bmc3i
24.02.22, 22:09
Rosjanie zajęli lotnisko pod Kijowem, a Ukraińcy ponoć je odbili. Zastanawia mnie jednak jak planowali obronę Ukraińcy, skoro w ogóle dopuścili pierwotnie do jego zajęcia. Przecież to powinno być chyba oczywiste że Rosjanie spróbują tam wylądować, aby przyjąć później samoloty transportowe ze wzmocnieniami. Wylądowali kiedyś na lotnisku na Bałkanach, wylądowali na lotnisku chyba pod Ługiańskiem, które po ciężkich walkach Ukraińcy w końcu stracili, a teraz spodziewając się rosyjskiej inwazji nie zabezpieczyli lotniska pod Kijowem oddziałem odpowiednio dużym, aby zablokować Ruskom wszelką możliwość jego zdobycia za pomocą desantu powietrznego?
Z informacji w mediach wynika ze Rosjanie wysadzili się tam za pomocą 20 helikopterów. Bez przesady, nie jest to desant normandzki, czy lądowanie pod Arnhem. To są siły które Ukraińcy zdecydowanie mogliby pokonać przy próbie desantu. Moim zdaniem wygląda na to, ze Ukraińcy w ogóle nie byli przygotowani do obrony tego lotniska.
Oglądałem w TV relację live amerykańskich dziennikarzy z lotniska. Dziennikarze mówią do kamery, a tu sobie ruscy po prostu chodzą luzakiem tuż obok, jakby byli na przepustce. Dziennikarz powiedział, ze rozmawiał z rosyjskim dowódcą i ma zgodę na bycie w tym miejscu. To było jeszcze przed odbiciem lotniska przez Ukraińców.