wolf34 08.06.06, 09:41 ABC news podało że w wyniku ataku lotniczego w Iraku zginął jeden z przywódców rebelii i lider irackiej al-kaidy Abu Musa Zarkawi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wolf34 Re: Zarkawi nie żyje? 08.06.06, 09:44 Potwierdziła to też Iracka TV. Ciekawe kto zgarnie nagrodę bo chyba nie lotnik.... Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: Zarkawi nie żyje? 08.06.06, 10:43 Cóz USA zabiło człowieka którego CIA w 1985-1986 wyszkoliło w Pakistanie... Ale wtedy Al-Zarkawi był słusznym afgańskim(choc pochodził z Jordanii) mudżachedinem a nie jakimś tam wrednym terrorystą z al-kaidy...... Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: Zarkawi nie żyje? 08.06.06, 11:11 Miał zginąć wczoraj wieczorem 7 kilometrów od Bakuby gdy w jednym z domów spotkał się z kilkoma współpracownikami.Zwłoki rozpoznano prze analizę kodu DNA,odciski palców i wizualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
remov I co z tego? 08.06.06, 12:07 wolf34 napisał: > Cóz USA zabiło człowieka którego CIA w 1985-1986 wyszkoliło w Pakistanie... > Ale wtedy Al-Zarkawi był słusznym afgańskim(choc pochodził z Jordanii) > mudżachedinem a nie jakimś tam wrednym terrorystą z al-kaidy...... A Brytyjczycy podczas amerykańskiej wojny o niepodległość zabili całkiem sporo żołnierzy, których wcześniej sami wyszkolili. To samo miało miejsce w historii setki jeżeli nie tysiące razy. I pewnie jeszcze tyle samo razy nastąpi. Co z tego faktu ma niby wynikać dla Ciebie i dla świata tego nie wiem. Ale musi to być dla Ciebie bardzo, ale to bardzo ważne, skoro tak często to powtarzasz. Nie wiem, byłes wierzącym głęboko amerykanofilem i jesteś bardzo zawiedziony, że CIA nie jest jakąś magiczną organizacją posiadającą na usługach tysiące jasnowidzów i potrafiło przewidywać przyszłość na 20 lat do przodu? A może chciałeś napisać, że szkolenie mudżahedninów w Afganistanie było bez sensu z jakichś bliżej nieokreślonych powodów? Możesz wyjaśnić zatem sens owej wypowiedzi, zbitku dat i cokolwiek oderwanych od siebie zdań? Inaczej sensu tej uwagi nie widzę, no chyba, że to po prostu głupawa wypowiedź, w dodatku pozbawiona jakiegokolwiek kontekstu, jedna z tysięcy jakie pojawiają się na forum internetowym każdego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: I co z tego? 08.06.06, 12:15 To ze USA szkoląc ,uzbrajając i finansując najbardziej skrajne skrzydło(bo Masud np dostawał znikomą pomoc-nie ufano mu jako Tadżykowi) islamskich fanatyków w Afganistanie nie brało pod uwagę iż obrócą się oni przeciw USA i zachodowi. Główny beneficjent tej pomocy USA dla mudżachedinów z lat 80-p.Gulbuddin Hekmatiar po obaleniu komunistów zaczął od rozpętania wojny domowej która zrujnowała kraj do reszty , zniszczyła Kabul i ułatwiła dojście do władzy talibom a potem sprzymierzył się z talibami. Drugi z kolei(po Hekmatiarze) beneficjent tej pomocy p. Haóóani jest obecnie naczelnym dowódcą armii talibów..... Odpowiedz Link Zgłoś
aso62 Re: I co z tego? 08.06.06, 12:44 A Armia Sowiecka wyszkoliła całą masę separatystów z Dudajewem i Maschadowem na czele i jeszcze zostawiła im całą masę broni. Remov ma rację - nie ma możliwości przewidzenia dalekiej przyszłości. Ktoś kto dzisiaj jest przyjacielem czy sojusznikiem za 10, 15 czy 20 lat (i w zmienionych okolicznościach) może stać się najgorszym wrogiem. Nie ma co się tym za bardzo podniecać. Odpowiedz Link Zgłoś
remov Ponownie - i co z tego? 08.06.06, 15:07 wolf34 napisał: > To ze USA szkoląc ,uzbrajając i finansując najbardziej (...) I co z tego niby ma wynikać, pytam po raz kolejny. Na to pytanie nie udzieliłes odpowiedzi. To, że po 20 latach okazuje się, że wspierali niekoniecznie tych, których powinni, niczego tutaj nie zmienia. W ileś tam lat później, to każdy jest bardzo mądry i wie co zrobić, aby wygrać bitwę, kampanię czy wojnę i może z dumą powiedzieć, że jest lepszy niż CIA, która dwie dekady temu taaaakie błędy popełniała. Dla przykładu (choć Aso62 go już przytoczył), bo może trudno Ci zrozumieć o co chodzi, czeczeńscy bojownicy, to byli byli żołnierze Armii Czerwonej, łącznie z najwyższymi dowódcami czy prezydentem. Czy w efekcie będziesz pisał elaborat o losach każdego z nich, wymienisz dokładne sumy łożone na szkolenie (w przypadku pilotów czy oficerow wyższych niebagatelne, porównywalne pewnie z kilkoma setkami czy nawet tysiącem wyszkolonych mudżachedniów) i podasz daty przebywania, powiedzmy, Dudajewa w szkołach wojskowych czy kursach doszkalających? I jaki to miałoby mieć głębszy sens, co? A dokładnie to robisz, tylko oczywiście w stosunku do Amerykanów i bojowników afgańskich. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Ponownie - i co z tego? 09.06.06, 05:44 A tak dla przykładu,żaden z Was nie widzi różnicy między szkoleniem przez wywiad dla terrorystów/bojowników(niepotrzebne skreślić!)i szkoleniem żołnierzy własnej armii~?!Bo jeśli nie to idąc tym samym tokiem rozumowania Polska armia wyszkoliła klku bandytów!Były przypadki "zatrudnienia" przez organizacje przestępcze byłych żołnierzy "Gromu"! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Ponownie - i co z tego? 10.06.06, 20:43 marek_boa napisał: > A tak dla przykładu,żaden z Was nie widzi różnicy między > szkoleniem przez wywiad (...) bojowników (...) i szkoleniem > żołnierzy własnej armii? Każdy z nas widzi różnicę, no i? Mógłbyś sobie przeczytać co napisałem o Brytyjczykach nieco wcześniej? > Były przypadki "zatrudnienia" przez organizacje > przestępcze byłych żołnierzy "Gromu"! Nigdy nie było. Nie powtarzaj bezsensownych plotek lub nie zmyślaj. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Ponownie - i co z tego? 10.06.06, 20:59 Jeśli dla Ciebie wewnętrzne biuletyny Policji to plotki to nie mamy o czym dyskutować! Jeden z byłych Gromowców figurował jeszcze nie tak dawno na listach gończych! Tyle w tym temacie! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Ponownie - i co z tego? 10.06.06, 21:45 Wiesz, szalenie mnie bawi, gdy osoba, która radośnie chlapnęła jakąś bzdurę powołuje się na jakiś autorytet, na przykład typu "wewnętrzne biuletyny policji" (zdanie "X uznawany jest za byłego żołnierza sił specjalnych" nie oznacza, że X był w GROM-ie). A, przypominam, w bajce, którą wymyśliłeś miało być kilku byłych GROM-owców, a nie jeden. Kilku. Przygotuj się następnym razem lepiej :D Najbardziej bawi mnie fakt, że ktoś bardzo mocno wierzy, że fakt, że przestępcą został były żołnierz GROM-u byłby niezauważalny dla mediów. O rany, już widzę te artykuły w co bardziej poczytnych tabloidach ;D Odpowiedz Link Zgłoś
foxbat1 Re: Ponownie - i co z tego? 10.06.06, 22:29 Remigusz - problem w tym ze to Marek jest w resorcie a nie ty medrku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Ponownie - i co z tego? 10.06.06, 23:37 Czy Tobie się wydaje, że trzeba być koniecznie w Firmie na etacie, aby coś o niej wiedzieć? Poza tym sądzisz, że nie krążą tam powtarzane bezmyślnie "opowieści dziwnej treści"? Marek chlapnął bzdurę, ale ambicja nie pozwala mu się do tego przyznać i tyle, stąd odwołania do "wewnętrznych biuletynów". Sądzisz, że wszyscy podobnie jak Ty czerpią wiedzę z kilku forum internetowych i wybłaganych u rosyjskojęzycznych znajomych newsów? Dorośnij kolego, chociaż troszeczkę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
foxbat1 Re: Ponownie - i co z tego? 11.06.06, 01:45 Remigiusz - mniej Medrkuj "znafco" bo popadasz w coraz wieksza smiesznosc Odpowiedz Link Zgłoś
foxbat1 Re: Ponownie - i co z tego? 10.06.06, 22:28 Marek - rozmawiasz ze znanym z pmm Medrkiem On wie wszystko najlepiej chociaz z resortem nie ma nic wspolnego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Ponownie - i co z tego? 11.06.06, 03:13 Ba!Ja myślę ,że Mister Remov wie nawet więcej od...siebie samego!:) Oczywiście wszystko co wie to "prawdy objawione" i niepodlegające dyskusji!:) Tacy ludzie też się zdarzają i nic na to nie poradzisz!:) -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
tricky2 A szybki Heinz i chłopcy z Luftwaffe? 13.06.06, 13:02 To dopiero zabawny paradoks historii. Wszak szybki Heinz trenował blitzkrieg w latach 30 nie gdzie indziej jak pod Kazaniem. Chłopcy z luftwaffe też mieli gdzieś tam swój poligon. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: A szybki Heinz i chłopcy z Luftwaffe? 13.06.06, 16:23 W latach 30 to na pewno nie bo w 1932r wszelkie kontakty zerwano-mogło chodzić o lata 20 po Rapallo.A wspólpraca miała charakter obosieczny-z niektórych zródeł niemieckich(Mellentin)wynika że rzekomo w Niemczech w latach 20 szkolił się niejaki Żukow-zadne zródło radzieckie tego nie potwierdza. Odpowiedz Link Zgłoś
tricky2 Re: A szybki Heinz i chłopcy z Luftwaffe? 14.06.06, 11:11 Skrót myślowy. Późne lata 20 i wczesne lata 30. Szkoła z udziałem niemców funkcjonowała bodaj do 1932. Guderian był tam na pewno w 1929. Polecam zdjęcia bardzo symboliczne: www.achtungpanzer.com/gen2.htm "wszelkie kontakty zerwano" No z tym to bym nie przesadzał. "A wspólpraca miała charakter obosieczny" To fakt. Ale to kolega Misza nieustannie opowiada nam bajki jak to II RP knuła nieustannie z niemcami przeciw matuszce rassiji. Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: I co z tego? 08.06.06, 12:52 remov napisał: Możesz wyjaśnić zatem sens owej > wypowiedzi, zbitku dat i cokolwiek oderwanych od siebie zdań? > > Inaczej sensu tej uwagi nie widzę, no chyba, że to po prostu głupawa wypowiedź, > > w dodatku pozbawiona jakiegokolwiek kontekstu To bardzo proste. Amerykanie szkolili go przeciwkoa Rosjanom a to jest zbrodnia. Po drugie, wszystko co robią Amerykanie nawet jesli nie jest przestępstwem, to jest przynajmniej idiotyzmem. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus wszelka dzialalnosc antyrosyjska jest zbrodnia 08.06.06, 14:23 my Polacy zas wyssalismy zbrodnie braku milosci do wielkiego brata i braku zrozumienia dla jego szlachetnych i wielkich idealow z mlekiem matki :) Odpowiedz Link Zgłoś
gregorxix Re: tzn CIA które go wyszkoliło w 1986r w Pakista 08.06.06, 12:01 coz, docenic trzeba ze w koncu sie udalo.. szczegolnie ze niejaki basajew z powodzeniem ukrywa sie na znacznie mniejszym obszarze od wielu lat.. czyzby rosjanom mniej zalezalo na jego schwytaniu/ubiciu? Odpowiedz Link Zgłoś
foxbat1 Re: tzn CIA które go wyszkoliło w 1986r w Pakista 08.06.06, 12:15 Basajew w przeciwenstwie do Zarkawiego ( w Iraku ) ma realny wplyw na ugrupowania islamskie operujace na kaukazie - wiec jego eliminacja miala by niewspomiernie wieksze znaczenie praktyczne Zarakwi stal na czele Szury Mudzahedinow - organizacji skupiajacej Al kaide w Iraku i kilka pomniejszych orgaznizacji Liczebnosc Szury ocenia sie na do 500 ludzi a jej znaczenie od stycznia ulegalo znaczacej marginalizacji - np jedynie 21 z 397 materialow video z atakow na wojska okupacyjne jakie wyplynely z Iraku opatrzone bylo logo tej grupy Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: tzn CIA które go wyszkoliło w 1986r w Pakista 08.06.06, 12:25 Cóz za Basajewa zbyt pózno wyznaczono nagrodę pieniężną(10 mln dolarów) a na Kaukazie można ukrywać sie latami-tak było tu nawet w czasach radzieckich. Dziś np trwa obława w Kabardyno-bałkarii gdzie miał być widziany Basajew. Orientujesz się na ile(według poważnych danych)szacuje się obecnie liczebność podziemia w Iraku? Odpowiedz Link Zgłoś
foxbat1 Re: tzn CIA które go wyszkoliło w 1986r w Pakista 08.06.06, 12:28 Grupu sunnickie to ok 30 tys "zolnierzy" plus nieokreslona liczba pomocnikow wsrod ludnosci Rozlamowe grypy szyickie atakujace wojska okupacyjne to gora 1 tys, pewnie mniej Odpowiedz Link Zgłoś
foxbat1 Re: Zarkawi nie żyje? 08.06.06, 12:10 na to wyglada to koniec wojny partyzanckiej w Iraku - wg gen.Caseya zginal jedyny autentyczny lider ruchu oporu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: Zarkawi nie żyje? 08.06.06, 13:26 Co tu dużo mówić. Kolejna amerykańska zbrodnia. Zamordowali człowieka bez wyroku sądowego. Odpowiedz Link Zgłoś
tricky2 Re: Zarkawi nie żyje? 08.06.06, 14:55 Gorzej że nie odczytali mu przedtem jego praw. Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Zarkawi nie żyje? 08.06.06, 15:11 tricky2 napisał: > Gorzej że nie odczytali mu przedtem jego praw. To twierdzisz, że strzelec policyjny w USA, na przykład przed oddaniem strzału w stronę osoby trzymającej na muszce jakichś zakładników, czyta jej jakieś prawa? Pragnę przypomnieć, tym, którzy nie wiedzą co to w ogóle jest Miranda Law i skąd się wzięło, że robi się to PO aresztowaniu, a nie przed. Nawet z głupimi komentarzami trzeba uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: Zarkawi nie żyje? 08.06.06, 16:00 remov napisał: > tricky2 napisał: > > > Gorzej że nie odczytali mu przedtem jego praw. > To twierdzisz, że strzelec policyjny w USA, na przykład przed oddaniem strzału > w stronę osoby trzymającej na muszce jakichś zakładników, czyta jej jakieś > prawa? Pragnę przypomnieć, tym, którzy nie wiedzą co to w ogóle jest Miranda > Law i skąd się wzięło, że robi się to PO aresztowaniu, a nie przed. Nawet z > głupimi komentarzami trzeba uważać. > Remov, więcej poczucia humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
tricky2 Re: Zarkawi nie żyje? 08.06.06, 19:35 To był żart. Ale wybaczam ten niewczesny atak, albowiem komunikacja internetowa jest czasami trudna z uwagi na to, że cały niewerbalny aspekt przekazu który służy interpretowaniu wypowiedzi (np. jako ironicznej, sarkastycznej lub żartobliwej) jest odcięty. Także Remov wyluzuj, bo cenię twoje merytoryczne komentarze i zgadzam się z większością poglądów, ale żartu nie wyłapałeś. Może zresztą był kiepski, nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik I bardzo dobrze 08.06.06, 19:21 Jednego bandytę, który bruździł partyzantom, siał ferment i mordował niewinnych mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: I bardzo dobrze 09.06.06, 10:41 wielki_czarownik napisał: > Jednego bandytę, który bruździł partyzantom, siał ferment i mordował niewinnych > mniej. A mnie to sie wydaję, że on mordował niewinnych raczej więcej niż mniej. Odpowiedz Link Zgłoś