Dodaj do ulubionych

Uczeń alchemika

25.02.05, 07:07
(Zagadka zapowiadana już od pewnego czasu.)

Ten dzień miał być kolejną próbą dla młodego adepta sztuk alchemicznych, który
terminował od pewnego czasu u najsłynniejszego w okolicy alchemika - Aldeniusa
Sidelfoniusa. Młodzieniec jak co dzień stawił się równo z pianiem kura w
pracowni alchemicznej swego mistrza, by rozwiązać jego kolejną łamigłówkę
chemiczną...

Aldenius odezwał się tymi słowy do swego ucznia: "W każdej ze stojących tu
dwunastu kolbkach, z których sześć jest zatkanych brązowym, a sześć zielonym
korkiem, umieściłem jedną z czterech następujących substancji: aurium
lidorium, barium formatum, celura sufuris lub detorium vigorientis. Wszystkie
one są bezbarwne, pozbawione zapachu i całkowicie identyczne z wyglądu. Każdy
z tych zwiazków znajduje się dokładnie w trzech naczyniach, przy czym w
kolbkach z brązowymi korkami znajduje się aurium lidorium lub barium formatum.
Natomiast w kolbkach zatkanych zielonym korkiem jest celura sufuris lub
detorium vigorientis. Wiadomo też, że detorium vigorientis to związek, który
łatwo reaguje z aurium lidorium dając natychmiast złocisty osad, a dodany do
celura sufuris od razu powoduje wydzielenie odoru nie do zniesienia. Każde
inne zmieszanie ze sobą obecnych tu związków nie spowoduje żadnej reakcji.
Twoim zadaniem jest rozszyfrować, jaka substancja znajduje się w każdej z
kolbek. Będziesz mógł sobie przy tym pomóc przeprowadzając reakcje na
szkiełkach zegarkowych, ale na jednym szkiełku będziesz mógł wykonać tylko
jedną reakcję. Do kolejnej próby będziesz potrzebował nowe szkiełko, przy czym
do dyspozycji będziesz miał ich taką ilość, jaką wcześniej zgłosisz i ani
jednego więcej!"...



Zagadka brzmi: Jaka jest najmniejsza ilość szkiełek zegarkowych, jakie będzie
potrzebować uczeń, by móc z całą pewnością ustalić, co mieści w sobie każda z
kolbek?

Nie podawaj pełnego rozwiązania, podaj po prostu swoją liczbę.

Jak zawsze życzę powodzenia i owocnych zmagań nad tą łamigłówką.

CdM
Obserwuj wątek
    • musztardek Re: Uczeń alchemika (10 szkiełek) 25.02.05, 09:35
      Zagadkę z sułtanem obejrzałem, jak już była rozwiązana, ale przynajmniej na
      alchemika trafiłem na czas :) Witaj, CdM, cudnie jest zmierzyć się znów z Twoją
      zagadką!

      Pierwszy pomysł, jaki mam, wymaga 10 szkiełek. Pewnie to jeszcze nie ideał, ale
      od czegoś trzeba zacząć :)

      Pozdrawiam,
      musztardek
    • uller Re: Uczeń alchemika 25.02.05, 13:32
      > Każde inne zmieszanie ze sobą obecnych
      > tu związków nie spowoduje żadnej reakcji.

      > Będziesz mógł sobie przy tym pomóc
      > przeprowadzając reakcje na szkiełkach zegarkowych
      > ale na jednym szkiełku będziesz mógł wykonać tylko
      > jedną reakcję.

      Awięc zmieszanie np. aurium lidorium, barium formatum nie spowoduje reakcji
      zatem czy mogę na tym samym szkiełku dalej przeprowadzać badania innych
      związków? Przeciez reakcja nie nastąpiła na szkiełku.

        • musztardek Re: Uczeń alchemika 25.02.05, 14:48
          Gość portalu: uwazny napisał(a):

          > Jedno ważne uścislenie: Czy w zadaniu ptóba jest rozumiana jako reakcja, czy
          > tylko reakcją jest otrzmanie osadu lub odoru? To istotnie wpływa na
          > zapotrzebowanie na szkiełka

          CardeMon z pewnością wssystko uściśli, ale pewnie każde złożenie na szkiełko
          próbek jest reakcją, bez względu na efekt (czy jego brak). czyli próbka a+b też
          zużywa szkiełko. Ale mnie jeszcze jedno dręczy pytanie: czy dopuszczalne jest
          zmieszanie naraz próbek z więcej niż dwóch kolbek? (zakładam że tak). A czy
          można takie mieszanie np. trzech próbek na szkiełku zrobić etapami (tzn: dajemy
          próbkę z brazowej, dodajemy próbkę z zielonej, sprawdzamy efekt, i potem
          jeszcze dolewamy innej brązowej na tro szkiełko i znów obserwujemy? (tu
          zakłądam że tak nie wolno)

          cardeMonie, uściślaj! ;)
          Pozdrowienia,
          Musztardek
          • kopperek Re: Uczeń alchemika 25.02.05, 18:35
            > CardeMon z pewnością wssystko uściśli, ale pewnie każde złożenie na szkiełko
            > próbek jest reakcją, bez względu na efekt (czy jego brak). czyli próbka a+b też
            >
            > zużywa szkiełko. Ale mnie jeszcze jedno dręczy pytanie: czy dopuszczalne jest
            > zmieszanie naraz próbek z więcej niż dwóch kolbek? (zakładam że tak). A czy
            > można takie mieszanie np. trzech próbek na szkiełku zrobić etapami (tzn: dajemy
            >
            > próbkę z brazowej, dodajemy próbkę z zielonej, sprawdzamy efekt, i potem
            > jeszcze dolewamy innej brązowej na tro szkiełko i znów obserwujemy? (tu
            > zakłądam że tak nie wolno)

            I jeszcze jedno. Wlewamy próbki z dwóch zielonych, nic nie śmierdzi - czyli obie
            substancje są identyczne. Czy to była reakcja?

            czyli - czy reakcją jest:
            a) każde zmieszanie dwóch próbek
            b) takie zmieszanie, które powoduje obserwowalny efekt
            c) zmieszanie dwóch substancji, co do których nie ma pewności, że są identyczne?
    • musztardek Re: Uczeń alchemika 25.02.05, 19:20
      Trzymając się swoich założeń (patrz post z 14:48) zredukowałem liczbę
      potrzebnych szkiełek do 8. Ale procedurę mam tak pogmatwaną, że aż się boję, że
      się bęę z tego musiał tłumaczyć... Liczę na to, że moje CdM odrzuci moje
      założenia (wtedy rozwiązanie będzie błędne), albo ktoś znajdzie lepszy wynik,
      wtedy nie bedę musiął opisywać tego, co mi się w głowie wylęgło :)

      No i intryguje mnie rozwiązanie ullera z 4 szkiełkami. A najbardziej ta bańka
      na nieczystości... Uller, zakładasz, że uczeń alchemika będzie jej potrzebować,
      jak się za dużo odoru nawdycha? ;)

      pozdrawiam,
      musztardek

      • Gość: Uczeń reakcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 18:09
        Uważam,że przez reakcje należy rozumieć otrzymanie osadu lub odoru.Puszczam na
        szkiełko kolejno trzy krople z "zielonych" i nic - reakcji nie było,a
        informacja jest: to płyny tego samego typu, nastepne krople z "brązowych"
        naczyń dopiero spowodują już pierwsza reakcje i po której okreslimy typ
        cieczy "Zielonych".Reakcja mogła nastapić - oczywiscie - po drugiej kropli.Przy
        najmniej celowym układzie pierwszą reakcje otrzymamy przy siódmej kropli, ale
        nie powinniśmy przekroczyć 4. Osiem szkiełek powinno wystarczyć.
      • uller Re: Uczeń alchemika 01.03.05, 16:16
        > No i intryguje mnie rozwiązanie ullera
        > z 4 szkiełkami. A najbardziej ta bańka
        > na nieczystości... Uller, zakładasz,
        > że uczeń alchemika będzie jej potrzebować,
        Skoro zadanie uściślono to rozwiązanie z 4 szkiełkami odpada.
        A było ono takie
        Najpierw trzy reakcje z fiolkami z zielonymi korkami pozwolą nam rozdzielić
        substancje na dwie grupy tego samego rodzaju. Tylko nie wiemy która to D a
        która C. Potem na szkiełku nr cztery przeprowadzamy taką reakcję. Ustalamy
        liczbę trzyelementowych kombinacji brązowych fiolek i kolejno mieszamy trzy
        składniki wg listy kombinacji. A następnie dolewamy w jednej próbie raz
        kropelkę z jednej grupy zielonych a potem drugiej. Gdy nic nie zareagowało to
        całość wylewamy do bańki i kolejna próba. (Czepiłem się że tak mogę bo reakcja
        nie nastąpiła, ale Cardemon uściślił ze dowolna próba to też reakcja.)
        Zauważcie że reakcja nastąpiła by w najgorszym przypadku w 40 próbie. A gdyby
        do niej doszło to wówczas wiedzieliśmy że te trzy wybrane składniki z grupy
        brązowokorkowych fiolek to substancja A, a wybrana fiolka z zielonym korkiem to
        substancja D.
    • cardemon Uściślenia - Re: Uczeń alchemika 28.02.05, 03:45
      Przepraszam za wszelkie nieścisłości i wieloznaczności, jakie pojawiły się przy
      tej zagadce. Wydawało mi się, że jej treść i sformułowania są jasne i ścisłe.
      Skoro jednak pojawiły się wątpliwości, to już spieszę z wyjaśnieniami.

      Mistrz powiedział: "...na jednym szkiełku będziesz mógł wykonać tylko
      jedną reakcję. Do kolejnej próby będziesz potrzebował nowe szkiełko...". Oznacza
      to tyle, że każde szkiełko zużyte do przeprowadzenia danej próby nie może być
      użyte w żaden sposób do jakiejkolwiek innej próby. Wyobraźmy sobie tylko taką
      sytuację, że dowolne dwie różne substancje z tych przygotowanych przez
      Sidelfoniusa reagują ze sobą. W dwóch przypadkach reakcja daje konkretny efekt,
      w dwóch innych natomiast nie ma żadnego widocznego (węchowego) wyniku. Nie
      znaczy to jednakże, że na szkiełku nie przebiegła żadna reakcja. Szkiełko zużyte
      na daną próbę (reakcję) nie nadaje się już na żadną następną. I tak właśnie ma
      to traktować uczeń.

      Zdaję sobie z tego sprawę, że w tej wersji zagadka jest łatwiejsza, ale za to w
      zgodzie z moją pierwotną koncepcją.

      Pozdrowienia dla wszystkich łamigłówkowiczów (wspaniale widzieć Was tu
      wszystkich i wiedzieć, że ciągle zaglądacie na to forum!).

      CdM
    • bbaju Re: Uczeń alchemika 28.02.05, 19:21
      Witam wszystkich adeptów alchemii. Mam nadzieję, żeście jeszcze się nie potruli.

      Popieram Grześka, nie umiem zejść poniżej 11. Pod warunkiem jednak, że gdy okaże
      się, iż na szkiełku znalazły się dwie krople C lub D, mogę swobodnie kapnąć
      trzecią kropelkę czegokolwiek. Jeżeli i to Mistrz Cardemon zakwestionuje, wtedy
      poproszę o 12 szkiełek.

      Baj
      • Gość: Praktykant re:Uścislenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 19:18
        Po uściśleniach autora zagadki okazuje się,że nie ma mowy o mieszaniu płynów z
        trzech naczyń, bo to musi byc poprzedzone mieszaniem dwóch i szkiełko nadaje
        się po tym do wyrzucenia.W najwyżej 12 takich operacjach okreslimy rodzaj
        płynu. Przy szczęsliwym doborze wystarczy 5 szkiełek, przy najbardziej pechowym
        13.
          • cardemon Re: Uczeń alchemika - a ja 6 i tylko 6 03.03.05, 00:27
            > Jeśli Cardemon zezwoli, przedstawię rozwiązanie :)
            >
            > Kornel

            Jasne, że zezwalam! Myślę, że to już najwyższy czas, na zaprezentowanie swoich
            rozwiązań i znalezienie tego najlepszego.
            Tym bardziej, że Twoje sześć szkiełek pachnie mi tu jakimś podstępem. :) :) :)

            Oczywiście podstawowym założeniem jest, że rozwiązanie musi działać nawet przy
            najbardziej "niepomyślnych wiatrach".

            pzdr. CdM
            • Gość: Praktykant Rozwiązanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 03:10
              Po uściśleniach autora zagadki okazuje się,że nie ma mowy o mieszaniu płynów z
              trzech naczyń, bo to musi byc poprzedzone mieszaniem dwóch i szkiełko nadaje
              się po tym do wyrzucenia. Ponumerujmy naczynia "brązawe" z płynami A i B
              liczbami 1...6, zas pozostałe Z płynami C i D - 7...12.Rozpatruje miesznki 7z8,
              7z9 i 7z10 - jesli w kazdym przypadku zaszła reakcja, to 8,9,10 (oraz 7,11,12)
              zawieraja tę samą substancje;jeżeli zaszła tylko jedna reakcja,np 7z8, to 7,9,10
              (8,11,12)jak wyzej; jesli zaszły dwie reakcje, np 7z8 i 7z9,to wynik czwartej
              pary 7z11 zakwalifikuje 11 do pary 8,9 lub do pary 7,10. Cztery szkiełka
              wystarcza więc do rozdziału "zielonych" choc jeszcze nie wiemy gdzie C a
              gdzie D
              Badam teraz pary 1z7, 2z7, 3z7,4z7.Jeżeli nic nie zapachniało to 7 jest płynem
              C i wiemy już wszystko o płynach zielonych.Gdyby zapachniało przy ostatniej
              próbie 7 jest płynem D i 4 jest B.Do tej pory potrzeba było 8 szkiełek.Mniej
              korzystny jest wariant poprzedni, kiedy nic nie wiadomo o płynach brązowych,
              (poza tym,ze przynajmniej raz wystapił płyn B)Zeby mięc gwarancje określenia
              jeszcze trzech naczyń z jednakowym płynem może być potrzebne jeszcze 5
              szkiełek. Razem więc nalezy żadać 13 szkiełek.
              Uwaga! Przy możliwości dolewania do otrzymania wyraźnej reakcji wystarczyłoby 8
              • Gość: TZ 12 szkiełek IP: *.sulechow.net 03.03.05, 12:32
                Poczatek mialem taki sam:
                I etap - 4 szkielka do rozdzielenia zielonych substancji na 2 grupt
                II etap - tu juz inaczej, tzna bralem z grupy jednej (E)i drugiej (F)z
                Zielonychi i dolewalem do brazoych, czyli:
                tu przedstawie najmniej szczescliwy przypadek:
                5) biore i wlawam z grupy brazowej 1 probke i z E - brak reakcji
                6) biore i wlawam z grupy brazowej 1 probke i z F - brak reakcji czyli 1
                probka jest Borium cos tam, czyli nie powoduje reakcji
                7) biore i wlawam z grupy brazowej 2 probke i z E - brak reakcji
                8) biore i wlawam z grupy brazowej 2 probke i z F - brak reakcji czyli 1
                probka jest Borium cos tam, czyli nie powoduje reakcji
                9) biore i wlawam z grupy brazowej 3 probke i z E - brak reakcji
                10) biore i wlawam z grupy brazowej 3 probke i z F - jest reakcja, czyli mam juz
                podzielona grupe zielona a takze wiem ze ta probka to jest Aurium
                11 i 12 tu przeporowadzam tylko reakcje pomiedzy grupa F a 4 i 5 porbka z grupy
                brazowej


                • Gość: TZ Re: 12 szkiełek poprawka IP: *.sulechow.net 03.03.05, 12:35
                  no coz, przesadzilem z ctrl +c i ctrl +v, 8 krok wyglada powyzej tak:
                  8) biore i wlawam z grupy brazowej 2 probke i z F - brak reakcji czyli 1
                  probka jest Borium cos tam, czyli nie powoduje reakcji

                  a powinien wygladac tak:
                  8) biore i wlawam z grupy brazowej 2 probke i z F - brak reakcji czyli 2
                  probka jest Borium cos tam, czyli nie powoduje reakcji
                • grzechoz Re: 12 szkiełek 03.03.05, 13:43
                  Mi tu wyszło 12



                  Pod brązowym korkiem: A B
                  Pod zielonym korkiem: C D

                  Na początek szukamy pary, w której byłoby zarówno C i D (testujemy 2 losowo
                  wybrane spod zielonego korka)

                  zakładamy najbardziej nieszczęśliwy przypadek, że pojawi to się już na samym
                  początku.

                  Wtedy bierzemy po kolei próbki spod brązowego korka i każdy testujemy zarówno
                  jednym jak i drugim. Zakładając najbardziej nieszczęśliwy przypadek, że osad
                  pojawi się dopiero za 6 razem, czyli przy 3 próbce z brązowym korkiem, wiemy
                  już, co jest co z tych 3 próbek: a mianowicie mamy 2xB i jedno A. Zostaje nam
                  jeszcze do przebadania 3 próbki, z czego 2 są A, a jeden B. W najgorszym
                  przypadku mamy dodatkowe 2 testy (z już znaną nam próbką D)

                  Teraz z tą znaną nam próbką D musimy przetestować 4 próbki z zielonym korkiem. W
                  najgorszym przypadku będą to 3 testy.


                  Cardemonie, czy poprawne i optymalne rozwiązanie wg. Ciebie? TAK/NIE?
    • Gość: grzesiek Re: Uczeń alchemika - rozwiązanie dla 11 szkielek IP: *.cbk.waw.pl / *.cbk.waw.pl 03.03.05, 11:58
      Oznaczam B1..B6 - probówki z substancjami A lub B, oraz Z1..Z6 - probówki
      z substancjami C lub D.

      Faza I - znajdź Z[i] różne od Z1.
      Na szkiełko nalewam Z1 a następnie dolewam Z2. Jeśli nie ma reakcji to
      dolewam Z3. W zależności od wyniku wiem gdzie jest substancja inna niż
      w Z1 - w Z2, Z3, lub dowolnej z Z4,Z5,Z6.
      Najgorszym przypadkiem, bo pozostawiającym najwięcej niepewności co do
      pozostałych probówek jest przypadek Z2 != Z1. Dalej zakładam że tak jest.
      W fazie I zużyłem 1 szkiełko.

      Faza II - (nie wiem jak ją nazwać).
      Robię sześć następujących prób (zużywam maksymalnie 6 szkiełek):
      Z1+B1, Z1+B2, Z1+B3
      Z2+B4, Z2+B5, Z2+B6
      Jeśli nie mam reakcji ani razu, to wystarczy jeszcze jedna próba Z1+B4, po
      której już wszystko wiadomo.
      Najgorszym przypadkiem jest gdy w próbach Z1+... nie ma reakcji, a w próbach
      Z2+... otrzymam 1 lub 2 reakcje (zakładam dalej że tak jest).
      Po fazie II wiem że: Z2=D, oraz znam 1 lub 2 położenia substancji A.

      Faza III - lokalizacja pozostałych A w grupie B1,B2,B3.
      Wystarczą dwie próby (2 szkiełka): Z2+B1 i Z2+B2.

      Faza IV - lokalizacja pozostałych D w grupie Z3,Z4,Z5,Z6.
      Do tego trzeba zrobić maks. trzy próby, ale wystarczą 2 szkiełka bo nie
      muszę zmieniać szkiełka po próbie bez reakcji.

      SUMA = 1+6+2+2 = 11.
      • Gość: TZ Re: Uczeń alchemika - rozwiązanie dla 11 szkielek IP: *.sulechow.net 03.03.05, 12:39
        Ja bym sie przyczepil do tego fragmentu:

        Gość portalu: grzesiek napisał(a):
        Faza I - znajdź Z[i] różne od Z1.
        > Na szkiełko nalewam Z1 a następnie dolewam Z2. Jeśli nie ma reakcji to
        > dolewam Z3.

        mieszasz 3 probki na szkielku, a z tego co zrozumialem to takie dzialanie nie
        jest dozwolone, jezeli nie widac zeby Z1 i Z2 reagowalo to nie znaczy ze nie
        bylo zadnej reakcji, a co za tym idzie takie szkielko juz jest "spalone"
          • Gość: Praktykant Re: Uczeń alchemika - rozwiązanie dla 11 szkielek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 14:12
            Gość portalu: grzesiek napisał(a):
            > To jest chyba kluczowy moment tej zagadki. Jeśli mieszam dwie substancje
            > z grupy C,D i nie mam reakcji, to jest to albo C+C albo D+D, a zatem nie bylo
            > ŻADNEJ rakcji, nawet niewidocznej, która mogla by zepsuć szkielko.

            Ale UŚCISLENIA Cardemona uniemożliwiają takie działania . Reakcją jest takze
            brak widocznej reakcji.Kiedy wlewasz D+D jeszcze nie wiesz,że to sa płyny tego
            samego rodzaju dopiero po braku widocznej reakcji dowiadujesz się o tym.
          • Gość: krytyczny Re: Uczeń alchemika - rozwiązanie dla 11 szkielek IP: *.acn.waw.pl 03.03.05, 14:20
            Gość portalu: grzesiek napisał(a):

            > To jest chyba kluczowy moment tej zagadki. Jeśli mieszam dwie substancje
            > z grupy C,D i nie mam reakcji, to jest to albo C+C albo D+D, a zatem nie bylo
            > ŻADNEJ rakcji, nawet niewidocznej, która mogla by zepsuć szkielko.


            Cardemon napisał:
            [...] ale na jednym szkiełku będziesz mógł wykonać tylko
            jedną reakcję. Do kolejnej próby będziesz potrzebował nowe szkiełko,[...]

            To jest zagadka i wszystkie sprawy trzeba traktować ściśle z warunkami tej
            zagadki wyłącznie od strony teoretycznej. To że w praktyce byłoby to możliwe, to
            w tym przypadku nie dotyczy. W praktyce mogłaby zajść reakcja z samym
            szkiełkiem, a słowa cardemona "nie nastąpi żadna reakcja" można by było
            zrozumieć "nie nastąpi żadna widoczna reakcja", a słowa "reakcja nastąpi
            natychmiast" zrozumieć: "reakcja nastąpi po sekundzie, po której może zajść
            reakcja ze szkiełkiem". Dlatego trzeba się trzymać ściśle treści od strony
            teoretycznej, aby nie było nieporozumień.
    • Gość: puciapucia Re: Uczeń alchemika IP: 193.220.82.* 03.03.05, 16:24
      Troche przesadzilam, wystarczy siedem szkielek przy zalozeniu, ze
      1 laczenie plynow z butelek o brazowym korku nie jest reakcja gdyz podano, ze
      sa wzajemnie obojetne.
      2 Laczenie plynow z butelek z zielonym korkiem jest niemozliwe gdyz
      wydzielaja odor "nie do zniesienia" co uniemozliwi dalsze doswiadczenia
      3. Zloty osad ma wartosc wymierna
      4.szkielko jest od zegarka kieszonkowego
    • cardemon Odpowiedzi - Re: Uczeń alchemika 04.03.05, 06:25
      Tak, potrzeba będzie 11 szkiełek zegarkowych, by na pewno ustalić, jaka
      substancja znajduje się w każdej kolbce. Moje uznanie dla Ullera, Grześka i Bbaju!

      Ale to nie wszystko! Przeczytałem jeszcze raz na chłodno treść zagadki i moje do
      niej uściślenie, i muszę przyznać, że dość nieprecyzyjnie określiłem, czy ilość
      szkiełek ma być równa ilości wszystkich wykonanych prób, czy tylko prób w jakich
      zaszła reakcja (zauważalna lub nie). Niefortunnie też napisałem uściślenie, w
      którym zamierzałem głównie podkreślić to, że nie można mieszać więcej niż dwóch
      substancji, a wyszło jakoś koślawie, a wszystko to przez użycie słowa "próba"
      zamiast "reakcja". Wydawało mi się jednak oczywiste, że w przypadku, gdy na
      szkiełku znajdą się najpierw dwie krople danej substancji z jednej kolbki, a
      następnie dwie krople tej samej substancji tyle że z innej kolbki, to takie
      szkiełko nie będzie przecież "zepsute" i nadal przydatne do przeprowadzenia
      kolejnej reakcji (próby). Potrzebne zatem będą maksymalnie trzy szkiełka (a nie
      cztery) do rozdziału na dwie grupy substancji z "zielonych" kolbek. Tym niemniej
      zgadzam się absolutnie ze słowami Krytycznego i jak najbardziej uznaję za
      prawidłową odpowiedź Pafcia, Grzechoza i TZ z 12 szkiełkami. Wielkie brawa dla
      wszystkich!

      Reasumując, przy najbardziej niesprzyjającym układzie trzeba będzie
      przeprowadzić 12 prób i wystarczy do tego 11 szkiełek (lub 12 w wariancie, kiedy
      każda próba ma być wykonana na oddzielnym szkle).

      Szkoda, że Kornel-1 wycofał się ze swojego rozwiązania, bo mogłoby być ono
      szlagierowe, bowiem i sześć szkiełek wystarczy. W jaki sposób? Po sześciu
      próbach, szkiełka odwracamy "do góry nogami" i mamy kolejne sześć czystych
      powierzchni. ;-)

      Dla Musztardka: Domyślam się, że Twoje rozwiązanie z ośmioma szkiełkami dotyczy
      wariantu sprzed uściślenia i dopuszcza mieszanie więcej niż dwóch różnych
      substancji na jednym szkiełku.

      Dla Puciapucia: Niestety Twoje założenia nie są prawidłowe. W uściśleniach
      podano, że zmieszanie dwóch różnych substancji zawsze daje reakcję prowadzącą do
      powstania nowego związku, chociaż tylko w dwóch przypadkach jest jakiś wymierny
      i zauważalny tego efekt. Natomiast nie mogę się zgodzić z zarzutem, że po
      pierwszej smrodliwej reakcji dalsze próby będą niemożliwe, bowiem mieszane są
      minimalne ilości (po kropli) danych substancji, ponadto smrodliwe szkiełko
      zawsze można nakryć, już nie wspominając o tym, że pracownia alchemicza jest (bo
      musi być) dobrze przewietrzana.

      I to już chyba koniec. Cieszę się, że zagadka spotkała się ze sporym odzewem i
      że sporo starych znajomych ciągle jeszcze zagląda na niniejsze forum. Jest to
      bardzo inspirujące i budujące. A więc do następnej zagadki. :)

      CdM
      • grzechoz Odpowiedzi - Re: Uczeń alchemika 04.03.05, 13:28
        > Szkoda, że Kornel-1 wycofał się ze swojego rozwiązania, bo mogłoby być ono
        > szlagierowe, bowiem i sześć szkiełek wystarczy. W jaki sposób? Po sześciu
        > próbach, szkiełka odwracamy "do góry nogami" i mamy kolejne sześć czystych
        > powierzchni. ;-)

        He he. Dobre. Jest jeden mały problem... Co zrobić z tym smrodem nie do
        zniesienia ;-) Może go zneutralizować dolewając innej próbki?

        Pozdrawiam
      • Gość: zegarmistrz 6?????!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 03:05
        Szkoda, że Kornel-1 wycofał się ze swojego rozwiązania, bo mogłoby być ono
        szlagierowe, bowiem i sześć szkiełek wystarczy. W jaki sposób? Po sześciu
        próbach, szkiełka odwracamy "do góry nogami" i mamy kolejne sześć czystych
        powierzchni. ;-)

        Kłopot tylko z tym,ze szkiełka od zegarkow są wklęsłe i po odwroceniu plyn by
        ściekał.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka