Dodaj do ulubionych

Kuzniecowa neverending story...

15.12.11, 02:29
Putin wykręcił niezły numer zarówno NATO jak i samym Brytyjczykom. Otóż wysłano Kużniecowa ku Szkocji. Na co Londyn zareagował wysyłając mu towarzystwo w postaci jednej z tych starych 42'ek (niszczyciela, które mają być wycofane i zastąpione przez nowoczesne 45'tki). Pewnie jakieś brytyjskie op też tam się czają...

Smaczku sprawie dodają niedawno wydarzenia polityczne w ramach UE oraz samego UK. Otóż Szkoci permanentnie dążą ku niepodległości Szkocji. Ostatnio premier urzędujący wysłał w Edynburgu wysłał ostry list premierowi Cameronowi urzędującemu w Londynie z ochrzanem za brytyjskie veto na unijnym szczycie. Veto wymierzone w prezydenta urzędującego w Paryżu i kanclerzycę urzędującą w Berlinie. Szkoci już od jakiegoś czasu przebąkują o o wiele większym zbliżeniu z Brukselą i Strasburgiem, przyjęciu waluty euro i wszystkich unijnych traktatów, które blokuje Londyn. Zatem prowokacja Putina względem Camerona jest oczywista;-)

www.youtube.com/watch?v=BiS7rzJq3DM
online.wsj.com/article/SB10001424052970203518404577096383912177196.html
www.thesun.co.uk/sol/homepage/news/campaigns/our_boys/3997175/Navy-eyes-Russian-fleet-off-UK.html
en.wikipedia.org/wiki/Russian_aircraft_carrier_Admiral_Kuznetsov

PS. Info o sprawie i linki zaczerpnąłem z forum z wielce zacnego PiG.
Obserwuj wątek
    • dirloff Re: Kuzniecowa neverending story... 15.12.11, 03:02
      forum.gazeta.pl/forum/w,17007,131541108,131541108,heat_is_on.html
      • o333 Re: Kuzniecowa neverending story... 15.12.11, 09:46
        dirloff napisał:

        > forum.gazeta.pl/forum/w,17007,131541108,131541108,heat_is_on.html
        Sami debile piszą na tamtym forum, jeszcze gorzej niż tutaj
        • browiec1 Re: Kuzniecowa neverending story... 15.12.11, 17:41
          A czego sie tam spodziewales?:)
          • dirloff Re: Kuzniecowa neverending story... 17.12.11, 02:27
            > A czego sie tam spodziewales?:)

            Po pierwsze, to tamtejsze forum - PiG (Polityka i Gospodarka), jest forum prywatnym, wąskim tematycznie i jednym z najlepszych, najmerytoryczniejszych for portalu Gazeta.pl. To tam np. ze dwa czy trzy lata wcześniej przeczytałem info o "balistycznych pociskach przeciwokręt.", nad którymi mięli pracować Chińczycy, zanim tutaj zaczęto o tym spekulować. Chodzi o te Dongfeng'i 21xx ;-)

            Po drugie, to nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale te chamskie słowa o333 odnoszą się także do Ciebie, Browcu... ;-)
            • bmc3i Re: Kuzniecowa neverending story... 17.12.11, 02:38
              dirloff napisał:

              > > A czego sie tam spodziewales?:)
              >
              > Po pierwsze, to tamtejsze forum - PiG (Polityka i Gospodarka), jest forum prywa
              > tnym, wąskim tematycznie i jednym z najlepszych, najmerytoryczniejszych for por
              > talu Gazeta.pl. To tam np. ze dwa czy trzy lata wcześniej przeczytałem info o "
              > balistycznych pociskach przeciwokręt.", nad którymi mięli pracować Chińczycy, z
              > anim tutaj zaczęto o tym spekulować. Chodzi o te Dongfeng'i 21xx ;-)
              >

              Czlowieku, pełną amerykanska analize tych pocisków przedstawilem na tym forum zanim Chińczycy zaczli jeszcze je testowac.


              • dirloff Re: Kuzniecowa neverending story... 17.12.11, 02:54
                > Czlowieku, pełną amerykanska analize tych pocisków przedstawilem na tym forum z
                > anim Chińczycy zaczli jeszcze je testowac.

                "Człowieku";-), piszę o moich doświadczeniach, a nie Twoich. O Dongfengach przeczytałem i ujrzałem ich zdjęcie najpierw tam, zanim przeczytałem tożsamy temat tutaj. Nie wiem, kiedy Ty Matrek pierwszy raz o nich tutaj pisałeś. Możliwe, że mnie wówczas jeszcze tu nie było.
                • bmc3i Re: Kuzniecowa neverending story... 17.12.11, 03:00
                  dirloff napisał:

                  > > Czlowieku, pełną amerykanska analize tych pocisków przedstawilem na tym f
                  > orum z
                  > > anim Chińczycy zaczli jeszcze je testowac.
                  >
                  > "Człowieku";-), piszę o moich doświadczeniach, a nie Twoich. O Dongfengach prze
                  > czytałem i ujrzałem ich zdjęcie najpierw tam, zanim przeczytałem tożsamy temat
                  > tutaj. Nie wiem, kiedy Ty Matrek pierwszy raz o nich tutaj pisałeś. Możliwe, że
                  > mnie wówczas jeszcze tu nie było.


                  Czy ja wiem? rok 2006? 2007? Nie pamietam juz dokladnie, kiedy jedna z subordynatów RANDu opublikowala swoj raport na ich temat.
                  • dirloff Re: Kuzniecowa neverending story... 17.12.11, 03:06
                    > Czy ja wiem? rok 2006? 2007? Nie pamietam juz dokladnie, kiedy jedna z subordyn
                    > atów RANDu opublikowala swoj raport na ich temat.

                    Naprawdę tego nie pamiętam. Pamiętam tylko wątek na PiG i link do obszernego, anglojęzycznego artykułu z fotkami Dongfengów. Ten art. był bardziej o tematyce geopolitycznej niż militarnej i dotyczył zachodzących zmian w regionie Pacyfiku i właśnie tego, że te Dongfengi, ich przełomowy potencjał, są objawem tych zmian i nakręcają następne. Dzięki potencjalnemu osłabieniu znaczenia amer. lotnskowców i innych ciężkich okrętów, np. Tico.
            • bmc3i słowa 17.12.11, 02:40
              dirloff napisał:

              > Po drugie, to nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale te chamskie słowa
              > o333 odnoszą się także do Ciebie, Browcu... ;-)


              Juz dawno zauwazyłem, że browiec udaje że deszcz pada
              • dirloff Re: słowa 17.12.11, 02:57
                > Juz dawno zauwazyłem, że browiec udaje że deszcz pada

                Czasem inaczej się nie da. Inaczej musielibyśmy rozmawiać sami ze sobą. To jak picie do lustra... ;-)
    • bmc3i Re: Kuzniecowa neverending story... 15.12.11, 09:54
      dirloff napisał:

      > e w prezydenta urzędującego w Paryżu i kanclerzycę urzędującą w Berlinie. Szkoc
      > i już od jakiegoś czasu przebąkują o o wiele większym zbliżeniu z Brukselą i St
      > rasburgiem, przyjęciu waluty euro i wszystkich unijnych traktatów, które blokuj
      > e Londyn. Zatem prowokacja Putina względem Camerona jest oczywista;-)


      Dlaczego Strasbourgiem? Co jest w Strasbourgu :)
      • ignorant11 Re: Kuzniecowa neverending story... 15.12.11, 10:37
        bmc3i napisał:

        > dirloff napisał:
        >
        > > e w prezydenta urzędującego w Paryżu i kanclerzycę urzędującą w Berlinie.
        > Szkoc
        > > i już od jakiegoś czasu przebąkują o o wiele większym zbliżeniu z Bruksel
        > ą i St
        > > rasburgiem, przyjęciu waluty euro i wszystkich unijnych traktatów, które
        > blokuj
        > > e Londyn. Zatem prowokacja Putina względem Camerona jest oczywista;-)
        >
        >
        > Dlaczego Strasbourgiem? Co jest w Strasbourgu :)

        Nacjonalisci w Szkocji nie zdobywaja przewagi.

        Rozmawiałem a paroma Szkotami- oni uwazaja ze Anglia i Szkocja to siostry wrecz syjamskie jak niegdys Polska i Litwa.

        A rosyjskie prezenie muskułów wrecz smieszy.., a wszyscy podniecaja sie Kuzniecowem calkowicie nieudanym pseudolotniskowcem niegroźniejszym niz Invinsibile class...
        • dirloff Re: Kuzniecowa neverending story... 17.12.11, 02:41
          Zatem rozmawiałeś z mniejszością, niereprezentatywną grupą. Z roku na rok rośnie poparcie dla secesjonistów, z roku na rok szkocki rząd i parlament uzyskują od Londynu większe uprawnienia i z roku na rok wzrasta antylońdyńska narracja szkockich polityków, mediów, wyborców. Teraz doszły już jawne prowokacje i pouczenia, vide ten list premiera Szkocji do premiera UK.

          Nie wiem, czy wiesz, ale Szkoci od jakiegoś czasu dysponują własną walutą, która obok funta szterlinga jest oficjalnym środkiem płatniczym. Choć wyjeżdżając ze Szkocji lepiej się jest jej pozbyć, ponieważ w Anglii, Walii, Kornwalii czy Ulsterze niechętnie ją przyjmują czy wprost odmawiają przyjęcia. Zatem droga do euro stoi otworem. Oczywiście, jeżeli unia walutowa przetrwa.

          Poza tym, już odbyły się dwa czy trzy referenda w sprawie secesji. Co prawda wszystkie przegrane, ale według analiz i trendu, następne będzie już wygrane. Wedle sondaży JUŻ większość Szkotów popiera secesją i za tym zagłosują. Dlatego ta szkocka partia narodowa, obecnie rządząca Szkocją, zapowiedziała kolejne referendum, hehe. W przyszłym czy 2013r. W przypadku większego sporu Londynu z Unią uzyskają tym większy pretekst ku temu. I co zrobi Londyn na to, hę? Wyśle w XXI wieku, w Europie, wewnątrz NATO & UE, przy tak liberalnym i pacyfistycznym nastawieniu Europejczyków, armię do spacyfikowania Szkocji i rozstrzelania tamtejszych władz, secesjonistów? To nie XX-lecie międzywojenne. Tym bardziej XIX wiek...

          Zaczekaj, jeszcze ze 2 czy 3 lata, a może dojść do takiej sytuacji, że do Szkocji dolecisz/dopłyniesz bez problemu, natomiast przekroczenie szkocko-angielskiej granicy może być porównywane z przekraczaniem Kanału La Manche... ;-)
          • dirloff Re: Kuzniecowa neverending story... 17.12.11, 02:45
            PS. Nikt się nie podnieca samym Kuzniecowem czy jego maszynami pokładowymi. Co innego te 12 sztuk ciężkich pocisków przeciwokręt. ;-)
            • marek_boa Re: Kuzniecowa neverending story... 17.12.11, 13:00
              Widzisz Dirloff a powinno być odwrotnie!:) Grupa lotnicza "Kuzniecowa" w tym rejsie po za samolotami Su-33 została zwiększona o samoloty MiG-29K/KUB ,które mają przejść wszechstronne testy w różnych warunkach atmosferycznych na ,różnych akwenach! Są to samoloty wyprodukowane dla MW Indii!
              -Pozdrawiam!
      • dirloff Re: Kuzniecowa neverending story... 17.12.11, 02:30
        > Dlaczego Strasbourgiem? Co jest w Strasbourgu :)

        Ponieważ w Strasburgu obraduje Parlament Europejski. Tam jest jego siedziba, budynek. Przez co eurokratyczna wierchuszka kursuje między Brukselą a właśnie Strasburgiem... ;-)
        • bmc3i Re: Kuzniecowa neverending story... 17.12.11, 02:35
          dirloff napisał:

          > > Dlaczego Strasbourgiem? Co jest w Strasbourgu :)
          >
          > Ponieważ w Strasburgu obraduje Parlament Europejski. Tam jest jego siedziba, bu
          > dynek. Przez co eurokratyczna wierchuszka kursuje między Brukselą a właśnie Str
          > asburgiem... ;-)


          Alez skad - siedzima Parlamentu Europejskiego jest w Brukseli, a do Strasbourga raz w miesiacu jedziedzie kilkadziesiat tirów wożąc papierzyska z Brukseli na jedna sesje do Strasburga, po czym po 2 dnia te same TIRy wioza te same papierzyska powrotem DO Brukseli. Siedziba Parlamentu Europejskiego jest w Brukseli, a nie w Strasbourgu.

          Jedynym powodem dla ktorego te cie3zarówki za miliony Euro co miesiac wioza te papierzyska na 2 dni do Alzacji i spowrotem, jest cheć czucia sie ważną przez Francje.....

          W Strasbourgu znajduje sie za to siedziba Rady Europy, ktora jednak nie ma nic wspolnego z Unią Europejską (pełnoprawnym członkiem Rady Europy jest np,. Rosja)
          • dirloff Re: Kuzniecowa neverending story... 17.12.11, 03:01
            W takim razie musiałem się pomylić. Wiedziałem, że i europarlamentarzyści kursują na obrady między Brukselą i Strasburgiem, ale sądziłem, że siedzibą jest Strasburg. O naciskach Francji wiem od dawna. W każdym bądż razie, wychodzi na jedno - w Strasburgu także obradują i podejmują decyzje, uchwały ;-)
            • bmc3i Re: Kuzniecowa neverending story... 17.12.11, 03:13
              dirloff napisał:

              > W takim razie musiałem się pomylić. Wiedziałem, że i europarlamentarzyści kursu
              > ją na obrady między Brukselą i Strasburgiem, ale sądziłem, że siedzibą jest Str
              > asburg. O naciskach Francji wiem od dawna. W każdym bądż razie, wychodzi na jed
              > no - w Strasburgu także obradują i podejmują decyzje, uchwały ;-)


              Pod warunkiem że akurat dach parlamentu sie nie zawali, jak w dniu ataku Rosji na Gruzje.
    • browiec1 Re: Kuzniecowa neverending story... 15.12.11, 17:40
      A po co bylo to brac z tego delikatnie mowiac dziwnego zrodla,skoro mogles z tego samego co ja do zalozonego wczesniej watku o tej samej tematyce,tyle ze bez teorii spiskowych:P
      forum.gazeta.pl/forum/w,539,131568221,131568221,Tak_sie_koncza_oszczednosci.html
      • dirloff Re: Kuzniecowa neverending story... 17.12.11, 02:50
        Po pierwsze, zmylił mnie nic nie mówiący o Kużniecowie tytuł Twojego wątku, którego wtedy jeszcze nie przeczytałem, stąd ten mój wątek.

        Po drugie, jakoś nie do końca przekonuje mnie ta potrzeba stanięcia Kuzniecowa i spółki akurat tam i akurat teraz. To typowo sowiecko-rosyjskie zagranie, jawna prowokacja, manifestacja, vide te cykliczne loty ciężkich Tupolewów. Również u granic państw członkowskich NATO. To Brytyjczycy - obok Amerykanów i Izraelczyków najbardziej się zaangażowali wokół Iranu i Syrii i to Brytyjczycy teraz mają problem z Unią i Szkocją. Doskonała okazja dla Putina.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka