Dodaj do ulubionych

Białorusini bombardowali Francuzów w Afryce w 2004

29.11.09, 20:11
Słyszał ktoś o tym wcześniej?
W czasie wojny na Wybrzeżu Kości Słoniowej w 2004 Francuzi zostali zaatakowani
przez samoloty rosyjskie (Jakie?) pilotowane przez Białorusinów po namierzeniu
ich przez bezzałogowce prywatnej firmy izraelskiej (Jakiej? Mosze pomóż;). I
takie cuda się działy w dzikiej Afryce 5 lat temu!
alfaomega.webnode.com/news/andrzej-lubowski-wojna-robotow/
Obserwuj wątek
    • zlorf_flanelostopy Re: Białorusini bombardowali Francuzów w Afryce w 01.12.09, 13:03
      Atak Su-25 na francuzów
      www.youtube.com/watch?v=rEh9SbD0_Lc
      ...nakazał on bowiem zbrojną odpowiedź na „zszarganie honoru Francji”. W
      rezultacie, w godzinę po ataku francuskie samoloty z baz w pobliskim Gabonie
      zbombardowały rządowe bazy powietrzne niszcząc 4 samoloty Suchoj i 5 śmigłowców
      - całe lotnictwo sił rządowych. W ten sposób Gbagbo stracił jedyny środek jaki
      dawał mu militarną przewagę nad rebeliantam

      www.psz.pl/tekst-734/Maciej-Konarski-Geneza-i-przebieg-konfliktu-na-Wybrzezu-Kosci-Sloniowej
      • m87orkan Żaden z francuskich oddziałów... 01.12.09, 21:46
        nie posiadał MISTRALi, żeby je przegonić?
        Widziałem zdjęcia tych Su-25 po francuskim ataku, wyglądało to tak, jakby
        maszyny miały zniszczone wyłącznie dzioby, reszta kadłuba sprawiała wrażenie
        nienaruszonej. Pytanie do znawców rosyjskiej awiacji? Czy możliwe byłoby
        wyremontowanie tych samolotów?
        • marek_boa Re: Żaden z francuskich oddziałów... 03.12.09, 16:36
          Wszystko można wyremontować! Kwestia "chcenia" i forsy!
          -Pozdrawiam!
        • browiec1 Re: Żaden z francuskich oddziałów... 05.12.09, 15:47
          moze sie nie zpodziewali ataku z powietrza,nasi po afganie tez
          pewnie nie popylaja z gromami,poza tym te Suczki walily jednak
          flarami.masz moze zdjecia tych zniszczonych Su-25?oze ony tylko
          wygladaly na malo uszkodzone9ciekawe czym w nie ladowali)
          Co do zestawow p.lot-fajnie wyglada ten "maluch".
          atplatoon.w.interia.pl/launchersgr.html
          • marek_boa Re: Żaden z francuskich oddziałów... 05.12.09, 16:43
            Te Su-25 Browiec nie waliły flarami tylko z UB-32-57 czyli npr S-5!:)
            -Pozdrawiam!
            • browiec1 Re: Żaden z francuskich oddziałów... 06.12.09, 00:06
              No ale spodziewanm sie ze profilaktycznie i tak je odpalali.
            • browiec1 Re: Żaden z francuskich oddziałów... 06.12.09, 00:08
              Chyba jednak jakas flara tam byla.Albo cos od posicku odpadlo.
              • marek_boa Re: Żaden z francuskich oddziałów... 06.12.09, 08:50
                Sorki! Przyjrzałem się dokładnie temu filmikowi i faktycznie po odpaleniu
                pocisków niekierowanych było odpalenie pułapek cieplnych!
                -Pozdrawiam!
          • m87orkan Re: Żaden z francuskich oddziałów... 05.12.09, 20:08
            > masz moze zdjecia tych zniszczonych Su-25?

            Masz :-) Oto one:

            img235.imageshack.us/img235/8494/517400863fb.jpg
            img451.imageshack.us/img451/6388/517401004hn.jpg
            img235.imageshack.us/img235/2497/517401291gt.jpg
            img451.imageshack.us/img451/830/ivorycoastsu25ubk5dy.jpg
            • marek_boa Re: Żaden z francuskich oddziałów... 05.12.09, 22:11
              Oba te samoloty to nie wersje szturmowe czyli Su-25 tylko wersje szkolno-bojowe
              czyli Su-25UBK!
              -Pozdrawiam!
            • browiec1 Re: Żaden z francuskich oddziałów... 06.12.09, 00:12
              Sie mnie cos widzi ze to nie efekt ataku,a przynajmniej nie takiego
              jak myslales.
              Moim zdaniem to samoloty pokazane po ich przejeciu przez
              Francuzow,wystawione do zdjec,stad np. rozlozona kolo nich
              amunicja.Co do samego zniszczenia buzi 1 samolotu(bo drugi chyba
              caly) to albo go tak "mirotworcy" uziemili,albo doznal uszkodzen w
              czasie ataku,bo mysle ze france jednak szczelaly.W czasie wojny w
              Gruzji tez suczki niezle postrzelane wracaly na lotniska.
              • marek_boa Re: Żaden z francuskich oddziałów... 06.12.09, 08:53
                Sądząc po farfoclach leżących na betonie przed samolotami to ostrzelane zostały
                gdy stały na lotnisku! No i jest to faktycznie "wystawka" zdobytego sprzętu!
                -Pozdrawiam!
                • browiec1 Re: Żaden z francuskich oddziałów... 06.12.09, 15:52
                  No w sumie ten drugi tez chyba jest uszkodzony,ale mniej.Moim
                  zdaniem jednak mogly oberwac w czasie nalotu na france,ewentualnie
                  podczas zdobywania lotniska,bo raczej watpie aby je niszczyli po
                  zdobyciu(choc moglo byc i tak).A na atak z powietrza to raczej zbyt
                  male i precyzyjne uszkodzenia.
                  • marek_boa Re: Żaden z francuskich oddziałów... 06.12.09, 18:31
                    Browiec Przyjżyj się jeszcze raz tym zdjęciom!:) Najprawdopodobnie ktoś
                    postanowił je "uziemić" aby nie mogły odlecieć z lotniska i aby szybko nie dało
                    się ich naprawić! Czym mogły by oberwać podczas nalotu na Francuzów???! Toż
                    wszelkiej maści pociski na podczerwień uderzają w okolicy dyszy wylotowej
                    silnika a nie w dziób! To wygląda na uszkodzenie gdy stały na lotnisku!
                    -Pozdrawiam!
                    • browiec1 Re: Żaden z francuskich oddziałów... 06.12.09, 20:51
                      Tez wlasnie myslalem o ich uziemieniu ale troche w innej
                      kwestii.Piszesz ze zrobily to smiglowce szturmowe-mozesz podac
                      zrodlo tego?Po cos male uszkodzenia jak na atak smiglowcow-strasznie
                      celny musial byc ten npr a na dodatek slabiutki.Ostrzal z dzialek
                      tez powinien wiecej szkody zrobic.Oberwac w dziob mogl-zalezy czym
                      by w niego strzelano:) Szczegolnie ze ten drugi wyglada jak po
                      ostrzele z broni strzelckiej.Ale zgadzam sie ze mnie tez to wyglada
                      na uszkodzenie na ziemi0-tye ze ja raczej myslalem ze zrobiono to po
                      zajeciu lotniska aby jak piszesz je uziemic,ale raczej recznie.Moze
                      nie chcieli ich calkiem zniszczyc aby nowa wladza miala jakies
                      lotnictwo,a rownoczesnie zeby byly w takim stanie co by za szybko
                      fikac nie zaczely ponownie:)
                      • browiec1 Re: Żaden z francuskich oddziałów... 06.12.09, 21:31
                        Tu pisza o tym ale bez szczegolow
                        www.experiencefestival.com/a/Military_of_Cte_dIvoire_-_Air_Force/id/5298261

                        A tu cos wiecej,wyglada ze moglem miec racje
                        creekin.net/c3006-n47-yamoussoukro-c-te-d-ivoire.html
                        "On November 6, 2004, Yamoussoukro Airport was attacked by French
                        infantry after military aircraft from the airport bombed UN
                        peacekeeper as well as rebel targets and 9 French peacekeepers and
                        one U.S. civilian were killed. Two Ivory Coast Sukhoi Su-25 aircraft
                        and several Mil Mi-24 helicopters were destroyed, which was most of
                        the country's air forces. Mobs tried to attack the French forces
                        after the airport raid."

                        A tu perelka mi sie trafila,dokladny opis calej interencji-wychodzi
                        ze wszystkie sucze byly bialoruskie plus bulgarskie migi23 i Mi-24.
                        www.acig.org/artman/publish/article_463.shtml
                        Pisza ze te Su jak sadzilem zniszczyli komandosi.A ogolnie zakupow
                        dla lotnictwa bylo od cholery,nie chce mi sie szczerze mowiac tego
                        tlumaczyc:)Ale niezle jaja byly-Francuzi korzystali z tego samego
                        lotniska i patrzyli jak sobie te suczki(ktore ich bombnely) startuja
                        i laduja na akcje antypartyzanckie:) Wladze gesto sie tlumaczyly ale
                        wypadek malo realny.Tyle ze suczki juz raczej pilotowali wtedy
                        miejscowi.Tu dityczaxce watku fragmenty choc caly tekst ciekawy

                        "Fatal Attack
                        In the days following the Mi-24-strike, in late October 2004, the
                        government began massing troops near rebel positions in the west and
                        central Cote d'Ivoire.
                        Breaking the UN-sponsored ceasefire, on 4 November 2004 two FACI Su-
                        25s bombed rebel-held northern towns of Bouake (the “rebel capital”)
                        and Korhogo, some 225km north of Abidjan, near borders to Burkina
                        Faso and Mali. President Gbagbo was immediately warned by the French
                        President Chirac against any attempts at re-conquering the areas
                        held by the rebels - in terms Laurent Gbagbo subsequently described
                        as, “insulting and humiliating”. Simultaneously, the French
                        requested from the UN additional authorities and specific rules of
                        engagement for the case that a military action in Cote d’Ivoire
                        would be needed: it took New York two days to react.
                        During this time the FACI Sukhois continued to sporadically strike
                        specific targets in northern Cote d’Ivoire, mainly operating from
                        Yamoussoukro, in the canter of the country - an airfield that was
                        jointly used with French and other UN-forces. According to French
                        military sources, one of the targets attacked was the rebel military
                        HQs in Bouaké. The French troops were of course observing each take-
                        off and landing, and according to their reports most of the Su-25-
                        pilots were Ukrainians and Belarusian.
                        As the tensions between FANCI and the UN troops rose, the French
                        began preparing for possible action. On Friday, 4 November 2004,
                        three AdA Dassault Mirage F.1CT fighter-bombers were deployed to
                        Libreville, in Gabon, armed with air-to-air missiles. They were to
                        be kept ready for the case that an interception of Su-25s was
                        needed.
                        Two days later the Ivorians eventually went too far. Around 13:00hrs
                        local time, two FACI Su-25s appeared over the camp of French troops
                        in Bouaké, which was clearly marked by flags and a Red Cross sign on
                        an aid post, as well as easily recognisable because of being
                        situated in the campus of the local Descartes college. This base,
                        situated at least 1.500m from the nearest rebel strongpoint, was
                        already several times overflown by Israeli-made reconnaissance UAVs,
                        deployed by FACI from Abidjan IAP. The Sukhois first made two turns
                        around the French compound before one of them appeared for a third
                        turn and then fired 57mm rockets.
                        Nine French Marines (including four from RICM – “Régiment
                        d’infanterie-char de marine: a light armoured cavalry regiment
                        equipped mainly with AMX-10RC armoured cars) and an American visitor
                        were killed in place, 23 others injured; two French vehicles and
                        several containers containing food were destroyed.
                        Alerted by the unprovoked strike, the Chief of Staff of the French
                        Army ordered the two Sukhois to be neutralized. However, following
                        an intervention by Chirac, the order was extended to the whole FACI.
                        The Ivorian government immediately offered an apology, claiming that
                        attack was flown in mistake: the first view, it appeared that the
                        French must have been hit due to target-misidentification by the Su-
                        25-pilot, then it was very unlikely that the government - regardless
                        under what pressure from own population - would openly provoke
                        France.
                        While it is very unlikely that a pilot who started from an airfield
                        shared with French forces would execute such an attack by purpose,
                        videos of the attack showed the Sukhoi in question flying very low
                        over the French base, then turning around and firing rockets.
                        Regardless how problematic target identification can be from a fast
                        jet moving at low level, it was very unlikely that the Su-25-pilot
                        could indeed have attacked the French compound "by mistake". "

                        I odpwoiedz

                        "Swift and Lethal

                        Around 14:15hrs the French went into action as the two Sukhois
                        landed at Yamoussoukro, where they were to be rearmed and refuelled.
                        While technicians were servicing them, and stacking bombs behind the
                        planes, some 650 meters away, inside the compound occupied by a
                        detachment of French troops operating in the frame of the
                        Operation “Licorne”, Lt. Franck Bellamy prepared his marines of the
                        2e RIMa for attack. They were waiting as long as possible, until
                        there was, “a minimum of people around the planes”. Then the French
                        fired two Milan ATGMs. Both weapons were aimed at noses of Sukhois,
                        in order to avoid unnecessary "collateral damage": a direct hit at
                        the fuel tank of a fuelled Su-25 would cause an immense
                        conflagration.

                        Apparently, only one missile scored a direct hit, disabling one of
                        the Sukhois: the Su-25UB "Red 21" was hit in front of the cockpit,
                        while the "Red 22" suffered some damage to the spin. The first
                        aircraft suffered considerable damage, and might have been a write-
                        off, while the second did not suffer any kind of major damage and
                        was surely repairable. Despite an attempt to save lives of Ivorian
                        technicians one of them was killed as well. A Strikemaster parked
                        nearby was not damaged.
                        The Ivorian response was clear: shortly afterwards, a FACI Mi-24
                        attacked the French compound at Yamoussoukro. Before long, the
                        helicopter was damaged by ground fire and forced to distance. The
                        commander of the Operation “Licorne” then issued an order both Mi-
                        24s, a Mi-8 (TU-HVT), and an IAR.330 Puma helicopter based near the
                        presidential palace in Yamoussoukro to be neutralized. The two Mi-
                        24s and the Puma were completely destroyed, while the Mi-8's fin was
                        cut off by another missile."
                        Czyli bylem najblizej a znszczen dokonal Milan.Tylko nie kumam z
                        tego tekstu jednego-wystrzelono dwie rakiety jedna centralnie
                        walnela w Su-25,a druga wybuchla obok czy w ogole nie trafila a ten
                        drugi Su dostal odlamkami z pierwszej?Bo jak sadzilem ten drugi byl
                        lekko uszkodzony jedynie.
                        A pozniejsze walki tez ciekawe,warto poczytac,ciekawie musial
                        wygladac atak Gezelkli na Szylke(swoja droga z ZSU nie uwalic
                        takiego smiglowca?).
                        • marek_boa Re: Żaden z francuskich oddziałów... 08.12.09, 14:21
                          Browiec to ja się cieszę ,że Ty się Cieszysz ale ja z tego tekstu nic nie kumam!:(
                          -Pozdrawiam!
                      • marek_boa Re: Żaden z francuskich oddziałów... 08.12.09, 14:18
                        Browiec angielskojęzyczna wikipedia w artykule o bojowym użyciu Su-25 na
                        świecie i odnośniki źródłowe w niej zawarte!
                        - Browiec ostrzałem z działek to Ty dużo nie Narobisz w tym samolocie! Pilota
                        chroni tytanowa klatka-pancerz odporna na ostrzał do 30mm!
                        -Pozdrawiam!
                        • browiec1 Re: Żaden z francuskich oddziałów... 09.12.09, 00:10
                          T sie chyba wiki myli.A co do ostrzalu z dzialek to chgodzilo mi o
                          rodzaj uszkodzen tych samolotow na plycie-ze nawet jak by smiglowce
                          szturmowe z dzialek je ostrzelaly szkody powinny byc wieksze,a co
                          dopiero npr.Poza tym pilot moze byc chroniony i 10 klatkami,ale jak
                          trafia w owiewke to juz inna bajka.Tak chyba ubito w czeczenii
                          Suczke w wkmu.A dzialka moim zdaniem moglyby wystarczyc do urwania
                          dzioba.Ale to juz niepotrzbne dywagacje bo dokladny przebieg jest
                          znany,jak znajde chwile napisze dokladniej do tam bylo w tym tekscie-
                          teraz na szybko-w Su-25 fracnuzi odpalili dwa Milany.
                  • marek_boa Re: Żaden z francuskich oddziałów... 06.12.09, 18:53
                    Oba Su-25UBK na tych zdjęciach uszkodzono na lotnisku atakiem śmigłowców
                    szturmowych - czyli ten bliżej dostał w dziób z npr-a!
                    -Pozdrawiam!
    • tornson Najemnicy to najgorsze ścierwo i zaraza. 05.12.09, 17:57
      Terroryści mają czasem tam jeszcze jakieś swoje idee, najemnicy tylko mordują i
      biorą za to kasę. Takie tałatajstwo trzeba niszczyć, wstyd że społeczność
      międzynarodowa nie odnosi się do tego śmiertelnego zagrożenia. I tyczy się to
      zarówno tych tu opisywanych, jak band najemnych w rodzaju Black Water. Jeśli
      cywilizowany świat czegoś z tym nie zrobi będzie krucho.
      • browiec1 Re: Najemnicy to najgorsze ścierwo i zaraza. 06.12.09, 00:07
        jestem pewien ze jakbys zapytal obywateli od moskwy po
        Waszyngton,kazdy by odpowiedzial ze woli tych najemnikow do
        odwalenia roboty niz jak on sam mialby siedziec gdzies w okopie.
        • tornson Re: Najemnicy to najgorsze ścierwo i zaraza. 06.12.09, 12:02
          browiec1 napisał:

          > jestem pewien ze jakbys zapytal obywateli od moskwy po
          > Waszyngton,kazdy by odpowiedzial ze woli tych najemnikow do
          > odwalenia roboty niz jak on sam mialby siedziec gdzies w okopie.
          Zapytaj co o tych bandytach sądzą w byłej Jugosławii, większość krajów Afryki,
          czy Iraku, czyli ludzie którzy na własnej skórze poznali działalność tych
          nieodpowiadających przed nikim degeneratów.
          Mi się podobała scenka z Demonów Wojny, kiedy Boguś Linda w roli oficera Wojska
          Polskiego skuł mordę jakiemuś przywódcy najemników, który próbował siebie i
          swoich bandytów przyrównać do żołnierzy.
          A jak tak kochasz tego typu degeneratów to ciekawe co byś powiedział na oddanie
          pilnowania porządku publicznego w Polsce z rąk policji w ręce jakiś firm
          prywatnych zatrudniających łysych zakapiorów.
          • marcowsky Re: Najemnicy to najgorsze ścierwo i zaraza. 06.12.09, 13:50
            Najemnicy najemnikami ale gdzie i od kogo pozyczyli czy zakupili su-25.To gdzie
            je wypożyczają?Rozumiem że samolociki bezzałogowe mozna prędzej wynając.Podobnie
            było w Gruzji w ubiegłym roku gdzie jakis nie zidetyfikowany mig-29 strącał
            bezpilotowce gruzińskie;)Pytam sie więc gdzie znajduje sie wypożyczalnia
            wojskowych odrzutowców?
            • browiec1 Re: Najemnicy to najgorsze ścierwo i zaraza. 06.12.09, 15:49
              Z ta Gruzja to cos pomieszales,bo te bsle byly gruzinskie a nie
              wynajete.Co do Su-pewnie nie wypozyczaja tylko mieli je na stanie
              (jak viagre:P) ale pilotow im brakowalo i rozpoznania.Wec brakujace
              elementy zalatwili i hajze na francuza:)
            • marek_boa Re: Najemnicy to najgorsze ścierwo i zaraza. 06.12.09, 18:52
              Samoloty w liczbie 4 sztuk zakupiono w Rosji i na Ukrainie (2 Su-25UBK w Rosji
              a 2 Su-25 na Ukrainie)! Pilotów i personel naziemny szkolono w Rosji! Ze względu
              na wzgląd zakontraktowano w końcu pilotów-emerytów z Białorusi!
              -Pozdrawiam!
          • browiec1 Re: Najemnicy to najgorsze ścierwo i zaraza. 06.12.09, 15:56
            Czy ty czytasz co ja pisze czy tak saobie cos wymyslasz?
            Jasno napisalem ze zwykly cywil z diowolnego kraju woli zeby jego
            rzad wynajal najemnikow i poslal ich fdzies na drugi koniec swiata
            niz jakby jego powolali i wyslali.A ci najemnicy to glownie byli
            zonierze,wiec nie maja co sie "przyrownywac".W Polsce gyby policja
            finkconowala tak jak w iraku dawniej czy obecnie Afganistanie,to
            wolalbym jednak prywaciarzy.A co do krajow wymienionych przez ciebie-
            jakbys nie wiedzial to wiekszosc z tych wymienionych bardzo sama
            chgetnie korzystala z uslug podobnych milych panow.
          • wkkr tomson dzieciaku 06.12.09, 15:58
            teraz mamy samych najemników!
            Wszyscy to robią dla pieniedzy.
            Ideowcy wygineli w czasie Powstania Warszawskiego.
            • bmc3i Re: tomson dzieciaku 06.12.09, 21:00
              wkkr napisał:

              > teraz mamy samych najemników!
              > Wszyscy to robią dla pieniedzy.
              > Ideowcy wygineli w czasie Powstania Warszawskiego.


              Nawet Policja Panstwowa to najemnicy.

              • tornson Re: tomson dzieciaku 06.12.09, 21:22
                bmc3i napisał:

                > wkkr napisał:
                >
                > > teraz mamy samych najemników!
                > > Wszyscy to robią dla pieniedzy.
                > > Ideowcy wygineli w czasie Powstania Warszawskiego.
                >
                >
                > Nawet Policja Panstwowa to najemnicy.
                >
                Policja i wojsko to instytucje państwowe które podlegają kontroli i regułom,
                najemnicy to dzicz która przed nikim nie odpowiada.
                • bmc3i Re: tomson dzieciaku 06.12.09, 21:35
                  tornson napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > wkkr napisał:
                  > >
                  > > > teraz mamy samych najemników!
                  > > > Wszyscy to robią dla pieniedzy.
                  > > > Ideowcy wygineli w czasie Powstania Warszawskiego.
                  > >
                  > >
                  > > Nawet Policja Panstwowa to najemnicy.
                  > >
                  > Policja i wojsko to instytucje państwowe które podlegają kontroli i regułom,
                  > najemnicy to dzicz która przed nikim nie odpowiada.


                  Najemnik, to kazdy uczestnik organizacji militarnej lub paramilitarnej, ktory za
                  swiadczona przez siebie prace lub uslugi z tą organizacją zwiazane, pobiera
                  wynagrodzenie. W tym kontekscie, jedynym nie najemnikiem jest zolnierz
                  zasadniczej sluzby wojskowej sluzacy z poboru i nie pobierajacy za sluzbe
                  wynagrodzenia.

                  Innas sprawa jest natomaist to, ze tak zolnierze z pobopru, jaki zilnierze
                  zawodowi, policjanci oraz roznic Balckwatersi podelgaja jakims regulaminom i
                  innym normom, tak cywilno, jak i publiczno- oraz karno-prawnym. Nawet żołn ierze
                  francuskiej Legii Cudzoziemskiej, uznawani za kwitnesencje najmnictwa w
                  potocznym rozumieniu, podlegaja jakims normom i regułom.


                  • marek_boa Re: tomson dzieciaku 08.12.09, 14:26
                    Matrek Mylisz pojęcia jak zwykle! Nawet żołnierze służby zasadniczej dostawali
                    wynagrodzenie za służbę w wojsku - żołd! Co innego REGULARNA armia czy to z
                    poboru czy zawodowa albo policja a co innego najemnicy!
                    - A gdzieś Ty Widział policję ochotniczą w Polsce?!
                    P.S. Francuska Legia Cudzoziemska to też formacja bojowa Armii Francuskiej i w
                    żadnym wypadku nie są najemnikami!
                    • bmc3i Re: tomson dzieciaku 08.12.09, 15:05
                      marek_boa napisał:

                      > Matrek Mylisz pojęcia jak zwykle! Nawet żołnierze służby zasadniczej dostawali
                      > wynagrodzenie za służbę w wojsku - żołd!

                      Zold dla poborowych to symboliczne kieszosnkowe a nie pensja, majace sie nijak
                      do wykonywanej pracy.



                      Co innego REGULARNA armia czy to z
                      > poboru czy zawodowa albo policja a co innego najemnicy!


                      Rzucic jakąs teze bez jakiegokolwiek uzasadnienia, to 3-letnie dziecko potrafi.



                      > - A gdzieś Ty Widział policję ochotniczą w Polsce?!
                      > P.S. Francuska Legia Cudzoziemska to też formacja bojowa Armii Francuskiej i w
                      > żadnym wypadku nie są najemnikami!


                      oczywsicie ze nie. I dlatego wlasnie wiekszosc w niej stanowią obcokrajowcy....
                      • marek_boa Re: tomson dzieciaku 08.12.09, 17:55
                        Matrek nie ma czegoś takiego jak "symboliczne kieszonkowe" - żołd to były
                        pobory żołnierzy służby zasadniczej!
                        - Matrek czasami to sam Zachowujesz się jak za przeproszeniem małolat! Nie
                        dostrzegasz różnicy pomiędzy REGULARNĄ Armią a najemnikami?! Bo jest bardzo
                        prosta - regularna armia jest PAŃSTWOWA a najemnicy są PRYWATNI - i tyli!
                        - Co z tego Matrek ,że w Legii Cudzoziemskiej służą obcokrajowcy?! Przecież w
                        Legii obowiązuje regulamin wojskowy ustanowiony przez Francuski MON i są pod
                        rozkazami Francuskiego Sztabu Generalnego! Płaci im państwo a nie milioner
                        powiedzmy z Pernambuco!
                        • wkkr a od żołdu poborowy 08.12.09, 19:35
                          płacił podatki?
                          Czy armia odprowadzała od żołu składki zdrowotne, emerytalne itp?
                          • marek_boa Re: a od żołdu poborowy 09.12.09, 16:58
                            Oczywiście ,że MON płacił podatki za żołnierzy - znaczy się od czasu gdy
                            płacenie podatku dochodowego dla osób fizycznych weszło w Polsce w życie! Za
                            moich czasów osoby fizyczne podatków w ogóle nie płaciły!
                            - Oczywiście ,że tak! Służba w wojsku była zaliczana przecież do stażu pracy!
                            -Pozdrawiam!
                        • bmc3i Re: tomson dzieciaku 08.12.09, 19:44
                          marek_boa napisał:

                          > Matrek nie ma czegoś takiego jak "symboliczne kieszonkowe" - żołd to były
                          > pobory żołnierzy służby zasadniczej!
                          > - Matrek czasami to sam Zachowujesz się jak za przeproszeniem małolat! Nie
                          > dostrzegasz różnicy pomiędzy REGULARNĄ Armią a najemnikami?!


                          Dostrzegam, ale w najistotniejszych sprawach, czyli sluzba wojskowa w zamian za
                          wynagrodzenie, nie ma zadnej roznicy.



                          Bo jest bardzo
                          > prosta - regularna armia jest PAŃSTWOWA a najemnicy są PRYWATNI - i tyli!

                          Gosc ktory podpisuje kontrakt na zolnierza kontraktowego, tez robi to jako osoba
                          prywatna. A prywatnosc ne ma tu najmniejszego znaczenia. Znaczenie ma to co
                          stanowi o istocie najemnictwa, czyli z jednej strony sluzba wojskowa jako pewien
                          rodzaj pracy najemnej, z drugiej storny wynagrodzenie.




                          > - Co z tego Matrek ,że w Legii Cudzoziemskiej służą obcokrajowcy?! Przecież w
                          > Legii obowiązuje regulamin wojskowy ustanowiony przez Francuski MON i są pod
                          > rozkazami Francuskiego Sztabu Generalnego!

                          A w jakiej jednostce najemniczej taki regulamin nie obowiazywal, i jaka
                          jednostka najemnikow nei sluzyla pod rozkazami?


                          Płaci im państwo a nie milioner
                          > powiedzmy z Pernambuco!


                          Znaczy ze jak krol polski placil najemnej piechocie szwajcarskiej, to juz nie
                          byli najemnicy?

                          • browiec1 Re: tomson dzieciaku 09.12.09, 00:05
                            Jak juz o Szwajcarii,to lepsza ona jak japonia nie wyszla,a prezy
                            iralndii to juz w ogole
                            www.radiozet.pl/Wiadomosci/Gospodarka/Dobra-passa-Polski-trwa
                          • marek_boa Re: tomson dzieciaku 09.12.09, 17:09
                            To źle Dostrzegasz! Od Legionów Rzymskich żołnierze dostawali zapłatę za służbę
                            wojskową! Czyli według Ciebie wszystkie armie świata to najemnicy?!
                            - No! I w momencie podpisania kontraktu przestaje być osoba prywatną! Matrek
                            Wskaż JĄKOKOLWIEK armię na świecie ,której żołnierze nie dostają jakiegoś
                            wynagrodzenia!
                            - A w jakiej "jednostce" najemniczej taki regulamin obowiązywał???? Matrek
                            skoro dla Ciebie jest bez różnicy ,czy żołnierz służy pod rozkazami i pod flagą
                            danego państwa czy też kupił kałacha na pchlim targu i organizował bojówki dla
                            Bokassy to sorry ale nigdy w tej dyskusji nie nastąpi jakakolwiek zbieżność
                            rozumowania!
                            - To byli Matrek najemnicy i dla tego nazywali się "piechotą Szwajcarską" a nie
                            "piechota Polską"! Inne czasy i inne uwarunkowania!
                    • wkkr nie tylko zarobek 08.12.09, 18:25
                      trzeba brać jeszcze pod uwagę
                      wolę oraz motywację.
                      Ktoś kto został wczielony do wojska wbrew swej woli nie jest
                      najemnikiem bez względu na to czy dostaje piniadze czy nie.
                      Ktoś kto poszedł do wojska z powodów ideowych takze nie jest
                      najemnikiem bez względu na to czy dostaje pieniądze czy nie.
                      Najemnik walczy z własnej woli i dla pieniędzy.
                      I taka w tej chwili jerst zdecydowana wiekszosć i nie ma w tym nic
                      złego. Zawód jak każdy inny.
                      • bmc3i Re: nie tylko zarobek 08.12.09, 19:46
                        wkkr napisał:

                        > trzeba brać jeszcze pod uwagę
                        > wolę oraz motywację.
                        > Ktoś kto został wczielony do wojska wbrew swej woli nie jest
                        > najemnikiem bez względu na to czy dostaje piniadze czy nie.
                        > Ktoś kto poszedł do wojska z powodów ideowych takze nie jest
                        > najemnikiem bez względu na to czy dostaje pieniądze czy nie.
                        > Najemnik walczy z własnej woli i dla pieniędzy.
                        > I taka w tej chwili jerst zdecydowana wiekszosć i nie ma w tym nic
                        > złego. Zawód jak każdy inny.

                        Najem,nmik wykonuje zwykla prace najemna, taka jak nauczyciel, lekarz na etacie,
                        górnik czy minister. Forma - czy tu umowa o prace, umowa zlecenie, czy
                        jakakolwiek inna forma prawna, nie ma najmnijeszego znaczenia.


                        • tornson Re: nie tylko zarobek 09.12.09, 00:57
                          bmc3i napisał:

                          > Najem,nmik wykonuje zwykla prace najemna, taka jak nauczyciel, lekarz na etacie
                          > ,
                          > górnik czy minister. Forma - czy tu umowa o prace, umowa zlecenie, czy
                          > jakakolwiek inna forma prawna, nie ma najmnijeszego znaczenia.
                          Taaaaa, żołnierz mafii też...
                      • marek_boa Re: nie tylko zarobek 09.12.09, 17:13
                        Proponuję poczytać na Wiki tekst pod tytułem "Wojska najemne" - nie chce mnie
                        się wszystkiego przepisywać - ba nie chce mnie się w ogóle czegokolwiek
                        przepisywać!:)
                        -Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka