Dodaj do ulubionych

Żrąca ciecz

IP: 85.198.207.* 15.02.06, 15:46
Pewien szalony naukowiec wymyślił substancję, która przeżera wszystko, co
tylko jest. Chciał się pochwalić swoim osiągnieciem na sympozjum naukowym w
innym miescie. Oczywiście przewiezienie mikstury w jakimkolwiek pojemniku
było niemożliwe. Aby ją przetransportować wymyślił chytry sposób. Zamiast
gotowej substancji wziął sporządzone przez siebie pewne dwie substancje,
które same nie są szkodliwe, ale po zmieszaniu dają wynalezioną żrąca ciapę.
Niestety, nie poszło tak gladko, jak to sobie profesor obmyślil. Na miejscu
okazało się, że oprócz wspomnianych dwóch substancji zaplątała mu się jeszcze
jedna nieznana substancja. Wszystkie trzy pojemniki i ich zawartość są
ludząco podobne (ni chu chu nierozróżnialne). Na domiar złego wynalazek
powstanie tylko po zmieszaniu dwóch odpowiednich substratow w całości (to
znaczy, że nie wolno ich dzielić, by sprawdzić, co powstanie). Na szczęście
po zmieszaniu nieodpowiednich substancji nie powstaje nic interesującego
(wybuchowego, toksycznego, itp.). Jak uzyskać żrąca ciecz?
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzyś Re: Żrąca ciecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 18:20
      rozumiem, że substancja żrąca zeżre ten trzeci składnik także
      • kornel-1 Re: Żrąca ciecz 15.02.06, 19:01
        Gość portalu: Krzyś napisał(a):
        > rozumiem, że substancja żrąca zeżre ten trzeci składnik także

        Do ostatniej kropli tej żrącej cieczy będę protestował przeciwko takiemu
        rozwiązaniu ;-)
        Skoro: "wynalazek powstanie tylko po zmieszaniu dwóch odpowiednich substratow w
        całości" to znaczy, że po zmieszaniu trzech cieczy - "super ciecz" nie może
        powstać. Chyba, że wykluczymy logikę.

        Kornel
        • Gość: kama Re: Żrąca ciecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 19:42
          /www.mmm.ig.pl/?sec=zas
          To zadanie czeka na rozwiazanie pod ww. adresem od wielu miesięcy.Jest tam tez
          kilka innych, niebanalnych.
        • Gość: Krzyś Re: Żrąca ciecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 20:31
          ale ja tylko pytałem, czy jest aż tak żrąca :-) to w żadnym wypadku nie jest
          rozwiązanie
        • Gość: kaktus Re: Żrąca ciecz IP: 85.198.207.* 16.02.06, 11:34
          Dokładnie jest tak jak piszesz.
    • Gość: reszka Re: Żrąca ciecz IP: *.acn.waw.pl 16.02.06, 18:36
      rzut monetą?
      • Gość: Krzyś Re: Żrąca ciecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 21:20
        Chyba jestem za mały na uporanie się z tą zagadką (niestety nie tylko z tą).
        Chemik ma według mnie tyllko oczywiste możliwości:
        1. zlewa jednocześnie z trzech pojemników i w locie żrąca substancja zżera
        trzeci składnik - ale to, jak napisał Kornel, jest sprzeczne z zadaniem
        2. trafia, no i po nie wiadomo jakim czasie, maź zaczyna mozolną wędrówkę w
        kierunku jądra ziemi (czy przeżre ją na wylot???)
        3. nie trafia, i tu nie wiemy, czy da się odwrócić proces i ew. po jakim czasie
        - wtedy zagadka nie miałaby sensu, albo się nie da i jedzie z powrotem do domu.
        • Gość: Krzyś Re: Żrąca ciecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 21:21
          A może zeżre sama siebie jak u Lema?
          • Gość: kaktus Re: Żrąca ciecz IP: 85.198.207.* 18.02.06, 18:26
            Co jest dlaczego brak zainteresowania zadaniem ??
            • Gość: kama Re: Żrąca ciecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 18:36
              Poddajemy się! Napisz odpowiedź!
              • wrb1 Re: Żrąca ciecz 18.02.06, 20:13
                ale on sam tego nie wie;
            • Gość: Krzyś Re: Żrąca ciecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 20:12
              ja walczę
              • Gość: Kujonik Re: Żrąca ciecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 01:25
                Problem tkwi w tym,że to byl SZALONY naukowiec i "wymyślał". Takiej cieczy,
                szybko działajacej, normalny naukowiec nie zacząlby nawet produkować, bo w
                czym, ale szalony wymyslać mogł rożne rzeczy. Mogł fantazjować,że jego ciecz
                rozpuszcza (czy też przeżera) wszystko, ale po wystarczająco dlugim czasie,
                (tysiaclecia) wtedy mogłby jednak mieć naczynia z tej trudnorozpuszczalnej
                materii.
                Przy okazji: co rozumiemy pod pojęciem "rozpuścić"? Czy tylko otrzymywanie
                roztworu(sol kuchenna) czy tworzenie nowego zwiazku(dwutlenek węgla w wodzie).
                Podobnie "żrąca ciecz" Żrąc za nie musi rozpuszczać, ale resztki zostawia.
              • marza6 Re: Żrąca ciecz 23.02.06, 12:07
                ale gdzie ten naukowiec chce przelać ciecz, skoro ona zeżre i pojemnik w którym
                będzie....??
    • Gość: kj Re: Żrąca ciecz IP: 85.198.207.* 09.03.06, 13:02
      Nadal nikt nic nie wymyslił ??
    • bigda Re: Żrąca ciecz 11.03.06, 00:38
      Czy owe ciecze różnią się gęstością?
      • kornel-1 Re: Żrąca ciecz 11.03.06, 20:31
        bigda napisała:
        > Czy owe ciecze różnią się gęstością?

        Hm:
        >> Wszystkie trzy pojemniki i ich zawartość są
        >>ludząco podobne (ni chu chu nierozróżnialne).

        Kornel
        • bigda Re: Żrąca ciecz 11.03.06, 23:32
          Fakt, nie wczytalem się wystarczajaco uważnie. Zaczynam podejrzewać, że nie ma
          sensownego rozwiazania gwarantującego sukces.
          • Gość: , Re: Żrąca ciecz IP: 85.198.207.* 07.05.06, 02:17
    • wampirek58 Re: Żrąca ciecz 08.05.06, 15:12
      Żrąca ciecz powstaje po zmieszaniu całości składników, czyli chodzi o zachowanie
      proporcji. Przy podzieleniu składników na połowy, zachowają się jakby nic się nie
      zmieniło?
      • Gość: jack kaktus Re: Żrąca ciecz IP: 85.198.207.* 09.05.06, 01:38
        wynalazek
        powstanie tylko po zmieszaniu dwóch odpowiednich substratow w całości (to
        znaczy, że nie wolno ich dzielić, by sprawdzić, co powstanie)
        • Gość: eMPiotr Re: Żrąca ciecz IP: *.zlo.cxt.pl 09.05.06, 23:26
          Na końcowe pytanie: Jak uzyskać żrącą ciecz?
          odpowiedź brzmi: zmieszać zawartość odpowiednich butelek.

    • Gość: mnm Re: Żrąca ciecz IP: *.chello.pl 13.05.06, 04:36
      Mimo protestu kornela wrócę do kluczowego zdania.

      "Na domiar złego wynalazek powstanie tylko po zmieszaniu dwóch odpowiednich
      substratow w całości (to znaczy, że nie wolno ich dzielić, by sprawdzić, co
      powstanie)".

      To zdanie wg mnie nie wyklucza obecności innej substancji niż konieczne
      składniki. Wymaga tylko użycia koniecznych składników w całości.
      Dopiero zdanie "wynalazek powstanie tylko po zmieszaniu wyłącznie odpowiednich
      substratow i to w całości" wykluczałby obecność trzeciego składnika

      Tak więc:
      Jeśli trafię na odpowiednie składniki od razu to powstanie żrąca maź.
      Jeśli nie trafię, to powstanie "coś"
      Jeśli to "coś" dodam do pozostałej substancji to spełnię warunek "zmieszania
      dwóch odpowiednich substratow w całości" i powstanie żrąca maź.

      Krótko mówiąc: trzeba wymieszać dwa dowolne składniki i albo uciekać, albo
      dodać trzeci składnik i wtedy na pewno uciekać.
      • Gość: etam Re: Żrąca ciecz IP: *.c29.msk.pl 27.06.06, 01:38
        Gość portalu: mnm napisał(a):

        > Krótko mówiąc: trzeba wymieszać dwa dowolne składniki i albo uciekać, albo
        > dodać trzeci składnik i wtedy na pewno uciekać.

        a po co sie przemeczac :-)
        nie lepiej od razu zmieszac wszyskie trzy .... i uciekac ?
    • Gość: nikto Re: Żrąca ciecz IP: *.cst.tpsa.pl 16.06.06, 12:22
      ...a może wystarczy papierek lakmusowy?
      • Gość: zrob_se_dobrze Re: Żrąca ciecz IP: *.c29.msk.pl 17.08.06, 03:24
        Gość portalu: nikto napisał(a):

        > ...a może wystarczy papierek lakmusowy?

        a co wykaze jak go ta ciecz ....zeżre ?
        • Gość: gosc Re: Żrąca ciecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 14:58
          ...wykaże, które ciecze zmieszane są żrące...
          • Gość: zrob_se_dobrze Re: Żrąca ciecz IP: *.c29.msk.pl 16.10.06, 00:29
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > ...wykaże, które ciecze zmieszane są żrące...

            i do tego musisz wykosztowac sie na papierki lakmusowe ?
            mozesz wlozyc przeciez ....palec - slutek ten sam
    • Gość: renata Re: Żrąca ciecz IP: *.srem.net 30.08.06, 22:45
      ta zagadka jest pozbawiona sensu
      • republican Re: Żrąca ciecz 31.08.06, 03:33
        Jezeli objetosc kazdego z trzech plynow jest V, jaka jest objetosc pojemnikow?
        Czy mamy jeszcze do dyspozycji inne pojemniki?
    • barone Re: Żrąca ciecz 31.08.06, 22:43
      > Pewien szalony naukowiec wymyślił substancję, która przeżera wszystko, co
      > tylko jest.

      Czyli naukowiec tylko wymyślił tę substancję?
      Nie stworzył jej? Gdyby ją stworzył,
      wyżarłaby wszystko, na co trafi.
      Uwzględniając grawitację żrąca ciecz dotarłaby
      w końcu do jądra Ziemi.
      • Gość: rtgrujtr Do barone ! IP: 85.198.207.* 01.09.06, 12:25
        > > Pewien szalony naukowiec wymyślił substancję, która przeżera wszystko, co
        >
        > > tylko jest.
        >
        > Czyli naukowiec tylko wymyślił tę substancję?
        > Nie stworzył jej? Gdyby ją stworzył,
        > wyżarłaby wszystko, na co trafi.
        > Uwzględniając grawitację żrąca ciecz dotarłaby
        > w końcu do jądra Ziemi.

        "...wziął sporządzone przez siebie pewne dwie substancje,
        które same nie są szkodliwe, ale po zmieszaniu dają wynalezioną żrąca ciapę."

        Przeżera wszystko ale po zmieszaniu .....
        • barone Re: Do barone ! 01.09.06, 18:16
          No racja, ale jak udało mi się ją stworzyć,
          to pewnie wyżarło mu pół laboratorium :)
          • republican Teoria i praktyka 04.09.06, 16:25
            Czytajmy jeszcze raz
            "Pewien szalony naukowiec wymyślił substancję, która przeżera wszystko, co
            tylko jest. Chciał się pochwalić swoim osiągnieciem na sympozjum naukowym w
            innym miescie. Oczywiście przewiezienie mikstury w jakimkolwiek pojemniku
            było niemożliwe. Aby ją przetransportować wymyślił chytry sposób. "

            Miedzy teoria (Wymyslil dwa razy) a praktyka jest mala roznica.
            Macie oto odpowiedz

            Quod Erat Demonstrandum
            In theory there is no difference between theory and practice, but in practice
            there is.
            • Gość: zrob_se_dobrze Re: Teoria i praktyka IP: *.c29.msk.pl 06.09.06, 23:33
              republican napisał:

              > Miedzy teoria (Wymyslil dwa razy) a praktyka jest mala roznica.
              > Macie oto odpowiedz

              odpowiedz hehehe
              a od kiedy to nauka potrzebuje dowodow tylko bezposrednich - tu wyprodukowania
              danej substancji - by okreslic jej wlasciwosci !!
              uwazasz ,ze naukowcy nie potrafia ich okreslic na podstawie wlasciwosci samych
              skladnikow ?????????
              • horpyna4 Re: Teoria i praktyka 07.09.06, 12:09
                A wyobraź sobie, że nie potrafią. Związki chemiczne mają to do siebie, że się
                bardzo różnią od tego, z czego powstały. Jak zmieszasz w odpowiednich
                proporcjach kwas solny z ługiem sodowym, to możesz się tego napić. Osobno - nie
                radzę.
                • Gość: Kowal Re: Teoria i praktyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 13:46
                  Jeżeli reakcja chemiczna da związek, którego właściwości są znane, to można się
                  nim posługiwać i np wypić,ale można otrzymać związek jeszcze nie zbadany i jego
                  własciwości trzeba sprawdzać laboratoryjnie. Nie można "wymyślić" nowej
                  substancji,której wszystkie własności wynikałyby z własnosci użytych składnikow.
                  Substancja, która by miała wszystko rozpuszczać, może działać tylko krótki
                  czas, bo w miarę rozpuszczania, w zwiększajacej się objętości mieszniny tej
                  cieczy i rozpuszczonych substancji, samego rozpuszczalnika byłoby procentowo co
                  raz mniej i początkowe własności rozpuszczalnika zanikałyby dosyć szybko.
                  Przypuszczenie,że ciecz strawiłaby wszystko do środka Ziemi jest absurdalne -
                  rozpuszczanie to nie anihilacja. Jedna kropla zatrzymałaby się po kilku
                  centymetrach.
                • Gość: zrob_se_dobrze usmiac sie mozna hehehehe IP: *.c29.msk.pl 07.09.06, 15:49
                  horpyna4 napisała:

                  > A wyobraź sobie, że nie potrafią. Związki chemiczne mają to do siebie, że się
                  > bardzo różnią od tego, z czego powstały.

                  łomatko
                  widze ze Ty powaznie myslisz ,ze chemicy nie potrafia okreslic wlasciwosci
                  takiego zwiazku na podstawie wlasciwosci samych skladnikow i dopiero zbadanie
                  produktu finalnego daje im wiedze o nim !!!!!!

                  > Jak zmieszasz w odpowiednich
                  > proporcjach kwas solny z ługiem sodowym, to możesz się tego napić. Osobno -
                  > nie radzę.

                  zgodnie z tym co twierdzisz ....musiales sie najpierw tego napic zanim sie
                  przekonales ze to mozliwe
                  ciekawe ile prob przeprowadziles "na swoim gardle" zanim doszedles do
                  odpowiednich proporcji ?
                • tkjaaa Re: Teoria i praktyka 07.09.06, 15:58
                  a o chemii teoretycznej słyszał he ?

                  "Chemia teoretyczna to dział chemii zaliczany do chemii fizycznej, zajmujący
                  się zagadnieniami związanymi z wiedzą chemiczną od strony teoretycznej,
                  tj. BEZ WYKONYWANIA EKSPERYMENTÓW na stole laboratoryjnym.
                  Nie znaczy to jednak, że chemia teoretyczna ignoruje wyniki eksperymentalne -
                  zazwyczaj stara się jednak z lepszym lub gorszym skutkiem wyjaśniać te wyniki i
                  przewidywać efekty przyszłych eksperymentów.
                  W szczególności chemia teoretyczna zajmuje się następującymi zagadnieniami:

                  modelowaniem cząsteczek - to znaczy teoretycznym obliczaniem ich struktury
                  elektronowej i przestrzennej,
                  przewidywaniem przebiegu reakcji chemicznych i teoretycznym obliczaniem ich
                  efektów energetycznych, a także ustalaniem, czy dana reakcja ma w ogóle szansę
                  zajść, i w jakich warunkach będzie ewentualnie zachodziła,
                  PRZEWIDYWANIEM WŁAŚCIWOŚCI chemicznych i fizycznych, a zwłaszcza aktywności
                  biologicznej i katalitycznej związków chemicznych na podstawie ich struktury.

                  >>>>> Dotyczy to zarówno istniejących już związków, jak i związków, których
                  jeszcze dotąd nie otrzymano. <<<<<

                  Podstawą wszelkich obliczeń i rozwiązywania tego rodzaju problemów
                  teoretycznych w chemii jest chemia kwantowa oraz termodynamika i kinetyka
                  reakcji chemicznych. W obliczeniach tych dużą rolę odgrywa chemia obliczeniowa."
          • Gość: Kujonik Re: Do barone ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 20:01
            No i właśnie o to chodzi: Jaki sposób wymyślił? Jak wiemy, takiej substancji
            jeszcze nie ma i wszystko jest w sferze: co by było, gdyby.... Połowa zagadek
            nie wiele ma wspolnego z praktyką.
            • Gość: Sutra Re: Do barone ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 11:04
              Ciekawe z tym rozpuszczaniem. Rzeczywiście, kazdy rozpuszczalnik przestaje
              rozpuszczać, kiedy już odpowiednio dużo rozpuścił.
              • republican Teoria i praktyka 11.09.06, 18:08

                • republican Re: Teoria i praktyka 11.09.06, 18:21
                  "Na domiar złego wynalazek
                  powstanie tylko po zmieszaniu dwóch odpowiednich substratow w całości (to
                  znaczy, że nie wolno ich dzielić, by sprawdzić, co powstanie). "

                  Mozna wiec dodac trzeci, neutralny skladnik i otrzymac zraca substancje.
                  Czyli mozemy mieszac w dowojnej kolejnosci i demonstrowac!
                  • Gość: Rojalista Re: Teoria i praktyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 00:48
                    republican napisał:

                    Mozna wiec dodac trzeci, neutralny skladnik i otrzymac zraca substancje.
                    > Czyli mozemy mieszac w dowojnej kolejnosci i demonstrowac!

                    Ale jest również warunek:Na szczęście po zmieszaniu nieodpowiednich substancji
                    nie powstaje nic interesującego
                    Z prawdopodobieństwem 1/3 dałoby się złaczyć kolejno dwie właściwe substancje
                    w czwartym naczyniu narażonym natychmiast na zniknięcie w roztworze. Przy
                    połączeniu niewłaściwym nie wiadomo czy mieszanina nadaje się doużytku - autor
                    sugeruje,że nie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka