jopekpl
27.02.11, 17:58
wszystkich wrzucono do jednego" worka " ale czy słusznie? czy powojenne podziemie w całości zasługuje na upamiętnienie czy wszystkie wykonane przez komunistów wyroki śmierci były bezzasadne? myślę ze nie którzy zasłużyli na nie i wtedy i zasługiwali by na nie obecnie.
Oto dwa skrajne przypadki ludzi których nazwano Żołnierzami Wyklętymi ,ewidentnie dla mnie pozytywna postać w pełni zasługująca na chwałę:Witold Pilecki
pl.wikipedia.org/wiki/Witold_Pilecki
I postać ohydna zdemoralizowana i jak to w przypadku sadystów bywa tchórzliwa ,po pojmaniu wydał swojego zastępcę i jemu przypisywał swoje zbrodnie:Romuald Rajs
pl.wikipedia.org/wiki/Romuald_Rajs
Najbardziej z tej drugiej historii poraża mnie nie to że taka "ohyda" została zrehabilitowana(ponoć rodzina tego oprawcy zainkasowała 180tyś zł odszkodowania za jego śmierć), a argumenty do rehabilitacji użyte oto cytat:
uzasadniając(rehabilitacje), że "walczył o niepodległy byt państwa polskiego" a wydając rozkazy dotyczące m.in. pacyfikacji białoruskich wsi, działał w sytuacji stanu wyższej konieczności, zmuszającego do podejmowania działań nie zawsze jednoznacznych etycznie.
Po takim kwiatku prawniczym niech ktoś podniesie kwestie np. zbrodni ukraińskich na polakach wystarczy że ukraincy użyją tego samego argumentu, i za przeproszeniem własnymi naszymi wyrokami zamkną nam "gęby"
mały przykład:uzasadniając, że "walczyli o niepodległy byt państwa Ukraińskiego" a wydając rozkazy dotyczące m.in. pacyfikacji Polskich wsi, działał(ali) w sytuacji stanu wyższej konieczności, zmuszającego do podejmowania działań nie zawsze jednoznacznych etycznie.