Dodaj do ulubionych

CZY MOŻNA ODDZIELIĆ ŚWIADOMOŚĆ OD CIAŁA???

17.11.02, 19:42
Co jeśli dałoby się stworzyć A.I. i do tego komputera podłączyć mózg?
Czy można by było tak pokierować fale mózgowe do A.I. by A.I. zaczął myśleć
i mieć taką wiedzę jak właściciel danego mózgu?
Czy człowiek miałby wrażenie, gdyby był połączony z A.I., że nagle odpływa i
czułby sieć komputerową jako rzeczywistość, że ciało mogłoby umrzeć, a
świadomość człowieka nadal by żyła?
Ktoś zna odpowiedź na te ptyania???
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: CZY MOŻNA ODDZIELIĆ ŚWIADOMOŚĆ OD CIAŁA??? IP: *.telia.com 17.11.02, 21:25
      Widzisz operujesz pojeciami w sposob bardzo techniczny.Nie zapominaj ze cialo
      zostalo stworzone i do niego zostala wlozona dusza.Dusza to jest ta wlasnie
      swiadomosc.Powiem Tobie teraz z punktu widzenia technicznego tak mozna,dlaczego?
      Sam to przezylem.Dosc dawno temu uleglem wypadkowi i zmarlem w szpitalu i
      nastapila smierc kliniczna i nastapilo wyjscie tej wlasnie duszy z
      ciala.Poruszalem sie po sali szpitalnej, kolegow zaczepialem nikt namnie nie
      reagowal i wtedy zdalem sobie sprawe ze to wlasnie nastapil koniec mego zycia
      ziemskiego.nastapila blyskawiczna podroz w przestrzen,minalem ksiezyc,i wyzej i
      ten tunel mialem mozliwosc wejscia do 3/4 dlugosci i stop.Tam porozumienie sie
      z najwyzszym i dano mi mozliwosc powrotu i bardzo szybko sie znalazlem
      spowrotem w ciele.Znowu slyszalem glosy kolegow ,ale lekarz zadecydowal na
      korytarz i do kostnicy.Ja to slyszalem.I wtedy pielegniarka zrobila wrzasku ze
      ja jednak zyje ,no i po paru zastrzykach otworzylem oczy i wrocily bole i
      jestem tu dzisiaj z Wami.Wracajac do tego odzielenia jest mozliwe,ta swiadomosc
      to jest nasza cala wiedza zdobyta tutaj na ziemi i nasze ja.Jak ktos wejdzie w
      nasz mozg jest wstanie te informacje zapisac.Nie jestem specjalista,ale zdaje
      sie mozg wlasnie pracuje w systemie digital i cala przekazywana informacja do
      nerow odbywa sie w systemie digital to jezekli na wyjsciu zalozymy sensor no to
      wyciagniemy informacje.Ewentualnie mozemy pojechac w drugim kierunku i dolozyc
      informacji.Niezapomnijmy ze czlowiek poza informacja ma jeszcze uczucia i inne.
      Takze maszyna tego nie zastapi.Pzdr.Michal
      P.S wracajac do tamtych czasow wiele sie zmienilo w moim zyciu.Czlowiek
      osiagnal wiele szostych zmyslow.Wiele wiecej widzi niz normalny czlowiek.
      • dz Re: CZY MOŻNA ODDZIELIĆ ŚWIADOMOŚĆ OD CIAŁA??? 18.11.02, 00:54
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > Widzisz operujesz pojeciami w sposob bardzo techniczny.Nie zapominaj ze cialo
        > zostalo stworzone i do niego zostala wlozona dusza.Dusza to jest ta wlasnie
        > swiadomosc.Powiem Tobie teraz z punktu widzenia technicznego tak
        mozna,dlaczego
        > ?
        > Sam to przezylem.Dosc dawno temu uleglem wypadkowi i zmarlem w szpitalu i
        > nastapila smierc kliniczna i nastapilo wyjscie tej wlasnie duszy z
        > ciala.Poruszalem sie po sali szpitalnej, kolegow zaczepialem nikt namnie nie
        > reagowal i wtedy zdalem sobie sprawe ze to wlasnie nastapil koniec mego zycia
        > ziemskiego.nastapila blyskawiczna podroz w przestrzen,minalem ksiezyc,i wyzej
        i
        >
        > ten tunel mialem mozliwosc wejscia do 3/4 dlugosci i stop.Tam porozumienie
        sie
        > z najwyzszym i dano mi mozliwosc powrotu i bardzo szybko sie znalazlem
        > spowrotem w ciele.Znowu slyszalem glosy kolegow ,ale lekarz zadecydowal na
        > korytarz i do kostnicy.Ja to slyszalem.I wtedy pielegniarka zrobila wrzasku
        ze
        > ja jednak zyje ,no i po paru zastrzykach otworzylem oczy i wrocily bole i
        > jestem tu dzisiaj z Wami.Wracajac do tego odzielenia jest mozliwe,ta
        swiadomosc
        >
        > to jest nasza cala wiedza zdobyta tutaj na ziemi i nasze ja.Jak ktos wejdzie
        w
        >
        > nasz mozg jest wstanie te informacje zapisac.Nie jestem specjalista,ale zdaje
        > sie mozg wlasnie pracuje w systemie digital i cala przekazywana informacja do
        > nerow odbywa sie w systemie digital to jezekli na wyjsciu zalozymy sensor no
        to
        >
        > wyciagniemy informacje.Ewentualnie mozemy pojechac w drugim kierunku i
        dolozyc
        > informacji.Niezapomnijmy ze czlowiek poza informacja ma jeszcze uczucia i
        inne.
        > Takze maszyna tego nie zastapi.Pzdr.Michal
        > P.S wracajac do tamtych czasow wiele sie zmienilo w moim zyciu.Czlowiek
        > osiagnal wiele szostych zmyslow.Wiele wiecej widzi niz normalny czlowiek.


        serce przestaje pracować na jakis czas, krew nie płynie do mózgu, brak tlenu
        zaburza percepcję i przepływ pomiedzy neuronami...pojawiają się halucynacje...

        kiedyś miałem podrażnienie opon mózgowych, przy temp. ciała 41,3 st. C też
        zacząłem widzieć dziwne rzeczy..ale to nie powód, żebym teraz w nie wierzył

        Najwyższy sie raczej nie myli, powołując ludzi do siebie a potem ich
        odwołując...

        Poza tym temat ciekawy, ale chyba to nie to forum...

        pzdr
        dz
      • Gość: +++Ignorant To niewłaściwe forum, ale opowiedz, to z PS... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.02, 01:55
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > Widzisz operujesz pojeciami w sposob bardzo techniczny.Nie zapominaj ze cialo
        > zostalo stworzone i do niego zostala wlozona dusza.Dusza to jest ta wlasnie
        > swiadomosc.Powiem Tobie teraz z punktu widzenia technicznego tak
        mozna,dlaczego
        > ?
        > Sam to przezylem.Dosc dawno temu uleglem wypadkowi i zmarlem w szpitalu i
        > nastapila smierc kliniczna i nastapilo wyjscie tej wlasnie duszy z
        > ciala.Poruszalem sie po sali szpitalnej, kolegow zaczepialem nikt namnie nie
        > reagowal i wtedy zdalem sobie sprawe ze to wlasnie nastapil koniec mego zycia
        > ziemskiego.nastapila blyskawiczna podroz w przestrzen,minalem ksiezyc,i wyzej
        i
        >
        > ten tunel mialem mozliwosc wejscia do 3/4 dlugosci i stop.Tam porozumienie
        sie
        > z najwyzszym i dano mi mozliwosc powrotu i bardzo szybko sie znalazlem
        > spowrotem w ciele.Znowu slyszalem glosy kolegow ,ale lekarz zadecydowal na
        > korytarz i do kostnicy.Ja to slyszalem.I wtedy pielegniarka zrobila wrzasku
        ze
        > ja jednak zyje ,no i po paru zastrzykach otworzylem oczy i wrocily bole i
        > jestem tu dzisiaj z Wami.Wracajac do tego odzielenia jest mozliwe,ta
        swiadomosc
        >
        > to jest nasza cala wiedza zdobyta tutaj na ziemi i nasze ja.Jak ktos wejdzie
        w
        >
        > nasz mozg jest wstanie te informacje zapisac.Nie jestem specjalista,ale zdaje
        > sie mozg wlasnie pracuje w systemie digital i cala przekazywana informacja do
        > nerow odbywa sie w systemie digital to jezekli na wyjsciu zalozymy sensor no
        to
        >
        > wyciagniemy informacje.Ewentualnie mozemy pojechac w drugim kierunku i
        dolozyc
        > informacji.Niezapomnijmy ze czlowiek poza informacja ma jeszcze uczucia i
        inne.
        > Takze maszyna tego nie zastapi.Pzdr.Michal
        > P.S wracajac do tamtych czasow wiele sie zmienilo w moim zyciu.Czlowiek
        > osiagnal wiele szostych zmyslow.Wiele wiecej widzi niz normalny czlowiek.

        • Gość: Michal Re: To niewłaściwe forum, ale opowiedz, to z PS.. IP: *.telia.com 18.11.02, 19:50
          Teraz sie wywnetrzac jakzescie mnie zastopowali,wlasciwie to macie racje nie na
          to form.Martin rozpoczal bardzo ciekawy temat,ale tak naprawde co My mozemy
          wiedziec,dlatego przytoczylem swoje przezycia.
          Chodzi Tobie o te ekstra zdolnosci ,ktore czlowiek osiagnal?Po prostu
          pootwieralo sie wiele komorek ktore kazdy posiada ,ale niestety wylaczone z
          pracy,w nie mozna wpychac wiedze.Tak sie zlozylo ,ze moj uklad rezonasowy,kazdy
          go posiada poprostu wiecej generuje emergi zyciowej niz u innych ludzi,ta
          wlasnie energia przyczynia sie do rozwoju i otwierania tych niepracujacych
          czesci mozgu.Wogole mozg i jego mozliwosci sa w bardzo malym stopniu zbadane
          przez ludzkosc.Tu sie okazuje ze przed nami tyle stoi otworem ze az strach.
          Pytasz sie o te ekstra umiejetnosci,widzenie w przyszlosc,czytanie ludzkich
          mysli nie zawwze ale w sytuacjach ktore tego wymagaja.Wplywanie na innych
          ludzi,kierowanie nimi,wykonuja to co Ty chcesz,( nie robie tego).Przewidywanie
          niebezpieczenstwa.Ma sie duze szczescie,umiejetnosc wychodzenia z kazdej
          sytuacji brak nerwow nigdy nie podnosze glosu opanowany.Dawniej tego niebylo.No
          i ostatnieto Ciebie zaszokuje niesamowita moc w wzroku.Naprzyklad mamy wiszace
          w balansie pare ton mozna to rozhustac albo zatrzymac,rzecz
          niewiarygodna.Pamietaj ,ze tego nie wykorzystuje,tylko w momencie jak grozi
          niebespieczenstwo.Jako ciekawostka kiedys na line przeciagalismy sie i na
          konacu przewalilem sam 15 osob.Nigdy tego nie powiedzialem jak zrobilem
          pamietam ze mialem uznanie wsrod kolegow,ale to byl trick.To samo strzelanie do
          celu,zawsze laduje w 10 tez sprawa sledzenie kuli wzrokiem.Fajne co .
          • Gość: Tommy Fajne, fajne... IP: *.net.pl 18.11.02, 22:43
            Heh, sam nie wiem czy w to wierzyc. Mowisz o wplywaniu na ludzi, o tym ze moga
            robic to co Ty chcesz? Czy wszystko? Dlaczego z tego nie korzystasz?;)
            Widzisz przyszlosc? Czy to sie sprawdza?
            Jesli to wszystko by bylo prawda to kazdy wywiad chcialby Cie miec u siebie. A
            moze juz ma?;P
            Slyszalem, ze czlowiek wykorzystuje swoj mozg w okolo 16%. Rzeczywiscie,
            ciekawe co sie dzieje z reszta...
            • Gość: Michal Re: Fajne, fajne... IP: *.telia.com 19.11.02, 11:25
              Tommy,jeden z kolegow zarzucil mnie ,odpowiedzia tlumaczac moje odejscie
              halucynacjami.Niech bedzie uprzejmy i wytlumaczy co to jest halucynacja.Pewnie
              powrot do starych histori wyciagnietych z pod swiadomosci w sytuacji
              krytycznej organizmu.Ja odpowiem ,ze to nie byla halucynacja,kiedy lekarzopwi
              zaczelem opowiadac co On robl poznie po mojej smierci ja to widzialem,wiesz co
              sie stalo ten mlody czlowiek uciekl zrobil sie blady i niechcial tego tematu
              wiecej poruszac.Lekarze wzieli w usta wode.Sam pozniej nigdy prawie tego nie
              opowiadalem bo i poco jak i tak tego nikt nie zrozumie.
              Nie nigdy z wywiadem zadnym sie nie wiazalem i niechce sie wiazac.Informacje
              jakie czlowiek przewiduje zachowuje tylko dla siebie.Jest ciekawe zjawisko
              trzeba sie troszeczke zastanowic i polozyc reke na jakims przedmiocie obrazku
              i mozna pojechac w czasie do tylu.To Was pewnie zaciekawi robilem
              takie "podroze" zwiazane z druga wojna swiatowa.Kiedys wpadlo mi w reke zdjecie
              z Göring Haus z Obersalzbergu.Niechcacy polozylem reke i tak jakby sie
              zdrzemnolem i blyskawicznie sie przenioslem myslalmi w lata 40-ste.Widzialem
              straze nawolywania esesmanow,pozniej w domku byla Emna zona Hermana,urzadzenia
              itp.Trwalo to kikalnascie minut tak sie mnie wydawalo.Innym razem mialem reke
              na Berghofie czyli Hitlerhaus i tam dostalem takiej palpitacji serca ze
              musialem reke odjac,powtorzylem jeszcze raz i co widze tlumy ss-manow na
              czarno w swoich uniformach prosza o przebaczenie i modlitwe,po faktycznie
              modlitwie jestem katolikiem i trzeba sie za wszystkich modlic,ustalo wiecej
              nigdy niemialem takich problemow z warjowaniem serca.Moze Was to
              zdziwi,zaczynam to zjawisko rozumiec ,ale sie nie bede wypowiadal,poniewaz
              dzisiejsza nauka i fizyka wedlug pojec obecnych neguje energie zyciowa.
              Jedno co Wam powiem,ze wlasnie te energie Niemcy podczas wojny wprzegli do
              przemyslu i zpowodzeniem.Ale te informacj powoli zaczynaja wylazic z
              archiwow.Narazie trzeba wyczerpac zapasy ropý naftowej na swiecie.
              Mozecie sami zaczac dzialac w tym kierunku ,zobaczycie jak sie zmieni Wasze
              spojrzenie na swiat,zaczniecie inaczej myslec,bedziecie robic niesamowite
              postepy w nauce.Byc moze czlowiek moze sobie uruchomic reszte mozgu wlasnie
              przez te energie,ktora otacza nas dodokola,tylko musicie otworzyc Wasz uklad
              rezonansowy aby ja otrzymywac i dalej przesylac,tylko przeplyw daje te
              mozliwosc.Musicie kochac i byc kochanym ,aby osiagnac efekty.Dlatego
              wsprzegniecie tej energi dla czysto matrialnych zyskow jest raczej
              niemozliwe,tylko dla siebie i dla wlasnych potrzeb.
              Juz widze kolegow wrozbitow i innych chcacych wiedziec co bedzie w Iraku,to
              bedzie naco swiat sam zapracowal.
              Pzdr.<Michal
              • Gość: Tommy Re: Fajne, fajne... IP: *.net.pl 19.11.02, 22:32
                Hmmm, musze zaczac od tego ze jestem sceptykiem. Trudno mi w cos takiego
                uwierzyc. Przeciez dzieki takiemu darowi byl bys w miare znany na swiecie (moze
                jestes?:) Poza tym co jak co, ale byly by rowniez zyski materialne, np: numery
                w totka (to tylko przyklad, wybacz jesli banalny).
                A z tymi ssmanami to mnie troche przestraszyles. Kurcze, sam jestem katolikiem,
                ale trudno by mi bylo wybaczyc takim ludziom. Poza tym sam fakt "przeniesienia"
                sie w czasie, czy czesto "to" robisz? Czy zawsze sie udaje? Czy jesli
                fotografia dotyczyla by czegos z przeszlosci, ale nie znanego powszechnie (nie
                tak jak IIWW) to tez by zadzialalo?
                Mowisz o "energii zyciowej", o jej wykorzystaniu w czasie wojny? Mozesz to
                sprecyzowac? I w jaki sposob "zwykly" czlowiek moze dojsc do takich
                umiejetnosci?

                Pozdrawiam
                Tommy
                • Gość: Slav Re: Fajne, fajne... IP: 213.77.14.* 20.11.02, 10:14
                  Ty, stary - to połóż rękę na Tarnów i powiedz co robiłem w piątek 8.XI tego
                  roku pomiędzy 18.30 a 20.00.
                  Przyszłość też przepowiadasz ? Cholernie mnie interesuje co się ze mną stanie
                  pod koniec I kwartału 2003.

                  LUDZIE, TOŻ TO FORUM MILITARIA !!!
                  • Gość: Michal Re: Fajne, fajne... IP: *.telia.com 20.11.02, 11:22
                    Tommy i Slav!
                    Schodzicie za szybko na ziemie.Takie zdolnosci czlowiek madry zachowuje dla
                    siebie,poniewaz niema mozliwosci potwierdzenia naukowego,tym samym wystawia
                    sie na posmiewisko.Pamietajcie takie mozliwosc wykorzystuje sie w sytuacjach
                    awaryjnych w zyciu,nie na codzien.Typ prosby zalatw mi numerki lub inne to
                    nawet sie nie zastanawialem,wazniejsze jest pomoc komus lub uratowac zycie.
                    PYtasz o jazde do tylu nie zawsze, ale jak jestem przy formie to sie udaje.
                    Jako cieklawostka nadnmienie ,ze takim sensorem u czlowieka sa wlasnie
                    rece.Dlon ona odbiera i przekazuje informacje.Warunek trzeba otworzyc
                    receptory w dloni.
                    Porozmawiamy jutro musze leciec.Pzdr.Michal
                    P.S ta dyskusja nadaje sie na forum militarne ,poniewaz wiele krajow pracuje
                    tymi metodami jak Rosja i USA, robi sie wiele eksperymentow itp.
                    • Gość: Tommy Re: Fajne, fajne... IP: *.net.pl 21.11.02, 10:30
                      Gość portalu: Michal napisał(a):

                      > Tommy i Slav!
                      > Schodzicie za szybko na ziemie.Takie zdolnosci czlowiek madry zachowuje dla
                      > siebie,poniewaz niema mozliwosci potwierdzenia naukowego,tym samym wystawia
                      > sie na posmiewisko.Pamietajcie takie mozliwosc wykorzystuje sie w sytuacjach
                      > awaryjnych w zyciu,nie na codzien.Typ prosby zalatw mi numerki lub inne to
                      > nawet sie nie zastanawialem,wazniejsze jest pomoc komus lub uratowac zycie.

                      No tak ale czy jedno wyklucza drugie? Juz nie sciemniaj, ze majac taki
                      dar "nawet przez mysl by Ci nie przeszlo" zeby zagrac w totka:)

                      > PYtasz o jazde do tylu nie zawsze, ale jak jestem przy formie to sie udaje.
                      > Jako cieklawostka nadnmienie ,ze takim sensorem u czlowieka sa wlasnie
                      > rece.Dlon ona odbiera i przekazuje informacje.Warunek trzeba otworzyc
                      > receptory w dloni.
                      > Porozmawiamy jutro musze leciec.Pzdr.Michal

                      To jesli mozesz opowiedz jeszcze o takich swoich "podrozach". Jakie zdjecie,
                      gdzie itp...

                      > P.S ta dyskusja nadaje sie na forum militarne ,poniewaz wiele krajow pracuje
                      > tymi metodami jak Rosja i USA, robi sie wiele eksperymentow itp.

                      To fakt, inna sprawa czy to im wychodzi:)

                      PZDR
                      Tommy
                      • Gość: Michal Re: Fajne, fajne... IP: *.telia.com 21.11.02, 11:21
                        Czesc Tommy!
                        Opowiem Tobie krotka histori jak sie przytrafila pewnemu gosciowi z
                        Polski.Bedac na mszy porannej w kosciele .Bylo duzo ludzi siedzialem na lawce
                        w kruchcie( duzy przedpokoj).W pewnym momencie wychodzi czlowiek z kosciola
                        prawie niesiony pod rece przez silnych dwoch mezczyzn.Patrze na twarz tego
                        czlowieka i widze ze odchodzi,pierwsza mysl zatrzymac go zrobilem ruch reka
                        klada go na lawie przy mnie ja machinalnie nic nie mowiac sciskam jego obie
                        rece moimi dlonmi i zaczynam czuje dawac mu energie(przesylac) natychmisat
                        zjawia sie zona i zania lekarz kobieta ktora znalem.Ona patrzy na mnie i widzi
                        ze cos sie dzieje i nie przerywa,natomiast zona tego faceta zaczyna mowic
                        prosze pana moj maz mial dwie operacje by pas i trzy razy zawal.Facet ten
                        lezacy chudzuiutki starszy czlowiek.Moje rece az pulsuja cale od
                        transmisji.Lekarka sie na chyla nad tym chorym i wtedy jej szybko przekazuje to
                        co powiedziala zona tego faceta.Lekarka tylko wziela i spojrzala pood powieki i
                        powiedziala domnie po szwedzku juz jest dobrze.Ja czuje juz mniejsza transmisje
                        tej energi facet sie podnosi ,lekarka prosi go aby lezal zaraz pogoyowie
                        przyjedzie a gosci zrobil sie dosc rumiany na twarz wstal niechcial puscic
                        moich rak i tak mowi ludzie coi sie stalo juz jest dobrze sie swietnie czuje
                        juz moge isc.Co Pan zrobil zer mna.( Sam nie wiedzialem)Odpowiedzialem zaby
                        jeszcze chwile postal przy mnie. Zona kjego lapie mnie za rece i dziekuje
                        lekarz mnnie uscisnaol i mowi jak Pan to zrobil to byl przypadek do szpitala na
                        intensywny.Odpowiedzialem juz mu nic nie jest.Facet na piechote poszedl do
                        domu.Nastepnej niedzieli po mszy podeszli z zona i jeszcze raz dziekowali.
                        Tommy widzisz wtedy orgaznizm w takic sytuiacjach staruje i pomaga,sam jakbym
                        chcial moze ,ale nie probowalem.Dlatego uwazam trzeba to zachowac dla ratowania
                        innych a nie trzymnannie sie glupot w glowie takie jak pieniadze,odejdziesz
                        zostawisz wszystko i mnikomu to niepotrzebne,z zycie sie mozna cieszyc nawet
                        ciezkim tylko trzeba sobie znalesc miejsce w nim.
                        Pzdr.Michal
                        • Gość: Michal Re: Fajne, fajne... IP: *.telia.com 22.11.02, 11:23
                          Zakanczajac ten ciekawy temat,chcialem jedno nadmienic,ze te wszystkie
                          mozliwosci jakie czlowiek uzyskuje , to niema wplywu na nie kiedy ma je
                          zainicjonowac,i to jest wlasnie porazka wielu co sie glowia jak te mozliwosci
                          uzyc do zycia codziennego lub pracy.Tutaj wlasnie czlowiek sie rozni od maszyny
                          od komputera.Zdaje sie ze nigdy nie bedzie wiedzial jak to zrobic i to lezy w
                          rekach najwyzszegoi czyli p.Boga.
                          Teraz Panowie niedowiarki rozumiecie dlaczego niemozna znalesc wlasciwych
                          numerkow do toto-lotka.
                          Pzdr.Michal
                          • Gość: Tommy Re: Fajne, fajne... IP: *.net.pl 22.11.02, 11:39
                            Ja nie rozumiem. Jakbym mial "dar" to bym gral:) A pozniej z tej wygranej
                            kasiory mozna tez odpalic troche na cel charytatywny:)

                            Tommy
    • Gość: SJS Re: CZY MOŻNA ODDZIELIĆ ŚWIADOMOŚĆ OD CIAŁA??? IP: *.jjs.pl / *.core.jjs.pl 04.12.02, 10:38
      I tak i nie -poniewaz jak wiadomo można juz sterować prostymi ruchami maszyn
      podłączają elektrody w odpowiednie miejsca głowy czyli jest to juz pewien
      rodzaj czytania.
      Nie - poniewaz uważam, że w nas są dwa prawie niezależne ośrodki myślenia jeden
      w mózgu a drugi jak sądze w układzie trawienia. Ten ostatni jest najbardziej
      pierwotny ale może przynajmniej cześciowo obrabiać informacje odbierane przez
      zmysły: słuch, wzrok i częściowo przetworzone informacje przez móżg.
      Sądzę, że nasza podświadomość właśnie tam jest umieszczona. Także wszystkie
      ośrodki kontrolujace funkcje życiowe tez.
      Podświadmość jest bardziej spostrzegawcza niż nasza świadomość. Wyłapuje z
      informacji dochdzących do nas ze Świata te które stanowia dla nas zagrożenie i
      próbuje nam przekazać sygnały o niebezpieczeństwie np podczas snu albo jako
      gotowe nagle wyskakujące wizje lub przeczucia.
      Ja wiele razy w życiu uniknąłem niebezpieczeństw uważnie traktując przekazy
      senne i tak zwane wrażenia.
      Czy istniej telepatia?
      Tak i to na wielu poziomach od biosterowalności do przekazów całych zdań czy
      obrazów. Mam na to dowody?
      Tak, sam przeprowadzaełm pewne eksperymenty i nawet jeden z nich wstępnie
      przygotowywałem - wynik filmowany - na pięć przekazów cztery trafne z dużą
      ilością szczegółow.
      Odkryłem i opisałem zjawisko biosterowalności czyli podatności niektórych ludzi
      na polecenia wydawane z odległości kilkunastu - kilkudziesięciu metrów rekoma
      mimo że osoby te stoja tyłem i nie widzą poleceń.
      Wielokrotnie i ja i moi bliscy mieli przekazy o zagrożeniach dla innych
      członków rodziny czy znajomych - bardzo dokładne.
      więcej na te teamty napisałem na moich stronach internetowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka