Dodaj do ulubionych

Starzenie się amunicji

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 17:02
Jak to jest ze starzeniem się ładunku miotającego w amunicji. Chodzi mi
głównie o amunicję strzelecką. Jak jest w wypadku prochu dymnego i
bezdymnego. Rozumiem, że regulamin wojskowy to jedno a praktyka to drugie.
Osobiście w latach 60-tych (początek) strzelałem z broni myśliwskiej -
dubeltówki z amunicji niemieckiej śrutowej z prochem dymnym. Naboje były
dobrze przedwojenne. Po strzale trzeba było odbiegać w prawo, czy w lewo,
żeby zobaczyć czy strzał był trafny. Aktualnie czasem strzelam ze sztucera z
amunicji głównie S.B. z lat 60 tych. Nie widzę różnicy w por. z amunicją
nową. Jakie były by strzały z amunicji na proch bezdymny, przedwojennej?
Wiem, że czasem strzelają amunicją mauzerowską wojemnną, czy nawet
przedwojenną.
Obserwuj wątek
    • Gość: Speedy Re: Starzenie się amunicji IP: 217.17.35.* 25.11.04, 08:48
      Prawidlowo przechowywana amunicja strzelecka zachowuje swe parametry przez 30-
      50 lat nawet.
      Czrny proch dymi bardzo mocno tak czy inaczej. Choc przyznam ze nie mialem
      nigdy okazji porownania "starego" z "nowym". Skądinąd wiem jednak ze
      współczesnie w broni czarnoprochowej nie uzywa sie zazwyczaj klasycznego
      czarnego prochu ale specjalnych gatunków prochu bezdymnego.
      • wielki_czarownik Nie do końca 25.11.04, 22:30
        We współczesnym strzelaniu z replik używa się prochu czarnego (najlepszy jest proch z Pionek) a czasami Pyrodexu (ale to bardzo rzadko). Dla prawdziwego czarnoprochowca liczy się tylko proch czarny. Reszta to jak dres do Rolexa ;)
    • Gość: kg Re: Starzenie się amunicji IP: 195.245.217.* 25.11.04, 23:12
      O dymnym pojęcia nie mam.
      Naboje z prochem dymnym mogą leżeć bardzo długo. I nic im sie nie dzieje.
      Osobiście w późnych latach 80. brałem udział w WITU w próbach amunicji po
      długotrwałym składowaniu. Strzelaliśmy amunicją z II połowy lat 50. i początku
      60.: 7,62x25, 7.62x54R i 7.62x39 w temperaturze pokojowej, +40 C i -40 C.
      Strzelała jak nowonarodzona.
      • Gość: kg poprawka IP: 195.245.217.* 26.11.04, 00:09
        > O dymnym pojęcia nie mam.
        > Naboje z prochem BEZdymnym mogą leżeć bardzo długo. I nic im sie nie dzieje.
        > Osobiście w późnych latach 80. brałem udział w WITU w próbach amunicji po
        > długotrwałym składowaniu. Strzelaliśmy amunicją z II połowy lat 50. i
        początku
        > 60.: 7,62x25, 7.62x54R i 7.62x39 w temperaturze pokojowej, +40 C i -40 C.
        > Strzelała jak nowonarodzona.
      • Gość: Speedy Re: Starzenie się amunicji IP: 217.17.35.* 26.11.04, 08:51
        Z całą pewnością była to amunicja z prochem bezdymnym. Wdszystkie wymienione
        przez ciebie naboje "od urodzenia" miały proch bezdymny.Proch czarny zakonczył
        swój żywot jako materiał miotający na przełomie XIX i XX wieku (no powiedzmy ze
        jeszcze przez pare lat była na uzbrojeniu starsza bron i amunicja do niej też).
        Proch czarny jest mieszaniną o składzie mniej wiecej 75% azotanu potasowego,
        10% węgla i 15% siarki (proporcje sie zmieniają w pewnym zakresie, zaleznie od
        tego czy to ma byc do strzelania, do rakiet itp.) Starzenie polega przede
        wszystkim na przenikaniu wody - azotany są higroskopijne, chłoną wilgoć i
        rozpuszczają sie w niej, co powoduje swego rodzaju "wymywanie" utleniacza z
        ziaren prochowych.
        Proch bezdymny jest mieszaniną nitroestrów, w prochu do broni strzeleckiej
        wystepuje zwykle grubo ponad 90% nitrocelulozy (NC) która jest głównym
        składnikiem. NC jest estrem celulozy i kwasu azotowego (z pewnego punktu
        widzenia celuloza jest alkoholem i mozna ją estryfikowac). Jej starzenie polega
        przede wszystkim na deestryfikacji - jak wszystkie estry NC moze rozpadac sie z
        powrotem, w tym przypadku na celulozę i kwas azotowy czy też tlenki azotu. Tak
        sie sklada ze kwasne srodowisko przyspiesza deestryfikację, wiec im wiecej
        tlenków azotu tym szybciej NC sie rozkłada i wydziela wiecej tlenków azotu wiec
        jeszcze szybciej sie rozkłada...itd. Dlatego przy produkcji NC kluczowe
        znaczenie ma usuniecie pozostałosci kwasów po nitrowaniu, zeby chociaz one nie
        przyspieszaly rozkladu, jesli sie tego nie zrobi prawidlowo, moze dojsc do
        samozaplonu i wybuchu NC. Dlatego prócz NC w prochu występują rozmaite dodatki,
        m.in. substancja pochłaniająca tlenki azotu powstające przy rozkładzie NC, co
        przedłuża trwałość prochu.
        • Gość: kg Re: Starzenie się amunicji IP: 195.245.217.* 26.11.04, 19:49
          Nie widziałeś poprawki?
          Cały Twój wyklad psu na budę.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka