Dodaj do ulubionych

Rosja - wypadek o.p.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 13:09
Jak zapewne już wiecie Rosjanie mają problem w okolicach Kamczatki.
"Ratowniczy batyskaf" z 7 osobami znajduje się 190m pod wodą.
Starczy powietrza od 2-3 a nawet 5 dób (dokładność informacji zadziająca).

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2856048.html
Czy bedziemy mieli powtórkę z Kurska (oczywiście oby nie)?? Czy Rosjanie
pozwolą sobie tym razem pomóc - Japończycy wysłali już jednostkę ratowniczą.

Teoretycznie była to taka jednostka:
www.submarine.id.ru/galery/t105.shtml
tylko po co 7 osób na pokładzie.

Wcale bym się nie ździwił, że zamiast ćwiczeń jednostki ratowniczej Rosjanie
grzebali przy kablach (Japonia blisko) np. o.p. Paltus (stan załogi pasowałby
znacznie bardziej).

Na razie jak twierdzą Rosjanie wszystko z załogą ok! czyli mają przejb ....

Pzdr.
Obserwuj wątek
    • michalgajzler Re: Rosja - wypadek o.p. 05.08.05, 13:12
      miejmy nadzieję że obejdzie się bez ofiar...

      Gość portalu: A.L. napisał(a):


      > Na razie jak twierdzą Rosjanie wszystko z załogą ok! czyli mają przejb ....
      No cóż...czekamy na komunikat Kurojedowa;-).
      • Gość: A.L. Re: Rosja - wypadek o.p. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 13:20
        > No cóż...czekamy na komunikat Kurojedowa;-).

        O..... Admirał Władimir Kurojedow to artysta nie z tej ziemi.
    • dreaded88 Re: Rosja - wypadek o.p. 05.08.05, 18:16
      Podobno sam Putin o pomoc międzynarodową (USA, Japonia) wystąpił.
      • Gość: A.L. Re: Rosja - wypadek o.p. IP: *.c154.petrotel.pl 05.08.05, 20:47
        dreaded88 napisał:
        > Podobno sam Putin o pomoc międzynarodową (USA, Japonia) wystąpił.
        To coś nowego.

        Rosjanie uparcie twierdzą, że jest to jednostka ratownicza typu 1855
        us.news3.yimg.com/us.i2.yimg.com/p/rids/20050805/i/r4027242989.jpg
        Problem w tym, że w regionie Pacyfiku nie mają drugiej takiej.
        Fotka japońskiej jednostki Chiyoda śpieszącej na pomoc
        img.photobucket.com/albums/v101/He219/news%20photos/Minisubaccident.jpg

        • michalgajzler Re: Rosja - wypadek o.p. 05.08.05, 22:25
          Gość portalu: A.L. napisał(a):

          > Rosjanie uparcie twierdzą, że jest to jednostka ratownicza typu 1855
          > <a
          href="us.news3.yimg.com/us.i2.yimg.com/p/rids/20050805/i/r4027242989.jpg"
          target="_blank">us.news3.yimg.com/us.i2.yimg.com/p/rids/20050805/i/r4027242989.jpg</a>
          > Problem w tym, że w regionie Pacyfiku nie mają drugiej takiej.

          Hmm...najpierw twierdzą, że akcja idzie ok - zaczepiono liny, próbują wyciągnąć
          batyskaf. Przy okazji mówią że zaplątał sie w sieci. Teraz twierdzą, że wcale
          nie jest pewne, że liny zaczepiono, a batyskaf zaplątała się w cytuję Onet:
          "okręt zaczepił o zakotwiczoną antenę nabrzeżnego". Brakuje tylko Kurojedowa
          (jeszcze byśmy się dowiedzieli, że batyskaf np. zniknął).

          > Fotka japońskiej jednostki Chiyoda śpieszącej na pomoc
          Specjalnie urodziwa jednostka to to nie jest. Nigdy mi się za bardzo nie
          podobały nadbudówki japońskich okrętów.
          • Gość: A.L. Re: Rosja - wypadek o.p. IP: *.c157.petrotel.pl 07.08.05, 00:52
            >w cytuję Onet:
            > "okręt zaczepił o zakotwiczoną antenę nabrzeżnego".
            "nadbrzeżny" odleciał nie zaoferowawszy pomocy - Kurojedow ;-)

            > Specjalnie urodziwa jednostka to to nie jest. Nigdy mi się za bardzo nie
            > podobały nadbudówki japońskich okrętów.

            Czepiasz się, piękne nie są, ale bojowego wyglądu odmówić im nie można.
            • michalgajzler Re: Rosja - wypadek o.p. 07.08.05, 08:45
              Gość portalu: A.L. napisał(a):

              > Czepiasz się, piękne nie są, ale bojowego wyglądu odmówić im nie można.

              Oczywiście, że się czepiam;-). Jak wiadomo ocena wyglądu jest kwestią gustu.
    • Gość: A.L. Tym razem się udało IP: *.c157.petrotel.pl 07.08.05, 08:35
      Amerykński bezzałogowy Scorpio przeciął liny które blokowały batyskaf.
      Marynarze po wynurzeniu samodzielnie wyszli na pokład kutra. Ciekawe jakiej
      instalacji to antena w której to liny zaplątał się Priz.

      Generalnie ciekawe miejsce:
      "Wody przybrzeżne na rosyjskim Dalekim Wschodzie kryją tajne instalacje i
      sądzono, że rosyjscy wojskowi nie będą skłonni dopuścić obcej marynarki
      wojennej w miejsce o tak dużym znaczeniu strategicznym."
      "Ten rejon jest naszpikowany tajemnicami", cytuje byłego dowódcę Floty
      Czarnomorskiej admirała Eduarda Baltina agencja Interfax. "To jest siedlisko
      strategicznych okrętów podwodnych", powiedział on. (onet.pl)
      • xapur Tragiczna nauczka z Kurskiem nie poszła na marne. 07.08.05, 08:52
        Tą razą wystarczyło przełamać dumę i efekt gotowy. Dobrze, że tak się skończyło.

        Z tym "naszpikowaniem tajemnicami" to chyba lekka przesada. Przeca dno oceanu
        to nie domowy ogródek 2 na 2 metry.
      • michalgajzler Re: Tym razem się udało 07.08.05, 08:52
        Gość portalu: A.L. napisał(a):

        > Amerykński bezzałogowy Scorpio przeciął liny które blokowały batyskaf.

        Chyba brytyjski. Tak twierdzi przynajmniej BBC;-).

        > Marynarze po wynurzeniu samodzielnie wyszli na pokład kutra. Ciekawe jakiej
        > instalacji to antena w której to liny zaplątał się Priz.

        Coś mówili (TVN24) o "systemie monitoringu" i "systemie radiolokacyjnym".Zgaduję
        że chodzi o jakąś sieć hydrofonów czy czegoś podobnego.
        BBC mówi o "antenie sieci podwodnego monitoringu".
        • Gość: Berkut Re: Tym razem się udało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 13:27
          BBC mówi o "antenie sieci podwodnego monitoringu".

          Może rosyjski odpowiednik SOSUS ;)


          pozdro
        • Gość: A.L. Re: Tym razem się udało IP: *.c158.petrotel.pl 07.08.05, 16:37
          > > Amerykński bezzałogowy Scorpio przeciął liny które blokowały batyskaf.
          > Chyba brytyjski. Tak twierdzi przynajmniej BBC;-).

          Chyba masz rację - brytyjczycy operowali pojazdem SCORPIO 45, amerykanie zaś
          Super Scorpio.

      • Gość: Berkut Re: Tym razem się udało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 13:17
        ody przybrzeżne na rosyjskim Dalekim Wschodzie kryją tajne instalacje i
        > sądzono, że rosyjscy wojskowi nie będą skłonni dopuścić obcej marynarki
        > wojennej w miejsce o tak dużym znaczeniu strategicznym."
        > "Ten rejon jest naszpikowany tajemnicami", cytuje byłego dowódcę Floty
        > Czarnomorskiej admirała Eduarda Baltina agencja Interfax. "To jest siedlisko
        > strategicznych okrętów podwodnych", powiedział on. (onet.pl)


        No ciekawe. Podobno okręt zaplątał się w liny podwodnej anteny
        radiolokacyjnej i sieci rybackie :)

        pozdro
    • Gość: A.L. Przykre, że męża ratują Brytyjczycy. On nie lubi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 10:48
      obcokrajowców" - powiedziała Lena Milaszewskaja i dodała: "On jest strasznym
      rasistą, szanuje tylko Rosjan". (Kommersant) - tak mówiła żona dowódcy
      batyskafu. /mogli więc uratować 6, a tego dupka zostawić, niech czeka na swoich/

      Trzeba poczepiać się trochę ruskich ;-)

      Ten sam Kommersant:
      "Informacja o batyskafie ujrzała światło dzienne tylko dlatego, że żona jednego
      z marynarzy zadzwoniła do lokalnego radia"

      Nic się w tym kraju nie zmieniło. Zamiast cieszyć się, że ludie przeżyli media
      donoszą: "Nie nasze zwycięstwo", a niektórzy wojskowi: "Admirał i były dowódca
      rosyjskiej floty czarnomorskiej stwierdził, że wezwanie zagranicznej pomocy
      było błędem. - Ten region jest usiany tajemnicami".

      Na szczęście tym razem poproszono o pomoc - normalna rzecz, tylko w tym kraju
      traktuje się to jako porażkę, urażoną dumę, przyznanie do słabości. Przyznanie
      do słabości nie przed światem tylko własnymi obywatelami, którym nadal wciska
      się ciemnotę o mocarstwowości - budujemy przecież podwodne okręty
      atomowe ....... świat wie, że większość tych okrętów ledwo pływa, że złomowanie
      i utylizację starych musi finansować zagranica, rosyjskich marynarzy muszą
      ratować brytyjczycy, japończycy, norwegowie, amerykanie.

      Wnioski są takie - Rosja po tragedii Kurska nie zrobiła dokładnie nic.

      • Gość: Berkut Re: Przykre, że męża ratują Brytyjczycy. On nie l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 13:29
        świat wie, że większość tych okrętów ledwo pływa, że złomowanie
        i utylizację starych musi finansować zagranica, rosyjskich marynarzy muszą
        ratować brytyjczycy, japończycy, norwegowie, amerykanie.

        Świat też wie że amerykańskie promy to złom ktory ledwo lata ;). Ciekawe podobno
        gdyby nie dało sie naprawić usterek na Discovery to rosjanie mieli ewakuować
        jankesów z orbity :)

        pozdro

        • Gość: Marek Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 13:40
          Rosyjska marynarka jest w katastrofalnym stanie a amerykańska NASA ma większy
          budżet niż całe rosyjskie ministerstwo wojny, takie są fakty i nawet twoja
          ślepa miłość do ruskiego sprzętu tego nie zmieni. Kasa chłopie kasa sie liczy,
          jak się jej nie ma to się muskułów nie pręży.
          • Gość: Berkut Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:26
            A twoja ślepa miłość do USA nie zmieni faktu, że pomimo iż Rosja nie ma kasy
            opracowywuje systemy uzbrojenia na podobnym pozomie co USA :)

            pozdro
            • Gość: A.L. Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:34
              > A twoja ślepa miłość do USA nie zmieni faktu, że pomimo iż Rosja nie ma kasy
              > opracowywuje systemy uzbrojenia na podobnym pozomie co USA :)

              Wtrącę się wybaczcie. Coś mi się wydaje, że już nie opracowuje (właśnie z braku
              środków). Praktycznie to co mają jest wynikiem prac jeszcze z końca ZSRR.
              • Gość: Berkut Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:39
                To znaczy jesli chcesz w ten sposob wyznaczać trendy to np F 22 też ma swoje
                korzenie w latach 80 tak samo Seawolf, Virginia, THAAD, Gwieznde wojny, ABL itp
                itd...

                pozdro
                • Gość: A.L. Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:58
                  > To znaczy jesli chcesz w ten sposob wyznaczać trendy to np F 22 też ma swoje
                  > korzenie w latach 80 tak samo Seawolf, Virginia, THAAD, Gwieznde wojny, ABL
                  itp...

                  Jak będziemy patrzeć na korzenie to Virginia ma je w XVI wieku. Chodzi o nowe
                  programy - Virginia to projekt z końca lat 90-tych (nie jest to wbrew
                  potocznym opiniom tylko pomniejszona kserokopia bazującego na koncepcji z końca
                  zimnej wojny Seawolfa), obecne rozwiązania "gwiezdnych wojen" to nie koniecznie
                  to samo co konstruowano dla Reagana. Tak rozumując to udowodnisz za chwilę, że
                  JSF to też modernizacja F-16.

                  Pzdr.
                  • Gość: Berkut Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:09
                    rginia to projekt z końca lat 90-tych (nie jest to wbrew
                    > potocznym opiniom tylko pomniejszona kserokopia bazującego na koncepcji z końca
                    >
                    > zimnej wojny Seawolfa

                    Nio ta Borej to też projekt lat 90 :) Jeszcze jest Sewierodwinsk, Akula II (
                    niewiele ustepująca Seawolfowi)

                    becne rozwiązania "gwiezdnych wojen" to nie koniecznie
                    >
                    > to samo co konstruowano dla Reagana

                    Nie chodzi mi ogolnie o technike HtK itp Gwiezdne wojny regana miały być duzo
                    bardziej zaawansowane od tego co teraz montują. Rosjanie mieli zastosować
                    pociski HtK do obrony Moskwy w latach 90 co z tego wyszło wiadomo brak mamony :)

                    pozdro
                    • Gość: A.L. Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: *.c158.petrotel.pl 08.08.05, 16:29
                      > Nio ta Borej to też projekt lat 90 :) Jeszcze jest Sewierodwinsk, Akula II (
                      > niewiele ustepująca Seawolfowi)

                      Widzisz dla Ciebie Borej jest przykładem na to że w Rosji nie jest źle, a dla
                      mnie jest synonimem upadku ich potęgi.

                      Budują go od 9 lat i w Jane's Fighting Ships 2004/2005 twierdzą, że szans na
                      oddanie przed 2008 brak. Z Sewierodwinskiem jest jeszcze gorzej bo do prac
                      (budowy, nie projektowych!) przystąpiono w 1993 roku i analogicznie termin
                      optymistyczny to 2007.
                      Okręty, których budowa - nie opracowywanie (podkreślam) trwa ponad dekadę w
                      momencie spłynięcia na wodę bedą nadawały się już do modernizacji. 10 lat
                      samego procesu budowy świadczy o niemocy i nie może wykluć konstrukcje
                      supernowoczesnej.

                      • Gość: Berkut Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 16:45
                        t Widzisz dla Ciebie Borej jest przykładem na to że w Rosji nie jest źle, a dla
                        > mnie jest synonimem upadku ich potęgi.
                        >
                        > Budują go od 9 lat i w Jane's Fighting Ships 2004/2005 twierdzą, że szans na
                        > oddanie przed 2008 brak. Z Sewierodwinskiem jest jeszcze gorzej bo do prac
                        > (budowy, nie projektowych!) przystąpiono w 1993 roku i analogicznie termin
                        > optymistyczny to 2007.
                        > Okręty, których budowa - nie opracowywanie (podkreślam) trwa ponad dekadę w
                        > momencie spłynięcia na wodę bedą nadawały się już do modernizacji. 10 lat
                        > samego procesu budowy świadczy o niemocy i nie może wykluć konstrukcje
                        > supernowoczesnej.

                        I znowu sie zaczyna stara śpiewka, twierdziles że Rosja nie jest wstanie
                        opracować nowej broni systemow itp?? a ja napisałem że np takiego Boreja
                        opracowali, Sewierodwińska też. Tak można jeszcze wymieniać Borej jest już
                        praktycznie gotowy, tylko czeka na pociski, obecnie trwa konstrukcja 2 jednostki
                        tej klasy. To że nie wprowadzają okretów atomowych na potęge tak jak za czasów
                        ZSRR nie budują setki nowych myśliwców to już inna gadka. Moze wolą teraz
                        inwestować w gospodarke a nie zażynać ją od nowa :)

                        pozdrawiam
                        • Gość: A.L. Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: *.c158.petrotel.pl 08.08.05, 16:53
                          > I znowu sie zaczyna stara śpiewka, twierdziles że Rosja nie jest wstanie
                          > opracować nowej broni systemow itp?? a ja napisałem że np takiego Boreja
                          > opracowali, Sewierodwińska też.

                          Opracowali, ale grubo ponad 10 lat temu - o tym cały czas o tym mówię,
                          Opracowali ponad dekadę temu, a przez ostatnie 10 lat nie są nawet w stanie go
                          dokończyć.

                          >Tak można jeszcze wymieniać Borej jest już
                          > praktycznie gotowy, tylko czeka na pociski, obecnie trwa konstrukcja 2
                          > jednostk i tej klasy.

                          Gotowy to on będzię jak dobrze pójdzie za 2 lata i można za pewnik przyjać, że
                          spłynie nie w pełni ukompletowany.
                          • Gość: Berkut Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 17:01
                            > Opracowali, ale grubo ponad 10 lat temu - o tym cały czas o tym mówię

                            F 22 opracowywali od lat 80 a wszyscy pieją z zachwytu jakie to cudo :)

                            Opracowywują go cały czas, myslisz że nie mogą wyposażyć takiego Boreja czy
                            Sewierodwińska w najnowsze sonary, itp . Akuły I były opracowane w latach 80 a
                            nadal są to doskonałe jednostki tak jak zresztą improv 688 :)


                            > Gotowy to on będzię jak dobrze pójdzie za 2 lata i można za pewnik przyjać, że
                            > spłynie nie w pełni ukompletowany.

                            Nie w 2006 ma spłynąć. Sewierodwińsk chyba już nawet pływal, tylko z minimalnym
                            wyposażeniem.

                            pozdro
                            • Gość: A.L. Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: *.c158.petrotel.pl 08.08.05, 19:43
                              > > Opracowali, ale grubo ponad 10 lat temu - o tym cały czas o tym mówię
                              > F 22 opracowywali od lat 80 a wszyscy pieją z zachwytu jakie to cudo :)

                              I tu jest ta subtelna różnica. Opracowywali, badali, testowali, rozwijali
                              technologie, a nie trzymali przez 10 lat na hali szkielet konstrukcji by co pół
                              roku trochę przy nim pogrzebać. To jest na prawdę różnica.

                              I to prawda, że wszyscy pieją z zachwytu, bo nie zanosi się żeby którekolwiek
                              państwo w ciągu najbliższych 15-20 lat było w stanie wprowadzić na uzbrojenie
                              coś równoważnego. Różnica technologiczna zrobiła się tak duża, że najnowsze
                              wzory uzbr. rodem z USA mają ograniczone w stosunku do potencjału naukowego i
                              przemysłowego możliwości - np. Virginia i JSF. Dlaczego, bo i tak są przed
                              peletonem. I nie jest to z mojej strony zaślepienie - tak wg. mnie sprawa
                              wygląda. Osobiście wolałbym, żeby to UE wiodła prym na tym polu.
                              A w temacie o.p. w wyścigu technologicznym po okresie kiedy to mniej więcej USA
                              i ZSRR szły łeb w łeb (70/80), wdrażanymi obecnie najnowszymi konstrukcjami
                              atomowych o.p. Franacja i W.B. wyprzedziła Rosję.

                              Cześć.
                              • Gość: Berkut Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 23:45
                                > I tu jest ta subtelna różnica. Opracowywali, badali, testowali, rozwijali
                                > technologie, a nie trzymali przez 10 lat na hali szkielet konstrukcji by co pół
                                >
                                > roku trochę przy nim pogrzebać. To jest na prawdę różnica.

                                Tia Sewerodwińsk już pływał i go testowali :) testowali też rozne systemy i nowe
                                sonary :) Do dziś poza tym że wiadomo że reaktor który
                                ma być zamontowany na Siewierodwińsku już jest i że ma też być zamontowany na
                                Jurim Dołgorukim to dokładnie niczego o nim
                                nie wiadomo. Chodziły plotki, że miał być chłodzony ciekłym metalem tak jak Alfa
                                (gdzies sie spotkalem z informacją, że reaktor Virgini jest chłodzony jakims
                                ciekłym polimerem ?? ) o konwekcyjnym chłodzeniu też nie wiadomo...



                                I to prawda, że wszyscy pieją z zachwytu, bo nie zanosi się żeby którekolwiek
                                > państwo w ciągu najbliższych 15-20 lat było w stanie wprowadzić na uzbrojenie
                                > coś równoważnego

                                W lokalnych wojenkach z systemem OPL poprzednich generacji napewno bardzo dobrze
                                sie sprawdzi :)


                                pozdro


            • Gość: Marek Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:55
              Gość portalu: Berkut napisał(a):

              > A twoja ślepa miłość do USA nie zmieni faktu, że pomimo iż Rosja nie ma kasy
              > opracowywuje systemy uzbrojenia na podobnym pozomie co USA :)
              to nie moja ślepa miłość tylko fakty podniecasz się że Rosjanie opracowali
              najnowszy wariont Su-27 czy modernizują bombowce strategiczne Tu-160 tylko że
              wtym czasie Amerykanie opracowali i wdrażają do jednostek Raptora i za parę lat
              F-35 a od wielu lat mają B-2 gdzie są odpowiedniki tego sprzętu w Rosji ??????
              A odpowiedniki dla USS Virginia, superlotniskowców, a najnowsze śmigłowcowce
              desantowe???
              Poza tym amerykańskie promy kosmiczne latają od 25 lat a Rosyjskie od ilu????
              • Gość: Berkut Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:18
                to nie moja ślepa miłość tylko fakty podniecasz się że Rosjanie opracowali
                > najnowszy wariont Su-27 czy modernizują bombowce strategiczne Tu-160 tylko że
                > wtym czasie Amerykanie opracowali i wdrażają do jednostek Raptora i za parę lat
                >
                > F-35 a od wielu lat mają B-2 gdzie są odpowiedniki tego sprzętu w Rosji ??????
                > A odpowiedniki dla USS Virginia, superlotniskowców, a najnowsze śmigłowcowce
                > desantowe???
                > Poza tym amerykańskie promy kosmiczne latają od 25 lat a Rosyjskie od ilu????

                Najnowsze generacje Su 27, czyli Su 35, Su 30 MKI, Su 35 BM są bardzo dobrymi
                maszynami więc nie wiem czego się czepiasz?? Rosjanie też opracowywują maszyne V
                generacji. Raptor dopiero wchodzi do uzbrojenia :) Odpowiednikiem Virgini jest
                Sewierodwińsk, Akula II też nic nie brakuje

                Co do promow to chyba nie trzeba Ci tłumaczyć, ze rosjanie już dawno temu
                stwierdzili, iż wachadłowce są dla nich nieopłacalne. Pozatym program Burana
                został przerwany zaraz po upadku ZSRR.

                pozdro
                • Gość: Marek Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: 217.79.151.* 08.08.05, 16:43
                  > Najnowsze generacje Su 27, czyli Su 35, Su 30 MKI, Su 35 BM są bardzo dobrymi
                  > maszynami więc nie wiem czego się czepiasz??
                  Nie czepia się tylko zauważam że to co Rosjanie uważają za szczyt swojej
                  techniki jest odpowiednikim najnowszych wersji sprzętu amerykańskiego
                  poprzedniej generacji. Rosjanie jak do tej pory nie wdrożyli żadnego sprzętu
                  następnej generacji to tyle. Pisanie o promie amerykańskim jako złomie to
                  jakieś nieporozumienie, rosyjskie okręty podwodne to złom nie dlatego że są
                  jakoś zacofane technologicznie tylko dlatego że są całkowicie zdewastowane
                  brakiem modrnizacji i należytego utrzymania czego akurat amerykańskim promom
                  nie można zarzucić. Nierozumiem jak można porównywać wypadek na amerykańskim
                  promie do wypadków w marynarce rosyjskiej gdzie cudem jest że nie ginie zncznie
                  więcej marynarzy wskutek fatalnego utrzymania sprzętu i debilnych admirałów.
                  • Gość: Berkut Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 16:54
                    Nie czepia się tylko zauważam że to co Rosjanie uważają za szczyt swojej
                    > techniki jest odpowiednikim najnowszych wersji sprzętu amerykańskiego
                    > poprzedniej generacji

                    No tak jak porownujesz maszyny 4 generacji do 5 to sie nie dziwie. Su 30 MKI nie
                    jest szczytem rosyjskiej techniki. Jak wiesz rosjanie też pracują nad maszyną 5
                    generacji T 50. W założeniu ma posiadać obniżoną wykrywalność, naddzwiękową
                    prędkość przelotową ( Już silniki z Miga MFI Al 41F dawały taką możliwosć),
                    radar z aktywnym skanowaniem fazowym, wektorowana dysza, nowe uzbrojenie itp :)


                    jakieś nieporozumienie, rosyjskie okręty podwodne to złom nie dlatego że są
                    > jakoś zacofane technologicznie tylko dlatego że są całkowicie zdewastowane
                    > brakiem modrnizacji i należytego utrzymania

                    Widzisz bo np taki Kursk nie był zdewastowany itp Był to jeden z
                    najnowoczesniejszych okretów klasy Oscar II. Dobrze utrzymany itp Poprostu
                    wypadki sie zdarzają. Większosć tych starych pływających trumień już wycofali :)

                    pozdro
                    • Gość: Marek Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? IP: 217.79.151.* 08.08.05, 17:30
                      > jest szczytem rosyjskiej techniki. Jak wiesz rosjanie też pracują nad maszyną
                      5
                      > generacji T 50. W założeniu ma posiadać obniżoną wykrywalność, naddzwiękową
                      > prędkość przelotową ( Już silniki z Miga MFI Al 41F dawały taką możliwosć),
                      > radar z aktywnym skanowaniem fazowym, wektorowana dysza, nowe uzbrojenie
                      itp :)

                      no tak tylko on dalej pracują a amerykanie wdrażają taka jest różnica bo oni
                      już pracują nad bardziej zaawansowanymi rozwiązaniami niż raptor czy B2
                      i nowu Rosjanie będą generację do tyłu
                      • skyddad Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą, co Berkut? 08.08.05, 19:17
                        Cacy cacy
                        jak narazie ,
                        to najlepsza jest sieciowa pulapka
                        kawal drudu
                        spuszczonego
                        na dno cale
                        coz jak sie swoje
                        na to zlapalo
                        mozgi tegie
                        szybko decyzje podjely
                        dawac kazaly
                        cala siec ciagnely
                        ale takich silnych jeszce nie bylo
                        o ratunek sie skrzykneli
                        angole pierwsze przylecieli
                        wzieli sie robotem spuscili
                        na dno same
                        nozycamy co trzeba przecieli
                        i biedna zaloge na wierzh wypchneli
                        krzyku co nie miara
                        miejsca tajne zdradzono
                        gdzie pulapki na wegorze trzymano
                        to nic ze siedmiu uratowano
                        technologie wrogowi tanio sprzedano.
                        Pzdr.Sky Chianti jest dobre. jeszcze z zapasow zimowych.
                        • Gość: A.L. Maksymy Gorkiego IP: *.c158.petrotel.pl 08.08.05, 19:51
                          Zulu, Zulu
                          przecież oni pogrążeni w bólu
                          że to nie rosyjska flota
                          a brytyjskiego robota robota

                          i nawet ogórki i pomidory
                          na przywitanie podano
                          lecz odważnych podwodniaków
                          już nie przebrano

                          forum.vif2.ru:2003/nvk/forum/files/Nat/PRIZ.jpg
                          ale co tam, oni potęga
                          Boreya wodują
                          a zatopionych niech inni ratują


                          Pzdr. Adam, polski browar
        • Gość: wujcio Re: Przykre, że męża ratują Brytyjczycy. On nie l IP: *.exlog.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:00
          Gość portalu: Berkut napisał(a):
          > Świat też wie że amerykańskie promy to złom ktory ledwo lata ;). Ciekawe podobn
          > o
          > gdyby nie dało sie naprawić usterek na Discovery to rosjanie mieli ewakuować
          > jankesów z orbity :)
          >
          Berkut, wszyscy wiemy, że krytykowanie Rosjan jest niedopuszczalne, ale może
          napisałbyś coś na temat. Ta dyskusja ma konkretny temat i prom kosmiczny nie ma
          z nim nic wspólnego.
        • Gość: A.L. Re: Przykre, że męża ratują Brytyjczycy. On nie l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:06
          > Świat też wie że amerykańskie promy to złom ktory ledwo lata ;).

          Jak już przeskoczyliśmy z tematów podwodnych na licytację osiągnięć kosmicznych
          to ileż to promów kosmicznych mają Rosjanie? Amarykańskie złomowate promy
          trochę jednak polatały w przeciwieństwie do cudu techniki - Burana.

          > Ciekawe podobno
          > gdyby nie dało sie naprawić usterek na Discovery to rosjanie mieli ewakuować
          > jankesów z orbity :)

          Ale chyba się uda. Gotowość Rosjan do pomocy to oczywiście pozytywny objaw,
          widać do działań ratowniczych w kosmosie przygotowani są bardziej niż do tych w
          dolnych warstwach atmosfery. Zresztą nawet nie chodzi tu o fakt samej usterki
          tylko o całą otoczkę. Okazuje się, że w przypadku, który jest tematem tego
          wątku Rosjanie wcale nie śpieszyli z ujawnieniem informacji, wcale nie było
          kontaktu na bieżąco z rodzinami (wręcz przeciwnie -to był przeciek info,
          później odsyłali do psychiatry, a ten do boga, dopiero jak pojawiły sie kamery
          CNN dzwoniono co 30 min z dowództwa floty), po prawie 2 dobach jak sprawy
          przybrały zły obrót (po próbie ratowania batyskafu bezzałogowym aparatem, który
          okazał się wadliwy) i groził kolejny blamaż poinformowali świat i poprosili o
          pomoc. Dlatego blamaż, że w każdym państwie po takiej lekcji jaką dały
          katastrofy Komsomolca czy Kurska zrobiono by coś dla poprawy ratownictwa.

          Poza tym ja w Discovery odpadają płytki to wiesz że odpadają płytki, a tutaj
          sieci rybackie do wykrywania okrętów podwodnych itd itd itd .........
    • Gość: A.L. Spadnie głowa Kurojedowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 10:15
      (rzeczpospolita.pl) "Zdaniem rosyjskich mediów w dowództwie marynarki wojennej
      polecą głowy. Opozycyjny wobec Kremla dziennik "Kommiersant" twierdzi, że
      posadę może stracić admirał Władimir Kurojedow, naczelny dowódca sił morskich
      Rosji."

      No nie może być Władimir poleci ???

      • michalgajzler Re: Spadnie głowa Kurojedowa? 09.08.05, 10:23
        Gość portalu: A.L. napisał(a):

        > No nie może być Władimir poleci ???

        Ło matko... koniec świata! Kto będzie nas raczył takimi cudownymi komunikatami
        jak władimirowe?
    • michalgajzler Szczegóły akcji ratunkowej - komunikat MoD 09.08.05, 10:33
      Opis akcji w wykonaniu Brytyjczyków - od przerzutu Scorpio 45 na pokładzie C-17
      (i jak tu się im dziwić, że zamierzają pozyskać kolejne maszyny tego typu?;-) do
      rosyjskich podziękowań;-).
      www.news.mod.uk/news_headline_story.asp?newsItem_id=3451
    • Gość: A.L. Epilog - to nie nowa postawa władz to przeciek... IP: *.c157.petrotel.pl 09.08.05, 22:45
      do prasy zdecydował, ze ci ludzie żyją. Czemu mnie to nie dziwi. Na wschodzie
      bez zmian.

      (PAP)
      "Rosyjska prasa krytykuje armię za informowanie o akcji ratowania miniokrętu
      podwodnego AS-28 na Kamczatce. Gazety piszą, że gdyby nie przeciek informacji
      do prasy, siedmiu marynarzy z batyskafu nie przeżyłoby, bo wojsko nie wezwałoby
      nikogo na pomoc

      Dzienniki "Kommiersant" i "Rossijskaja Gazieta" twierdzą, że armia otaczała
      wypadek ścisłą tajemnicą, bo miniokręt "Priz" zaczepił się o antenę systemu
      pelengacyjnego "Agam", namierzającego obce okręty podwodne.

      Choć "Priz" utknął na dnie Morza Beringa w czwartek sprawa wypłynęła dopiero w
      piątek, dzięki anonimowemu telefonowi do lokalnej stacji Radio-3. Zadzwoniła
      kobieta, która przedstawiła się jako "żona podwodnika", i powiedziała o wypadku
      batyskafu - pisze prasa.

      Telefon odebrała Guzel Łatypowa, współpracująca także z agencją Interfax. Wraz
      z korespondentką agencji RIA-Nowosti w Pietropawłowsku Kamczackim, Oksaną
      Gusiewą postanowiły sprawdzić sygnał. Gdy w sztabie wojskowym ze złością
      odmówiono wszelkich komentarzy, zrozumiały, że informacja jest prawdziwa i
      puściły ją w świat - pisze agencja AFP.

      - Sądzę, że bez tego przecieku armia po prostu skreśliłaby tych ludzi, bo w
      Rosji nie było sprzętu, by ich uratować. Ta kobieta uratowała marynarzy. No i
      media, zwłaszcza zagraniczne, które zaalarmowały własne rządy, a to było
      decydujące - oceniła Gusiewa.

      Dopiero w kilka godzin po tym, jak wiadomość o "Prizie" przedostała się do
      mediów, potwierdziły ją dowództwa armii z Moskwy i Władywostoku. Miejscowy
      sztab marynarki z Pietropawłowska Kamczackiego, wojskowego miasta zamkniętego w
      czasach radzieckich, oficjalny komunikat opublikował dopiero we wtorek, dwa dni
      po uratowaniu batyskafu.

      Prasa twierdzi, że podczas akcji ratunkowej nikt z wojskowych nie chciał mówić
      ani słowa. Nie udało się wyciągnąć żadnych przecieków. Dziennikarzy nie
      wpuszczano w rejon operacji, nawet japońskim reporterom, szastającym
      pieniędzmi, nie udało się wynająć śmigłowca.

      Według "Kommiersanta", uczestniczący w akcji rosyjscy marynarze z
      okrętu "Koźmin" dostali absolutny zakaz rozmów z prasą pod groźbą utraty
      premii. Z uratowanymi marynarzami w szpitalu spotkała się tylko grupa zaufanych
      dziennikarzy.

      Wojsko kategorycznie zdementowało we wtorek uzyskane przez "Kommiersanta"
      informacje, że marynarze na "Prizie" pisali już listy pożegnalne. Według
      gazety, byli pewni śmierci, bo od ratowników usłyszeli, że podczas akcji nie
      wolno uszkodzić cennej anteny, o którą zaczepił się AS-28.

      Jeden z uratowanych, kapitan Walerij Lepietucha ujawnił prasie, że "Priz"
      został wysłany do zatoki Bieriezowskaja z zadaniem sprawdzenia anteny, wokół
      której zaplątały się sieci. We wtorek spotkał się już z dziennikarzami pod
      okiem jakiegoś oficjela i - według AFP - składał sztywne deklaracje, nie mające
      nic wspólnego z wcześniejszymi wypowiedziami.

      Rosyjska prasa relacjonuje rozmowę uratowanych z ministrem obrony Siergiejem
      Iwanowem, do której wtrącał się nieustannie dowódca północno-wschodniej grupy
      wojsk Wiktor Gawrikow. "Prostował" on wypowiedzi marynarzy, zaprzeczając słowom
      marynarzy. "Coś ci się pomyliło, tak nie mogło być" - mówił i przedstawiał
      oficjalną wersję wydarzeń.

      Dementował informacje o rozkazie chronienia anteny. Wbrew zaprzeczeniom
      marynarzy twierdził, że "Priza" podniesiono o kilkadziesiąt metrów, zanim do
      akcji przystąpił brytyjski robot "Scorpio", który przeciął liny.

      Rzecznik Floty Pacyfiku przedstawił dziennikarzom wersję wydarzeń zupełnie nie
      przystającą do relacji rodzin marynarzy. Według rzecznika, rodziny zostały
      poinformowane drogą oficjalną natychmiast po wypadku. Bliscy marynarzy mówią,
      że o awarii dowiedzieli się z telewizji po 24 godzinach.

      Jelena Miłaszewska, żona dowódcy "Priza", która na początku chętnie rozmawiała
      z prasą, krytykując dowództwo wojskowe, później odmawiała komentarzy.
      Admirałowie patrzą na mnie z nienawiścią, boję się, że mąż będzie miał
      problemy - powiedziała "Kommiersantowi".

      Związek zawodowy dziennikarzy z Kamczatki postanowił wysłać list do ministra
      obrony z protestem przeciw utrudnianiu reporterom wykonywania zawodu."
      • michalgajzler Re: Epilog - to nie nowa postawa władz to przecie 10.08.05, 10:33
        No cóż, tradycje ZSRR wiecznie żywe...
        Zobaczymy czy te deklaracje zostaną wypełnione:
        www.defensenews.com/story.php?F=1021918&C=europe
        "Russia’s Navy, under fire over its efforts to save a mini-submarine trapped in
        the Pacific last week, will buy two vehicles of the type Britain used to help
        free the vessel, a top official was quoted as saying on Aug. 9.(...)"
        biorąc pod uwagę to jak, skończyły się poprzednie zakupy tego rodzaju (kolejny
        fragment tego samego tekstu...:
        "(...)The Defense Ministry bought new rescue equipment for the Russian Navy
        after nuclear submarine Kursk sank in the Barents Sea five years ago with the
        loss of all its 118-member crew.

        When the AS-28 drama unfolded, howere, this equipment was either unavailable or
        capable only of monitoring the situation.(...)"
        ...to nic mnie nie zdziwi.
        Przy okazji - jeszcze jeden kawałek:
        "The AS-28’s propeller got entangled in military cables anchored to the seabed
        during an exercise on Aug. 4, and military investigators on Aug. 9 were looking
        into how this could have happened.

        Pacific fleet military prosecutors said in a statement that criminal proceedings
        had been launched on suspicion of negligence by officials.

        “The investigation has been launched after initial checks by prosecutors showed
        that some officials violated regulations while preparing the submersible for the
        mission and during the mission,” the statement said.

        But no one has been formally charged and the move did not necessarily mean that
        any one would be sacked or disciplined.

        Defense Minister Sergei Ivanov said on Aug. 8 he would ask President Vladimir
        Putin to make awards to the crew of the AS-28, suggesting that they will not be
        held to blame."
        Khm...
      • Gość: Władca Pierścieni Re: Epilog - to nie nowa postawa władz to przecie IP: *.crowley.pl 10.08.05, 11:04
        wiadomosci.onet.pl/1145764,12,item.html
        Prasa: Rosja chciała poświęcić życie marynarzy

        Rosyjska prasa krytykuje armię za informowanie o akcji ratowania miniokrętu podwodnego AS-28 na Kamczatce. Gazety piszą, że gdyby nie przeciek informacji do prasy, 7 marynarzy z batyskafu nie przeżyłoby, bo wojsko nie wezwałoby nikogo na pomoc.
        Dzienniki "Kommiersant" i "Rossijskaja Gazieta" twierdzą, że armia otaczała wypadek ścisłą tajemnicą, bo miniokręt "Priz" zaczepił się o antenę systemu pelengacyjnego "Agam", namierzającego obce okręty podwodne.

        Choć "Priz" utknął na dnie Morza Beringa w czwartek, sprawa wypłynęła dopiero w piątek, dzięki anonimowemu telefonowi do lokalnej stacji Radio-3. Zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako "żona podwodnika", i powiedziała o wypadku batyskafu - pisze prasa.
        Telefon odebrała Guzel Łatypowa, współpracująca także z agencją Interfax. Wraz z korespondentką agencji RIA-Nowosti w Pietropawłowsku Kamczackim, Oksaną Gusiewą postanowiły sprawdzić sygnał. Gdy w sztabie wojskowym ze złością odmówiono wszelkich komentarzy, zrozumiały, że informacja jest prawdziwa i puściły ją w świat - pisze agencja AFP.

        "Sądzę, że bez tego przecieku armia po prostu skreśliłaby tych ludzi, bo w Rosji nie było sprzętu, by ich uratować. Ta kobieta uratowała marynarzy. No i media, zwłaszcza zagraniczne, które zaalarmowały własne rządy, a to było decydujące" - oceniła Gusiewa.

        Dopiero w kilka godzin po tym, jak wiadomość o "Prizie" przedostała się do mediów, potwierdziły ją dowództwa armii z Moskwy i Władywostoku. Miejscowy sztab marynarki z Pietropawłowska Kamczackiego, wojskowego miasta zamkniętego w czasach radzieckich, oficjalny komunikat opublikował dopiero we wtorek, dwa dni po uratowaniu batyskafu.

        Według "Kommiersanta", uczestniczący w akcji rosyjscy marynarze z okrętu "Koźmin" dostali absolutny zakaz rozmów z prasą pod groźbą utraty premii. Z uratowanymi marynarzami w szpitalu spotkała się tylko grupa zaufanych dziennikarzy.

        Wojsko kategorycznie zdementowało uzyskane przez "Kommiersanta" informacje, że marynarze na "Prizie" pisali już listy pożegnalne. Według gazety, byli pewni śmierci, bo od ratowników usłyszeli, że podczas akcji nie wolno uszkodzić cennej anteny, o którą zaczepił się AS-28.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka