Bydlo "obchodzilo" rocznice

02.08.12, 16:14
Lepiej jakby na ten koncert satanistyczny poszli
wiadomosci.onet.pl/kraj/nie-uszanowali-pamieci-o-powstaniu-kuzniar-brak-sl,1,5206491,wiadomosc.html
m.gadu-gadu.pl//tusk-wybuczany-na-powazkach?utm_source=gg&utm_medium=main
I ukochani orzez niektorych "patrioci",co za roznica,Rusek,Powstaniec,POwiec,wazne zeby byli po odpowiedniej stronie barykady.
wyborcza.pl/1,86116,12240712,Buczace_chamstwo_sie_tlumaczy__Metnie.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza
wyborcza.pl/relacje/1,126862,12237976,Zawlaszczona_historia__Do_kogo_nalezy_Powstanie_Warszawskie_.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza
    • wladca_pierscienii Antoni Macierewicz ma już własnych zwolenników 15.08.12, 23:32
      najciekawsze są słowa dziennikarzy,
      że buczeli i klaskali "zwolennicy Macierewicza"

      czyżby szykował się rozłam w partii ???

      browiec1 napisał:

      > Lepiej jakby na ten koncert satanistyczny poszli

      eee tam...

      Madonna nigdy satanistką nie była
      w latach 80-ych była skandalistką
      ale teraz jest już z niej "starsza pani"
      ( jutro 16 sierpnia skończy 54 lata)
      • browiec1 Re: Antoni Macierewicz ma już własnych zwolennikó 16.08.12, 15:18
        Z Madonna zartowalem,co do zwolennikow,jesli w sytuacji gdybys Ty sie pojawil ludzie na Twoj widok cieszyli sie,klaskali itd. mozna sadzic ze popieraja to co robisz i darza Cie sympatia.
        • wladca_pierscienii Re: Antoni Macierewicz ma już własnych zwolennikó 18.08.12, 16:52
          browiec1 napisał:

          > Z Madonna zartowalem,co do zwolennikow,

          aha


          z tego co piszą w internecie
          skandal z koroną cierniową był podczas trasy
          koncertowej w 2007 roku - czyli 7 lat temu

          a tak przy okazji - dzisiaj o 17:30 chyba
          będzie powtórka odcinka programu Cejrowskiego

          w Jerozolimie turyści mogą kupić na pamiątkę
          koronę cierniową
          nawet z... "Certyfikatem Autentyczności"
          ze niby z tego samego krzaka pochodzi
          ;-)

          Cejrowski zdziwił się trochę tym "Certyfikatem"
          i t co z tym zrobić ? - na ścianie powiesić ?
          ;-)



          > jesli w sytuacji gdybys Ty sie pojawil l
          > udzie na Twoj widok cieszyli sie,klaskali itd. mozna sadzic ze popieraja to co
          > robisz i darza Cie sympatia.

          miałem wcześniej takie spostrzeżenie
          że ci politycy, których telewizja często pokazuje
          zyskują na popularności wśród wyborców

          najbliższe wybory parlamentarne będą w 2015 roku

          ciekaw jestem, czy Macierewicz zrobi rozłem
          tuż przed wyborami ?
          czy tuż po wyborach ?
          • stasi1 Re: Antoni Macierewicz ma już własnych zwolennikó 18.08.12, 21:23

            >
            > z tego co piszą w internecie
            > skandal z koroną cierniową był podczas trasy
            > koncertowej w 2007 roku - czyli 7 lat temu
            >
            To Ty szybko żyjesz!
    • sowietolog Browiec, po cholerę? 16.08.12, 15:08
      Tak jak w tytule, z całym szacunkiem do kolegi, ale... Browiec, przestań tu tak spamować politycznie. Nic, co Cię bulwersuje, nie w rzeczywistości nie jest i nie było takie, jak donoszą media Agory i ITI.
      Po pierwsze, nie buczano na powstańców, lecz na POwskich polityków, z Bufetową na czele. Buczą na nich już od kilku lat, także sami powstańcy i ich rodziny. Ci jednak zamiast usunąć się w cień, dalej prowokują do buczenia, abyś Ty potem mógł się tu produkować.
      Po drugie, poza rodzinami buczeli także goście spoza środowiska powstańczego, np. dalekich PiSowi ruchów skrajnie narodowo-prawicowych.
      Po trzecie, tak jakoś przypadkowo okazało się, że sam Ścibor-Rylski od drugiej połowy lat 40tych był etatowych donosicielem UB/SB/KBW. Szybko podjął współpracę z władzą ludową i zaczął donosić na innych AKowców. Aby jednak o tym się dowiedzieć, trzeba nie tylko wertować strony Wybiórczej, ale także te obrzydłe media Sakiewicza i Rydzyka...
      • browiec1 Re: Browiec, po cholerę? 16.08.12, 15:17
        Kolego Dirloff,mimo ze Was Towarzyszu lubie,mielibyscie tyle wstydu zeby w sprawie tak oczywistej glosu nie zabirac.
        Bo widze ze jak kiedys Matrek stwierdzil ze ma o wiele wieksze prawo mowic niz Geremek,tak teraz Ty widze masz wieksze prawo ustalac jak maja wygladac rocznice Powstania niz jego uczestnik ktory z AK przeszedl najkrwawszy szlak bojowy tej formacji.
        Ale sluchaj dalej Rydzyka,bedziesz madrzejszy i poznasz najprawdziwsza historie Polski i jeszcze prawdziwszych patriotow.
        • sowietolog Re: Browiec, po cholerę? 16.08.12, 16:58
          Kolego, Dirloff, nie służyliśmy razem w pancernej Husarii, to i imć żadnymi towarzyszami jesteśmi (to tylko o tyle, i ile mi tu komuszą "towarzyszkość" imputujesz;-). Napisałem Ci tylko, że sprawa jest bardziej skomplikowana niż przekaz ITI i Agory, że Ścibor-Rylski nie jest człowiekiem znikąd, i i miał przygodę stalinowską, i jest zaangażowany politycznie, będąc w komitecie poparcia Bronka. Poza tym, rozmawiałem z dwoma osobami które miały okazję/zaszczyt tam być i zupełnie inaczej relacjonują to wydarzenie, czyli "buczenie", niż w dominujących przekazać. Nie buczano na powstańców, ale na Bufetową i jej zaciąg. Nie buczeli tylko gó...arze z MW czy ONRu, ale i też część AKowców (tozsamo na cmentarzu, tak samo buczą na pseudo-profesora "Bydłoszewskiego"). Skoro połowa gości buczy, to dlaczego co roku powtarzają te występy Bufetowej i reszty, prowokując dalsze buczenia? Browiec, pomyśl nad tym. Inaczej i za rok stworzysz tu podobny wątek, a ja zgłoszę tożsame veto.

          wpolityce.pl/artykuly/33929-scibor-rylski-i-co-teraz-jego-poprzednik-zginal-w-smolensku-oni-nie-tylko-prezydenta-wymienili-na-swojego-umoczonego-pojechali-po-calosci
          • sowietolog Re: Browiec, po cholerę? 16.08.12, 16:59
            Autokoretka. Oczywiście, Kolego Browiec;-) Sorry za pospieszne pisanie.
            • sowietolog Re: Browiec, po cholerę? 16.08.12, 17:10
              telok.salon24.pl/440098,panie-generale-czy-nie-lepiej-bylo-sie-przyznac
          • bmc3i Re: Browiec, po cholerę? 18.08.12, 17:41
            sowietolog napisał:


            > Poza tym, rozmawiałem z dwoma osobami które miały okazję/zaszczyt tam być i zup
            > ełnie inaczej relacjonują to wydarzenie, czyli "buczenie", niż w dominujących p
            > rzekazać. Nie buczano na powstańców, ale na Bufetową i jej zaciąg. Nie buczeli
            > tylko gó...arze z MW czy ONRu, ale i też część AKowców


            Sam byłem świadkiem czegoś podobnego. Bylem akurat w Warszawie, w najgorszym okresie wojen polsko-polskich pod Pałacem prezydenckim, i to co widziałem osobiście, "nieco" sie różniło od tego co pokazywał w telewizorni TVN i co pisała Wybiórcza.
          • odyn06 Re: Browiec, po cholerę? 20.08.12, 11:32
            www.polityka.pl/spoleczenstwo/felietony/1529443,1,z-zycia-sfer.read
            Demokracja pozwala na działania haniebne.
            A gdy braknie argumentów merytorycznych i wyłączy się mózg, to zawsze można z atakowanego zrobić agenta. Obojętnie czyjego, ale agenta.
            Człowiek niewinny, raz tylko wysmarowany gównem nie oczyści się nigdy...
      • maccard.3 Re: Browiec, po cholerę? 16.08.12, 16:09
        Dawno nie czytałem tak obrzydliwie kłamliwych słów jak powyższe u dirlofa.
        • sowietolog Re: Browiec, po cholerę? 16.08.12, 16:51
          TW "Zdzisławski", od '47., czyli najmroczniejsze lata stalinizmu i rozprawy z AK:
          wpolityce.pl/artykuly/33929-scibor-rylski-i-co-teraz-jego-poprzednik-zginal-w-smolensku-oni-nie-tylko-prezydenta-wymienili-na-swojego-umoczonego-pojechali-po-calosci
          krzysztofjaw.nowyekran.pl/post/70965,tragiczne-z-scibor-rylski-wspolpracownik-ub-od-1947-r-tezpolonus
          • sowietolog Re: Browiec, po cholerę? 16.08.12, 17:10
            Wspomnienia Cichociemnego, Marka Lachowicza:
            blogmedia24.pl/node/59369
        • rzewuski1 Re: Browiec, po cholerę? 16.08.12, 21:51
          maccard.3 napisał:

          > Dawno nie czytałem tak obrzydliwie kłamliwych słów jak powyższe u dirlofa.

          a czego się spodziewałeś?
          ten pan reprezentuje tutaj poglądy Rydzyka, Kaczyńskiego itd, itp
          wiec każdy kto zadrze z tym środowiskiem jest od razu jest zdrajcą, kolaborantem, agentem w najlepszym wypadku pożytecznym idiotą



          • sowietolog Re: Browiec, po cholerę? 23.08.12, 14:10
            A Ty czyje reprezentujesz tu poglądy i z czyjej łaski rozsądzasz poglądy innych, tak po bolszewicku? Z łaski Michnika...? Jedynymi poglądami, jakie reprezentuje, są te moje, własne, prywatne. A nawet jeżeli moje poglądy są bliskie czy wręcz tożsame Rydzykowi & Sakiewiczowi, to jest to moje święte prawo. I przez to ani nie jestem lepszy, ani tym bardziej gorszy. I to również nie ma żadnego wpływu na naszą polemikę odnośnie Ścibor-Rylskiego. Poza tym, że akurat ja czerpię informacje z większej palety żródeł, niż np. Ty, Rzewuski. Rzecz w tym, że nie ulegam mainstreamowej propagandzie. Wystarczy użyć trochę wysiłku, energii, aby poznać i zrozumieć, jak wielce niektóre media, zwłaszcza media koncernów ITI & Agora, manipulują przekazem. Zazwyczaj z tego typu wydarzeń, gdzie dochodzi do jakiś "zajść" na tle politycznym. Matrek wspomniał o tym niżej. Stąd też już nawet nie niechęć, co wręcz nienawiść ludzi biorących udział w tych wydarzeniach, podczas których ostro zwracają się np. do reporterów i kamerzystów tvn'u. Stąd bojkotowanie pewnych mediów. Właśnie za tę manipulację przekazem...

            Tu masz potwierdzenie odnoście Ścibor-Rylskiego:
            forum.gazeta.pl/forum/w,539,137906516,138386481,nowe_rewelacje_odnosnie_Scibor_Rylskiego_.html
            www.rp.pl/artykul/55271,926869-Nieznana-historia-bohatera.html
            • stasi1 Skąd wiesz że czerpiesz wiedzę z większej 24.08.12, 13:09
              palety źródeł? Tylko dlatego że Rzewuski ma inne zdanie niż Ty?
            • rzewuski1 Re: Browiec, po cholerę? 27.08.12, 23:28
              Panie Dirdolf każde media manipulują , ojca dyrektora z Torunia również to czynią.
              Mimo to nie latam po cmentarzach i po kościołach by wygwizdywać Kaczyńskiego , Rydzyka , Maciore itp.
              Napisałem ze reprezentujesz poglądy tych "patriotów", ponieważ czytając Twoje watki doszedłem do takich wniosków.
              Nie wstydź się tych panów , których poglądy podzielasz i starasz się szerzyć.
              Masz do tego prawo.









      • wladca_pierscienii Re: Browiec, po cholerę? 18.08.12, 10:07
        sowietolog napisał:

        > Po pierwsze, nie buczano na powstańców, lecz na POwskich polityków, z Bufetową
        > na czele. Buczą na nich już od kilku lat,

        buczeli na:
        - urzędującego premiera demokratycznego państwa polskiego
        - urzędującą juz drugą kadencję demokratycznie wybraną Prezydent m. st. Warszawy

        kto tak się zachowuje podczas uroczystości państwowej
        ma duszę bolszewika


        > Ci jednak zamiast usunąć się w cień, dalej prowokują do buczenia,

        a wyobrażasz sobie,
        że możnaby buczeniem zniechęcić do uprawiania polityki
        Antoniego Macierewicza i księdza Rydzyka ?
        • maccard.3 Re: Browiec, po cholerę? 18.08.12, 11:33
          Nie ma sensu tłumaczyć. Facet jest tak zaślepiony ideologicznie, że nawet nie jest w stanie pojąć dlaczego podłość jest podła, oraz na czym polega jego kłamstwo. Przeczytał w instrukcji GPC, że tak trzeba, że tak jest słusznie i po co ma myśleć samemu?
          • sowietolog Re: Browiec, po cholerę? 23.08.12, 15:00
            Mylisz się. Podłością jest to, że nawet nie próbuje się podjąć polemiki merytorycznej, tylko już na starcie dehumanizuje oponenta. Myk znany z propagand totalitarystycznych. Raz są to Żydzi, innym razem kułacy, a jeszcze innym mohery czy czytelnicy GPC (nomen omen, nie czytuję tego tytułu, z różnych względów).

            Moim celem nie było oplucie Ścibor-Rylskiego, lecz wskazanie Browcowi, iż najprawdopodobniej nie było to tak, jak doniosły tvn i Gazeta.pl/Wyborcza.pl, że nie "buczano na powstańców", lecz na polityków, i że sam generał nie jest postacią znikąd, wyłącznie bohaterem, lecz również kimś uwarunkowanym; czy to współpracą z bezpieką, czy to członkostwem w komitecie poparcia Komorowskiego, ergo, jest, z własnej woli, uczestnikiem życia politycznego, politycznych sporów.
            • maccard.3 Re: Browiec, po cholerę? 24.08.12, 08:56
              Mówisz więc, że to ma coś wspólnego z propagandą totalitarną? Masz rację, każdy ruch totalitarny zanim sam zdobył władzę zachowywał się własnie tak, że rozbijał wszelkie oficjalne uroczystości znienawidzonych demokracji. Jak ruch był silny to wysyłał bojówki do fizycznej akcji, dopóki faszyści/komuniści byli słabi to tylko buczeli.

              Nie masz zielonego pojęcia jak tworzone były teczki UB i SB. Dostałeś instrukcję, że UB/SB sfałszowała tylko jedną teczkę, Jarosława Kaczyńskiego. Pozostałe teczki trzeba przedstawiać jako stuprocentowo wiarygodne.
              I naprawdę nie jest ważne czy ta instrukcja przyszła z GPC, ND, czy bezpośrednio sms-em od Hofmana.
        • bmc3i Re: Browiec, po cholerę? 18.08.12, 17:04
          wladca_pierscienii napisał:

          > sowietolog napisał:
          >
          > > Po pierwsze, nie buczano na powstańców, lecz na POwskich polityków, z Buf
          > etową
          > > na czele. Buczą na nich już od kilku lat,
          >
          > buczeli na:
          > - urzędującego premiera demokratycznego państwa polskiego
          > - urzędującą juz drugą kadencję demokratycznie wybraną Prezydent m. st. Warszaw
          > y

          Wow! Nikt nie buczał na poprzedzającego go prezydenta RP, również wybranego w legalnych i wolnych wyborach, nikt nie życzył mu publicznie śmierci i nie wyzywał go publicznie najgorszym rynsztokowym słownictwem. Moralność Kalego ma w Polsce długa tradycję, ale po co prezentować ją tak jaskrawie?



          >
          > kto tak się zachowuje podczas uroczystości państwowej
          > ma duszę bolszewika
          >
          >
          > > Ci jednak zamiast usunąć się w cień, dalej prowokują do buczenia,
          >
          > a wyobrażasz sobie,
          > że możnaby buczeniem zniechęcić do uprawiania polityki
          > Antoniego Macierewicza i księdza Rydzyka ?


          Zapewne nie, ale poza okazywaniem braku kultury buczeniem, takie zachowania są immanentną częścią demokracji. Jesli zabronisz komuś buczenia na polityka, chocby na prezydenta państwa, będzie to naruszeniem demokratycznych swobód obywatelskich.
          • stasi1 Nikt by nie miał pretensji 18.08.12, 21:26
            o buczenie na mieście. Ale chodziło tu o pamięć setek poległych (dosłownie część z nich poległa za ojczyzne) Polaków
            • bmc3i Re: Nikt by nie miał pretensji 18.08.12, 22:13
              stasi1 napisał:

              > o buczenie na mieście. Ale chodziło tu o pamięć setek poległych (dosłownie częś
              > ć z nich poległa za ojczyzne) Polaków

              No więc mozna to ganić tylko w takim sensie, w kontekscie nie zachowania powagi chwili, ale nie w kontekscie buczenia na prezydenta i innych przedstawicieli wladzy, jako takich. Bo to jest hipokryzja.
              • stasi1 Przecież wszyscy tlumaczą właśnie to! 18.08.12, 22:29
                Dostawało sie jako prezydentowi Wałęsie, Kwaśniewskiemu czy też Kaczyńskiemu. Kwestia tego w jakim momencie to robiono. Kto ma pretensje do Komorskiego niech sobie buczy pod pałacem, jego wola
                • bmc3i Re: Przecież wszyscy tlumaczą właśnie to! 18.08.12, 23:53
                  stasi1 napisał:

                  > Dostawało sie jako prezydentowi Wałęsie, Kwaśniewskiemu czy też Kaczyńskiemu.
                  > Kwestia tego w jakim momencie to robiono. Kto ma pretensje do Komorskiego nie
                  > ch sobie buczy pod pałacem, jego wola


                  No właśnie nie - władca pierśieni wyraził wyżej oburzenie na:

                  "buczeli na:
                  - urzędującego premiera demokratycznego państwa polskiego
                  - urzędującą juz drugą kadencję demokratycznie wybraną Prezydent m. st. Warszawy"

                  Ja natomiast twierdzę żę buczenie na kogokolwiek jest przejawem braku kultury, ale absolutnie prezydentowi państwa czy miasta nie należy sie jakaś szczegolna ochrona, z uwagi na demokratyczność ich wyborow. I twierdzę że jest hipokryzją wielu osób, wyrazane z powodu buczenia oburzenie, które kiedys nie miały problemu z uzywaniem najbardziej obelzzywych slow wobec Kaczynskiego, czy ileś lat wczesniej Wałesy, gdy Ci byli prezydentami RP.
                  • stasi1 ale dał dopisek: 19.08.12, 12:38
                    kto tak się zachowuje podczas uroczystości państwowej
                    ma duszę bolszewika .
                    Mi osobiscie by nawet nie przeszkadzało to gdyby buczeli podczas 15sierpnia, czy też 11listopada. 1 sierpień to juz trochę inna data. Bardziej tragiczna
        • maxikasek Re: Browiec, po cholerę? 20.08.12, 13:30
          Też nie widzę powodu dlaczego gospodarz miasta czy premier nie miałby brać udziału w uroczystościach. Chyba tylko po to - aby póxniej "obrzydłe media Sakowicza and Co" ;-) napisały że nawet nie chciało im się pofatygować oddać hołd powstańcom.
          I takie samo zdanie miałbym gdyby rządził PiS czy SLD. A że "bydło" zieleń na cmentarzu pomyliło z pastwiskiem- co poradzisz. Generalnie jestem przeciwny zawłaszczaniu jakichkolwiek rocznic ogólnonarodowych przez partie- dlatego nie biorę udziału w ich obchodach, skoro nie potrafią się powstrzymać przed wywieszeniem partyjnych szmat.
          • bmc3i Re: Browiec, po cholerę? 20.08.12, 13:38
            A ja nie lubię slowa zawłaszzanie, bo możan nim rzucic w twarz kazdemu, niezaleznie od tego co robi. Trudno bowiem precyzyjnie okreslic znaczenie tego slowa, co jest zawlaszczaniem a o nie.

            No i nie lubie, jak ludzie ktorzy kiedys niemal doslownie pluli na Walese, publicznie nazywali go pólglowkiem, kretynem, itd, dzis sa jego wielkimi wyznawcami, i - razem z nim zresztą - opluwają obelgami nowych wrogów, ale gdy sami zostaną opluci, podnoszą larum o chamstwie.
    • sowietolog nowe rewelacje odnośnie Ścibor-Rylskiego... 23.08.12, 13:46
      Doniesienia o współpracy Ścibor-Rylskiego z bezpieką przebiły się już do mainstreamu. Miał współpracować w najgorszych latach, w czasach stalinizmu, kiedy komuniści okrutnie rozprawiali się z podziemiem niepodległościowym, również z AKowcami. IPN ma przedstawić opracowanie na ten temat. Wszystko wskazuje na to, że to potwierdzą. Jednak sam generał już to potwierdza, uprzedzając trudne pytania, ataki. Próbuje jakoś tłumaczyć. Sam stwierdził, że współpracował, bo chciał wyciągnąć informacje od SB. Niby za namową kolegów z AK, dowódcy. Już dawno nie słyszałem podobnej bzdury. Za podobną współpracę w czasie wojny byłby postawiony pod ścianą i rozwalony bez skrupułów. Groteskowym jest to, iż wedle tych doniesień, stalinowska bezpieka miała poważne plany dotyczące generała, np. przerzut do USA jako emigranta, wejście do polonijno-patriotycznego ruchu i praca jako wtyczka w tym środowisku...

      www.rp.pl/artykul/55271,926869-Nieznana-historia-bohatera.html
      • maxikasek Re: nowe rewelacje odnośnie Ścibor-Rylskiego... 23.08.12, 16:10
        > Doniesienia o współpracy Ścibor-Rylskiego z bezpieką przebiły się już do mainst
        > reamu. Miał współpracować w najgorszych latach, w czasach stalinizmu, kiedy kom
        > uniści okrutnie rozprawiali się z podziemiem niepodległościowym,
        Nie wiadomo czy współpracował- bo nie było procesu. Samo podpisanie deklaracji czy udzielanie informacji nie mających znaczenia operacyjnego nie jest wg wykładni sądu lustracyjnego współpracą.
        I nie podniecałbym się tak tym faktem bo takich jest więcej:
        www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=81&t=129569&start=25
        Niezaleznie czy Szlachcic sie przechwalał czy pisał prawdę- zawsze uważałem: nie ma niezłomnych, jest tylko d...a a nie oficer śledczy.

        Przypomnę też że dwóch z najgorszych (o ile nie najgorszych) zbrodniarzy w togach (przy których Michnik czy Wolińska to przedszkolaki) to byli oficerowie AK.
        • tugen_axalla Re: nowe rewelacje odnośnie Ścibor-Rylskiego... 24.08.12, 10:58
          A z drugiej strony można być komendantem miejscowej placówki UB i być wynoszonym na prawicowe ołtarze vide sk... "Ogień"
          • maccard.3 Re: nowe rewelacje odnośnie Ścibor-Rylskiego... 24.08.12, 11:48
            tugen_axalla napisał:

            > A z drugiej strony można być komendantem miejscowej placówki UB i być wynoszony
            > m na prawicowe ołtarze vide sk... "Ogień"

            Można też zapraszać sekretarza KC PZPR pod "namiot smoleński". Dziwne, że wszyscy go oklaskiwali, nikt nie buczał.
    • windows3.1 wykluczyć to bydło ze sfery publicznej! 24.08.12, 14:57
      Najpierw postęp przycupnął sobie cichutko na jednej bocznej uliczce na Mokotowie, sam jeden w morzu zacofania, obskurantyzmu, ciemnoty, antysemityzmu, nietolerancji i nacjonalizmu. Ale w miarę upływu lat postęp, jak to on, zaczął postępować.

      Powoli zdominował prasę codzienną. Teraz panuje tu niepodzielnie. Co prawda są jeszcze regionalne gazetki gdzie nie został oficjalnie zadekretowany jako obowiązujący, ale są one na tyle słabe, że unikają jak ognia narażania się postępowi. Jedyna gazeta która stawała okoniem została niedawno przejęta przez sojusznika postępu i z niecierpliwością czekamy, aż z prasy codziennej zniknie ostatni bastion ciemnogrodu.

      W tygodnikach postęp, początkowo ulokowany tylko w jednym popularnym, z czasem bohatersko przejął wszystkie, niezależnie od ich przekroju i powszechności, a jeden z naczelnych torreadorów został szefem ostatnio zdobytego. Wegetuje jeszcze taki który nie chce uznać nieuchronności historii, ale połączone siły nowego właściciela oraz branży już się za niego wzięły. Dni ciemnogrodu są tu policzone.

      Telewizja początkowo była pod okupacją obskurantyzmu, ale i tu wszystko się zmieniło. Koncern przyjaciół znanego reżysera od wielu już lat wyznaje postęp od rana do wieczora, firma będąca własnością wszystkich Polaków już przeszła odpowiednią konwersję, a ta trzecia ekipa od wieśniaków, disco-polo i oper mydlanych nigdy się politycznie nie wychyli, bo jej szef wie zbyt dużo.

      Radio? No cóż, te sto siedemdziesiąt osiem rozgłośni od decybeli i pogadanek „no, co tam słychać w Koninie? spoko? to, jak gotowa na konkurs?” nigdy nie zranią uszu swoich słuchaczy tematem bardziej poważnym niż kolor majtek Dody, są wiec całkowicie postępowe. Państwowe radio pozbyło się obsiadających je reakcyjnych troglodytów i dzielnie żegluje ku lepszej przyszłości, by dorównać wreszcie stacji tokującej.

      Internet? Znaczy macie na myśli serwisy co to w każdej chwili muszą mieć cycki albo pupę na wierzchu i porady „jak przyciągnąć facetów”? Te możemy sobie darować, bo trudno napisać coś niesłusznego, jak w ogóle nie pisze się nic sensownego albo co najwyżej kradnie z innych serwisów. Wegetują gdzieś tam po kątach jakieś frondy czy salony, ale już wkrótce rozgniecie je walec portali horyzontalnych.

      Można powiedzieć, że zwycięska ofensywa postępu jest już niemal zakończona. Ciemnogród został prawie wyparty z debaty publicznej. Jeśli się niekiedy pojawia to tylko po to, żeby solidnie dostać w skórę. Ale do pełnego zwycięstwa jeszcze trochę brakuje. Tak, nie mają już głosu w gazecie, tygodniku, w audycji radiowej, w telewizji, ale niestety, chodzą jeszcze po ulicach. I jak muchy obsiadają różne uroczystości publiczne, a niekiedy nawet na nich dominują (no bo, swoją drogą, komu z postępowych ludzi chciałoby nadymać się patriotycznie na jakiś cmentarzach?). Jest to pewien problem, że tam niestety ich głos jest jeszcze trochę słyszalny, a wiadomo że to ludzie sfrustrowani, na nie, obraźliwi, wiecznie pokrzywdzeni, pełni pretensji. Trzeba coś z tym zrobić.

      Można oczywiście poczekać aż wymrą, a to już niedługo. Ale może lepiej wprowadzić biletowane wejściówki na Powązki albo pod Glora Victis, tak żeby skład był prawdziwie postępowy? Albo nie, lepiej chyba zorganizować takie uroczystości w Pałacu Prezydenckim, gdzie wszystko jest pod kontrolą. Wtedy będzie pewność, że żadne - jak to pięknie ktoś ujął w temacie - bydło już się nie odezwie.
      • maccard.3 Re: wykluczyć to bydło ze sfery publicznej! 24.08.12, 15:26
        Doprowadzanie zagadnienia do absurdu nieraz dobrze robi dyskusji. Tyle, że nie można przesadzić i w ramach walki o swobodę wypowiedzi nawoływać do srania w kościołach, bo nie o absurd tu chodzi.
        • windows3.1 defekowanie na ołtarzach 26.08.12, 13:11
          odnośnie opłacalności defekowania na ołtarzach, polecam jak niżej

          www.rp.pl/artykul/61991,927328-Nieznany-list-Mohameda-Abdulrachmanowa.html
          • marek_boa Re: defekowanie na ołtarzach 26.08.12, 13:30
            A kto to jest "Aleksander Wasiliewicz"????!
            -Pozdrawiam!
          • maccard.3 Re: defekowanie na ołtarzach 26.08.12, 15:54
            Defekowaniu na ołtarz jest zawsze winien defekant, a nie budowniczy kościoła, proboszcz czy organista.
            • windows3.1 w ogólnym rachunki win 27.08.12, 09:32
              w ogólnym rachunki win nie zapominajmy jeszcze o kucharzu i oficerze prowadzącym
              • maccard.3 Re: w ogólnym rachunki win 27.08.12, 11:07
                Czyli chodzi już tylko o piętrzenie absurdu. Sam problem jakoś się nie może przebić.
                • windows3.1 beton, bydło, buczeć 28.08.12, 10:03
                  właśnie o tym piszę.

                  Kwestia nie tyle nie może się przebić, ile raczej została sprawnie zabetonowana w debacie medialnej.

                  Tryska niekiedy przez pojawiające się czasem szczeliny, a uroczystości publiczne, których publiczny charakter polega właśnie na tym że uczestnicy mogą klaskać, skandować, buczeć i gwizdać, są jedną z takich szczelin. Ale i tu odbywa się już intensywna akcja betonowania, jak widać po "buczącym bydle"
                  • maccard.3 Re: beton, bydło, buczeć 28.08.12, 10:22
                    Bardzo osobliwe spojrzenie na prawo do wolności wypowiedzi. Buczeć na cmentarzu wolno, krytykować buczących nie wolno.

                    Problemem jest bowiem wcale nie to co sugerujesz, czyli nie to, że buczeli. Problemem jest, że buczeli na cmentarzu, z okazji zupełnie innej niż kampania polityczna. I wbrew temu co imputujesz nikt tutaj nie namawia do zakazu buczenia w ogólności, ani nikt nie nawołuje do wykluczenia "bydła" ze sfery publicznej czy do innego ograniczenia mu w związku z tym swobody. Tu jest tylko krytyka zachowań. Tylko.
                    Bo chyba wolno skrytykować buczenie jako sposób wyrazu niewłaściwy dla miejsca, okazji i powodu? Wolno, czy nie wolno - obrońco wolności?


                    • windows3.1 czy ograniczać bydłu swobodę cz.1 29.08.12, 10:23
                      - bardzo proszę, proszę siadać, panie Władysławie
                      - dziękuję, jeśli mogę to będę się przechadzał po gabinecie, jestem z natury perypatetykiem, a w dodatku źle się czuję nic nie robiąc, więc przynajmniej sobie troszkę pospaceruję, zwłaszcza że tu jest bardzo pięknie, jeśli można wyjrzę sobie przez okno, nie żebym nigdy tu nie był, zdarzało mi się już wcześniej, ale teraz dopiero mam zaszczyt…
                      - o, jaki tam zaszczyt, ale może przejdźmy od razu do rzeczy
                      - a tak, faktycznie, no więc do rzeczy, więc tak od razu byka za rogi…
                      - w przyszłym roku to się już absolutnie nie może powtórzyć
                      - zgadzam się całkowicie panie prezydencie, uważam że najwyższy czas już z tym skończyć, w końcu ile można tolerować tego rodzaju zachowania, myślę że wystarczająco…
                      - tak, przepraszam że przerwę panie Władysławie, otóż mam generalnie sugestię żeby zrobić to samo co z jedenastym listopada, nie wiem czy się pan orientuje
                      - nie, nie
                      - widział pan może w zeszłym roku ten marsz faszystów, było ich kilkadziesiąt tysięcy, na pewno nie widział pan w telewizji bo mieliśmy umowę że pokażą tylko tą żulię na Placu Konstytucji, no ale niestety na tych różnych tubach pojawiły się te nacjonalistyczne materiały, więc może panu wpadły w oko
                      - nie, nie
                      - no więc w tym roku marsz zorganizujemy my, formalnie będzie że niby Hanka i miasto, a oczywiście marsz może być tylko jeden, wie pan, taka moja inicjatywa, he he, ustawodawcza, no więc oni nie będą mogli mieć swojego i będą musieli przyłączyć do naszego, a my już wszystko będziemy mieli zorganizowane
                      - no tak, ale co to ma…
                      - otóż to taki generalny kierunek działania, panie Władysławie. Z Powstaniem zrobimy tak samo. Jeszcze nie wiem czy to będzie tylko mój patronat, czy może ja będę współorganizatorem, no tak czy siak będzie pełna kontrola. Wprowadzimy wejściówki, i tu jest właśnie pytanie do pana, kto miałby je rozprowadzać żeby weszli tylko ludzie odpowiedzialni, rozsądni
                      - o, to już moja w tym głowa, na pewno skończymy z tym kombatanciulstwem
                      - a to pyszne! kombatanciulstwem! Pan to ma, panie Władysławie, naprawdę ten dar językowy!
                      - no tak, panie prezydencie, czas wreszcie odróżnić kombatanctwo od kombatanciulstwa…
                      - ja tego nie mogę tak zostawić, musimy coś z tym zrobić, Tomek, co tam tak cichutko siedzisz, połącz mnie szybko z Igorem, a my tymczasem, panie Władysławie, a zresztą, co my tak tutaj sobie panujemy, może tak zaczniemy po imieniu
                      - o, to wielki zaszczyt dla mnie..
                      - no to Bronek
                      - Władek…
                      - Tomek zorganizuj jakiś koniaczek, aha, dzwonisz, no co tam?
                      - Igor mówi że jest zajęty, bo pilnie organizuje teraz jakąś przykrywkę dla Amber Gold…
                      - a to idiota! Ach to młode pokolenie Władku, sam widzisz, w ogóle nie rozróżniają spraw ważnych od nieważnych, co za generacja! Dawaj mi słuchawkę… no, tak, halo! Tak, tu pą prezydą! Natychmiast! Mówię przecież! No więc słuchaj Igor, jak ci mówił Tomasz jest u mnie pan profesor, który wymyślił, że czas skończyć z kombatanciulstwem… mówię przecież, kombatanciulstwem… Zajmij się tym jakoś po swojemu, rozumiesz co mam na myśli… no to co zawsze, na początek jakiś ten, satyryk, jakiś Ogórek czy inny, może być tego samego dnia krótki felietonik, nie wiem kto tam jutro ma dyżur. A potem jakiś większy tekścik, może Żakowski, on jest w tym dobry, taki solidny, na dwie strony, na przykład historia polskiego kombatanciulstwa… i weź mi jeszcze zorganizuj potem jakąś telewizję, Olejnikowa najlepiej, żeby pan profesor mógł wyjaśnić czym się to różni od kombatanctwa… potem jakiś zaprzyjaźniony językoznawca, coś o żywym języku, co to się rozwija itede… no rozumiesz, ty już tam wiesz najlepiej! no, cześć, czołem, wykonać!
                      - no nie wiem Bronek, w sumie to ja tylko tak sobie…
                      - ach nie bądź taki skromny! zresztą to było za łagodne. W przyszłym roku już od połowy lipca zaczniemy wspominać o bydle, na tym tle to twoje genialne…
                      - no nie wiem czy bydło to nie za ostro, w końcu…
                      - nie nie, na pewno nie za ostro, mam tutaj raporty medialne, o spójrz, nawet małolaty na jakiś forach internetowych nie piszą inaczej, o zobacz, bydło obchodziło rocznicę, widzisz… co tam Tomek?
                      - telefon, dzwonią z redakcji…
                      - ach tak, już jestem, daj mi słuchawkę… tak, tak, to ja… tak słucham… tak, prosiłem Igora, rzeczywiście pozwoliłem sobie… no tak, sugerowałem żeby również w gazecie, bo to przecież taka perełka… no nie pytałem, bo sądziłem że to takie świetne, że… tak, oczywiście że stoję… lewa ręka tak, ale prawej nie mogę na szwie, bo przecież trzymam telefon… naturalnie… momencik, momencik… czekaj Władek, wiem że musisz chodzić ale gdzie tam zaglądasz za moje biurko? Uważaj, to moja dwururka, jest naładowana, poczekaj, uważaj, zostaw bo jeszcze wystrzeli, nieeee
                    • maxikasek Re: beton, bydło, buczeć 29.08.12, 10:50
                      Dokładnie- tu nie chodzi o wyrażanie swoich poglądów politycznych- bo w ramach krytyki mogą i jajami czy pomidorami obrzucić. Ale o sacrum. Cmentarz i uroczystość poświęcona poległym to sacrum. Chciałbyś windows3.1 aby ktoś na pogrzebie Twojego ojca (przykład tylko) buczał i wznosił jakies okrzyki bo nie podobają mu się poglądy polityczne Twojej ciotki, która jest obecna na pogrzebie?
                      Czy w ramach rewanżu druga strona ma przyjść na Jasną Górę i wybuczeć biskupów, bo też mogą nie spodobac im się kazania polityczne? I wtedy będzie to wg Ciebie wolność słowa? Wolność słowa to nie bezhołowie, są pewne sacrum, których dobre wychowanie nie pozwala naruszać.
                      • windows3.1 czy ograniczać bydłu swobodę cz.2 31.08.12, 10:55
                        - tak, to było dobre o tym sacrum! tym ich załatwimy! Skoro to są takie obżerające się komuniami świętoszki, to dostaną tym sacrum prosto w łeb!
                        - ja bym koniecznie dodał jeszcze coś o uświęconej wielowiekową polską tradycją atmosferze szacunku dla zmarłych. Jak dostaną takiego drugiego szczała, to już muszą nakryć się nogami.
                        - o to to, niezłe! najpierw dostaną w ten swój bydlęcy ryj sacrum, a potem poprawimy jeszcze narodową tradycją, niezłe! Ale to nie wystarczy.
                        - to znaczy?
                        - musimy zrobić krok dalej. Czasami coś tam mówią, że tylko bywam, nic nie robię, leżę pod żyrandolem, że jestem mało aktywny… no więc wystąpię z nową inicjatywą ustawodawczą, to będzie o ochronie miejsc pamięci narodowej i religijnej. Religijnej dodam ot tak, dla niepoznaki, żeby ich zmylić.
                        - no i?
                        - no i wprowadzimy surowe kary za naruszanie
                        - czego?
                        - no, wiadomo, czci, powagi miejsca, coś tam się zawsze wymyśli. Oczywiście naruszanie może być różne. Gwizdanie, buczenie, mruczenie, wiadomo.
                        - a klaskanie?
                        - no co ty, klaskanie to nie jest naruszanie. Oczywiście zrobimy tak że przemawiać będą tylko ludzie odpowiedni, więc klaskać można będzie tylko im
                        - a śpiewanie?
                        - no, sam nie wiem… wiesz co, może jednak nie… Jak zaczną śpiewać „Nigdy z królami nie będziem w aliansach” to jakoś tak głupio zabrzmi, no nie? Ja tu przemawiam, a oni tak… nie, wiesz co, śpiewanie to też będzie naruszanie.
                        - jasne, zapisałem…
                        - aha, pamiętaj, i niestosowna cisza to też jest naruszanie. No bo jak to, Władek skończył mówić…. nie czekaj, on się postrzelił to mamy z nim spokój, no więc ja skończyłem mówić, a tu cisza, wyobrażasz sobie? Przecież to oczywiste naruszanie powagi i czci! Zróbcie jakoś tak, żeby coś było o niestosownej ciszy czy jakoś tak
                        - to będzie trudne, ale coś wymyślimy
                        - i nie zapomnij o transparentach, żeby mi nikt jakiś głupich napisów nie wnosił. To oczywiście również naruszanie i pójdzie pod paragraf. Tak się zastanawiam co by tu jeszcze…
                        - może strój?
                        - strój?
                        - no, jak baby zaczną przychodzić na czarno i z woalkami, czytałem że tak kiedyś było, to przecież taki policzek, bo jak to, kraj się rozwija, rozkwita wręcz, przyszłość jest jasna, radosna, wielokolorowa, a ci na czarno, to taki jakby sabotaż…
                        - no tak, masz rację, coś w tym jest… ale słuchaj, to trzeba jakoś tak sprytnie, bo mam cynk od pedałów że w przyszłym roku chcą przyjść na tęczowo, że niby będą czcić pamięć powstańców homo, więc musisz ten akapit o stroju tak napisać, żeby ich nie zahaczyć
                        - jasne. No to chyba wszystko?
                        - chyba tak. I zacznij pracować nad moim przemówieniem. Tak jak ci mówiłem, ma być przede wszystkim o jedności, wspólnej pracy, o mostach nad podziałami… albo czekaj, o podziałach nie, bo nie mamy podziałów, po prostu o mostach… że wszyscy razem, kto się uchyla albo stoi z boku ten przeszkadza i nie jest godny… i co najmniej cztery razy o Europie, pamiętaj
                        - jasne, będzie na przyszły tydzień
                        - dobrze. To leć. Aha, i zacznij już pracować nad tekstem na reinstalację czterech śpiących. Już tam kończą to metro zagrzebywać pod wileńskim i trzeba ich będzie znowu postawić. Zrób mi to za dwa tygodnie, bo muszę potem odesłać ambasadzie do konsultacji, czy aprobują.
                        • maxikasek Re: czy ograniczać bydłu swobodę cz.2 31.08.12, 11:02
                          Myślałeś żeby zawodowo tym się zająć? Tylu polityków potrzebuje takich tekstów- merytoryki niewiele, ale za to jak pięknie sformułowane ;-). Brakuje tylko jeszcze "ale ja Panu nie przerywałem"...
                          • bmc3i Re: czy ograniczać bydłu swobodę cz.2 31.08.12, 19:54
                            maxikasek napisał:

                            > Myślałeś żeby zawodowo tym się zająć? Tylu polityków potrzebuje takich tekstów-
                            > merytoryki niewiele, ale za to jak pięknie sformułowane ;-). Brakuje tylko jes
                            > zcze "ale ja Panu nie przerywałem"...

                            Też o tym pomyślałem. Tak długo znam windowsa na tym forum, ale od tej strony go nie znałem :)
                            • windows3.1 Ogórek na niedzielę 04.09.12, 11:38
                              Wieczorem 31. sierpnia odbył się w Warszawie marsz. Był to, uwaga proszę nabrać powietrza w płuca, „Marsz Upamiętniający Przebicie ze Starego Miasta do Śródmieścia”. Nazwa może nieco przydługa i zakręcona, ale moim zdaniem całkowicie adekwatna. Gdyby dodać jeszcze coś, np. „Marsz Upamiętniający Przebicie Batalionu Zośka ze Starego Miasta do Śródmieścia”, wtedy długość nazwy marszu niemal całkowicie pokrywałaby się z długością trasy marszu, czyli kilkusetmetrowym odcinkiem od Senatorskiej do Królewskiej. A ilość słów odpowiadałaby mniej więcej ilości uczestników. Było ich aż kilkunastu, a w okolicach knajpy na Senatorskiej liczba to wzrosła nawet do kilkudziesięciu!
                              Organizowanie takich marszów w Warszawie uważam za bardzo dobry pomysł. Jak wiadomo, miasto jest obecnie jednym wielkim placem budowy. Tu kopią metro, tam robią obwodnicę, ówdzie stawiają estakady,a pomiędzy tym wszystkim korki. Przebicie się z jednej dzielnicy to drugiej to dla przeciętnego warszawiaka wielki wyczyn. Organizowanie historycznych przebić bardzo by ten proces ułatwiło. Moim zdaniem, przebicia takie powinny być urządzane systematycznie z na wielu odcinkach, np. „Przebicie z Ochoty na Wolę”, albo „Przebicie ze Śródmieścia na Mokotów”, albo „Przebicie z Pragi na Czerniaków”. To ostatnie, ze względu na swój historyczny charakter, byłoby oczywiście ulubionym przebiciem kierowców sympatyzujących z SLD. W ten sposób historia splatałaby się z nowoczesnością, a pamięć dawnych wydarzeń ułatwiałaby poruszanie się po współczesnym mieście.
                              Mam jeszcze jedną sugestię. Otóż uczestnicy ostatniego Przebicia mocno nadwyrężali sobie gardła, usiłując przebuczeć się przez zgiełk wieczornego miasta. Moim zdaniem w czasie kolejnych przebić kolumna przebijających powinna być poprzedzana i zamykana przez policyjne radiowozy na sygnale. Buczące na dachach tych aut koguty zapewniałyby odpowiednią prędkość przebijania, ale również stanowiły wsparcie dla zmęczonych gardeł przebijaczy. Podniosłoby też zapewne ich morale. Tu i ówdzie można usłyszeć, że prawdziwi patrioci są eliminowani z debaty publicznej i dlatego muszą sobie od czasu do czasu pobuczeć. Przebicie w towarzystwie buczących policyjnych radiowozów z pewnością udowodniło by, że również buczenie ma swoje miejsce na warszawskiej ulicy.
                          • windows3.1 "Przebicie Bronisława" 03.09.12, 10:47
                            to Armia Krajowa!!!

                            Ruuudy… Ruuudy…

                            pierwsza drużyna (prasowa) – gotowi do skoku!
                            druga drużyna (telewizyjna) – gotowe do skoku!
                            trzecia drużyna (internetowa) – gotowi do skoku!
                            z Bogiem personel!
                            marsz! marsz! marsz!

                            hej! słyszycie?

                            gdzie jesteście? ja buczący Wilczur wołam
                            gdzie jesteście? buczę i idę po was!


                            Zdejmujemy opaski, przechodzimy jako oddział niemiecki
                            to rozkaz Morro

                            no gdzie jesteście? ja Wilczur wołam
                            słyszycie? buczę do was!


                            Sonderkomando aus dem Palast Bruhl!
                            Mannschaft! Mannschaft!

                            „Radosław” nie strzelać! tu „Radosław”, nie strzelać!
                            „Bronisław” – nie strzelać, tu „Bronisław”, nie strzelać!
                            Europa – nie strzelać! Na tolerancję, nie strzelać!
                            Starówka – nie strzelać!
                        • maccard.3 Re: czy ograniczać bydłu swobodę cz.2 31.08.12, 18:50
                          Rozumiem, że pozostajemy każdy przy własnym zdaniu, czyli ja wciąz będę twierdził, że nie powinno się sr... w kościele nawet jeżeli proboszcz i biskup byli na liście Wildsteina.
                          • windows3.1 "Przebicie Bronisława", tym razem prozą 03.09.12, 11:17
                            Bronek trzyma za rękę Radka. Strużli potu z ich męskich dłoni łączą się i spływają w jeden wąski strumyk. Z drugiej strony idzie kulejąc postrzelony Władek. W następnej trójce Hanka. Nad nimi ogromna rozgwieżdżona noc, dwanaście wielkich gwiazd jakby ułożonych w wielki okrąg. Nogi ślepca z trudem stąpają po trawnikach i klombach Saskiego Ogrodu. Ramiona towarzyszy przenoszą go ponad rowami dobiegowymi wrogich stanowisk.

                            - Rechts! – pada od przodu. To któryś z pierwszej trójki daje miejsce mijającemu ich patrolowi żandarmerii, buczącemu miarowo. Tylko Stefan ich nie widzi, Bronkowi nagle przychodzi na myśl, że teraz, w chwili gdy odległość jest na czuły szept, gdy niemal czuje językiem włosy w uchu Stefana, ten jak zwykle wypali coś głupiego. Ściska go tak mocno za rękę, że ślepy zwraca twarz w jego stronę. Ale od przodu nadlatują słowa:

                            - Spezial-Patrole aus Palast Bruhl!

                            Jeszcze mały murek parkingowego ogrodzenia i już Królewska. Z tamtej strony są nasi. Bronek zaczyna wierzyć, że żyje, że będzie żył. Słyszy przemieszane z buczeniem ostrzeżenia: z tamtej strony są stanowiska bandytów. Idą jeszcze parę metrów i raptem z przodu bucha krzyk:

                            - Bronisław-Radosław, nie strzelać!

                            Biegną przez ulicę. Buczący już widzą, że przepuścili oddział. Zrywają się cekaemy. Ci z Królewskiej, zdezorientowani, uderzają ogniem w zbliżające się skulone postacie w panterkach.

                            - Nie strzelać! nie strzelać, tu „Radosław-Bronisław”!
                      • bmc3i Re: beton, bydło, buczeć 31.08.12, 19:52
                        maxikasek napisał:

                        > Dokładnie- tu nie chodzi o wyrażanie swoich poglądów politycznych- bo w ramach
                        > krytyki mogą i jajami czy pomidorami obrzucić. Ale o sacrum. Cmentarz i uroczys
                        > tość poświęcona poległym to sacrum. Chciałbyś windows3.1 aby ktoś na pogrzebie
                        > Twojego ojca (przykład tylko) buczał i wznosił jakies okrzyki bo nie podobają m
                        > u się poglądy polityczne Twojej ciotki, która jest obecna na pogrzebie?

                        Problem w tym, kto ustala sacrum


                        > Czy w ramach rewanżu druga strona ma przyjść na Jasną Górę i wybuczeć biskupów,
                        > bo też mogą nie spodobac im się kazania polityczne?



                        Maxi, to juz było.....

                        I wtedy będzie to wg Ciebi
                        > e wolność słowa? Wolność słowa to nie bezhołowie, są pewne sacrum, których dobr
                        > e wychowanie nie pozwala naruszać.
    • windows3.1 Warszawa Singera 05.09.12, 11:11
      Warszawa Singera

      W końcówce sierpnia tysiące warszawiaków bawiło się znakomicie na festiwalu „Warszawa Singera”. Koncentrował się on głównie na Placu Grzybowskim, ale rozlewał również na sąsiednie ulice, gdzie po zmroku, w niezliczonych knajpkach i przesympatycznej atmosferze, mieszkańcy miasta i goście sączyli drinki przysłuchując się wspaniałym żydowskim przebojom.

      Wszyscy którzy tam byli zachowają chyba miłe wspomnienia, choć niestety nie obyło się bez incydentów. W piątek 31. sierpnia około godziny 20-tej, a więc gdy kończył się „Przystanek Poezji” Eliasza Rajzmana i miał zacząć się koncert Kayah, u wylotu sąsiedniej ulicy Próżnej pojawiła się agresywna grupka przebierańców, bucząca i wymachująca narodowymi flagami. Pretekstem dla jej obecności miał być przemarsz szlakiem jednego z epizodów Powstania Warszawskiego, tzw. Przebicia ze Starówki.

      Czas już chyba najwyższy, aby ci którzy uważają się za spadkobierców idei Powstania dowiedzieli się, za co walczyli ich poprzednicy. Powstanie było zrywem o wolność, także o wolność pisania i mówienia. Na terenach kontrolowanych przez powstańców wydawano gazetki i ulotki przeróżnych partii politycznych, kwitła nieskrępowana debata, płynęły – w tym jakże ograniczonym wojennymi realiami życiu – różne nurty. Wśród powstańców byli nie tylko Polacy, że wystarczy wspomnieć o żydowskich żołnierzach AK. Czas byłoby chyba zastanowić się, czy wierny ideom powstańczym jest ten, kto przebiera się w panterki z demobilu, czy raczej ten, kto zamiast buczenia wybiera wypełniające ulicę Próżną klezmerskie nuty.

      (jw)
    • windows3.1 Wisława Szymborska, "Limeryk pastewny" 06.09.12, 08:50
      Wisława Szymborska, „Limeryk pastewny”

      Pasało się kiedyś bydełko z Warszawy
      co czasem lubiło pobuczeć dla Sprawy,
      bo bliźniaków drużyna
      ranny wypas zaczyna
      na ołtarz paskudząc dla wprawy

      Kraków, 2 sierpnia 2012
    • browiec1 To wlasnie ten typ 16.09.12, 02:22
      Ten typ tak ma,myli najczesciej zwykle wlasne chamstwo z wyrazaniem pogladow politycznych. Byle sie pokazac,narobic szumu wokol siebie,zrobic cos co ich zdaniem pomoze "naszym". Jest gotowe, niezaleznie od miejsca, nawet zatanczyc z przytupem.Jak trzeba to i na grobach ludzi wielkich,zasluzonych,bohaterow,nawet wlasnych. A slowa Rydza-miodzio.
      wyborcza.pl/1,75248,12491363,Incydent_na_mszy_pogrzebowej_Jozefa_Szaniawskiego_.html
      Dobrze ze chociaz ci ksieza niektorzy madrzeja troche.Tyle ze bydo i tak nie rozumie co sie do niego mowi.Jak to bydlo.
      • windows3.1 list protestacyjny 21.09.12, 11:48
        My, bydło polskie, z przykrością dowiadujemy się o szokujących scenach, mających obecnie miejsce na wielu cmentarzach. Największym oburzeniem i niesmakiem napawają nas również informacje o powtarzających się przykładach szargania naszego dobrego imienia. W tej sytuacji, zwłaszcza mając na uwadze troskę o przyszłość Europy, nie możemy pozostać obojętni.

        Wyrażamy swój stanowczy i zdecydowany protest przeciw medialnej nagonce na bydło polskie. Zawsze staramy się zachować najwyższe standardy wypasu, tak w formule kwaterowej jak i wolnej. Nieodmiennie i z pełnym szacunkiem traktujemy cały personel opiekuńczy, a zwłaszcza pp. prezydenta i premiera. Ponadnormatywnych trybów komunikacji werbalnej, a w szczególności buczenia, używamy wyłącznie w sytuacjach alarmowych wymagających natychmiastowego działania, takich jak nadmierne spasanie runi bądź powstanie niedojadów.

        Wobec powyższego, domagamy się natychmiastowej eliminacji z debaty publicznej zwrotów i sformułowań, przenoszących dowolnie na naszą społeczność patologiczne określenia właściwe innym zbiorowościom, zwłaszcza trzodzie chlewnej. Będąc wierne zasadom tolerancji, bydło polskie nie może jednak dłużej godzić się z nadużywaniem tego pojęcia. Informujemy, że w przypadku braku zdecydowanych działań prokuratury przeciw osobom haniebnie i nikczemnie plugawiącym imię polskiego bydła, podejmiemy stosowne kroki cywilno-prawne za pośrednictwem kancelarii mecenasa Piotra Rogowskiego.

        z poważaniem
        (podpis nieczytelny)
        • odyn06 Re: list protestacyjny 21.09.12, 12:09
          Celnie i rozkosznie!
          :-))
    • windows3.1 uwaga, nadchodzi (również w tym roku) 19.07.13, 00:58
      czy w ciągu ostatniego roku ktoś przeczytał coś nowego nt Powstania?

      ja niestety nic

      może nie żeby nic nie było pisane, tylko po prostu za dużo nie czytałem. Ale może trafił sie tu ktoś ambitniejszy
Pełna wersja