Dodaj do ulubionych

Aha, mam prośbę

10.11.10, 12:27
jakby kto łaził po sklepach i wpadła mu w oko wycieraczka, taka pod drzwi, w KACZUSZKĘ (kaczuszki), niech krzyczy zaraz, proszę. Nie mam wielkich nadziei, bo szukałam wszędzie i są we wszelkie rodzaje żywiny z wyjątkiem kaczuszek, ale kto wie. Na prezent potrzebuję.
Obserwuj wątek
    • bakali Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 13:10
      ok
      w Komforcie szukalas? Kiedyś nabyłam tam wycieraczkę z wesoła gąsienicą
      • se_nka0 Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 13:12
        Będę patrzyła, czasem na prowincję coś rzucą nietypowego ;)
        • lellapolella Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 13:27
          kaczkę chcesz zdeptać???
          • yoma Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 13:33
            Toć mówię, że ma prezent :)
            • yoma Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 13:33
              tfu, NA :)
      • yoma Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 13:33
        W Komforcie nie. Dzięki
        • yoma Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 13:35
          Nie no, zboctwo. Wycieraczka Las Vegas jest. Patrzę, gdzie ten las... :D :D
          • yoma Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 13:36
            Jest w myszkę, jest w żyrafy...
            • yoma Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 13:37
              W gęsi jest! Uła!
              • bakali Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 13:38
                Noooo! :)
              • yoma Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 13:39
                No i nimo. W kurki jest. Chyba że te gęsi...
                • bakali Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 13:45
                  Widać kaczki ocenzurowane zostały :)
                  • lellapolella Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 13:51
                    może tak być...:) Może kup czystą i wyhaftuj w podziemiu?
                    • yoma Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 14:07
                      No, ciekawe, kto za tym stoi... :)

                      Albo wziąć te gęsi i dzioby umiejętnie powiększyć :)
                      • leloop Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 14:10
                        moze taka wystarczy
                        https://www.zielinski.waw.pl/images/thumbnails/1566.jpg.thumb_270x270.jpg
                        • yoma Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 14:18
                          Cio to i skąd to?
                          • leloop Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 14:37
                            www.zielinski.waw.pl/wycieraczka-kaczka-1566-p-818.html
                            • yoma Re: Aha, mam prośbę 10.11.10, 14:46
                              O, dzięki, nie mogłam ślepota logo rozszyfrować.
                      • leloop prońcie 10.11.10, 14:36
                        https://ecx.images-amazon.com/images/I/51cZBOza1gL._SL500_AA300_.jpg
                        www.amazon.fr/gp/offer-listing/B003BFMJNM/ref=asc_df_B003BFMJNM1237172?ie=UTF8&condition=new&tag=touslesprix_kitchen_mp-21&creative=22854&creativeASIN=B003BFMJNM&linkCode=asmabo
                        https://www.touslesprix.com/ph_tar/1/4/4/4/14444333.jpg
                        www.touslesprix.com/habitat/achat-paillasson-2-30-0.html
                        mogą być również w koty, psi, biedronki, motyle, wieżę ajfla, róże, sztuczne ognie, żaby, zgubione klucze, świnkę, marchewkę, jelenia etc :)
                        • yoma Re: prońcie 10.11.10, 14:47
                          Kocham cię :)
                          • leloop Re: prońcie 10.11.10, 15:11
                            Kocham cię :)
                            chyba połowicznie ;) nie do końca wiem z czego zrobiona jest pierwsza wycieraczka, na kokos mi to nie wygląda, druga występuje na zdjeciu natomiast brak jej w ofercie, czyżby sezon na kaczki ?
                            • yoma Re: prońcie 10.11.10, 15:13
                              Może Polacy wykupują. We francuskim Amazonie są, a w polskim Merlinie nie ma. Spisek!
                              • leloop Re: prońcie 10.11.10, 15:20
                                to merlin już wycieraczki sprzedaje ? chyba tam dawno nie zaglądałam ;)
                                • yoma Re: prońcie 10.11.10, 15:34
                                  Wszystko sprzedaje, mydło, powidło i sznurki :)
    • yoma Re: Aha, mam prośbę 12.11.10, 15:20
      No tak

      dostałam zaproszenie na galę Złote Kaczki...
      • lellapolella Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 15:03
        aaa, to chyba po dwudziestym jakoś... zdasz relację?:)
        PS. Nadal jednak nie kapuję, co wycieraczka ma z tym wspólnego...
        • yoma Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 15:19
          Kaczkę.
        • leloop Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 16:48
          co wycieraczka ma z tym wspólnego...

          może rym ? kaczka - wycieraczka :} Yoma, gadasz wierszem ?

          __
          "Uprośćmy sobie życie i uczyńmy je łatwiejszym" (Kret. Doskonały Środek do Udrożniania Rur i Syfonów)
          • yoma Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 17:38
            Baba nie czuje, jak jej się rymuje :) Złote Kaczki, wycieraczka w kaczkę i na domiar złego kacze cycki po mnie chodzą.
            • lellapolella Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 18:21
              Pal sześć wycieraczkę, ale co to są kacze cycki?!
              • yoma Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 19:03
                No, biust od kaczki. Kacze piersi, znaczy. Smaczy.
                • lellapolella Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 19:38
                  jesssu, tera rozumiem:) Już się obawiałam, że wszystko ci się z ... kaczką kojarzy!
                  • yoma Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 19:45
                    Zabejcowane w rumie i miodzie...
                • leloop Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 19:50
                  tekst z mięsnego, autentyk osobiście wysłuchany :)
                  "ma pani dziś piersi? mam, mam zaraz wyjmę, jeszcze nie zdążyłam" obie z kumpela musiałyśmy opuścić natychmiast kolejkę i sklep przy okazji, nie strzymałyśmy suspensu :D
                  • horpyna4 Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 20:48
                    Oj, przypomniałaś mi pewna historyjkę z głębokiego peerelu.

                    Mój ojciec pracował w jakimś biurze projektów w śródmieściu Warszawy. Do tego biura przychodzili różni wiejscy dostawcy cielęciny i świeżych jaj. Kiedyś zdarzyło się, że pani zainteresowana jajami akurat wyszła, wobec czego dostawca powiedział, że idzie teraz do sklepu spożywczego na parterze budynku. Jak pani wróci, to może go tam znaleźć.

                    No więc paniusia wróciła i powiedziano jej, gdzie może znaleźć dostawcę. Zeszła więc do sklepu, ale było tam sporo ludzi w kolejce, a pani miała kiepski wzrok. Więc zapytała głośno:
                    - Który z panów ma jajka?

                    Odpowiedzi nie było, tylko stłumione chichoty. Babka więc ponowiła pytanie i ktoś odpowiedział, że wszyscy... uciekła skonfudowana.
                    • leloop Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 21:32
                      :D
                      sama również jestem autorka pewnej dwuznacznej sytuacji. działo się to na Mazurach na plenerze rzeźbiarskim, którego byłam panią derektorka od spraw technicznych. co sprowadzało się głównie do organizowania jedzenia i zaplecza materiałowo-ludzkiego ( w sensie pomocy fizycznej). zbierając zamówienia od artystów rzuciłam w pospiechu pytanie młodej, skromnej pannie a Tobie Dąbrówka jakiego chłopa nie trzeba ? kończąc pytanie już wiedziałam, ze palnęłam, na szczęście dziewczyna poczucie humoru miała ;) zdanie weszło do kanonu ;)
                      • horpyna4 Re: Aha, mam prośbę 14.11.10, 10:29
                        Z tym chłopem do pomocy fizycznej, to ja kiedyś na takie pytanie szefa (chodziło o pomoc przy naprawie pewnego urządzenia) walnęłam, że przy tym wystarczy pracować głową i rękami, a nie częścią ciała właściwą chłopom.
                        • yoma Re: Aha, mam prośbę 14.11.10, 17:46
                          Cóż szef? :)
                          • horpyna4 Re: Aha, mam prośbę 14.11.10, 19:37
                            Przyznał mi rację.
                  • yoma Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 21:56

                    > tekst z mięsnego, autentyk osobiście wysłuchany :)

                    Kojarzy mi się z jedną kumpelą charakteryzującą się małym biustem i ironicznym dystansem do siebie :)
    • yoma Re: Aha, mam prośbę 21.11.10, 16:33
      Leloop dzięki!

      Nabyli my drogą kupna tę żeliwną
      • se_nka0 Re: Aha, mam prośbę 21.11.10, 17:18
        << myśli>> Kaczkę żeliwną ???
        • yoma Re: Aha, mam prośbę 21.11.10, 17:21
          Otake ło

          www.zielinski.waw.pl/images/thumbnails/1566.jpg.thumb_270x270.jpg
          • dorkasz1 Re: Aha, mam prośbę 21.11.10, 19:10
            Oj, spłakałam się ze śmiechu czytając te Wasze cyckowe i jajcarskie przygody. Przy okazji przypomniał mi się przepis na "Spleśniałe cycki". Wklejam, może ktoś nie zna.

            Spleśniałe cycki ;)

            Składniki

            • cycki z kurczaka lub indyka
            • ser rokpol

            Etapy przygotowania

            1. do naczynia żaroodpornego układamy plastrami - tak jak wędlinę na świątecznym półmisku na przemian ser rokpol i plastry mięsa, cycki z indyka lub z z kurczaka pokrojone w plastry. Można również wyłożyć jedną warstwą mięso, a na to pokruszyć ser.

            2. naczynie żaroodporne wraz z zawartością :) wkładamy do piekarnika na około 20 min w tym czasie gotujemy ryż i robimy surówkę np. z selera i orzechów włoskich. po 20 min danie gotowe. ser rokpol jest na tyle aromatyczny, że mięsa praktycznie nie trzeba doprawiać, również solić, w naczyniu powstanie bardzo aromatyczny sos. Na wierzchu można położyć pół paczki mrożonych brokułów, pokrojonych na mniejsze różyczki, a dla koloru paski czerwonej papryki i dla koloru żółtego jak się pałęta po lodówce trochę kukurydzy z puszki.
            • leloop Re: Aha, mam prośbę 21.11.10, 21:29
              często dodaje, różnych spleśniałych do sosów. chociaż łatwo nie jest bo spleśniałe śmierdziele znikają w pierwszej kolejności z lodówki ;)
              • dorkasz1 Re: Aha, mam prośbę 21.11.10, 22:21
                Leloop, Ty już nie narzekaj, że łatwo nie jest...
                Wybór serów w Polsce i we Francji... Dwa światy :(
                • leloop Re: Aha, mam prośbę 21.11.10, 23:16
                  Łatwo nie jest w tym sensie, ze zanim się przymierze to sera nie ma ;)
                  a poza tym wbrew pozorom sery we Francji należą do artykułów luksusowych i są niestety DROGIE :/ oczywiscie mowie o serach przyzwoitej, średniej jakości a nie o seropodobnym, industrialnym g.
                • horpyna4 Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 10:03
                  Teraz to w Polsce sery są. Może nie wszędzie, ale jest sporo sklepów z dużym wyborem dobrych (i drogich) serów. Ja pamiętam jeszcze, jak było za głębokiej komuny; krążył wtedy dowcip:

                  Podczas wizyty Józefa Cyrankiewicza we Francji został on zapytany przez de Gaulle'a:
                  - Jak w ogóle można rządzić krajem, w którym są tylko dwa gatunki serów?
                  Chodziło oczywiście o Gomułkę i bryndzę...

                  Pamiętam, jak po raz pierwszy pojawił się w sprzedaży camembert rodzimej produkcji... dziś trudno mi powiedzieć, czy był dobry (chyba tak), ale wtedy to było wreszcie coś innego, niż nieśmiertelny tylżycki.
                  • leloop Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 10:44
                    dla Warszawiaków
                    pistachio-lo.blogspot.com/2010/10/w-krolestwie-serow-camembert-korzenna.html
                    LA FROMAGERIE
                    Stara fabryka koronek
                    ul. Burakowska 5/7
                    Warszawa
                    pon.-pt. 9.00-20.00
                    sob. 9.00-17.00

                    z cen, które widniały na zdjęciach wnioskuje, ze czasem taniej niż we Francji :}
                    • dorkasz1 Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 11:50
                      Może i taniej, ale jak policzyć ile w Polsce można sobie kupić kilogramów sera za "średnią krajową", to już nie wygląda tak różowo...
                      • se_nka0 Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 12:20
                        Nie da się ukryć, drogie są. Nie wypowiadam się n/t serów, bo na serach się nie znam.Czytam, studiuję przepisy... ale i tak kupię ten, co zawsze;)
                      • leloop Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 12:54
                        ale jak policzyć ile w Polsce można sobie kupić kilogramów sera za "średnią krajową"
                        tak, wiem, ech ... :(
                        natomiast z polskich serów, do wyczynów kuchennych (i nie tylko) polecam "lazur", oczywiscie im starszy tym lepszy. my kupujemy sery z jak najstarszą z możliwych dat przydatności do spożycia, a często te, którym "kończy się jutro termin" są przecenione. ser się nie starzeje tylko dojrzewa, oczywiscie nie mowie o tych "wzbogaconych" chemia :/
                        • yoma Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 13:07
                          Lazur tak, lazur popieram.

                          I jeszcze sekrety mnicha są jadalne.
                          • dorkasz1 Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 14:12
                            Lazura dodaję do "Spleśniałych cycków".
                            Kiedyś ze Szwajcarii przywieźliśmy prawdziwy zestaw do fondue. Jak jeszcze mój M. często tam bywał, to przywoził ingrediencje do tego przysmaku. Teraz kupujemy polskie sery. Całkiem dobrze nadaje się "havarti" lub "liliput" plus jakiś edamski, ale kawałek gruyera być musi. Dla tego specyficznego smaku :) No i d...a rośnie. W najbliższą sobotę robimy składkowe Andrzejki, ale fondue nie będzie, bo wygląda na to, że nam się wszystko rozrasta do małego wesela :) Czas na fondue pewnie będzie razem z brydżem 4 grudnia :)
                            • lellapolella Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 16:55
                              to ja Wam powiem, jak fajnie jest mieszkać w dziurze:) W nieco większej, choć niewątpliwie również dziurze 10 km od mojej, postawiono sklep sieciowy i asortyment jest sieciowy, nie dopasowany do lokalnych potrzeb... W zeszłym roku rzucili ser pleśniowy po cztery dyszki z okładem, leżał, leżał, ludziska go oglądali niczym czterogłowe cielę i nadziwić się nie mogli, kto takie świństwo je... Ser się uleżał, cena spadała, gdy zeszła do 7 zł za kilo, przyszła Lella i wykupiła cały zapas:D Podobnie było z bakłażanami, wyczekałam aż dawali po złociaku i naprodukowałam pół spiżarni ajwaru:)
                              fondue też lubię ale moim wino w środku przeszkadza...ma ktoś przepis bezalkoholowy albo choć taki, że nie czuć?
                              • dorkasz1 Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 17:05
                                Jak dasz białą Sophię w ilości nieco mniejszej niż każą, to będzie ok. Można to wszystko odrobinę dłużej "popartolić" na ogniu, to też większość wyparuje. Ja kiedyś chciałam zrobić "pyszniejsze niż zwykle" i dałam jakiegoś Chardonaya droższego niż 9,90 pln. Ale było okropne! Od wtedy daję tylko cienkusza w rodzaju Sophii...
                                • yoma Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 19:22
                                  U mnie fondue będzie w święta, ale ścierwne. I niecodzienne, i dziecka się ubawią, i mniej szykowania :P
                                  • krista57 Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 21:00
                                    Uwielbiam fondue na ostro :)
                                    Nie jem i nie będę jadła! Strasznie kaloryczne.
                                    Od tygodnia dukanowa dieta do wiosny...muszę wytrzymać.
                                  • leloop Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 21:02
                                    "fondue bourguignonne" mmm..., mniam :D
                                    to serowe strasznie mnie zatyka, wole raclette :)
                                    • se_nka0 Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 21:36
                                      Fondue - muszę się tym tematem bardziej zainteresować. Łasowałyśmy( we dwie) tylko czekoladowe, albowiem posiadamy takie estetyczne urządzonko. Jakoś szybko ta czekolada znika ;)
                                      • yoma Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 21:45
                                        Ścierwne/serowe - zestaw jak do czekoladowego, tylko większy :) w wersji ścierwnej grzejesz w garze olej i maczasz w nim mięsko (ortodoksyjnie wołowinę, ale dobra świnia też idzie, słowo daję, chociaż to nie to samo), w wersji serowej ser rozpuszczony w winie i maczasz w nim bagietkę. Do tego sosy są. Były kiedyś padł, jak mu kazałam ugnieść banana na sos do fondue :).

                                        Aha, w wersji ścierwnej i chlebek można maczać, i ser żółty w kostkach, byle szybko, bo ucieka... :)
                              • leloop Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 17:14
                                Bretończycy również nie nawykli do serów, tu nie ma serowej tradycji, raczej opornie podchodzą do wszelkiego cuchnącego i lejącego się świństwa. w to nam graj :)
                                • lellapolella Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 21:33
                                  rawdzone przepisiki? może jakieś sp
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka