Dodaj do ulubionych

Pistolet czy Rewolwer

IP: *.icpnet.pl 05.07.03, 01:30
Osobiscie rewolwer muj prywatny kochany .50 Smith&Weston 7 inch lufa
To jest bydle, garaż nim wyburzałem ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Flieger To zalezy od celu i zastosowania n/t IP: *.pppool.de 05.07.03, 08:59
    • Gość: zwiadowca Re: Pistolet czy Rewolwer IP: *.rz.fh-aalen.de 07.07.03, 08:01
      Gość portalu: RS232 napisał(a):

      > Osobiscie rewolwer muj prywatny kochany .50 Smith&Weston 7 inch lufa
      > To jest bydle, garaż nim wyburzałem ;-)

      >>> To sprobuj sie nim obronic... Jezeli po pierwszym strzale napastnicy nie
      uciekna, to drugiego nie oddasz - ua duzy odrzut i podrzut...

      >>> A tak serio: kocham rewolwery, ale musze przyznac, zepistolety maja spora
      przewage w dzisiejszych podlych czasach ;-)
      • Gość: m4a1 Re: Pistolet czy Rewolwer IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 07.07.03, 20:24
        Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

        > Gość portalu: RS232 napisał(a):
        >
        > > Osobiscie rewolwer muj prywatny kochany .50 Smith&Weston 7 inch lufa
        > > To jest bydle, garaż nim wyburzałem ;-)
        >
        > >>> To sprobuj sie nim obronic... Jezeli po pierwszym strzale napastni
        > cy nie
        > uciekna, to drugiego nie oddasz - ua duzy odrzut i podrzut...
        >
        > >>> A tak serio: kocham rewolwery, ale musze przyznac, zepistolety maj
        > a spora
        > przewage w dzisiejszych podlych czasach ;-)

        PISTOLET
        Ja jeszcze nie moge strzelac ;)) ale pistolet MEU(SOC) czyli Colt 1911A1 z
        poprawkami albo Glock-19 czy Browning HP
        REWOLWER
        Dla jedn. spec. do wyważania zamków itp. dużo lepszy od strzelby
        .50 całkiem niezły ;))
        W codziennych warunkach wole jednak pistolet.
        PZdr
        • Gość: RS232 garaz IP: *.icpnet.pl 07.07.03, 23:39
          a czy coltem lub glokiem za jedny stralem sprzatniesz 4-5 cegiel. do rozbiurek wole S&W .50
          • Gość: Paul Garaz (?) na wesolo;-} IP: *.lodz.mm.pl 07.07.03, 23:47
            Gość portalu: RS232 napisał(a):

            > a czy coltem lub glokiem za jedny stralem sprzatniesz 4-5 cegiel. do
            rozbiurek
            > wole S&W .50
            Ale jak pisza koledzy tylko 4-5cegiel co 2 sekundy i reka musi cie bolec jak po
            uzyciu lomu;-}. Poza tym Glock z odpowiednia amunicja......rozumiesz;-} Hey
            you never know;-}}}}} Uszanowanie,
            Paul
            • Gość: m4a1 Re: Garaz (?) na wesolo;-} IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 08.07.03, 09:07
              Przeciez napisalem ze do rozwalania drzwi.
              pzdr
    • hitler6 Re: Pistolet czy Rewolwer 07.07.03, 11:06
      Gość portalu: RS232 napisał(a):

      > Osobiscie rewolwer muj prywatny kochany .50 Smith&Weston 7 inch lufa
      > To jest bydle, garaż nim wyburzałem ;-)

      nigdy nie słyszałem ze rewolwery służa do tego celu jak chcesz pan rozwalac
      garaz to se kup pan czołg

      z
    • Gość: Paul Re: Pistolet czy Rewolwer IP: *.lodz.mm.pl 07.07.03, 13:55
      Gość portalu: RS232 napisał(a):

      > Osobiscie rewolwer muj prywatny kochany .50 Smith&Weston 7 inch lufa
      > To jest bydle, garaż nim wyburzałem ;-)
      Rewolwer nie zostawia lusek. Rewolwer da sie latwo wyciszyc. Rewolwer jest
      niezawodny. Po to sie strzela, zeby sie nauczyc jak (to dla tych co pisza ze
      nie oddasz 2 strzalu bo rzuca). Jestem za rewolwerem jesli chodzi o samoobrone
      i "takie tam"..... Wojsko i policja to co innego. Jeszcze w Somalii okazalo
      sie ze naboj do Beretty jest za delikatny. W Awganistanie jest to ewidentne i
      wielu wrocilo do np. Colta 1911, choc to nie rewolwer oczywiscie, mowie o sile
      uderzeniowej broni. Lubie rewolwery;-}. Uszanowanie,
      Paul
      • Gość: zwiadowca Re: Pistolet czy Rewolwer IP: 141.18.6.* 07.07.03, 17:34
        Gość portalu: Paul napisał(a):

        > Rewolwer nie zostawia lusek. Rewolwer da sie latwo wyciszyc.

        >>> Zgoda, ale to jest przydatne do bardzo specyficznych zastosowan ;-)

        Rewolwer jest
        > niezawodny.

        >>> Nie bardziej niz nowoczesne pistolety. Zauwaz, ze rewolwer ma slaby punkt w
        postaci waskiej szczeliny miedzy bebenkiem a lufa. Tam wystarczy ziarno piasku -
        rzadko sie zdarza, ale jest to zrodlo potencjalnych problemow.

        Po to sie strzela, zeby sie nauczyc jak (to dla tych co pisza ze
        > nie oddasz 2 strzalu bo rzuca).

        >>> No to sprobuj strzelic z .50 S&W lub podobnej armaty. Zmienisz zdanie... To
        jest dobre na strzelnicy i na polowaniach (jezeli ktos lubi polowac z bronia
        krotka - dla mnie to lekka pomylka), ale nie do samoobrony. Oczywiscie jakis
        sympatyczny .357 Magnum daje pelne szanse oddania wielu relatywnie szybkich,
        celnych strzalow.

        Jestem za rewolwerem jesli chodzi o samoobrone
        >
        > i "takie tam".....

        >>> Mi stez sie jakos dziwnie podobaja, mimo, ze pistolet ma przewage w kazdym
        wzgledzie. No moze poza prezencja ;-)

        Wojsko i policja to co innego. Jeszcze w Somalii okazalo
        > sie ze naboj do Beretty jest za delikatny.

        >>> Mity na temat nieskutecznosci 9 mm Para wynikaja tylko i wylacznie ze
        stosowania amunicji o niewlasciwej konstrukcji. .45 ACP nie ani troche bardziej
        skuteczny... Z reszta nie wymagajmy od pistoletow/rewolwerow jakiejs strasznej
        mocy obalajacej.

        W Awganistanie jest to ewidentne i
        > wielu wrocilo do np. Colta 1911, choc to nie rewolwer oczywiscie, mowie o
        sile
        > uderzeniowej broni.

        >>> Amerykanie maja swoj troszke dla mnie zrozumialy sentyment do Colta M1911 i
        tyle. i na kazdym kroku znajda sie faceci gotowi udowodnic, ze jest to
        najlepsza bron na swiecie. A to czy cos jest rewolwerem czy pistoletem nie ma
        znaczenia dla mocy obalajacej broni. To zalezy od naboju, konstrukcji i masy
        pocisku.

        Lubie rewolwery;-}.

        >>> Ja tez :-)

        Uszanowanie,
        > Paul

        >>> Pozdrawiam rowniez
        zwiadowca
        • Gość: Paul Re: Pistolet czy Rewolwer IP: *.lodz.mm.pl 07.07.03, 18:35
          Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

          > Gość portalu: Paul napisał(a):
          >
          > > Rewolwer nie zostawia lusek. Rewolwer da sie latwo wyciszyc.
          >
          > >>> Zgoda, ale to jest przydatne do bardzo specyficznych zastosowan ;-
          > )
          Zabicie czlowieka to bardzo specyficzne.... dzialanie, samo w sobie.
          > Rewolwer jest
          > > niezawodny.
          >
          > >>> Nie bardziej niz nowoczesne pistolety. Zauwaz, ze rewolwer ma slab
          > y punkt w
          > postaci waskiej szczeliny miedzy bebenkiem a lufa. Tam wystarczy ziarno
          piasku
          > -
          > rzadko sie zdarza, ale jest to zrodlo potencjalnych problemow.
          Doskonala rada. Odchyl bemben i dmuchnij, albo przeczysc palcem;-}.
          > Po to sie strzela, zeby sie nauczyc jak (to dla tych co pisza ze
          > > nie oddasz 2 strzalu bo rzuca).
          >
          > >>> No to sprobuj strzelic z .50 S&W lub podobnej armaty. Zmienisz zda
          > nie... To
          > jest dobre na strzelnicy i na polowaniach (jezeli ktos lubi polowac z bronia
          > krotka - dla mnie to lekka pomylka), ale nie do samoobrony. Oczywiscie jakis
          > sympatyczny .357 Magnum daje pelne szanse oddania wielu relatywnie szybkich,
          > celnych strzalow.
          Oczywiscie. Wszystko zalezy od reki.
          > Jestem za rewolwerem jesli chodzi o samoobrone
          > >
          > > i "takie tam".....
          >
          > >>> Mi stez sie jakos dziwnie podobaja, mimo, ze pistolet ma przewage
          > w kazdym
          > wzgledzie. No moze poza prezencja ;-)
          Oczywiscie.
          > Wojsko i policja to co innego. Jeszcze w Somalii okazalo
          > > sie ze naboj do Beretty jest za delikatny.
          >
          > >>> Mity na temat nieskutecznosci 9 mm Para wynikaja tylko i wylacznie
          > ze
          > stosowania amunicji o niewlasciwej konstrukcji. .45 ACP nie ani troche
          bardziej
          >
          > skuteczny... Z reszta nie wymagajmy od pistoletow/rewolwerow jakiejs
          strasznej
          > mocy obalajacej.
          Oj, wymagajmy, wymagajmy. Poza tym parabellum para.....sa rozne i maja inna
          sile razenia z pistoletow maszynowych. Oczywiscie ze chodzi o amunicje.
          Chodzi o to zeby np. kogos obalic w kamizelce klasy IIIA.
          > W Awganistanie jest to ewidentne i
          > > wielu wrocilo do np. Colta 1911, choc to nie rewolwer oczywiscie, mowie o
          > sile
          > > uderzeniowej broni.
          >
          > >>> Amerykanie maja swoj troszke dla mnie zrozumialy sentyment do Colt
          > a M1911 i
          > tyle. i na kazdym kroku znajda sie faceci gotowi udowodnic, ze jest to
          > najlepsza bron na swiecie. A to czy cos jest rewolwerem czy pistoletem nie ma
          > znaczenia dla mocy obalajacej broni. To zalezy od naboju, konstrukcji i masy
          > pocisku.
          Oczywiscie chodzi tylko o naboj i ladunek. I dlugosc lufy. Watek pistoletowy
          to dygresja. O M1911 w Awganistanie i wczesniej wiem od ludzi. To nie sprawa
          sentymentu. Chodzi o przezycie. Sentymenty trzyma sie w domu w szafie;-}.
          > Lubie rewolwery;-}.
          >
          > >>> Ja tez :-)
          >
          > Uszanowanie,
          > > Paul
          >
          > >>> Pozdrawiam rowniez
          > zwiadowca
          Uszanowanie,
          Paul
          • Gość: zwiadowca Re: Pistolet czy Rewolwer IP: 141.18.6.* 07.07.03, 19:46
            Kolesiowi w kamizelce klasy IIIA niewiele mozna zrobic standardowym nabojem
            pistoletowym/rewolwerowym. Tu po prostu potrzebna jest armata i tyle ;-)
            Pistolet/rewolwer to nie jest powazna bron, stosowac sie ja powinno tylko w
            wypadku braku wyboru - czasem nie da sie taszczyk karabinu czy shotguna... A co
            strzelania z potworow takich jak .50 S&W, .475 Linebaugh, .500 Linebaugh, .480
            Ruger, .50 Action Express itd. to zapewniam - zeby w ogole oddac strzal i nie
            zrobic sobie przy tym krzywdy trzeba sporo potrenowac. Najlepiej miec juz
            wczesniej doswiadczenie z mocno napakowanymi .44 Magnum. A o szybkim strzelaniu
            raz za razem mozna zapomniec, niezaleznie od reki...

            I jeszcze uwaga koncowa - milosc Amerykanow do M1911 to czysty sentyment.
            Naprawde! To nie jest sprawa przezycia, pistolet to bron bardziej niz
            marginalna...
            • Gość: BeMBeN .50 s& w IP: *.icpnet.pl 07.07.03, 20:26
              Kolesiowi kamizeli IIIa polamiesz zebra tym bydlenciem, a kolesowi bez kamizeli to strzalem w ramie byl klatki piersiowej wyrwiesz. co do szybkastrzelnosci jeden strzal co 1-2,5 sekundy
              • Gość: Malkontent Re: .50 s& w IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 22:06
                Może tak i jest.Z powodu przebijalności to dobry był TT.szczególnie lubili go
                amerykańscy gangsterzy-przestrzeliwał wszystkie używane kamizelki.
            • Gość: Paul Re: Pistolet czy Rewolwer IP: *.lodz.mm.pl 07.07.03, 22:39
              Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

              > Kolesiowi w kamizelce klasy IIIA niewiele mozna zrobic standardowym nabojem
              > pistoletowym/rewolwerowym. Tu po prostu potrzebna jest armata i tyle ;-)
              > Pistolet/rewolwer to nie jest powazna bron, stosowac sie ja powinno tylko w
              > wypadku braku wyboru - czasem nie da sie taszczyk karabinu czy shotguna... A
              co
              >
              > strzelania z potworow takich jak .50 S&W, .475 Linebaugh, .500
              Linebaugh, .480
              > Ruger, .50 Action Express itd. to zapewniam - zeby w ogole oddac strzal i nie
              > zrobic sobie przy tym krzywdy trzeba sporo potrenowac. Najlepiej miec juz
              > wczesniej doswiadczenie z mocno napakowanymi .44 Magnum. A o szybkim
              strzelaniu
              >
              > raz za razem mozna zapomniec, niezaleznie od reki...
              >
              > I jeszcze uwaga koncowa - milosc Amerykanow do M1911 to czysty sentyment.
              > Naprawde! To nie jest sprawa przezycia, pistolet to bron bardziej niz
              > marginalna...
              Jesli tak uwazasz. Zgadzam sie. Uszanowanie,
              Paul
      • Gość: Speedy Re: Pistolet czy Rewolwer IP: *.3w.pl 07.07.03, 23:13
        Hej

        Gość portalu: Paul napisał(a):

        > Rewolwer da sie latwo wyciszyc.

        To ciekawe mozesz cos wiecej??
        Z tego co wiem rewolweru wlasnie nie da sie łatwo wyciszyć. Załozenie tlumika
        na lufie w celu spowolnienia i opoznienia wyplywu gazow prochowych za
        pociskiem powoduje ze gaz zaczyna intensywnie wyplywac szczeliną miedzy lufą a
        bebenkiem i z tlumienia nici. To prawda ze jedną z najcichszych broni na
        swiecie jest pewien rewolwer firmy Knight ale ma on na tyle specyficzną
        konstrukcję ze uwazam ze slowo "latwo" jest calkiem nie na miejscu.



        > Rewolwer jest
        > niezawodny.

        To tez nie jest do konca prawda. Rewolwer jest niepodatny na niewypał, to
        oczywisty fakt. Ale w testach na zapiaszczenie, zablocenie itp. współczesne
        pistolety wykazują z reguły wieksza niezawodność. To samo dotyczy testów na
        zmęczenie, oddawania tysiecy strzałów az do zepsucia broni.

        > Jestem za rewolwerem jesli chodzi o samoobrone

        To prawda, tak uwaza wiekszosc specjalistów. Rewolwer ma jakby "wiekszą
        gotowosc" do strzalu, brak bezpiecznika itp., w sytuacji zagrozenia wystarczy
        wyjąc bron i instynktownie nacisnąc na spust. I dodatkowy czynnik to wlasnie
        to ze jest to bron powtarzalna, jej mechanizmy obsugiwane sa siŁą miesni
        strzelca i ich dzialanie nie zalezy od rodzaju amunicji, cisnienia itp. Tak
        wiec mozna np. zaladowac pierwsze komory bebenka amunicją obezwladniającą (np.
        woreczkową) a w dalszych umiescic "ostre" naboje, na wypadek gdyby sie
        delikwent nie obezwladnil do konca.

        Pozdro
        Speedy
        • Gość: Paul Re: Pistolet czy Rewolwer IP: *.lodz.mm.pl 07.07.03, 23:34
          Wybacz, ale wiecej nie wiem i nie chce sie wyglupic. Pisze co kiedys
          slyszalem, albo przeczytalem. Detali nie pamietam. Z cala pewnoscia pistolety
          sa lepsze od rewolwerow. Gdyby tak nie bylo, to policjanci i zolnierze do dzis
          chodziliby z rewolwerami przy pasie i zuli tyton;-). Nie ma watpliwosci, to
          oczywiste. Uszanowanie,
          Paul
          • Gość: Flieger Re: Pistolet czy Rewolwer IP: 212.6.124.* 08.07.03, 08:01
            Gość portalu: Paul napisał(a):

            > Wybacz, ale wiecej nie wiem i nie chce sie wyglupic. Pisze co kiedys
            > slyszalem, albo przeczytalem. Detali nie pamietam. Z cala pewnoscia
            > pistolety
            > sa lepsze od rewolwerow. Gdyby tak nie bylo, to policjanci i zolnierze do
            > dzis
            > chodziliby z rewolwerami przy pasie i zuli tyton;-). Nie ma watpliwosci, to
            > oczywiste.

            Policjanci dalej chodza z rewolwerem przy pasie i zuja gume :-)

            Oczywiscie, ze sa watpliwosci. Stwierdzenie, iz pistolet jest z cala pewnoscia
            lepszy od rewolweru jest rownie zasadne, jak stwierdzenie, iz silnik benzynowy
            jest lepszy od diesla, albo Ferrari GTO lepsze od Toyoty Avensis Kombi.

            Wszystko zalezy od wymagan i zastosowania.

            W przypadku broni militarnej np. pojemnosc magazynka i jego szybkowymiennosc
            przewaza nad komplikacja budowy, wiekszym nakladem pracy na czyszczenie,
            koniecznoscia manipulacji przed oddaniem pierwszego strzalu (w nowszych
            konstrukcjach coraz mniej) i wiekszym zagrozeniem otoczenia podczas zwyklej
            eksploatacji zapomnianym nabojem w lufie. No i porownywalnie niska moca
            obalajaca standardowej amunicji pistoletowej 9 mm para, ktora w to moc
            obalajaca w zastosowaniach wojennych jest bez znaczenia.

            Dla policji cechy pistoletow i rewolwerow rownowaza sie (w ostatnim czasie
            pistolety zaczynaja powoli uzyskiwac przewage), stad np. w USA, ktore o zupelna
            ignorancje co do broni strzeleckiej posadzac nie mozna, rewolwer na rowni z
            pistoletem jest wypoaszeniem policyjnym.

            Z kolei dla uzytkownika prywatnego, ktory regularnie bron co najwyzej czysci,
            na strzelnicy bywa raz na lonski rok (jak dobrze pojdzie), a w kierunku innego
            czlowieka bron kieruje zadko albo nigdy (i dobrze), najsensowniejszym rodzajem
            bedzie rewolwer, ze wzgledu na swoja idiotodpornosc i prostote eksploatacji i
            uzycia.

            BTW w USA np. znacznie wiecej osob ginie i jest ranionych od manipulacji
            eksploatacyjnej wlasnego czlonka rodziny, niz od strzelanin zwiazanych z
            przestepstwami. Jesli juz bron dla prywatnej osoby, to tylko rewolwer.

            > Uszanowanie,
            > Paul

            Pozdr.

            F.
            • Gość: zwiadowca Re: Pistolet czy Rewolwer IP: 141.18.6.* 08.07.03, 09:00
              Niestety same mity... W USA 2/3 policjantow ma ktorys z modeli Glocka, malo
              ktory ma rewolwer. Ta zmiana dokonala sie okolo 15 lat temu. malo ktory
              pistolet wymaga dzisiaj dodatkowych manipulacji przed strzalem - to bylo prawda
              20 lat temu, ale nie teraz. Proponuje poczytac conieco prasy fachowej, a nie
              opierac sie tylko na nieco juz przykurzonych ksiazkach... Rewolwer teraz to juz
              raczej tylko dla pasjonatow ;-)
              • Gość: Flieger Re: Pistolet czy Rewolwer IP: 212.6.124.* 08.07.03, 12:14
                Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                > Niestety same mity...

                Jak na razie podales dwa zagadnienia, w ktorych jestes innego zdania. I
                nazwales je z mojej strony mitami.

                Bylbym wdzieczny za merytoryczna krytyke reszty podanych przeze mnie aspektow.

                Tudziez statystyki wyposazenia policji USA w bron krotka z wyszczegolnieniem,
                jaki procent pistoletow mozna bezpiecznie nosic z nabojem w lufie i bez
                zabezpieczenia.

                Pozdr.

                F.
                • Gość: zwiadowca Re: Pistolet czy Rewolwer IP: 141.18.6.* 08.07.03, 12:27
                  Dokladnych statystyk nie mam. Natomiast na pewno wiem, ze 2/3 policjantow ma
                  Glocki. Nie podam ci teraz tytulu i numeru czasopisma, z ktorego to wzialem -
                  jestem 1000 km od domu. Praktycznie kazdy pistolet mozna nosic z nabojem w
                  lufie, moze oprocz co starszych M1911 itp zabytkow, bet automatycznej blokady
                  iglicy. Wiekszosc pistoletow albo nie ma zadnego bezpiecznika zewnetrznego,
                  albo tez ma takowa wersje. Dawno temu pojawily sie tez pistolety DAO, w ktorych
                  na spust naciska tak jak w rewolwerze, zawsze napinajac przy tym kurek (no
                  chyba, ze napielo sie wczesniej kciukiem). Na minus rewolweru moge jeszcze
                  dodac ciezki problem z przeladowaniem, w pistolecie to jest jednak sporo
                  prostsze, a w dodatku jest rzadziej potrzebne (w wiekszosci przypadkow).
                  Rewolwer jest nie mniej skomplikowany niz pistolet, wierz mi...

                  Mala moc obalajaca 9 mm Para to tez mit. 9 mm Para 115 gr (7.45 g) JHP +P (lub
                  +P+) daje efekty porownywalne do .357 Magnum 125 gr (8.1 g) JHP. Skutecznosc
                  amunicji w o wiele wiekszym stopniu zalezy od konstrukcji i masy pocisku niz od
                  kalibru (oczywiscie w pewnym rozsadnym zakresie).
                  • Gość: Paul Re: Pistolet czy Rewolwer IP: *.lodz.mm.pl 08.07.03, 13:06
                    Od kilku lat nie widzialem polcjanta z rewolwerem. Ale....jest to wybor
                    policjanta. Znalem jednego mundurowego, ktory nosil S&W, ktory pamietal czasy
                    JFK, w kaburze wytartej do brazowej skory;-}. Odrzedl na emeryture, bo watpie
                    zeby go przeniesli. Policjanci sami sobie kupuja bron i bynajmniej nie sa to
                    Glocki. Bardzo popularne sa wyroby amerykanskie. Przed wyjazdem zapuszkowali
                    mnie tacy 2, po kolega z pracy zaprosil mnie do baru....nie ma o czym mowic;-}.
                    W sumie cala noc przegadalismy o pierdolach, broni, etc. Obaj mieli pistolety
                    i kajdanki S&W;-}. O 4 nad ranem pozegnalismy sie jak kumple...gdyby nie pora,
                    to pewnie zaprosili by mnie na piwo;-}. Wspominam tamta noc bardzo milo;-}.
                    Uszanowanie,
                    Paul
                  • Gość: Flieger Re: Pistolet czy Rewolwer IP: 212.6.124.* 08.07.03, 13:47
                    Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                    > Praktycznie kazdy pistolet mozna nosic z nabojem w
                    > lufie, moze oprocz co starszych M1911 itp zabytkow, bet automatycznej blokady
                    > iglicy. Wiekszosc pistoletow albo nie ma zadnego bezpiecznika zewnetrznego,
                    > albo tez ma takowa wersje.

                    Albo w lufie, zabezpieczony i kurek spuszczony (ew. z aut. ukladem szybkiego
                    napinania), albo odbezpieczony, ale bez naboju w lufie.

                    AFIK wlasnie tylko pistolety DAO pozwalaja na strzal zupelnie bez manipulacji,
                    ale starsza reszta tez jest jeszcze w eksploatacji.

                    > Na minus rewolweru moge jeszcze
                    > dodac ciezki problem z przeladowaniem, w pistolecie to jest jednak sporo
                    > prostsze, a w dodatku jest rzadziej potrzebne (w wiekszosci przypadkow).

                    Jesli masz na mysli przeladowanie po zacieciu, lub niewypale, jest ono IMHO w
                    rewolwerze prostsze - wystarczy nacisnac jeszcze raz spust :->
                    Czyli plus rewolweru - szybsza reakcja w przypadku wadliwej amunicji, przy czym
                    zacieta amunicja nie blokuje broni.

                    Jesli masz na mysli ladowanie wystrzelanej broni, to widzialem test, w ktorym
                    rewolwerowiec wyposazony w gwiazdkowe ladowniki byl szybszy w wsadzeniu 18
                    pociskow w tarcze od pistolero z pelnymi magazynkami. Nie pamietam, tylko, czy
                    magazynki byly osmio, czy pietnastostrzalowe.

                    Nie wspomnnialem wczesniej o korzystniejszym ksztalcie rewolweru. Jego srodek
                    ciezkosci lezy (przy nie za krotkiej lufie) ponad spustem i nie przemieszcza
                    sie przy oproznianiu magazynka.

                    Przy pistolecie, szczegolnie wysokopojemnym, srodek ciezkosci lezy dalej do
                    tylu i przemiszcza sie podczas strzelania do przodu.

                    > Rewolwer jest nie mniej skomplikowany niz pistolet, wierz mi...

                    Widzisz, musialem swego czasu rozbierac jedno i drugie. To z wiara nie ma nic
                    wspolnego :-)
                    Przyznam jednak, ze nie byl to aktualny Glock. ;-)

                    Pozdr.

                    F.
                    • Gość: Paul Re: Pistolet czy Rewolwer IP: *.lodz.mm.pl 08.07.03, 13:54

                      >
                      > Nie wspomnnialem wczesniej o korzystniejszym ksztalcie rewolweru. Jego srodek
                      > ciezkosci lezy (przy nie za krotkiej lufie) ponad spustem i nie przemieszcza
                      > sie przy oproznianiu magazynka.
                      >
                      > Przy pistolecie, szczegolnie wysokopojemnym, srodek ciezkosci lezy dalej do
                      > tylu i przemiszcza sie podczas strzelania do przodu.
                      >
                      > > Rewolwer jest nie mniej skomplikowany niz pistolet, wierz mi...
                      >
                      > Widzisz, musialem swego czasu rozbierac jedno i drugie. To z wiara nie ma nic
                      > wspolnego :-)
                      > Przyznam jednak, ze nie byl to aktualny Glock. ;-)
                      >
                      > Pozdr.
                      >
                      > F.
                      Bardzo podoba mi sie caly twoj post. I zgadzam sie w 100% ze z wiara "to" nic
                      wspolnego nie ma;-}. Pozdrawiam, uszanowanie,
                      Paul
                    • Gość: caton Re: Pistolet czy Rewolwer IP: 217.153.114.* 10.07.03, 11:34
                      zgadzam się z twoim postem, z jednym jedynie zastrzeżeniem:
                      piszesz o korzystniejszym kształcie, i jeśli chodzi o strzelanie, to może to
                      być prawda (z rewolweru dane mi było strzelać tylko raz - nie mogę się
                      wypowiadać autorytatywnie), natomiast jednocześnie bardziej "płaski" kształt
                      pistoletu pozwala na łatwiejsze, szybsze jego wyciągnięcie z kabury,
                      szczególnie spod ubrania.
                      nie chcę przez to powiedzieć, że rewolwer zawsze jest wydobywany wolniej niż
                      pistolet i zawsze zaczepia się o ubranie, jednak prawdopodobieństwo zaistnienia
                      takiej sytuacji jest wyższe.
        • sforski Knight czyli KAC, twoim zdaniem, hehehe 08.07.03, 07:38
          Around 1991, Knight's Armament Company of Florida developed a silenced Ruger GP-
          100 using a muzzle suppressor attached to a very short barrel and a proprietary
          5.56 mm cartridge which "secretes a heat sensitive, quick dissolving lubricant
          which temporarily seals the gap between cylinder and barrel." (Chris
          McLoughlin, _Special Weapons for Military and Police, 1992_ page 9.) KAC
          claimed a 42 dB sound drop. Nothing much seems to have come of this one either.

          Silencing a revolver seems complicated, but silencing a major caliber locked-
          breech semi automatic handgun, and making it function properly, is not exactly
          simple either. The fact that the revolver retains its fired cartridges could
          justify the effort of silencing it, for some purposes .


          www.ttgnet.com/daynotes/2000/20000814.html
    • Gość: Paul Rewolwer!!!! IP: *.lodz.mm.pl 09.07.03, 09:15
      ......wczoraj po pijaku ze znajomym przez godzine skladalem Waltera Lady....
      smieszna sprawa.....ale rece mi sie trzesly;-}. Dzieci! Nie rozkladajcie
      broni po alkocholu!!!!!! Bo jej nie zlozycie;-}. Uszanowanie,
      Paul
      PS Amunicja to "wszystko";-}
    • wielki_czarownik Zdziwicie się 09.07.03, 23:14
      Ale muszę przyznać, że wolałbym rewolwer. Najlepiej LeMata, ale jeśli to nie
      możliwe to może być Colt Walker - tak made in USA!! Raz zbudowali coś dobrego ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka