Gość: ciekawy
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.11.04, 17:02
Jak to jest ze starzeniem się ładunku miotającego w amunicji. Chodzi mi
głównie o amunicję strzelecką. Jak jest w wypadku prochu dymnego i
bezdymnego. Rozumiem, że regulamin wojskowy to jedno a praktyka to drugie.
Osobiście w latach 60-tych (początek) strzelałem z broni myśliwskiej -
dubeltówki z amunicji niemieckiej śrutowej z prochem dymnym. Naboje były
dobrze przedwojenne. Po strzale trzeba było odbiegać w prawo, czy w lewo,
żeby zobaczyć czy strzał był trafny. Aktualnie czasem strzelam ze sztucera z
amunicji głównie S.B. z lat 60 tych. Nie widzę różnicy w por. z amunicją
nową. Jakie były by strzały z amunicji na proch bezdymny, przedwojennej?
Wiem, że czasem strzelają amunicją mauzerowską wojemnną, czy nawet
przedwojenną.