Dodaj do ulubionych

trochę HUMORU...

23.04.15, 07:43
Po interwencji Wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji.
Stacja kolejowa - zapowiedziano przyjazd pociągu - zawiadowca wychodzi na peron.
Z daleka widać nadjeżdżający pociąg - w pewnej chwili pociąg wyskakuje z szyn, jedzie po łące aż pod las - wraca na tory - wjeżdża na stację - zatrzymuje się.
Zawiadowca leci do maszynisty i krzyczy - co ty wyprawiasz - zwariowałeś?
Spokojnie - odpowiada maszynista - jak byś zobaczył sowieckiego żołnierza idącego po torach przejechał byś?
A pewnie.
A jak by po łące uciekał do lasu...
Obserwuj wątek
    • anton_pl Re: trochę HUMORU... 23.04.15, 08:20
      Stiopa kupił sobie nowe auto. Przyjechał nim pod dom i zaparkował na ulicy, tuż pod swoim oknem. Rano gdy tylko wstał, idzie do okna, patrzy - a tu po aucie ani śladu! Biegnie zgłosić kradzież na milicję. Dyżurny milicjant wysłuchuje Stiope, drapie się po głowie i pyta:
      - Popatrzcie obywatelu na tę ścianę, tam nad drzwiami. Co widzicie?
      - No, obraz widzę, Włodzimierza I. Lenina - mówi Grisza.
      - A co jeszcze na tym obrazie widzicie? Przyjrzyjcie się dokładnie.
      - No... towarzysz Lenin w otoczeniu swoich najbliższych przyjaciół - Stiopa zaczyna tracić pewność siebie.
      - Właśnie! Co jeszcze widzicie? Co towarzysz Lenin trzyma w ręce?
      - No... czapkę trzyma...
      - Pewno że czapkę! To teraz pomyślcie sami: towarzysz Lenin, w otoczeniu swoich najlepszych przyjaciół, ale na wszelki wypadek czapkę dzierży mocno w swoich dłoniach! A wy tu obywatelu, to swoje nowe piękne auto, ot tak pod oknem... na ulicy!
      • krzy-czy Re: trochę HUMORU... 23.04.15, 09:58
        jedź na wycieczkę do polski.
        twój samochód już tam jest.
        • sjs2011 Re: trochę HUMORU... 23.04.15, 10:41
          a jak pojedziecie jeszcze dalej to i zegarki swoje znajdziecie...
          • krzy-czy Re: trochę HUMORU... 23.04.15, 11:47
            ździebko dzieł sztuki, zagrabionych w latach 39-45.
            że o pożydowskim złocie nie wspomnę.
    • anton_pl Re: trochę HUMORU... 23.04.15, 12:44
      W koncu II WS wychodzi radziecki saldat z niemieckiego domu niosac zegar scienny, i mówi: "ciężkie czasy" xD
      • marek_boa Re: trochę HUMORU... 23.04.15, 19:45
        Typowy "dowcip" Antonie wymyślony przez Polaków dla Polaków! Po Rosyjsku "cziasy" to zegarek a Polskie "czasy" to po Rosyjsku "Wremia"!
        • amunicyjny1 Re: trochę HUMORU... 23.04.15, 19:57
          Humor z za Odry ;-)

          Papież jest z wizytą w niemczech i zapragnął zrobić coś ciekawego. Wybór padł na zakupy w sztandarowym niemieckim sklepie ALDI. Robi więc sobie papież zakupy, coś tam sobie z regałów do koszyka powrzucał i idzie do kasy. Zapłacił a przy wyjściu szampany strzelaja, ogólna radość i wogóle. Papież zdziwiony - nie wie o co chodzi - więc pyta. A tu przybiega kierownik sklepu i mówi:
          Gratuluje, gratuluje - jest Pan pierwszym polakiem, któren nic w naszym sklepie nie ukradł....
          • amunicyjny1 Re: trochę HUMORU... 23.04.15, 20:02
            Polska armia wchodzi do NATO. Polecono więc kapralowi, aby, po odpowiednim przeszkoleniu, oczywiście, wyszukał żołnierzy znających angielski.
            Przeszkolony kapral zebrał więc żołnierzy na zbiórce. Wskazuje na pierwszego:
            - Ty! speak do you English?
            - Co, k***a?
            - Żle! spadaj!
            Następny żołnierz.
            - Speak do you English?
            - Co, k***a?
            - Żle, spadaj!
            Następny żołnierz.
            - Speak do you English?
            - Yes, I do!
            - Co, k***a??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka