browiec1 18.06.12, 02:32 tech.wp.pl/gid,14566326,img,14566415,title,Sowieckie-czolgi-na-Ukrainie,galeria.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
speedy13 Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 06:51 Ciekawe, że na wielu tych czołgach widać kostki pancerza reaktywnego. Pytałem już o to na jakimś forum i odpowiedziano mi, że z tych rosyjskich łatwo wyjmuje się materiał wybuchowy, tak że najprawdopodobniej są to puste pojemniki tylko. Pozostaje mieć nadzieję że to prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 10:27 Zanim dziennikarze coś napiszą powinni to sprawdzić. To nie złom , nom w większości to nie złom. To rezerwa w zakładzie remontowym w Charkowie . Są remontowane lub konserwowane. W takim stanie mogą stać kilkadziesiąt lat. I zostać uruchomione w ciągu kilku godzin lub dni. paul-itk.livejournal.com/9681.html Dziennikarze debile. Odpowiedz Link Zgłoś
kawitator Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 11:25 Obejrzałem te zalinkowane zdjęcia Moje wrażenie jednak jest takie, że wygląda to na składnice złomu. Oczywiście można zakonserwować maszyny tak że będą praktycznie niewrażliwe na upływ czasu i warunki atmosferyczne ale tu żadnych z tych elementów nie zobaczyłem. Na przykład taki wrażliwy element jak lufa jest podniesiona do góry tak aby czołgi mogły się bardziej zbliżyć a nie widać na wlotach żadnych zabezpieczeń Woda i śnieg swobodnie wpływają do środka aż do zamka a z niego na magazyn amunicji Korozja zaawansowana po kilku latach takiego przechowywania niszczy te elementy bezpowrotnie. Silniki z otwartymi wszystkimi wlotami zarówno w hali jak i na zewnątrz niszczeją jeszcze szybciej. Jedyne co sobie mogę wyobrazić to wykorzystywanie tego jako magazyn części zamiennych dla zniszczonych w walkach pojazdów kiedy nie ma czasu ani możliwości produkcji nowych elementów. Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 11:29 kawitator napisał: > Obejrzałem te zalinkowane zdjęcia Moje wrażenie jednak jest takie, że wygląda t > o na składnice złomu. Oczywiście można zakonserwować maszyny tak że będą prakty > cznie niewrażliwe na upływ czasu i warunki atmosferyczne ale tu żadnych z tych > elementów nie zobaczyłem. Na przykład taki wrażliwy element jak lufa jest podni > esiona do góry tak aby czołgi mogły się bardziej zbliżyć a nie widać na wlotac > h żadnych zabezpieczeń Woda i śnieg swobodnie wpływają do środka aż do zamka a > z niego na magazyn amunicji Korozja zaawansowana po kilku latach takiego przec > howywania niszczy te elementy bezpowrotnie. > Silniki z otwartymi wszystkimi wlotami zarówno w hali jak i na zewnątrz niszcze > ją jeszcze szybciej. > Jedyne co sobie mogę wyobrazić to wykorzystywanie tego jako magazyn części zami > ennych dla zniszczonych w walkach pojazdów kiedy nie ma czasu ani możliwości pr > odukcji nowych elementów. Bo w tym zakładzie montuje się wszystko nowe prócz skorupy , czyli , silnik, optykę , elektronikę pancerz reaktywny . I wjo . To zakłady remontowe . Najmłodsze czołgi są z 2004 roku . Ukraina nie płaci sa remonty więc zakład utrzymuje się z kontraktów zagranicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
kawitator Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 11:38 Jako magazyn skorup jest OK To rzeczywiście może leżeć lata Jest tylko jeden problem bowiem w stali pancernej zachodzą bardzo powoli ale w kategorii wielu lat dostrzegalne procesy zmian struktury powodujących zmniejszenie odporności ( Casus australijskich czołgów Leopard I ) Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 11:42 kawitator napisał: > Jako magazyn skorup jest OK To rzeczywiście może leżeć lata > Jest tylko jeden problem bowiem w stali pancernej zachodzą bardzo powoli ale w > kategorii wielu lat dostrzegalne procesy zmian struktury powodujących zmniejs > zenie odporności ( Casus australijskich czołgów Leopard I ) No jestem pewien że lepsze się od tego nie robią . Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 15:56 Kawi to trochę nie tak!:) Australijskie Leopardy 1 po prostu nie były przystosowane do działania w tak ekstremalnych klimatycznie warunkach! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kawitator Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 18:14 Nie jestem bardzo wgłębiony w temat ale po zakamarkach pamięci kołaczą się echa artykułów z mediów australijskich. Po dostarczeniu przez Bumar Twardych do Malezji, jednostka chyba w Townsville ?? w stanie QSL . podniosła raban ze ich wysłużone juz wtedy Leopardy I właśnie ze wzgledu na procesy starzenia zachodzące w strukturze pancerza nie są już przeciwnikiem dla Twardych. Temat zainteresował mnie właśnie ze względu na "starzenie sie pancerzy " więc troszkę poszperałem w tym temacie natomiast same Leopardy jako Leopardy już mnie mniej interesowały Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 11:48 kawitator napisał: Temat zaintere > sował mnie właśnie ze względu na "starzenie sie pancerzy " więc troszkę poszper > ałem w tym temacie To moze cos ujawnisz, z wyszperanych? Rozumiem ze nie chodzi tu o korozje, ale inne przemaiany w strukturze materiału..? Odpowiedz Link Zgłoś
kawitator Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 15:48 Tak na prosto i szybko Stal a właściwie staliwo używana do produkcji uzbrojenia to bardzo skomplikowane stopy żelaza z wieloma dodatkami które wpływają na parametry takie jak wytrzymałość, kruchość ciągliwość odporność na korozję i cały szereg innych. Artykuł który czytałem podawał ze w stalach stosowanych do produkcji tych pojazdów zastosowano według autorów nadmierny dodatek azotu. Azot powoduje zwiększenie wytrzymałości i zmniejszenie plastyczności stali, a projektant przyjął ze taki balans ze zwiększeniem wytrzymałości jest dla niego optymalny. Niekorzystne działanie azotu związane jest ze zwiększeniem skłonności stali do starzenia, powodowanym wydzielaniem się azotków z przesyconego roztworu. Zwykle odbywa się to w wysokich temperaturach ( wysokich w sensie hutniczym a nie pogody ) Natomiast w stalach które zostają walcowane na zimno w celu zmiany struktury i podniesienia twardości zjawisko to występuje już w temperaturze otoczenia. Dlatego przy takim zbiegu okoliczności po dłuższym czasie pancerz wykonany w taki sposób staje się nadmiernie kruchy i traci sporo ze swych właściwości Nazywa się to czasem niebieską kruchością. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 14:12 W takim stanie mogą stać kilkadziesiąt lat. I zostać uruch > omione w ciągu kilku godzin lub dni. Raczej tygodni albo miesięcy (po kapitalce) ;-)/ Składowanie silników pod gołym niebem nie wpływa pozytywnie. Kilka godzin ew. dni to trwa uruchomienie czołgu zakonserwowanego stojącego w garażu w ZN. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 15:01 maxikasek napisał: > W takim stanie mogą stać kilkadziesiąt lat. I zostać uruch > > omione w ciągu kilku godzin lub dni. > Raczej tygodni albo miesięcy (po kapitalce) ;-)/ Składowanie silników pod gołym > niebem nie wpływa pozytywnie. Kilka godzin ew. dni to trwa uruchomienie czołgu > zakonserwowanego stojącego w garażu w ZN. Widac po zdjeciach ze jedynym przeznaczeniem jest expedycja do hut:)) A zero 1/3 moze twiedzic ze to rmont rosyjskich czołgów:)) skoro ich potega opiera sie na taaaaaaaaaaaakich czołgach to jestem pod wrazeniem podobnie jak jakosci kacapskiej piłki:)) hahahhahah kolos na glinianych nogach i mocni w gebach i na papierze:)) Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 15:51 maxikasek napisał: > W takim stanie mogą stać kilkadziesiąt lat. I zostać uruch > > omione w ciągu kilku godzin lub dni. > Raczej tygodni albo miesięcy (po kapitalce) ;-)/ Składowanie silników pod gołym > niebem nie wpływa pozytywnie. Kilka godzin ew. dni to trwa uruchomienie czołgu > zakonserwowanego stojącego w garażu w ZN. Gość który to mówił pracował tam kilka lat . Powiedział że 95% po konserwacji robią w kilka godzin. Cudów nie ma ale jeździ i strzela. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 16:28 otrik nie będę się kłócił, ale wiem że nawet sprzęt nowy po kilkunastu latach postoju w ZN- problem z uruchomieniem. Gumowe lelementy parcieją, elektryka pada, smar tężeje itd. A tu mamy warunki dużo gorsze. Myszy pewnie przerobiły już część kabli na wiórki ;-) A co z optyką, SKO? Przewody paliwowe- stalowe czy alu? Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 16:32 maxikasek napisał: > otrik nie będę się kłócił, ale wiem że nawet sprzęt nowy po kilkunastu latach p > ostoju w ZN- problem z uruchomieniem. Gumowe lelementy parcieją, elektryka pada > , smar tężeje itd. > A tu mamy warunki dużo gorsze. Myszy pewnie przerobiły już część kabli na wiórk > i ;-) A co z optyką, SKO? Przewody paliwowe- stalowe czy alu? Nie czytasz co ja piszę. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 17:21 otrik, ależ cszytam. Jakś gość, co robił tam kiedyś, stwierdził, bez wnikania w stan techniczny, że dadzą radę rozkonserwować je w kilka godzin. A co tam- ja nie zrobię, nie takie rzeczy ze szwagrem robiliśmy po litrze ;-). Problem w tym, że od chciejstwa do realu jest jeszcze daleko. Mogę wkleić Ci co trzeba zrobić przy konserwacji długookresowej, aby ta sztuka się udała. I jestem gotów postawić orzeszki przeciw dolarom- że tego w wypadku tych nadwyżek sprzętowych nie zrobiono. A z roku na rok stan jest coraz gorszy. Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 18:57 maxikasek napisał: > otrik, ależ cszytam. Jakś gość, co robił tam kiedyś, stwierdził, bez wnikania w > stan techniczny, że dadzą radę rozkonserwować je w kilka godzin. A co tam- ja > nie zrobię, nie takie rzeczy ze szwagrem robiliśmy po litrze ;-). Problem w tym > , że od chciejstwa do realu jest jeszcze daleko. Mogę wkleić Ci co trzeba zrobi > ć przy konserwacji długookresowej, aby ta sztuka się udała. I jestem gotów post > awić orzeszki przeciw dolarom- że tego w wypadku tych nadwyżek sprzętowych nie > zrobiono. A z roku na rok stan jest coraz gorszy. Pytanie jest czy można w kilka godzin przywrócić czołg do sprawności po zakonserwowaniu. odpowiedź brzmi tak, bez problemu. Musisz też mieść świadomość gdy, po co i w jakich warunkach przywraca się sprzęt z rezerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 19:56 Ok. Niech Ci będzie- że te czołgi są "zakonserwowane" a nie po prostu zebrane w jednym miejscu. Że wszystkie otwory mają zabezpieczone folią, w środku rozmieszczono po 35 kg żelu osuszającego i 10 kg wskaźników wilgotności, elementy elektryczne i wrażliwe- papierem antykorozyjnym i folią. I że sprawdzane są i wymieniane te zabezpieczenia w wypadku ich uszkodzenia. Chyba że masz na myśli uruchomienie. licząc że silnik nie rozpadnie się zanim czołg wjedzie na lorę i wysłanie gdzieś w las- gdzie spokojnie może dokonać się remont konserwacyjny. A wg norm po 10 lat składowania w ZN (w garażu) czołg musi przejść taki remont, aby odtworzyć jego gotowość bojową i sprawnośc techniczną. Nawet w Rosji nie wyśle się (chyba) żołnierzom czołgów, które : armata na pewno w nic nie trafi, ale być może nie zabije was samych, pożar układu napędu pewny, ale plus tego że ukłąd paliwowy dziurawy- więc i paliwa niewiele itd. Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 20:06 maxikasek napisał: > Ok. Niech Ci będzie- że te czołgi są "zakonserwowane" a nie po prostu zebrane w > jednym miejscu. Że wszystkie otwory mają zabezpieczone folią, w środku rozmies > zczono po 35 kg żelu osuszającego i 10 kg wskaźników wilgotności, elementy elek > tryczne i wrażliwe- papierem antykorozyjnym i folią. I że sprawdzane są i wymie > niane te zabezpieczenia w wypadku ich uszkodzenia. > Chyba że masz na myśli uruchomienie. licząc że silnik nie rozpadnie się zanim c > zołg wjedzie na lorę i wysłanie gdzieś w las- gdzie spokojnie może dokonać się > remont konserwacyjny. A wg norm po 10 lat składowania w ZN (w garażu) czołg mus > i przejść taki remont, aby odtworzyć jego gotowość bojową i sprawnośc techniczn > ą. > Nawet w Rosji nie wyśle się (chyba) żołnierzom czołgów, które : armata na pewno > w nic nie trafi, ale być może nie zabije was samych, pożar układu napędu pewny > , ale plus tego że ukłąd paliwowy dziurawy- więc i paliwa niewiele itd. No jednak nie czytasz to co pisze. Tam wymieniają silnik, elektrykę ,optykę itd. Rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 20:28 o333 napisał: > No jednak nie czytasz to co pisze. Wlasnie widac czyta. I stad problem. Bo napisales min. W takim stanie mogą stać kilkadziesiąt lat. I zostać uruchomione w ciągu kilku godzin lub dni. > Tam wymieniają silnik, elektrykę ,optykę itd > . Rozumiesz? W ciagu kilku godzin czy kilku dni... Jak napiszesz "tygodni", to zaczniesz zblizac sie do czegos sensownego. Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 21:17 crannmer napisał: > o333 napisał: > > No jednak nie czytasz to co pisze. > > Wlasnie widac czyta. I stad problem. Bo napisales min. > > W takim stanie mogą stać kilkadziesiąt lat. I zostać uruchomione w ciągu kil > ku godzin lub dni. > > > Tam wymieniają silnik, elektrykę ,optykę itd > > . Rozumiesz? > > W ciagu kilku godzin czy kilku dni... > Jak napiszesz "tygodni", to zaczniesz zblizac sie do czegos sensownego. > To zleży od stanu, To chyba logiczne, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 21:43 o333 napisał: > > W takim stanie mogą stać kilkadziesiąt lat. I > > zostać uruchomione w ciągu kilku godzin lub dni. > > > To zleży od stanu, To chyba logiczne, prawda? Logiczne jest, ze po kilkudziesieciu (Twoje slowa) latach na deszczu uruchomienie do rozsadnego stanu nie bedzie trwalo ani kilka godzi, ani kilka dni. Lecz znacznie dluzej. Mimo, iz twierdzisz cos zupelnie innego. Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 22:47 crannmer napisał: > Logiczne jest, ze po kilkudziesieciu (Twoje slowa) latach na deszczu uruchomien > ie do rozsadnego stanu nie bedzie trwalo ani kilka godzi, ani kilka dni. Lecz z > nacznie dluzej. Mimo, iz twierdzisz cos zupelnie innego. No widzę że nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz. Czołg to nie samochód . Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 08:01 o333 napisał: > No widzę że nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz. Czołg to nie samochód . Jasne. W koncu tylko kilkanascie miesiecy naprawialem i serwisowalem czolgi w kompani naprawczo-remontowej. Mezczyzna na Twoim miejscu po prostu przyznalby, ze palnal glupote, zamiast przec w zaparte. BTW to moze byc bolesne, musiec przyznac, ze wartosciowy sprzet z czyjejs glupoty marnieje na deszczu i sloncu. Ale mowic "biale" na czarne tez chyba boli, czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 11:30 Trochę z innej beczki. Zużycie moralne czołgu nowego, od razu idącego na ZN wynosi 30 lat. Po tym czasie, albo idzie do remontu kapitalnego, albo po spisaniu - do kasacji. Czołgi pokazane na zdjęciach nie muszą wcale być skasowane. One po prostu stoją i czekają.... Na co czekają? Czekają na kupca z Afryki, który za niewielkie pieniądze chciałby kupić np. sprzęt dla brygady czołgów. Wtedy, po uzgodnieniach międzyrządowych, podpisaniu kontraktu i uzyskaniu świadectwa końcowego użytkownika zakłady remontowe przystępują do roboty. Ile im to zajmie? To wszystko jest w kontrakcie, ale nie ma w tym zazwyczaj pośpiechu.:-)) Remont kapitalny, to jakby zrobić nowy czołg na starej wannie. Żeby nie było wątpliwości: istota remontu kapitalnego czołgu jest taka sama dla M-1, T-ileśtam i Lepardów wszelkiej naści. Po prostu robi się nowy czołg o starszawym wyglądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 12:09 odyn06 napisał: > Remont kapitalny, to jakby zrobić nowy czołg na starej wannie. > Żeby nie było wątpliwości: istota remontu kapitalnego czołgu jest taka sama dla > M-1, T-ileśtam i Lepardów wszelkiej naści. Po prostu robi się nowy czołg o sta > rszawym wyglądzie. Rozumiem , ze twierdzisz, ze Twardy ma byc równie dobry jak najnowszy Leo Challenger czy Abrams..? Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 13:05 A ty czytać po polski, czy też ci się wszystko z d..ą kojarzy? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer A po polsku? 19.06.12, 18:56 odyn06 napisał: > Zużycie moralne czołgu nowego, od razu idącego na ZN wynosi 30 lat. Moglbys napisac to samo po polsku? > Po tym czasie, albo idzie do remontu kapitalnego, albo po spisaniu - do kasacji. Wolne fantazje. > Remont kapitalny, to jakby zrobić nowy czołg na starej wannie. Wanne masz w lazience. I w jezyku niemieckim. A po polsku to jest kadlub. > Żeby nie było wątpliwości: istota remontu kapitalnego czołgu jest taka sama dla > M-1, T-ileśtam i Lepardów wszelkiej naści. Po prostu robi się nowy czołg o sta > rszawym wyglądzie. Mow mi jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: A po polsku? 19.06.12, 19:46 > > Po tym czasie, albo idzie do remontu kapitalnego, albo po spisaniu - do k > asacji. > Czołg z ZN nie może iśc do remontu średniego ani głównego- bo nie ma resursu wyjeżdzonego. Po 10 latach skłądowania w ZN należy wykonać remont konserwacyjny, aby "odtworzyć jego zdolnośc bojową". Kolejne remonty konserwacyjne występują już w okresach 8-letnich. Może iść także do remontu powypadkowego- ale to inna historia ;-) Tyle przepisy. Gdyby po 30 lat złomowano- to w latach 90-tych w Stargardzie Szczecińskim nie jeździłyby 4 T-34/85 z ZN;-) Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: A po polsku? 19.06.12, 20:43 Mnie chodzilo o "Zużycie moralne czołgu nowego, od razu idącego na ZN wynosi 30 lat". Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 12:53 crannmer napisał: > > Jasne. W koncu tylko kilkanascie miesiecy naprawialem i serwisowalem czolgi w k > ompani naprawczo-remontowej. > > Mezczyzna na Twoim miejscu po prostu przyznalby, ze palnal glupote, zamiast prz > ec w zaparte. > BTW to moze byc bolesne, musiec przyznac, ze wartosciowy sprzet z czyjejs glupo > ty marnieje na deszczu i sloncu. Ale mowic "biale" na czarne tez chyba boli, cz > yz nie? No to mnie ubawiłeś , skoro mówisz tak jak jest, to byłeś prawdopodobnie w najgorszej kampanii naprawczo remontowej pod słońcem. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 11:59 crannmer napisał: > o333 napisał: > > > W takim stanie mogą stać kilkadziesiąt lat. I > > > zostać uruchomione w ciągu kilku godzin lub dni. > > > > > To zleży od stanu, To chyba logiczne, prawda? > > Logiczne jest, ze po kilkudziesieciu (Twoje slowa) latach na deszczu uruchomien > ie do rozsadnego stanu nie bedzie trwalo ani kilka godzi, ani kilka dni. Lecz z > nacznie dluzej. Mimo, iz twierdzisz cos zupelnie innego. Zawsze wszystko mozna uruchomic:)) np reinkarnujac przez huty:)) Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 12:07 > No jednak nie czytasz to co pisze. Tam wymieniają silnik, elektrykę ,optykę itd > . Rozumiesz? W kilka godzin? ;-) Sama wymiana silnika to 24h. A układy paliwowe? Elektryka. Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 12:54 maxikasek napisał: > > No jednak nie czytasz to co pisze. Tam wymieniają silnik, elektrykę ,opty > kę itd > > . Rozumiesz? > W kilka godzin? ;-) Sama wymiana silnika to 24h. A układy paliwowe? Elektryka. Silnik w T-72 wymienia się 2 godziny , około. To się robi prawie jednocześnie . Odpowiedz Link Zgłoś
azyata Można wymienić 19.06.12, 13:13 Silnik w parę godzin. Ale tylko wtedy, jeżeli NOWY silnik JEST. Inaczej trzeba czekać na dostawę. Chyba, że weźmie się ze starego wozu. Oczywiście zakłady mogą mieć pewien zasób nowych silników, wszelkiego rodzaju agregatów i wyposażenia wozu, czy oczywiście nowych kabli elektrycznych i przewodow do instalacji hydraulicznej, paliwowej itp. Ale moga też nie mieć... Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 14:13 > Silnik w T-72 wymienia się 2 godziny , około. To się robi prawie jednocześnie . Ok. dwóch godzin to wyjmuje się silnik w T-72 (nawet zadzwoniłem do kumpla co robił to). Zaś zamontowanie trwa znacznie dłużej. Norma dla 4-osobowej drużyny w PT-91 to 96 roboczogodzin na wymianę silnika (pod warunkiem że nie wystąpią problemy techniczne i każdy wie co robi). Na "bojówce" uruchomienie czołgu, który stał nieużywany tydzień trwa kilka godzin (oczywiście jeśli nie chcemy go uszkodzić). Trzeba wykonać całą OT, zanim odpali się silnik. Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 14:45 maxikasek napisał: > Ok. dwóch godzin to wyjmuje się silnik w T-72 (nawet zadzwoniłem do kumpla co r > obił to). Zaś zamontowanie trwa znacznie dłużej. Norma dla 4-osobowej drużyny w > PT-91 to 96 roboczogodzin na wymianę silnika (pod warunkiem że nie wystąpią pr > oblemy techniczne i każdy wie co robi). > Na "bojówce" uruchomienie czołgu, który stał nieużywany tydzień trwa kilka godz > in (oczywiście jeśli nie chcemy go uszkodzić). Trzeba wykonać całą OT, zanim od > pali się silnik. Tylko to nie jakiś tam warsztat przy jednostce a cała fabryka remontowo-modernizacyjna z linią naprawczą. O czym ciągle zapominacie , która była przystosowana do naprawiania olbrzymiej ilości maszyn dziennie. A nie czterech chłopków roztropków z kluczami francuskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 18:15 > Tylko to nie jakiś tam warsztat przy jednostce a cała fabryka remontowo-moderni > zacyjna z linią naprawczą. I czym się różni od brem? Poza zapleczem? Czołg tak samo trzeba wyholować albo przeniesć suwnicą na stanowisko- a czas leci. Do remontu przystępuje ekipa fabryczna z ....kluczami francuskimi, nasadowymi albo pneumatycznymi- całkiem jak w brem. Każde stanowisko dysponuje swoją suwnicą/dźwigiem? W brem mamy dźwig tylko dla użytku jednego czołgu (nie są obładowani robotą). DO jednego czołgu rzuca się 30 ludzi? Wówczas załoga musiałaby liczyć jakieś 12-15 tys ludzi aby te 450 wozów stojących w rzędach (a więc w najlepszym stanie) uruchomić w ciągu "kilku godzin" ;-). Więc pewnie też 3-4 ludzi, bo inaczej chodzili by sobie po palcach i przeszkadzali wzajemnie. Mają takie zapasy sprawnych silników, agregatów, akumulatorów (tak przy okazji czas przechowywania akumulatora w stanie suchym- 2 lata, załadowanego -3 lata). Wątpię, nie przy ich kondycji. DOwiezienie z zapsaów wojskowych- czas a i stan nie musi być rewelacyjny. O czym ciągle zapominacie , która była przystosowana > do naprawiania olbrzymiej ilości maszyn dziennie Kluczowe słowo- była. Potem przyszły gorsze czasy dla fabryki- ludzi pozwalniano, część wyposażenia zbędnego zezłomowano, część rozkradła załoga, szczury wykończyły nieużywane kable- normalka jak coś stoi neiużywane. Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 18:48 maxikasek napisał: stan > nie musi być rewelacyjny. > > O czym ciągle zapominacie , która była przystosowana > > do naprawiania olbrzymiej ilości maszyn dziennie > Kluczowe słowo- była. Potem przyszły gorsze czasy dla fabryki- ludzi pozwalnian > o, część wyposażenia zbędnego zezłomowano, część rozkradła załoga, szczury wyko > ńczyły nieużywane kable- normalka jak coś stoi neiużywane. Po pierwsze HTZ nr.115 to nie jakieś tam polski warsztat. Do tego kto ci powiedział że mają być odkonserwowane 450 czołgów naraz ( to nie ZSRR) do tego pracownik powiedział większość przy czy do takiej mobilizacji zazwyczaj się wymienia silnik i czyści. Pytanie jest czy są w stanie zrobić to w kilka godzin. Odpowiedź brzmi, tak bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 18:51 nawet w jakimś tam polskim warsztacie nie ma takiego syfu. u nas się tak nie "konserwuje". Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 18:53 o333 napisał: > pracownik powiedział większość przy czy > do takiej mobilizacji zazwyczaj się wymienia > silnik i czyści. Pytanie jest czy są w stanie zrobić to w kilka godzin. Odpowi > edź brzmi, tak bez problemu. Spiewac kazdy moze. A w sprawie cudow trzeba zwrocic sie do Watykanu. Przeciez pracownik nie przyzna, ze przez tumiwisizm i olewajstwo zdewastowano wartosciowy sprzet. Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 19:13 crannmer napisał: > Spiewac kazdy moze. A w sprawie cudow trzeba zwrocic sie do Watykanu. > Przeciez pracownik nie przyzna, ze przez tumiwisizm i olewajstwo zdewastowano w > artosciowy sprzet. > Zabawny jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 20:41 o333 napisał: > Zabawny jesteś. Zabawne jest, ze myslisz, ze ja uwierze w takie brednie, fantasto. Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 21:42 crannmer napisał: > o333 napisał: > > Zabawny jesteś. > > Zabawne jest, ze myslisz, ze ja uwierze w takie brednie, fantasto. > Nic mnie nie obchodzi w co wierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 19:37 Do tego kto ci powie > dział że mają być odkonserwowane 450 czołgów naraz ( to nie ZSRR TY. Cytując wypowiedź owego "pracownika" ChTZ-"Gość który to mówił pracował tam kilka lat . Powiedział że 95% po konserwacji robią w kilka godzin. Cudów nie ma ale jeździ i strzela." Ale niesitotne- i tak uruchomienie tych wraków w kilka godzin jest nierealne. Przy czym wierzę, że zanim trafiły do ChTZ były to w miarę sprawne wozy które ustawiły się o własnych siłach na tym placu. do tego praco > wnik powiedział większość przy czy do takiej mobilizacji zazwyczaj się wymienia > silnik i czyści. Pytanie jest czy są w stanie zrobić to w kilka godzin. Odpowi > edź brzmi, tak bez problemu. A co z częsciami gumowymi, układami paliwowymi, instalacjami hydraulicznymi? Po kilku latach bez płynów (lub co gorsza- z płynami , w takich warunkach składowania) je też trzeba wymienić. A elektryka po zawilgoceniu? A korozja działa i mechanizmu ładowania? A elektronika? A optyka? Chyba że ma to być na zasadzie- malujemy na "zieleń ławkową" i wpychamy na lawetę- za bramą niech się martwi odbiorca ;-) W WP czolg który stał tydzień nieużywany musi przejśc kilkugodzinną OT, zanim d-ca zezwoli na odpalenie silnika. Ale on- w przeciwieństwa do kozaka z ChTZ odpowiada majątkowo za ten czołg i wie co robi ;-) Po drugie otrik- a jak ja napiszę na forum , że pracowałem w ChTZ, konstruowałem czołgi i wiem że mają ukryty guzik po którym zamieniają się w samolot- też uwierzysz? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 19:49 Weź dowiedź się o tym zakładzie i mi dupy nie zawracaj . Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: To wszystko na zlom? 19.06.12, 23:54 Nie wierzę, że stojący minimum kilkanaście miesięcy pod gołym niebem czołg - nawet rosyjskiej produkcji - może być uruchomiony w czasie liczonym w godzinach. Może trafi się wyjątkowo odporny egzemplarz który o własnych siłach bez remontu wyjedzie za bramę. Amerykanie mają cały system przenoszenia jednostek do rezerwy i zapewnienia ich konserwacji. Mimo to gdy pojawiły się informacje o przekazaniu 400 czołgów Grecji postawiono zarzut, że wymagać one będą solidnego przeglądu i naprawy (niestety na szybko nie byłem w stanie znaleźć informacji ile trwa przywrócenie do sprawności bojowej czołgu USA który został zakonserwowany i przeniesiony do rezerwy) - w przypadku "zakonserwowanego" pancernika typu Iowa czas rozkonserwowania wynosi 20 - 40 MIESIĘCY. Zdaję sobie sprawę, że mówimy o gigantycznym okręcie a nie o czołgu :) niemniej jednak opowieści o reaktywacji niczym niekonserwowanego czołgu w czasie liczonym w godzinach można między bajki włożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 14:54 o333 napisał: > Zanim dziennikarze coś napiszą powinni to sprawdzić. To nie złom , nom w większ > ości to nie złom. To rezerwa w zakładzie remontowym w Charkowie . Są remontowa > ne lub konserwowane. W takim stanie mogą stać kilkadziesiąt lat. I zostać uruch > omione w ciągu kilku godzin lub dni. > paul-itk.livejournal.com/9681.html > Dziennikarze debile. Debil to raczej zero1/3 gdy wydaje mu sie jakikolwiek sprzet a szczególnie kilkudzisiecioletni po wielu latach nieuzywania moze byc szybko uruchomiony:)) A jesli w ciagu kilku godzin:)) to zero 1/3 jest debilem WYJATKOWYM:)) Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: To wszystko na zlom? 18.06.12, 11:17 speedy13 napisał: Pytałem j > uż o to na jakimś forum i odpowiedziano mi, że z tych rosyjskich łatwo wyjmuje > się materiał wybuchowy, tak że najprawdopodobniej są to puste pojemniki tylko. > Pozostaje mieć nadzieję że to prawda... Ba , często się nawet ich nie zakłada w warunkach pokojowych, właśnie dlatego że łatwo się wyjmuje ładunek a nikt nie upilnuje iluś tam tysięcy czołgów stojących na wolnym powietrzu obwieszonych kilogramami VV . Odpowiedz Link Zgłoś
aspirex Re: To wszystko na zlom? 20.06.12, 13:21 Czołgi z tekstylnymi prezerwatywami na lufach mogą być przeznaczone na części zamienne. Nie wiadomo, czy pod tymi kondomami jest jakieś zabezpieczenie przewodu lufy (smar konserwacyjny itp.). Jeżeli nie ma, to złom. Czołgi bez zabezpieczenia luf to na pewno złom - lufy nie do naprawy, szkoda czasu i wysiłku. Silniki ustawione w hali i zachlapane czymś białym kiedyś mogły być magazynem części do ewentualnego wykorzystania. Teraz potłuczone okna, ogólny syf w hali, widać że nikt tam nie sprząta - złom. Zardzewiałe silniki na otwartym terenie - złom. Kostki pancerza reaktywnego: to tak się robi, że materiał wybuchowy łatwo jest wyjąć z pojemnika, a potem pojemnik zamyka się i nie widać manipulacji? Nie wiem, pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: To wszystko na zlom? 20.06.12, 15:31 MW się po prostu wyjmuje z "kostek" albo do nich wkłada! Tak to jest skonstruowane! Pojemniki - "kostki" są otwierane! Odpowiedz Link Zgłoś