Dodaj do ulubionych

Tango Bravo

18.04.05, 16:44
Otóż możliwe że wkrótce zmieni sie trochę wizja okrętów podwodnych US NAVY.
DARPA i marynarka mają przekazać 97mln USD na prace nad projektem "Tango
Bravo", który ma doprowadzić do powstania nowych OP.
Co ciekawe nowe OP mogą być znacznie mniejsze i tańsze w budowie od Virginii,
a ponadto w grę wchodzi np. nie tylko możliwość zmniejszenia siłowni jądrowych
ale także sięgnięcie po inny rodzaj napędu... TO by była istotna zmiana.
Zobaczymy co się z "TB" wykluje.
Linki:
www.defenseindustrydaily.com/2005/04/tango-bravo-rd-project-to-drive-down-sub-size/index.php
www.navyleague.org/sea_power/feb_05_22.php
Obserwuj wątek
    • Gość: Słoju Re: Tango Bravo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 17:27
      O tym kierunku mówi się od kilku mieisęcy. Ostanio nasilają się głosy, że
      Pentagon zrezygnuje z budowy OP Virginia po otrzymaniu 10 jednostek a nie jak
      planowano 30, ze względu na kłopoty budżetowe. Juz obecnie zrezygnowano z
      podkręcania tempa budowy kolejnych jednostek i oddawania do służby więcej niż 1
      rocznie. Zresztą okręt ten miał być w założeniach tańszą i mniejszą altenatywą
      Sea Wolfa a wyszło, że koszty budowy są prawie takie same. Zresztą koszty
      eksploatacji wcale nie są zdecydowanie mniejsze, załoga jest liczna w
      porównaniu do np. budowanych bryryjskich Astute a przecież koszty osobowe to
      jeden z głównych czynników wpływając na ich wysokość.
      Bryryjczycy zresztą także przymierzają się do takich projektów i prowadzą prace
      studialne nad konwencjonalnymi OP, zdolnymi zastąpić nuklearne. Okaże się za
      kilkanaście lat, iż o atomowych OP marzą głównie świeże mocarstwa morskie jak
      Chiny czy Indie.
      pzdr
      pzdr
    • dreaded88 Re: Tango Bravo 18.04.05, 17:53
      Mniejsze rozmiary... Tak się zastanawiam, czy nie jest to ścieżka w stronę
      wojny na wodach przybrzeżnych - na takiej samej zasadzie, na jakiej rozwijany
      jest projekt LCS. Precyzyjnych środków rażenia i 3-4 tys. tonowy okręt zabierze
      całkiem dużo. Ale nie musi być to wcale opozycja do wielkich OP wojny
      pełnoskalowej.
      • michalgajzler Re: Tango Bravo 18.04.05, 23:09
        dreaded88 napisał:

        > Mniejsze rozmiary... Tak się zastanawiam, czy nie jest to ścieżka w stronę
        > wojny na wodach przybrzeżnych - na takiej samej zasadzie, na jakiej rozwijany
        > jest projekt LCS.

        Do operacji przybrzeżnych przeznaczone miały być chyba Virginnie ale spotkałem
        się z opiniami "wątpiących" w ich dostosowanie do "płytkich wód". Poza tym tak
        jak wyżej pisze Słoju - koszty budowy, koszty eksploatacji, koszty związane z
        dużymi załogami...
        A tak swoją drogą, to US Navy ostatnio namiętnie ćwiczy z klasycznymi OP.
        Najpierw informacje o wypożyczeniu szwedzkiego Gotlanda, a teraz zaprosili na
        ćwiczenia 2 okręty typu 209 - po jednym z Peru i Kolumbii.
    • Gość: Berkut Re: Tango Bravo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 17:58
      nie tylko możliwość zmniejszenia siłowni jądrowych
      > ale także sięgnięcie po inny rodzaj napędu

      Ciekawe jakie napędy. Konwencjonalne okręty podwodne mają wiele zalet ale nigdy
      nie wyprą OP z napędem jądrowym :)

      pozdro
      • Gość: A.L. Re: Tango Bravo IP: *.c157.petrotel.pl 18.04.05, 19:15
        > Ciekawe jakie napędy. Konwencjonalne okręty podwodne mają wiele zalet ale
        > nigdy nie wyprą OP z napędem jądrowym :)

        Konwencjonalnych boomerów to raczej nie bedzie, ale w zakresie
        okrętów "myśliwskich" ..... najnowsze konstrukcje z napędem niezaleznym od
        powietrza mogą pływać w zanużeniu 1 m-c. Czy to są jeszcze okręty
        konwencjonalne?
        • Gość: Berkut Re: Tango Bravo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 19:24
          okrętów "myśliwskich" ..... najnowsze konstrukcje z napędem niezaleznym od
          > powietrza mogą pływać w zanużeniu 1 m-c. Czy to są jeszcze okręty
          > konwencjonalne?


          No niezle :) pozatym konwencjonalne OP są cichsze od SSN :)
          pozdrawiam
          • Gość: rav Re: Tango Bravo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 20:07
            tylko że konwencjonalne okręty podwodne mogą utrzymać
            max prędkość 20 węzłów (np.: u212) tylko przez godzine
            normalnie mogą pływać z prędkością 4 węzłów więc
            raczej nie mogą wyprzeć okrętów atomowych
        • Gość: A.L. korekta IP: *.c157.petrotel.pl 18.04.05, 19:30
          To napisałem ja:
          > powietrza mogą pływać w zanużeniu 1 m-c
          ale to nie prawda, okręty mogą pływać w "zanurzeniu". a nie w "zanużeniu"

          Córkę ścigam za ortografię, a sam takie babole. Ale wstyd! ;-))

          Pozdro.
      • michalgajzler Re: Tango Bravo 18.04.05, 22:49
        Gość portalu: Berkut napisał(a):
        > Ciekawe jakie napędy. Konwencjonalne okręty podwodne mają wiele zalet ale nigdy
        > nie wyprą OP z napędem jądrowym :)

        Wyprą (nie sądzę;), czy nie wyprą - uzupełnić mogą. Za jedną Virginię można
        kupić kilka "konwencjonalnych" OP (z AIP).
        Wracając do napędu - jeśli już odejście od siłowni jądrowej to zapewne jakaś
        kombinacja akumulatorów, diesli czy ewentualnie turbin gazowych (brytyjski
        projekt SSGT) i ogniw paliwowych. Może już w przyszłym roku się przekonamy jaki
        kształt przybierze TB.
        Pozdr.
    • michalgajzler Re: Tango Bravo 30.05.05, 22:20
      Prace posówają się dalej, rozpoczyna się dzielenie pieniędzy na poszczególne
      technologie dla demonstratora:

      "GROTON, Conn. -
    • michalgajzler Tango Bravo - informacji ciąg dalszy 29.06.05, 22:37
      Kolejne decyzje zapadły. DRS Technologies otrzymało kontrakt o wartości 30 mln
      (z opcjami) na opracowanie bezwałowego napędu dla Tango Bravo. Przy okazji tej
      informacji wygląda jednak na to, że zdecydowano się tradycyjnie na wykorzystanie
      reaktorów jądrowych.
      Cytat:
      Parsippany, NJ, June 28
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka