spitfire z krakowa

30.09.12, 22:00
www.muzeumlotnictwa.pl/zbiory_sz.php?ido=18&w=p
dlaczego wcześniej nikt nie napisał że mamy w zbiorach? do tej pory żyłem w nieświadomości.
    • skandy5 Re: spitfire z krakowa 30.09.12, 23:47
      A kto mógł przypuszczać, że ktoś o tym nie wie?

      Nawiasem mówiąc nie pamiętam szczegółów - samolot uzyskano pod koniec lat 70tych przez wymianę za samolot(y) z pierwszej wojny światowej (do odrestaurowania czy nawet odbudowy) o nieporównywalnie większej wartości.
      • chateaux Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 00:43
        skandy5 napisał:

        > A kto mógł przypuszczać, że ktoś o tym nie wie?
        >
        > Nawiasem mówiąc nie pamiętam szczegółów - samolot uzyskano pod koniec lat 70tyc
        > h przez wymianę za samolot(y) z pierwszej wojny światowej (do odrestaurowania c
        > zy nawet odbudowy) o nieporównywalnie większej wartości.


        Po wojnie dwie maszyny LF Mk.XVIE zostały zaprezentowane na warszawskiej wystawie prezentującej wysiłek wojenny RAF w II wojnie światowej. Po jej zakończeniu zostały podarowane Muzeum Wojska Polskiego, gdzie były eksponowane przez krótki czas, a następnie zezłomowane.
        Samolot Supermarine "Spitfire" LF Mk.XVIE ze znakami AU - Y, znajdujący się w zbiorach Muzeum, został wyprodukowany w 1944 roku i przydzielony do 421 dywizjonu Królewskich Kanadyjskich Sił Powietrznych (RCAF). W 1956 roku znalazł się w Muzeum RAF w Hendon. W 1967 roku brał udział w zdjęciach do filmu pt. "Battle of Britain", a w roku 1977 został przekazany do Muzeum Lotnictwa w Krakowie. Obecnie jest on prezentowany w barwach polskiego

        • tody1305 Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 08:34
          W Polsce po II wojnie światowej znajdował się jeden niekompletny samolot De Havilland DH-9A. Należący w 1918 r. do 110 dywizjonu RAF, lądował przymusowo na terenie Niemiec 5.10.1918 r. Samolot znajdował się w zbiorach berlińskiego muzeum lotnictwa, skąd po bombardowaniach został ewakuowany do Czarnkowa w Wielkopolsce. Wiosną 1945 r. stał się polską zdobyczą wojenną. Od 1963 r. znajdował się w magazynie Muzeum Lotnictwa w Krakowie. W wyniku porozumienia z Muzeum RAF w Hendon wyremontowany kadłub został wymieniony 15.06.1977 r. na kompletny myśliwiec Supermarine ”Spitfire” LFMk.XVI.
          • misza_kazak Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 10:41
            >W wyniku porozumienia z Muzeum RAF w Hendon wyre
            > montowany kadłub został wymieniony 15.06.1977 r. na kompletny myśliwiec Superma
            > rine ”Spitfire” LFMk.XVI.

            Super wymiana :))
            • skandy5 Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 12:05
              Super wymiana :))

              Gdyby tak jeszcze dorzucili Tempesta, Mustanga (tych jest multum) i Mosquito to ... jednak bym się skusił.
            • cie778 Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 12:54
              misza_kazak napisał:

              > > kadłub [DH-9] został wymieniony 15.06.1977 r. na kompletny myśliwiec Supermarine ”Spitfire”
              > > LFMk.XVI.
              >
              > Super wymiana :))

              Przecież to dosyć typowa dla dla (nie tylko polskiej) komuny przy władzy transakcja. Nie dość, że im historia wisi i powiewa, to jeszcze zwykle "rzucony na odcinek" młotek pojęcia nie miał, czym rządzi.
              Sowieci swego czasu sporą część Emitrażu wyprzedali w dokładnie takim samym stylu.

              pozdrawiam
              jasiol
              • skandy5 Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 14:22
                "Nie dość, że im historia wisi i powiewa..."

                Przede wszystkim wymiana wynikała z ogromnej potrzeby posiadania Spitfire. Za wszelką cenę i przy braku "dewiz".
                • cie778 Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 17:20
                  skandy5 napisał:

                  > > Nie dość, że im historia wisi i powiewa...
                  >
                  > Przede wszystkim wymiana wynikała z ogromnej potrzeby posiadania Spitfire. Za
                  > wszelką cenę i przy braku "dewiz".

                  Ta...
                  Pamiętam. Za schyłkowego Gierka był trynd taki, że żołnierze z zachodu to już dobrzy byli, jeno zmanipulowani przez sanację. Króla czy Arcta zaczęli wydawać i takie tam. W końcu - zanim nam nastał Najlepszy Rząd na Świecie Premiera Słońce, to czasy Gierka były uważane za szczyt PR-u w naszych dziejach ;-).
                  Co nie zmienia faktu, że historia im wisiała i powiewała.

                  pozdrawiam
                  jasiol
                  • marek_boa Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 17:45
                    Ot troszeczkę ,żeś Przegiął Drogi Jasiolku!:) Książki Bohdana Arcta wydawane były przez cały okres PRL-u i akurat Gierek nie miał z tym nic wspólnego:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Bohdan_Arct
                    Toż samo z Wacławem Królem:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Wac%C5%82aw_Kr%C3%B3l
                    Pozdrawiam!
                    • cie778 Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 18:08
                      marek_boa napisał:

                      > Ot troszeczkę ,żeś Przegiął Drogi Jasiolku!:) Książki Bohdana Arcta wydawane były przez cały
                      > okres PRL-u i akurat Gierek nie miał z tym nic wspólnego.

                      No dobra, poniosło mnie trochę. Wydawali, tylko się kupić nie dało, za Gierka było lepiej ;-)

                      pozdrawiam
                      jasiol
                      • marek_boa Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 18:21
                        No proszę Cię Jasiol!:):):) Arcta mam praktycznie komplet pierwszych wydań!:)
                        - Zaciemniasz obraz sytuacji Drogi Jasiolku!:) Kupić się nie dawało bo za PRL-u ludzie książki KUPOWALI i CZYTALI i jak była nowa dostawa książek w księgarni to zawsze były kolejki!
                        -Pozdrawiam!
                        • patmate Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 20:31
                          Chyba pierwszą była "Podróż bez biletu" Kisielewskiego - pierwsze wydanie w 1958 - jeszcze z pierwszym rozdziale w którym autor opisuje nedzę życia bezrobonego w II RP.
                          Pzdr
                          • marek_boa Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 21:19
                            Pierwsza była B.Arcta "w pogoni za Luftwaffe" z 1946 roku! Niestety tego wydania nie mam! Mam za to "Messerschmitty w słońcu" z 1947 roku!
                            -Pozdrawiam!
                  • skandy5 Re: spitfire z krakowa 02.10.12, 07:20
                    "Pamiętam. Za schyłkowego Gierka był trynd taki, że żołnierze z zachodu to już d
                    > obrzy byli, jeno zmanipulowani przez sanację. Króla czy Arcta zaczęli wydawać i
                    > takie tam. W końcu - zanim nam nastał Najlepszy Rząd na Świecie Premiera Słońc
                    > e, to czasy Gierka były uważane za szczyt PR-u w naszych dziejach ;-).
                    > Co nie zmienia faktu, że historia im wisiała i powiewała"

                    Zdaje się, że twoja wiedza o tamtych czasach jest równie bzdurna jak o obecnych.
              • tody1305 Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 20:57
                Ja tam coś z dawnych rozmów z kumplem który pracował w muzeum pamiętam , że w grę wchodziły chyba też kwestie zabezpieczenia i przechowania tego kadłuba. W 70-latach sytuacja muzeum nie wyglądała wcale tak różowo jak teraz. I lepiej było dostać kompletnego blaszaka z aluminium któremu nawet wilgoć za bardzo nie zaszkodzi niż trzymać drewnianą ramę z której po kilku latach może nic nie zostać.
          • wiarusik Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 13:30
            lata błędów i wypaczeń. no ale ta strata nie umniejsza kolekcji samolotów z 1 wojny. tutaj jedyny zachowany na świecie:
            www.muzeumlotnictwa.pl/zbiory_sz.php?ido=12&w=p
            zyg-zyg marcheweczka kazak.
            • patmate Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 20:29
              Notabene Grigoriewicz M15 to jedna z najlepszych łodzi latających I WŚ.
              Pzdr
    • wicehrabia.julian Re: spitfire z krakowa 01.10.12, 21:07
      wiarusik napisała:

      > www.muzeumlotnictwa.pl/zbiory_sz.php?ido=18&w=p
      > dlaczego wcześniej nikt nie napisał że mamy w zbiorach? do tej pory żyłem w nie
      > świadomości.

      wiarusik ten samolot jest tam od lat, wystarczyłoby gdybyś choć raz odwiedził muzeum, naprawdę warto
    • skandy5 Re: spitfire z krakowa 02.10.12, 08:12
      www.altair.com.pl/news/view?news_id=8711
      Ju52 i Sea Venom dla MLP.

      Chcą (?) pozyskać. Pewnie i tak znajdzie się jakiś maniak kolekcjoner z USA.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja