bmc3i
23.07.15, 06:47
Skoro mozna założyć stałe watki o zamówieniach rosyjskich, można też zakładac bądź utrzymywać stałe wątki których jedynym założeniem jest prześmiewczość, to ja sobie założe stały wątek o polskim programie modernizacyjnym okrętów podwodnych Orka.
Założenia programu każdy zna, wiec nie bede wprowadzał szerzej w temat.
Faworyci to:
1. francuski Scorpène, z pociskiem NCM,
2. niemiecki 212A rzekomo z pociskiem UGM-109
3. oraz szwedzki A26 z pociskiem .... no włąściwie to nie wiadomo jeszcze jakim. Coś tam przebąkiwano o NSM, ale przecież ten pocisk nie ma swojej wersji SLCM, a poza tym względnie jedynie nadaje się do zwalczania nieruchomych celów lądowych.
Teoretycznie istnieje jeszcze możliwość zakupu japońskich Sōryū - w tym wypadku chyba ponownie wchodziłby w grę UGM-109, ale to raczej dość utopijna wersja, nie można też całkowicie wykluczyć drugiego kandydata ze stajni HDW - typu 214, który jest okrętem chyba trochę lepszym od 212A, a poza tym nie został zaprojektowany na bazie sprawdzonej w realnych warunkach bojowych konstrukcji typu 209.
Tymczasem Alain Fougeron z DCNS udziełił wywiadu w którym wyjasnia jakim dobrodziejstwem dla Polski były by okręty francuskie, i jaką to siłę odstraszania zapewniłyby.
DCNS o Orce: Nasza przewaga to okręty zintegrowane z rakietami manewrującymi
Oczywiście musi lobbować, ale teraz już lobbystów będzie więcej, będzie więc interesujące co będą mieli do powiedzenia.