Dodaj do ulubionych

Zaczynam watpić w NATO...

27.03.19, 18:33
Bo w 1939 mieliśmy bardzo konkretne zobowiazania, że ciagu 14 dni od agresji niemieckiej sojusznicy rusza z inwazja na Niemcy.

I jak sie skonczyło wiemy...

A teraz artykuł 5 NATO mowi jedynie, że strony w miare mozliwości podejmą działania wspierajace.., czyli np wyślą note albo wezma strony do rokowań:(((

To znaczy, że gwarancje NATO sa duzo słabsze niż w 1939.

Jedyna gwarancja jest własna siła.

Ale wtedy musielibysmy inwestowac 4-5% PKB i głównie we własny przemysł aby nas nie sprzedali jak Izrael np Gruzje czy Ukraine...
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: Zaczynam watpić w NATO... 27.03.19, 19:18
      ignorant11 napisał:

      > Bo w 1939 mieliśmy bardzo konkretne zobowiazania, że ciagu 14 dni od agresji ni
      > emieckiej sojusznicy rusza z inwazja na Niemcy.
      >
      > I jak sie skonczyło wiemy...
      >
      > A teraz artykuł 5 NATO mowi jedynie, że strony w miare mozliwości podejmą dział
      > ania wspierajace.., czyli np wyślą note albo wezma strony do rokowań:(((


      Nieprawda.

      "Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim i dlatego zgadzają się, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, to każda z nich, w ramach wykonywania prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, uznanego na mocy artykułu 51 Karty Narodów Zjednoczonych, udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie jak i w porozumieniu z innymi Stronami, działania, jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego"

      Co z tego artykułu wynika, to przede wszystkim to, ze napaść na jednego z członków jest uznana za napaść na wszystkich członków, czyli teoretyczny stan wojny miedzy Polską a Rosją, po napaści tej ostatnie, oznacza formalny stan wojny z Rosji z wszystkimi członkami NATO. Z prawnego punktu widzenia, oznacza ze jakakolwiek napaść zbrojna na jednego członka, będzie oznaczał wojnę agresora "z każdym i z wszystkimi" członkami NATO.


      Sprawa jest inna. Art. 5 nie przesądza o użyciu sił zbrojnych sojuszu. O tym decyduje Rada Północnoatlantycka NATO - nie poszczególne państwa samodzielnie, jak to miało miejsce w 39 roku. Natomiast procedury Rady określają, że decyzje mogą zapaść albo większością kwalifikowaną w niektórych sprawach, albo nie w drodze głosowania lecz w drodze konsensusu, przy czym te procedury dają przewodniczącemu Rady określone instrumenty do osiągania konsensusu.



      > To znaczy, że gwarancje NATO sa duzo słabsze niż w 1939.
      >
      > Jedyna gwarancja jest własna siła.


      Zawsze. Cechą każdego prawa, jest to że może zostać albo wypowiedziane, albo złamane.
      • ignorant11 Re: Zaczynam watpić w NATO... 27.03.19, 19:27
        bmc3i napisał:


        > > To znaczy, że gwarancje NATO sa duzo słabsze niż w 1939.
        > >
        > > Jedyna gwarancja jest własna siła.
        >
        >
        > Zawsze. Cechą każdego prawa, jest to że może zostać albo wypowiedziane, albo zł
        > amane.
        >

        Jasne! Zatem np Franca mówi do kacapów: podobno mamy wojne, wiec wzywamy FRfr do rozmów pokojowych i zawieszenia broni:)))

        Sojusze w czasach Wielkiej POlski były uwazane za ostatni element odstraszania.

        I slusznie!

        Niestety dzisiaj jest uwazany za 1szy...
        • bmc3i Re: Zaczynam watpić w NATO... 27.03.19, 19:47
          ignorant11 napisał:

          > bmc3i napisał:
          >
          >
          > > > To znaczy, że gwarancje NATO sa duzo słabsze niż w 1939.
          > > >
          > > > Jedyna gwarancja jest własna siła.
          > >
          > >
          > > Zawsze. Cechą każdego prawa, jest to że może zostać albo wypowiedziane, a
          > lbo zł
          > > amane.
          > >
          >
          > Jasne! Zatem np Franca mówi do kacapów: podobno mamy wojne, wiec wzywamy FRfr d
          > o rozmów pokojowych i zawieszenia broni:)))
          >
          > Sojusze w czasach Wielkiej POlski były uwazane za ostatni element odstraszania.
          >
          > I slusznie!
          >
          > Niestety dzisiaj jest uwazany za 1szy...

          Skoro nawet na poświęconym bezpieczeństwu zewnętrznemu portalu defence24 można przeczytać komentarze że zamiast wydawać na czołgi, Polska powinna wiewcej placić pielęgniarkom. Z drugiej strony, wg. amerykanskiego Center for Strategic and International Studies, aktywa rosyjskich firm w Holandii które zatrudniają jedynie 20.000 pracowników, stanowią równowartość aż 13% holenderskiego PKB.

          In the Netherlands, Russian companies’ assets have jumped from €13.2 billion in 2007 to around €96 billion in 2017, including through the use of letterbox companies for tax optimization purposes. Russian assets thus represented roughly 13 percent of Dutch nominal GDP in 2017, despite the fact that only around 20,000 people work for Russian-owned companies in the Netherlands.

          www.csis.org/features/kremlin-playbook-2
          Oto jak Rosjanie zdobywają przychylność zachodnich polityków.
          • ignorant11 Re: Zaczynam watpić w NATO... 27.03.19, 19:52
            Ja spotykałem Rosjan np w Delfzjl, w innych portach też. Chyba robili w gazie?
      • bmc3i Re: Zaczynam watpić w NATO... 27.03.19, 20:04
        bmc3i napisał:

        > ignorant11 napisał:
        >

        > > Jedyna gwarancja jest własna siła.
        >
        >
        > Zawsze. Cechą każdego prawa, jest to że może zostać albo wypowiedziane, albo zł
        > amane.
        >


        O czym jednak nie zapomniałem wspomnieć wyżej, niezwykle ważną cechą NATO jest to że jest kotwicą bezpieczeństwa obszaru euroatlantyckiego. Można sobie wyobrazić, ze jedno z państw sojuszu zostaje napadnięte z zewnątrz, a Sojusz nic z tym nie robi. I mówiąc najprościej, tu zaczyna działać ta kotwica - jeśli sojusz nie obroni albo nie przywróci stanu sprzed napaści, cały system euroatlantyckiego bezpieczeństwa obraca się w gruzy, bo już żaden z pozostałych - tych nie napadniętych członków sojuszu, nie może czuć się bezpieczny. Jeśli bowiem sojusz nie był skuteczny w przypadku jednego napadniętego państwa, każdy z pozostałych członków traci grunt pod nogami. Bo to mu mówi, że sojusz nie obroni także jego. A żaden z członków sojuszu nie chce znaleźć się w takiej sytuacji braku pewności. To taka polityczna MAD.

        Pewność działania sojuszu i skuteczność, leży więc w interesie każdego chłonka sojuszu z osobna, bez wyjątków. Rodzi to wiec domniemanie, że w swoim własnym partykularnym interesie, w razie napaści na jednego członka, żaden z pozostałych członków nie będzie chciał podcinania gałęzi na której sam siedzi. Z tego punktu widzenia, szkodliwe są koncepcje "europejskich sił zbrojnych" poza strukturami NATO. Bo te ostatnie nie dają jakichkolwiek gwarancji nawet prawnych udzielenia pomocy, a z drugiej strony podważają skuteczność owej opisanej wyżej kotwicy (na zasadzie: No dobra, nie opłacało się nam kiwnąć palcem w sprawie obrony Estonii, NATO legło w gruzach, ale nam samym bezpieczeństwo zapewniają przecież Europejskie Siły Zbrojne. Pies drapał NATO.)
        • ignorant11 Re: Zaczynam watpić w NATO... 27.03.19, 20:13
          Ale skoro nie tyle NATO ale niektóre kraje NATO nie obronia, to beda jeszcze mniej wiarogodne w nowym sojuszu...
          • ignorant11 Re: Zaczynam watpić w NATO... 27.03.19, 20:16
            ignorant11 napisał:

            > Ale skoro nie tyle NATO ale niektóre kraje NATO nie obronia, to beda jeszcze mn
            > iej wiarogodne w nowym sojuszu...
            >

            Ale też np Niemcy czy Hiszpanie powiedza, że ich chata z kraja i oni sa bezpieczni a nie ma potrzeby narazać swojego bezpieczeństwa z powodu jakiś tam sezonowych Estonii czy Polski, które przecież same prowokowały Rosje i zagrażały jej bezpieczeństwu przez zbojenia czy nawet przez niekupowanie rosyjskiego gazu...
            • bmc3i Re: Zaczynam watpić w NATO... 27.03.19, 20:24
              ignorant11 napisał:

              > ignorant11 napisał:
              >
              > > Ale skoro nie tyle NATO ale niektóre kraje NATO nie obronia, to beda jesz
              > cze mn
              > > iej wiarogodne w nowym sojuszu...
              > >
              >
              > Ale też np Niemcy czy Hiszpanie powiedza, że ich chata z kraja i oni sa bezpiec
              > zni a nie ma potrzeby narazać swojego bezpieczeństwa z powodu jakiś tam sezonow
              > ych Estonii czy Polski, które przecież same prowokowały Rosje i zagrażały jej b
              > ezpieczeństwu przez zbojenia czy nawet przez niekupowanie rosyjskiego gazu...
              >
              >


              Dlatego woluntariat nie sprawdziłby się jako gwarancja bezpieczeństwa. Wszystkie krytyczne decyzje w Unii Europejskiej muszą być podejmowane jednomyślnie. Wystarczyłby jeden głos sprzeciwu wobec użycia ESZ, aby był Zonk. Chyba że nie byłoby zasady jednomyślności, ale w takim razie po co tworzyć organizację konkurencyjną wobec NATO, która działa na takich samych zasadach?
          • bmc3i Re: Zaczynam watpić w NATO... 27.03.19, 20:20
            ignorant11 napisał:

            > Ale skoro nie tyle NATO ale niektóre kraje NATO nie obronia, to beda jeszcze mn
            > iej wiarogodne w nowym sojuszu...
            >

            Nie, bo w "ESZ" rządziłyby inne zasady - wymagana byłaby zgoda każdego państwa z osoba, na wysłanie jego sił zbrojnych do działań bojowych. Ze Francuzi czują się związani z Niemcami i załóżmy że chcieliby umierać za Hamburg, to nie koniecznie chcieliby umierać za Kopenhagę, czy Oslo. Nie ma bowiem żadnych mechanizmów. Całkowity woluntariat.
    • buona_parte Re: Zaczynam watpić w NATO... 27.03.19, 19:28
      ignorant11 napisał:
      > To znaczy, że gwarancje NATO sa duzo słabsze niż w 1939.


      Cóż za przenikliwa uwaga :>
      NATO militarnie i politycznie jest trupem.
      • bmc3i Re: Zaczynam watpić w NATO... 27.03.19, 22:00
        buona_parte napisał:

        > ignorant11 napisał:
        > > To znaczy, że gwarancje NATO sa duzo słabsze niż w 1939.

        >
        > Cóż za przenikliwa uwaga :>
        > NATO militarnie i politycznie jest trupem.

        A Ty jesteś doradcą Trumpa? Bo gadasz jak on.





        Tu jest nagranie wczorajszego posiedzenia komisji Europy Izby Reprezentantów z udziałem polityków, przedstawicieli czołowych think tanków oraz ambasadorów, które nie pozostawia cienia wątpliwości, że zarówno NATO jaki UE są kluczowe dla amerykańskiego bezpieczeństwa, prosperity, stabilność i bezpieczeństwo Europy jest nieodzowne dla prosperity, stabilności i bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, NATO wielokrotnie sprawdziło się w historii i jest jedynym amerykańskim sojuszem, który pozwala realnie myśleć o konkurencji z Chinami i coraz bardziej agresywna polityka Putina. Z drugiej strony, to NATO jest tym co zapewniło pokój w Europie na 70 lat, po raz pierwszy od 1500 lat. Ze dzięki NATO właśnie"unthinkable" jest dziś wojna między historycznymi wrogami - Niemcami i wszystkimi krajami ościennymi, że dzięki gwarancjom NATO właśnie, historyczni wrogowie Niemcy i Polska, nie dążą do pozyskania broni jądrowej, że tylko więzy NATO dało Ameryce wsparcie sojuszników po 11 września, że Europejscy członkowie NATO stracili ponad 1000 żołnierzy w sojuszniczych operacjach w Afganistanie i Iraku, co stanowi ponad 1/4 wszystkich zachodnich strat w personelu militarnym w tych krajach.

        Warto obejrzeć ten materiał - jedna wielka afirmacja Uni Europejskiej i przede wszystkim NATO. Przesłuchanie zaczyna się w 50 minucie tego materiału. Ani jednego głosu krytycznego wobec NATO i Unii Europejskiej, wszyscy członkowie komisji oraz przesłuchiwani świadkowie, twierdzący ze NATO jest przyszłością zachodu i najważniejszym z wszystkich sojuszów USA, bez którego nie ma pomyślnej przyszłości ani USA ani Europy.
        • czizus Re: Zaczynam watpić w NATO... 28.03.19, 10:26
          bmc3i napisał:


          >Przesłuchanie zaczyna się w 50 minucie tego materiału. Ani jedn
          > ego głosu krytycznego wobec NATO i Unii Europejskiej, wszyscy członkowie komisj
          > i oraz przesłuchiwani świadkowie, twierdzący ze NATO jest przyszłością zachodu
          > i najważniejszym z wszystkich sojuszów USA, bez którego nie ma pomyślnej przysz
          > łości ani USA ani Europy.
          >

          Ty starasz się wytłumaczyć wartość i przyszłość NATO kremlowskiemu propagandyście(bo buona taka rolę pełni tu na FM) co z założenia jest niewykonalne i raczej błędem w sztuce. Oni nigdy już nie zaakceptują NATO. A ich rola i zadanie to zohydzać takie organizacje, poddawać w wątpliwość ich skuteczność, zniechęcać, że nam nie pomoże żadne NATO, że to trup, . . . . itd. To samo odnosi się do kupowanego amerykańskiego sprzętu militarnego. To jak wiadomo drogi złom, . . etc.
        • buona_parte Re: Zaczynam watpić w NATO... 30.03.19, 08:13
          bmc3i napisał:
          NATO wielokrotnie sprawdziło się w historii


          Ostatni raz w 1999 roku w czasie agresji na Jugosławię. :>

          bmc3i napisał:
          > jest jedynym amerykańskim sojuszem, który pozwala realnie myśleć o konkurencji z Chinami


          NATO jako sojusz antychiński? Czego Ty się opiłeś? :>

          bmc3i napisał:
          > i coraz bardziej agresywna polityka Putina.


          Przy czym jeden z filarów NATO coraz bardziej zacieśnia współpracę z tym agresywnym Putinem. :>

          bmc3i napisał:
          > Z drugiej strony, to NATO jest tym co zapewniło pokój w Europie na 70 lat, po raz pierwszy > od 1500 lat.


          1. Pokój mógł zaistnieć w Europie dzięki względnej równowadze sił pomiędzy Moskwą, a Waszyngtonem. Gdyby nie równowaga to amerykańskie / rosyjskie czołgi pognałyby na wschód / zachód.
          2. Pokój w Europie trwał nie 70 lat, a 46 - vide wojna w Jugosławii. Będąca zresztą efektem utraty stanu równowagi na osi Wschód - Zachód.

          bmc3i napisał:
          > NATO jest przyszłością zachodu
          > i najważniejszym z wszystkich sojuszów USA, bez którego nie ma pomyślnej przysz
          > łości ani USA ani Europy.


          I w tej chwili sytuacja wygląda tak, że:
          1. Jeden członek NATO buduje sobie rurociągi i handluje z Rosją ile wlezie
          2. Drugi członek NATO jeszcze do niedawna budował dla Rosji okręty desantowe
          3. Trzeci członek NATO otwarcie zmienia front i wchodzi w orbitę Chin
          4. Czwarty członek NATO parę dni przystąpił w świetle kamer i fleszy do Inicjatywy Pasa i Szlaku.

          Zaklinaj rzeczywistość dalej :>
          • bmc3i Re: Zaczynam watpić w NATO... 30.03.19, 09:46
            buona_parte napisał:


            > Zaklinaj rzeczywistość dalej :>

            Streściłem tylko przesłuchanie w kongresie, i opinie tam. Ty możesz dowolnie wierzyć że NATO wywołało wojnę w 1999 roku. Dzięki NATO masz jeszcze wolność opinii.
            • buona_parte Re: Zaczynam watpić w NATO... 30.03.19, 10:04
              bmc3i napisał:
              > Streściłem tylko przesłuchanie w kongresie


              A ja streściłem FAKTY z ostatnich sześciu lat. :>

              Możesz dodać jeszcze dwa:
              5. Reakcja Berlina na amerykańską próbę odbudowy Żelaznej Kurtyny po zamachu stanu w Kijowie w 2014. :>
              6. Amerykański projekt Międzymorza/Trójmorza wymierzony wprost w oś Paryż-Berlin-Moskwa, a pośrednio w Chiny. :>

              bmc3i napisał
              > Ty możesz dowolnie wierzyć że NATO wywołało wojnę w 1999 roku.


              Podobnie jak Ty możesz dowolnie wierzyć, że w 1999 roku Jugosławia sama na siebie napadła. :>
            • ignorant11 Re: Zaczynam watpić w NATO... 30.03.19, 20:30
              bmc3i napisał:
              Dzięki NATO masz jeszcze wolność opin
              > ii.


              U czerwonych od Hitlera czy Stalina tez masz wolnośc wyrazania opinii np chwalebnych o wielkim wodzu i negatywnych np o USA, o Zydach tez możesz miec negatywne.. albo o Polakach...
      • czizus Re: Zaczynam watpić w NATO... 28.03.19, 10:06
        buona_parte napisał:

        > ignorant11 napisał:
        > > To znaczy, że gwarancje NATO sa duzo słabsze niż w 1939.

        >
        > Cóż za przenikliwa uwaga :>
        > NATO militarnie i politycznie jest trupem.


        Jesteś głupszy od kota podwórkowego który obsrywa trawniki w moim pięknym ogrodzie.

        Widać, że cele rosyjskiej propagandy nie zmieniły się się. Straszyć, straszyć, . . . i poddawać w wątpliwość skuteczność wszelkich zachodnich sojuszy(NATO, UE), . . . . . zachodniego w tym amerykańskiego sprzętu militarnego( F-16 to złom ale bardzo drogi, itd).

        Ale to już nie działa kacapskij. Szykujcie się raczej na kolejne sankcje ze strony USA za udowodnione bezczelne i wrogie wtrącanie się w amerykańskie wybory i amerykańską demokrację.
        • buona_parte Re: Zaczynam watpić w NATO... 30.03.19, 08:14
          czizus napisał:
          > Jesteś głupszy od kota podwórkowego który obsrywa trawniki w moim pięknym ogrod
          > zie.


          Analogia o tyle nietrafiona, że w takim układzie Ty jesteś tym, co ten kot z siebie wydala. :>
        • ignorant11 Re: Zaczynam watpić w NATO... 01.04.19, 13:02
          czizus napisał:

          > buona_parte napisał:
          >
          > > ignorant11 napisał:
          > > > To znaczy, że gwarancje NATO sa duzo słabsze niż w 1939.

          > >
          > > Cóż za przenikliwa uwaga :>
          > > NATO militarnie i politycznie jest trupem.
          >
          >
          > Jesteś głupszy od kota podwórkowego który obsrywa trawniki w moim pięknym ogrod
          > zie.

          Ejże! Kot raczej zakopuje, wiec inny jest winiwajca:)))
          >
          > Widać, że cele rosyjskiej propagandy nie zmieniły się się. Straszyć, straszyć,
          > . . . i poddawać w wątpliwość skuteczność wszelkich zachodnich sojuszy(NATO, U
          > E), . . . . . zachodniego w tym amerykańskiego sprzętu militarnego( F-16 to zło
          > m ale bardzo drogi, itd).
          >
          > Ale to już nie działa kacapskij. Szykujcie się raczej na kolejne sankcje ze st
          > rony USA za udowodnione bezczelne i wrogie wtrącanie się w amerykańskie wybory
          > i amerykańską demokrację.
    • maxikasek Re: Zaczynam watpić w NATO... 27.03.19, 20:58
      "Bo w 1939 mieliśmy bardzo konkretne zobowiazania, że ciagu 14 dni od agresji niemieckiej sojusznicy rusza z inwazja na Niemcy."
      Nic takiego nie mieliśmy. Uklad z Brytyjczykami mówił o tym że strony udzielą sobie "wszelkiej pomocy i poparcia będących w jej mocy." Zakres tej pomocy miał być ustalony później przez przedstawicieli sztabów.
      Natomiast protokół majowy Kasprzycki-Gamelin mówił o natychmiastowych działaniach lotniczych, stopniowych działaniach ofensywnych ograniczonymi siłami od dnia I+3, oraz stopniowo rozwijanymi działaniami głównych sił od dnia I+15. Umowa została ratyfikowana 4 września 1939. W umowie nie określono co to jest owe I+ (agresja Niemiec, mobilizacja czy wypowiedzenie wojny przez Francję). Tak czy siak- najwcześniej mógł to byc 4 września, wtedy umowa zaczęła obowiązywac. I Francuzi rozwinęli stopniowo działania głównymi siłami ;-)
    • stasi1 Re: Zaczynam watpić w NATO... 28.03.19, 09:14
      A teraz powiedz z czego zgodziłbyś się zrezygnować (jako państwo) aby wydawać te 4-5% PKB na wojsko? Już nawet te 2 % według niektórych jest trudno osiągalne. W tym roku MON i tak musi wydać wiecej na 13 emeryturę. Z czegoś musi zrezygnować
      • czizus Re: Zaczynam watpić w NATO... 28.03.19, 10:16
        stasi1 napisał:

        > A teraz powiedz z czego zgodziłbyś się zrezygnować (jako państwo) aby wydawać t
        > e 4-5% PKB na wojsko? Już nawet te 2 % według niektórych jest trudno osiągalne.
        > W tym roku MON i tak musi wydać wiecej na 13 emeryturę. Z czegoś musi zrezygno
        > wać


        Ale on nie wierzy w żadne 5% bo to tylko taka podpucha. Chcecie mieć silniejsza armię to wydawajcie na nią 5% PKB bo NATO jest "trupem" ale wówczas będziecie zdychać, nie będzie na służbę zdrowia, na edukację, . . . itd. Czyli taki straszenie i zniechęcanie. Klasyczna kremlowska propaganda.
    • czizus Przyznaj się ignorant 28.03.19, 10:11
      że nigdy nie wierzyłeś w NATO i w UE(ta unijna flaga to taka szmata przecież). Zawsze w gruncie rzeczy bliżej ci było do Rosji niż do zachodu, tak jak tym prawicowym matołom i oszołomom spod znaku Brauna czy Korwina. A ta twoja retoryka antyrosyjska to taka zmyła.
      Masz prawo do swoich poglądów, ale dlaczego tak je ukrywasz?
      • ignorant11 Re: Przyznaj się ignorant 28.03.19, 11:29
        czizus napisał:

        > że nigdy nie wierzyłeś w NATO i w UE(ta unijna flaga to taka szmata przecież).
        > Zawsze w gruncie rzeczy bliżej ci było do Rosji niż do zachodu, tak jak tym pr
        > awicowym matołom i oszołomom spod znaku Brauna czy Korwina. A ta twoja retoryk
        > a antyrosyjska to taka zmyła.
        > Masz prawo do swoich poglądów, ale dlaczego tak je ukrywasz?

        Co Ty pitolisz?

        Ja sie pytam jak silne sa gwarancje NATO, pozatem NATO i łe to zupełnie co innego. Np Norwegia jest w NATO ale nie włe.

        A ile wydaja np USA czy Rosja?

        Samo UK wydaje 2.7% wiec znacznie wiecej niz POlska.

        Z czego zrezygnowac?

        Z dotacji i z socjalu.

        Niech ludzie zarabiaja uczciwie n dostarczaniu dobrych produktow i dobrych usług.

        Zamiast topic kase w jakis stareńkich leopardach lepiej było kupic gotowe Ambramsy sprawdzone i zawsze dostepne.

        Ja nie ufam Niemcom czy Francuzom, którzy w 5minut sprzedaliby nas kacapom i jeszczekazaliby nam za to zapłacic, podobnie z Zydami, którzy sprzedali i Gruzinów i Ukraińców.

        Wobec USA tez zaczałem miec watpliwośc skoro popieraja zydowski szwindel na 300G$, zawsze moga nam zablokowac dostawy, bo sie żydom nie wypłacimy...

        Najlepszastrategia jest promowanie własnego przemysłu i własnych technologii.

        Czy nas stac?

        A stac Norwegie, Szwecje, Izrael, RPA...
        • maxikasek Re: Przyznaj się ignorant 28.03.19, 20:15
          "Zamiast topic kase w jakis stareńkich leopardach lepiej było kupic gotowe Ambramsy sprawdzone i zawsze dostepne.
          "
          Z pustyni ;-) Ostatni silnik do Abramsa wyprodukowano w 1992 roku, wg USArmy ok. 60% kosztówu trzymania Abramsa w linii to koszt remontów silników. Zaś produkcję samych czołgów zakończono w 1993 produkując 77szt. M1A2.
          Reszta i nowsze wersje to "topienie kasy" w "stareńkie Abramsy" z lat 80-tych ;-)
          • bmc3i Re: Przyznaj się ignorant 28.03.19, 21:06
            maxikasek napisał:

            > "Zamiast topic kase w jakis stareńkich leopardach lepiej było kupic gotowe Ambr
            > amsy sprawdzone i zawsze dostepne.
            > "
            > Z pustyni ;-) Ostatni silnik do Abramsa wyprodukowano w 1992 roku, wg USArmy ok
            > . 60% kosztówu trzymania Abramsa w linii to koszt remontów silników. Zaś produk
            > cję samych czołgów zakończono w 1993 produkując 77szt. M1A2.
            > Reszta i nowsze wersje to "topienie kasy" w "stareńkie Abramsy" z lat 80-tych ;
            > -)


            Skąd Ty wziąłeś te informacje?

            Podam Ci wypowiedź byłego szefa sztabu US Army gen. Raymonda Odierno z 2012 roku

            "Our tank fleet is two and a half years old on average now. We're in good shape and these are additional tanks that we don't need," he said."

            2012 - 2 lata, to ile zostaje różnicy do 1999 roku?
            • ignorant11 Re: Przyznaj się ignorant 29.03.19, 02:55
              bmc3i napisał:

              > maxikasek napisał:
              >
              > > "Zamiast topic kase w jakis stareńkich leopardach lepiej było kupic gotow
              > e Ambr
              > > amsy sprawdzone i zawsze dostepne.
              > > "
              > > Z pustyni ;-) Ostatni silnik do Abramsa wyprodukowano w 1992 roku, wg USA
              > rmy ok
              > > . 60% kosztówu trzymania Abramsa w linii to koszt remontów silników. Zaś
              > produk
              > > cję samych czołgów zakończono w 1993 produkując 77szt. M1A2.
              > > Reszta i nowsze wersje to "topienie kasy" w "stareńkie Abramsy" z lat 80-
              > tych ;
              > > -)
              >
              >
              > Skąd Ty wziąłeś te informacje?

              Jak trzeba bronic interesów niemieckich, to kazde kłamstwo jest dobre:)))
              >
              > Podam Ci wypowiedź byłego szefa sztabu US Army gen. Raymonda Odierno z 2012 rok
              > u
              >
              > "Our tank fleet is two and a half years old on average now. We're in good shape
              > and these are additional tanks that we don't need," he said."
              >
              > 2012 - 2 lata, to ile zostaje różnicy do 1999 roku?
              >

              Przeciez napisał, ze 2 lata:)))
            • maxikasek Re: Przyznaj się ignorant 29.03.19, 22:33
              "Skąd Ty wziąłeś te informacje?

              Podam Ci wypowiedź byłego szefa sztabu US Army gen. Raymonda Odierno z 2012 roku

              "Our tank fleet is two and a half years old on average now. We're in good shape and these are additional tanks that we don't need," he said.""
              Bo bo modernizacji liczy sie jak nowy ;-) Poczytaj kiedy ostatnio wyprodukowano silnik do Abramsa i kiedy zszedl ostatni czołg. I dlaczego najpierw próbowano zastąpić turbinę gazową dieslem, a kiedy okazało się że przedział silnikowy zbudowano "dookoła turbiny" i diesel wymagałby przedłużenia czołgu-szukają nowej turbiny.
              • bmc3i Re: Przyznaj się ignorant 29.03.19, 23:08
                maxikasek napisał:

                > "Skąd Ty wziąłeś te informacje?
                >
                > Podam Ci wypowiedź byłego szefa sztabu US Army gen. Raymonda Odierno z 2012 rok
                > u
                >
                > "Our tank fleet is two and a half years old on average now. We're in good shape
                > and these are additional tanks that we don't need," he said.""
                > Bo bo modernizacji liczy sie jak nowy ;-)


                O tak, za całą pewnością.


                Poczytaj kiedy ostatnio wyprodukowano
                > silnik do Abramsa i kiedy zszedl ostatni czołg. I dlaczego najpierw próbowano
                > zastąpić turbinę gazową dieslem, a kiedy okazało się że przedział silnikowy zbu
                > dowano "dookoła turbiny" i diesel wymagałby przedłużenia czołgu-szukają nowej t
                > urbiny.


                Nie każ mi sobie samemu znaleźć i poczytać, co sam twierdzisz.
                • maxikasek Re: Przyznaj się ignorant 30.03.19, 11:48
                  "O tak, za całą pewnością."

                  "The Abrams Integrated Management (AIM) Overhaul Program is an innovative teaming of the prime contractor, GDLS, and Anniston Army Depot (ANAD) to refurbish the tank to a like-new condition....The first year production of 45 tanks was completed in June 2000. Since inception the program has returned over 275 M1A1 tanks - as of November 2002 - in a like-new, zero mileage condition. "
                  A tsraży pożarnej zwie się to karosacją- gdzie oddajesz stary samochód i dostajesz praktycznie fabrycznie nowy, choć w dowodzie ma wpisaną datę produkcji. Ale liczony jest jako nowy. W moim starym "Starze" który jest starszy niż ja, została tylko rama, silnik (po kapitalce) i autopompa(po renowacji). I tak powoli zbliża się do 50-tki, choć sprawnością i wyglądem ni rózni się od kilkunastolatków ;-)
                  M1A1- produkcja dla USA trwała do 1993, M1A2- ruszyła w 1992- wyprodukowano 77 szt. reszta (1079) to modernizacja M1 i M1A1. Nie wiem jak te zakupione przez Saudów i Kuwejt- czy był to upgrade czy nówki. Ale w zeszłym roku Kuwejt wystąpił o zakup M1A1 i modernizację do A2. Saudowie też kolejne kupowali M1A1 z moderką.
                  Ale faktycznie znalazłem, że na pewien czas uruchomiono produkcję kadłubów Abramsów w 1999 aby wyprodukować 240M1A2 SEP, pozostałe ponad 600 szt, to już moderka M1A1 i M1A2.
                  Co do silników- to produkcja (dla Egiptu) trwała do 1995 roku. W 1997 fabrykę silników w Stratford Army Engine Plant zamknięto, a linię przeniesiono do Anniston. W 2008 roku uruchomiono ją na zamówienie Egiptu- wyprodukowano w ciągu 2 lat - 61 szt. turbin i ponownie zamknięto. Tzn. produkcję nowych- bo fabryka wyremontowała / remontuje 1500 silników dla DoD w ramach programu TIGER.
        • stasi1 Re: Przyznaj się ignorant 01.04.19, 10:16
          To powiedz suwerenowi że rezygnujesz z socjalu. Przecież kogoś kto coś takiego by zaproponował utopili by zaraz
          • ignorant11 Re: Przyznaj się ignorant 01.04.19, 13:01
            stasi1 napisał:

            > To powiedz suwerenowi że rezygnujesz z socjalu. Przecież kogoś kto coś takiego
            > by zaproponował utopili by zaraz

            Jakos Reagana i Tatcher wybierali...
            • stasi1 Re: Przyznaj się ignorant 03.04.19, 09:02
              Jak na razie u nas daleko do czasów Reagana . Widzisz nawet twój ulubieniec stwierdził że socjalu to za mało i dał nowy. Wojsko musi też wygospodarować pieniądze na ten nowy socjal. A Ty chcesz więcej przeznaczać na wojsko
      • ignorant11 Re: Przyznaj się ignorant 30.03.19, 08:19
        czizus napisał:

        > że nigdy nie wierzyłeś w NATO i w UE(ta unijna flaga to taka szmata przecież).
        > Zawsze w gruncie rzeczy bliżej ci było do Rosji niż do zachodu, tak jak tym pr
        > awicowym matołom i oszołomom spod znaku Brauna czy Korwina. A ta twoja retoryk
        > a antyrosyjska to taka zmyła.
        > Masz prawo do swoich poglądów, ale dlaczego tak je ukrywasz?


        Nie tylko ja jeden watpie w NATO..., bo nasi decydenci od dawna zabiegaja o kolejne umowy bezposrednio z USA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka