Dodaj do ulubionych

Barowa pogoda

08.01.12, 12:17
U mnie dzisiaj jest... Nic, tylko zjeść bigos i się upić.
Obserwuj wątek
    • lellapolella Re: Barowa pogoda 08.01.12, 12:28
      u mnie też ale wbrew przeciwnościom losu byłam w lesie, stetłałam się jak szmata i mam poczucie spełnienia:) Tyle tylko, że bigos zjedliśmy wczoraj i trzeba będzie coś upichcić, ale to ciut później, niech odtaję...
      • yoma Re: Barowa pogoda 08.01.12, 18:09
        Ta zdążyła zrobić rozpoznanie wstępnym bojem :) U mnie krokusy wyłażą jak wściekłe i czosnki. A tawlina, jak tawlina, udaje, że już już lada chwila będzie miała liscie... :)
            • dorkasz1 Re: Barowa pogoda 08.01.12, 18:53
              Wawrzynek ma zróżowiałe pąki, a rosnący obok pigwowiec też już ma kolor na pąkach... Co to będzie jeśli przyjdzie mróz? Nic nie będzie, to znaczy nic nie zakwitnie...
              • yoma Re: Barowa pogoda 08.01.12, 19:13
                Dópa tam. A jak przychodzi mróz w marcu, to wawrzynkowi coś jest? Nic nie jest. (O rany oczar obejrzałam, a wawrzynka, co jest obok, nie!)

                W telewizorze dzisiaj mówili to, co myśmy mówiły już jakiś czas temu, że styczeń-luty marcowy, w marcu ciepło, a w maju lato.
                • horpyna4 Re: Barowa pogoda 08.01.12, 20:25
                  U mnie kiedyś wawrzynek zakwitł tuż przed Bożym Narodzeniem, postawiłam wtedy w Wigilię bukiet w wazonie. Fajnie wyglądał i pachniał.

                  Wawrzynkowi nic nie zaszkodzi, to prawdziwy terminator. W ostatnich latach (a właściwie zimach) usiłował rozwijać się przed największymi mrozami, oczywiście mrozy go przystopowywały. No i jak tylko mróz ustępował, to kwiatki rozwijały się do końca.

                  Pigwowce jeden jedyny raz mi podmarzły. W lutym 1987 roku, pisałam już nieraz o tej paskudniej zimie (wtedy wymarzły też sady jabłoniowe w okolicach Grójca, co normalnie się nie zdarza). Ale wystarczyło przyciąć krzaki, jak zaczęły się puszczać na wiosnę - wtedy było widać co żyje, a co ciapnąć. Oczywiście to, co żyło, kwitło i owocowało jeszcze w tym samym roku.

                  Pigwowce mają często w środku zimy spore pączki kwiatowe i czasem widać nawet ciut koloru płatków. Nic im nie szkodzą normalne mrozy. Podobnie zresztą jest z migdałkiem - już w zimie ma wyraźne "róźyczki", chociaż jeszcze małe.
                    • horpyna4 Re: Barowa pogoda 09.01.12, 11:14
                      Jeżeli wawrzynek jest mizerny, to znaczy na ogół, że rośnie w nieodpowiednim miejscu. Wawrzynek wilczełyko jest rośliną lasu liściastego i mieszanego - potrzebuje więcej światła zimą, a mniej latem. Nie lubi też miejsc suchych; lubi naturalną, leśną próchnicę. I preferuje ziemię alkaliczną - może daj mu trochę wapna?

                      Ja co roku mam do oddania młodziutkie wawrzynki, bo ze starych obrywam owoce (są silnie trujące i niestety dość apetyczne, zwłaszcza dla małych dzieci) i wysiewam, czyli wsypuję pod kożuch liści rozłażącego się po ziemi bluszczu. Jakby ktoś chciał, to proszę bardzo.
                      • andziaos Re: Barowa pogoda 10.01.12, 00:30
                        horpyna4 napisała:

                        > Jeżeli wawrzynek jest mizerny, to znaczy na ogół, że rośnie w nieodpowiednim mi
                        > ejscu. Wawrzynek wilczełyko jest rośliną lasu liściastego i mieszanego - potrze
                        > buje więcej światła zimą, a mniej latem. Nie lubi też miejsc suchych; lubi natu
                        > ralną, leśną próchnicę. I preferuje ziemię alkaliczną - może daj mu trochę wapna?
                        To mu dam. Przeca w końcu wiosna, niechże się pożywi bidaczek :) Dzięki serdeczne, Horpyno:)
                  • leloop Re: Barowa pogoda 09.01.12, 10:37
                    zrobiłam dzisiaj rano wstępny rekonesans zaokienny i wyszło mi na to, ze kwitną zeszłoroczne nasturcje (najdłużej dożywały polowy grudnia, teraz będę miała wieloletnie ;D ), róża co puściła się w paki po raz trzeci w listopadzie zaczyna się rozwijać, pigwowiec normalnie kwitnie ale on mi często kwitnie w styczniu choć raczej pod koniec, kocury obeszczaly dokumentnie cala chaupe.
                    po południu zrobię wywiad w krokusach i reszcie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka