cardemon
25.02.05, 07:07
(Zagadka zapowiadana już od pewnego czasu.)
Ten dzień miał być kolejną próbą dla młodego adepta sztuk alchemicznych, który
terminował od pewnego czasu u najsłynniejszego w okolicy alchemika - Aldeniusa
Sidelfoniusa. Młodzieniec jak co dzień stawił się równo z pianiem kura w
pracowni alchemicznej swego mistrza, by rozwiązać jego kolejną łamigłówkę
chemiczną...
Aldenius odezwał się tymi słowy do swego ucznia: "W każdej ze stojących tu
dwunastu kolbkach, z których sześć jest zatkanych brązowym, a sześć zielonym
korkiem, umieściłem jedną z czterech następujących substancji: aurium
lidorium, barium formatum, celura sufuris lub detorium vigorientis. Wszystkie
one są bezbarwne, pozbawione zapachu i całkowicie identyczne z wyglądu. Każdy
z tych zwiazków znajduje się dokładnie w trzech naczyniach, przy czym w
kolbkach z brązowymi korkami znajduje się aurium lidorium lub barium formatum.
Natomiast w kolbkach zatkanych zielonym korkiem jest celura sufuris lub
detorium vigorientis. Wiadomo też, że detorium vigorientis to związek, który
łatwo reaguje z aurium lidorium dając natychmiast złocisty osad, a dodany do
celura sufuris od razu powoduje wydzielenie odoru nie do zniesienia. Każde
inne zmieszanie ze sobą obecnych tu związków nie spowoduje żadnej reakcji.
Twoim zadaniem jest rozszyfrować, jaka substancja znajduje się w każdej z
kolbek. Będziesz mógł sobie przy tym pomóc przeprowadzając reakcje na
szkiełkach zegarkowych, ale na jednym szkiełku będziesz mógł wykonać tylko
jedną reakcję. Do kolejnej próby będziesz potrzebował nowe szkiełko, przy czym
do dyspozycji będziesz miał ich taką ilość, jaką wcześniej zgłosisz i ani
jednego więcej!"...
Zagadka brzmi: Jaka jest najmniejsza ilość szkiełek zegarkowych, jakie będzie
potrzebować uczeń, by móc z całą pewnością ustalić, co mieści w sobie każda z
kolbek?
Nie podawaj pełnego rozwiązania, podaj po prostu swoją liczbę.
Jak zawsze życzę powodzenia i owocnych zmagań nad tą łamigłówką.
CdM