Dodaj do ulubionych

Incydent z SU-27 - nieco inne spojrzenie

18.09.05, 03:18
Dwie kwestie:
1)Jeśli faktycznie pilot pogubił się i niechcący wleciał nad Litwe,może
rozbił maszynę celowo? Na polecenie zwierzchników lub z własnej
inicjatywy,aby nie doszło do hańbiącego Rosję przechwycenia i zmuszenia do
lądowania (a kto wie czy i nie czegoś gorszego jeśli Flanker zechciałby się
bronić) przez maszyny NATO...?
2)Dlaczego NATO w ogóle nie reaguje na powtarzające się pogwałcenia swojej
przestrzeni powietrznej? Parę dni przed wypadkiem SU-27 na estońską stronę
granicy przez dwie godziny wlatywały i wylatywały MiGi a nawet A-50,
niemieccy piloci mieli doprawdy MNóSTWO czasu by temu zaradzić choćby
pojawiając się w miejscu naruszania, i co? I nic!
A takich incydentów było w przeszłości znacznie,znacznie więcej.
Obserwuj wątek
    • Gość: axx Re: Incydent z SU-27 - nieco inne spojrzenie IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 18.09.05, 06:27
      W ogole to tej rzestrzeni powietrzenej o ile ona w ogole istnieje nie mozna
      traktowac powaznie. I zadne NATO nie bedzie reagowac. Samoloty beda tam latac
      i naprawde nic nie bedzie sie dzialo oczywiscie do przybycia naszych chlopcow.
      Cala sprawa spoczywa w rekach kapelana. A tego pilota to moze przed sad i
      zaserwowac mu 10 lat jak kiedys Powersowi w Moskwie.
      • Gość: wojciech j. Re: Incydent z SU-27 - nieco inne spojrzenie IP: *.219.tellas.gr 18.09.05, 12:55
        Nie zapominaj ze na litwie juz niedlugo beda stacjonowac Polskie Migi-29.
        Ciekawe czy nadal będą naruszenia....
        • Gość: ToKu Będą, będą. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.05, 13:55
          Zaraz po wstąpieniu Polski do NATO kolega służył w OPL-u. Tam miał okazję
          obserwować na ekranach radarów rosyjskie samoloty z obwodu, które zapuszczały
          się aż nad linię Wisły. Jakoś polskie Migi ich nie powstrzymały.
          Dodam, że kolega wspominał też o naciskach dowództwa, aby nie daj Boże
          informacja o naruszeniach dostała się gdzieś wyżej (NATO) lub do opini publicznej.
    • wielki_czarownik Bo Putin to pod tym względem mały chłopiec 18.09.05, 14:28
      Po prostu - pod tym względem Rosja jest wciąż dzikim krajem.
      Putin z kolegami generałami pewnie cieszy się jak dziecko widziąc jak jego samolocik leci nad Litwą. Kraje zachodnie reagują na to tak jak powinny. Olewają to. Tak samo jak normalny człowiek nie reaguje na zaczepki pijaka leżącego pod ławką i krzyczącego "zaraz was wszystkich zapie.. tylko najpierw muszę wstać". Wiadomo, że jak się go zostawi w spokoju to w końcu zaśnie. A jak się człowiek będzie z nim szarpał to jeszcze sobie ubranie wymiocinami pobrudzi.
      Po co się szarpać z Rosją? Mało to z nimi kłopotów? Samoloty latają a ruscy generałowie trzepią kapucyna z radości bo myślą, że znowu przerobili tych wrednych imperialistów. A prawda jest taka, że robią z siebie debili i pośmiewisko.
      • piotrek_zalogowany inna wersja... 18.09.05, 14:53
        A może ten SU-27 został tak naprawdę zestrzelony przez Phantomy a politycy
        szybko dogadali się że sprawa nie wyjdzie na światło dzienne...? Ruscy
        dostaliby w ten sposób ostatnie ostrzeżenie a Putin przytemperowałby zapędy
        swoich zimnowojennych "jenerałów".
        Wiele znaczących wydarzeń nigdy nie wyszło poza pokoje światowych przywódców i
        kto wie,czy to nie jest kolejne.
        A co polskich patroli nad Litwą,myślę że może dojść nawet do ostrej
        strzelanki,Ruscy nas nie cierpią i mają świetną okazję by pokazać nam,kto tu
        tak naprawdę rządzi.Oczywiście jeśli moja poprzednia teoria jest błędna. Pozdro
        • Gość: axx Re: inna wersja... IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 18.09.05, 19:37
          Takie zestrzelenie sovieckiego samolotu to bedzie nie tylko obowiazek i
          koniecznosc ale takze i....przyjemnosc.
      • Gość: Berkut Re: Bo Putin to pod tym względem mały chłopiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 14:53
        Po co się szarpać z Rosją? Mało to z nimi kłopotów? Samoloty latają a ruscy
        generałowie trzepią kapucyna z radości bo myślą, że
        znowu przerobili tych wrednych imperialistów. A prawda jest taka, że robią z
        siebie debili i pośmiewisko.

        Ty robisz z siebie pośmiewisko pisząc takie teksty. Moze napiszesz co ma
        zaprzeproszeniem wypadek Su 27 z przerabianiem imperialisów ???


        Tak samo jak normalny człowiek nie reaguje na zaczepki pijaka leżącego pod ła
        > wką i krzyczącego "zaraz was wszystkich zapie.. tylko najpierw muszę wstać". Wi
        > adomo, że jak się go zostawi w spokoju to w końcu zaśnie. A jak się człowiek bę
        > dzie z nim szarpał to jeszcze sobie ubranie wymiocinami pobrudzi.

        ale porownanie, i jaki to ma związek z wypadkiem Su 27 na Litwie ????


        pozdro
        • wielki_czarownik Berkucie 18.09.05, 19:26
          Jak zapewne zauważyłeś nie jest to pierwszy przypadek naruszenia przestrzeni powietrznej państwa bałtyckiego przez samolot z Rosji. Nawet jeżeli ten konkretny incydent był rzeczywiście wypadkiem to i tak pozostaje cała masa przypadków celowego naruszania przestrzeni powietrznej. Jak też zapewne zauważyłeś takie incydenty nie występują pomiędzy krajami cywilizowanymi np. Niemcami a Francją czy też Szwecją a Norwegią. Po prostu nikt poważny się w to nie bawi a jeżeli mu się omyłkowo zdaży zgubić to przeprasza. Rosja niestety jak widać w tej kwestii poważna nie jest.
          Po co wysyłać samolot na terytorium innego kraju?
          1. Żeby testować obronę p-lot? Bzdura. Przecież wiadomo, że nikt normalny nie będzie strzelał rakietami i wywoływał III wojny światowej z powodu jednego ruskiego samolotu.
          2. Bo piloci to idioci nie potrafiący czytać mapy? Też bzdura. Nawet w Rosji nie daliby wartego kilkadziesiąt milionów Euro samolotu człowiekowi który gubi się we własnym sraczu.
          A więc pozostaje ostatnia możliwość. Na złość, czy też aby pokazać "jacy to my silni i co to my możemy zrobić". I to jest rosyjskie podejście - "polecimy tam i pokażemy że nadal jesteśmy imperium". Tylko, że taki pokaz siły dzisiaj nikogo nie kręci. To było dobre w latach 50 czy 60. Przelecieć myśliwcem z czerwoną gwiazdą nad Londynem i powiedzieć "patrzcie leszcze kto tu jest królem". Dzisiaj poważni ludzie patrzą na te rosyjskie wygłupy jak na popisy małpy która dostała piłkę.
          • azyata Ciekawe, jak to widzą Litwini 19.09.05, 09:34
            Może Rosjanie chcą im pokazać, że mimo członkostwa w NATO bezpieczeństwo Litwy
            nadal zależy od decyzji Kremla?

            A raczej stworzyć takie pozory...

            pzdr
      • Gość: A.L. Re: Bo Putin to pod tym względem mały chłopiec IP: *.c158.petrotel.pl 18.09.05, 19:39
        >Po prostu - pod tym względem Rosja jest wciąż dzikim krajem.
        >Putin z kolegami generałami pewnie cieszy się jak dziecko widziąc jak jego samo
        >locik leci nad Litwą. Kraje zachodnie reagują na to tak jak powinny. Olewają to
        >Tak samo jak normalny człowiek nie reaguje na zaczepki pijaka leżącego pod ła
        >wką i krzyczącego "zaraz was wszystkich zapie.. tylko najpierw muszę wstać". Wi
        >adomo, że jak się go zostawi w spokoju to w końcu zaśnie. A jak się człowiek bę
        >dzie z nim szarpał to jeszcze sobie ubranie wymiocinami pobrudzi.
        >Po co się szarpać z Rosją? Mało to z nimi kłopotów? Samoloty latają a ruscy gen
        >erałowie trzepią kapucyna z radości bo myślą, że znowu przerobili tych wrednych
        >imperialistów. A prawda jest taka, że robią z siebie debili i pośmiewisko.

        Muszę przyznać, że ostatnimi czasy czytanie Twoich postów sprawia mi frajdę.

        Pozdrowienia
    • grzegorz-cz Co to znaczy "zgubić się", bo to śmieszne... 18.09.05, 21:53
      > ubersztumperumper napisał:
      > Jeśli faktycznie pilot pogubił się...


      Ja to przyznam, że mnie to wzrusza. Że astronawigacji już się chyba dziś nie
      uczy to może i nie dziwota. Ale jak pilot może opowiadać głupstwa, że "się
      zgubił"? Co to w ogóle znaczy, że pilot "się zgubił"? Bo dla mnie to oznacza
      albo kompromitację, albo kłamstwo. Facet, który "się zgubił" powinien zostać
      mechanikiem lotniczym, a nie pilotem myśliwca. Lindbergh nie zgubił się nad
      oceanem, piloci ferry z II wojny nie gubili się nad pustynią a ten się zgubił w
      biały dzień nad charakterystycznym terenem.

      Jak ja się uczyłem latać jakieś ćwierć wieku temu to jeszcze była jakaś
      nawigacja na jakiejś mapie. Niech Rosjanie nie opowiadają dyrdymałów, że jak
      zgaśnie ichni TACAN czy GPS, to rosyjski pilot nie umie latać wg mapy "po
      meblach", jak to się ładnie mawia.

      W sumie to jest jakieś śmieszno-groźno-żałosne.
      • being28 Re: Co to znaczy "zgubić się", bo to śmieszne... 18.09.05, 22:27
        Kolejna radziecka prowokacja. Robili to i beda tak robic. NATO dobrze robi nie reagujac. Szkoda paliwa i sprzetu.
        • Gość: axx Re: Co to znaczy "zgubić się", bo to śmieszne... IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 18.09.05, 22:51
          To nie jest to NATO co bylo kiedys. To jest juz inne NATO w kwaterze ktorej
          zasiada przedstawiciel soviecki. A tamto NATO to juz historia. Sily zbrojne
          dobrze wykastrowane i tylko bez zludzen. Nie spelnia swojej roli bo i
          przeciwnika brakuje. A o Rosje trzeba zabiegac i NATO wkrotce bedzie pilnowalo
          w oklicach Estonii ale budowy gazociagu z Rosji jakze potrzebnego zachodniej
          Europie a niemcom w szczegolnosci.
          • Gość: laik Re: Co to znaczy "zgubić się", bo to śmieszne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 01:24
            Witam wszystkich,

            jestem laikiem, interesuję się trochę lotnictwem i historią IIWŚ, ale gdzie mi
            tam porównywać się do ludzi jak Wy. Czytam sporo na tym forum i jestm pełen
            uznania, serio. Mam zamiar zadać pytanie, które może Wam wydać się głupie, wieć
            proszę o łagodne potraktowanie :)
            Nie słyszałem nic o wypadku SU-27, z tego co zrozumiałem czytając ten wątek to
            rosyjski Flanker rozbił się nad Litwą. NATO nie zareagowało. Maje pytanie jest
            następujące: czemu miało zareagować na naruszenie przestrzeni powietrznej
            Litwy, która członkiem NATO nie jest?

            Pozdrawiam!
            • azyata Litwa JEST członkiem NATO 20.09.05, 09:29
            • michalgajzler Re: Co to znaczy "zgubić się", bo to śmieszne... 20.09.05, 09:45
              Gość portalu: laik napisał(a):

              > Nie słyszałem nic o wypadku SU-27, z tego co zrozumiałem czytając ten wątek to
              > rosyjski Flanker rozbił się nad Litwą.

              Więcej informacji w sąsiednim wątku o wypadku Su-33.

              >NATO nie zareagowało.

              Zareagowało. Wysłano parę dyżurną niemieckich F-4F. Jak twierdzi rzecznik
              niemieckiego kontyngentu przylecieli po ośmiu minutach (wg rzecznika mieli na to
              15 minut) i zastali Su-27 mierzącego w glebę, a pilota na spadochronie również
              zmierzającego ku ziemi;-).

              >Maje pytanie jest
              > następujące: czemu miało zareagować na naruszenie przestrzeni powietrznej
              > Litwy, która członkiem NATO nie jest?

              To pytanie jest serio?;-))
              Jak juz zauważono, Litwa JEST członkiem NATO. A jej (oraz Łotwy i Estonii)
              przestrzeni powietrznej pilnują samoloty innych państw natowskich (były to już
              m.in. rafowskie Tornada, duńskie i norweskie F-16, teraz są tam Niemcy).

              • Gość: laik Przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:33
                Jak już bapisałem, w porównaniu do Was jestem laikiem, przepraszam. Po prostu
                utkwił mi głowie ten moment kiedy Polska, Czechy i Węgry były przyjmowane do
                NATO, i Rosja, co prawda z oporami, ale zgodziła sięna nasze członkostwo,
                jednak zapowiedziała że nigdy nie zgodzi się na członkostwo w sojuszu byłych
                republik ZSRR. No i jakoś tak mi to w głowie utkwiło, że bardzo się zdziwiłem
                czytając Wasze komentarze o członkostwie Litwy w NATO że chlapnąłęm głupie
                stwierdzenie nie upewniwszy się najpierw. Oczywiście Litwa jest członkiem NATO:
                amb.urm.lt/nato/
                Przepraszam i pozdrawiam!
                • Gość: maxikasek Re: Przepraszam IP: *.szczecin.mm.pl 20.09.05, 15:23
                  TEstowanie obrony plot to wbrew pozorom ważna sprawa. CHodzi nie tylko o czas reakcji obrony ale o podsłuchanie łączności alarmowej, a takze skąd wysyłane są wiązki namierzające i zakłócające. Ale też nie wierzę w wypadek, komuś w NATO w końcu puściły nerwy i postanowił dac prztyczka w nos. Moze go po prostu przydusili do ziemi i nie zdązył uciec.
                  • wielki_czarownik Tylko 20.09.05, 16:24
                    Tylko czy sądzisz, że oficerowie NATO bylybi tacy głupi i dali się podpuścić Rosjanom i zareagować "na serio"? Jest pewnie odpowiednia procedura "co zrobić jak Rusek nas prowokuje" i wtedy uruchamia się te procedury i systemy które Rosjanie powinni zobaczyć. A prawdziwe niespodzianki wciąż są nieaktywne.
                    • Gość: Radek Re: Tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 00:41
                      > Tylko czy sądzisz, że oficerowie NATO bylybi tacy głupi i dali się podpuścić
                      Ro
                      > sjanom i zareagować "na serio"? Jest pewnie odpowiednia procedura "co zrobić
                      ja
                      > k Rusek nas prowokuje" i wtedy uruchamia się te procedury i systemy które
                      Rosja
                      > nie powinni zobaczyć. A prawdziwe niespodzianki wciąż są nieaktywne.

                      Ja mysle ze Rosjanie maja w krajach nadbaltyckich tylu szpiegow ze o
                      niespodziankach nie moze byc mowy, w koncu te niemieckie mysliwce stacjonuja na
                      litewskich lotniskach i tam pewnie co trzeci czlowiek jest na liscie plac Rosji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka