Dodaj do ulubionych

Dalej niz jakikolwiek pojazd człowieka

02.10.14, 06:25
During the EFT-1 mission, Orion will travel farther into space than any human spacecraft has gone in more than 40 years. The data gathered during the flight will influence design decisions, validate existing computer models and innovative new approaches to space systems development, as well as reduce overall mission risks and costs for later.


Na 4 grudnia NASA przygotowuje start rakiety Delta IV. Start ma charakter eksperymentalny, jego celem jest zebranie danych niezbednych do dalszego rozwoju. W misji EFT-1, Orion ma polecieć dalej w przestrzeń kosmiczną niż jakikolwiek pojazd zbudowany przez człowieka w ciągu ostatnich 40 lat.
Obserwuj wątek
    • ignorant11 ??? 02.10.14, 10:12
      bmc3i napisał:

      > During the EFT-1 mission, Orion will travel farther into space than any human s
      > pacecraft has gone in more than 40 years. The data gathered during the flight w
      > ill influence design decisions, validate existing computer models and innovativ
      > e new approaches to space systems development, as well as reduce overall missio
      > n risks and costs for later.
      >
      >
      > Na 4 grudnia NASA przygotowuje start rakiety Delta IV. Start ma charakter ekspe
      > rymentalny, jego celem jest zebranie danych niezbednych do dalszego rozwoju. W
      > misji EFT-1, Orion ma polecieć dalej w przestrzeń kosmiczną niż jakikolwiek poj
      > azd zbudowany przez człowieka w ciągu ostatnich 40 lat.
      >

      Nie rozumiem albo czegos nie wiem albo info popieprzone.
      Jak to dalej, przeciez juz 5 pojazdow polecialo poza granice US, a tu tylko testy na orbicie Ziemii i tylko 2 okrazenia
      • kzet69 Re: ??? 02.10.14, 10:19
        autor wątku zapomniał dodać słowo "załogowy" :) , Orion jest przygotowywany do załogowej ekspedycji do pasa planetoid, czyli w przestrzeń między Marsem a Jowiszem...
        • ignorant11 Re: ??? 02.10.14, 11:22
          kzet69 napisał:

          > autor wątku zapomniał dodać słowo "załogowy" :) , Orion jest przygotowywany do
          > załogowej ekspedycji do pasa planetoid, czyli w przestrzeń między Marsem a Jow
          > iszem...

          Teraz jest OK a cxy do pasa planetoid? Do Marsa tak ale dalej? Mowa byla jedynie o misji do asteroidy NEO. Chociaz juz w styczniu Dawn osiagnie orbite Ceres, ktora podejrzewa sie o duze zasoby wody a nawet ocean...
          Sa wizje kolonizacji Ceres, ktora moglaby stac sie baza do dalszej expansji na krance US.
          • kzet69 Re: ??? 02.10.14, 11:34
            Ceres ma grawitację < 3% ziemskiej, więc ani płynne oceany ani kolonizacja raczej nie wchodzą w rachubę, natomiast biorąc pod uwagę ilość wody to jako miejsce dla przyszłej bazy do eksploracji wielkich planet i planetoid jak najbardziej.
            Natomiast program Orion jest wieloetapowy, począwszy od eksploracji załogowej wysokich orbit, poprzez Księżyc aż po planetoidy głównego pasa (czyli pomiędzy M a J)
            • ignorant11 oceany... 02.10.14, 11:47
              kzet69 napisał:

              > Ceres ma grawitację < 3% ziemskiej, więc ani płynne oceany ani kolonizacja
              > raczej nie wchodzą w rachubę, natomiast biorąc pod uwagę ilość wody to jako mie
              > jsce dla przyszłej bazy do eksploracji wielkich planet i planetoid jak najbardz
              > iej.
              Oceany sa na aEuropie, Enceladusie, podejrzewa sie na Ceres rowniez na Tytanie i nawet na Plutonie pod skorupa lodowa.
              W ciagu roku dowiemy sie...

              Przyciaganie nie jest przeszkoda przeciwnie juz rozwaza sie exploatacje surowcow planetoid, z wody mozna produkowac paliwo a taki glob malym przyciaganiu bylby dobrym wezlem hubem dla badan i exploracji dalszych krancow US
              > Natomiast program Orion jest wieloetapowy, począwszy od eksploracji załogowej w
              > ysokich orbit, poprzez Księżyc aż po planetoidy głównego pasa (czyli pomiędzy M
              > a J)
              • kzet69 Re: oceany... 02.10.14, 12:05
                Na Tytanie jest ocean, a właściwie jeziora... z płynnego metanu, Huyghens tam nawet wylądował i fotografował. Na Europie i Enceladusie może istnieć woda w stanie płynnym, dzięki energii przyciągania olbrzymich planet wokół których one krążą, na Plutonie pokrywa lodowa to najprawdopodobniej zamarznięte CO2 tam jest poniżej -200C i nie ma żadnego innego źródła energii poza słońcem, zresztą dowiemy się, New Horizont za 2 lata doleci do Plutona.
                Oczywiście niska grawitacja do eksploracji jest wręcz wskazana (niższe koszty wydobycia i transportu), do kolonizacji nie ze względu na błyskawiczną degenerację układu mięśniowo - stawowego i układu krążenia w tych warunkach, wystarczy zobaczyć w jakim stanie wrócił Poljakow po po 430 dniach w nieważkości, na wózku inwalidzkim go wozili, bo nie był w stanie się utrzymać na nogach i to pomimo regularnych ćwiczeń na trenażerze na orbicie...
                • ignorant11 Re: oceany... 02.10.14, 12:14
                  kzet69 napisał:

                  > Na Tytanie jest ocean, a właściwie jeziora... z płynnego metanu, Huyghens tam n
                  > awet wylądował i fotografował.
                  Wodny tez sie podejrzewai jest bardzo parwdopodobny
                  Na Europie i Enceladusie może istnieć woda w sta
                  > nie płynnym, dzięki energii przyciągania olbrzymich planet wokół których one kr
                  > ążą, na Plutonie pokrywa lodowa to najprawdopodobniej zamarznięte CO2 tam jest
                  > poniżej -200C i nie ma żadnego innego źródła energii poza słońcem, zresztą dowi
                  > emy się, New Horizont za 2 lata doleci do Plutona.

                  Plywy moga zrodlem energii, zreszta dowiemy sie niedlugo.
                  Jest taka hipoteza, w przypadku Ksiezycow Galileuszowych oceany sa prawie pewne...
                  Podejrzewa sie tez Ganimedesa o ocean.

                  > Oczywiście niska grawitacja do eksploracji jest wręcz wskazana (niższe koszty w
                  > ydobycia i transportu), do kolonizacji nie ze względu na błyskawiczną degenerac
                  > ję układu mięśniowo - stawowego i układu krążenia w tych warunkach, wystarczy z
                  > obaczyć w jakim stanie wrócił Poljakow po po 430 dniach w nieważkości, na wózku
                  > inwalidzkim go wozili, bo nie był w stanie się utrzymać na nogach i to pomimo
                  > regularnych ćwiczeń na trenażerze na orbicie...

                  Moze po prostu wirowka czy inne diabelskie kolo wytwarzajace grawitacje.
                  • kzet69 Re: oceany... 02.10.14, 12:33
                    > Moze po prostu wirowka czy inne diabelskie kolo wytwarzajace grawitacje.

                    Pewnie tak, zwłaszcza w perspektywie załogowych podróży na Marsa, bo to minimum 3 lata...
                    • ignorant11 Re: oceany... 02.10.14, 12:42
                      kzet69 napisał:

                      > > Moze po prostu wirowka czy inne diabelskie kolo wytwarzajace grawitacje.
                      >
                      > Pewnie tak, zwłaszcza w perspektywie załogowych podróży na Marsa, bo to minimum
                      > 3 lata...
                      Cala misja z powrotem tak ale w jedna strone sondy leca kilka miesięcy.
                      Zobaczymy jak nowe napedy ale sa jeszcze dopiero bardzo hipoteczne
                      • kzet69 Re: oceany... 02.10.14, 12:58
                        Sondy mają większe przyspieszenie, statek załogowy tyle nie osiągnie, ze względu... na czynnik biologiczny na pokładzie :) Ale nie licz na załogową wyprawę na M przed 2060-2100.... nikt nie ma interesu by wywalić taką kasę, a Chińczycy nie dorośli do tego jeszcze technologicznie...
                        • antyk-acap Re: oceany... 02.10.14, 16:31
                          Masakra! Po pierwsze - nie ma mowy o locie do pasa asteroid. Zresztą po co? Asteroidy są bliżej. I o takim locie mowa. Na Marsa Orion nie doleci. To 6 miesięcy lotu. Jest za mały. Po prostu nie zmieściłoby się na nim jedzenie dla astronautów.
                          • antyk-acap Re: oceany... 02.10.14, 16:34
                            A! Na Ceres nie ma żadnych mórz. Jest za to atmosfera. Oczywiście bardzo, bardzo nikła. Za to może tam być lód. Na przykład z komet. Lot na asteroidę ma sens ekonomiczny. Po pierwsze - by ją przesunąć i odebrać robotę Willisowi. Po drugie - kopalnie.
                            • ignorant11 Re: oceany... 02.10.14, 18:58
                              Na Ceres jes lod wodny a podlodowy ocean jest hipotetyczny.
                              Ja tez czytalem o locie do asteroid NEO, a na Marsa w latach 30 tych...
                              A jak wyjdzie zobaczymy jak dozyjemy:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka