Dodaj do ulubionych

Znależli Horneta

13.02.19, 22:01
Tak, tego od rajdu Dolittla i Midway, zatopionego w bitwie pod Santa Cruz


news.usni.org/2019/02/12/uss-hornet-found?utm_source=USNI+News&utm_campaign=6119e03614-USNI_NEWS_WEEKLY&utm_medium=email&utm_term=0_0dd4a1450b-6119e03614-234002941&mc_cid=6119e03614&mc_eid=a59d4c95ef
Obserwuj wątek
    • stary_chinczyk Re: Znależli Horneta 13.02.19, 22:39
      Niedawno ten sam team znalazl Hiei.
      Szkoda ze Allen tego nie dozyl
    • stasi1 Re: Znależli Horneta 14.02.19, 10:16
      Też o nim pomyślałem. Ciekawe czy innego Horneta też dało by się znaleźć?
    • bmc3i ... A dzisiaj USS Wasp 14.03.19, 23:17
      bmc3i napisał:

      > Tak, tego od rajdu Dolittla i Midway, zatopionego w bitwie pod Santa Cruz
      >


      Zatonął od najskuteczniejszej salwy podwodnej całej ww2. Jedna salwa I-19, i trzy okręty trafione (USS O'Brien", USS North Carolina, trzy kolejne Wasp, szósta o mało nie trafiła USS Hornet)
      • bmc3i Skuteczni goście 14.03.19, 23:18
        bmc3i napisał:

        > bmc3i napisał:
        >
        > > Tak, tego od rajdu Dolittla i Midway, zatopionego w bitwie pod Santa Cruz
        > >
        >
        >
        > Zatonął od najskuteczniejszej salwy podwodnej całej ww2. Jedna salwa I-19, i tr
        > zy okręty trafione (USS O'Brien", USS North Carolina, trzy kolejne Wasp, szósta
        > o mało nie trafiła USS Hornet)
        >


        Może by ich tak poprosić aby nam Orła znaleźli?
        • stary_chinczyk Re: Skuteczni goście 15.03.19, 03:16
          Latwiej znalezc gdy sie zna dokladna pozycje zatoniecia. W przypadku Orla nie ma tego luksusu.
          • bmc3i Re: Skuteczni goście 15.03.19, 05:19
            stary_chinczyk napisał:

            > Latwiej znalezc gdy sie zna dokladna pozycje zatoniecia. W przypadku Orla nie m
            > a tego luksusu.


            Znaleźli Wahoo, mimo że mógł być gdziekolwiek pomiędzy Pearl Harbor a Morzem Japońskim
            • stary_chinczyk Re: Skuteczni goście 15.03.19, 06:43
              Mieli szczescie, dane od Japonczykow i motywacje. Wahoo to Wahoo - slynny okret. A Orzel, slynny jedynie w Polsce, glownie z tego ze dal sie internowac Estonczykom, uciekl a pozniej zatonal z cala zalogoa.
              A jesli chodzi o polskie straty, to najbolesnejsza byl zdecydowanie ORP Orkan. Zaczalbym szukac od tego okretu.
              • bmc3i Orzeł 15.03.19, 23:34
                stary_chinczyk napisał:

                > Mieli szczescie, dane od Japonczykow i motywacje. Wahoo to Wahoo - slynny okret
                > . A Orzel, slynny jedynie w Polsce, glownie z tego ze dal sie internowac Estonc
                > zykom, uciekl a pozniej zatonal z cala zalogoa.
                > A jesli chodzi o polskie straty, to najbolesnejsza byl zdecydowanie ORP Orkan.
                > Zaczalbym szukac od tego okretu.


                Orzeł też - jeśli zostanie kiedyś znaleziony - to dzięki porządnemu przekopaniu archiwów.
                Polskich, niemieckich i brytyjskich. A być może także francuskich, czy holenderskich. Jak na razie bowiem, sprawdzono już wszystkie miejsca wiążące się z poszczególnymi istniejącymi teoriami dotyczącymi jego utraty. A przy tym zakładamy że nie został porwany przez kosmitów. Co to oznacza? Tylko tyle że wszystkie dotychczasowe teorie dotyczące jego zatonięcia były nieprawdziwe. W związku z tym albo trzeba przekopać wszystkie możliwe archiwa aby stworzyć nowe teorie i później je sprawdzić, albo zmapować metr po metrze kwadratowym cały obszar Morza Północnego i cieśnin duńskich.

                Co do Orkana. To trudne powiedzieć która była boleśniejsza. Bolesność strat nie zawsze liczy się liczbą zabitych. Ktoś inny mógłby powiedzieć że boleśniejszą strata była strata Gromu, bo to nasz własny okręt, a nie wydzierżawiony. Tymczasem Orzeł jest gralem, nie dlatego że dał się internować i uciekł, lecz dlatego że jego ucieczka była brawurowa i jest owiana legendą. W tamtym czasie, był w nagłówkach prasy na całym świecie.
                • bmc3i Re: Orzeł 16.03.19, 00:06
                  bmc3i napisał:


                  > Orzeł też - jeśli zostanie kiedyś znaleziony - to dzięki porządnemu przekopaniu
                  > archiwów.
                  > Polskich, niemieckich i brytyjskich. A być może także francuskich, czy holender
                  > skich. Jak na razie bowiem, sprawdzono już wszystkie miejsca wiążące się z posz
                  > czególnymi istniejącymi teoriami dotyczącymi jego utraty. A przy tym zakładamy
                  > że nie został porwany przez kosmitów. Co to oznacza? Tylko tyle że wszystkie do
                  > tychczasowe teorie dotyczące jego zatonięcia były nieprawdziwe. W związku z tym
                  > albo trzeba przekopać wszystkie możliwe archiwa aby stworzyć nowe teorie i póź
                  > niej je sprawdzić, albo zmapować metr po metrze kwadratowym cały obszar Morza P
                  > ółnocnego i cieśnin duńskich.
                  >
                  > Co do Orkana. To trudne powiedzieć która była boleśniejsza. Bolesność strat nie
                  > zawsze liczy się liczbą zabitych. Ktoś inny mógłby powiedzieć że boleśniejszą
                  > strata była strata Gromu, bo to nasz własny okręt, a nie wydzierżawiony. Tymcza
                  > sem Orzeł jest gralem, nie dlatego że dał się internować i uciekł, lecz dlatego
                  > że jego ucieczka była brawurowa i jest owiana legendą. W tamtym czasie, był w
                  > nagłówkach prasy na całym świecie.
                  >

                  I dlatego że jego zniknięcie jest tak tajemnicze.
                • profes79 Re: Orzeł 16.03.19, 13:59
                  Ale jakie archiwa chcesz kopać? Z tego co wiadomo to ostatni kontakt z Orłem miał miejsce gdy ten dotarł do planowanego sektora (24 maja); kolejne rozkazy pozostawały bez potwierdzenia i nie wiadomo, czy Orzeł zatonął w sektorze gdzie miał patrolować pierwotnie, czy rzeczywiście przeszedł do kolejnego bądź kolejnych sektorów bez potwierdzania rozkazu celem zachowania ciszy radiowej. Równie dobrze może się okazać, że zatonął już w drodze powrotnej do Rosyth. Kopanie w archiwach ma sens gdyby podejrzewano, że Orzeł został zatopiony w wyniku ataku, który jakieś ślady w dziennikach okrętowych by zostawił.
                  Masz przykład niedawnego San Juan. Szukano go rok mimo tego, że mniej więcej wiedziano, gdzie go szukać a finalnie znaleziono go na obszarze, gdzie przewidywano, że wrak może się znajdować bo namierzono tam podwodną eksplozję...A poszukiwania San Juan były daleko bardziej intensywne niż poszukiwania drugowojennego okrętu, choćby nie wiadomo jak sławnego...

                  Może - ale tylko może - coś ciekawego będzie w utajnionych archiwach brytyjskich; nie bez powodu dostęp do danych dotyczących Orła jest zastrzeżony bodajże do 2045 roku (o ile po raz kolejny zastrzeżenia nie przedłużą).
                  • bmc3i Re: Orzeł 16.03.19, 14:35
                    profes79 napisał:

                    > Ale jakie archiwa chcesz kopać? Z tego co wiadomo to ostatni kontakt z Orłem mi
                    > ał miejsce gdy ten dotarł do planowanego sektora (24 maja); kolejne rozkazy poz
                    > ostawały bez potwierdzenia i nie wiadomo, czy Orzeł zatonął w sektorze gdzie mi
                    > ał patrolować pierwotnie, czy rzeczywiście przeszedł do kolejnego bądź kolejnyc
                    > h sektorów bez potwierdzania rozkazu celem zachowania ciszy radiowej. Równie do
                    > brze może się okazać, że zatonął już w drodze powrotnej do Rosyth.


                    Juz napisałem. Kopali w niemieckich, nie utajnionych brytyjskich i to wszystko jesli się nie mylę, a oba zbiory prowadziły donikąd. Szukano w tych a nie innych archiwach, to założono że w nich może coś być. Może czas poszukać tam gdzie nie zakładano. Np. francuskie, holenderskie, albo nawet duńskie. Dlaczego nie? Czasem trzeba wyjść poza schematy, bo schematyczne myślenie nic do tej pory nie dało. A zresztą z tym szukaniem w archiwach niemieckich i brytyjskich tez rożnie bywa. 1000 razy przebadano archiwa dotyczące Wilka w Anglii, i przez dziesięciolecia twierdzono że współrzędne pól minowych postawionych Wilki we wrześniu '39 zostało określone rozkazem Mohuczego i przekazane na okręty dopiero 2 września 1939 roku. Tymczasem w Instytucie Sikorskiego w Londynie spokojnie leżały sobie "koperty" Wilka z dokładnymi danymi wszystkich pól minowych określonych już w rozkazie Rurka. I przez 70 lat nikomu nie przyszło do głowy aby sprawdzić pod tym kątem koperty przywiezione do Anglii na Wilku...


                    Kopanie w ar
                    > chiwach ma sens gdyby podejrzewano, że Orzeł został zatopiony w wyniku ataku, k
                    > tóry jakieś ślady w dziennikach okrętowych by zostawił.


                    Zatopiony przez okręt którego państwa? Sprawdzono francuskie dzienniki okrętowe? Orzeł zaginął gdy Francja brała jeszcze udział w wojnie przeciw Niemcom. Tak samo walczyły wtedy okręty holenderskie, itd. Ja tylko spekuluję. Gdy szukasz czegokolwiek, wymyślasz najbardziej prawdopodobne miejsca gdzie mogłeś to zgubić, ale gdy okazuje się że tam nie ma zguby, przechodzisz do poszukiwań w miejscach które nie były Twoim pierwszym wyborem wśród najbardziej prawdopodobnych.


                    > Masz przykład niedawnego San Juan. Szukano go rok mimo tego, że mniej więcej wi
                    > edziano, gdzie go szukać a finalnie znaleziono go na obszarze, gdzie przewidywa
                    > no, że wrak może się znajdować bo namierzono tam podwodną eksplozję...A poszuki
                    > wania San Juan były daleko bardziej intensywne niż poszukiwania drugowojennego
                    > okrętu, choćby nie wiadomo jak sławnego...


                    Obszar poszukiwań tego okrętu był większy niż obszar Morza Północnego.


                    > Może - ale tylko może - coś ciekawego będzie w utajnionych archiwach brytyjskic
                    > h; nie bez powodu dostęp do danych dotyczących Orła jest zastrzeżony bodajże do
                    > 2045 roku (o ile po raz kolejny zastrzeżenia nie przedłużą).


                    Może, bo jeśli nie, to naprawdę trzeba będzie wynająć statki oceanograficzne i zmapować całe dno morza północnego.
                    • bmc3i Kolejne fiasko 26.03.19, 05:55
                      W minionym tygodniu duński statek badawczy z Polakami na pokładzie przeszukał - kolejny już - obszar Morza Północnego, na którego dnie może spoczywać legendarny okręt podwodny ORP Orzeł. Wraku nie odnaleziono. Kolejne ekspedycje planowane są w tym roku.


                      wiadomosci.onet.pl/swiat/przeszukano-kolejny-obszar-morza-polnocnego-nie-znaleziono-wraku-orp-orzel/cwp8qlw
                      • maxikasek Re: Kolejne fiasko 26.03.19, 19:07
                        Tak przy okazji- bo przestałem śledzić te poszukiwania. CO z tym okrętem podwodnym wysadzonym w powietrze podczas budowania gazociągu (zdaje sie Norwedzy go wysadzali). Udało im sie go zidentyfikować?
                        • profes79 Re: Kolejne fiasko 26.03.19, 19:18
                          Jeżeli to ten co go znaleźli w 2013 to szybkie przeszukanie sieci pozwala na stwierdzenie, że zidentyfikowano go jako U-486. Natomiast nic nie piszą o wysadzaniu; prawdopodobnie przykryto go tylko skałami podobnie jak wcześniej odnaleziony U-864.
                        • bmc3i Re: Kolejne fiasko 27.03.19, 02:29
                          maxikasek napisał:

                          > Tak przy okazji- bo przestałem śledzić te poszukiwania. CO z tym okrętem podwod
                          > nym wysadzonym w powietrze podczas budowania gazociągu (zdaje sie Norwedzy go w
                          > ysadzali). Udało im sie go zidentyfikować?


                          Moje zainteresowanie, i sadzę że nie tylko moje, wzmaga tym bardziej niemożliwość jego znalezienia. Zaczyna to być intrygujące.
                          • stary_chinczyk Re: Kolejne fiasko 27.03.19, 04:56
                            Być może zatonął w wyniku awarii lub błędu załogi. W takim wypadku może być w dowolnym miejscu wyznaczonego sektora patrolowania lub „drogi” do niego prowadzącej. I żadna dokumentacja pochodząca od Niemców czy sojuszników nie pomoże.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka