Dodaj do ulubionych

Niech się Kerry walnie w łeb

05.09.14, 14:52
www.tvn24.pl/usa-chca-by-polska-walczyla-z-dzihadystami-musimy-ich-zaatakowac,465394,s.html
A kto stworzył dzihadystów i za pieniądze jakiego podatnika?
Czy czasem nie mieli stanowić przeciwwagi dla Muktady As Sadra?
I co? Kundel zerwał się ze smyczy i zaczyna gryźć chlebodawcę?
Dziwne zaiste są koła historii..
:-))
Obserwuj wątek
    • krzy-czy Re: Niech się Kerry walnie w łeb 05.09.14, 14:54
      no patrz-nieśwaidomie zacząłem wąteczk w tem samem temaciku, nowej krucjaty.
    • rzewuski1 Re: Niech się Kerry walnie w łeb 05.09.14, 15:06
      "Oczywiście myślę, że warunkiem nie do przekroczenia jest dla wszystkich to, aby w terenie nie było żołnierzy - zaznaczył Kerry, zwracając się do ministrów obrony i spraw zagranicznych."

      Dziwna wypowiedz.
      Na czym polegałaby nasza pomoc w tym ataku? Samolotów nie wyślemy wiec co?
      GROM? Drony? a może okręt ORP Xawery Czernicki?
      • gangut A dlaczego nie? 05.09.14, 15:09
        Serio myślisz, że sprzedali nam te samoloty do wojny z Rosją? :-)))
        • krzy-czy Re: A dlaczego nie? 05.09.14, 15:10
          zbyt wiele tych latadeł raczej nie wróciłoby.
          • rzewuski1 Re: A dlaczego nie? 05.09.14, 15:12
            Niby dlaczego nie miałoby wrócić?
            Rosja da IS zestawy Buk?
          • gangut Dlaczego? 05.09.14, 15:12
            Wątpię żeby tzw. Kalifat miał jakąś cywilizowaną opl.
        • rzewuski1 Re: A dlaczego nie? 05.09.14, 15:20
          Te samoloty są by tej wojny nie było .
          Ukraińcy olali armie i stali się łatwym celem.

          Serio myślisz ze Polska wyśle samoloty by bombardowały oddziały IS?
          Nie wyśle .
          • gangut To zależy od rządu USA, a nie Polski 05.09.14, 15:30
            Vasingtonia locuta, causa finita :-)
            • odyn06 Re: To zależy od rządu USA, a nie Polski 05.09.14, 15:38
              Tym razem casus Kwaśniewskus nie przejdzie!
              :-))
            • rzewuski1 Re: To zależy od rządu USA, a nie Polski 05.09.14, 15:38
              Nie , zależy od Komorowskiego , zwierzchnika sił zbrojnych.
      • krzy-czy Re: Niech się Kerry walnie w łeb 05.09.14, 15:10
        tylko i wyłącznie mięso./armatnie/.
        w pobliże terenu w kórym nie będzie wojsk.
    • odyn06 Re: Niech się Kerry walnie w łeb 05.09.14, 15:22
      A spróbujcie Koledzy odpowiedzieć na moje pytania?
      :-))
      • azyata Mozna Kerry'ego rozumieć 08.09.14, 14:22
        Skoro w 2003 pomogliśmy Bushowi, to dlaczego teraz nie mielibyśmy pomóc Obamie?

        Co prawda to wszystko na zasadzie: "wicie, rozumicie, trzeba kontynuować to, co razem zaczęliśmy/spieprzyliśmy", ale kto Amerykanom broni spróbować rozłożyć ciężar operacji także na sojuszników?
    • azyata Tekst z francuskiego filmu 05.09.14, 15:39
      Pod Wiedniem w 1683 r. król Polski, sjusznik Francji, pokonał armię Turcji, sojusznika Francji.

      Jedni "sojusznicy" USA wzięli się za zwalczanie innych "sojuszników" USA.
    • fidziaczek Re: Niech się Kerry walnie w łeb 05.09.14, 16:35
      Kiedy się nabijano z socjalizmu że "bohatersko walczy z problemami które sam tworzy"

      Jak widac amerykanie są tacy sami "bohatersko walczą z zagrożeniem które sami tworzą"
      Widac u nich jednak postęp bo oczekują że od teraz "Polacy i inni będą walczyć z zagrozeniem które stworzyli amerykanie"

      Jak by powiedział Tuwim:
      "Wasza jest krew a ich jest nafta!"
      • odyn06 Re: Niech się Kerry walnie w łeb 08.09.14, 11:29
        Ciepło, ciepło....
        :-))
    • eshelon rozwiązanie problemu ISIL 05.09.14, 19:35
      Teraz w Iraku (i pozostałych państwach jak Jemen, gdzie Amerykanie przewlekle walczą z terrorystami) przydałby się takie sterowce jak LEMV, zbudowany na potrzeby w Afganistanie, tylko o większym udźwigu i ulepszony.
      Kształt tego sterowca sprzyja temu, żeby umieścić na grzbiecie konstrukcję z pasem startowym i pomieszczeniami pod nim. Dzięki temu mógłby stać się bazą niedużych bezzałogowców zwiadowczych (także lekko uzbrojonych), zwiększając w ten sposób ich zasięg. Można by było także go uzbroić w amunicję dużego zasięgu jak SDB II (kilkadziesiąt sztuk), dzięki której pojedynczy sterowiec mógłby niszczyć wykryte cele w promieniu ok. 100 km lub wspierać siły specjalne znajdujące się w tej strefie. Jej uzupełnienie dzięki pasowi startowemu mogłoby być dostarczane drogą powietrzną np. przez sprawdzony w tym K-MAX.
      Do tego oczywiście sensory, w tym potężniejszy radar dzięki któremu mógłby być jak J-STARS, tylko, że z nieporównywalnie większym czasem przebywania w powietrzu (3 tygodnie).
      Koszt bombardowania samolotami wynosi 7 mln USD dziennie, a i tak słabo to wypada przez czas ich dolotu (dostępność na polu walki), więc pomimo wysokiego kosztu jednostkowego zakupu takich sterowców, to uważam, że korzystanie z nich było by bardziej opłacalne w ostatecznym rozrachunku. Amerykanie skasowali sterowce, a teraz bardzo by im się przydały. Będąc praktycznie cały czas na miejscu góra w ciągu miesiąca (zależnie od możliwości wykrycia celów) wyeliminowałyby wszystkie "grubsze" cele.
    • misza_kazak "No boots in Iraq" 06.09.14, 12:21
      No boots in Iraq

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka