say69mat
27.01.11, 17:26
Patrzac na ostatnie wydarzenia z rejonu Bliskiego Wschodu, które jako 'pustynna burza'. Demolując tamtejszą scenę polityczną, zamiatając prozachodnie rządy i reżimy. Bezwzględnie niszczą mozolnie tworzone status quo i względny pokój pomiędzy Izraelem a jego arabskimi partnerami w regionie. Nie da się bowiem ukryc, że resentymenty arabskiej ulicy są nacechowane nienawiścią do państwa jako i narodu Izraelitów. Stąd rodzi się pytanie, czy aby ostatnie wydarzenia np. pokojowy pucz Hizbullahów w Libanie, Tunezja, Egipt ... . Czy aby nie mamy tu do czynienia z rodzajem wirusa, który miast urządzeń wykorzystywanych do produkcji uranu. Przenika serca mieszkańców Kasby, arabską ulicę. Wyprodukowany słowem głszonym w meczetach i szkołch Koranicznych, buduje panislamski fundamentalizm. Jako opozycję wobec Izraela i kultury zachodu ... kto wygra???