are.1
13.11.09, 19:21
wiadomosci.onet.pl/2077499,11,milionowa_lapowka_chcieli_uciszyc_masakre,item.html
NY Times pisze o uciszaniu Irakijczyków, którzy mają coś do
powiedzenia w sprawie morderstw (ludobójstwa?) BlackWatersów. Pewnie
tak jak w Afganistanie, to krętactwo to tylko wieżchołek góry
lodowej. Reszty możemy nigdy nie zobaczyć, bo wyciszanie jest dla
wszystkich właściwie tańsze, tfu, wygodniejsze.
Bush i Cheney siedzą w barze. Wchodzi jakiś facet, widzi ich i pyta barmana: "Czy to nie prezydent i wiceprezydent???". "Tak, to oni" - rzuca barman.
Więc mężczyzna podchodzi do nich i mówi: "Wow! Ale zaszczyt! Co tutaj robicie?"
Bush odpowiada:
- Planujemy Trzecią Wojnę Światową.
- Naprawdę??? A co się stanie?
- Hm, no więc... zamierzamy zabić 140 milionów Arabów i jedną blondynkę z wielkim biustem.
- BLONDYNKĘ Z WIELKIM BIUSTEM??? DLACZEGO CHCIELIBYŚCIE ZABIĆ BLONDYNKĘ Z WIELKIM BIUSTEM???
Na co Bush odwraca się do Cheney'a i mówi: "Widzisz, nikt nie zwróci uwagi na 140 milionów Arabów".