Dodaj do ulubionych

Przypomnil sie mnie taki kawal.

26.02.13, 20:32
Ten kawal krazyl w czasach,kiedy ZSRR i USA prowadzili rozmowy rozbrojeniowe.

- Чтo, дoрaзoрyжaлиcь мы нa женевcких перегoвoрaх? - гoвoрит coветcкий генcек aмерикaнcкoмy президентy.
- Ох, дoрaзoрyжaлиcь!
Тyт oткрывaетcя дверь, вхoдит вooрyжённый китaец:
- Свидaние зaкoнченo!

Tlumacznie:
- Co,dorazbrajali sie my w Genewie? -mowi radziecki Sekretarz Generalny do amerykanskiego Prezydenta .
-Tak jest,dorazbrajali sie.
W tym czasie otwieraja sie drzwi i wchodzi uzbrojony Chinczyk:
-Koniec odwiedzin.


Wtedy to bylo nawet smiesznie .A jak jest dzis?
Obserwuj wątek
    • misza_kazak Re: Przypomnil sie mnie taki kawal. 26.02.13, 20:38
      igor_uk napisał:

      > Wtedy to bylo nawet smiesznie .A jak jest dzis?

      Dzis mozna zamienic ZSRR na NATO, a do Chinczyka dodac Rosjanina :))
      • igor_uk Re: Przypomnil sie mnie taki kawal. 26.02.13, 21:27
        Ja tak nie uwazam,Misza.
        Rosja nie powinna w zadnym razie zblizac sie do do Chin,zreszta,tak samo,jak i do USA .
        Zadna ze stron,nie majac wsparcia Rosji,nie ma wiekszych szans na zwyciestwo ,a to bedzie gwarancja pokoju na Swiecie.
        Rosja powinna zaczac wspierac dopiero wtedy jedna ze stron,kiedy ta strona zacznie wyraznie slabnac.W taki sposob zachowujac rownowage.
        • gangut Ech, te mocarstwowe mrzonki :-) 26.02.13, 21:34
          A armia jak jeździła na poradzieckich maszynach, tak jeździ ...
          • igor_uk Nie zartuj,gangut. 26.02.13, 21:39
            Armia rosyjska dostala w ostatnim czasie bardzo duza liczbe nowych maszyn.
            • gangut Czytałeś nowy artykuł Barabanowa 26.02.13, 21:42
              w "Wiedomostiach"?
              • igor_uk Re: Czytałeś nowy artykuł Barabanowa 26.02.13, 21:43
                Ten?
                www.vedomosti.ru/opinion/news/9494632/krivaya_voennyh_rashodov
                • gangut Ja mam trochę inny link ale 26.02.13, 21:48
                  chyba chodzi o to samo: www.vedomosti.ru/newspaper/article/402941/krivaya_voennyh_rashodov#ixzz2LyrF7ny0
                  • igor_uk Re: Ja mam trochę inny link ale 26.02.13, 21:59
                    gangut,twoj link wymaga tego:

                    Дocтyп к этoй cтaтье имеют тoлькo пoдпиcчики электрoннoй верcии. Еcли y Вac еcть дейcтвyющaя пoдпиcкa, пoжaлyйcтa, вoйдите в cвoй личный кaбинет.

                    Вы мoжете мoментaльнo oфoрмить и oплaтить пoдпиcкy, пocле чегo Вы бyдете неoгрaниченнo пoльзoвaтьcя вcеми зaкрытыми рaзделaми caйтa c любoгo yдoбнoгo Вaм нocителя (ПК, телефoн, cмaртфoн, плaншет).

                    Читaйте дaлее: www.vedomosti.ru/newspaper/article/402941/krivaya_voennyh_rashodov#ixzz2M2bcEOH1
                    • gangut Racja 26.02.13, 22:11
                      Ale chodzi o to samo.
                      • gangut Tak czy inaczej - wniosek jeden 27.02.13, 08:08
                        "Supermocarstwa" (choćby wojskowego) z Rosji nie będzie. Czas zgrać ambicje z możliwościami.
                        • igor_uk Nie masz racji,gangut. 27.02.13, 16:50
                          Rosja caly czas jest supermocarstwem wojskowym.Ten status podtwierdza triada nuklearna.
                          Wiem ,ze dla rusofobow to jest nie do przyjecia,ale to jest faktem.
                          • gangut I na czym ta supermocarstwowość polega? 27.02.13, 17:09
                            Na tym że być może obronicie się (na drodze totalnej wojny nuklearnej) przed hipotetycznym atakiem USA? Zapewne jeszcze przez kilkanaście lat tak.
                            A np. powtórzyć natowskie operacje przeciwko Jugosławii czy Libii byście potrafili?
                            To zresztą nie jest jakaś surowa krytyka, trudno oczekiwać od państwa nieco biedniejszego (w przeliczeniu na osobę) niż Polska, i liczącego raptem 140 mln mieszkańców, statusu supermocarstwa.
                            • igor_uk Przeciez napisalem. 27.02.13, 18:19
                              Wspominac o Jugoslawii i Libii ja by tobie nie radzilem. To nie jest oznaka mocarstwowosci NATO.
                              • bmc3i Re: Przeciez napisalem. 03.03.13, 09:50
                                igor_uk napisał:

                                > Wspominac o Jugoslawii i Libii ja by tobie nie radzilem. To nie jest oznaka m
                                > ocarstwowosci NATO.


                                Sztuka jest przeprowadzić takie operacje, na tak ogromną skalę, w których ginie tak symboliczna liczba ludzi. To jest oznaka potęgi, bo konia z rzedem temu, kto da dobrą definicje mocarstwowosci.

                                • igor_uk bmc ,nie osmieszaj sie. 03.03.13, 12:35
                                  NATO - kilkanascie krajow,o potencjale ludzkim i materialnym przetlaczajaco wiekszym od wymienionych Serbii i Libii .
                                  To tak,jak by Golota chwalil sie,ze pobil 5-cio latka i przy tym nie odniosl zadnych obrazen.
                                  A musisz pamjetac,ze w przypadku Serbii NATO odnioslo "obrazenia" .Straty rzeczywiste byli sporo wieksze od tych oficjalnych.
                                  • bmc3i Troche skromnosci, mniej pychy 07.03.13, 04:01
                                    igor_uk napisał:

                                    > NATO - kilkanascie krajow,o potencjale ludzkim i materialnym przetlaczajaco wi
                                    > ekszym od wymienionych Serbii i Libii .


                                    A co ma potencjał do minimalizacji liczby ofiar? Kraj o wiekszej liczbie czolgów, zołnierzy i armat, moze prowadzic operacaje wojskowe z mniejsza liczba ofiar, czy wiekszą?

                                    Troche skromnosci prosze, i odrobinę samoświadomosci ograniczeń wlasnej wiedzy.



                                    > To tak,jak by Golota chwalil sie,ze pobil 5-cio latka i przy tym nie odniosl za
                                    > dnych obrazen.


                                    Masz szczęście ze jestes Rosjaninem, stad mozna Ci wybaczyc brak rozumeinia jezyka polskiego. W Twoim przykladzie, chcąc go uczynić analogicznym do przypadku serbskiego, mniejsza liczba ofiar, oznacza mniejsze obrązenia pobitego 5-cilataka - nie Gołoty,



                                    > A musisz pamjetac,ze w przypadku Serbii NATO odnioslo "obrazenia" .Straty rzecz
                                    > ywiste byli sporo wieksze od tych oficjalnych.


                                    Jasne, bo tak napisala rosyjska propganda... Tymczasem straty serbskie w 1999 roku wg propagandy Milisewica: 6.500 osób, wg NATO: 1.500 osób, a według niezaleznego badania Human Rights Watch: 400 osób....
        • misza_kazak Re: Przypomnil sie mnie taki kawal. 26.02.13, 21:39
          igor_uk napisał:

          > Rosja nie powinna w zadnym razie zblizac sie do do Chin,zreszta,tak samo,jak i do USA .

          Innego wyjscia nie ma.
          Zobacz prognozy na 2030-2050 rok.
          Militarnie i gospodarczo Chiny beda rowni calemu NATO.
          I jak wskazuje doswiadczenie calej historii Swiata - bedzie globalny podzial wplywow w Swiecie przy pomocy wojny swiatowej.

          Wiec my musimy wybierac albo NATO albo Chiny.
          NATO (czyli Zachod) jest odwiecznym i najbardziej strasznym wrogiem Rosji, a Chiny - na odwrot - sa naturalnym sojusznikiem Rosji. Wspolzyjemy spokojnie i przyjaznie obok siebie setki lat, mamy psolna ideologie i podobna mentalnosc.
          No i, co jest bardzo wazne, Chinczycy nie patrza na nas jak na dzikusow 3 gatunku, ktorych mozna zabijac millionami, ograbiac i oklamywac.

          W ewentualnym sojuszu z NATO oni patrzyli by na nas tak samo jak patrza na nas od 100 lat - na dzicz ze wschodu, ktora mozna uzyc do wykrawienia Chin, a potem nas zdradza i ograbia.
          Cala ideologia zachodnia jest bandycka z natury - ciagle kolonizacje, misjonerstwa, "demokratyzacje" i tak dalej. Na razie Rosja potrafila wytrzymywac ciagle agresje zachodu z tymi "kolo-misjo-demokratyzacjami", ale za 30-40 lat bedzie gorzej niz w 1 i 2 WS razem wzietych.

          P.S.
          Poczytaj slowa naszego cara Aleksandra III o naszych sojuszach z zachodnimi panstwami.
          www.bibliotekar.ru/encSlov/19/19.htm
          • igor_uk Re: Przypomnil sie mnie taki kawal. 26.02.13, 21:42
            У Рoccии еcть тoлькo двa coюзникa ее aрмия и флoт - Aleksandr III .
            I wlasnie to ja mialem na uwadze.
            Chiny nigdy nie byli sojusznikiem Rosji,i nie beda.To zbyt obca dla nas cywilizacja.
            • misza_kazak Re: Przypomnil sie mnie taki kawal. 26.02.13, 21:51
              > I wlasnie to ja mialem na uwadze.
              > Chiny nigdy nie byli sojusznikiem Rosji,i nie beda.To zbyt obca dla nas cywili

              Zworc uwage ze Aleksandrowi chodzilo caly czas o Zachodzie.
              A Chiny sa wlasnie dla nas przyjaznym sasiadem. Ani my ani oni nie mamy ciezkiej i krwawej wspolnej historii, tysiaclecia wojen, okkupacji i dziesiatkow milionow zabitych.
              Nie mamy ideologii wrogiej sobie. Nawet wiecej - de fakto mamy wspolna ideologie - socjalizm i marksizm.
              Wszystkie badania opinii publicznej wskazuja ze Rosjanie tesknia za czasami ZSRR gdy byla rownosc klasowa i sprawiedliwosc socjalna. A Zachod boj sie tego jak ognia, dlatego NIGDY nie bedziemy sobie bliscy i w polaczneniu ze wspolna historia i stosunkami mamy ciaglego wroga na Zachodzie.
            • misza_kazak Re: Przypomnil sie mnie taki kawal. 27.02.13, 07:06
              > Chiny nigdy nie byli sojusznikiem Rosji,i nie beda.

              Jestes w bledzie.
              Byli naszymi sojusznikami w 2 wojnie swiatowej.
              Byli naszymi sojusznikami w wojnie w Korei i Wietnamie.

              Haslo "Russkij s Kitajcem bratja nawiek!" chyba dobrze wiesz. Nie powstalo ono tak sobie.
              Mowiac krotcej -wszyscy mocarstwa konkuruja miedzy soba, ale jacys z nich sa jednak sojusznikami (z roznych przyczyn, czesto wymuszonych, bo nie ma innego wyjscia).
              I dla Rosji sposrod WSZYSTKICH mocarstw Swiata wlasnie Chiny sa najbardziej przyjazne i partnerskie. Kazde inne mocarstwo jest o wielu razy gorsze i wrogo nastawione.

              > To zbyt obca dla nas cywilizacja.

              Znow jestes w bledzie. POwtarzasz chinofobskie hasla.
              Chiny to jest bardzo podobna do nas cywilizacja.
              Nasze panstwa i nasze narody laczy znacznie wiecej niz z panstwami europejskimi.

              Nasze rzady w zasadzie maja w 90% wspolna wizje swiatowych problemow i wydarzen.
              Rosja i Chiny sa partnerami we wszystkich doslownie dziedzinach!
              Z drugiej zas strony z zachodnimi panstwami nasz rzad rozmawia jak z Marsjanami - nie ma zupelnie zadnych wspolnych punktow i kwestji! Wszystko co oni widza biale, my widziemy jako czarne, i na odwrot!

              Co do narodow (czyli mentalnosci i swiatopogladu), to nasze narody sa bardzo do siebie podobne.
              Z Chinskimi narodem nasz narod laczy:
              Patryotyzm - Ojczyzna i Panstwo stoja na pierwszym miejscu.
              Przyznanie wiadacej roli Rzadu i Liderow - my uwazamy ze Rzad i Liderzy musza dbac o swoim spoleczenstwie, zapewniac im bezplatna edukacje, opieke medyczna. Prowadzic jedyna i prosta ideologie w panstwie. Mamy tzw. zbiorowa mentalnosc (zyjemy kolchozami, obszczynami, kollektywami), a nie jednostkowa (jak na zachodzie gdy uwaza sie ze kazdy czlowiek jest unikalny i moze robic czego chce - zmieniac dowolnie obywatelstwo jak chce, sluzyc lub nie w wojsku, byc pedalem, pedofilem, morderca itd. itp.).
              Patriarchat - poszanowanie starszych, przyznanie wiadacej roli meszczyzn w domu.
              Nieprzyjecie tzw. juwenalnej justycji - W rodzinie rodzice decyduja jak wychowywac wlasne dzieci, a nie obce ludzie, ktorzy zabieraja dzieci u rodzicow i wsadzaja rodzicow do wiezien, jesli rodzice stosuja twarda polityke w wychowaniu swych dzieci.
              Dazenie do sprawiedliwosci socjalnej - oba nasze narody chca zeby nie bylo klasowej nierownosci, zeby ludzie mieli zapewnione jakies minimum socjalne - eduklacje, opieke zdrowotna, prace.

              Do tego Chinczycy szanuja i doceniaja role ZSRR i osobiscie tow. Stalina w zwyczestwie nad Niemcami i Japonia w 2WS. Nie opluwaja nasza historie, naszych zolnierzy i liderow.
              Kreca filmy i seriali o naszych zolnierzach. Dochodzi do tego ze w CHinach "kinoszniki" bardziej szanuja naszych zolnierzy nie "kinoszniki" w ROsji (!).

              A na zachodzie obraz ktory kreuja na naszego zolneirza - to pijany gwalczyciel ktorzy morduje dzieci i gwalci Niemek milionami.

              Ty osobiscie, Igor, rzeczywiscie uwazasz ze naszym ludziom jest blizej do europejczykow? Naprawde? Bo ja nie.

              W przypadku wojny swiatowej nie mam najmniejszej ochoty walczyc w interesie zachodnich "cywilizowanych" rusofobow, opluwajacych moich dziadkow i pradziadkow.

              A walczyc ramie w ramie z chinskimi towarzyszami przeciwko "ubermenszom" z Europu i Pindostanu uwazalbym za zaszczyt.

              • igor_uk Misza,uznajmy,ze w tym mamy rozne zdania. 27.02.13, 16:52
                Przeciez my Rosjanie,kazdy z nas ma wlasny rozum,a nie jeden na wszystkich,jak w der'mokracji.
                • misza_kazak Nie ma sprawy - ile ludzi - tyle zdan :) 28.02.13, 06:31
                  > Przeciez my Rosjanie,kazdy z nas ma wlasny rozum,a nie jeden na wszystkich,jak
                  > w der'mokracji.

                  Nie ma sprawy - ile ludzi - tyle zdan :)
                  POzywiom uwidim, niedlugo juz zostalo czekac :)
                  • bmc3i Re: Nie ma sprawy - ile ludzi - tyle zdan :) 03.03.13, 08:07
                    misza_kazak napisał:

                    > > Przeciez my Rosjanie,kazdy z nas ma wlasny rozum,a nie jeden na wszystki
                    > ch,jak
                    > > w der'mokracji.
                    >
                    > Nie ma sprawy - ile ludzi - tyle zdan :)
                    > POzywiom uwidim, niedlugo juz zostalo czekac :)
                    >

                    Nie doczekasz
        • misza_kazak Jeszcze cos... 26.02.13, 21:46
          > Rosja powinna zaczac wspierac dopiero wtedy jedna ze stron,kiedy ta strona zac
          > znie wyraznie slabnac.W taki sposob zachowujac rownowage.

          Przeciez Rosja to nie Anglia (wyspa u kraju Eurazji), Pindostan czy Australiia (kontynenci na drugich koncach Swiata)! 3 WS zacznie sie w ROsji i bedzie toczyla sie tak czy siak na terenie Rosji.
          My nie mamy takiej dobrej mozliwosci zeby siedziec u boku - jesc popcorn i patrzec jak inni mocarstwa sie bija w naszych interesach.

          Dlatego trzeba wybierac sojusznika juz teraz. I Rosja juz to robi! - zobacz jak dynamicznie rozwijaja sie stosunki polityczne, militarne i gospodarcze z Chinami i jak panstwa NATO dostaja "pnia pod sraku" od Moskwy.

          Mysle ze za 100 lat historycy beda pisali w podrecznikach ze w 201X latach w Swiecie powstawali tajne i jawne sojuszy do 3 wojny swiatowej. I ze wygrali w niej ROsja i Chiny.
          • igor_uk Re: Jeszcze cos... 26.02.13, 22:01
            Rosja robi to,co ja i mam na mysli.Wspiera slabsza ze stron.Chiny,jak na razie,jest ta slabsza strona.
            • misza_kazak Re: Jeszcze cos... 27.02.13, 06:26
              igor_uk napisał:

              > Rosja robi to,co ja i mam na mysli.Wspiera slabsza ze stron.Chiny,jak na razie,
              > jest ta slabsza strona.

              Zgadza sie. A gdy bedziemy podchodzic do wojny swiatowej, to trzeba bedzie ROsji zawierac sojusz militarny i polityczny. A tutaj innej opcji oprocz Chin nie ma i byc nie moze.
              • gangut A po co Chinom 27.02.13, 08:09
                taki cherlawy sojusznik? :-)))
                • misza_kazak Z wielu przyczyn 27.02.13, 08:49
                  gangut napisał:

                  > taki cherlawy sojusznik? :-)))

                  1) Rosja ma rozbudowany potencjal nuklearny, sily strategiczne i zaplecze naukowe i przemyslowe w dziedzinie militariow. Ten potencjal zrobi z Chin najsilniejsze militarne pod kazdym wzgledem (oprocz MW) panstwo na swiecie. Bez tego potencjalu beda przegrywali i to znacznie USA i NATO.
                  2) Rosja ma strategiczne polozenie - w srodku Eurazji - z naszych terenow mozna nanosic skuteczne uderzenia na wszystkie panstwa NATO - od USA i Canady do Anglii. Chiny takiej mozliwosci nie maja.
                  3) Rosja ma najwiecej surowcow na Swiecie - dostep do nich pozwoli znacznie szybciej i skuteczniej rozwijac sie przemyslu, gospodarce i nauce Chin.
                  4) Rosja ma kilkadziesiat tonn plutoniuma zbrojeniowego, ktory jest zmagazynowany i lezy bez sensu. Jesli Chini otrzymuja go, to gwaltownie zwieksza swoje sily strategiczne i polaczony Sojusz Chiny-Rosja bedzie jednoznacznym liderem swiata we wszystkich dziedzinach - gospodarce, militariach, surowcach, resursach ludskich itd. Zostana hegemonami w Swiecie.

                  Bez Rosji Chiny beda tylko jednym z mocarstw, pod wzgledem militarnym beda mocno ustepowali USA (w silach strategicznych), a z Rosja Chiny zostana supermocarstwem.

                  A zajac militarnie Rosje nie moga - bo potencjal strategiczny Rosji jest mocniejszy i do tego nie ma sensu wojowac z Rosja ponoszac duze straty, jesli mozna zrobic wspolne panstwo i otrzymac wszystko co jest potrzebne.
                  Jak mawial pewien madry Chinczyk - "NIe mozesz zawojowac wroga, to polacz sie z nim!"
                  I ta zasadze beda stosowali CHinczycy i Rosjanie.
                  • gangut Re: Z wielu przyczyn 27.02.13, 09:08
                    Tylko po co oni mieliby wiązać się z wami sojuszem, skoro wszystko, co zechcą, od najnowszych wyrobów przemysłu lotniczego po ropę i gaz, przynosicie im w zębach za parę dolarów (których mają dość)? To samo dotyczy "zaplecza naukowego"?
                    Zejdź na ziemię, Misza. Jesteście gospodarczo państwem drugiej ligi światowej( na poziomie, bo ja wiem, Brazylii), militarnie macie (jeszcze) broń jądrową, ale w siłach konwencjonalnych nie jesteście dla NATO żadnym przeciwnikiem.
                    Im szybciej społeczeństwo rosyjskie oswoi się z faktami, tym lepiej.
                    • igor_uk Swjat,kto wiezrzy. 27.02.13, 16:56
                      Gangut,to rosyjskie przyslowie dotyczy Ciebie.
                      Nie widze sensu dyskutowac z czlowiekiem ,ktory ma wiare.
                      • gangut A co tu ma do rzeczy wiara? 27.02.13, 17:02
                        To są fakty, które zresztą widać jak na dłoni.
                        • igor_uk Re: A co tu ma do rzeczy wiara? 27.02.13, 18:21
                          Nie,gangut,tobie tylko tak wydaje sie,ze znasz fakty.
                          • igor_uk gangut,usmiechnij sie:-))))) 27.02.13, 23:35
                            www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=TkwgVCdRMUs#
              • igor_uk Trzeba zrobic wszystko, 27.02.13, 16:53
                zeby do wojny nie doszlo.Bo zwyciezcow w tej wojnie nie bedzie.
                • panzerviii cóż jako "Rusofob" powiem tak 27.02.13, 18:32
                  jeśli wieszość Rosjan, w tym rzad mysli jak Misza z rostowa, to los Rosji jest przesądzony.

                  W historii jest znanych wiele przypadków, kiedy w sojuszu silniejszy żywił się słabszym sojusznikiem. Tak było chociażby w wojnie północnej (tej tzrzeciej) gdzie I RP i Rosja zawierając sojusz antyszwedzki były równorzednymi partnerami a I RP skonczyła wojne jako rosysjki protektorat.

                  Czy Chińczycy myślą jak Misza? Nie.
                  W XIX wieku wiele państw wpieprzyło sie z butami na chińską ziemię. Anglicy, Frnacuzi, Niemcy, Portugalczycy i Rosjanie. To Chińczykom stoi jak zadra w oku. Tyle, że wszystkie państwa zachodnie wyszły z Chin w XX wieku. (O Macao zapomnijmy, bo władza Portugalczyków jest nominalna, rzadzą Chińczycy, a wierchuszka partyjna gdzies musi się rozerwać), a Rosjanie. To co zabrali Chińczykom nadal trzymają.

                  Czy chinczycy pamietają o zrabowanym Zammuriu? Pamiętają i to dobrze. Oglądałem chinskie filmy.

                  Czy USA okupują jakies tereny Chin jak Rosja? Nie.
                  Z kim Chiny robią największe interesy? Z USA.
                  To, że USA rytualnie pogrozi Chinom palcem za prawa człowieka i szpiegostwo przemysłowe, nie ma znaczenia. Biznes będzie trwał dalej.
                  Jedyny punkt zapalny to Tajwan. Do czasu wchłonięcia Tajwany przez Chiny metodami pokojowymi. To nastąpi. Chinczycy są cierpliwi.

                  Czy Chiny i USA prowadziły kiedykowiek wojny. Nigdy. Czy Rosja i Chiny. a i owszem. w XIx wieku brutalna agresja. w latach 60 tych również. Może jak na standardy olbrzymów było to potyczki, w Europie byłaby to już duza wojna.

                  Dla Chinczyków Rosjanie to ciągle biali z zachodu.

                  no i geopolityka. Niewleka liczba Rosjan potrzebuje tego co chce olbrzymia liczba Chinczyków - surowców.

                  Owszem, rytualnie przywódcy obydwu panstw nie raz sie po plecach poklepią. Zagłosują w róznych gramiach jesli interesy będą zbieżne. NATO Bis jednak nie będzie. W zasadzie to powinniście mieć zimy prysznic jak trzeba było "Osetie" i "abchazję" uznać. Chiny się wypieły. Tu nie ma żadnego sentymentu. Interesy. A interesem Chin jest handlować z USA i nie stwarzać precedensów dla Tybetu.



                  • panzerviii mimo swojej rusofbii nie chce chinskiej Syberii 27.02.13, 18:36
                    bo to by oznaczało absolutnie chinską dominację na swiecie na wieki.

                    Syberia to skarb. Wy na szczęscie jestescie nieudolni w rządzeniu Syberią. Cchinczycy nie będą.

                    a co do równości. To takich nierowności jakie są w Rosji i w Chinach to nie ma nigdzie w Europie. Równość w ZSRR też była mitem, tyle, że doły nawet nie wiedziały jak żyje góra i były na mniej wiecej podfobnym poziomie.
                  • igor_uk Wieniegret. 27.02.13, 18:52
                    Jest taka potrawa zimna u Rosjan,kiedy kobieta wrzuca wszystko co ma pod reka i wychodzi z tego salatka .Nie raz jest bardzo smaczna,nieraz nie da sie zjesc.
                    W tym przypadku nie zbyt "smaczny" .
                    panzerviii ,co miales na myslli,piszac te slowa:
                    "Czy chinczycy pamietają o zrabowanym Zammuriu? Pamiętają i to dobrze. Oglądałem chinskie filmy." ?
                    • panzerviii Re: Wieniegret. 27.02.13, 21:54
                      wiesz, Honkog był brytyjski, wokól była brytyjska strefa, już tam sa tylko Chinczycy.
                      był niemiecki odpowiednik Hokongu, Francuzi byli na południu, już ich nie ma.

                      Kiedyś granica chinska była na Amurze. W XiX wieku Rosjanie zabrali kawał Chin za Amurem. I ciągle za tym Amurem są. Miasta nawet tam pobudowali jak Wąłdywostok.

                      Chinczycy maja dobrą pamieć i krzywyd pamietają. A widziałem to chinskich filmach, nawet z czasów komumy, w których Rosjan wymienia się jako krzywdzicieli obok Japonczyków i Brytoli.

                      nie oceniam, mowie jak jest. wygladasz na bardziej rozgarniętego od Miszy wiec zrozumiesz.
                      • igor_uk Re: Wieniegret. 27.02.13, 22:02
                        Nie ,nie zrozumiem,poniewaz znam zbyt dobrze historie wlasnego Kraju. Ale,Ty,jak wiekszosc Polakow,wiecie o moim Kraju zdecydowanie "wiecej",niz kazdy Rosjanin.
                        Taka ciekawostka.W swoim czasie Polace poprawiali moj rosyjski.Bo im wydawalo sie,ze ja nie tak mowie,jak ich uczyli :-) .

                        p.s. Wszystkie spory terytorialne miedzy Rosja i Chinami sa rozwiazane.
                        • gangut Re: Wieniegret. 27.02.13, 22:20
                          To akurat słaby argument. Większość ludzi (Polaków czy Rosjan, obojętnie) wie o historii własnego kraju znacznie mniej, niż obcokrajowcy choćby pobieżnie zaznajomieni z tematem.
                          • igor_uk brawo,gangut. 27.02.13, 22:27
                            To teraz przyszedl czas na edukacje dla Polakow,odnosnie ich historii. Sadze,ze Misza moze sporo was nauczyc waszej historii.
                            • gangut Re: brawo,gangut. 27.02.13, 22:28
                              Jeżeli coś na ten temat wie, to czemu nie. Inna sprawa że poglądy miszy na historię są w ogóle dosyć niesamowite :-)
                              • igor_uk Re: brawo,gangut. 27.02.13, 22:42
                                To samo ja moge powiedziec i o pogladach ignoranta,odnosnie historii Rosji.

                                p.s. Nic o pogladach Miszy odnosnie historii Polski nie wiem.Mam nadzieje,ze cos przyblizysz.
                                • gangut Re: brawo,gangut. 27.02.13, 22:47
                                  A co ma do tego ignorant? Co zaś do miszy to wystarczą jego poglądy na historię Rosji :-)
                                  • igor_uk Re: brawo,gangut. 27.02.13, 22:52
                                    gangut napisał:

                                    > A co ma do tego ignorant? <
                                    Jak to co,przeciez jest Polakiem i ciagle pisze o Rosji,dla Rosjan nieznana :-)
                                    • gangut Re: brawo,gangut. 27.02.13, 22:56
                                      Ignorant wyraża emocje :-) Jeżeli zaś napisze coś merytorycznie o Rosji, to istotne będzie co napisze a nie czy jest Polakiem czy Rosjaninem. Nie ma czegoś takiego jak "genetyczna wiedza historyczna".
                                      • panzerviii gdzieś się pomyliłem 28.02.13, 00:58
                                        w pierwszej polowie XIX wieku granica chinska opierała się o Amur. Na południu chiny na polnocy Rosja. W latach 1850-60 rosjanie przeszli amur i zajeli ładny kawałek Chin i trzymają go do teraz. Rosjanie tłumili z Brytysjczykami powstanie bokserów. Tyle, że Brytoli już nie ma. a Rosjanie wciąz zajmuja chiskie terytorium wielokrotnie wiesze od Polski.

                                        to raz. a nad ussuri w Latach 60 tych XX wieku się aby nie naparzaliście. Czy liczba ofiar nie była wieksza niz prezez 45 lat zimnej wojny?

                                        pytania retoryczne.
                                        • bmc3i Re: gdzieś się pomyliłem 03.03.13, 10:13
                                          panzerviii napisał:

                                          > w pierwszej polowie XIX wieku granica chinska opierała się o Amur. Na południu
                                          > chiny na polnocy Rosja. W latach 1850-60 rosjanie przeszli amur i zajeli ładny
                                          > kawałek Chin i trzymają go do teraz. Rosjanie tłumili z Brytysjczykami powstani
                                          > e bokserów. Tyle, że Brytoli już nie ma. a Rosjanie wciąz zajmuja chiskie teryt
                                          > orium wielokrotnie wiesze od Polski.
                                          >
                                          > to raz. a nad ussuri w Latach 60 tych XX wieku się aby nie naparzaliście. Czy l
                                          > iczba ofiar nie była wieksza niz prezez 45 lat zimnej wojny?
                                          >
                                          > pytania retoryczne.

                                          to chyab nie do ganguta, lecz do igora, co?

                                        • marek_boa Re: No Pomyliłeś się Panzer! 03.03.13, 11:47
                                          Liczba ofiar Panzer po stronie Radzieckiej to około 100 żołnierzy zabitych i 200 rannych a po stronie Chińskiej około 600 zabitych i nieznana liczba rannych!
                                          W czasie Wojny Koreańskiej zginęło około 200 żołnierzy Radzieckich (w około 130 pilotów)
                                          W czasie Wojny Wietnamskiej zginęło około 20 Radzieckich żołnierzy!
                                          -Pozdrawiam!
                            • bmc3i Re: brawo,gangut. 03.03.13, 10:10
                              igor_uk napisał:

                              > To teraz przyszedl czas na edukacje dla Polakow,odnosnie ich historii. Sadze,z
                              > e Misza moze sporo was nauczyc waszej historii.


                              Gdybys byl na tym forum dluzej, to wiedzialbys ze usilnie probuje uczyc Polaków poslkiej historii.
                            • bmc3i Re: brawo,gangut. 03.03.13, 10:15
                              igor_uk napisał:

                              > To teraz przyszedl czas na edukacje dla Polakow,odnosnie ich historii. Sadze,z
                              > e Misza moze sporo was nauczyc waszej historii.


                              Gdybys wiedzial, jake on ma zdanie o Tobie - czytaj o Rosjanach ktorzy wyemigrowali na zachód, nie chcialbys aby on kogokolwiek czegokolwiek uczył.
                              • igor_uk bmc. 03.03.13, 12:38
                                Ja nie jestem typowym emigrantom.Jestem "ofiara" zmian ustrojiowych i rozpadu ZSRR .
                                Nigdy nie planowalem opuscic ZSRR na stale.

                                p.s. Zycie lubie platac figle.
                                A co sadzi Misza o emigrantach,to jego sprawa osobista.
                                • bmc3i Re: bmc. 07.03.13, 04:03
                                  igor_uk napisał:

                                  > Ja nie jestem typowym emigrantom.Jestem "ofiara" zmian ustrojiowych i rozpadu
                                  > ZSRR .
                                  > Nigdy nie planowalem opuscic ZSRR na stale.
                                  >

                                  Tak to sobie tłumacz. Jak kazdy. Każdy Emigran z Europy środokowoschodniej, jest ofiara jak nie komunizmu, to zmian ustrojowych...


                                  > p.s. Zycie lubie platac figle.
                                  > A co sadzi Misza o emigrantach,to jego sprawa osobista.
                • misza_kazak Re: Trzeba zrobic wszystko, 28.02.13, 06:38
                  igor_uk napisał:

                  > zeby do wojny nie doszlo.

                  Wykluczone. WOjny sa czescia polityki.
                  Co jakis czas sa wojny globalne miedzy imperiami i sojuszami.
                  Sadzic ze swiat moze zyc bez wielkich wojen moze tylko idealistyczny utopista :))

                  > Bo zwyciezcow w tej wojnie nie bedzie.

                  Dlaczego? W kazdej wojnie sa zwyczezcy. Jesli Rosja nie zawrze scisly sojusz z Chinami to ROsja zostanie zniszczona w przyszlej wojnie globalnej, a potem rozerwana na czesci.
                  A jesli polaczy sie z CHinami, to jako czesc tego Sojuszu wygra w wojnie, bo wszystkich surowcow nasze panstwo bedzie mialo wiecej - naturalnych, energetycznych, ludskich.
                  A w wojnie globalnej liczy sie 2 rzeczy - surowce i wola walki.
                  • bmc3i Re: Trzeba zrobic wszystko, 03.03.13, 09:53
                    misza_kazak napisał:


                    > A jesli polaczy sie z CHinami, to jako czesc tego Sojuszu wygra w wojnie, bo ws
                    > zystkich surowcow nasze panstwo bedzie mialo wiecej - naturalnych, energetyczny
                    > ch, ludskich.
                    > A w wojnie globalnej liczy sie 2 rzeczy - surowce i wola walki.
                    >


                    I pewno dlatego w 2 ws, gdyby nie dostawy benzyny Ameryki, umarlibyście z głodu a nie pokonali Niemców.

                    • igor_uk bmc. 03.03.13, 12:50
                      Uwielbiam czytac podobne teksty.
                      Dostawy amerykanskie po lendlizu mieli znaczenie ,ale daleko nie decydujace.
                      Oni stanowili 4% od tego,co potrafil wyprodukowac przemysl radziecki.
                      Moze kilka liczb :
                      artyleria - 1.9 % .
                      czolgi - 7%.
                      samoloty - do 13% . I wlasnie dla tych samolotow bylo dostarczano paliwo,poniewaz ZSRR nie mogl wtedy produkowac wysokooktanowego benzyna.
                      I wiesz co jest najwazniejsze w tym wszystkim> To to,ze znaczne zwiekszenie dostaw nastapilo od 1943 roku,czyli juz po Stalingradu. Co pozwola nam sadzic,ze alianci postanowili wesprzec strone,ktora zwyciezy.
                      Tym nie mniej,pomoc byla potrzebna i napewno dzieki temu zginelo o wiele mniej zolnierze radzieckich.Ale o decydujacej roli tych dostaw nie mozno mowic.
                      • bmc3i Re: bmc. 07.03.13, 04:18
                        igor_uk napisał:

                        > Uwielbiam czytac podobne teksty.
                        > Dostawy amerykanskie po lendlizu mieli znaczenie ,ale daleko nie decydujace.
                        > Oni stanowili 4% od tego,co potrafil wyprodukowac przemysl radziecki.
                        > Moze kilka liczb :
                        > artyleria - 1.9 % .
                        > czolgi - 7%.
                        > samoloty - do 13% . I wlasnie dla tych samolotow bylo dostarczano paliwo,ponie
                        > waz ZSRR nie mogl wtedy produkowac wysokooktanowego benzyna.
                        > I wiesz co jest najwazniejsze w tym wszystkim> To to,ze znaczne zwiekszeni
                        > e dostaw nastapilo od 1943 roku,czyli juz po Stalingradu.

                        Gdybhy7 nie dostawy amerykanskiej benzyny, wasze samoloty by nie lataly. Gdyby nie dostawy amerykanskich ciezarówek, Wasi piechudzy i amunicja nie milei by bycz czym dowozeni na linie fronu, gdyby nie amerykanskie buty z Land Liease, wasi piechurzy walczyli by na bioso, a gdyby nie amerykanska tuszonka, umarli by z głodu. Znaczeni land lease niepolegalo na dostawach czolgow, lecz na dostawach rzeczy drugpoplanowych, bez ktorych jednak nie da sie prowadzic wojny.


                        Co pozwola nam sadzi
                        > c,ze alianci postanowili wesprzec strone,ktora zwyciezy.
                        > Tym nie mniej,pomoc byla potrzebna i napewno dzieki temu zginelo o wiele mniej
                        > zolnierze radzieckich.Ale o decydujacej roli tych dostaw nie mozno mowic.


                        A to znowu rosyjaks propaganda. Od 1943 roku, bo w 1939 roku, w tym samym w ktorym Wy wraz Hitlerem zaatakowaliscie Polskę, amerykanskie sily zbrojne byly 3-krotnie mniejsze od polskich sil zbrojnych - liczyly w wszystkeigo ok. 500 tysiecy żołnierzy, podczas gdy armia polska we wrzesniu 1939 miala 1,5 mln zilnierz. Odpowiednio niewielki byl tez amerykanski przemysl zbrojeniowy, ktory zaczal byc intensywnei rozbudowywany dopiero od 1940 roku - pod wrazeniem upadku Francji. Dosc powiedziec, ze US Army w 1939 roku miala jedynie nieco ponad 100 czolgów w sluzbie czynnej. Musialo wiec minac 2 lata, zanim gospodarka amerykanska dogonila i przegonila trawjace od 10 juz lat zbrojenia hitlerowskie i sowieckie.
                      • misza_kazak Re: bmc. 07.03.13, 11:41
                        igor_uk napisał:


                        > Tym nie mniej,pomoc byla potrzebna i napewno dzieki temu zginelo o wiele mniej
                        > zolnierze radzieckich.Ale o decydujacej roli tych dostaw nie mozno mowic.

                        Dokladnie! Tak samo ZSRR w 1945 w tydzien rozbil milionowa armie kwantunska i przez to odplacil zachodnim aliantom za ich pomoc w wojnie z Hitlerem.

                        I tak samo jak w przypadku LL i drugiego frontu w Europie: udzial ZSRR w rozbiciu Japonczykow byl bardzo wazny, ale nie byl decydujacy.
                        Uratowal zycie wielu pindosom i naglikom i skrocil czas wojny o kilka miesiecy albo lat.
                        • crannmer Re: bmc. 07.03.13, 13:45
                          misza_kazak napisał:
                          > Dokladnie! Tak samo ZSRR w 1945 w tydzien rozbil milionowa armie kwantunska i p
                          > rzez to odplacil zachodnim aliantom za ich pomoc w wojnie z Hitlerem.

                          Zmien dealera swiersczykow propagandowych.
                  • resident_troll Re: Trzeba zrobic wszystko, 04.03.13, 10:31
                    misza_kazak napisał:

                    > Wykluczone. WOjny sa czescia polityki.
                    > Co jakis czas sa wojny globalne miedzy imperiami i sojuszami.
                    > Sadzic ze swiat moze zyc bez wielkich wojen moze tylko idealistyczny utopista :
                    > ))

                    Co jakiś czas BYŁY wojny globalne między imperiami.

                    > > Bo zwyciezcow w tej wojnie nie bedzie.
                    >
                    > Dlaczego? W kazdej wojnie sa zwyczezcy. Jesli Rosja nie zawrze scisly sojusz z
                    > Chinami to ROsja zostanie zniszczona w przyszlej wojnie globalnej, a potem roze
                    > rwana na czesci.
                    > A jesli polaczy sie z CHinami, to jako czesc tego Sojuszu wygra w wojnie, bo ws
                    > zystkich surowcow nasze panstwo bedzie mialo wiecej - naturalnych, energetyczny
                    > ch, ludskich.
                    > A w wojnie globalnej liczy sie 2 rzeczy - surowce i wola walki.

                    Myślisz o wojnie globalnej kategoriami z przełomu XIX i XX wieku. Z czasów, kiedy największe nawet mocarstwo nie było w stanie zmobilizować siły ognia niezbędnej, by zmieść przeciwnika z powierzchni Ziemi. Wtedy był czas na mobilizację, rozbudowę potencjału przemysłowego w zakresie produkcji wojennej i faktycznie liczyła się determinacja, wola i dostęp do surowców.
                    Czasy się zmieniły. Ewentualna wolna globalna raczej nie trwałaby latami, współczena broń znajdująca się w dyspozycji największych potęg pozwala niszcząco zaatakowac dowolny cel w ciągu minut, nie miesięcy czy lat. Ogolnoświatowa wojna w skali strategicznej nie toczyłaby się miesiącami w okopach, ani nawet tygodniami w pancernych zagonach. A kiedy wybuchnie pierwsza głowica H, polecą za nią kolejne. I kolejne, i kolejne. A jak w końcu opadnie pył, to zwycięzców nie będzie, nawet jesli ludzkość nie zostanie całkowicie eksterminowana. Czymże się będzie bowiem różnić zwycięzca takiej wojny od pokonanego? Tym, że straci 90 a nie 100% potencjału ludnościowego, gospodarczego i militarnego? I co będzie oznaczało takie zwycięstwo w praktyce? Gospodarczo ludzkośc cofnie się w rozwoju, i to bardzo. Współczesna ekonomia bazuje na wysokich technologiach - bez dostępu do szybko rozwijającej się elektroniki, nanotechnologii, tworzyw sztucznych, nowoczesnych metod obróbki metali wszystko się przewróci. Bez nowoczesnej energetyki staną huty, rafinerie, stanie transport, nie będzie możliwa produkcja żywności na obecną skalę (wszak wysokie plony zawdzięczamy mechanizacji, nawozom, środkom ochrony roślin). Co zwycięzcy byłoby z obronionych lub zdobytych pol naftowych, czy złóż kopalin, skoro w wyniku ogolnego cofnięcia się w rozwoju utraciłby zdolność do ich wydobycia? Do ropy, gazu czy rud metali trzeba się dowiercać i dokopywać bardzo, bardzo głeboko, często w bardzo trudnych warunkach pogodowych. Ile Rosja ma złóż, których obecnie nie eksplowatuje, bo nakłądy niezbędne na rozpoczęcie i kontynuację wydobycia czynią takie przedsięwzięcie nieopłacalnym? W warunkach istniejących po wojnie termojądrowej złoża te byłyby równie niedostępne, jak pokłady kopalin na Księżycu.
                    W praktyce okazałoby się, jak to ktoś mądry kiedyś powiedział, że niezaleznie od tego, kto by wygrała trzecią wojnę światową, to czwarta byłaby prowadzona na maczugi.
    • misza_kazak 66% Rosjan uwaza CHiny za przyjazne panstwo. 05.03.13, 11:41
      Wg. ostatnich badan opinii publicznej w ROsji
      66% Rosjan uwaza CHiny za przyjazne panstwo.

      Na pierwszym miejscu stoi Bialorus z 70%.
      Polske za przyjazne panstwo uwaza tylko 39% ROsjan.
      • cie778 Re: 66% Rosjan uwaza CHiny za przyjazne panstwo. 05.03.13, 14:57
        misza_kazak napisał:

        > Wg. ostatnich badan opinii publicznej w ROsji
        > 66% Rosjan uwaza CHiny za przyjazne panstwo.
        >
        > Na pierwszym miejscu stoi Bialorus z 70%.
        > Polske za przyjazne panstwo uwaza tylko 39% ROsjan.

        Dla nas to nie ma znaczenia, istotne tak naprawdę jest wyłącznie nastawienie mieszkańców Prus Wschodnich (znaczy się KO ;-)). Z nimi robimy interesy na poziomie mikro i średnim.
        Natomiast opinia ogółu Rosjan świadczy wyłącznie o tym, jakie jest nastawienie oficjalnej propagandy. Jak im na Kremlu im wyjdzie, że z Polską się trzeba kochać, to po pół roku będziemy lepsi w lajkach od Chińczyków.
        A na razie całe badanie znaczy tylko tyle, że na Kremlu nas nie lubią, a z Chińczykami interesy robią. Nic więcej. A tyle to wiadomo skądinąd.

        pozdrawiam
        jasiol
        • marek.jakimowski może to zbyt daleka analogia ale 07.03.13, 13:07
          Korona Polska też robiła interesy z Krzyżakami przed Grunawaldem i to na potęgę. Ba Kazio Wielki na tym handlu potęgę ekonomiczną kraju zbudował
          Jeszcze lepiej, wbrew bajaniom Sienkieiwicza granica polsko krzyżacka była spokojna, handlowano nie walczono. To granica z Litwą płoneła non stop do wyboru Jagiełłly.
          tyle, że pamiętano skubniecie Pomorza Krzyżakom. Litwini nic nie hapneli.

          Chinczycy też pamiętają, że kraj Chabarowski i ziemie na południe do Amuru były ich.

          to tyle
          • tornson Re: może to zbyt daleka analogia ale 07.03.13, 13:58
            marek.jakimowski napisał:

            > Chinczycy też pamiętają, że kraj Chabarowski i ziemie na południe do Amuru były ich.
            Tak samo jak Niemcy pamiętają że Wrocław i Szczecin były kiedyś ich, ale jedno i drugie jest dziś całkiem bez znaczenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka