andziulec 15.01.15, 12:18 Bez recepty będzie podobno. Tylko co z tego jak pewnie wiele aptekarek zachowa się jak pani z artykułu? lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,17257444,Aptekarze_o_tabletkach__dzien_po___Jestem_katoliczka_.html#BoxLokKrajImg Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beata985 Re: Tabletka po 15.01.15, 12:36 szkuźwa, jak pani taka katoliczka to do kościółka gazetki parafialne sprzedawać won..... albo niech se ksiegarnie św jacka otworzy..... Odpowiedz Link
margotka28 Re: Tabletka po 15.01.15, 12:44 pewnie wiele aptek będzie unikało sprzedaży tabletek. Rada? Kupić opakowanie na tzw: zapas w aptece, gdzie właścicielami nie są katolickie bojówki. Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Tabletka po 15.01.15, 15:12 Ja tylko niezłośliwie zapytam, czy zdajecie sobie sprawę jakie działania uboczne ma ta pożądana przez was tabletka? Abstrahuję od przekonań religijnych. Odpowiedz Link
grave_digger Re: Tabletka po 15.01.15, 15:39 Ja tylko niezłośliwie pytam, czy zdajesz sobie sprawę jakie działanie uboczne ma alkohol i tytoń? Abstrahując od upodobań Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Tabletka po 15.01.15, 18:06 zdaję i nie używam tytoniu a alkohol sporadycznie i w małych ilościach ( kieliszek, dwa raz na dwa tygodnie) Odpowiedz Link
margotka28 Re: Tabletka po 15.01.15, 15:49 ja sobie zdaję sprawę. Użyłam tej tabletki raz, pękła nam prezerwatywa, było to prawie 10 lat temu. Miałam małe dzieci i nie chciałam kolejnych. Ale pamiętam doskonale, że był to weekend, a znalezienie ginekologa, który przyjmie cię bez gadania graniczyło z cudem. I dlatego się cieszę, że teraz będzie można ją kupić bez recepty. Odpowiedz Link
andziulec Re: Tabletka po 15.01.15, 15:57 To co polecisz parze, której pękła gumka/zapomnieli o tabletce whatever? Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Tabletka po 15.01.15, 18:12 >To co polecisz parze, której pękła gumka/zapomnieli o tabletce whatever? modlić się nie no, jasne, że jest to jakieś wyjście w sytuacji awaryjnej mocno, ale nie oszukujmy się to NIE JEST ZWYKŁY środek antykoncepcyjny a boję się, że przy poziomie uświadomienia panującego w społeczeństwie jako taki będzie używany. Odpowiedz Link
bebe.lapin Re: Tabletka po 15.01.15, 18:48 Mysle, ze przy cenie specyfiku (wg artykulu - ok. 140 zl) o malo kto bedzie go uzywal regularnie, kilka razy w miesiacu. Poza tym, wiekszosc ludzi jednak rozumie, co to znaczy antykoncepcja "awaryjna". Mnie osobiscie zdarzylo sie wziac taka tabletke raz, przy problemie z prezerwatywa, mimo iz w moim obecnym kraju nie kosztuje tak wiele, ok. 10€. Na co dzien wystarcza antykoncepcja "tradycyjna". Odpowiedz Link
jowita771 Re: Tabletka po 15.01.15, 22:39 No to u mnie podrożeje W moim mieście jest apteka, gdzie sprzedają tabletki po i antykoncepcyjne bez recepty od lat. Nie tak dawno mąż kupował Ellaone za 120 zł. Odpowiedz Link
iziula1 Re: Tabletka po 17.01.15, 21:51 Częstochowa, i wszystko jasne to i u Was ruszył jako pierwszy program in vitro dofinansowany przez samorząd. Odpowiedz Link
jowita771 Re: Tabletka po 18.01.15, 10:59 Kilkoro dzieci już mamy z tego programu. To są pieniądze lep0iej wydane niż kolejny pomnik papieża. Odpowiedz Link
dlania Re: Tabletka po 18.01.15, 13:46 Jowita, zazdroszczę I będę miała na uwadze, planując ewentualne zyciowe przeprowadzki Odpowiedz Link
iziula1 Re: Tabletka po 19.01.15, 23:11 Zgadzam się z Tobą całkowicie Wolę place zabaw pełne dzieci niż pomniki w pustych parkach. Odpowiedz Link
beata132 Re: Tabletka po 15.01.15, 16:23 Słuchałam znanego w Polsce ginekologa, który uważa tę tabletkę za zwykły środek antykoncepcyjny. Ja mu wierzę. Poza tym UE nie jest chyba bandą oszołomów, która zezwalałaby na wprowadzenie szkodliwego leku. A opiniami, że to morderstwo nie zaprzątam sobie głowy. Odpowiedz Link
iziula1 Re: Tabletka po 15.01.15, 16:26 Ja też słuchałam wywiadu z dr Południewskim. Fajny facet. Ma dobrą opinie jako lekarz i człowiek. Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Tabletka po 15.01.15, 18:19 beata nie jest to zwykły środek antykoncepcyjny bo stężenie hormonów w tej tabletce jest dużo większe niż w normalnych tabsach. To bomba hormonalna siejąca spustoszenie w organizmie. BTW ,,normalna" antykoncepcja też jest szkodliwa na dłuższą metę ale komu by się chciało o tym pamiętać, prawda? Zwłaszcza jak koncerny farmaceutyczne dają lukratywne prezenciki za luki w pamięci panów doktorów. Odpowiedz Link
dlania Re: Tabletka po 16.01.15, 08:49 Antykoncepcja hormonalna to jeden z najwązniejszych społecznie wynalazków XX wieku i niech se za to fabrykanci i doktory nawet złote pałace stawiają, ja im jeszcze dorzucę na marmurowego lwa. Czy ma skutki uboczne? Oczywiście, jak większośc rzeczy, które w życiu robimy. Mnie osobiście ryb szkoda. Odpowiedz Link
beata132 Re: Tabletka po 16.01.15, 20:56 Mnie dzięki tabsom w końcu po wielu latach poprawiła się cera. Przez 20 lat walczyłam z trądzikiem. Od roku biorę tabletki, dzięki którym wygląd mojej twarzy zmienił się o 180 stopni na plus. Dlatego gadajcie sobie co chcecie. Będę je łykać i już Odpowiedz Link
toffix Re: Tabletka po 17.01.15, 23:09 Mi sięcera piprawiła po wycięciu migdałków Za to po pigułach seks były bezpieczny... ino chęci nie ma . I nastrój do dupy. Odpowiedz Link
beata985 Re: Tabletka po 17.01.15, 23:24 beata, jakie bierzesz?? mój syn cierpi na trądzik i szuka czegoś skutecznego......tylko nie wiem jak zareaguje jak mu powiem że ma łykać pigułki antykoncepcyjne..... Odpowiedz Link
iziula1 Re: Tabletka po 15.01.15, 16:30 fajnyrobal napisała: > Ja tylko niezłośliwie zapytam, czy zdajecie sobie sprawę jakie działania uboczn > e ma ta pożądana przez was tabletka? Abstrahuję od przekonań religijnych. > Tak, zdaje sobie sprawę bo jestem konsumentem świadomym. A wiesz jakie są działania uboczne niechcianej ciąży? Lub skutki uboczne przyjmowania antybiotyku? I innej masci leków, sterydów, suplementów etc? Wszystko jest dla ludzi. I cieszy mnie ta decyzja. Bo wolę sama ocenić to we własnym sumieniu i rozważyć plusy i minusy zażycia tabletki, niż żeby robił to ktoś za mnie typu : poseł z imunitetem czy lekarz z "sumieniem". Odpowiadam zupełnie nie złośliwie. Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Tabletka po 15.01.15, 18:39 >A wiesz jakie są działania uboczne niechcianej ciąży? Lub skutki uboczne przyjmowania antybiotyku? I innej maści leków, sterydów, suplementów etc? Tak, zdaję sobie sprawę. I staram się postępować odpowiedzialnie. Nie biorę wszelkiej maści leków bez wyraźnej potrzeby, antybiotyków unikam, leczę się ziołami uprawiając seks zawsze mam w pamięci, że nie tylko służy on tylko do dawania przyjemności ale został stworzony również do prokreacji i trzeba ewentualne konsekwencje wziąć na klatę Zatem zanim się z kimś bzykniesz pomyśl czy w dalszej perspektywie warto i tego uczę moją córkę. Aborcja też kiedyś była uważana za środek antykoncepcyjny nieszkodliwy w dodatku. a okazało się, że jednak ma poważne konsekwencje Jakie będą skutki nagminnego używania tych tabletek przez małolaty to się okaże w niedalekiej przyszłości i nie będą to skutki przyjemne. Odpowiedz Link
iziula1 Re: Tabletka po 15.01.15, 21:03 To tabletka nie tylko dla małoletnich. Ja np chętnie z niej skorzystam gdy zawiedzie gumka. Zdecydowanie jednak wolę by nastolatka przyjęła tabletkę "po" niż usuwala ciążę lub rodziła dziecko którego nie chcę. Ja rozumiem, że twoje sumienie nie pozwala ci na jej zażywanie. Ok, szanuje to. Ale proszę nie traktuj wszystkich co myślą inaczej jak niedojrzalych malolatow co będą uprawiać seks jak króliki a postinor łykać jak wit. C. Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Tabletka po 15.01.15, 21:15 Nie nie nie, ja nie rozpatruję tego według mojego sumienia, to kwestia poza kwestią i nie o tym tu dyskutujemy. Ja to rozpatruję z punktu widzenia fizjologa który wie jak precyzyjnym i jak delikatnym mechanizmem jest ludzki organizm. Wolność w dostępie tak ale również uświadamianie ludzi jski konsekwencje to za sobą piciąga. Jasne i wyraźnie uświadamianie a nie pokątne i półgębkiem. Odpowiedz Link
iziula1 Re: Tabletka po 16.01.15, 00:11 Robalu, też jestem za edukacja seksualną w szkołach. O antykoncepcji trzeba uświadamiać, o płodności, rozmnażaniu, rodzicielstwie, o seksie. Młodzież wbrew pozorom ma więcej rozumu niż zakładamy. Warto z nimi rozmawiać szczególnie o ich własnej seksualności. Odpowiedz Link
dlania Re: Tabletka po 16.01.15, 08:51 > Tak, zdaję sobie sprawę. > I staram się postępować odpowiedzialnie. Nie biorę wszelkiej maści leków bez wy > raźnej potrzeby, antybiotyków unikam, leczę się ziołami I łudzisz się, że dzięki temu co? Będziesz dłużej żyć? A daj ci bozia zdrowia Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Tabletka po 16.01.15, 11:11 Nie łudzę się, odpowiedziałam tylko na pytanie iziuli. Żyć będę ile mi dano, w jakim zdrowiu to się okaże, małpką nie jestem żeby tabletki wszelkiej maści żreć jak cukierki bez zastanowienia bo a nóż widelec pomogą. Za życzenia Bóg zapłać Odpowiedz Link
aqua48 Re: Tabletka po 16.01.15, 11:38 fajnyrobal napisała: > Żyć będę ile mi dano, w > jakim zdrowiu to się okaże, małpką nie jestem żeby tabletki wszelkiej maści ż > reć jak cukierki bez zastanowienia bo a nóż widelec pomogą. Ja robię podobnie, ale znajoma kupuje i połyka co się da, bo a nuż pomoże, a poza tym reklamowali to przecież nie może być złe. Antybiotyki bierze tylko przez trzy dni, a jak do tego czasu nie pomogą to leci do innego lekarza po inny lek i tak w kolo macieju. Mówi się jej, że źle robi, ale wie swoje. I co, ma prawo? Ma. Jest mocno dorosła. Nie można ZA NIĄ ponosić odpowiedzialności. Ustawodawca przewidział, że wszystkie osoby w wieku osiemnastu lat staja się pełnoletnie, a dorosłymi niektórzy nigdy nie będą... trudno. Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Tabletka po 16.01.15, 12:04 Pewnie, że ma, tak jak wy macie prawo mówić jej że źle robi. Forumki mają prawo cieszyć się z decyzji w sprawie pigułki, ja mam prawo być sceptyczna. To się nazywa wolność i dzięki Bogu że tak jest, bo zbyt dobrze pamiętam czasy jedynie słusznych poglądów. A że dyskutuję? No popatrz jaki ładny wątas urósł, a tak już tu było nudno Odpowiedz Link
dlania Re: Tabletka po 16.01.15, 15:19 W sumie co do sedna przeciez sie zgadzamy: edukacja, edukacja i raz jeszcze edukacja. Odpowiedz Link
dlania Re: Tabletka po 16.01.15, 15:18 Ma prawo sie truć, ma prawo wierzyć we wszystkie reklamy suplementów - taki lajf Odpowiedz Link
beata132 Re: Tabletka po 15.01.15, 16:21 Cieszę się, że może w końcu będzie u nas normalniej. Nic mnie tak nie wkurza jak wpieprzanie się innych do mojego życia i mówienie mi co jest dobre, a co nie. Jestem dorosłą i świadomą kobieta i nie życzę sobie żeby ludzie pokroju Terlikowskich zajmowali się moim brzuchem czy innymi częściami ciała O aptekarki-katoliczki się nie boję, bo w moim mieście jest więcej aptek niż spożywczaków. Jednocześnie uważam, że jeśli babka nie chce sprzedać to powinni ją wywalić na zbity pyszczek z roboty. To tak, jakbym nie chciała uczyć dzieciaków o wierzeniach starożytnych Gregów, bo jestem ateistką i to się kłóci z moim światopoglądem Odpowiedz Link
iziula1 Re: Tabletka po 15.01.15, 16:32 Ja dla takiej farmaceutki czy lekarza mam zawsze jedną odpowiedz, na to, że mu sumienie nie pozwala " to prosze nie przyjmować/nie usuwać ciązy itp." Odpowiedz Link
aqua48 Re: Tabletka po 15.01.15, 18:35 Dorosły, nieubezwłasnowolniony człowiek ma prawo świadomie ryzykować. Odpowiedz Link
iziula1 Re: Tabletka po 17.01.15, 21:57 Dorosły, świadomy i odpowiedzialny człowiek będzie przyjmował tabletkę "po" mądrze i z rozsądkiem. Taki człowiek też, jeśli trafi się mu nieplanowana ciąża też bedzie umiał mądrze zadbać o narodzone dziecko. Natomiast, uważam że osoby nie grzeszące rozumem nie powinny rodzić dzieci, bo wyrządzą im krzywdę ( niestety pełno takich przypadków jest opisywanych w kronikach policyjnych ) - dlatego taka tabletka jest dla nich jak najbardziej wskazana . Odpowiedz Link
karra-mia Re: Tabletka po 15.01.15, 19:59 wg mnie aptekarz/lekarz sumienie powinni zostawiac w domu, w pracy powinni spełniać swoje obowiązki. Obowiązkiem pani w aptece jest sprzedać lek osobie, która go chce kupić i może bez recepty/z receptą. Jezeli nie ma zamiaru ów pani spełnić swojego obowiązku, powinna dostać zakaz wykonywania swojego zawodu/właściciel apteki, który nie chce sprzedawac leków, wprowadzonych legalnie na rynek, powinien stracić licencję na prowadzenie apteki i tyle. Nie mozna dorosłych ludzi szantażować swoim sumieniem. To jest jej sumienie, nie moje Ja nie każe takiej osobie jeść te tabletki, ale mam 18 lat, dowód osobisty, nie jestem ubezwłasnowolniona i mam prawo kupić taka tabletkę, bo mojemu sumieniu to nie szkodzi, a to ja ją będę łykać np prawda? Odpowiedz Link
rebelka1986 Re: Tabletka po 15.01.15, 22:36 Jestem stanowczo za. Ale niestety edukacja w tym temacie trochę u nas leży i myślę, że na tym państwo powinno się skupić. Ja jestem dorosła i świadoma ryzyka, jakie podejmuję, zdaję sobie sprawę, że to nie jest witaminka tylko działanie awaryjne, ale obawiam się, że będzie sporo przypadków nadużywania. I popieram przedpiszczynie, wolałabym znosić skutki zdrowotne zażycia niż skutki niechcianej ciąży. Gdzieś na fejsie przeczytałam dobry komentarz do całej sprawy, że u nas panuje chorobliwa nadinterpretacja pojęcia "przywilej" czy też "pozwolenie" i wielu ludzi odbiera to jako "nakaz" i "przymus". A tu nie o to chodzi, prawda? Odpowiedz Link
dlania Re: Tabletka po 16.01.15, 08:55 Rebelka, zobaczysz, genderowe feministki na pewno będą małolatom potajemnie podrzucać tabletki po do piwa i soczku Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Tabletka po 16.01.15, 11:47 Nie wydolą z kasą chyba, że je unija wesprze Odpowiedz Link
dlania Re: Tabletka po 16.01.15, 15:21 A wesprze, wesprze. Ja ostatnio słyszałam z ust księdza prałata (cokolwiek to znaczy ten prałat, ale tak do niego mówili), że gender jest sterowane i finansowane przez ONZ. Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Tabletka po 16.01.15, 16:29 Prałat to inaczej przełożony. Często tytuł honorowy. ONZ powiadasz... Jak tak powiedział to tak musi być Odpowiedz Link
mme_marsupilami Re: Tabletka po 16.01.15, 09:42 Mieszkam w kraju gdzie "pigulka po" od dawna dostepna jest bez recepty. Po pierwsze farmaceuta przed sprzedaza przeprowadza krotki wywiad, nastepnie wyjasnia jak stosowac i uprzedza o skutkach ubocznych, do tego poleca poczytac ulotke. Odpowiada na watpliwosci i nawet najbardziej glupie pytania - informacja jest dokladna i dyskretna. Nie wiem skad przekonanie, ze nastolatki beda naduzywac w ilosciach hurtowych. Czy naprawde mlodziez ktora wspolzyje jest az tak strasznie glupia, nie umie czytac ? Pamietam jak w liceum nieliczne kolezanki skorzystaly z "pigulki po", prezerwatywy pekly i trzeba bylo biegac po lekarzach, "nauka" nie poszla w las i w najblizszym czasie dziewczyny decydowaly sie na skuteczniejsza antykoncepcje. Umoralnianie i straszanie "pigulka po" zostawilabym na Halloween, kazdy na swoj rozum i przekonania. Odpowiedz Link