dz
12.03.04, 02:10
wiem, że wątek makabryczny trochu, ale może nasze "gdybanie" pozwoli na
podważenie pitolenia rzecznika ABW, że "jestesmy przygotowani i żaden zamach
nam nie grozi"..no, to jedźmy:
1.porwanie rejsowego samolotu typu Wrocława-W-wa, walnięcie nim w któryś z
biurowców w centrum stolicy...czy ktoś widzi jakieś przeszkody ? bo ja nie...
2.do niedawna sporo PKP po kraju podróżowałem...żadnym problemem by było
zapakowanie sporej torby ładunkiem i umieszczenie jej w załadowanym ludźmi
ekspresie czy pospiesznym...a jesli na akcję wybrać noc, to nawet nie trzeba
życia poświęcać...wystarczy w zaciemnionym przedziale torbę zostawić i
wysiąść, bombe odpalić zdalnie...
3.zatrucie wody w wiekszym mieście...no, tu już trudniej mi sie wydaje,
niemniej niemozliwe to to chyba nie jest (nie wiem, jakie zabezpeiczenia są
stosowane-i czy są stosowane-w stacjach uzdatniania wody)...
4.podałem 3 "banalne" sposoby, zapewne jest ich więcej, nie jestem terrorystą-
specjalistą...
dlatego pytanie: Skąd ta pewność odpowiednich czynników, że możemy spać
spokojnie ? monitorują każdego obcokrajowca, który do nas przyjechał ? a może
otoczono szczelnym kordonem Klewki, zeby się żaden z Al-Kaidy nie
wydostał ? ;-))
ja się oczywiście moge mylic, byc może podjęto jakieś niezwyczajne środki
ostrozności, których nie widać...cholender, ale watpię, żebym się mylił...
A moze są jakieś powody natury moralno-etyczneo-politycznej i jakiejś tam
jeszcze, dzięki którym ataki miałyby ominąć nasz kraj ?