Dodaj do ulubionych

Wicederechcja znika

24.08.12, 22:30
jak wróci, to będzie; nie rozrabiajcie za bardzo

pa :)
Obserwuj wątek
              • yoma Wicederechcja informuje 30.08.12, 08:00
                że jest, dżem dobry :)

                Jest tak:

                - najbardziej rozprzestrzenioną, rzucającą się w oczy i tak dalej rośliną kwiatową Bieszczad Niskich, przynajmniej w okolicach Zalewu, jest rudbekia naga. Pełno tego i wszędzie, nieprawdopodobne łany rudbekii nagiej. Przy drogach, przy szlakach, nad wodą, na górze, wszędzie. Widok niesamowity. By kto chciał, to dam znać, jak będziemy znowu jechać i ukopię.

                - zdjęcia jak przerzucę, to Horpyna będzie miała robotę... :)

                - wiem, gdzie zjeść najlepszego pstrąga na świecie; wiem co mówię, bośmy objechali małą pętlę żrąc pstrągi. Fajne jest to, że każdy kucharz ma swój patent na pstrąga, a nie jak w smażalniach nad morzem, co to wrzucają rybę na stary tłuszcz i ona wszędzie jest taka sama.

                - hotel rewelacja :)))))

                - w Sanoku, takoż filia w Brzozowie, jest fajny ogrodnik i niedrogo...
                      • yoma Re: Wicederechcja informuje 30.08.12, 10:00
                        Dorkaszku, a czemu i czy ty...? :)

                        Krótki, bo chłop rozkręca interes, aż fruwa* i na więcej się nie urwał, wczoraj dobre 16 h siedział w robocie. To była taka mała podróż na rocznicę. Wymogłam** obietnicę, że będzie powtórka, chociaż tyle.

                        Dobrze zrobiło i owszem. Jak sobie poszłam wleźć na górę! Siedzi człek całe lato na dupie, do lasu nie ma kiedy iść, no to taka czysta frajda z wysiłku fizycznego... Chłopu też, chociaż on niechodzący :)

                        * a z tym, że ktoś robi kuku w internecie, to mieliśmy rację
                        ** nawet nie trzeba było wiele wymagać, ale chłop jak to chłop, musi mieć usprawiedliwienie, że to małżonka mu ciosa kołki na głowie... :)
                        • dorkasz1 Re: Wicederechcja informuje 30.08.12, 16:58
                          A bo jakoś mi się tak smutno za Ciebie zrobiło, że miała być podróż poślubna odłożona, przełożona, a tu tylko taki krótki wyskoczek. No, ale skoro jest jak mówisz, to dobrze.
                          A z tym kuku, to widzisz jaka ja jestem naiwna... Do głowy mi nie przyszło, że tak można komuś robić... Coraz częściej skłaniam się ku temu, że nadaję się tylko do tego, aby w kiosku RUCHu gazety sprzedawać. Droga Redakcjo czy RUCH ma jeszcze kioski???
                          • yoma Re: Wicederechcja informuje 30.08.12, 17:57
                            Możesz sprzedawać w Inmedio. A kto nie prowadził w życiu choćby kiosku, ten gie wie o biznesie, mówi mój chłop i ma rację :) Zresztą czemu nie? Znam kobitkę, rzuciła bujnie rozwijającą się karierę w mediach i ma warzywniaczek. I zadowolona.

                            Za mnie niech ci nie będzie smutno, to wyrwanie się nam doskonale zrobiło, a prawdziwa podróż poślubna, którą chłop mi wisi, będzie mam nadzieję w zimie. Natomiast coś mi się widzi, że tobie smutno samej w sobie.
                      • yoma Re: Wicederechcja informuje 01.09.12, 08:59
                        Wicederechcja przejeżdżała i zatrzymała się poszukać ogrodnika wiedząc, że tam jest, znalazła i nie żałuje. Różne rzeczy mieli, których gdzie indziej nie ma :)

                        Ty się lepiej nie przyznawaj, bo cię będę odwiedzać znienacka :)
                        • niebieska.kokardka Re: Wicederechcja informuje 01.09.12, 09:17
                          Ja tam gości bardzo lubię:D do Brzozowa na zakupy jeździmy, jak jesteśmy u Rodziców, będzie jakieś 15 km, trzeba zboczyć z głównej trasy:D jak to mówi Mój, Pogórze Dynowskie. Na razie zapraszam do Radzymina, siedzę i się stresuje, dziecko będzie mi się rodzić zaraz, promotorka się nie odzywa. Będę jechać z obrony na porodówkę, albo odwrotnie. Jak jej klarowalam, że w czerwcu chce się bronić, to mi odwinela, że dla 3 osób obrony robić nie będzie.
                          • yoma Re: Wicederechcja informuje 01.09.12, 16:06
                            A to ja miałam dokładnie tak samo, z tym że nie promotor, lecz reszta komisji się wypięła i popsuli mi wakacje, bo się broniłam we wrześniu. A hak im w smak, za to komisję miałam chyba najlepszą na całym uniwerku, a w czerwcu bym takiej nie miała. No i w ciąży nie byłam (ściskam kciuki).
                      • leloop Re: Wicederechcja informuje 01.09.12, 11:11
                        > O, Wicederechcja w Brzozowie na wakacjach była?
                        Derekcja również, o rzut beretem bo w Lutowiskach :)
                        będziemy Cie odwiedzać Kokardko zatem bo ja w Bieszczady wrócę na pewno.
                        ciesze się, ze się odezwałaś bo myślałam już, ze się rozwiązałaś jak to kokardki maja w zwyczaju i wpadłaś w wir pieluch. jak już to nastąpi to daj nam znać, żebyśmy mieli co świętować, toż to będzie pierwsze forumowe dziecko, siostrzeńcy Yomy to jednak nie to samo ;)
                        • niebieska.kokardka Re: Wicederechcja informuje 01.09.12, 11:36
                          Leci mi 36 tydzień, wózek stoi, łóżeczko stoi, no i te zawirowania pieluchowe też były, bo już wszystko w szufladzie poprane i poskładane, córa będzie:D Dobrze, że wcześniej wszystko zaczęłam kupować, bo teraz to bym się chyba zapłakała (żeby brzydko nie mówić). Tyle tego badziewia dla dzieci jest, że łatwo stracić głowę.
                          Bardziej niż pieluchy, to mnie ta praca mgr zajęła, bo mam promotorkę, która nie może się niestety zdecydować, już myślałam, że będzie spokój.

                          W Lutowiskach i ja kiedyś byłam, zanim jeszcze do liceum poszłam. Piękne te Bieszczady. Także jak się tylko przeprowadzimy w tamtejsze strony, ogarniemy się z tym i owym, na pewno odwiedzimy muszą być:D Ja to stadny osobnik jednak jestem.

                          Jak to mówi R., to przedgórze Bieszczad;)

                          Pierwsze dziecko?? O jaaaa... Matko i córko, hehehehe... Pewnie nie ostatnie?;D w obu rodzinach też pierwsze wnuczę:D To może tak nam się udało, bo rodzice "środkowi", hihi...

                          Niebieska Kokardka
                          • leloop Re: Wicederechcja informuje 01.09.12, 11:44
                            to jak mówią Kokardko" bier to na klatę", ciąża to nie choroba, poród tym bardziej. im bardziej się wyluzujesz tym szybciej pójdzie :)
                            przy córce, w czasie pierwszych skurczy jeszcze pomagałam mężu ciąć drzewo, z synem było inaczej, biegłam przez pól szpitala, żeby zdążyć na porodówkę a za mną pielęgniarz z wózkiem, a było to równo 11 lat temu :D
                            • niebieska.kokardka Re: Wicederechcja informuje 01.09.12, 11:55
                              :D:D
                              Nieźle nieźle:D pewnie to był widok dla reszty personelu:D
                              Ja to się z takimi rzeczami nie ceregielę. Bólu się nie boję, twarda baba jestem, a przynajmniej najbliższe tygodnie to zweryfikują:D
                              Wszystko używane prawie kupiliśmy, kremy do tyłeczka w domu miałam, jakiś sudocrem, alantan, ciuszki na taniej odzieży i allegro. Naprzyglądałam się na wychuchane dzieci i rodziców... O nie! Kremiczki, pupcie, swetereczki, sukienunie. Jak dobrze, że ja się trochę inaczej wychowywałam:D Inna sprawa, że jak chce się kupić ciucha dla dziecka to większość różowych, niektórzy to chyba mają różowe mózgi, żeby nikogo nie obrazić. Dobrze, że koleżankę mam na neonatologii, i mnie trochę pokierowała, bo człowiek sam z siebie wariatem się staje.

                              Ja to się bardziej stresuję innymi sprawami, z glukometrem muszę biegać a i niestety żal się przyznać, jeśli chodzi o ciążę, to jeden falstart był i tak w człowieku zostaje trochę. Ale kurna człowiek radę dał i dawał to czym ma się martwić, nie?
                              No, idę się ogarnąć, bo i wstyd się przyznać, o 10.00 wstałam a tu już 12:D:D
                              • leloop Re: Wicederechcja informuje 01.09.12, 14:13
                                > No, idę się ogarnąć, bo i wstyd się przyznać, o 10.00 wstałam a tu już 12:D:D
                                daj se na luz Kokardka, wolno Ci, zwłaszcza teraz na finiszu. przed Toba niezły zasuw ;)
                                uprawiaj teraz lenistwo do bólu :)
                                potem tez, wylegiwuj się ile wlezie z córą u cyca jeżeli będzie miała życzenie, zarówno za dnia jak i w nocy. wszyscy będą wyspani i zadowoleni a o to przecież chodzi :) moje dzieci nie były ani zbyt płaczliwe ani nie niepokojąco ciche, przeciętniaki ale przez to, ze spały ze mną w łóżku przez pierwsze miesiące nie wiemy wogle co to zarwane noce ;)
                                porządek w domu zostaw mężowi albo olej to zupełnie.
                                    • niebieska.kokardka Re: Wicederechcja informuje 01.09.12, 16:20
                                      A to o zabawkę chodzi?
                                      Wyguglowałam sobie właśnie, 60 zł za 18 cm?? Noł łej!
                                      Ja to się śmieję, że dzieci będą miały z taką matką przerąbane:D W sumie wyznaję zasadę, że są dzieci czyste i są dzieci szczęśliwe. Wiem jak smutne może być dzieciństwo z masą zabawek i bez rodziców, no nie z własnego dziecięcego doświadczenia, bardziej zawodowego:D
                                      • niebieska.kokardka Re: Wicederechcja informuje 01.09.12, 16:24
                                        No nie znałam tej zabawki, o masakra.. Ludzie naprawdę zapominają, że najprostsze rzeczy są najlepsze... Do gryzienia skórę chleba, do stymulowania słuchu - mówienie do dziecka!, bodziec wizualny, dobre... Dzieciaki to lubią kontrastowe rzeczy a nie blade plamy na białym tle.
                                        • yoma Re: Wicederechcja informuje 01.09.12, 19:43
                                          Żyrafkę Sophie znam od mojej siostry, która ma małe dziecko. Otóż wszyscy mówili, że la la la żyrafka Sophie, musisz ją mieć, a ona się nie dała wrobić i stwierdziła, że żyrafka Sophie to jest po prostu przerośnięty gryzak dla psa za ciżękie pieniądze i ona woli kupić gryzak dla psa :)
                • horpyna4 Re: Wicederechcja informuje 30.08.12, 17:44
                  No, działa.

                  Czy ta rudbekia naga miała kwiaty pojedyncze? Bo ja widziałam kiedyś spore ilości takiej pojedynczej niedaleko stamtąd, czyli na Pogórzu Przemyskim; konkretnie między Przemyślem, a Birczą. Było to o tyle nietypowe, że bardzo pospolita jest odmiana pełna, a pojedynczą znałam tylko z własnej uprawy (już jej nie mam, bo była pod samą ścianą budynku, a teraz jest tam opaska z betonowej kostki).

                  Było to oczywiście dość dawno. Oprócz niej z okazałych roślin w przydrożnych rowach rósł tam sadziec konopiasty i szczeć.

                  A połoniny bieszczadzkie o tej porze są mocno podniebieszczone goryczką trojeściową. Natomiast tuż przy szosie blisko Ustrzyków Górnych rosła sobie smotrawa i rozchodnik karpacki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka