Dodaj do ulubionych

10 czolgow wszechczasow

02.12.06, 20:16
taki program obejrzalem na discovery civilisation. Fajny.

Ranking byl nastepujacy:

10. Sherman
9. Merkava,
8. T- 54 - ocenione jako badziwie wyprodukowane w ogromnych ilosciach, i za
te ilosc wpisane do rankingu,
7. Panzer IV jako wół roboczy III Rzeszy,
6. Centurion -
5. Chalenger
4. Mark V z WWI takie romboidalne monstrum,
3. Tygrys
2. Abrams
1. T-34 ocenione jako absolutny hit, pelno komplementów pod adresem Rosjan,
tak jak za T - 54 ich zjechano

Oceniano
- sile ognia,
- pancerz - bezpieczenstwo zalogi
- mobilnosc
- czynnik odstraszania
- latwosc produkcji i ilosc wyprodukowanych czolgów

Ja sie z grubsza zgadzam, ale zamiast tygrysa wrzucilbym Panterę, zwlaszcza
te w wersji G, a za Mark V z WWI, dalbym francuskiego Renault FT 17, w koncu
pierwszy czolg z obrotowa wiezyczka, co z tego ze lekki.
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 02.12.06, 22:27
      TKS z działkiem to mój faworyt;)
      Siła ognia-jak na pojazd tej klasy znaczna.
      Pancerz-no co?Przecież chronił przed kulami z karabinu;)Do tego niska sylwetka.
      Mobilność-jeden z oficerów armii estońskiej powiedział:"wasze TKSy biegają po
      polu jak prosiaki";)
      Czynnik odstraszania-statystycznie było to aż +/- 500 czołgów(rozpoznawczych);)
      Łatwość produkcji-niezaprzeczalna!;)Nawet Niemcy zrezygnowali z wież pod koniec
      wojny;)


      Jak dla mnie ten ranking Discovery jest jednostronny i subiektywny.Chalenger
      jest,a takiego popularnego czołgu jakim jest Leopard(zwany niekiedy Europardem)
      to już nie ma?
      Centurion?-na jakiej podstawie?
      Pzkpfwg IV?
      Stodoła Sherman?
      • panzerviii co do Leoparda 04.12.06, 10:07
        usprawiedliwono jego nieobecność, tym, ze nigdy nie dane mu bylo zablysnac w
        polu, z tego samego powodu skreslono francuskiego Leclerca, chociaz o obydwu
        czołgach wyrazano sie cieplo, acz krótko.
    • roman_g_love Re: 10 czolgow wszechczasow 02.12.06, 22:48
      Ranking byl nastepujacy:

      10. Sherman
      9. Merkava,
      8. T- 54 - ocenione jako badziwie wyprodukowane w ogromnych ilosciach, i za
      te ilosc wpisane do rankingu,
      7. Panzer IV jako wół roboczy III Rzeszy,
      6. Centurion -
      5. Chalenger
      4. Mark V z WWI takie romboidalne monstrum,
      3. Tygrys
      2. Abrams
      1. T-34 ocenione jako absolutny hit, pelno komplementów pod adresem Rosjan,
      tak jak za T - 54 ich zjechano

      W mojej opinii:
      1.T-55 Za siłę ognia, nieprzeciętne rozwiązania konstrukcyjne i podatnośc na
      modernizacje - używało chyba pół świata :)
      2.T-34 za to samo co wyżej
      3.Merkava - za rozwiązania konstrukcyjne
      4.Chieftain - za siłe ognia i pancerz jak na owe czasy
      To tyle dla mnie.
      Nie bardzo wiem dlaczego stworzono ranking dla czołgów z II wojny i
      współczesnych.Co do tego rankingu wnosi czołg Abrams?, Tygrys? - chyba
      najbardziej zbędny czołg II wojny
      • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 02.12.06, 23:05
        Panzerwiii się mnie wydaje ,że coś pomyliłeś! O ile dobrze pamiętam to T-34 a
        konkretnie T-34-85 był na II miejscu a na pierwszym był właśnie Leopard!
        Chyba ,że oglądaliśmy inne "rankingi"! W tym co oglądałem między Centurionem a
        Challengerem był chyba T-72(za siłę ognia i niską sylwetkę)!
        -Pozdrawiam!
        • tornson Obaj macie rację. :o) 03.12.06, 00:36
          Też pamiętam że kilka miesięcy temu na Discovery puszczano właśnie to o czym
          piszesz, ale ostatnio widziałem ten program o którym pisze panzer. Poprostu na
          Discovery leciały dwa różne programy o 10 najlepszych czołgach świata. :o)
          I według mnie ten z Leopardem w roli głównej był jednak bardziej fachowy. :o)
          • warmi2 Re: Obaj macie rację. :o) 03.12.06, 18:47
            Oczywiscie tornson .. przeciez Abrams to hamerykanski tank - to wszystko wyjasnia dla ciebie.

            Leopard nigdy sie nie sprawdzil w walce a Abrams uczestniczyl w najwiekszych bitwach czolgow w historii jak np Medina Ridge czy 73 Easting gdzie Amerykanie stracili razem 1 Abramsa a Irakijczycy okolo 200 czolgow.
            To nie byl atak lotniczy tylko czysty pojedynek miedzy czolgami ( T72 i T55)

            • warmi2 Re: Obaj macie rację. :o) 03.12.06, 18:53
              Mialo byc "w historii USA"
            • wiarusik Re: Obaj macie rację. :o) 03.12.06, 18:59
              Porównywać Abramsa z T-72(o T-55 nie wspominając)jest bez sensu.
              Ciekawe czy tyle samo by ustrzelił,gdyby walczył z innym czołgiem 3 generacji?
              Tutaj wygrywa Chalenger 2-w ostatniej kampanii w Iraku ustrzelił (omyłkowo)
              innego Ch2.To dopiero sukces!;)
              • warmi2 Re: Obaj macie rację. :o) 03.12.06, 19:14
                To nie chodzi o porownanie a raczej o fakt , ze jeden czolg sie sprawdzil w akcji (Abrams) a drugi jest tylko doskonaly na papierze (Leopard).
              • misza_kazak Dlaczego nie? 04.12.06, 08:55
                > Porównywać Abramsa z T-72(o T-55 nie wspominając)jest bez sensu.

                Skad taka glupia teza?
                Zalezy jaki T72 z jakim Abramsem porownywac. Bo np T72B z 1985 roku mial przewage nad Abramsem z tegoz samego 1985 roku. Tak samo T72BM w 1990 roku mial rowne szansy z Abramsem z 1990 roku. A jesli ty chcesz porownywac T72 z 1985 roku z Abramsem z 2006 roku to oczywiscie porownanie jest bez sensu. Tak samo jak T-72 ostatniej modyfikacji bije na glowe M1 z 1985 roku.
                • wiarusik Re: Dlaczego nie? 06.12.06, 18:50
                  Misza-ty chyba na prawdę jesteś ze wschodu;)
            • tornson Nie chodzi o to czy Abrams czy Leopard, 04.12.06, 11:31
              ale o kryteria oceniania które w poprzednim programie były bardziej fachowe, a w
              tym ostatnim jakość czołgów porównywano na zasadzie najbardziej banalnej gry
              komputerowej.
              A co do Abramsa to co to za sprawdzenie w boju? Totalna przewaga powietrzna,
              logistyczna, taktyczno-strategiczna USA w Iraku w 1991, plus totalny debilizm
              Saddama jako dowódcy, jakość czołgów Abrams była najmniej decydującym
              czynnikiem, nie wspominając już że naprzeciw M1A1 stały 30 lat starsze T-55 i
              najgorsze modele T-72.
        • panzerviii Re: 10 czolgow wszechczasow 04.12.06, 10:09
          rzeczywiscie inne rankingi Marku ogladalismy, bawiłem sie w trakcie z 2 letnim
          synem,wiec uwage mialem podzielona, ale na 100 % pamietam, nie bylo w ogole
          wspominane o T -72, co mnie zdziwilo, bo to czolg przed ktorym NATO w latach 70
          w portki robilo, Kuklinski wykradl plany tego czolgu.
          • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 04.12.06, 12:25
            Tak i mnie się właśnie wydaje!:)
            -Pozdrawiam!
    • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 02.12.06, 23:10
      Autorzy programu podeszli do zagadnienia statystycznie i ze wskazaniem na swój
      anglo-saski sprzęt.Trzeba obalić pewne mity:
      Sherman-wysoki jak stodoła,a jego działo 75mm miało ogromne trudności z
      przebiciem pancerza niemieckich czołgów(przede wszystkim Tygrysów).
      Panzer IV-oprócz tego,że niemiecki wół roboczy,to niczego nie wnosi.Przytoczona
      przeze mnie tankietka też była wołem naszej 2 RP.
      Centurion-nim to mogą się podniecać tylko Angole.
      Chalenger-typowy czołg 3 generacji i tyle.Jego gwintowana lufa to archaizm.
      Mark V-jak sama nazwa wskazuje nie był 1szy;)do tego awaryjny i taki sobie
      pancerz.Rewolucyjny w tej wojnie to był Renault FT 17.Ciekawe dlaczego Anglicy
      nie wspomnieli nawet słowem o FRANCUSKIM czołgu;)
      Tygrys-ktoś wyżej wspomniał,że lepiej byłoby skupić się na Panterze lub
      działach samobieżnych(gdzieś czytałem,że pomimo braku wieży,napęd gąsienicowy
      szybciej naprowadzał działo na cel).
      Abrams-czołg 3 generacji,który jest do przodu tylko z tego powodu,że brał
      udział w walkach.
      T-34-luk wejściowy kierowcy i otwór CKMu w płycie czołowej osłabiał pancerz.Do
      tego cały czołg nie był podatny na modernizację-jedyne co,to doprowadzono go do
      wersji T-34/85 na wojnie i na tym koniec.Wprowadzenie wieży z działem większego
      kalibru,kończyło się przeciążeniem przedniej części kadłuba.Czołg ten ratuje
      jego masowa produkcja.
      Nie ufajcie Discovery!;)
      • herr7 przewaga gładkiej lufy nad gwintowaną? 02.12.06, 23:24
        Czy ktoś potrafiłby mi objaśnić skąd ona wynika?

        A poza tym ranking, jak ranking porównuje i mrówkę i słonia i marchewkę.
        • wiarusik Re: przewaga gładkiej lufy nad gwintowaną? 02.12.06, 23:48
          Czytałem w internecie,że armata gwintowana jest mniej celna od gładkolufowej
          (przynajmniej ta brytyjska na Chalengerach w stosunku do armaty niemieckiej) i
          ma krótszy żywot.
          Jeszcze może takie przypuszczenie od siebie-działo gwintowane pewnie jest
          trudniej przystosować do odpalania rakiet,ale jak mówiłem-to moje
          przypuszczenie;)
      • czaja1 Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 00:47
        wiarusik napisał:
        wersji T-34/85 na wojnie i na tym koniec.Wprowadzenie wieży z działem większego
        >
        > kalibru,kończyło się przeciążeniem przedniej części kadłuba.Czołg ten ratuje
        > jego masowa produkcja.
        Nie żebym sie czepiał ale (chyba egipska przeróbka) podwozie t34 i wierza od amx 13 z 90mm.
        Wyglądało fajnie - jakbym cos poplątał to sorki.
        Pzdr
        • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 01:01
          Nic nie wiem o takiej przeróbce,ale Egipcjanie na pewno zrobili coś takiego:
          umieścili działo 100mm w nowej wieży(do starej nie zmieściło się).Nie wiem czy
          owa ma nawet płytę górną?:))Wygląda pokracznie,jest wysoka,a czołg ma te wady o
          których pisałem.Jest to przeróbka,ale nieudana.Stworzona z musu i nie nadająca
          się na europejski teatr działań.Czołg ten zdobyli Izraelczycy i można go dziś
          oglądać w ichszym muzeum.
          Senk w tym,że tak jak w Renault FT 17,przedział bojowy w T-34 znajduje się z
          przodu pojazdu nad przedziałem kierowania i cokolwiek ciężkiego tam się
          umieści,będzie to z niekorzyścią dla wyważenia.Fizyka i tyle;)
          • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 10:04
            Wiarusik to o czym Piszesz to próby zainstalowania armaty 100 mm BS-3 na
            podwoziu T-34! Estetyczne niezbyt udane ale mocno skuteczne! Czołg ten tak na
            dobrą sprawę trzeba by sklasyfikować jako...dziao samobieżne! Zaś Mylisz
            pojęcia!:)Możesz podać przykład JAKIEGOKOLWIEK czołgu z II WŚ gdzie wieża(czyli
            przedział bojowy) nie jest umieszczony nad przedziałem kierowania?:) Bo z
            powojennych jest tylko chyba jeden: Szwedzki STVR-103 no i częściowo Izraelska
            Merkava!
            -Pozdrawiam!
            • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 16:47
              Nie pisałem o żadnych radzieckich próbach,tylko egipskiej.Wiem co mówię.

              Zobacz sobie Tygrysa lub Panterę-włazy wejściowe są nad głową kierowcy,a wieża
              lekko z tyłu.W T-34 nie ma takiej możliwości,więc właz musi być w przedniej
              płycie,co osłabia pancerz czołowy.Po wojnie ruscy nie modernizowali T-34,bo to
              sensu nie miało,tylko stworzyli T-44.
              • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 17:11
                To była waśnie Egipska próba stworzenia działa samobieżnego na podwoziu czołgu
                T-34 z armatą 100mm BS-3 a nie Radziecka! Wiarusik to pochylenie pancerza
                sprawiało ,że jego odporność na uderzenie pociskiem była większa przy mniejszej
                grubości! Porównaj sobie wagę i wymiary czołgów ,które Wymieniłeś i zobaczysz
                jak to działało! Co do T-34 to się kolego grubo mylisz bo czołg ten był
                modernizowany aż do roku 1960! Jeśli chodzi o czołg T-44 to produkcja tego
                czołgu ruszyła już w 1944 roku i do roku 1945 wyprodukowano 655 egzemplarzy!
                Bardzo szybko zastąpiony został w wojskach pancernych ZSRR czołgiem T-54 bo
                jego produkcja zaczęła się już w 1947 roku!
                -Pozdrawiam!
                • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 19:06
                  Ty wiesz swoje,ja wiem swoje;)Kończę dyskusję o egipskich przeróbkach.

                  Pochylony pancerz to klasyk.Tylko nie wiem co z tego?Dziura to dziura i skos
                  nic tu nie da,tym bardziej że jak się przypatrzysz temu T-34 to zobaczysz,że
                  ten skos nie jest aż tak znaczny.Lepiej wypada Pantera(też niewielki skos,ale
                  brak,poza jednym,otworów w przedniej płycie!).
                  Modernizowany do 1960 roku?Gdzie?Na Kubie?;))))Co zmieniono?Znowu kształt wieży?
                  Nie mówmy o zabiegach kosmetycznych.
                  • patmate Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 22:07
                    Zmieniono koła jezdne i wsadzono noktowizory zdaje się.
                    Nacisk jednostkowy pierwszych T 34 to ok. 0,55 kg/cm2. Ten wyższy nacisk to
                    dla T34/85.

                    Pzdr
                  • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 04.12.06, 11:21
                    Przykro mi Kolego ale jeśli chodzi o skos przedniej części kadłuba to akurat w
                    T-34 TEŻ był większy niż w Panterze! W T-34 było to 60 stopni a w Panterze 55
                    stopni! Twierdzisz ,że nie jest znaczny? Możesz dać przykład jakiegoś czołgu z
                    II WŚ gdzie by był większy? T-34 był PRODUKOWANY prawie do 1960 roku(w Polsce
                    produkcję T-34-85M zakończono w 1956 roku) a w Czechosłowacji coś kole tego!
                    Modernizowany był praktycznie wszędzie tam gdzie był używany,czyli w
                    ZSRR,Polsce,Czechosłowacji itd. O ile się oriętuję ostatnie bojowe użycie tego
                    czołgu miało miejsce podczas walk po rozpadzie Jugosławii!Jeśli dla Ciebie
                    zmiana wyglądu i możliwości bojowych nie jest modernizacją to faktycznie nie
                    mamy o czym dyskutować! Może Napisz co według Ciebie jest modernizacją?
                    -Pozdrawiam!
                    • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 06.12.06, 18:55
                      5 STOPNI?!?
                      Aaaale dużo;)
                      Nie tylko stopnie się liczą,ale i grubość pancerza i do znudzenia powtarzane
                      przeze mnie-brak otworów!
                      W Polsce T-34 składowany był do lat 80tych.W Jugosławi(podczas wojny domowej)
                      opancerzano nawet traktory,więc taki Rudy 102 to przy czymś takim Abrams;)
                      • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 07.12.06, 09:24
                        Chłopie zanim Weźmiesz się za pisanie to Poczytaj troszki! Takie 5 stopni to
                        może być równowartość np.20 milimetrów pancerza(zastrzegam ,że pewny nie
                        jestem!)! Co znaczy według Ciebie "był składowany"?Czy przez to ,że był w
                        rezerwie mobilizacyjnej tak Polskiej jak i Radzieckiej to znaczy ,że nie
                        był "na stanie" armii???Czy w magazynach obok nie leżała amunicja? Bo przecież
                        wiadomo ,że tak było,czyli BYŁ UŻYWANY! W Jugosławii T-34-85M był UŻYWANY przez
                        jednostki zmechanizowane na równi z T-54! Nie ma żadnego znaczenia przeciwko
                        komu tylko przez kogo!
                        -Pozdrawiam!
                  • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 04.12.06, 11:24
                    A pro po stwierdzenia o "klasyczności" pochyłego pancerza to proponuję przyjżeć
                    się przodowi kadłubów takich czołgów jak Pz.Kpfw.IV,Pz.Kpfw.VI i czołgom
                    Brytyjskim z II WŚ!:)
                    -Pozdrawiam!
                    • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 06.12.06, 18:56
                      Klasyczny w sensie pomysłowości.
                      • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 07.12.06, 09:28
                        Fakt,był klasyczny w sensie o ,ktrym Piszesz ale...PO POJAWIENIU się T-34!:)
                        -Pozdrawiam!
                    • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 06.12.06, 21:41
                      Zresztą,spójż sobie na pancerz niemieckich samochodów pancernych z lat 30tych i
                      zobaczysz o co mi chodziło z tą klasycznością pochyłego pancerza;)
                      • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 07.12.06, 09:44
                        Pochyość pancerza Niemieckich samochodów pancernych z lat 30-stych akurat nie
                        ma praktycznie nic wspólnego z jego odpornością na ostrzał!:) Jest to bardzo
                        prozaiczna kwestia umieszczenia silnika z przodu i widocznością jaką musiał
                        mieć zapewnioną kierowca!:)Proponuję zerknąć na Niemieckie transportery
                        opancerzone budowane przez całą wojnę! Tam gdzie silnik był umieszczony z tyłu
                        zazwyczaj przód był bardzo "kanciasty"!Proponuję zerknąć na konstrukcję 2
                        Niemieckich samochodów pancernych z II WŚ takich jak Sd.Kfz.231 6 x 4 Panzer
                        Spahwagen Typ M 206 (p) - z silnikiem z przodu -( długi skośny przód )i
                        Sd.Kfz.233 8 x 8 Schwere Panzer Spahwagen Typ GS - z silnikiem z tyłu -
                        (krótki ,kanciasty przód)!
                        -Pozdrawiam!
                • czaja1 Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 22:44
                  Coś o T44 bo mało kto wie coś na temat
                  upload.wikimedia.org/wikipedia/c … /T44_2.jpg

                  T 44 miał być modernizacją T 34 ale wyszło im coś nowego zupełnie i bardzo udanego. Nowymi ciekawostkami było nowe ułożenie silnika co prze co był o więcej miejsca w środku. Był to niski czołg z jednolitym pancerzem (bez włazów, kmu) o grubośći 120 mm!! i bardzo dokładnie zrobionego. Pojawił się nowy kadłub niski wyrzymały nowoczesny i miał 58 nabojów do działa. Późnej jak wyczytałem pojawiła się też wersja z armatą 100mm. Wieża była od T34/85 lecz nie było widać łączenia między kadłubem a wieżą. Ten czołg był bardzo nowoczesny w swojej konstrukcji, niestety był tajny już w 1944 ruszyła seryjna produkcja. Rozkazem Stalina było to żeby ten czołg był tajny na wypadek jakiegoś nie powodzenia lub innych okoliczności. Czy wziął udział w walkach w IIwś niewiadomo? Wiadomo że został dostarczony do wojska w 1945.
                  ciężar: 35 t
                  długość: 7,65
                  szerokość: 3,18
                  załoga: 4
                  pancerz: 30-120 mm
                  działo: 85 mm
                  prędkość: 51 km/h

                  Pzdr
                  • czaja1 Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 22:48
                    Poprawny link:
                    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d3/T44_2.jpg
        • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 09:55
          Się mnie wydaje ,że chodzi Ci jednak Czaja o przeróbkę...Shermanna!:) Na
          podwoziu HVSS była montowana wieża od AMX-13!:)
          -Pozdrawiam!
          • czaja1 Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 22:49
            marek_boa napisał:

            > Się mnie wydaje ,że chodzi Ci jednak Czaja o przeróbkę...Shermanna!:) Na
            > podwoziu HVSS była montowana wieża od AMX-13!:)
            > -Pozdrawiam!

            to była popularna przeróbka ale spotkałem zdjecia właśnie t34/amx13
            Może był jeden ale był.
            pzdr
      • tornson Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 01:02
        wiarusik napisał:

        > Sherman-wysoki jak stodoła,a jego działo 75mm miało ogromne trudności z
        > przebiciem pancerza niemieckich czołgów(przede wszystkim Tygrysów).
        > Panzer IV-oprócz tego,że niemiecki wół roboczy,to niczego nie wnosi.Przytoczona
        > przeze mnie tankietka też była wołem naszej 2 RP.
        Kwestia kryteriów jakie tam obrali. Liczyła się liczba wyprodukowanych
        egzemplarzy stąd znalazł się tam Sherman a nie naprzykład Panthera która
        współczynnik jakości do ceny miała lepszy od Shermanów, lecz niemiecki przemysł
        był słabszy i skupiał się na produkcji ciężkich czołgów stąd mniejsza liczba
        wyprodukowanych Panther i ich brak na liście, analogicznie z polskimi
        tankietkami bo komu zaimponuje 500 wyprodukowanych egzemplarzy.
        A co do PzKpfw IV to chodziło o współczynnik odstraszania (jedna ze skal ocen
        jakie sobie obrali) gdyż w 1940 robił nielada wrażenie na aliantach.

        > Chalenger-typowy czołg 3 generacji i tyle.Jego gwintowana lufa to archaizm.
        Tam chwalono jego pancerz.

        > Mark V-jak sama nazwa wskazuje nie był 1szy;)do tego awaryjny i taki sobie
        > pancerz.Rewolucyjny w tej wojnie to był Renault FT 17.Ciekawe dlaczego Anglicy
        > nie wspomnieli nawet słowem o FRANCUSKIM czołgu;)
        Słowem wspomnieli, wymienili chypcikiem kilka czołgów (w tym Leclerca) dla
        których nie starczyło miejsca w rankingu. ;o)

        > Tygrys-ktoś wyżej wspomniał,że lepiej byłoby skupić się na Panterze lub
        > działach samobieżnych(gdzieś czytałem,że pomimo braku wieży,napęd gąsienicowy
        > szybciej naprowadzał działo na cel).
        Tam było pięć kryteriów ocen (siła ognia, pancerz, mobilność (na podstawie
        realnie wyprodukowanych czołgów a nie "co by było gdyby Hitler produkował
        Panthery zamiast Tygrysów"), odstraszanie i coś tam jeszcze), wszystko
        przeskalowane na czasy użytkowania tych czołgów), wszystkie kryteria traktowano
        tak samo i dyskryminowano czołgi niesprawdzone w walce (stąd brak Leclerca,
        Leoparda czy T-72), Tygrys miał minimum za mobilność ale wymiótł w innych
        kryteriach.

        > Nie ufajcie Discovery!;)
        Jak na kryteria które oceniali wybór czołgów całkiem trafny, czepiać się należy
        sposobu oceniania i punktowania.
        • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 01:26
          Nie oglądałem tych programów,więc komentuję tylko to,co jest napisane w całym
          tym temacie;)
      • profes79 Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 08:51
        Czolgi francuskie mialy podstawowa wade - owoda byl rownoczesnie strzelcem i
        ladowniczym - watpie czy ten czolg mozna zaliczyc do dobrych knstrukji - juz
        wiecej problemow Niemcy mieli z CharB - te kolosy naprawde ciezko bylo ugryzc.
      • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 09:53
        Wiarusik częściowo masz rację a częściowo nie!:)
        - Shermann z Brytyjską 17-sto funtówką był JEDYNYM tak na prawdę Amerykańskim
        czołgiem,który mógł podjąć równorzędną walkę z Niemieckimi czołgami!
        - Pz.Kpfw.IV był nie tylko "koniem roboczym" Niemieckich wojsk pancernych ale i
        najbardziej masowym czołgiem produkowanym w Niemczech! Po za tym był bodaj
        najbardziej uniwersalnym czołgiem Niemieckim!
        - T-34 w czasie II WŚ był produkowany w około 20 wersjach!!! Był to chyba
        najbardziej podatny na modernizację czołg wczechczasów! Ogółem czołgów i
        pojazdów na jego podwoziu wyprodukowano chyba z pół setki typów! Po za tym
        Mylisz pojęcia! Przedziałem bojowym czołgu jest jego wieża!W T-34-85 została
        zmieniona ze względu na niemożność zainstalowania armaty 85 mm w starej wieży!
        -Pozdrawiam!
        • aso62 Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 10:15
          marek_boa napisał:

          > Wiarusik częściowo masz rację a częściowo nie!:)
          > - Shermann z Brytyjską 17-sto funtówką był JEDYNYM tak na prawdę Amerykańskim
          > czołgiem,który mógł podjąć równorzędną walkę z Niemieckimi czołgami!

          Jeszcze był Pershing. Rozumiem, że pod pojęciem 'niemieckie czołgi' piszesz o
          Tygrysie i Panterze, bo z PzIII czy IV to i M3 Lee sobie dobrze radził.

          > - Pz.Kpfw.IV był nie tylko "koniem roboczym" Niemieckich wojsk pancernych ale
          > i najbardziej masowym czołgiem produkowanym w Niemczech! Po za tym był bodaj
          > najbardziej uniwersalnym czołgiem Niemieckim!

          Najważniejsze, że był jedynym czołgiem który utrzymał się w I linii od
          pierwszego do ostatniego dnia wojny.

          > - T-34 w czasie II WŚ był produkowany w około 20 wersjach!!! Był to chyba
          > najbardziej podatny na modernizację czołg wczechczasów!

          Boa, odróżniaj modernizację od drobnych usprawnień czy zmian technologicznych.
          Akurat T-34 był jednym z NAJMNIEJ podatnych na modernizacje czołgów co wynikało
          z przyjętej konstrukcji kadłuba i dość skromnej średnicy łożyska wieży.
          • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 11:47
            Aso w chwili zakończenia II WŚ w Europie M-26 były tak śladowe ilości,że chyba
            nawet nie warto o tym wspominać! Oczywiście ,że miałem na myśli te
            czołgi ,które podałeś!Co do Pz.Kpfw.IV to o to mnie chodzio! Jeśli chodzi o T-
            34 to tu się z Tobą Aso nie zgodzę!Czy drobnym usprawnieniem jest dla Ciebie
            zmiana kształtu wieży albo zmiana uzbrojenia?Albo np. montowanie innego
            silnika? Bo dla mnie to wcale nie drobne usprawnienia! Za takie można uznać
            wymianę radiostacji,czy właśnie zmianę technologii wytwarzania jakichś
            podzespołów ale nie zmianę kształtu czy zwiększenie zdolności bojowych! W T-
            34/76 seryjnie montowano 3 podstawowe rodzaje armat 76mm(Ł-11/F-32/F-34),w
            kilkunastu egzemplarzach 45mm(Wz.1938),w kilku 57mm (ZIS-4),w T-34/85 montowano
            seryjnie 2 rodzaje 85-tek(D-5-T85/ZIS-S-53)! Kilkaset czołgów zamiast silników
            dieslowskich W-2/W-2-34/W-2-34M/W-34-M11 wypuszczono z silnikami benzynowymi M-
            17! To raczej kosmetyką nie było!
            -Pozdrawiam!
            • aso62 Re: 10 czolgow wszechczasow 04.12.06, 12:58
              marek_boa napisał:

              > Jeśli chodzi o T-
              > 34 to tu się z Tobą Aso nie zgodzę!Czy drobnym usprawnieniem jest dla Ciebie
              > zmiana kształtu wieży albo zmiana uzbrojenia?

              Nie napisałem, że nie dało się go modernizować tylko, że zakres tych
              modernizacji był ograniczony. Kadłuba nie zmieniono nigdy (poza kosmetyką) bo
              się nie dawało przy takiej konstrukcji. A kadłub determinował maksymalny
              rozmiar wieży czyli też uzbrojenie. Nic więcej ponad 85 mm w T-34 nie dało się
              zainstalować bez otwierania wieży.

              > Albo np. montowanie innego silnika?

              Jakiego? M-17? To akurat był krok wstecz, wymuszony brakiem W-2. Do Shermana
              montowali 4 całkowicie różne układy napędowe i nie jest to traktowane jako
              modernizacja tylko warianty produkcyjne. Na tej samej zasadzie były różne
              wersje T-34 z różnych fabryk bo jednej pasowało tak a innej inaczej.
              • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 04.12.06, 13:13
                Zgadza się ale jednak były to modernizacje!:) Po za tym w 1945 roku na podwoziu
                T-34 zamontowano 100mm armatę D-10T choć po za kilkoma egzemplarzami próbnymi
                nie wszedł on do produkcji seryjnej!
                -Pozdrawiam!
        • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 16:53
          Nie było tutaj mowy o Shermanie Firefly,tylko o zwykłym Shermanie;)

          Wielokrotna zmiana kształtu wieży i tylko raz uzbrojenia nie świadczy o
          podatności na modernizację.Już Sherman jest lepszy pod tym względem,gdyż dało
          się zamontować na nim działo 105mm(Izrael),a uchował się jako sprzęt w czynnej
          służbie nawet do lat 90ych(Chile).
          • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 17:26
            Co do Shermanna ,kłócił się nie będę bo i po co! Kolega Wiarusik ma kłopoty z
            czytaniem? T-34 do 1944 roku miał 5 razy zmieniane uzbrojenie a po 1944-tym 2
            razy seryjnie a 5 razy prototypowo!Czy dla kolegi jeśli zmieniono armatę a jest
            ona tego samego kalibru to nie jest to wymiana uzbrojenia? Po za tym było
            jeszcze 3 typy czołgów T-34 z miotaczami ognia! T-34 w Libii służą chyba do tej
            pory tak jak i w Sudanie?!:)Po za tym Shermann przegrywa z T-34 w ilości i
            długości produkcji kolego!:) T-34-100 powstał już w kilku egzemplarzach w 1945
            roku ale nie wszedł do produkcji seryjnej ze względu na zmianę koncepcji!:)
            -Pozdrawiam!
            • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 19:42
              T-34 zapewne jest jeszcze używany w wielu państwach afrykańskich,w których
              żołnierze są uzbrojeni w przede wszystkim łuk:)))))))Możemy nie dyskutować o
              sytuacjach ekstremalnych?;)
              Skoro takie państwo jak Libia używa jeszcze T-34(w co wątpię),tym gorzej dla
              Libii;)
              • czaja1 Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 22:54
                wiarusik napisał:

                > T-34 zapewne jest jeszcze używany w wielu państwach afrykańskich,w których
                > żołnierze są uzbrojeni w przede wszystkim łuk:)))))))Możemy nie dyskutować o
                > sytuacjach ekstremalnych?;)
                > Skoro takie państwo jak Libia używa jeszcze T-34(w co wątpię),tym gorzej dla
                > Libii;)
                Kolega się zagalopował murzyni to dzidy nie łuki:)
                Pzdr
              • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 04.12.06, 11:27
                Znaczy się skoro w państwach Europejskich w latach 80-tych używane były jeszcze
                czołgi T-34-85M to też sytuacje ekstremalne?Znaczy się żołnierze w tych
                państwach uzbrojeni byli w ...proce? Czy w miecze?:)
                -Pozdrawiam!
                • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 06.12.06, 18:59
                  Jak wspomniałem wyżej,były składowane w magazynach na wypadek wielkiej
                  wojny.Można było urzyć czegoś takiego na drugoplanowych odcinkach frontu lub po
                  wykruszeniu armii 1szego rzutu.
                  • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 07.12.06, 09:50
                    Skoro jak Sam Piszesz "można ich było użyć" to znaczy ,że BYŁY UŻYWANE!:)Czyli
                    były sprawne i na chodzie!Twoja teoria ,że były tylko w jakichś zapadłych
                    dziurach w Afryce została właśnie przez Ciebie samego obalona!:)
                    -Pozdrawiam!
      • roman_g_love Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 12:31
        Przeciążony przód? Więc jak wytłumaczysz istnienie egipskiego czołgu T-34 z
        działem 122 mm?.
        Chciałem jeszcze zauważyć że km z przodu miało większość czołgów z II wojny i aż
        tak to on tego pancerza nie osałabiał.Zazwyczaj miejsce wokół km było dodatkowo
        wzmocnione
        • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 16:43
          Może sobie istnieć,ale przez nierównomierny nacisk na podłoże mechanizmy
          szybciej się zużywają.
          Możesz mnie zaskoczyć nawet działem 1000mm na T-34,ale efekt będzie ten sam.
          Na pustyni nie jest to wielki problem,tam najważniejsza jest siła ognia lub
          opancerzenie,albo jedno i drugie.Mobilność,właściwości trakcyjne to już większe
          znaczenie ma w Europie.
          Czołgi podczas wojny miały jażmo z przodu w płycie,ale po wojnie już nie.Zrób
          sobie doświadczenie z kartką papieru:chwyć ją z obu stron i spróbuj
          rozerwać.Następnie zrób w niej(lub nowej)parę dziurek.Ciekawe którą łatwiej
          zniszczyć?;)
          • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 17:37
            Kolega Wiarusik niestety znowu Wyciąga mylne wnioski!:) Nacisk jednostkowy
            czołgu T-34 to 0,83-0,84 kg/cm2 czyli taki sam jak czołgu ...T-72!:) Na pustyni
            jest to właśnie wielki problem i tam T-34 sprawował się lepiej właśnie poprzez
            szersze gąsienice! W Europie nie jest to problemem przez inną konsystencję
            gruntu!:) Zniknięcie jarzma km w płycie przedniej jest banalnie proste! Proszę
            wskazać ,który współczesny czołg ma ...prostą lub mało pochyłą płytę przednią
            kadłuba?:)Już T-54 miał tak niski kadłub,że żadnego jarzma nie dało się tam
            umieścić! Były próby montowania km kierunkowych w zasobnikach w kadłubie ale
            pole ostrzału jest z takich km-ów bardzo ograniczone i niespełniały swojej roli!
            -Pozdrawiam!
            • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 19:11
              marek_boa napisał:

              > Kolega Wiarusik niestety znowu Wyciąga mylne wnioski!:) Nacisk jednostkowy
              > czołgu T-34 to 0,83-0,84 kg/cm2 czyli taki sam jak czołgu ...T-72!:) Na
              pustyni

              -Nie wiem,nie znam się;)

              > jest to właśnie wielki problem i tam T-34 sprawował się lepiej właśnie
              poprzez
              > szersze gąsienice! W Europie nie jest to problemem przez inną konsystencję

              -Nie mierzyłem gąsienic;)Natomiast konsystencja gruntu na zach.brzegu Jordanu
              wydaje się być dość stabilna i twarda;)

              > gruntu!:) Zniknięcie jarzma km w płycie przedniej jest banalnie proste!
              Proszę
              > wskazać ,który współczesny czołg ma ...prostą lub mało pochyłą płytę przednią
              > kadłuba?:)Już T-54 miał tak niski kadłub,że żadnego jarzma nie dało się tam
              > umieścić! Były próby montowania km kierunkowych w zasobnikach w kadłubie ale
              > pole ostrzału jest z takich km-ów bardzo ograniczone i niespełniały swojej
              roli
              > !

              -To nie jest jedyny powód.Po prostu taki km nie jest potrzebny.

              > -Pozdrawiam!
              • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 04.12.06, 11:35
                Jeśli sprowadzimy walki na pustyni do li tylko Zachodniego Brzegu Jordanu
                to...Przyznam Ci rację!:) Tylko,że to akurat pustynią nie jest! Czy ruchomy km
                z przodu czołgu niezależny od obrotu wieży nie jest potrzebny to dość
                kontrowersyjna teza Kolego! Mnie osobiście się jednak wydaje,że potrzebny jest
                a udowadnia to "mnogość" zamontowanych km na wieży i obsługiwanych z wnętrza
                czołgu! Dobrym przykładem są tu czołgi Izraelskie i Amerykańskie!
                -Pozdrawiam!
                P.S. O ile w zaraz po wojennych czołgach km-y montowane na wieży mogły służyć
                jako broń przeciwlotnicza to w dzisiejszych czasach służą do całkiem czegoś
                innego!
                • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 06.12.06, 19:01
                  Szczerze?;)
                  Już wolę km na wieży obsługiwany z zewnątrz,niż km w kadłubie osłabiający
                  pancerz i strzelający tylko do przodu.
                  • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 06.12.06, 19:03
                    Chciałem powiedzieć z wewnątrz;)
                    • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 07.12.06, 10:02
                      To rozwiązanie ma też swoje minusy czyli zaopatrywanie broni w amunicję!:)
                      -Pozdrawiam!
                  • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 07.12.06, 09:58
                    To ,że Ty Wolisz to ja jestem w stanie zrozumieć!:) Tylko to nie zależało od
                    Ciebie czy od czołgistów tylko od konstruktorów i trendów panujących na
                    świecie!:)Po za tym km w kadłubie nie strzelał tylko do przodu ale i na boki!
                    Kadłubowe kaemy jeszcze się trafiają i w nowoczesnych konstrukcjach czyli są
                    potrzebne(np.BMP-3)! Fakt ,że są to już zazwyczaj montowane na stałe i
                    strzelające tylko do przodu!
                    -Pozdrawiam!
          • roman_g_love Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 19:17
            > Możesz mnie zaskoczyć nawet działem 1000mm na T-34,ale efekt będzie ten sam.
            Myślałem że dyskusja dotyczy podatności na modernizacje.Jak to to sie nie odzywam.
            • wiarusik Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 19:21
              Ależ skąd,nikt nie broni się odzywać;)
              Chodzi o to by odróżnić nieudane prototypy od seryjnej produkcji.
        • marek_boa Re: 10 czolgow wszechczasow 03.12.06, 17:42
          Romuś to było prototypowe działo samobieżne skonstruowane na bazie podwozia T-
          34 i 122mm haubicy D-30! Konstruowali je dla Egipcjan Rosjanie w...Egipcie!:)
          Nie wyszło po za skalę bodaj 3 prototypów!
          -Pozdrawiam!
      • panzerviii co do Shermanów 04.12.06, 10:14
        wszystkie wyzej wady wspomniano,
        w arnakingu na ostanim miejscu! podkreśłam znalazl sie za "produktywnosc" -
        48.000 egzemplarzy, "uniewrsalnosć" - bo wersji bylo od groma, od koparek do
        mostów amfibii etc. i mobilnośc - w prownaniu z T-34 to silnik Shermana byl nie
        do zarzniecia i byl dlugowieczny, pamietam jak na formu porownywano te czolgi i
        w T-34 po 600 km silnik zaslugiwal na remont a Shermanie po 3000 tylko olej
        wymienianio. Oczywiscie wlasciwoesci bojwoe T-34 o sa o dwie klasy wieksze.
        • marek_boa Re: co do Shermanów 04.12.06, 12:29
          To się zgadza! Trzeba jeszcze tylko nadmienić,że dla ZSRR(czyli L&L) w USA
          produkowano czołgi Shermann z silnikiem diesla! Co do wersji T-34 to bardzo
          ciekawe artykuły pojawiły się w ostatnich 2 numerach "Militarii" wydawnictwa
          Kagero a z tego co czytałem powinien pojawić się jeszcze jeden!
          -Pozdrawiam!
        • aso62 Re: co do Shermanów 04.12.06, 12:59
          panzerviii napisał:

          > Oczywiscie wlasciwoesci bojwoe T-34 o sa o dwie klasy wieksze.

          Dream on, dream on. Masz na to jakieś uzasadnienie czy tylko wierzysz w mity?
    • abstrakt2003 A dla mnie zawsze i wszędzie 03.12.06, 07:59
      10x7TP
      ===========
      :)
      • marek_boa Re: A dla mnie zawsze i wszędzie 03.12.06, 10:23
        Abstrakt 7Tp był niezłym czołgiem jak na swoje czasy ale te czasy szybko
        minęły! Porównywalnymi konstrukcjami były wszelkie "klony" Vickersów(czyli np.T-
        26),Hotchkiss H-35,Hotchkiss H-39,Renault R-35,Samua S-
        35,Matilda,Valentine ,Pz.Kpfw.III , Czeskie LT-35 , LT-38 , Węgierskie Turany
        i Amerykańskie Stuarty! Weź pod uwagę,że jednak już w 1941 roku na polach bitew
        zaczął królować czołg średni(T-34,Pz.Kpfw.IV,Shermann,Cromwell) a to już
        całkiem inna liga! To samo jeśli chodzi o "karaluchy" czyli tankietki! Do
        połowy lat 30-tych były doskonałe! Później nastąpił skokowy wzrost lekkiej
        broni pepanc i ich rola się całkowicie skończyła!Każda konstrukcja ma swój czas!
        -Pozdrawiam!
        • abstrakt2003 Ja to wszystko wiem, ale.... 03.12.06, 11:02
          i tak 7TP zawsze będzie dla mnie the best! :)
          Również pozdrawiam!
          • marek_boa Re: Ja to wszystko wiem, ale.... 03.12.06, 11:49
            Jeśli o to chodzi to sorry!:) Nad gustami się nie dyskutuje!:)
            -Pozdrawiam!
          • rzewuski1 Re: Ja to wszystko wiem, ale.... 03.12.06, 17:23
            tak 7TP zawsze będzie dla mnie the best! :)
            > Również pozdrawiam!

            nie zapominaj tez o pt91 Twardy i o Gorylu ktory jak juz bedzie to.........
            • marek_boa Re: Ja to wszystko wiem, ale.... 04.12.06, 11:38
              Jeśli chodzi o "Goryla" to o ile dobrze pamiętam był to projekt z lat...80-90
              tych! Chyba raczej go nie będzie!
              -Pozdrawiam!
              • skandy5 Re: Ja to wszystko wiem, ale.... 05.12.06, 13:51
                Pozniej zmieniono goryla na Andersa.

                hehehehehe
        • profes79 Re: A dla mnie zawsze i wszędzie 03.12.06, 18:00
          Ale w momencie oceny (39) 7TP byl jednym z najlepszych jak nie najlepszym
          czolgiem w swojej klasie. Nawet zrodla zachodnie gdy o nim wspominaja mowia o
          tym, ze byla to najlepsza przerobka Vickersa. Czolgi niemieckie (I i II) bil na
          glowe.
          R-35 - jak we wszystkich czolgach francuskich beznadziejne rozmieszczenie
          zalogi.
          Somma - czolg sredni. Porownywanie z 7TP raczej bez sensu.
          Matylda/Valentine - oba czolgi kompletnie do chrzanu, budowane wg zasady czolgu
          piechoty i czolgu szybkiego - jedynym plusem Matyldy byl koszmarnie gruby
          pancerz, bo uzbrojenie to juz bylo takie sobie.
          LT-35 - tu sie zgodze - rowniez dobre czolgi, rowniez lepsze od niemieckich.
          T-26 mial sylwetke tak ludzaco podobna do 7tp, ze gdy go zobaczylem na zetonie
          do gry Charkow42 to pol biblioteczki przekopalem zeby sprawdzic co to do diabla
          kjest :)
          do 41 roku zapewne powstalaby jakas nowa konstrukcja. POza tym T-34 nie
          krolowaly wtedy ( a o Shermanach chyba jeszcze nie slyszano). A Cromvell tez
          byl kiepskim czolgiem (to jedno kompletnie brytyjczykom kompletnie nie
          wychodzilo: konstruowanie czolgow).
          • marek_boa Re: A dla mnie zawsze i wszędzie 04.12.06, 12:00
            Wszystkie czołgi jakie wymieniłem we wcześniejszym poście są porównywalne
            (oczywiście w jakimś stopniu) do 7Tp!
            - Renault R-35 miał przewagę nad 7Tp w opancerzeniu! Przód R-35 to 30mm a 7Tp -
            13-17mm!
            - Z Samua S-35 troszki przesadziłem sorry!
            - Matylda II - lepsze opancerzenie i lepsze uzbrojenie!
            - Valentine - to samo
            - LT-35/LT-38 - uzbrojenie porównywalne,lepsze opancerzenie!
            - T-26 nie licząc ostatniej wersji czyli T-26 wz.1938 (większy kaliber armaty i
            większa ilość amunicji do niej) całkowicie porównywalny!
            - Pisałem o roku 1941 kiedy to T-34 JUŻ walczył! Fakt Shermanna
            troszki "przyspieszyłem" bo w boju znalazł się dopiero w 1942 roku! Wcześniej
            walczył M3 Lee!
            -Pozdrawiam!
            • profes79 Re: A dla mnie zawsze i wszędzie 05.12.06, 11:27
              R35-i dwuosobowa zaloge + predkosc 20km/h.
              Matylda II - zgadza sie, ale byla wolniejsza. Akurat w Matyldzie sprawdzil sie
              pancerz, bo armata 40mm przy 37mm 7tp to juz nie taka roznica.
              Valentine - nowszy od 7tp, ze o Vickersie nie wspomne.
              Czolgi czeskie - jak najbardziej porownywalne, takze lepsze od niemieckich.
              Ech, gdyby nie 38 rok...
              T26 - wyglada bez mala jak klon :)
              Lee - prototyp 1941r.

              POzdrawiam :)
              • marek_boa Re: A dla mnie zawsze i wszędzie 05.12.06, 13:04
                Wymieniłem tylko to co odróżniało inne czołgi in plus! Co do M-3 Lee to żaden
                prototyp bo już w 1941 rozpoczęto produkcję seryjną! Od 1942 roku wzięły udział
                w walkach na Froncie Wschodnim!
                -Pozdrawiam!
    • skandy5 Jak to jest ze 120mm armata Challengera? 04.12.06, 11:19
      Jak to jest z gwintowana armata tego czolgu? W programie bardzo ja chwalono ze
      celna itd.
      Jak sie ma do 120mm Leo2 i M1?
      Przypuszczam ze podstawowe pociski ppanc tzn kinetyczne i kumulacyjne ma
      zrobione na wzor tych z armat gladkolufowych tzn stabilizowane brzechwowo.
      • marek_boa Re: Jak to jest ze 120mm armata Challengera? 04.12.06, 12:22
        Nie jestem do końca pewien ale wydaje mnie się ,że pociski stabilizowane
        brzechwowo występują tylko w armatach gładkolufowych?! Bo w gwintowanych po co?
        -Pozdrawiam!
        • speedy13 Re: Jak to jest ze 120mm armata Challengera? 04.12.06, 15:12
          Hej

          > Nie jestem do końca pewien ale wydaje mnie się ,że pociski stabilizowane
          > brzechwowo występują tylko w armatach gładkolufowych?! Bo w gwintowanych po co?

          Bo można zrobić dłuższy penetrator => większa przebijalność.
          Brytyjczycy twierdzą że pocisk podkalibrowy (APFSDS) z tej armaty dorównuje tym
          120 mm z armaty Rheinmetall-a. Z tego co pamiętam to jest on sporo wolniejszy i
          tylko trochę cięższy więc nie jestem pewien czy to prawda...
          Kumulacyjnego o ile pamiętam nie ma, jest ten plastyczny (HESH). Z uwagi na
          stabilizację obrotową jest przypuszczalnie celniejszy od HEAT-ów stabilizowanych
          brzechwowo; jest natomiast mniej skuteczny przeciwko celom opancerzonym (bo to w
          ogóle taka sobie amunicja) i z uwagi na mniejszą prędkość ma pewnie mniejszy
          strzał bezwzględny co z kolei utrudnia wycelowanie.
          • skandy5 Re: Jak to jest ze 120mm armata Challengera? 04.12.06, 17:43
            To sobie HEATa nie sprawili? No prosze.
            Jakos nie wierze w takie wynalazki jak HESH ale to nie jest przeciez kwestia
            wiary.
            Poobnie jak mozliwosc trafienia HESHem z odleglosci 5,5km - to jak odleglosc do
            obiektu umieszczonego na horyzoncie. Cholernie daleko.

            Ciekawe jak wypada porownanie tych armat ze wzgledu na rozdzielne ladowanie
            brytyjskiej armaty.

            Ale ze sobie HEATa nie zrobili? Moze trzeba by poszukac, w koncu troche tych
            armat wyeksportowano
            • skandy5 Re: Jak to jest ze 120mm armata Challengera? 05.12.06, 13:55
              Musialbym siegnac do zrodel ale cos mi sie tak kojarzy ze HESH ze wzgledu na
              sposob dzialania ma cienkoscienna skorupe i w zwiazku z tym osiagi tych
              pociskow nie moga byc zbyt wygorowane.
              Ale podkreslam trzeba by to sprawdzic z pamieci mowie.
      • azyata Gdzieś 04.12.06, 14:24
        Spotkałem informację, że Challenger zanotował trafienie czołgu (zapewne
        irackiego) z odległości prawie 6 tys. metrów. To chyba dobrze świadczy o
        celności/SKO armaty...
        Natomiast 120 mm Leo 2 musi być niezła, skoro uzbrojono w nią Abramsy.

        Co do rankingu: jak Koledzy oceniają T-62? Nie rewelacyjny, ale prekursor
        czołgów z gładkolufowymi armatami.

        Albo AMX-13: ostatni sensowwny czołg lekki?

        pzdr
        • speedy13 Re: Gdzieś 04.12.06, 16:04
          Hej

          > Co do rankingu: jak Koledzy oceniają T-62? Nie rewelacyjny, ale prekursor
          > czołgów z gładkolufowymi armatami.

          Od strony napędu, właściwości jezdnych itp. to ze wstydem przyznam że nie za
          wiele pamiętam, może ktoś inny się wypowie. Od strony samej armaty to cóż,
          pierwsze koty za płoty :) potężna broń, ale niezbyt dobrze zaprojektowany pocisk
          (niewielki rdzeń z wolframu a raczej taka "czapeczka" z wolframu na rdzeniu ze
          stali) sprawiał że zdolność przebijania nie była tak wielka jakby się można
          spodziewać. O ile pamiętam 300 mm/1000 m czyli jak na taką broń tak sobie; parę
          lat później skonstruowano podkalibrowy APDS do 100 mm armaty D-10 (czołgi
          T-54/55)i przebijał znacznie więcej, o ile pamiętam 350 czy 380 mm z 1500 m. W
          dodatku wsadzenie potężnego działa (i naboje też większe!) w wieżę niewiele
          większą niż w T-54 spowodowało że zrobiło się ciasno i szybkostrzelność o ile
          dobrze pamiętam wynosiła tylko 4/min.

          > Albo AMX-13: ostatni sensowny czołg lekki?

          No litości, czemu ostatni??? pojazdów o masie poniżej 20 t powstało potem
          jeszcze mnóstwo, czy myślicie że od 1948 nie było żadnego postępu??

          AMX-13 powstał dla bardzo konkretnego użytkownika, wojsk powietrzno-desantowych.
          Musiał więc być ekstremalnie mały, tak mały i lekki, by zmieścił się w samolocie
          transportowym Kormoran jako wówczas projektowano (ale nigdy nie zbudowano więc i
          AMX-13 poszedł w odstawkę; krótko potem jednak wojska pancerne zamówiły go sobie
          jako "normalny" czołg lekki). Zapłacono za to ciasnotą wnętrza natomiast pancerz
          nawet nie był taki zły (max.40 mm) jak na takiego malca, w dodatku chronił
          załogę umieszczony z przodu silnik. Zadbano za to bardzo o broń - musiała być
          taka, by spadochroniarze desantowi mogli się obronić przed prawdziwymi czołgami
          które mogłyby zlikwidować desant w trymiga jak niegdyś Niemcy pod Arnhem. Armata
          75 mm była oparta na niemieckiej KwK42 (to co w Panterach) tylko jeszcze trochę
          mocniejsza - pełnokalibrowy 7,2 kg pocisk o prędkości pocz. 1000 m/s przebijał
          170 mm z 1000 m, w tamtych czasach bardzo niewiele czołgów miało taki pancerz. W
          dodatku armata była stabilizowana (w nieco niezwykły sposób - wahliwa wieża) co
          pozwalało lekkiemu czołgowi celniej strzelać podczas jazdy i nadrobić w pewnym
          stopniu brak opancerzenia ruchliwością. W dodatku zastosowano (chyba po raz
          pierwszy w seryjnym czołgu) automat ładujący armatę (dwubębenkowy rewolwer, 2x6
          naboi) co zapewniło dużą szybkostrzelność, w razie "pudła" można było niemal
          natychmiast poprawić. Minusem małych rozmiarów był zaś ciasny kadłub i bardzo
          trudny dostęp do wszelkich podzespołów, silnika itp. bardzo utrudniający naprawy
          i czynności eksploatacyjne. Nawet ów automat ładujący musiał być doładowywany z
          zewnątrz, z komór amunicyjnych w kadłubie.

          Przy okazji, mam pytanie - natrafiłem w paru miejscach na wzmianki, że na AMX-13
          testowano broń jeszcze bardziej niezwykłą, super-długą armatę 57 mm (L/100).
          Gdyby ktoś coś więcej o tym wiedział byłbym wdzięczy za informację...
    • dreaded88 Centurion 05.12.06, 18:28
      Ktoś tam bluźnił przeciw mojemu ulubionemu czołgowi - trzeba dać odpór. Marudzenie na ten pojazd to kliniczny przykład manowców, na jakie prowadzi ekscytacja papierowymi parametrami.

      Niby Centurion niczym się nie wyróżnia: klasyczna konstrukcja, mało nowoczesne zawieszenie, wielka sylweta, duża masa, obciążenie na jednostkę mocy. Bezwzględne grubości pancerza też nie robią specjalnego wrażenia.

      Wszystko to prawda, jednak rzut oka na szczegóły pokazuje inny obraz. Zastosowanie sprawdzonych rozwiązań owocowało dużą niezawodnością. Ze swoim zawieszeniem czołg miał doskonałą zdolność pokonywania przeszkód terenowych, co okazało się np. w pofałdowanej Korei. Duże wymiary - bardzo dobre warunki pracy załogi, możliwość stosowania podnoszących komfort udogodnień (wanny w RPA, etc.), podatność modernizacyjna - większe armaty można było montować z minimalnym nakładem przeróbek. Pancerz - grubość grubością, ale przeżywalność załóg po trafieniach była bardzo wysoka, zdecydowanie wyższa niż w Pattonach i T-54/55/62; nieprzypadkowo do Merkavy droga wiodła od przebudowywanych Centurionów. Od samego początku znakomita optyka i coś w rodzaju SKO... Czołg jest obok serii T chyba najlepiej sprawdzony w boju: wojny izarelsko-arabskie, Korea, Wietnam, Afryka, Indie-Pakistan.
      • panzerviii Re: Centurion 05.12.06, 19:02
        zgadza się. I programie opoiwedziano jak 2 uszkodzone izraelskie Centuriony
        rozwaliły 160 syryjskich albo jordanskich T - 64.
        • dreaded88 Re: Centurion 05.12.06, 21:13
          panzerviii napisał:

          > zgadza się. I programie opoiwedziano jak 2 uszkodzone izraelskie Centuriony
          > rozwaliły 160 syryjskich albo jordanskich T - 64.

          16 syryjskich T-54? ;-)
        • michalgajzler Re: Centurion 05.12.06, 23:03
          Na Discovery trafiają się różne kwiatki ale bez przesady;)))
    • czaja1 BOA 06.12.06, 23:16
      Marek a taki wynalazek widziałeś
      www.mc-modellbau.de/hauptteil_teski_tenk_vosilo_a.html
      • marek_boa Re: BOA 07.12.06, 10:22
        Część z tych pojazdów,gdzie bazą był T-34 jest mi znana z opisów ale nie wiele
        z fotografii!Dzięki!:)
        -Pozdrawiam!
    • czaja1 BOA hit sezonu t34/88 06.12.06, 23:18
      www.mc-modellbau.de/t-34_88.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka