Dodaj do ulubionych

Orki kupują know how z Iranu

19.11.22, 23:44
Na poczatku listopada Rosja zawarla z Iranem umowę, na mocy ktorej rozpoczne produkcję w Rosji prostych irańskich dronów.



www.washingtonpost.com/national-security/2022/11/19/russia-iran-drones-secret-deal/
Obserwuj wątek
    • krzy-czy Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 09:21
      wolno im, nie?
      ukry nic nie kupują.
      mają wszystko za darmochę.
      ale jak się ta awanturka skończy- solodnie zapłacą.
      • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 11:01
        Zapłacą z reparacji otrzymanych od Rosji albo z rosyjskich skonfiskowanych funduszy. Bo w to, że Rosja tę wojnę wygra to już nawet putinowskie onuce nie wierzą.
      • menel13 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 13:26
        krzy-czy napisał:

        > ukry nic nie kupują.
        > mają wszystko za darmochę.

        A tobie biedaku nikt nawet browara nie chce postawić.
        • krzy-czy Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 17:03
          końskich szczyn nie pijam.
          • menel13 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 17:15
            Niemiecki browar to końskie szczyny? Nie poznaję kolegi.
            • krzy-czy Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 17:57
              widzisz, technologia produkcji piwa nie polega na wlaniu do beczki jakiego szuwaksu
              i dopełnienia śpyrtem.
              ostatnio przyzwoity browarek piłem jakieś 30 lat temu. później przemysłowa produkcja ZLIKWIDOWAŁA piwo.
              • menel13 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 18:15
                A co jeszcze dobrego przemysłowa produkcja ZLIKWIDOWAŁA w Niemczech?
                • krzy-czy Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 20:46
                  tak przeważnie to xuy mnie obchodzi.
            • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 18:28
              menel13 napisała:

              > Niemiecki browar to końskie szczyny? Nie poznaję kolegi.


              A kto tak twierdzi?

              Bo sami Niemcy, z którymi rozmawiałem, nie uwazaja siebie za mistrzów piwarskich, a bardzo cenia Czechów i Belgów.

              Kon to zwierże szlachetne od zawsza, a dzisiaj rzadkie i eskluzywne, wiec takie porownanie wcale nie jest ponizające...
              :)))
            • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 01.12.22, 22:05
              menel13 napisała:

              > Niemiecki browar to końskie szczyny? Nie poznaję kolegi.

              Tak jak niemiecka piłka:)))) BANZAI!
    • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 13:00
      Żenujące, że nie potrafią skonstruowac drona na poziomie małego modelarza. Chyba, że to przykrywka i będa tylko montować z części sprowadzonych z Iranu.
      • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 13:42
        Ale właśnie o to chodzi - Iran jest sankcjami wszelakimi na technologie obłożony od lat i mają doświadczenie w produkcji różnych ersatzy, które Rosjanie dopiero musieliby nabywać.
      • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 20:17
        maxikasek napisał:

        > Żenujące, że nie potrafią skonstruowac drona na poziomie małego modelarza.

        Rozumiem ze wiesz jak te drony, te Geran-2, podobno Shahed 136, technicznie sa zbudowane maxi.Ja jakos, mimo ze tyle o nich pisza, nie znalazlem jak sa sterowane. Chodzi o to jak nawiguja do celu i jak wyglada nawigacja aby w cel uderzyc. Wiesz to maxi? Mysle ze wiesz jak wiesz ze to modelarze buduja, to moze napisz?
        • bmc3i Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 20:28
          jorl11 napisał:

          > maxikasek napisał:
          >
          > > Żenujące, że nie potrafią skonstruowac drona na poziomie małego modelarza
          > .
          >
          > Rozumiem ze wiesz jak te drony, te Geran-2, podobno Shahed 136, technicznie sa
          > zbudowane maxi.Ja jakos, mimo ze tyle o nich pisza, nie znalazlem jak sa sterow
          > ane. Chodzi o to jak nawiguja do celu i jak wyglada nawigacja aby w cel uderzyc
          > . Wiesz to maxi? Mysle ze wiesz jak wiesz ze to modelarze buduja, to moze napis
          > z?


          Nawigacja to male piwo. Amerykanie juz podczas I wojny światowej używali na froncie bojowo dronów, ktore potrafily same przeleciec 120 km aby uderzyć z zaplanowany cel.
          • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 20:32
            bmc3i napisał:


            > Nawigacja to male piwo. Amerykanie juz podczas I wojny światowej używali na fro
            > ncie bojowo dronów, ktore potrafily same przeleciec 120 km aby uderzyć z zaplan
            > owany cel.

            Opowiedz dokladnie o tym malym piwie, Zreszta nie opowiadaj bo i tak na technicie drogi bmc sie nie znasz i to co opowiesz to bedzie tylko pokraczne.
          • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 20:32
            Chętnie poczytam. Bo podczas II wojny niemieckie V1 i V2 potrafiły nie trafić w miasto wielkości Londynu.
            • bmc3i Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 20:53
              profes79 napisał:

              > Chętnie poczytam. Bo podczas II wojny niemieckie V1 i V2 potrafiły nie trafić w
              > miasto wielkości Londynu.


              Kettering Bug
              • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 21:06
                Guzik używali. Żaden z tych prototypów nie był użyty bojowo a próby pokazały tak dużą zawodność projektu, że zarzucono go ostatecznie w 1920. To tak na szybko wyszukane w sieci. Do tego mechanizm sprowadzał się do żyroskopu i licznika obrotów silnika ustawianych przy uwzględnieniu warunków pogodowych - wystarczył jakiś nie przewidziany podmuch wiatru mocniejszy na trasie i można było spudłować nie tylko miasto ale i państwo.
                Wiki - powołując się na konkretne źródła - podaje, że w sumie przeprowadzono 24 próby z których powodzeniem zakończyło się siedem.
                media.defense.gov/2017/Apr/07/2001728474/-1/-1/0/B_0006_WERRELL_EVOLUTION_CRUISE_MISSILE.PDF
                A tu jest opracowanie w którym na początku - od strony 10 - opisywane są próby Marynarki i Armii z tego typu pomysłami.
                • bmc3i Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 21:52
                  profes79 napisał:

                  > Guzik używali. Żaden z tych prototypów nie był użyty bojowo a próby pokazały ta
                  > k dużą zawodność projektu, że zarzucono go ostatecznie w 1920.

                  Zarzucono bo skonczyla się wojna. Armia miala juz jednak 20 tych automatycznie kontrolowanych samotów.


                  To tak na szybko
                  > wyszukane w sieci. Do tego mechanizm sprowadzał się do żyroskopu i licznika ob
                  > rotów silnika ustawianych przy uwzględnieniu warunków pogodowych - wystarczył j
                  > akiś nie przewidziany podmuch wiatru mocniejszy na trasie i można było spudłowa.


                  A do czego miał sie sprowadzać jak nie do żyroskopu? Procesora Intela? Jorl zaczął pisać wyzej o systemach kontroli iranskich dronów, jakby to była jakaś trudność.

                  > ć nie tylko miasto ale i państwo.
                  > Wiki - powołując się na konkretne źródła - podaje, że w sumie przeprowadzono 24
                  > próby z których powodzeniem zakończyło się siedem.
                  > media.defense.gov/2017/Apr/07/2001728474/-1/-1/0/B_0006_WERRELL_EVOLUTION_CRUISE_MISSILE.PDF
                  > A tu jest opracowanie w którym na początku - od strony 10 - opisywane są próby
                  > Marynarki i Armii z tego typu pomysłami.

                  Przeczytalem ta ksiazke w papierowym wydaniu.
                  • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 22:02
                    No to wiesz doskonale, że stwierdzenie "Amerykanie juz podczas I wojny światowej używali na froncie bojowo dronów, ktore potrafily same przeleciec 120 km aby uderzyć z zaplanowany cel" jest kłamstwem.
                    • bmc3i Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 22:25
                      profes79 napisał:

                      > No to wiesz doskonale, że stwierdzenie "Amerykanie juz podczas I wojny światowe
                      > j używali na froncie bojowo dronów, ktore potrafily same przeleciec 120 km aby
                      > uderzyć z zaplanowany cel" jest kłamstwem.


                      To napisze inaczej. Juz w trakcie pierwszej wojny swiatowej, US Army masla operacyjne drony ktorec amierzala uzyc na froncie, ale skonczyla sie wojna.
                      • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 22:26
                        Nie w Moskwie a w Petersburgu, nie na Placu Czerwonym na Białym, nie samochody a rowery i nie rozdają ale kradną.
                        • bmc3i Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 14:50
                          profes79 napisał:

                          > Nie w Moskwie a w Petersburgu, nie na Placu Czerwonym na Białym, nie samochody
                          > a rowery i nie rozdają ale kradną.
                          >


                          Nawet nie wiedziałeś o ich istnieniu. Pierwsze systemy kierowania to V1
                          • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 18:55
                            Oczywiście że nie. Był to tak nierokujący projekt, że mogli o nim wiedzieć tylko fanatycy tematu. Nawet nie chodzi o to, że coś przy nim skopano - po prostu ówczesna technika nie pozwalała na wdrożenie teorii w praktykę.

                            Natomiast ja widząc, że trzeba sie kopać z kolejnym koniem który uważa, że może walnąć ściemą szytą nićmi grubymi jak lina okrętowa daję sobie spokój bo nie mam zamiaru weryfikować twoich wypowiedzi pod kątem tego czy są prawdziwe czy nie.
                            • bmc3i Re: Orki kupują know how z Iranu 25.11.22, 09:45
                              profes79 napisał:

                              > Oczywiście że nie. Był to tak nierokujący projekt, że mogli o nim wiedzieć tylk
                              > o fanatycy tematu. Nawet nie chodzi o to, że coś przy nim skopano - po prostu ó
                              > wczesna technika nie pozwalała na wdrożenie teorii w praktykę.


                              Tylko Ci którzy nic nie przeczytali, bo w każdej możliwej książce na temat pocisków manewrujących ten właśnie podawany jest jako pierwszy w historii udany model pocisku tego rodzaju. O następnym - brytyjskim Larynxie ci sami ludzie chociaż coś słyszeli?
                              • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 25.11.22, 12:02
                                bmc3i napisał:

                                > profes79 napisał:
                                >
                                > > Oczywiście że nie. Był to tak nierokujący projekt, że mogli o nim wiedzie
                                > ć tylk
                                > > o fanatycy tematu. Nawet nie chodzi o to, że coś przy nim skopano - po pr
                                > ostu ó
                                > > wczesna technika nie pozwalała na wdrożenie teorii w praktykę.
                                >
                                >
                                > Tylko Ci którzy nic nie przeczytali, bo w każdej możliwej książce na temat poci
                                > sków manewrujących ten właśnie podawany jest jako pierwszy w historii udany mod
                                > el pocisku tego rodzaju. O następnym - brytyjskim Larynxie ci sami ludzie choci
                                > aż coś słyszeli?


                                Tak jak OP Roberta Fultona...
                    • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 22:36
                      profes79 napisał:

                      > No to wiesz doskonale, że stwierdzenie "Amerykanie juz podczas I wojny światowe
                      > j używali na froncie bojowo dronów, ktore potrafily same przeleciec 120 km aby
                      > uderzyć z zaplanowany cel" jest kłamstwem.
                      >

                      Zaraz kłamstwem, moze raczej niescisłoscia...?
                  • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 22:18
                    bmc3i napisał:


                    >
                    > A do czego miał sie sprowadzać jak nie do żyroskopu? Procesora Intela? Jorl zac
                    > zął pisać wyzej o systemach kontroli iranskich dronów, jakby to była jakaś trud
                    > ność.
                    >

                    Bo jorl ma wiedze jak mopowac hale fabryczna w nowoczesnym przemysle to zna sie na nowoczesnych mopach.

                    Sława!
                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
        • a4095211 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 15:36
          jorl11 napisał:

          > maxikasek napisał:
          >
          > > Żenujące, że nie potrafią skonstruowac drona na poziomie małego modelarza
          > .
          >
          > Rozumiem ze wiesz jak te drony, te Geran-2, podobno Shahed 136, technicznie sa
          > zbudowane maxi.Ja jakos, mimo ze tyle o nich pisza, nie znalazlem jak sa sterow
          > ane. Chodzi o to jak nawiguja do celu i jak wyglada nawigacja aby w cel uderzyc
          > . Wiesz to maxi? Mysle ze wiesz jak wiesz ze to modelarze buduja, to moze napis
          > z?

          Takie rzeczy są do przeczytania w Wikipedii, łączenie z typem i pochodzeniem ważniejszych składowych min. pompy paliwowe polskiej produkcji, które zamówiła brytyjska firma itd.

          en.wikipedia.org/wiki/HESA_Shahed_136
          Pozdrawiam
        • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 18:09
          "Rozumiem ze wiesz jak te drony, te Geran-2, podobno Shahed 136, technicznie sa zbudowane maxi.Ja jakos, mimo ze tyle o nich pisza, nie znalazlem jak sa sterowane. Chodzi o to jak nawiguja do celu i jak wyglada nawigacja aby w cel uderzyc. Wiesz to maxi? Mysle ze wiesz jak wiesz ze to modelarze buduja, to moze napisz?"
          Są na poziomie V-1. Wpisują koordynaty celu i leci po najprostszej drodze. To nie jest amunicja krążąca jak Warmate, tylko dron-pocisk.
          Dlatego tak łatwo je zestrzeliwują przy pomocy manpads.
    • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 15:11
      frfr wielikoje macarstwo a bron kupuja u takich liderów technołogiji jak Iran czy Kimea, bo nawet CRL nie chce im dostarczac niczego ( chyba juz kupieni przez USA:))))
      • stasi1 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 22:22
        Oni kupują w Iranie technologie obchodzenia sankcji, nie samą technologie produkcji dronów. Zresztą już chyba Ukraina nauczyła się je zwalczać
        • krzy-czy Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 08:54
          o tym jak ukry nauczyli się "zwalczać",
          świadczy ta piguła co walnęła w polsce.
          • menel13 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 11:54
            A czego się spodziewałeś po dziadowskiej kacapskiej technologii?
            • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 15:29
              menel13 napisała:

              > A czego się spodziewałeś po dziadowskiej kacapskiej technologii?


              ????????????


              Przeciez radziecka technołogija jest przodująca. Zarówki nie wymyslił zaden EDisson ale wielki radziecki uczony Zarówkow, dlatego żarówka a nie edisonka....

              Kiedys słyszałem że nawet opanowali ogień, bo nakrecili nawet film pt Ujarzmienie ognia"
            • krzy-czy Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 17:04
              no, tą razą to był wygłup rezunów.
              trza było polakom cóś spuścić na łeb.
          • stasi1 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 23:58
            Ale raczej drona taką rakietą to się nie zwalcza
    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 10:10
      mc3i napisał:


      > Nawigacja to male piwo. Amerykanie juz podczas I wojny światowej używali na fro
      > ncie bojowo dronów, ktore potrafily same przeleciec 120 km aby uderzyć z zaplan
      > owany cel.
      .....
      > To napisze inaczej. Juz w trakcie pierwszej wojny swiatowej, US Army masla oper
      > acyjne drony ktorec amierzala uzyc na froncie, ale skonczyla sie wojna.

      A mozesz napisac drogi bmc jaki CEP mialy te drony amerykanskie o ktorych piszesz, te z konca 1 WS?

      10km? Moze 20km? A moze raczej 50km?

      Dodam ze CEP znaczy promien kola majacy srodek w punkcie celu gdzie uderzy 50% wystrzelonych, w tym przypadku dronow.

      No jak Wielki Specjalisto?
    • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 17:28
      Skoro nie maja włąsnej techno... to kupuja nawet
    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 18:43
      maxikasek napisał:


      > Są na poziomie V-1. Wpisują koordynaty celu i leci po najprostszej drodze.

      Nie ma ten Geran-2 przypadkiem nawigacji satelitarnej podczas lotu i tez na cel nie jest za pomoca satelitarnej nawigacji kierowany drogi maxi? I jaki ma CEP? mysle ze z 5m, a Ty jak uwazasz jako ma CEP?

      A V1 nawigowal za pomoca satelitarnej nawigacji? Nie slyszalem o tym ale moze Ty wiesz o tym drogi maxi?
      No i jaki mial CEP V1? 5m jak Geran-2? Czy moze troche wiecej? Tak 20km moze?


      >To
      > nie jest amunicja krążąca jak Warmate, tylko dron-pocisk.
      > Dlatego tak łatwo je zestrzeliwują przy pomocy manpads.

      Geran-2 nie jest sterowany za pomoca lacznisci radiowej przez operatora jak ten Warmate. Czy sie myle? I wiesz lepiej?
      Do Warmate nie trzeba kinetycznie strzelac zeby go udupic. Wystarczy inteligentnie lacznosc jego z operatorem zaklocic i bedzie sobie krazyl durnowato az spadnie. Czy cos nie tak?
      • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 21:46
        "Nie ma ten Geran-2 przypadkiem nawigacji satelitarnej podczas lotu i tez na cel nie jest za pomoca satelitarnej nawigacji kierowany drogi maxi? I jaki ma CEP? mysle ze z 5m, a Ty jak uwazasz jako ma CEP?"
        A co mu da nawigacja satelitarna rodem z hipermarketowego drona? Wiesz, że nawigację satelitarną mają cywilne drony za 2 tys. $? Irańską nawigację opartą na cywilnym GPS, ruscy wymienili na Glonassa. CO to zmienia jak dron wali w punkt. Nie zmienisz mu położenia celu w trakcie lotu.
        "Do Warmate nie trzeba kinetycznie strzelac zeby go udupic. Wystarczy inteligentnie lacznosc jego z operatorem zaklocic i bedzie sobie krazyl durnowato az spadnie. Czy cos nie tak?"
        Owszem. OPrócz naprowadzania zdalnego Warmate ma system nawigacji inercyjnej. PO utracie kontaktu z operatorem będzie walił w wybrany cel.
        Sygnał GPS/Glonass też można zakłócić. Było to już praktykowane podczas tej wojny.
        Z uwagi na dużą awaryjność musiano na Krym wysłać irański serwis, który został dzięki wspólpracy "braci starszych w wierze" wysłany do Allacha.
    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 18:52
      a4095211 napisała:


      > Takie rzeczy są do przeczytania w Wikipedii, łączenie z typem i pochodzeniem wa
      > żniejszych składowych min. pompy paliwowe polskiej produkcji, które zamówiła br
      > ytyjska firma itd.
      >
      > en.wikipedia.org/wiki/HESA_Shahed_136

      Dziekuje a4095. Zawsze bylem slaby w googlowaniu. W Twoim linku jest nareszcie cos, co prawda troche kogelmogel ale dosc sie zgadza z tym co ja bez tego juz wiedzialem. Wiedzialem z mojej znajomosci techniki.

      limflug.de/downloads/datasheets/L550-E-datasheet-en.pdf

      Typu L550 firmy Limbach.
      Kompletna kopia jego. Albo skopiowany 1:1 przez Iranczykow albo tez 1:1 przez Rosjan. Niewazne do konca przez kogo ale napewno nie jest "technologia" iranska. Jest niemiecka.

      To na poczatek. Potem sie zajme jego elektronika.
      • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 19:00
        Oczywiscie o tym L550 co pisze to o motorze tego drona Geran-2, jakos nie napisalem w tym poscie.
      • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 23:14
        "Typu L550 firmy Limbach.
        Kompletna kopia jego. Albo skopiowany 1:1 przez Iranczykow albo tez 1:1 przez Rosjan. Niewazne do konca przez kogo ale napewno nie jest "technologia" iranska. Jest niemiecka.

        To na poczatek. Potem sie zajme jego elektronika."

        Słabo. LImbach L550 bazuje na Volkswagenie Boxerze- tak tym z Garbusa z lat 30-tych. Jest jego lotniczą wersją z lat 80-tych. Produkowany jest też przez Chińczyków (na licencji lub bez) i to oni sprzedali licencję Iranowi.
        • a4095211 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 10:35
          maxikasek napisał:

          > Słabo. LImbach L550 bazuje na Volkswagenie Boxerze- tak tym z Garbusa z lat 30-
          > tych. Jest jego lotniczą wersją z lat 80-tych. Produkowany jest też przez Chiń
          > czyków (na licencji lub bez) i to oni sprzedali licencję Iranowi.

          Chińczycy produkują zupełnie legalnie, bowiem Limbach od 2012 roku to firma chińska. Firma córka China Limbach Company kupiła bankrutującą Limbach Flugmotoren GmbH & Co. KG, łącznie z siecią sprzedaży, obsługi, prawem do używania marki i certyfikatami.

          Pełna nazwa właściciela Limbach Flugmotoren GmbH to Xiamen Limbach Aircraft Engine Co., Ltd., natomiast nowe certyfikaty na produkty, są nadawane na Limbach Flugmotoren GmbH :-)

          Na filmie pan Chen, na którego są zapisane niemieckie aktywa firmy i który jest dyrektorem w Niemczech.

          youtu.be/KH4Qw6zUhF0


          Pozdrawiam
          • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 11:52
            a4095211 napisała:


            > Chińczycy produkują zupełnie legalnie, bowiem Limbach od 2012 roku to firma chi
            > ńska. Firma córka China Limbach Company kupiła bankrutującą Limbach Flugmotoren
            > GmbH & Co. KG, łącznie z siecią sprzedaży, obsługi, prawem do używania marki i
            > certyfikatami.
            >
            > Pełna nazwa właściciela Limbach Flugmotoren GmbH to Xiamen Limbach Aircraft Eng
            > ine Co., Ltd., natomiast nowe certyfikaty na produkty, są nadawane na Limbach F
            > lugmotoren GmbH :-)
            >
            > Na filmie pan Chen, na którego są zapisane niemieckie aktywa firmy i który jest
            > dyrektorem w Niemczech.
            >
            > youtu.be/KH4Qw6zUhF0


            Dziekuje. To dalej nie zmienia ze technologia niemiecka bo inzynierowie niemieccy skonstruowali i zorganizowali produkcje. Ale wlasciscie Chrowiec, zgadza sie.
            I ze Iranczycy sobie skopiowali ten silnik. zapewne na poczatek kupili kilka oryginalnych a potem rozebrali, odmierzyli wszystko i produkuja.
            • a4095211 Re: Orki kupują know how z Iranu 23.11.22, 09:08
              jorl11 napisał:

              >
              > Dziekuje. To dalej nie zmienia ze technologia niemiecka bo inzynierowie niemiec
              > cy skonstruowali i zorganizowali produkcje. Ale wlasciscie Chrowiec, zgadza sie
              >

              Niemiecka technologia, w tym konkretnym przypadku była zupełnie niekonkurencyjna rynkowo... dodatkowo została dobita przez koncepcje businessowe rodem z lat 70-tych XX w. Efekt był taki że firma bankrutowała.

              Na moje, niewprawne oko, to w 2012 roku owa niemiecka manufaktura nie miała nic ciekawego do zaoferowania w temacie technologii zwłaszcza chińczykom. Może gdyby akcja miała miejsce w 1992 r. to by się czymś zainteresowali.

              Najprawdopodobniej kupiono bankruta dla papierów, możliwe że marki, może certyfikatów, które taniej i szybciej było kupić razem z firmą, niż przechodzić procedurę certyfikacji nowego tworu (zwłaszcza że Niemcy, różnie podchodzą do blokowania swojego rynku), a pewnie i to i to + legalizacja działalności na rynku europejskim.

              > I ze Iranczycy sobie skopiowali ten silnik. zapewne na poczatek kupili kilka or
              > yginalnych a potem rozebrali, odmierzyli wszystko i produkuja.

              Persowie nie kopiowali tego silnika podejrzewam, tylko dostali z Chin "cichą licencję", co było już robione wielokrotnie w innych przypadkach. Nikt takich rzeczy Pekinowi oficjalnie nie zarzuci, dowodów nie ma, lub też się ich nie publikuje. Więc oficjalnie to inżynieria wsteczna. Tak jak np. w przypadku chińskich rakiet przeciw okrętowych które sobie Persowie dziwnie szybko modyfikują identycznie jak Chińczycy... w oparciu o podzespoły do których nie mają dostępu oficjalnie, o dostępie do nowych modyfikacji rakiet nie wspominając np. gdy chodzi o warianty których Pekin nie eksportuje.

              Ciekawsze są tu dwie rzeczy.

              Ile to wszystko Rosjan będzie kosztowało? Nie chodzi o silnik, ale podzespoły które trzeba już pozyskać z zewnątrz. Przecie po użyciu tych dronów w Europie, ścieżki ich pozyskania zostaną pozamykane/ograniczone, więc trzeba będzie znaleźć zamienniki co kosztuje, zabiera czas, a i dostawy zamienników też jest obarczona ryzykiem zablokowania.

              Druga sprawa, to indolencja Rosjan w temacie produkcji tego typu dronów. Jeszcze trochę i kawior zaczną importować.

              Pozdrawiam

              • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 23.11.22, 11:29
                a4095211 napisała:

                .
                >
                > Druga sprawa, to indolencja Rosjan w temacie produkcji tego typu dronów. Jeszcz
                > e trochę i kawior zaczną importować.
                >
                > Pozdrawiam
                >
                >

                Kawiorjak kawior i tak irański jest najlepszy, wiec moze beda sie prosic o technologie?

                Ale ja im zycze aby importowalii rope i gaz:))))
              • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 23.11.22, 16:28
                a4095211 napisała:


                > Niemiecka technologia, w tym konkretnym przypadku była zupełnie niekonkurencyjn
                > a rynkowo... dodatkowo została dobita przez koncepcje businessowe rodem z lat 7
                > 0-tych XX w. Efekt był taki że firma bankrutowała.


                Poszperalem o Limbachu, lepiej do tego umiec niemiecki i do tego dobrze jest znac kapitalizm doroslego kraju a nie kraju Montowni im. Balcerowicza. Bo jak sie ma pojecie ludzika z kraju im. Balcerowicza i sie samemu chce cos oceniac to glupoty wychodza.

                A wiec tu:

                de.wikipedia.org/wiki/Limbach_Flugmotoren
                Sa tam na dole linki do spraw z Limbachem, w nich tez linki, po niemiecku naturalnie, i sytuacja z Limabchem byla typowa w kapitalistycznych krajach z takimi firmami.
                A wiec taka firme zalozyl jakis inzynier, w tym wypadku o nazwisku Limbach, ktory konstruowal i produkowal w tym przypadku silniki lotnicze malej mocy. 2 i 4 suwowe. Ta firma byla wlasnoscia jego, i po 40 latach musial przestac z uwagi starosc nia kierowac. To jest czesty problem wlasnie w takich firmach majacych wlasciciela, potrzebna jest zmiana generacji. A to nie jest proste, niekoniecznie dzieci jego, jak je ma, chca albo moga przejac kierowanie firma. Takie kierowanie aby bylo porzadne, tak jak robil ojciec. Tysiace firm w Niemczech staja przed takim problemem. Jest regula ze przy zmianie generacji z 3 firm zostaje jedna, po zmianie w drugiej generacji z 10 firma zostaje inna.
                Sam takowe widzalem, nawet w takiej pracowalem te 35+ lat. Tej mojej sie udala zmiana generacji z 150 ludzi przy tej zmianie, na poczatku mojej pracy tamze urosla do prawie 500 pracownikow jak odchodzilem.
                A widzialem i to z bliska jedna gdzie ojciec zbudowaj porzadna fabryke z biurami konstrukcyjnymi naturalnie, mial z 70 lat juz i przekazal jej czesc synowi. Ta czesc z synem byli naszymi klientami, dostarczalismy im nasze urzadzenie dla nich skonstruowane ale syn juz nie ojciec. Po paru latach musialismy od nich brac kase z gory bo sie ociagal z placeniem, firma podupadla, ojciec jego jak zyl napewno plakal ale coz tak bywa, i chyba jakis nie z rodziny kupil ich. I poprowadzil ale juz nie byli naszymi klientami, zmienili profil, niezle zadolowali.

                Wracajac do Limbacha, jest necie jego pisamo do klientow i pracownikow z 2011r w ktorym pisze ze zamyka niedlugo firme, klienci jak chca na zapas czesci, 6000 silnikow jego bylo wtedy w uzyciu na swiecie, szybko zamawiac to doprodukuje bo Firmy po prostu nie bedzie. Nikt z rodziny nie chce/nie potrafi prowadzic. Ale zaraz potem nastepne pismo ze ten Chinczyk, pisza ze niemiecko-chinski, po niemiecku mwi dosc dobrze ale nie doskonale, ta firme przejmuje i ze dalej bedzie produkowane co bylo To byl 2012r. Limbach mial sie jeszcze technicznymi sprawami sie zajmowac ale napewno juz nie dlugo bo byl zapewne na wymarciu.
                Rodzina dostala za nia duze pieniadze, nie potrzebowali pracowac conajmniej dluzszy czas. Tak tez sie dzieje.
                Jak czytam w linkach z tej firmy teraz cos robia nowego, jakies elektroniczne sterowanie do tego "naszego" silnika ale jak widze ten Chinczyk nie potrafi technicznie, jak jego poprzednik Limbach, prowadzic firme w sensie nastepnych produktow. Zreszta zapewne nie potrzebuje, jego zadaniem jest caly mozliwy transfer wszystkiego do Chrlu, to co Limbach zbudowal, starczy dla Chinczykow, aby np. wyprodukowac juz w Chrlu wg dokumentacji setki tys silnkow do dronow aby napasc na Tajwan. A potem na Koree Pd.

                Tak ze daj se siana drogi a4095 z opiniami co i dlaczego sie w tej firmie dzialo i dzieje bo pojecia nie masz.

                Znalazlem tam ze ten silnik w dronach Geran-2/Sahed 136 zuzywa 300g/PSh przy maxymalnej mocy. To juz umozliwoa oszacowanie zasiegu tego drona. Bo powiedzmy jak leci nie max 50PS (?) a np z 40PS zuzywa 12kg paliwa na 1h lotu. Ile ma paliwa? Sam ma mase z 200kg, paliwa ma moze 100kg wiec czas lotu z 8h. Jak leci 150km(h to przeleci 1200km. Moze mniej jak ma mniej paliwa.

                Reszta Twoich wynurzen to se mozesz o kant d.. rozbic, glupoty, chciejstwa itd. Dla mnie nieinteresujace, mnie interesuje technika i rzeczywistisc a nie propaganda.
                Przyjemnego tarzania sie w propagandzie..

                • a4095211 Re: Orki kupują know how z Iranu 23.11.22, 20:04
                  jorl11 napisał:

                  > a4095211 napisała:
                  >
                  >
                  > > Niemiecka technologia, w tym konkretnym przypadku była zupełnie niekonkur
                  > encyjn
                  > > a rynkowo... dodatkowo została dobita przez koncepcje businessowe rodem z
                  > lat 7
                  > > 0-tych XX w. Efekt był taki że firma bankrutowała.
                  >
                  >
                  > Poszperalem o Limbachu, lepiej do tego umiec niemiecki i do tego dobrze jest zn
                  > ac kapitalizm doroslego kraju a nie kraju Montowni im. Balcerowicza. Bo jak sie
                  > ma pojecie ludzika z kraju im. Balcerowicza i sie samemu chce cos oceniac to g
                  > lupoty wychodza.
                  >
                  > A wiec tu:
                  >
                  > de.wikipedia.org/wiki/Limbach_Flugmotoren
                  > Sa tam na dole linki do spraw z Limbachem, w nich tez linki, po niemiecku natur
                  > alnie, i sytuacja z Limabchem byla typowa w kapitalistycznych krajach z takimi
                  > firmami.

                  No prawiłeś coś o chińskim kopiowaniu itd., a Chińczycy sobie kupili cały kramik.


                  > A wiec taka firme zalozyl jakis inzynier, w tym wypadku o nazwisku Limbach, kto
                  > ry konstruowal i produkowal w tym przypadku silniki lotnicze malej mocy. 2 i 4
                  > suwowe. Ta firma byla wlasnoscia jego, i po 40 latach musial przestac z uwagi s
                  > tarosc nia kierowac. To jest czesty problem wlasnie w takich firmach majacych w
                  > lasciciela, potrzebna jest zmiana generacji. A to nie jest proste, niekonieczni
                  > e dzieci jego, jak je ma, chca albo moga przejac kierowanie firma. Takie kierow
                  > anie aby bylo porzadne, tak jak robil ojciec. Tysiace firm w Niemczech staja pr
                  > zed takim problemem. Jest regula ze przy zmianie generacji z 3 firm zostaje jed
                  > na, po zmianie w drugiej generacji z 10 firma zostaje inna.
                  > Sam takowe widzalem, nawet w takiej pracowalem te 35+ lat. Tej mojej sie udala
                  > zmiana generacji z 150 ludzi przy tej zmianie, na poczatku mojej pracy tamze ur
                  > osla do prawie 500 pracownikow jak odchodzilem.
                  > A widzialem i to z bliska jedna gdzie ojciec zbudowaj porzadna fabryke z biuram
                  > i konstrukcyjnymi naturalnie, mial z 70 lat juz i przekazal jej czesc synowi. T
                  > a czesc z synem byli naszymi klientami, dostarczalismy im nasze urzadzenie dla
                  > nich skonstruowane ale syn juz nie ojciec. Po paru latach musialismy od nich br
                  > ac kase z gory bo sie ociagal z placeniem, firma podupadla, ojciec jego jak zyl
                  > napewno plakal ale coz tak bywa, i chyba jakis nie z rodziny kupil ich. I popr
                  > owadzil ale juz nie byli naszymi klientami, zmienili profil, niezle zadolowali.

                  Odnośnie Limbacha to filozofujesz zupełnie, najgorsze jest to że bez umocowania w faktach.

                  W narracji się nie zgadza np. to, że pan Limbach senior, w relacjach prasowych, przedstawiał syna jako inżyniera, który czynnie uczestniczył w pracach np. nad SL 2400.

                  "In fact, while touching one of his engines he got a drop of oil on his hand and exclaimed, “What’s that?”, to. which his son, a budding engineer, said, “Oil”!, after which followed a heated exchange with one of the workers in rather expressive German." - cytat z 1974 r.

                  Syn cały czas pracuje w firmie.

                  Tylko że czasy się zmieniły, czemu niemiecki, nawet genialny konstruktor, ojciec senior, nie sprostał, bo taka manufaktura nie ma szans z konkurencją w rodzaju Rotaxa, czy Hondy o której w tym kontekście nawet nie warto wspominać. Zwłaszcza zarządzana przez inżyniera, a nie menadżera.

                  > Wracajac do Limbacha, jest necie jego pisamo do klientow i pracownikow z 2011r
                  > w ktorym pisze ze zamyka niedlugo firme, klienci jak chca na zapas czesci, 600
                  > 0 silnikow jego bylo wtedy w uzyciu na swiecie, szybko zamawiac to doprodukuje
                  > bo Firmy po prostu nie bedzie.

                  Normalna akcja w przypadku bankruta, który chce odzyskać część zamrożonych środków.

                  > Nikt z rodziny nie chce/nie potrafi prowadzic.

                  Ale to widać na pierwszy rzut oka. Wystarczy porównać film z panem chińczykiem który jest właścicielem, z filmem w którym o firmie opowiada syn właściciela (który dalej jest w niej zatrudniony jako handlowiec) - gołym okiem widać różnicę.

                  youtu.be/tbZ2d9fQH_A
                  > Ale zaraz potem nastepne pismo ze ten Chinczyk, pisza ze niemiecko-chinski, po
                  > niemiecku mwi dosc dobrze ale nie doskonale, ta firme przejmuje i ze dalej bedz
                  > ie produkowane co bylo To byl 2012r. Limbach mial sie jeszcze technicznymi spra
                  > wami sie zajmowac ale napewno juz nie dlugo bo byl zapewne na wymarciu.
                  > Rodzina dostala za nia duze pieniadze, nie potrzebowali pracowac conajmniej dlu
                  > zszy czas. Tak tez sie dzieje.

                  A myślałeś że jak się odbywa takie przejęcie przez Chińczyków? Przychodzi pan z IV Departamentu ichniejszego wywiadu zagranicznego, pokazuje legitymację i dokumenty z rozkazem przetłumaczone przez przysięgłego tłumacza i mówi właścicielowi bankruta, że go wykupi?

                  Akurat Chińczycy są mistrzami w pracy tego rodzaju.

                  > Jak czytam w linkach z tej firmy teraz cos robia nowego, jakies elektroniczne s
                  > terowanie do tego "naszego" silnika ale jak widze ten Chinczyk nie potrafi tech
                  > nicznie, jak jego poprzednik Limbach, prowadzic firme w sensie nastepnych produ
                  > ktow.

                  Nie wiem o czym piszesz. Wystarczy wejść w sekcje nowości na stronie firmy Limbach. Poszerzają ofertę cały czas. Robią dokładnie to co robił Limbach senior, modyfikują do zastosowań lotniczych cudze konstrukcje.

                  To z lutego br. "New development of a two-stroke aircraft engine with reduction gearbox L550EFG"

                  drive.google.com/file/d/16WOEIClT8qzZwkQf8p84Fg3NFE_b5t-3/view
                  > Zreszta zapewne nie potrzebuje, jego zadaniem jest caly mozliwy transfer
                  > wszystkiego do Chrlu, to co Limbach zbudowal, starczy dla Chinczykow, aby np. w
                  > yprodukowac juz w Chrlu wg dokumentacji setki tys silnkow do dronow aby napasc
                  > na Tajwan. A potem na Koree Pd.

                  No altruizmem względem pana Limbacha, jako decydujący o uratowaniu firmy można z pewnością wykluczyć.

                  > Tak ze daj se siana drogi a4095 z opiniami co i dlaczego sie w tej firmie dzial
                  > o i dzieje bo pojecia nie masz.

                  Znów zaczynasz się afektować. Nie denerwuj się, staraj się to rozchodzić, czy coś w tej podobie.

                  > Znalazlem tam ze ten silnik w dronach Geran-2/Sahed 136 zuzywa 300g/PSh przy ma
                  > xymalnej mocy. To juz umozliwoa oszacowanie zasiegu tego drona. Bo powiedzmy ja
                  > k leci nie max 50PS (?) a np z 40PS zuzywa 12kg paliwa na 1h lotu. Ile ma paliw
                  > a? Sam ma mase z 200kg, paliwa ma moze 100kg wiec czas lotu z 8h. Jak leci 15
                  > 0km(h to przeleci 1200km. Moze mniej jak ma mniej paliwa.

                  Ponieważ różnica między P max, a ciągłą jest istotna, to tylko napiszę że udokumentowany nad Ukrainą zasięg jest znacznie większy niż porachowałeś.

                  >
                  > Reszta Twoich wynurzen to se mozesz o kant d.. rozbic, glupoty, chciejstwa itd.
                  > Dla mnie nieinteresujace, mnie interesuje technika i rzeczywistisc a nie propa
                  > ganda.
                  > Przyjemnego tarzania sie w propagandzie..

                  W kontekście techniki i rzeczywistości to - w instrukcji silników tej rodziny, dostępnej w internetach, na stronie 23 jest wykres z krzywą mocy z odniesieniem m.in. do SFC, więc możesz sobie dokładniej policzyć w oparciu o dane producenta, a nie "powiedzmy". Tylko pamiętaj, że to wartości dla silnika, który ze względu na inne zastosowanie, ma inne wymagania eksploatacyjne. ;-)

                  Pozdrawiam

          • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 24.11.22, 22:53
            "Chińczycy produkują zupełnie legalnie, bowiem Limbach od 2012 roku to firma chińska. Firma córka China Limbach Company kupiła bankrutującą Limbach Flugmotoren GmbH & Co. KG, łącznie z siecią sprzedaży, obsługi, prawem do używania marki i certyfikatami."
            Dzięki za info, nie szukałem głębiej ;-).
    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 22:24
      maxikasek napisał:


      > A co mu da nawigacja satelitarna rodem z hipermarketowego drona? Wiesz, że nawi
      > gację satelitarną mają cywilne drony za 2 tys. $? Irańską nawigację opartą na c
      > ywilnym GPS, ruscy wymienili na Glonassa. CO to zmienia jak dron wali w punkt.


      Na to czekalem drogi maxi. Iran mial nawigacje na GPSie cywilnym, Rosjanie w niby kupionych iranskich dronach wymienieli go na swoj Glonass, wymienieli cale sterowanie oczywiscie. Chodzby dlatego juz nie jest kupiony z Iranu Shahed 136, prawda? Jego elektronika napewno.
      Ale dalej. GPS ten cywilny mozna zaklocic. I to nie chodzi o zakocenie w tym sensie ze nie odbierze taki sygnalu z satelitow GPSu a mozna mu podsunac sfalszowane sygnaly, silniejsze i to takie chytre ze mu wyjdzie ze jest gdzies indziej. Od dawna praktykowana metoda. Taki system zaklocania ma rosyjski system Krasucha czy jakos tam. Ale Ameryknie w GPSie maja teraz telegramy militarne, zakodowane ktore nie da sie odkodowac, co najmniej latwo, a tym samym nie mozna oszukac urzadzenia, w tym przypadku drona, ze jest gdzies indziej. Wlasnie takie systemy maja te rakiety z Hirmasow, Krasuchy na nie juz nie dzialaja. Oczywiscie dostep do kodow maja tylko Amerykanie w GPsie napewno nie Iranczycy w swoich Sahedah 136. Dlatego tez jest w Geran-2 rosyjska elektronika, przez Rosjan opracowana i zaprogramowana i to naturalnie na GLONASS. I tak samo ten militarny zakodowany, tak samo go maja u siebe jak Amerykanie w GPSie. I tego z kolei Amerykanie nie moga zaklocic tak jaby blyskawicznie zakocili GLONASS cywilny czy GPS cywilny Iranczykom jakby chcieli. Jakby Gerania-2 takowy miala. Zaraz by skrecaly moze do startu. Tak jak Krasuch robila z normalnym GPsem.
      Tak ze widzisz drogi maxi ze zaden odbiornik z supermarketu w tych dronach nie jest, tez nie moze byc zaden iranski bo chyba Iranczykom tajnych systemow kodowania w GLONASSie Rosjanie nie dali.
      Dalej. Jak sie ma system nawigacji satelitarnej to przeciez ma sie polozenie w 3D, tez wysokosc. Mozna dolot do celu zaprogramowac wcale nie w prostel lini i nie na tej samej wysokosci. Mozna omjac znane srodki obrony plot, leciec wyzej, nizej jak potrzeba, pytanie tylko o zasieg. Wszystko jest dostepne z tej nawigacji i gwarantowanie tak jest i robione. Taki Geran-2 leci podobnie jak pocisk samosterujacy, po wybranej, wcale nie prostej trajektorii i nie stalej wysokosci. Wiec to Twoje ze leci prosto mozesz o kant d.. rozbic. Nie znasz sie a trzaskasz dzobem.

      Oczywiscie mozna probowac zakocic tak sygnal satelitarny, GLONASS tez, ze dron nie moze z niego skorzystac. Ale to na ograniczonym obszarze tylko a wiec ma system bezwladnosciowy do nawigacji na krotki odcinek lotu. Dostatecznie dokladny zwlaszcza ze krotki. Bo blad narasta w takim systemie w czasie. Konstruowalem cos w tym rodzaju wiec z praktyki wiem jak blad narasta z czasem.
      Tez mozna i gwarantowanie sie to robi zaprogramowac wiecej celow. W przypadku jak akurat przy pierwszym celu np. beda ustawione silne nadajniki zaklocajace GLONASS ze nie moze z nich skorzystac a wtedy celnosc mu spada gwaltownie i lepiej poleciec do nastepneg celu. Dalej, jak ma dosc paliwa na to.

      Dziala jak Kalibr tylko jest wolniejszy. I duzo tanszy naturalnie.

      > Owszem. OPrócz naprowadzania zdalnego Warmate ma system nawigacji inercyjnej. P
      > O utracie kontaktu z operatorem będzie walił w wybrany cel.

      Acha? A skad wie jaki jest jego cel? Jak operator mu cel wybiera a nie moze bo lacznaosc z operatorem zerwana? Ty jak zwykle straszne bezmyslny jestes drogi maxi.


      > Z uwagi na dużą awaryjność musiano na Krym wysłać irański serwis, który został
      > dzięki wspólpracy "braci starszych w wierze" wysłany do Allacha.

      Awaryjnosc czego w Geranie-2? Systemu nawigacyjnego opartego na GLONASS? Przeciez to inzynierowie rosyjscy zrobili a nie Iranczycy. To po cholere Iranczycy meli tam przyjechac? Jak co to ci rosyjscy byli potrzebni. Tez do programowania lotu Gerania-2 zadni Iranczycy nie byli potrzebni bo programowano na urzadzeniach w dronie rosyjskich. Gonisz w pietke jak zwykle zreszta drogi maxi.
      • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 22:33
        jorl11 napisał:


        > Awaryjnosc czego w Geranie-2? Systemu nawigacyjnego opartego na GLONASS? Przeci
        > ez to inzynierowie rosyjscy zrobili a nie Iranczycy. To po cholere Iranczycy me
        > li tam przyjechac? Jak co to ci rosyjscy byli potrzebni. Tez do programowania
        > lotu Gerania-2 zadni Iranczycy nie byli potrzebni bo programowano na urzadzenia
        > ch w dronie rosyjskich. Gonisz w pietke jak zwykle zreszta drogi maxi.


        Programowaniem lotu Gerani-2 jak i zreszta innych Kalibrow itd zajmuje sie jakis wielki osrodek pod St. Peterburgiem slyszalem. Stamtad sie przesyla dane do wczytania czy w Gearania2 czy w inne Kalibry, obsluga tam tylko podlaczy do urzadzenie takiego drona, jak jest wczytane do startu i w droge. Nie trzeba myslec, komputery, zobrazowanie geograficzne, mapy 3D trajektorii do lotu jak i celu robia specjalisci w Rosji. Nie przy froncie. Po cholere przy froncie jak mozna w ciepleku u siebie. 2tys km dalej.
      • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 23:44
        "Na to czekalem drogi maxi. Iran mial nawigacje na GPSie cywilnym, Rosjanie w niby kupionych iranskich dronach wymienieli go na swoj Glonass, wymienieli cale sterowanie oczywiscie. Chodzby dlatego juz nie jest kupiony z Iranu Shahed 136, prawda? Jego elektronika napewno."
        Wymiana odbiornika- to nie jest wymiana elektroniki. Obecnie cywilne nawigacje są wielozakresowe i nawet nasze smartfony mają odbiorniki GPS i Glonass jednocześnie ;-). Jeśli Irańczycy użyli takiego odbiornika ze smartfonu to ROsjanie nie musieli nic wymieniać, mogli tylko skalibrować. Choć cywilny Glonass ma dokładnośc odczytu do 10 m, a cywilny GPS do 50 cm.

        "Ale dalej. GPS ten cywilny mozna zaklocic. I to nie chodzi o zakocenie w tym sensie ze nie odbierze taki sygnalu z satelitow GPSu a mozna mu podsunac sfalszowane sygnaly, silniejsze i to takie chytre ze mu wyjdzie ze jest gdzies indziej. Od dawna praktykowana metoda. Taki system zaklocania ma rosyjski system Krasucha czy jakos tam."
        Owszem- tak jak pisałem. ROsjanie użyli tego na początku wojny i zakłócili praktycznie całą swoją łaczność ;-). Ich BMS też okazał się nieodporny na Krasuchę, bo dziwnym trafem przestał działać pierwszego dnia wojny.

        ."Dalej. Jak sie ma system nawigacji satelitarnej to przeciez ma sie polozenie w 3D, tez wysokosc. Mozna dolot do celu zaprogramowac wcale nie w prostel lini i nie na tej samej wysokosci. Mozna omjac znane srodki obrony plot, leciec wyzej, nizej jak potrzeba, pytanie tylko o zasieg. Wszystko jest dostepne z tej nawigacji i gwarantowanie tak jest i robione. Taki Geran-2 leci podobnie jak pocisk samosterujacy, po wybranej, wcale nie prostej trajektorii i nie stalej wysokosci. Wiec to Twoje ze leci prosto mozesz o kant d.. rozbic. Nie znasz sie a trzaskasz dzobem."
        Z uwagi na to , że Ukraińcy zdobyli uszkodzone Gerany- cała twoja teoria o kant d... Geran leci jak pocisk balistyczny po prostej- stąd jego porównanie do V-1.

        "Tez mozna i gwarantowanie sie to robi zaprogramowac wiecej celow. W przypadku jak akurat przy pierwszym celu np. beda ustawione silne nadajniki zaklocajace GLONASS ze nie moze z nich skorzystac a wtedy celnosc mu spada gwaltownie i lepiej poleciec do nastepneg celu. Dalej, jak ma dosc paliwa na to."
        I znów błąd. Ni ema programowanych celów- ma jeden cel. I Rosjanie aby zwiększyć skutecznośc trafienia na jeden cel kierują dwa Gerany (o tym pisali nawet rosyjscy blogerzy militarni).

        "Acha? A skad wie jaki jest jego cel? Jak operator mu cel wybiera a nie moze bo lacznaosc z operatorem zerwana? Ty jak zwykle straszne bezmyslny jestes drogi maxi."
        Nie. Warmate ma kilka opcji. Może mieć cel zaprogramowany, podświetlony laserem (z ziemi lub drona/samolotu) albo kierowany przez operatora kamerą.

        "Awaryjnosc czego w Geranie-2? Systemu nawigacyjnego opartego na GLONASS? Przeciez to inzynierowie rosyjscy zrobili a nie Iranczycy."
        Jak ROsjanie to tym bardziej awaryjny. WOjna pokazała, że "niet analoga w mirie", bo już dawno świat zapomniał o zabytkach.
        Wg Rosjan najwięcej awarii jest podczas startu albo zaraz po starcie. Pewnie owe niemeickie silniki sa do kitu ;-) Stąd przyjechała ekipa z Iranu, którą wysłano wkrótce do Allacha.
        • bmc3i Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 00:12
          maxikasek napisał:

          > Stąd przyjechała ekipa z Iranu, którą wysł
          > ano wkrótce do Allacha.

          To sie nazywa "na łono Abrahama"

          A co co chodzi, tak poważnie?
          Ukraincy dali im ekscluzywny bilet w jedną stronę na występy 50 doświadczonych dziewic?
          • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 24.11.22, 22:49
            "A co co chodzi, tak poważnie?
            Ukraincy dali im ekscluzywny bilet w jedną stronę na występy 50 doświadczonych dziewic?"
            STarsi bracia mieli dac namiary, a Ukraińcy załatwili sprawę.

            Co ciekawe ostatnio nie wspominają o użyciu Shahedów w nalotach. tylko LAncetów.
      • stary_chinczyk Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 22:09
        Jorl, znowu piszesz swoje własne wymysły, które nie mają żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. W tego typu systemach GPS służy jedynie do kalibracji inercyjnego systemu nawigacji. Wlocie nad terytorium przeciwnika czy w samym ataku na cel GPS jest zupełnie zbędny. To byłby podstawowy i krytyczny błąd projektowy, gdyby uzależnić działanie systemu militarnego od sygnału, który jest tak niepewny jak sygnał nawigacji satelitarnej.
        • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 22:13
          I pewnie dlatego w trakcie wojny w Jugosławii USA wyłączyło systemy GPS na Bałkanach, co sięgnęło nawet Włochów.
          • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 22:54
            profes79 napisał:

            > I pewnie dlatego w trakcie wojny w Jugosławii USA wyłączyło systemy GPS na Bałk
            > anach, co sięgnęło nawet Włochów.
            >

            Koledzy zeglarze relacjonowali mi podobne wyłączenia lub zakłocenia. Dlatego nie uwazamy za zeglarza a przynajmniej komptentnego, który potrafi tylko ja gpsie jechac...
          • stary_chinczyk Re: Orki kupują know how z Iranu 23.11.22, 00:21
            > I pewnie dlatego w trakcie wojny w Jugosławii USA wyłączyło systemy GPS na Bałk
            > anach, co sięgnęło nawet Włochów.

            Dokładnie dlatego. Amerykańskim tomahawkom i innym pociskom GPS nad Jugosławią nie był do niczego potrzebny. Wyłącznie go utrudniało natomiast nawigację Serbom.
          • a4095211 Re: Orki kupują know how z Iranu 23.11.22, 10:21
            profes79 napisał:

            > I pewnie dlatego w trakcie wojny w Jugosławii USA wyłączyło systemy GPS na Bałk
            > anach, co sięgnęło nawet Włochów.

            System GPS na Bałkanach działał sprawnie cały czas.

            Ponieważ to system wojskowy, został zakodowany i dodatkowo obarczony błędem (starsi userzy forum pewnie pamiętają czasy gdy na początku dokładność danych zczytywanych z GPS była permanentnie i intencjonalnie obarczona sporym błędem na wszystkich odbiornikach cywilnych). Słowem na urządzeniach armii USA wyposażonych w scalak do dekodowania, po rozkodowaniu sygnału + wykonaniu algorytmu usuwającego zadany błąd i dodatkowego klucza jednorazowego mogłeś korzystać z systemy skolko ugodno.

            GLONASS i inne systemy tego typu powstały właśnie z tej przyczyny, iż dla wszystkich innych użytkowników, cywilnych, bądź nie, korzystanie z GPS w momencie gdy USA uczestniczy w pobliskiej wojnie, może być niemożliwe.

            Pozdrawiam






    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 11:33
      maxikasek napisał:


      > Słabo. LImbach L550 bazuje na Volkswagenie Boxerze- tak tym z Garbusa z lat 30-
      > tych. Jest jego lotniczą wersją z lat 80-tych.

      Niezle. Taki czlowieczek z kraju Montowni im. Balcerowicza wie co i jak skonstruowali inzynierowie w powaznej firmie. Za wysokie progi na Twoje nogi maxi.

      Ta firma Limbach ma mnostwo silnikow wlasnie lotniczych w swojej ofercie:

      limflug.de/en/products/engines-15kw-40kw.php

      Jednym z nich jest ten ktory zastosowany jest w Gearn-2. To znaczy jego kopie naturalnie.

      A jest ich o roznej mocy kilkadziesiat w ofercie tej firmy. I tylko jeden jest wg maxi od VW Käfer.
      Wydlubales sobie to ze swojego nosa. A wydlubales bo ma akurat 4 cylindry w ukladnie boxer wiec dla Januszka z Polski musi byc praktycznie 1:1 z VW Kfäer. Bo Januszek z Polski tak by zrobil przeciez.
      Te silniki sa dwusuwoe VW byl 4sow. VW mial swiece, samochod akumulator, ten L550 nie. Ale dla takiegi maxi jest to samo przeciez no bo ma 4 zylindy w ukladnie boxera.

      I jak jakis powazny klient przyjdzie do Limbacha po jakis motor to mu opowiedza "nasze wszystkie silniki sa nowoczesne tylko ten L550 jest skonstruowany przed prawie 100laty"
      Puknij sie w swoj leb maxi.



      > Produkowany jest też przez Chiń
      > czyków (na licencji lub bez) i to oni sprzedali licencję Iranowi.

      en.wikipedia.org/wiki/HESA_Shahed_136

      Tu pisza:
      the drone's conventional Iranian-made Mado MD-550 four-cylinder piston engine (possibly a reverse-engineered German Limbach L550E,

      Sami Iranczycy sobie skopiowali tego L550 tu pisza, zadni Chinczycy. Znowu z nosa sobe wydlubales drogi maxi ale Ty juz tak masz.
      A czy chinczycy tez go skopiowali to inna sprawa. Skopiowanie dzisiaj takiego silnika zaden problem nawet dla Iranu jak nie ma problemow jakis prawnych a w tym przypadku takich nie ma przeciez.

      Wiec reasumujac jak wyzej napisalem, silnik w Gerani-2 skonstruowany przez niemiecka firme, skopiowany 1:1 przez Iranczykow a tak samo moze i przez Rosjan.
      Zadna "technologia" iranska, zadna chinska, zadna rosyjska a niemiecka.


      To narazie o silniku, potem zajme sie dalszymi Twoimi glupotami drogi maxi.
      • jorl11 Poszukalem dalej o tej firmie Limbach 22.11.22, 11:48
        jorl11 napisał:


        > Wydlubales sobie to ze swojego nosa. A wydlubales bo ma akurat 4 cylindry w ukl
        > adnie boxer wiec dla Januszka z Polski musi byc praktycznie 1:1 z VW Kfä
        > er. Bo Januszek z Polski tak by zrobil przeciez.
        > Te silniki sa dwusuwoe VW byl 4sow. VW mial swiece, samochod akumulator, ten L5
        > 50 nie. Ale dla takiegi maxi jest to samo przeciez no bo ma 4 zylindy w ukladni
        > e boxera.

        de.wikipedia.org/wiki/Limbach_Flugmotoren
        I tam pisza:

        Für unbemannte Flugzeuge (Drohnen) liefert Limbach Zwei- und Vierzylinder-Zweitaktmotoren.


        Tlumaczenie:
        Dla bezzałogowych statków powietrznych (dronów) Limbach dostarcza dwu- i czterocylindrowe silniki dwusuwowe.


        Jak wyzej ten L550 jest dwusuw.

        A VW Käfer?

        cytat stamtad:

        Die Motorenpalette umfasst den Leistungsbereich zwischen 15 kW und 118 kW.[1] Alle Motoren sind Boxermotoren, die Viertaktmotoren basierten auf dem Motor des VW Käfer. Allerdings wurden im Laufe der Entwicklungsgeschichte immer mehr Teile speziell für Limbach hergestellt, sodass die Ähnlichkeit zu VW-Motoren nur noch äußerlich gegeben ist.

        I tlumaczenie:
        Gama silników obejmuje zakres mocy od 15 kW do 118 kW.[1] Wszystkie silniki są silnikami typu boxer, silniki czterosuwowe były oparte na silniku z VW Beetle. Jednak w trakcie historii rozwoju coraz więcej części było produkowanych specjalnie dla Limbacha, dzięki czemu podobieństwo do silników VW jest tylko zewnętrzne.


        Te wywodzace sie z VW Käfer to nie jest ta linia L550, sa 4suwowe i teraz z tymi VW tylko dla Januszka sa VW bo z zewnatrz troche podobne. Wewnatrz juz dawno nie.
      • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 24.11.22, 22:59
        "Sami Iranczycy sobie skopiowali tego L550 tu pisza, zadni Chinczycy. Znowu z nosa sobe wydlubales drogi maxi ale Ty juz tak masz.
        A czy chinczycy tez go skopiowali to inna sprawa. Skopiowanie dzisiaj takiego silnika zaden problem nawet dla Iranu jak nie ma problemow jakis prawnych a w tym przypadku takich nie ma przeciez."
        a4095211 juz ci napisał. CHińczycy kupili bankruta i trzepali dalej te stare silniki. Sprzedali licencję Iranowi, prawdopodobnie dostarczają tam podzespoły.
        Jedyna zaleta tego silnika to jego ekonomika. Za to jest tak głośny, że słyszalny w kilku km- Ukraińcy nazywają je "kosiarkami".
    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 18:04
      jorl11 napisał:


      > Typu L550 firmy Limbach.
      > Kompletna kopia jego. Albo skopiowany 1:1 przez Iranczykow albo tez 1:1 przez R
      > osjan. Niewazne do konca przez kogo ale napewno nie jest "technologia" iranska.
      > Jest niemiecka.

      A wiec jako ze Fa Limbach jest kupona przez Chrlowcow jest tez mozliwe ze i Iranczycy do Shahedow 136 i Rosjanie do Geran-2 nie kopiowali tego niemieckiego silnika L550 a kupili i jedni i drudzy od wlasciciela Limbach dokumentacje jego i sobie z niej produkuja wlasne. Takie same czyli jak L550 juz bez odmierzania i tworzenia wlasnych rysunkow czesci. Kazdy dla siebie czyli Iran do Shahedow i Rosja do Geran-2.

      Zeby zakonczyc sprawe silnika :

      Orki kupują know how z Iranu

      Jest w zakresie silnika klamstwem bo silnik nie jest z knowhow iranskim a niemieckim.

      Nastepne wyjasnienia gdzie to zdane bmc jest klamstwem dalej w tym dronie w nastepnych odcinkach.
      • stary_chinczyk Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 20:16
        > Jest w zakresie silnika klamstwem bo silnik nie jest z knowhow iranskim
        > a niemieckim.

        Twierdzisz więc Jorl że Niemcy wspierają terroryzm dostarczając technologie militarne takim państwom jak Rosja czy Iran ?
        • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 20:56
          stary_chinczyk napisał:

          > > Jest w zakresie silnika klamstwem bo silnik nie jest z knowhow iranski
          > m

          > > a niemieckim.
          >
          > Twierdzisz więc Jorl że Niemcy wspierają terroryzm dostarczając technologie mil
          > itarne takim państwom jak Rosja czy Iran ?


          Dzicz germańska dopusci sie kazdej zbrodni za 5 ojro...

          To kraj od wieków czyssto złodziejski i terrorystyczny od co najmniej 1000 lat.

          Najpierw ludobóstwo na Słowianach na łaba i Soława potem na Bałtach i Litwinach, potem na kolejnych Nanibijczykach, Zydach, Polakach....

          NB to chyba jedyne państwo, które IIWS zakończyło aktywami 2 krotnie wiekszymi niz w 1939. To juz wiadomo czemu zawdziecza powojenny cud gospodarczy.

          Jedź do Niemiec złote zęby Twojej babki już tam sa....
      • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 24.11.22, 23:04
        " Rosjanie do Geran-2 nie kopiowali tego niemieckiego silnika L550 a kupili i jedni i drudzy od wlasciciela Limbach dokumentacje jego i sobie z niej produkuja wlasne. Takie same czyli jak L550 juz bez odmierzania i tworzenia wlasnych rysunkow czesci. Kazdy dla siebie czyli Iran do Shahedow i Rosja do Geran-2."
        NAwet gdyby ROsjanie kupili dokumentację to uruchomienie produkcji zajęłoby im kilka lat i to z problemami. ;-)
        Cały ten zakup licencji jest zamydlaniem. Będa kupowac częsci z Iranie i Chinach i montować. Na więcej ich nie stać obecnie.
    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 27.11.22, 20:42
      O silniku juz wystarczajaco bylo, niemiecka technologia nie iranska a teraz dalej. Elektronika.

      jorl11 napisał:
      > maxikasek napisał:
      >
      > > Żenujące, że nie potrafią skonstruowac drona na poziomie małego modelarza
      > .
      >
      > Rozumiem ze wiesz jak te drony, te Geran-2, podobno Shahed 136, technicznie sa
      > zbudowane maxi.Ja jakos, mimo ze tyle o nich pisza, nie znalazlem jak sa sterow
      > ane. Chodzi o to jak nawiguja do celu i jak wyglada nawigacja aby w cel uderzyc

      maxikasek napisał:
      > A co mu da nawigacja satelitarna rodem z hipermarketowego drona? Wiesz, że nawi
      > gację satelitarną mają cywilne drony za 2 tys. $? Irańską nawigację opartą na c
      > ywilnym GPS, ruscy wymienili na Glonassa. CO to zmienia jak dron wali w punkt.
      > Nie zmienisz mu położenia celu w trakcie lotu.


      Najpierw Wiki:

      en.wikipedia.org/wiki/HESA_Shahed_136

      I tam jest link do jednego artykulu ze zdjeciem elektroniki tego drona:

      en.defence-ua.com/weapon_and_tech/an_advanced_radio_communication_device_on_american_processors_found_in_the_shahed_136-4446.html
      Tez link do jednego Ukrainca na FB ktory tego Gerana-2 zdemontowal i elektronike sfotografowal, zdjecie to samo co wyzej

      www.facebook.com/photo/?fbid=5605621576162138&set=ecnf.100001430544106

      Na wszelki przypadek zalaczam to foto do wpisu

      Co widzimy na tej plytce? Ano sporo ukladow sacalonych z duza iloscia nozek czyli albo procesory albo np. MEMS do inercyjnej nawigacji maja zamazane/nie maja napisy. Ale na dole tego zdjecia sa 2 uklady scalone od amerykanskiej firmy Analog Device, te ustawione "na kancie" z widocznymi napisami.
      I to sa AD9361

      I link do opisu tych ukladow:
      www.analog.com/en/products/ad9361.html#product-overview

      Tam mozna Data shet sobie tez sciagnac, ja to zrobilem i poczytalem.

      Co to sa za uklady scalone? One sa przeznaczone np. do Base Station dla telefonow komorkowych, np. 800MHz ale to sa uniwersalne ukaldy i mozna ustawic je na rozne czestostliwoaci, tez te z GLONASS cz GPS jak i lacznosci satelitarnej. Tez czestotliwosci 1,2 GHz itd czestotliwosci. Do 6GHz tez.
      Sa to uniwersalen uklady praktycznie nie deszyfruja odbieranych sygnalow ale zamieniaja z odebranych analogowych na cyfrowe za pomoca ADC. Tak samo moga tworzyc za pomoca DAC z cyfrowych na analogowe, te moga byc podlaczone juz do nadajnika mocy aby sygnaly wysylac.
      Jest oczywiscie ze zadne kupione uklady scalone ktore sa w smartfonach tworzace juz w hardware, mysle ze tak jest obecnie, z GPS czy z GLONASS koordynaty odbiornikasa w tem Goran-2. Jasne komunikacja w Geran-2 jest nie jak w Shahed136 gdzie jest GPS komercyjny a jest GLONASS militarny. Ten ma zaszyfrowane sygnaly wiec nie ma ukladow scalonych dostepnych na rynku aby takie sygnaly deszyfrowac. Dlatego wlasnie jest ten uniwersaly AD9361 bo on przetwarza sygnal na cyfrowy a ten jest juz w procesorze przy pomocy software przetwarzany w koordynaty. Wg tajnych regul. Dodam ze istnieje militarny GS ktory tak samo ma zakodowane sygnaly i napewno nikt bez danych z USA sobie tego nie odkoduje.
      A wiec Geran-2 jako ze ma GLONASS militarny musi miec software jego dekodujace napisane przez rosyjskich inzynierow.
      Jest nastepna sprawa, ze istnieje na plytce ten drugi AD9361, do nawigacji juz niepotrzebny. I jak pisza sluzy do przesylania w obydwie strony wiadomosci za pomoca satelitarnych systemow lacznosci.
      Cytat z

      Also, the flight control unit was found in the Shahed-131 to have the ability to connect the unit with commercial Iridium satellite communication, which was absent on the sample under investigation.

      Based on this, it is possible to make an assumption that there is a probability of installing such a commercial means of information transmission on the Shahed-136. In particular, boards with Iridium modems are also available on the market and allow receiving and transmitting, albeit limited in volume, but sufficient telemetry from the drone and transmitting to it online changes to the flight plan.


      I tlumaczenie tego:
      Ponadto stwierdzono, że jednostka kontroli lotu w Shahed-131 ma możliwość połączenia urządzenia z komercyjną komunikacją satelitarną Iridium, czego nie było na badanej próbce.

      Na tej podstawie można wysnuć przypuszczenie, że istnieje prawdopodobieństwo zainstalowania takiego komercyjnego środka przekazu informacji na Shahed-136. W szczególności na rynku dostępne są również płytki z modemami Iridium, które umożliwiają odbiór i nadawanie, co prawda ograniczonej objętościowo, ale wystarczającej telemetrii z drona oraz przekazywanie do niego online zmian w planie lotu.



      Jak widac ten dron mozna nawet sterowac, zmiana celu, planu lotu poprzez satelitarna lacznosc. Do tego jest wlasnie ten drugi AD9361. I jak widac jest na plytce zamontowany, plytce z Geran-2.
      Naturalnie i tutaj Rosjanie uzywaja nie Iridium tak jak nie uzywaja GPSu bo by Amerykanie te drony zaraz wyslaliby w zaswiaty a swojego systemu lacznosci satelitarnej. Znowu militarnego zakodowanego. Naturanie iranski dron Shahed136 jak pracuja na GPS i Iridium konwencjonalnym to nie ma co szukac na Ukrainie. Gdzies w Jemenie ktory Amerykanom wisi moze dziala.
      A wiec znowu analiza sygnalu z lacznisci satelitarnej i wysylanie poprzez do satelity musi i napewno zaprogramowali rosyjscy inzynierowie. I jako ze ten AD9361, 2 szt, sa na plytce, dziala czyli Geran-2 ma mozliwosc podczas lotu poprzez rozkaz z osrodka kontroli lotu, rosyjskiego naturalnie, modyfikowac swoj lot a i cel. Jeden ten AD9361 kosztuje ca. 250$ (mozna na stronie AnalogDevice sprawdzic) , nie bylyby lutowany na plytce jakby nie byl potrzebny.

      Procesory. Nie maja nadrukow uwazam ze rosyjskiej produkcji. Tu wystarcza procesory o mocy obliczeniowej do ktorej potrzeba rozdzielczosci najwyzej 100nm, takowe linie produkcyjne Rosja ma w swoich fabrykach, wiec procesory sa wlasne. W tym linku mowia te o tym:
      blogs.timesofisrael.com/do-iranian-drones-attack-ukraine-myths-and-truth/
      I cytat o tym:
      But, meanwhile, being equipped with the Russia-made flight control microcontrollers and the GLONASS chips of the ARM7 produced on the basis of a 130-nm technological process, which has been mastered by Russian chip manufacturers in contrast to the flight control unit of the Shahed drones contains five custom printed circuit boards (PCBs) with the US’s Texas Instruments TMS320 F28335 processors, Geranium-2 seems much more sophisticated loitering munition than the Iranian Shahed-136.

      I tlumaczenie:
      Tymczasem będąc wyposażonym w wyprodukowane w Rosji mikrokontrolery kontroli lotu oraz chipy GLONASS ARM7 wyprodukowane w oparciu o 130-nm proces technologiczny, który został opanowany przez rosyjskich producentów chipów w przeciwieństwie do jednostki kontroli lotu dronów Shahed zawierającej pięć niestandardowych płytek drukowanych (PCB) z procesorami amerykańskiej firmy Texas Instruments TMS320 F28335, Geranium-2 wydaje się znacznie bardziej wyrafinowaną amunicją latającą niż irański Shahed-136.



      Jak widac uwazaja ze w Geran-2 w elektronice sa rosyjskiej produkcji mikrokontrolery ARM7 a w iranskich amerykanskie TMS320, naturalnie w Iranie nie wyprodukowane.

      Czyli znowu elektronike, hardware z Gerana-2,, co jest na zdjeciu wykoncypowali i zrobili rosyjscy inzynierowie tez na rosyskich ale i zachodnich komponentach, majace GLONASS ten militarny i
      • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 27.11.22, 21:12
        ucielo wiec dalej
        I lacznosc satelitarna do korekcji lotu podczas niego. Inna trajektoria, inny cel, duzo mozliwosci dzieki tej lacznosci sateltarnej.
      • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 01.12.22, 21:09
        jorl11 napisał:


        > I tam jest link do jednego artykulu ze zdjeciem elektroniki tego drona:
        >
        > en.defence-ua.com/weapon_and_tech/an_advanced_radio_communication_device_on_american_processors_found_in_the_shahed_136-4446.html
        > Tez link do jednego Ukrainca na FB ktory tego Gerana-2 zdemontowal i elektronik
        > e sfotografowal, zdjecie to samo co wyzej
        >
        > www.facebook.com/photo/?fbid=5605621576162138&set=ecnf.100001430544106
        >
        > Na wszelki przypadek zalaczam to foto do wpisu
        >
        > Co widzimy na tej plytce? Ano sporo ukladow sacalonych z duza iloscia nozek czy
        > li albo procesory albo np. MEMS do inercyjnej nawigacji maja zamazane/nie maja
        > napisy. Ale na dole tego zdjecia sa 2 uklady scalone od amerykanskiej firmy Ana
        > log Device, te ustawione "na kancie" z widocznymi napisami.
        > I to sa AD9361


        Na tej plytce widzac miejsca do przylutowania innych elementow elektronicznych ktore na tej plytce sa puste. Sa nadruki z oznaczeniami, widac tez np. u26 a to znaczy ze miejce jest dla ukladu scalonego. jakiegos prostego bo 8 nozek i to duzych, tez oporniki wg oznaczen, diody itp. Znaczy to ze ta plytka z Geran-2 jest przenaczona tez do innych urzadzen. Z tymi elementami ktorych tu nie ma. Mysle ze jakies interfejsy na zewnatrz, procesor ,ten ARM7, moze cos innego sterowac tez. Ciekawe do czego? Do rakiet jak Smercz? Jakis balistycznych o ktorych nie wiadomo jeszcze? Wszystko co prowadzi nawigacje satelitarna i ewentualnie z komunikacja tez satelitarna moze po odpowiednim wyposazeniu w elementy byc sterowane. Nie tylko ten dron.
        Naturalnie dopasowane software do zadan ale to oczywiste.
        Tez po lewej stronie jest duzo punktow do lutowania przewodow na zewnatrz, tu nie wykorzystane.
        Tez napewno conajmniej ten dron ma inercyjny czyli bezwladnosciwy uklad do nawigacji. Zapewne tzw MEMS, w tym przypadku sadze ze rosyjski, jakis z tych ukladow bez oznaczen. Sa to uklady jak takie np:

        www.analog.com/en/parametricsearch/11175#/
        Te sa od AnalogDevice ale jest wiele firm ktore takowe tez maja. Zapewne ma ten dron 2D system ale moze 3D, taki bylby lepszy. On sluzy do nawigacji jak sa problemy z sygnalem z GLONASU naturalnie im dluzej sa te problemy tym nawigacja jest niedokladniejsza.
        Czy Gyroskop ma? Tez sa MEMSy Gyro ale zapewne niekonieczne dla drona.
        Gyro od AnalogDevice sa tu:
        www.analog.com/en/parametricsearch/11176#/
        Naturalnie sporo innych firma ma tez takowe.
        Konstruowalem urzadzenia z takimi elementami, tymi co mierza przyspieszenia i z Gyro ale nie nawigacje a nachylenie. Problematyka podobna.

    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 06.12.22, 19:35
      Elektronike w dronach Geran-2/Shahed136 omowilem wyzej a wiec

      bmc3i napisał:

      >Orki kupują know how z Iranu

      jest juz w co najmniej 75% klamstwem. Bo:

      1. Silnik do tych dronow Geran-2 jak i Shahed136 jest skonstruowany w niemieckiej firmie a wiec know-how niemieckie a nie iranskie.

      2. Elektronika sterujaca tego drona Geran-2 jest rosyjska, hardware opracowane orezez Rosjan, czesc ukladow scalonych jest producji rosyjskiej choc w jakies czesci produkowane na maszynach kupionych z Zachodu, czesc ukladow scalonych jest produkcji amerykanskiej. Zadna czesc nie ma sladu knowhow iranskiego bo i program napisany dla Geran-2 jest napisany prze7 Rosjan.
      Zgadza sie ze Shahed136 ma elektronike nie iranska bo elementy nie iranskie program napisali ale Iranczycy ale to jest dron ktory nie jest uzywany przez Rosjan. Przez Rosjan jest uzywany Geran-2

      Co jeszcze zostalo w dronie Geran-2? Platowiec. Zajme sie nim w nastepnym odcinku.
    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 13.12.22, 18:50
      bmc3i napisał:

      >Orki kupują know how z Iranu

      Jak wyzej jiuz conajmniej 75% knowhow w tych dronach Geran-2 nie jest iranskie ale teraz platowiec.

      A wiec tu uwazam ze platowiec jest skonstruowany przez Iranczykow faktycznie ale czy do konca? Jest delta i jest dosc podobny do rosyjskiego drona kamikadze KUB
      pl.wikipedia.org/wiki/Zala_Kub-BLA
      od Kalasznikowa. Ten KUB juz byl w 2019r oferowany dla klientow na targach na swiecie czyli raczej wczesniej jak Shahed136 powstal. Jest tez delta ale z tymi pionowymi statecznikami na koncach skrzydel chociaz nie do konca dokladnie jak KUB. Ale jego aerodynamika raczej jest podobna jak KUBa a wiec jak KUB latal to Iranczycy konstruujac swojego nie potrzebowali sie w wielkie obliczenia aerodynamiki jak i wielkich dmuchan w tunelu aerodynamicznym sie bawic. Latal wystarczajaca dobrze jako ze KUB tez latal.
      KUB jest sporo mniejszy od Shahed136 ale dla aerodynamiki to nie ma znaczenia, to tylko skalowanie, wlasciwosci pozostaja. Dla porzadku dodam ze KUB ma silnik elektryczny, ma kamere jest sterowany przez opratora za pomoca radia czyli nie moze za daleko leciec bo lacznosc sie zrywa. No i silnik elektryczny z bateria nie daje mu duzego zasiegu ale leci cicho co jest zaleta. Shahed nie ma tego sterowania, ma silnik spalinowy, ale to juz bylo wyzej.

      Na tych dronach uzywanych na Ukrainie sa zawsze napisy Geran-2 i do tego numer jakby indywidualny konkretnego drona. U mnie w Niemczech, jak sie te drony pojawily, byl wrzask w mediach ze Rosjanie uzywaja dostarczonych przez Iran Shahedow136 ale u siebie je przemalowywali i malowali nazwe i numer. Samo to jest idiotyzmem zeby tak przypuszczac. Na gotowym urzadzeniu od nowa malowac i napisy? Smierdzialo klamstwem od poczatku. I bylo klamstwem.

      Wiec jak bylo? Iran powiedzial ze przed ta wojna na Ukrainie dostarczyl Rosji troche (kilka?) tych dronow, Shahed136 a potem juz nie. I to wygada wlasnie na prawde. Bo jak zapadla decyzja najazdu na Ukraine w Rosji wiedziano ze trzeba bedzie infrastrukture tam niszczyc. Oprocz pociskow samosterujacych taki tanie drony uznano, i slusznie, za dobre uzupelnienienie. A wiec szybko takie drony skonstruowac. Wiec jako ze wiedziano ze Iran takowe ma podjeta decyzje kilka kupic, wypatroszyc z tej prymitywnej iranskiej GPS elektroniki, i dzieki temu zakupowi rosyjscy projektanci elektroniki, po szybkim zbudowaiu hardware elektroniki, mogli zajac sie programowaniem i testami. Silnik niemiecki, moze kupiony juz Chrlu bo jak wyzej firma Limbach zostala przez Chrl kupiona.
      Pisanie programu, testy jego i w locie mozna bylo szybko robic dzieki kupieniu tego drona i Iranu. Stara prawda, to jest dla mnie jasne z mojej praktyki zawodowej. Trzeba miec hardware elektroniki, to idzie szbko zrobíc, trzeba miec mechanike w tym przypadku platowiec z silnikiem, a potem pisanie i testowanie programu. To trwa najdluzej.

      Platowiec jest z tworzywa, czy wlokna szklane i epoxyd, nie wiem ale to prosta sprawa. Pol roku bylo potrzeba aby elektronika juz dobrze go sterowala i nawigowala, tez system jego programowania do lotu wtedy powstal i teraz niszczy tanio dla Rosji a drogo dla Ukrainy glownie jej infrastrukture stacjonarna.
      Gdzie te obudowy sa produkowane dla tych dronow co byly juz uzyte bojowo? Trudno powiedziec, mozliwe ze w Iranie i przesylane do Rosji? Albo juz w Rosji? Wielkiego znaczenia to nie ma, obudowy to maly ulamek i to ten najprostry w tym dronie. Mysle ze juz w Rosji i obudowy sa produkowane.
      Montaz calych dronow musial byc napewno od poczatku w Rosji bo przeciez elektronika rosyjska wiec napewno nie wysylali do Iranu swoje elektroniki z systemami jego testowania. I pokrywa sie z twierdzeniem Iranu ze dostarczyli przed woja na Ukrainie kilka Shahedow136 i zadne w czasie wojny. Bo w wojnie wszystkie uzywane z rosyjska elektronika przeciez.

      No to ile knowhow iranskie jest w tym Geran-2? Platowiec ale z KUBa rosyjskiego zapewne zerzniety i tak a wiec bym powiedzial ze pojedynczy % knowhow iranskiego Rosja kupila z Iranu tak moze 2% knowhow.

      To o platowcu.
    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 17.01.23, 11:03
      No to dalej z tym Geran-2/Shahed136. Co pozostalo? System startu tego drona.
      Sa w necie filmiki sugerujace jak to wyglada. Zalaczam screenshoty z filmikow kursujacych w necie.
      Najpierw ten pierwszy, gdzie pokazane sa Gerany-2, nie Shahed136 na jakies drabince na samochodzie. Oczywiscie to nie jest zdjecie z rzeczywistosci a komputerowo stworzony filmik z ktorego ja zalaczylem obrazek. Te drony maja numery tak jak prawdziwe Geran-2, rosyjskie ale juz nie maja napisu Geran-2 co w rzeczywistosci drony maja. Nastepne zdjecie, tez z tego filmiku to pokazuje start drona z tej drabinki samochodowej gdzie widac jakis silniczek rakietowy go rozpedzajacy ktory wg opisow potem jest odrzucany.
      Oczywiescie techniczny idiotyzm ale majacy propagandowy cel. Dlaczego techniczny idiotyzm?
      A wiec to jest dron kamikadze a to znaczy ze jednorazowego uzytku. Aby byl jak najtanszy powienien miec najmniej dodatkowych czesci/urzadzen poza tymi ktore sa absolutnie niezbedne do wykonania zadania.
      A wiec najpierw silnik. Nie powienien miec jakis rozrusznikow to dodatkowe urzadzenia ktore jak nie sa konieczne to nie powinny byc. Silniki spalinowe przed dziesiecioleciami byly zapuszczane na "pych". W samochodach korbka, w samolotoach stal mechanik i smiglo przekrecal tak aby silnik zaskoczyl, modelarskie silniczki tez tak byly startowane, na pych. A wiec w dronie kamikadze, w Geran-2 a i Shahed136 napewno operator smiglem palcem krecil aby silnik zaskoczyl. Napewno nie inaczej. A wiec te drony na tej komputerowej drabince napewno nie siedza. Jak ma czlowiek lazic po tej drabince i krecic smiglami tych dronow po kolei aby silniki zaskoczyly? No i ten niby startowy silnik rakietowy tez po cholere? Jasne musi taki dron dostac to pierwsze pchniecie aby osiagnal jakos tam szybkosc poniewaz jego aerodynamika od pewnych szybkosci dziala dobrze i potem naped smiglem.
      A wiec jak naprawde te drony Geran-2 startuja?
      Jako ze jednorazowego uzytku lepiej jest zainwestowac w wyrzutnie bo ona sluzy do startu wielu dronow jak za kazdym razem cos na dronie ktore jest jednorazowe.
      Uwazam ze do startu tych Geran-2 jest uzywane cos podobnego jak do KUB rosyjskich. Zdjecie zalaczam, to juz zdjecie a nie komputerowa fantazja jak te dwa poprzednie. Katapulta, jasne KUB sporo lzejszy jak Geran-2 wiec musi byc mocniejsza ale szybowce z czlowiekiem sie za gumowych lin startowalo, idzie przeciez.

      Taka katapulta spelnia wszystko co trzeba do startu Gerana-2. Dron na katapulte, najpierw bez paliwa a wiec jest duzo lzejszy, nie 200kg a moze tylko polowe tego, nalewane paliwo do slinika, jakims przelacznikiem podlaczany wewnetrzna bateria do elektroniki, komunikacja elektroniki przez satelite z osrodkiem programowania trajektorii lotu i celu, uwazam ze z tego osrodka, jest gdzies w Rosji podobno pod St. Petersburgiem, Nr. drona przekazany do tego osrodka, i jak zaprogramowanie gotowe, smigielko reka krecone az silnik zapali i start z katapulty. Naturalnie bez jakiegos durnego i niepotrzebnego silniczka rakietowego, lina gumowa daje ten pierwszy potrzebny impuls.

      Ten system nie wymaga praktycznie zadnego programowania w miejscu startu, operatorzy musza miec tylko sile aby te 100kg (?) na katapulte zaladowac, nalac paliwa, wlaczyc napiecie w dronie, satelitarnym systemen nadac ze dron i jaki jak co, nr. gotowy do lotu a potem po OK z osrodka kontroli lotu, uruchomic katapulte.

      I mysle tez ze ten system tez dla Geran-2 jest rosysjki, maja dla KUBa moze nawet ta katapulta dla KUBa jest uniwersalna i dla wiekszych dronow jak Geran-2.

      Wiec nastepny, maly w stosunku do calosci, ale zawsze, punkt potwierdza idiotyzm stwierdzenia:

      bmc3i napisał:

      >Orki kupują know how z Iranu
      • menel13 Re: Orki kupują know how z Iranu 17.01.23, 11:27
        Wow! Kacapy są w stanie samodzielnie zbudować wielka procę.
        Jestem pod wrażeniem.
        My tę wojnę wygramy!!!!
      • a4095211 Re: Orki kupują know how z Iranu 06.03.23, 14:25
        jorl11 napisał:

        > A wiec najpierw silnik. Nie powienien miec jakis rozrusznikow to dodatkowe urza
        > dzenia ktore jak nie sa konieczne to nie powinny byc. Silniki spalinowe przed d
        > ziesiecioleciami byly zapuszczane na "pych". W samochodach korbka, w samolotoac
        > h stal mechanik i smiglo przekrecal tak aby silnik zaskoczyl, modelarskie silni
        > czki tez tak byly startowane, na pych. A wiec w dronie kamikadze, w Geran-2 a i
        > Shahed136 napewno operator smiglem palcem krecil aby silnik zaskoczyl.

        Ale filozujesz.

        Te silniki mają natywnie zamontowane włoskie rozruszniki elektryczne typu 3ES0200M / 3ES0223 - 12v 0,40 Kw. Natywnie, bo bez rozrusznika elektrycznego silnik nie musi mieć na wale zębatego koła zamachowego, a na wszystkich fotkach owo koło jest (podpowiedź specjalnie dla Ciebie: koło zamachowe to jest to "złote kółko" z ząbkami na wale zaraz za śmigłem).

        img.pravda.com/images/doc/e/5/e50810e-923ea93-864c15a-dron.jpg - tu dobrze widać rozrusznik na zdjęciu silnika spadniętego drona.

        Dokładnie ten kohl24.de/de/Anlasser/Anlasser-SJCE-Fiem-3ES0200M-3ES0223-Goebler-Hirth-Limbach-Citroen-Visa-Motor-usw.-12-Volt-0-4-KW

        >
        > Ten system nie wymaga praktycznie zadnego programowania w miejscu startu, opera
        > torzy musza miec tylko sile aby te 100kg (?) na katapulte zaladowac, nalac pali
        > wa, wlaczyc napiecie w dronie, satelitarnym systemen nadac ze dron i jaki jak
        > co, nr. gotowy do lotu a potem po OK z osrodka kontroli lotu, uruchomic katapu
        > lte.
        >

        To ile czasu zajmie puszczenie 6 dronów z katapulty? Ile pojazdów będziesz potrzebował żeby przeprowadzić start? Dwa, więcej? Pojazd z katapultą i dodatkowo środek do transportowania kolejnych aparatów, ilu ludzi do ładowania na wyrzutnię?

        Zupełnie nie widzę zalet tego rosyjskiego rozwiązania.

        Pozdrawiam
      • kaczkodan Re: Orki kupują know how z Iranu 07.03.23, 20:36
        Najpierw dowiedz się co oznacza pojęcie know-how, a dopiero potem udzielaj się na forach, bo inaczej dalej będą Ci wychodzić bzdurki.
    • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 14.02.23, 19:03
      A skad kacapojełopy maja kupować onieńvery hajtek?Sami nie maja i sa za Iranem, to sie nieco podciagna...
    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.02.23, 10:15
      O sterowaniu Gerana-2 maxi napisal:

      maxikasek napisał:


      > Są na poziomie V-1. Wpisują koordynaty celu i leci po najprostszej drodze.


      Oczywiscie bezmyslnie. Bo jesli koordynaty celu sa wpisane to znaczy ze musi byc nawigacja satelitarna., w tym przyadku BLONASS i oczywsiscie ten militarny zakodowany a nie cywilny Jak jest nawigacja satelitarna to znaczy ze przez praktycznie caly czas lotu jest dostepna dla drona, poza obszarami gdzie jest zaklucana ale wtedy mam system inercyjny aby nawigowac.
      A jak jest dostepny taki system dla drona moze tak samo leciec nie po lini prostej do celu a jakies dowolnej.
      Jasne, najlepiej jak leci po lini prostej bo najmniej paliwa zuzyje a wtedy reszta paliwa to moga byc dziesiatki litrow nawet jest dotarczone na cel co moze zwiekszyc odpowiednio i wcale nie marginalnie sile niszczenia celu. W koncu glowica ma moze 30kg materialu wybuchwego, jak dojdzie np. 30 l benzyny fajerwerk bedzie duzo wiekszy.

      U mnie juz dawno zauwazono ze nie musi leciec po najprostszej drodze:

      www.n-tv.de/politik/Experte-erklaert-russische-Taktik-bei-Drohnenattacken-article23818207.html

      I cytaty stamtad:

      Flugroute entlang des Dnipro
      Experte erklärt russische Taktik bei Drohnenattacken

      Immer neue Wellen von Kampfdrohnen aus Russland gehen auf die Ukraine nieder. Ein ukrainischer Militärexperte meint, bei den Angriffen ein Muster zu erkennen. So würden die Drohnen meist nachts und entlang einen großen Flusses fliegen. Das dürfte gute Gründe haben.



      I tlumaczenie bo po hitlerowsku:
      Trasa lotów wzdłuż Dniepru
      Ekspert wyjaśnia rosyjską taktykę w atakach dronów

      Coraz więcej fal dronów bojowych z Rosji zstępuje na Ukrainę. Ukraiński ekspert wojskowy mówi, że widzi pewien schemat w atakach. Drony zazwyczaj latają w nocy i wzdłuż dużej rzeki. Prawdopodobnie są ku temu dobre powody.



      Jak widzisz drogi maxi Rosjanie nie wysylaja drony po lini prostej jak twierdzisz a korzystajac z oczywistych technicznych mozliwosci inaczej.
    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 06.03.23, 19:02
      a4095211 napisała:


      > Te silniki mają natywnie zamontowane włoskie rozruszniki elektryczne typu 3ES02
      > 00M / 3ES0223 - 12v 0,40 Kw. Natywnie, bo bez rozrusznika elektrycznego silnik
      > nie musi mieć na wale zębatego koła zamachowego, a na wszystkich fotkach owo ko
      > ło jest (podpowiedź specjalnie dla Ciebie: koło zamachowe to jest to "złote kół
      > ko" z ząbkami na wale zaraz za śmigłem).


      OK, moze tak i byc. Jak maja dosc tych rozrusznikow. Sami Rosjanie je produkuja czy kupuja? Nie ma embarga albo w Chrlu sa produkowane wtedy maly problem dla Rosjan bylby.
      Acha ale napewno nie jest knowhow iranskie czyli i w tym przypadku:

      bmc3i napisał:

      >Orki kupują know how z Iranu

      jest klamstwem.

      > To ile czasu zajmie puszczenie 6 dronów z katapulty? Ile pojazdów będziesz potr
      > zebował żeby przeprowadzić start? Dwa, więcej? Pojazd z katapultą i dodatkowo ś
      > rodek do transportowania kolejnych aparatów, ilu ludzi do ładowania na wyrzutni
      > ę?

      A maja na tej wyrzutni z 6 dronami z tego komputerowego filmu juz zaladowane drony z paliwem? Tego paliwa jest zapewne 100l raczej wiecej a wiec np. 100kg. Lac benzyne do nich na tej 6krotnej przyczepie to lazi jakis zolnierz z szlauchem na drabinkach od drona do drona? A ladowac zatankowana na ta wyrzutnie to juz bezdenna glupota. Bo zamiast max 100kg trzeba byloby ladowac co najmniej 200kg, zasadnicza roznica.
      Do tego musi dojsc ta komuterowa dodatkowa rakietka do startu. Nastepny problem. I to wielki.
      Geran-2 ma baterie do zasilania elektroniki, napewno tak wyliczona aby pradu starczylo na maximalny czas lotu z mala rezerwa, po cholere wiecej bateria mala jak idzie. Jak ma byc wlaczana bateria na tej drabince komputerowej? Lazi zolnierz na drabinie i majstruje w kazdym dronie z jakims przelacznikiem?

      KUB ma proce i to napewno, byl wystawiany na miedzynarodowych targach od chyba 2018-19r, to rozwiazanie jest najprostsze i optymalne.
      • a4095211 Re: Orki kupują know how z Iranu 08.03.23, 16:25
        jorl11 napisał:

        > OK, moze tak i byc.

        No tak właśnie jest.

        > Jak maja dosc tych rozrusznikow. Sami Rosjanie je produkuja
        > czy kupuja?

        Rozrusznik jest podzespołem owego silnika. Dostają je z Iranu zamontowane na silnikach. To technologia używana do tego rodzaju zastosowań ze 100 lat.

        > A maja na tej wyrzutni z 6 dronami z tego komputerowego filmu juz zaladowane dr
        > ony z paliwem?

        Filmów jest dostępnych parę, z różnych ujęć, w różnym otoczeniu. Natomiast zdjęć jest o rząd wielkości więcej, też z różnych ujęć, kątów itd. Nawet w Iranie, technologie użyte w tym rozwiązaniu nie robią na nikim wrażenia.

        > Tego paliwa jest zapewne 100l raczej wiecej a wiec np. 100kg. L
        > ac benzyne do nich na tej 6krotnej przyczepie to lazi jakis zolnierz z szlauche
        > m na drabinkach od drona do drona?

        A po co? One zatankowane są już dawno i takie są przywożone na pozycję na ciężarówce w kontenerze, z którego startują.

        > A ladowac zatankowana na ta wyrzutnie to juz
        > bezdenna glupota. Bo zamiast max 100kg trzeba byloby ladowac co najmniej 200kg
        > , zasadnicza roznica.

        To już raczej problem rozwiązania z katapultą jeżeli mamy wykonać parę startów. Szybkostrzelność jest marna, trzeba ustawiać na wyrzutni kolejny aparat, jeździć na pozycję startową z całym majdanem dźwigów, pojazdów transportowych, jak je jeszcze tankują na wyrzutni to jest ogólnie zabawa. Osobiście jestem zdania, że w tym przypadku tankowanie czegokolwiek, to jakiś twoja wydumka.

        > Do tego musi dojsc ta komuterowa dodatkowa rakietka do startu.

        Zwykły przyśpieszacz rakietowy na paliwo stałe, odrzucany po wyjściu aparatu z zasobnika startowego. Koszt, w detalu pewnie ze 100-200 zł.

        W PRL'u każde ogarnięte dziecko z piątej klasy podstawówki robiło takie rzeczy z saletrą, którą kupowało się w sklepie spożywczym. Bączki na to mówiliśmy.

        > Nastepny problem
        > . I to wielki.
        > Geran-2 ma baterie do zasilania elektroniki, napewno tak wyliczona aby pradu s
        > tarczylo na maximalny czas lotu z mala rezerwa, po cholere wiecej bateria mala
        > jak idzie.

        Te silniki mają urządzenie zwane alternatorem, które zamienia energię mechaniczną na "prónd". Jak to to leci, to zasila systemy. Jak silnik przestanie działać, to systemy są podtrzymywane z baterii, oczywiście jeżeli dron ma jakiekolwiek baterie, bo niezbędne one nie są.

        Najbliższy alternator do zobaczenia w każdym jednym samochodzie. Koszt w detalu alternatora o parametrach wystarczających do takich potrzeb to 100 - 200 zł, zależnie od typu i producenta.

        > Jak ma byc wlaczana bateria na tej drabince komputerowej? Lazi zolni
        > erz na drabinie i majstruje w kazdym dronie z jakims przelacznikiem?

        Nie, samo się dzieje z użyciem automatycznego przełącznika źródła zasilania, za 100 zł.

        > KUB ma proce i to napewno, byl wystawiany na miedzynarodowych targach od chyba
        > 2018-19r, to rozwiazanie jest najprostsze i optymalne.

        Do startu drona rozpoznawczego, który ma prowadzić dozór obszaru itd. ma to jeszcze sens i takie wyrzutnie są w linii od dziesięcioleci.
        Chińska oferta, różnego "wagomiaru" proc: www.militarydrones.org.cn/c/uav-launchers_0050

        Natomiast do sprawnego puszczania jednocześnie kilku, kilkunastu aparatów z przygodnej pozycji, "proca" jest zbyt kłopotliwa i mało wydajna.

        Pozdrawiam
        • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 08.03.23, 16:34
          a4095211 napisała:


          > > Jak maja dosc tych rozrusznikow. Sami Rosjanie je produkuja
          > > czy kupuja?
          >
          > Rozrusznik jest podzespołem owego silnika. Dostają je z Iranu zamontowane na si
          > lnikach. To technologia używana do tego rodzaju zastosowań ze 100 lat.

          A Iran kupuje rozruszniki u Wlochow albo Niemcow. Tak jak silniki nemieckie.
          Puknij sie w glowke a40.
          • a4095211 Re: Orki kupują know how z Iranu 09.03.23, 08:32
            jorl11 napisał:

            >
            > A Iran kupuje rozruszniki u Wlochow albo Niemcow. Tak jak silniki nemieckie.
            >

            Jak mają w Iranie jedną obrabiarkę, jedną frezarkę, jedną suwmiarkę i człowieka, który umie nawijać silniki elektryczne to sami sobie zrobią kopię rozrusznika i pewnie tak robią.

            Dla kogoś kto używa śrubokręta od złej strony, taki rozrusznik to faktycznie może być coś jak temat superpozycji stanów kwantowych. ;-)

            Tak naprawdę to mechanizm banalny w produkcji o konstrukcji prostej jak gwóźdź.

            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka