ona i on

IP: *.max.pl / 192.168.1.* 08.05.03, 16:20
zwariuję, jeśli on jeszcze jeden dzień nie zadzwoni. Jest mi źle. Nie chcę
rad, ani dobrych ani złych, chcę tylko przez chwilę nie być sama z tym bólem.
Uprzedzajac fakty - ja sama nie zadzwonie, bo dosyc mam gadania a utomatyczną
sekretarką. Potrzebuję otuchy. pozdrawiam
    • Gość: misia Re: ona i on IP: 213.17.136.* 08.05.03, 16:49
      ale ja nwprawde nie wiem o co ci chodzi. pamiętaj "tego kwiatu jest pół światu"
      przypadkiem nie dzwoń
    • Gość: mężczyzna Re: ona i on IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 08.05.03, 18:44
      Otrząśnij się, dziewczyno! Przejmować się byle czym. Uśmiechnij się, zajmij
      czymś, co sprawia ci przyjemność, wyjdź gdzieś z przyjaciółmi - na związkach
      świat się nie kończy - więcej dystansu. Pozdrawiam.


    • nike32 Re: ona i on 08.05.03, 21:05
      no ja moze bym sie nie zgodzila z przedmowcami ale skoro on nie odbiera
      telefonu to hmmm tez bym sobie dala spokoj...wiem co czujesz ale serio nie ma
      na to najlepszego lekarstwa jak isc sie zabawic z przyjaciolmi i przestac
      wreszcie o tym myslec... ja tak zrobilam i hmmm moze dobrze ze sie wreszcie
      skonczylo glowa do gory nie jest az tak zle:) ja to wiem pozdrowienia i
      trzymam kciuki wierze ze dasz se rade :)
    • Gość: sexii Re: ona i on IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.03, 21:40
      nie przedstawilas nam dokladnej sytuacji, ale moze sproboj pomyslec o czyms
      innym, odprezyc sie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja