Gość: maciej
IP: *.telia.com
30.03.05, 20:09
czy to prawda co suworow opisywal w akwarium nt. szkolenia specnazu? ze
ganiano ich w jakis piwnicach pelnych krwi, uczono zabijac na tzw. kuklach,
czy kazano im rozprowac ciezarne kotki?
a jesli chodzi o doskonalenie techniki to czy prawda jest, ze mozna z
pedzacego pociagu czy samochodu wyskoczyc i nic sobie nie zrobic?
z tego wynika, ze mieli albo maja wyszkolonych superzolnierzy, ktorym nie
straszne nic. choc jakos w to nie wierze...