say69mat
17.04.13, 10:11
gazeta.pl:
"Żydki się smażą, święta nam psują!" - takie słowa można było usłyszeć na ulicach Warszawy w kwietniu 1943 r., gdy płonęło getto. Po drugiej stronie muru zbliżały się święta Wielkiej Nocy
Jedni z narażeniem życia starali się pomagać Żydom z krwawiącego getta. Wielu biernie podziwiało lub po prostu oglądało nierówną walkę. Byli i tacy, którzy naigrywali się z tragedii lub - co gorsza - gotowi byli wydać uciekających w ręce Niemców.
say69mat:
... aby następnie przez dziesięciolecia niczym w pijackim widzie opłakiwać zdradę aliantów, okrucieństwo Stalina i dziesiątki tysięcy poległych w Powstaniu Warszawskim. A przecież śmiejąc się z ludzkiego cierpienia, sami sobie ten nieludzki los ... wybrali. Stąd coraz bardziej mnie intryguje kompletna irracjonalność podjętej decyzji o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego. Można zatem powiedzieć, że Powstanie w Getto, to kolejna nasza narodowa klęska. Bądź ... katastrofa??? Powstanie Warszawskie natomiast, prostą konsekwencją tej, z naszych narodowych klęsk ... bądź katastrof. Z drugiej strony, najzwyczajniej, nasze Państwo Podziemne nie było w stanie przeprowadzić ewakuacji 95% naszych współobywateli pochodzenia żydowskiego np. do ... Szwecji. Przy wydatnym udziale 'Granatowej' Policji GG.
k'link: wyborcza.pl/1,75478,13752613,Tego__co_mowili__nie_powtorze__nie_chce_powtorzyc.html#ixzz2QhoOWMpP