bmc3i
20.02.24, 18:59
Cytat za ZBiAM:
Z pewnością warto zwrócić uwagę na wyjaśnienia, których na przełomie roku udzielił gen. dyw. pil. Ireneusz Nowak w jednym z wywiadów dostępnych m.in. w serwisie YouTube. Kluczowym argumentem jest fakt, że potencjał Sił Powietrznych (obecny i po realizacji zawartych umów na F-35A oraz FA-50PL) nie umożliwi wykonywania zadań „powietrze-powietrze” czy „powietrze-ziemia” w lotach na wysokości powyżej 12 000 m.
Tu niestety fizyki się nie pokona, i aby skutecznie realizować takie zadania wymagany jest odpowiedni ciąg jednostek napędowych, a także powierzchnia skrzydeł, które wraz ze stacją radiolokacyjną o dużym zasięgu i pociskami kierowanymi „powietrze-powietrze” o zasięgu ponad 100 km, mają umożliwić zachowanie przewagi taktycznej nad Rosją, stale rozwijającą swój potencjał.
zbiam.pl/artykuly/mysliwce-przewagi-powietrznej/
Tymczasem F-35 mają maksymalny pułap operacyjny 50 000 stóp, czyli 15 000 metrów.
Co jest więc nie tak?