Dodaj do ulubionych

Najwieksze sukcesy generalow.

IP: *.bg.am.lodz.pl 05.03.04, 15:52
Jest to ciekawy temat.Mianowicie zupelnie zapomniane nie zanalizowane
doswiadczenie jakie przezyl swiat w zwiazku z generalami u wladzy.Zapomniane
ze wzgledu na dominacje myslenia komunistycznego wsrod swiatowych elit
zwlaszcza po Wietnamie ale i przed.Zacznijmy od Azji.
Korea Pld. ,,rezim wojskowy''.Oczywiscie tam wladza byla surowa bo byl to
kraj zagrozony.Dzis widzac komunistycznych psychopatow rzadzacych na Polnocy
chyba nikt nie ma watpliwosci ze do wszystkiego byli zdolni.Nie przeszkadzalo
to postepowym ludziom na calym swiecie bredzic o ,,faszyzmie''.Tymczasem
efekt?Wspanialy rozkwit gospodarczy kraju bezprecedensowy w Azji rzadzonej
przez cywilow.
Wietnam Pld. - nie ma tu o czym mowic bo kraj zostal zniszczony przez komune
zanim zdazyl rozkwitnac.Ale ze nastapil by rozkwit to raczej pewne.
Tajwan-Czang Kai Szek nastepny ,,faszysta''.Tymczasem nie tylko ze
doprowadzil kraj do rozkwitu ale i ustrzegl go przed wstarzasami strajkami
itp. jak chocby w Korei Pld.
Ameryka Pld.
Chile-Gen Pinochet.Wspanialy rozkwit tym piekniejszy na tle ruiny w
sasiedztwie.Tym bardziej ze kraj byl juz ,,w drodze'' do komunizmu.
Europa
Hiszpania generala Franco.Wspanialy dlugotrwaly rozwoj po kompletnej
dewastacji kraju komunistycznymi eksperymentami i wojna.Tym bardziej odcina
sie od tego ,,okres demokracji'' gdy Hiszpania weszla do UE.System
gospodarczy UE jaki jest kazdy widzi.Antyrozwojowy.To w tym okresie zastoju
pojawil sie wlasnie dystans do reszty Europy ktory powoduje ze Hiszpania jest
krajem biedniejszym.
No i Grecja pod rzadami pulkownikow.To jest po prostu przyklad rewelacyjny
szczegolnie na tle degeneracji gospodarczej tego kraju po integracji z
UE.,,Intelektualisci zachodni'' orzekli ze to winne...prawoslawie ze Grecja
nie przystaje ze swoja kultura.Gdyby zajrzeli do statystyk zobaczyliby ze
dawniej za pulkownikow prawoslawie nie przeszkadzalo...
No i jeszcze jeden przyklad Rosja mianowicie general Lebiedz.Bardzo
inteligentny czlowiek.Jak mozna sie bylo spodziewac ,,zginal w wypadku''.W
systemie postkomunistycznym(wlasciwie to dlaczego post raczej zodernizowanym
komunistycznym) najwybitniejsi albo sa oduwani albo gina...A Rosja miala by z
nim szanse na normalnosc.
Jak widac przykladow jest zbyt wiele aby mogl to byc przypadek.Generalowie
prezentuja wszystkie kultury katolicka,konfucjanska czy prawoslawna rzekomo
zastojowa.Laczy ich jedno wszyscy byli zolnierzami stawiali na swoj kraj i
zwalczali komunizm ale pokrewne ideologie socjalizm itd..Wszystkie te kraje
osiagnely oszalamiajace sukcesy gospodarcze nieosiagalne na ogol dla
cywilnych rzadow.Niewatpliwie przyniesli chwale organizacji jaka jest
wojsko.Jakie wnioski moze pozniej.
PS.Zapowiada sie niezly cyrk w TV.Mianowicie amerykanska produkcja o
Stalingradzie :o))).To dopiero bedzie sajens fikszyn.W ogole amerykanskie
filmy o historii innej niz USA a juz Europy wschodniej czy Rosji o ktorych
nie maja pojecia to tragifarsa.Ale mozna obejrzec i sie rozerwac.Sobota czy
Niedziela na pewno znajdziecie...
Obserwuj wątek
    • dreaded88 Re: Najwieksze sukcesy generalow. 05.03.04, 19:35
      No to lewicowo zorientowani koledzy cię zeżrą, ale masz tu przeważnie rację.
      Aczkowiek wojskowym często też się nie udawało - choćby Primo de Riverze w
      Hiszpanii chwilę przez Franco czy współczesnej Pincochetowi juncie w Argentynie.
      Rosja - nadzieją na jej lepszą przyszłość, niezrealizowaną, mógł być np.
      Wrangel, bo Denikin intelektualnie nie dorastał do swej roli. A eksperymenty
      Wrangla na Krymie całkiem ciekawe...

      • Gość: Tacoma Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: *.toyota.ca 05.03.04, 20:07
        Dla mnie chodzi tu o:

        Zeby tak naprawde podniesc kraj, z biedy, trzeba autokratycznego podejscia do
        rzadu. W wojsku takie podejscie juz jest i dziala dobrze tez dla kraju.
        Problem jest ze na dluga mete to nie bedzie dzialac, i wtedy trzeba przejscia
        na cywilny rzad, pro biznesowy. To jest wedlog mnie recepta na sukces.
        Oczywiscie nie dziala zawsze.

        Nie pamietam czy napisales o Pakistanie, tez im niezle idzie od czasu Muszarafa.
        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 10.03.04, 15:33
          Tylko ze przejscie na cywilny rzad zle sie skonczylo dla Hiszpanii a
          szczegolnie Grecji rzady te potrafily tylko tyle ze wepchnely te kraje do UE w
          strfe stagnacji i wiecznego ubostwa.W Korei tez slabo sobie radza.Ale to ze
          rzady wojskowe byly sprawniejsze w rzadzeniu to fakt.A niby dlaczego na dluga
          mete to nie bedziev dzilac?30-40-50 lat to krotka meta?
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: *.bg.am.lodz.pl 09.03.04, 15:58
        Primo de Rivera on to akurat byl w okresie rozwoju gospodarki a wielki kryzys
        go wykonczyl.Fakt nie umial utrzymac wladzy ale kto mogl przypuscic ze kraj
        zamieni sie w pieklo???Nikt.Oddali rzady ,,cywilom'' i nastapila katastrofa.Ale
        w pewnym sensie po nim pojawil sie Franco wiec ogolnie mozna uznac to za
        sukces.Co do Argentyny to chyba raczej Peron.Mial on pewne zaslugi ale
        ostatecznie jednak zrobil w kraju balagan.Co do junty to juz trudno powiedziec
        ze tam byla dyktatura.Wszyscy wiemy jak dobrze jest zorganizowana tam klasa
        srednia.Jedno wyjscie na ulice zmiata rzady a wiec nie jest tam mozliwa
        dyktatura.Rzady wojskowych tak ale nie dyktura.Po prostu inny kraj...cala
        awantura falklandzka miala podreperowac reputacje rzadu wojskowych w oczach
        spoleczenstwa.Czy inni musieli wyprawiac takie cyrki?Franko?Pinochet?Czang?Ci
        mieli rzeczywista wladze i z niej skorzystali...
    • Gość: axx Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: 207.191.236.* 06.03.04, 01:08
      Generalowie a raczej roznej masci holota nazywajaca siebie pulkownikami,generalami,generalissimusami czy marszalkami nie istniala by ani jednego dnia
      gdyby nie sponsor. Sponsorem dla wiekszosci dyktatur byly i sa USA. Nie przeszkadza im popierac nawet rezymy feudalne a krwawe sa standartem.
      Jezeli dany kraj lezy w strefie zainteresowan USA to moze a nawet powinien byc dyktatura. Ida ogromne inwestycje a rynek USA zostaje otwarty dla towarow.
      To stalo sie w przypadku krajow azjatyckich i Chile. Nie stanie sie w przypadku Polski jakkolwiek i nasz dyktator dostal wolna reke (zatajono plany
      wprowadzenia SW) Polska nie jest potrzebna USA. No i dyktatorzy bardzo lubia podpierac sie kosciolem zawsze i wszedzie a katolickim w szczegolnosci.
      A wiec dobra dyscyplina, ograniczone prawa, do modlitwy. Wydaje sie jednak ze gen.Jaruzelski nie byl do konca prawdziwym dyktatorem bo wykonal
      calkowite odwrocenie systemu(bezkrwawe) na zyczenie spoleczenstwa. No i wlasnie jest to cudowne bezrobocie ktorego ono tak chcialo.
      A w rezymie wszyscy musza pracowac.
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: *.bg.am.lodz.pl 11.03.04, 16:39
        No i wlasnie to jest klasyczna popmylka popelniana bardzo czesto gdzie nie
        odroznia sie PRAWDZIWYCH ZOLNIERZY-GENERALOW od holoty mianujacej sie
        marszalkami generalami cesarzami.Roznych Aminow Bokassow Mobutow.Zarowno
        Franco,Czang Kai Szek jak i pulkownicy w Grecji,Pinochet,generalowie koreanscy
        czy wietnamscy byli prawdziwymi generalami i to do tego stopnia ze nic innego w
        zyciu nie robili az nastal czas ze trzeba bylo objac wladze...
        I jeszcze jedno nieporozumienie-pomoc amerykanska.Jest to mit ze pomoc moze
        doprowadzic do rozkwitu.Afryka dostala kolosalna pomoc i co???Jest gorzej niz
        bylo.Najlepszy przyklad Hiszpania ona nie byla zagrozona przez komunizm po II
        wojnie bo niby skad z Francji?Z morza.A jednak poszla do przodu.A co do
        Korei,Wietnamu i Tajwanu te kraje mialy tak wysokie wydatki na wojsko ze zadna
        pomoc tego nie byla w stanie zrownowazyc.A mimo to poszly do przodu i to
        jak.Zreszta co rozumiesz przez pomoc?Przeciez kredyty trzeba splacac...
    • Gość: zwiadowca Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: *.marwit.gliwice.pl 07.03.04, 17:30
      Nieprawda jest, ze jedynym sponsorem dyktatur wojskowych sa Stany Zjednoczone.
      Bardzo wiele z nich utrzymywal Zwiazek Radziecki (ciagle mam watpliwosci czy
      pisac ta nazwe z duzej litery). Korea Polnocna, Kuba, Angola, znalazloby sie
      jeszcze kilka innych.

      Jest tez kilka panstw, w ktorych wojskowi odgrywaja spora role, ale nie ma tam
      dyktatur, a wojsko wrecz stopi na strazy demokracji. Izrael: wielu politykow to
      emerytowani generalowie (z Szaronem na czele), Turcja: bez dyskretnych wplywow
      armii dawno panowalby tam islamski zamordyzm.
      • Gość: indis Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: *.lubin.dialog.net.pl 07.03.04, 21:19
        Jest jeszcze Libia z "tylko" pułkownikiem Kadafim na czele. Sponsorują go własne
        złoża ropy naftowej. Kogo on sponsoruje to pytanie bardzo obszerne - ponoć
        wszystkich niepokornych.
        Wewnątrz kraju raczej porządek. Nie ma żadnych -izmów.
        Gdy zaczynał swoja rewolucję w Libii było 17 Libijczyków z wyższym wykształceniem.
        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: *.bg.am.lodz.pl 15.03.04, 14:49
          No akurat Libia to przyklad jak wspaniale polozony kraj o pieknych
          perspektywach przeksztacic w wyrzutka wsrod spoleczenstw swiata.Ta ropa Libii
          zaszkodzila...
      • Gość: axx Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: 207.191.236.* 07.03.04, 23:23
        USA sa nawet w tej chwili sponsorem bardzo dobrych dyktatur wlasnie w bylym ZSRR (byli aparatczycy). Kirgistan,Azerbejdzan czy Turkmenistan.
        Maja tam nawet wlasne bazy wojskowe (chyba nawet w tych samych miejscach) Nie przeszkadza to w niczym USA popierac te rodzinne dyktatury.
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: *.bg.am.lodz.pl 12.03.04, 14:59
        Alez nie mylmy podstawowych pojec.Rezim komunistyczny automatycznie przestaje
        byc dyktatura wojskowa z tego prostego wzgledu ze staje sie totalitarny
        chociazby nawet wprowadzili wojskowi.Tym samym panstwo totalitarne to
        juz ,,panstwo nowego typu''.Czyli mowiac normalnym jezykiem nastepuje pozarcie
        panstwa przez organizacje nazywajaca sie ,,partia'' a bedaca po prostu
        komuna...Nie mylmy potwora z dyktatura...Mowimy o rzadach wojskowych...
    • Gość: barnaba Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 08.03.04, 14:13
      Z rządami wojskowymi różnie bywało.
      Wietnam Płd. - rządy były tak nieudolne, że rozkwit wydaje się wątpliwy
      Tajwan, Korea Płd.- zgoda
      Chile było raczej wyjątkiem w Ameryce Łacińskiej niż regułą. Pozostałym pańswom
      rządy wojskowe nic dobrego nie przyniosły.
      Europa- dodałbym jeszcze Polskę Piłsudskiego- wprawdzei do dyktatury sporo
      brakowało.
      Argumentem przeciwko rządom wojska jest Afryka. Co wojskowy- to tragedia (może
      z wyjątkiem Algierii, gdzie za cenę wojny domowej udało się powstrzymać kraj
      przed pójściem w ślady Afganistanu). Co prawda w Afryce do władzy dorywali się
      nie generałowie, ale często niepiśmienni kaprale i sierżanci.
      Libia- zobaczymy jak się rozwinie sytuacja. IMHO przy takich złożach ropy
      naftowej powinno być znacznie lepiej.

      pozdrawiam
      • dreaded88 Afryka 08.03.04, 19:00
        Jako pozytywny przykład można wymienić w zasadzie Egipt Sadata i Mubaraka, choć
        nie jest to sytuacja całkiem klasyczna.
        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Afryka IP: *.bg.am.lodz.pl 16.03.04, 15:42
          No tak tylko nie widac tam oszalamiajacego wzrostu gospodarczego.To zreszta
          ciekawy przyklad.Chyba jednak zaciazyl na tym wczesniejszy prezydent
          ktory ,,budowal socjalizm'' arabski.I to co zbudowal czyli biurokracje do tej
          pory jest kamieniem u szyi Egiptu...
    • Gość: barnaba A jak oceniacie rządy naszej WRONy? (nt) IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 08.03.04, 14:15
    • cattaraugus Leopoldo Galtieri - ojciec argentyńskiej... 08.03.04, 15:39
      ... względnej demokracji. :-)

      Tylko się nie śmiać. Przecież to od jego przegranej wojny o Falklandy rozpoczął
      się upadek dyktatur wojskowych w tym sympatycznym przecież kraju.

      Pozdrawiam

      C.
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Leopoldo Galtieri - ojciec argentyńskiej... IP: *.bg.am.lodz.pl 18.03.04, 16:38
        No taka to byla dyktatura co moglo ja zmiewsc z powierzchni ziemi jedno wyjscie
        ludzi na ulice :o))).Argentyna to akurat kraj ktory nie jest przykladem
        zacofania a wiec generalowie nie zastali tam nedzy a tylko balagan...Wiec ten
        przyklad odpada,,
        • cattaraugus Re: Leopoldo Galtieri - ojciec argentyńskiej... 26.03.04, 17:35
          Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):
          > No taka to byla dyktatura co moglo ja zmiewsc z powierzchni ziemi jedno
          wyjscie
          >
          > ludzi na ulice :o))).Argentyna to akurat kraj ktory nie jest przykladem
          > zacofania a wiec generalowie nie zastali tam nedzy a tylko balagan...Wiec ten
          > przyklad odpada.
          --------------------------------------------------------------------------------

          Ależ zastali nędzę, jednakże "nędzę inaczej" wymagającą redystrybucji dóbr w
          nowym układzie społecznym, co w zasadzie nie może się tam dokonać po dziś dzień.
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Leopoldo Galtieri - ojciec argentyńskiej... IP: *.bg.am.lodz.pl 29.03.04, 13:45
            Jesli juz to zadluzenie.Argentyna nigdy nie byla krajem III swiata.A o tej
            redydtrybucji to musisz wyjasnic bo nie wiem o co ci idzie...
    • Gość: dokt0r Gadhafi... (nie na temat) IP: *.pth0106.pth.iprimus.net.au 08.03.04, 16:35
      Ciekawe jest to ze im jest starszy tym lepiej wyglada, czyzby botox albo inna
      bron chemiczna? :)
      • Gość: . Re: Gadhafi... (nie na temat) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 16:55
        Gość portalu: dokt0r napisał(a):

        > Ciekawe jest to ze im jest starszy tym lepiej wyglada, czyzby botox albo inna
        > bron chemiczna? :)


        Raczej pije krew dziewic
    • dreaded88 Bałkany i Skandynawia 08.03.04, 19:04
      A waćpanowie myślą o dość tragicznych postaciach tamtejszych z II Wojny?
      Mam na uwadze oczywiście Horthy'ego i Antonescu. Wielkich sukcesów w zasadzie
      nie odnieśli. Jednak Horthy próbował w miarę możności zapobiec zbyt głębokiemu
      wejściu w bagno przygotowywane przez Niemców. I zachować w miarę liberalny
      system w kraju.
      Antonescu z kolei uratował Rumunię przed wpadnięciem w łapy Horii Simy.
      No i oczywiście Mannerheim, choć to kolejny niezbyt klasyczny przykład.
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Bałkany i Skandynawia IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 19.03.04, 15:17
        No tak Horthy w ogole uratowal kraj od komuny.Nikt juz dzisiaj nie wie ze na
        Wegrzech zapanowal komunizm i dopiero sila udalo sie go pokonac...Niewatpliwie
        zdolny czlowiek i gdyby nie Hitler Wegry byly by normalnym krajem.No Mannerheim
        nie byl dyktatorem.A Antonescu to juz nie bardzo mogl sie wykazac...
    • dr.krisk Wyjątkowe głupoty... 08.03.04, 22:59
      Generałowie u steru władzy? Według autora wątku Ameryka Łacińska powinna byc
      kontynenem mlekiem i miodem płynącym (stałe rządy rozmaitych generałów).
      A jak jest - każdy widzi.
      Wojsko nie nadaje się do sprawowania władzy w okresie pokoju! W sytuacjach
      kryzysowych - owszem, ale zaraz po zażegnaniu niebezpieczeństwa powinno wrócić
      do koszar i przekazać rządy cywilom.
      A Pinochet to postać wyjątkowo ponura. Mam znajomego Chilijczyka, i sporo mi o
      tych rządach wojskowych opowiedział. Koszmar..
      • Gość: barnaba Re: Wyjątkowe głupoty... IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 09.03.04, 16:23
        > A Pinochet to postać wyjątkowo ponura. Mam znajomego Chilijczyka, i sporo mi
        o
        > tych rządach wojskowych opowiedział. Koszmar..

        IMHO również postać ohydna. Trzeba jednak przyznać, że gospodarka chilijska
        wyszła na jego rządach nie najgorzej.
        Zresztą krwawy reżim rządził również w Korei Płn., na Tajwanie do swobód
        obywatelskich było daleko, obecne Chiny to tak naprawdę monopartyjna dyktatura,
        NEP w ZSRR okazał się sukcesem. Jak widać sukces gospodarczy nie zawsze wymaga
        demokracji. Może się o niego pokusić każdy reżim. Byle nie nieudolny.

        pozdrawiam
    • Gość: maxikasek Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: 212.14.9.* 09.03.04, 11:21
      Dodaj jeszcze Francję- de Gaulle i Polskę- Piłsudski
      • Gość: NEMO Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: 5.5R3D* / *.saix.net 10.03.04, 16:35
        No tak, tylko Francja de Gaulle'a pozostawala panstwem demokratycznym. Polska
        Pilsudskiego - tu mozna miec watpliwosci.
        Wczesniej wspomniana Hiszpania Franco wcale nie miala kwitnacej gospodarki. To
        co pamitamy to okres odchodzenia Franco i reorientacja na monarchie i w efekcie
        demokracje.
        O Pakistanie lepiej nie mowic.
        Jesli dobrze pamietamy to prezydentem USA byl tez general ale chyba nie temu
        Stany Zjednoczone zawdzieczaja bogactwo.


        Pozdrawiam
        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 24.03.04, 15:05
          Gdybys znal sytuacje Francuska i posuniecia De Gaulla blizej to mialbys
          watpliwosci czy to jest demokracja.Przypominam ze upadl on w wyniku
          rewolucji.Hiszpania nie byla kwitnaca.No to stary jestes pierwszy ktory to
          odkryl.Moze cos nam napiszesz o zlym stanie gospodarki po odejsciu Franco???I
          jeszcze jedno Franco nie odszedl na rzecz monarchii tylko po prostu umarl.To co
          ty mowisz na pewno jest fascynujace tylko obawiam sie niezbyt zgodne z
          historia...
          Mysle ze popelniasz blad wynikajacy z nachalnej propagandy liberalnej
          demokracji.Sukcesem tych krajow nie bylo nadejscie liberalnej demokracji a
          wrecz przeciwnie dla wielu kompletna kleska.Oznaczalo zastopowanie rozwoju
          gospodarczego i co sie z tym wiaze wejscie do UE jak Hiszpania,Portugalia czy
          szczegolnie drastycznie Grecja...Sukcesem byl powazny skok naprzod jesli chodzi
          o rozwoj...
          • Gość: NEMO Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: 5.5R3D* / *.saix.net 24.03.04, 16:37
            1. Franco umarl ale byl zwolennikiem wprowadzenia monarchii i bez tego
            monarchii w Hiszpanii by nie bylo. Tak jak pozniej wlasnie monarchia uratowala
            mloda demokracje hiszpanska, gdy krol zdecydowanie nie stanal po stronie puczu.

            2. De Gaulle nie byl swiety ale system pozostawal demokratycznym. A de Gaulle
            jesli mnie pamiec nie myliodszedl po kolejnym przegranym referendum. Odwolywal
            sie do nich i uprzedzal, ze jesli jego wola nie przejdzie poda sie do dymisji -
            tak tez zrobil w ostatnim przypadku.

            3. Rzeczywisty skok gospodarczy Hiszpanii to lata po przystapieniu do Wspolnoty
            Europejskiej. Najwieksza zasluga Franco bylo to,ze nie dal wciagnac Hiszpanii
            do wojny. A Hiszpania Franco nie byla kwitnaca, jak na to nie patrzec.

            4. Jak bardzo np rozwinietym krajem byla Portugalia niech swiadczy stan ich
            kolonii w momencie opusczania np Angoli lub Mozambiku. Drobne porownanie z
            koloniami brytyjskimi, sadze, ze daje dobry obraz stanu rzeczy.

            5. Demokracja sama z siebie nie gwarantuje dynamicznego i ciaglego rozwoju. Tak
            samo jak nie gwarantuje tego automatycznie kapitalizm.

            6. Przed 1994 r. RPA mialo przyrost gospodarczy +- 3% w skali rocznej. Obecnie
            tez jest to wartosc oscylujaca wokol 3%. Wtedy byla to demokracja na 25% a
            dzisiaj na 100%. Czy w swietle tych 3% nie warto bylo dazyc do demokracji na
            100%?

            Pozdrawiam

      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: *.bg.am.lodz.pl 23.03.04, 15:20
        No wiesz De Gaulle...Francja nie byla w zadnym wypadku w takiej sytuacji jak
        wymienione kraje.Byla krajem rozwinietym.A poza tym dzialalnosc De Gaulle
        oslabiajaca NATO atakujaca Amerykanow nie mowiac juz o UE pozwala ocenic go
        jako polityka szkodzacego Francji i swiatu...A co do Polski to juz zupelnie
        inna sprawa...
        • Gość: NEMO Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: 5.5R3D* / *.saix.net 24.03.04, 16:45
          Jesli akurat wezmiemy na tapete de Gaulle'a to mozna sie spotkac z tego typu
          ocena, ze wlasnie wiecej zrobil dla Francji na arenie miedzynarodowej niz w
          sprawach wewnetrznych Francji. Znalazlem stwierdzenia, ze tzw "nowa Francja"
          byla wynikiem wlasnie rozruchow 1968 roku.


          Pozdrawiam
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Najwieksze sukcesy generalow. IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 25.03.04, 16:34
            No trudno to oddzielic.Niby co zrobil dla Francji na arenie miedzynarodowej?
            Mamy jedna kwestie stworzenie UE ktora zahamowala rozwoj gospodarczy Europy i
            walka za Stanami Zjednoczonymi,ktora przedluzyla istnienie komununizmu.W czym
            to pomoglo Francji?Jego rzady zakonczyly sie rewolucja,ktora wykierowala
            Francje na lewo ku absurdom lewicowym w czasie gdy w USA byl Regan a w WBr
            Taczer.Teraz Francja sie nie liczy ani kulturalnie ani gospodarczo...
    • Gość: Słoju Re: Najwieksze sukcesy generalow-jakie??? IP: *.tele2.pl 15.03.04, 17:24
      czytam posty szanownych kolegów i jakoś nie mogę znaleźć odniesienia do naszych
      dzielnych generałów, którzy zafundowali nam stan wojenny a potem rządzili
      (pamietamy ministrów o wojewodów w mundurach) i wprowadzali reformy
      gospodarcze, z jakim skutkiem to chyba wiemy. Może wstąpmy na nasze podwórko i
      na tym przykładzie pogadajmy o sokcesach tzw. generałów reformowaniu.
      pzdr
      • Gość: kpt. Żbik Re: Najwieksze sukcesy generalow-jakie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 17:39
        Sukcesy... Żadne. Zmarnowany czas i tyle. Jeden przykład: Gen. Jaruzelski
        muał 'konika' na punkcie tzw. ATESTACJI STANOWISK. Każdy zakałd pracy dostał
        polecenie dokonania analizy struktury, celów i potrzeb przedsiębiorstwa by w
        efekcie dopasować do tego miejsca pracy. Zlikiwdować pzrestoje, zbędne i
        fikyjne posady. Po prostu, żeby na właściwym miejscu był własciwy człowiek.

        Efekt: Bezdenna biurokracja, chaos, bałagan. Tony papieru, analiz i
        zmarnowanego czasu.

        Socjalizm był po prostu niereformowalny. Ale nie docierało to do naszego
        generała.

        Szkoda. Ale cóż.
      • Gość: barnaba Re: Najwieksze sukcesy generalow-jakie??? IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 15.03.04, 19:55
        Udało się zmienić ustrój bez wywołania wojny domowej. Wbrew pozorom, to duży
        sukces.
        BTW: mało kto zdaje sobie sprawę, że najbardziej liberalne przepisy gospodarcze
        obowiązywały w Polsce pod koniec rządów... Rakowskiego :)

        pozdrawiam
        • Gość: kpt. Żbik Re: Najwieksze sukcesy generalow-jakie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 15:58
          Nie do końca.

          Gen. Jaruzelski nie po to całe życie utrwalał, żeby go obalać.

          Sytuacja po prostu wymknęła sie im spod kontroli. To ciekawy proces. Ostatnio
          wydano nt. ciekawą książkę. Niestety jeszcze jej nie przeczytałem. Ale zrobie
          to ;-)

          pozdr
          • Gość: axx Re: Najwieksze sukcesy generalow-jakie??? IP: 207.191.236.* 17.03.04, 00:24
            General Jaruzelski jest prawdziwym generalem. Po prostu zrobil to na co bylo oczekiwanie spoleczne. A narod wybral swojego kata...prezydentem.
            Tylko spoleczenstwo naiwnie wierzylo w zapewnienia zmian ustrojowych. I dzisiaj prosze nie obarczac generala za zbrodnie przeciwko gornikom,
            stoczniowcom i innym. Jest cudowne bezrobocie porownywalne z Irakiem. Obecny rzad a i nastepny nie rozwiaze tego problemu.
            Wine ponosi oczywiscie nie general ale 460 poslow i 100 senatorow.
            • adrzewoj Kto wybrał? 17.03.04, 08:23
              Jaruzelskiego na prezydenta PRL wybrało Zgromadzenie Narodowe, ale nie naród. w
              powszechnych wyborach nie miałby żadnych szans.

              Pozdrawiam
              • Gość: barnaba Re: Kto wybrał? IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 17.03.04, 15:22
                To akurat nie jest takie pewne. W 1990-91r. w sondażach miał zaledwie 2-3
                punkty procentowe straty do Wałęsy.
                Zresztą wtedy nie było innego wyjścia. Trzeba było dać ZSRR pozory, że Moskwa
                zachowa w Polsce jakieś wpływy. Reakcja państw UW na nasze zmiany ustrojowe nie
                była wcale taka jasna, a w Polsce stały radzieckie wojska.

                pozdrawiam
              • Gość: axx Re: Kto wybrał? IP: 207.191.236.* 18.03.04, 01:47
                Oczywiscie ze narod przez swoich reprezentantow obradujacych wspolnie pod przewodnictwem marszalka (460 poslow i 100 senatorow)
                Czlonkowie Zgromadzenia nie biora sie z powietrza. Byc moze ze i TY przyczyniles sie do tego.

            • Gość: kpt. Żbik Gen. Jaruzelski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 10:42
              No co Ty nie powiesz?
              Naród go wybrał? A takie sformułowanie "Wasz prezydent, nasz Premier" znasz?
              Chyba nie. Sejm kontarktowy go wybrał. Sejm, w którym z góry ustalono liczbę
              posłów PZPR-u.

              Generał jest niewinny. Ufoludki wprowadziły stan wojenny.

              Polska lat 80-tych to raj na ziemi.
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Najwieksze sukcesy generalow-jakie??? IP: *.bg.am.lodz.pl 26.03.04, 17:28
        No wlasnie po pierwsze nie naszych a sowieckich po drugie nie generalow a
        aparatczykow.To chocby wyjasnia dlaczego mieli takie sukcesy jakie mieli...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka