bmc3i
08.02.25, 02:34
Jakoś cicho w Polsce o powstałym w lipcu 2024 wspólnym programie pocisku manewrującego ziemia-ziemia o nazwie ELSA (European Long-Range Missile Strike Approach), który obok Francji, Polski, Niemiec i Włoch, gromadzi kraje zamierzające stworzyć własny europejski system rakietowy dalekiego zasięgu, o zasięgu 1000 do 2000 km.
W październiku 2024 do programu dołączyła Wielka Brytania, a krótko potem Szwecja. Jak powiedział wówczas minister obrony Szwecji Pål Jonson:
„Wojna na Ukrainie uwydatniła znaczenie głębokich uderzeń dalekiego zasięgu, nie tylko w celu odstraszania, ale także w celu zapobiegania atakom przeciwników z miejsc znajdujących się poza naszym zasięgiem”
W listopadzie 2024 do programu dołączyła natomiast Holandia. Zdaniem ministra obrony Holandii:
„Aby powstrzymać rosyjską agresję, kraje europejskie potrzebują pocisków dalekiego zasięgu. W Paryżu ogłaszam, że Holandia również chce uczestniczyć w ELSA”.
www.eurasiantimes.com/elsa-netherlands-becomes-latest-member/