Dodaj do ulubionych

O realnosci strategicznego sujuszu Polski z USA

05.09.07, 01:25
Sojusz Polski z USA na wzór sojuszu USA-UK, czy tez USA z Izraelem, to
mrzonka, polskiej gaiwedzi. Amerykanie trzymaja na smierc i zycie z
Zjednoczionym Krolestwem, ale UK samo zatrzymalło Luftwaffe, a pozniej przez
kilka miesiecy caly Wehrmacht, rozpierniczajac jeszcze w miedzyczasiew puch
Zabojadow, dominowało na wodzie, samo tez załawiło sprawe na Falklandach.
Podobnie Izrael - z amerykanska pomoca, ale jednak sam troszczy sie o siebie.
Obydwa te Panstwa, to dla amerykanow partnerzy - UK globalnie, Izrael
regionalnie. I takich sprzymierzenców potrzebuja Amrykanie - a nie bezradnych
jak dzieci we mgle jak Polska, ktore trzeba nianczyc. Takich do nianczenia, to
Ameryka znalazła by na pęczki - dookoła swiata.

Wiec po prostu niedobrze mi sie robi, gdy widze polskich politykow sniących o
"startegicznym sojuszu polsko-amerykanskim". Sojusz z defibicji oznacza
wspolprace, obopolne korzysci a nie tylko wyciaganie lapy o darowizne.
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Troche w tym racji, ale... 05.09.07, 03:09

      Sława!

      Trzeba pamiętać,że Izrael jest cały czas na amerykańskim garnuszku.

      A co więcej kosztuje USAńców duuuzo politycznie.

      To nie UK wyciągała USA Z szamba, ale odwrotnie, również w wojnie o Falklandy-
      bez amerykańskiego zwiadu satelitarnego Angole nie daliby se rady, a na pewno
      nie tak prędko z Argentyna.


      Oba kraje sa importerami usańskiego uzbrojenia i technologii

      ESW jest niewatpliwie strategicznym regionem również dla USA- kontrola Niemiec i
      szachowanie Rosji.

      Polska strategicznie jest tak samo zagrożona przez Niemcy i Rosje jak Izrael
      przez swoich sąsiadów.

      W obu przypadkach wojna obecnie nie grozi, ale...

      Izrael jest dodatkowo ciągnięty w dół przez Palestynę.


      Zatem to wcale nie są idealni partnerzy.

      Podobnie niańczona jest Japonia, która dodatkowo jest konkurentem dla USAńskiej
      gospodarki. Z ich pktu widzenia idealnym partnerem jest chyba tylko Kanada-
      bogaty sojusznik, który tozsame interesy strategiczne.

      Tak wiec w ESW USA nie mogą liczyć na nikogo poza Polska, bo RFN za silne,
      Czechy za małe, a Ukraina mimo wszystko jednak niepewna.

      A taki duet polsko-ukraiński juz byłby poważnym partnerem dla USA i bardzo
      poważnym graczem regionalnym

      Oczywiście Ukraina musi utrwalić swoja demokracje i ostatecznie
      zokcydentalizować sie.

      Do tego czasu jedynym silnym partenerem w okcydentalizacji UKrainy jest
      wyłacznie Polska


      NO i wreczcie trzeba pamietać,że sojusz UK-USA rosł przez prawie 80, ajk nie 100
      lub wiecej lat...


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • matrek Re: Troche w tym racji, ale... 05.09.07, 03:23
        Przeceniasz znaczenie Europy środkowo-wschodniej dla USA. To region w miare
        stabilny, nad ktorym amerykanie nie musza ciagle czuwac, zwłaszcza ze to region
        w wiekszosci objety UE i NATO wiec rola lokalnego policjanta nie jest tu
        niezbedna. Zreszta wlasnie, aby byc takim lokalnym Policjantem, trzeba cos
        znaczyc, gospodarczo i wojskowo, a my o ile jeszcz z gospodarka nie jest
        najgorzej, na tle regionu, o tyle z sila militarna stoimy na bakier.
        Rozpirzylaby nas w dwa dni nawet taka Bialorus. To oczym my mowimy? Amerykanie
        nie wymagaja od swoich strategicznych sojusznikow aby byli zupelnie
        samowystzraczalni zborojeniowo, natoniast wymagaja aby takiemu strategicznemu
        sojusznikowi mozna bylo cos samodzielnie powierzyc i uffac ze on jest to zadanie
        wykoanc, a nie jak w iraku, ze wyslalismy tam dwa tysiace zolnierzy, ale na
        akcje zaczepna to juz przyjezdzaja sami amerykanie. My wyslalismy do Iraku jakis
        symboliczny kontyngent, i uwazamy ze z tego wzgledu naeza sie nam jakies
        szczegone wzgledy. Poza tym, nawet gdyby amerykanie zaopatrzyli nas po zeby w
        nowoczesna bron, za darmo, to i tak nie mogliby na nas liczyc, bo polskie
        spoleczenstwo nie dbaloby o ta bron jak nalezy - mam na mysli jej rozwoj,
        modernizacje, nowe mysli taktyczne zwiazane z jej uzyciem, itp., itd.

        A poza tym, polskie spoleczenstwo zwyczajnie stracilo jaja. Dziecina, pierzyna,
        łacijna
        • ignorant11 Re: Troche w tym racji, ale... 05.09.07, 13:14
          Sława!

          W ESW nie jest potrzebny policjant, ale lider koordynujacy polityke dość
          licznych krajów.

          Obecnie sytuacja jest spokojna i nie wymaga zbrojenia sie po zęby, ale niech
          tylko Rosja podskoczy to sytuacja zmieni sie drastycznie.

          Wszak to u nas USA instalują tarcze, u nas buduje sie nowe bazy morskie i
          lotnicze NATO.

          Polska jest największym i potencjalnie najsilniejszym krajem nadbałtyckim.

          O strategicznym znaczeniu międzymorza napisano już dziesiątki tomów.

          Ten region stał znacznie bardziej istotny zarówno dla UE jak i NATO, stad parcie
          na przyjecie Ukrainy, a dalej Białorusi...
          Można powiedzieć,że nie ma tu ropy, ale są ważne szlaki jej przesyłu, a nowe
          maja powstać.

          ESW ale to nie tylko Wenedia i Bałtia, ale dołacz jeszcze Ukraine, Białorus,
          Austrie, Chorwacje...

          Spójrz na mape a wazność ESW sama sie Tobie narzuci w oczywisty sposob, jak
          równiez i to,że znaczenie regionu bedzie rosło wraz z rozwojem ekonomicznym i
          politycznym regionu.



          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • matrek Re: Troche w tym racji, ale... 05.09.07, 15:03
            Na wejsciu Ukrainy do UE najbardziej zalezy nam, Niemcom tak sobie, a juz kraje
            poludniowej Europy maja to w ogole w nosie.
        • panzerviii Re: Troche w tym racji, ale... 05.09.07, 18:09
          Matrek nie przesadzaj. Obraż przynamjmniej kilka osób tym postem,
          chcoby Odyna, ktory byl w Iraku.

          Port Um Kasar, to kto niby zdobywał. Aby nie Grom. Karbale - City
          Center przed Mahdystami to kto niby bronił marines, nie trzymali ja
          dzielnie Polacy z Bułgarami. Akcji bojowych samodzielnych Polacy tez
          tam duzo mieli. To samo w Afganistanie.
          Darowizny to dostajemy od UE. lub Panstw członkowskich. Ot chocby
          Leopardy. amerykanom płacimy kase. Fakt w przetargu za F-16
          Amerykanie pierwsi z inicjatywy Busha zaproponowali
          najkorzytsniejsze warunki kredytowe, o jakich Francuzi nie chcieli
          słyszeć (kasa na stół) i offsetowe, ale jednak za to płacimy i to
          nie mało.

          Tarcza. Ja jestem za, ale to Amerykanom zalezy, wiec nie wiedze
          powodu, aby doinwestowac nasza OPl z pieniedzy Jankesów.
          • odyn06 Re: Troche w tym racji, ale... 05.09.07, 20:14
            Panzer. Post Matreka przeczytałem rano, ale byłem taki wściekły, że postanowiłem
            poczekać z odpowiedzią, aż mi przejdzie. Nie przeszło i dlatego odpowiadał mu
            nie będę wcale. :-((
            • matrek Re: Troche w tym racji, ale... 05.09.07, 20:30
              odyn06 napisał:

              > Panzer. Post Matreka przeczytałem rano, ale byłem taki wściekły, że postanowiłe
              > m
              > poczekać z odpowiedzią, aż mi przejdzie. Nie przeszło i dlatego odpowiadał mu
              > nie będę wcale. :-((

              Odyn, po tym co na tym forum sie wypisuje na temat udziału naszych wojsk w
              Iraku, Ty jestes wsciekly na mnie?
              • odyn06 A ty Matrek.. 05.09.07, 22:17
                czytujesz czasem swoje własne posty?
                • matrek Re: A ty Matrek.. 05.09.07, 23:17
                  A Ty sie delektujesz swoimi?

                  Tylko zaraz po wyslaniu. Ale ja piszac o naszych zolnierzach w iraku nie mam nic
                  przeciwko nim, jak wielu na tym forum. W tym watku pisze tylko, ze udzial
                  naszego wojska w Iraku, czy Afganistanie jest zbyt symboliczny, abysmy mogli na
                  tej podstawie twierdzic, jaką to przysługe zrobilismy amerykanom, za która
                  nalezy sie nam ich tysiacletnia wdziecznosc, strategiczny sojusz i
                  wielomiliardowa pomoc.

                  Wybacz, ja jestem proamerykanski, i obiema rekoma podpisalbym sie pod takim
                  sojuszem, ale nie musielibysmu wysylac zadnych wojsk do iraku, zeby taki sojusz
                  funkcjonowal - gdybysmy tylko inaczej prowadzili swoje sprawy stategiczne, w
                  warstwie szeroko zwiazanej z obronnościa.
                • ignorant11 Re: A ty Matrek.. 06.09.07, 00:39
                  odyn06 napisał:

                  > czytujesz czasem swoje własne posty?


                  Sława!
                  NO matrek niewatpliwie pojechal po badzie...

                  Ale nie je...go, z tego powódu, ze ty masz do tej odpowiedzi wieksze prwa...


                  Niewatpliwie musimy brac uczastie w misjach, ale nasza rola jest oczyswiscie do
                  dyskusji...

                  Dlatego jego post mimo agresywnosci uwazam za wartosciowy a tym wiecej
                  wartosciowy,ze prowokujacy...

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                  • matrek Re: A ty Matrek.. 06.09.07, 00:43
                    Szczerze mowiac, nie za bardzo wiem, czym tak bardzo dopieklem odynowi.
    • j-k Polska, to jedyny pro-amerkanski kraj w Europie... 05.09.07, 15:17
      Nie jest nim nawet Rumunia - majaca swoje spory z Rosja (o Moldawie)
      gdzie zabicie rumunskiego obywatela przez pijanego amerykanskiego
      zolnierza wywolalo burze...

      W Polsce taka sprawe by uciszono...

      Strategiczny sojusz amerykansko-polski bedzie przejsciowy.
      jak i kazde sojusze...
      przetrwa kilkadziesiat lat...
      do czasu budowy armii Europejskiej...
      ale najlepsze czasy ma jeszcze przed soba...
      • ignorant11 Re: Polska, to jedyny pro-amerkanski kraj w Europ 05.09.07, 15:23
        j-k napisał:

        > Nie jest nim nawet Rumunia - majaca swoje spory z Rosja (o Moldawie)
        > gdzie zabicie rumunskiego obywatela przez pijanego amerykanskiego
        > zolnierza wywolalo burze...
        >
        > W Polsce taka sprawe by uciszono...

        +++Gdybasz...
        >
        > Strategiczny sojusz amerykansko-polski bedzie przejsciowy.
        > jak i kazde sojusze...
        > przetrwa kilkadziesiat lat...
        > do czasu budowy armii Europejskiej...
        > ale najlepsze czasy ma jeszcze przed soba...
        +++I znowu gdybasz...

        Najpierw musi powstac owa armia europejska.

        Nic nie wskazuje na rozwiazanie NATO, w kóry mUSA na długo bedzie czolowa pozycje.

        Kilkadziesiat lat?

        Dla Ciebie to mało?

        Zauwaz,że tysiacletnia rzesza trwała 13 lat, wiecznotrwały zsrr jedynie 70, a
        nasza wieczysta przyjaźń z Rosja jedynie 44...

        Zgoda, ale jedynie co do tego,że np %0 lat to moze sie bardzo zmienic i układ
        sił , a nawet mapa swiata, np FR juz moze nie byc...
        :))

        Ani UE...
        • j-k Polska, to jedyny pro-amerkanski kraj w Europie 05.09.07, 23:36
          ignorant11 napisał:

          >> Kilkadziesiat lat?
          >
          > Dla Ciebie to mało?

          nie, nie malo...
          dlatego popieram taktyczny sojusz amerykansko-polski,
          ktory 20-50 lat potrwa.
          • matrek Re: Polska, to jedyny pro-amerkanski kraj w Europ 05.09.07, 23:38
            taktyczne sojusz maja to do siebie, ze zrywa sie je rownie latwo, jak zawiera.
            • ignorant11 Re: Polska, to jedyny pro-amerkanski kraj w Europ 06.09.07, 00:44
              matrek napisał:

              > taktyczne sojusz maja to do siebie, ze zrywa sie je rownie latwo, jak zawiera.
              >



              Sława!
              Dlatego szukamy strategicznego na 20-30 lat, potem zobaczymy...

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • matrek Re: Polska, to jedyny pro-amerkanski kraj w Europ 06.09.07, 00:54
                ignorant11 napisał:

                > matrek napisał:
                >
                > > taktyczne sojusz maja to do siebie, ze zrywa sie je rownie latwo, jak zaw
                > iera.
                > >
                >
                >
                >
                > Sława!
                > Dlatego szukamy strategicznego na 20-30 lat, potem zobaczymy...
                >
                > Forum Słowiańskie
                > gg 1728585

                Nie znajdziemy, dopoki sami ne zaczniemy dbac o siebie, podobnie jak kazdy z
                krajow ktore pozostaja w takim sojuszu z USA
          • ignorant11 Re: Polska, to jedyny pro-amerkanski kraj w Europ 06.09.07, 00:42
            j-k napisał:

            > ignorant11 napisał:
            >
            > >> Kilkadziesiat lat?
            > >
            > > Dla Ciebie to mało?
            >
            > nie, nie malo...
            > dlatego popieram taktyczny sojusz amerykansko-polski,
            > ktory 20-50 lat potrwa.


            Sława!
            smutno mne Boze a Bog: mnie toze...

            A na powanie to ja z euroscetyka stałem sie eurorealista, uwazam ze postannie w
            ŁE jest mniej kosztowne niz wyjscie z niej...

            A to program na gora 20 lat...

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
      • wolf34 Nie przesadzaj-jest jeszcze Albania i Bałtowie 05.09.07, 15:33
        j-k napisał:

        > Nie jest nim nawet Rumunia - majaca swoje spory z Rosja (o
        Moldawie)
        > gdzie zabicie rumunskiego obywatela przez pijanego amerykanskiego
        > zolnierza wywolalo burze...
        >
        > W Polsce taka sprawe by uciszono...
        >
        > Strategiczny sojusz amerykansko-polski bedzie przejsciowy.
        To istnieje jakiś strategiczny(dla obu stron )sojusz polsko-
        amerykański?

        > jak i kazde sojusze...
        > przetrwa kilkadziesiat lat...
        > do czasu budowy armii Europejskiej...
        > ale najlepsze czasy ma jeszcze przed soba...
        W sensie zamorskich ekspedycji i awantur do których bezwarunkowo i
        bezalternatywnie przyłączała się Polska-najlepsze ma już za sobą ...
        • j-k o nie :))) 05.09.07, 15:36
          walki w Afganistanie dopiero sie rozkrecaja :)))
          a ze jest to misja wojskowa WP
          (a nie stabilizacyjna - jak w Iraku)
          strzelac tam nam wolno :)))
          • ignorant11 Re: o nie :))) 06.09.07, 00:45
            j-k napisał:

            > walki w Afganistanie dopiero sie rozkrecaja :)))
            > a ze jest to misja wojskowa WP
            > (a nie stabilizacyjna - jak w Iraku)
            > strzelac tam nam wolno :)))


            Sława!

            Szczerze mówiac nie rozumiem naszego interesu w Afganistanie, o innego w Iraku,
            który jest moja druga Ojczyzna, wiec nie jestem obiektywny...

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • matrek Re: o nie :))) 06.09.07, 01:05
              ignorant11 napisał:

              o innego w Iraku,
              > który jest moja druga Ojczyzna, wiec nie jestem obiektywny...


              O co chodzi? Jesli to nie nazbyt prywatne pytanie, oczywiscie.
              • ignorant11 Re: o nie :))) 06.09.07, 22:12
                matrek napisał:

                > ignorant11 napisał:
                >
                > o innego w Iraku,
                > > który jest moja druga Ojczyzna, wiec nie jestem obiektywny...
                >
                >
                > O co chodzi? Jesli to nie nazbyt prywatne pytanie, oczywiscie.
                >


                Sława!

                Mój ojciec pracował w Iraku, spędziłem tam spora część dzieciństwa.

                Tak wiec Irak będzie dla mnie zawsze znacznie ważniejszy niż np Birma.


                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • j-k o nic - trzymaj sie tylko realiow. 06.09.07, 23:24
                  Irak byl misja stabilizacyjna.
                  Narod Iracki (w duzej czesci slusznie)
                  byl do Polakow nastawiony pokojowo.
                  WP moglo tam strzelac tylko w obronie wlasnej - dla odparcia ataku.

                  Afganistan, to czysta misja wojskowa w ramach NATO.
                  Polacy moga tam prowadzic ataki, wlacznie z poscigami.

                  Dlatego zawsze bylem za obecnoscia Polakow w Iraku,
                  ale jestem przeciw obecnosci Polakow w Afganistanie.
                  - a czym sie to skonczy, nie wiem.
                  lecz z pewnosia, militarnie bedzie ciekawie.
                  • ignorant11 Re: o nic - trzymaj sie tylko realiow. 07.09.07, 01:10
                    j-k napisał:

                    > Irak byl misja stabilizacyjna.
                    > Narod Iracki (w duzej czesci slusznie)
                    > byl do Polakow nastawiony pokojowo.
                    > WP moglo tam strzelac tylko w obronie wlasnej - dla odparcia ataku.
                    >
                    > Afganistan, to czysta misja wojskowa w ramach NATO.
                    > Polacy moga tam prowadzic ataki, wlacznie z poscigami.
                    >
                    > Dlatego zawsze bylem za obecnoscia Polakow w Iraku,
                    > ale jestem przeciw obecnosci Polakow w Afganistanie.
                    > - a czym sie to skonczy, nie wiem.
                    > lecz z pewnosia, militarnie bedzie ciekawie.



                    Sława!

                    Polska nie jest światowym mocarstwem, aby wszędzie pilnowac porzadku nawet w
                    najsłuszniejszy sposób.

                    Irak mozna uznać za polska strefe strategiczna, która ja okresliłem kiedys jako
                    siegajaca do Zatoki Perskiej, Pólnocnej Afryki i od Gibraltaru do Islandii i do
                    Svalbardu na północy oraz do Krymu( granic Ukrainy) na wschodzie.

                    Zatem Irak lezy w tej strefie, ale Afganistan juz nie.

                    Myślę że tak określona strefa ma dla Polski zywotne znaczenie i nie jest dla nas
                    obojetne co w niej bedzie sie działo.

                    Zreszta jest tradycyjny obszar działania Wojska POlskiego.

                    I dalej nie powinniśmy siegac...

                    W tej strefie powinnismy prowadzic szczególnie ozywiona dyplomacje, co
                    oczywiście nie wyklucza dobrych stosunków i handlu z dalszymi krajami.



                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
      • matrek Re: Polska, to jedyny pro-amerkanski kraj w Europ 05.09.07, 15:41
        j-k napisał:

        > Nie jest nim nawet Rumunia - majaca swoje spory z Rosja (o Moldawie)
        > gdzie zabicie rumunskiego obywatela przez pijanego amerykanskiego
        > zolnierza wywolalo burze...

        Bo jak amerykanski żołnierz, to wina stokroc większa niz gdy żołnierz francuski,
        albo - rybka - własny.

        >
        > W Polsce taka sprawe by uciszono...


        Tak, na pewno....

        >
        > Strategiczny sojusz amerykansko-polski bedzie przejsciowy.

        Nie bedzie żadnego sojuszu, bo Amerykanie nie potrzebuja dzieciatka do
        niańczenia, które potrafi wydawać rokrocznie miliardy na KRUS i inne "spolecznie
        niezbedne cele", ale nie potrafi samodzielnie sfinansowac budowy nawet jednego
        prawdziwego okretu (vide projekt 621).


        > jak i kazde sojusze...
        > przetrwa kilkadziesiat lat...
        > do czasu budowy armii Europejskiej...
        > ale najlepsze czasy ma jeszcze przed soba...
        • j-k Re: Polska, to jedyny pro-amerkanski kraj w Europ 05.09.07, 16:43
          matrek napisał:
          > Nie bedzie żadnego sojuszu, bo Amerykanie nie potrzebuja
          dzieciatka

          nie bedzie, gdyz byc nie musi, gdyz de facto juz jest :)))
          • panzerviii istota rzeczy 05.09.07, 18:16
            Pieprzycie o tej strategii sojuszowej. Po co Polsce Ameryka? Po co
            USA Bałtowie, Polacy Bulgarzy, Rumuni, Gruzini. Związek miedzy
            wymienionymi krajami a USa porównałbym do polisy ubezpieczeniowej.
            USA to firma ubezpieczeniowa. Te kraje w tym Polska to klienci.
            zagrożenie jest zanane wszystkim - Rosja, moze Bialoruś. Ale Rosja
            przede wszytskim. Pozostałe kraje w tym Pl od tego zagrożenia
            wykupuja polise, ze jezeli nad naszym niebem pojawia się SU-27, 30 i
            inneklony, to zaraz pojawią sie Raptory. Jak sie placi za ta Polise,
            ano Irakami, Afganami etc.

            Czy Zakład ubezpieczen wykona umowe. (typuje Marka boa, ktory
            sprytnie wyjasni,ze ma watpliwosci) Tego nikt nie wie.

            To tyle. Xrodlo sojuszu tkwi w Rosji, ktora jest motorem
            sprawczym))))
            • herr7 zabawne rzeczy piszesz 05.09.07, 19:08
              Ta "polisa" jest ważna jedynie dlatego że Rosja nie ma zamiaru napadać na któryś
              z tych krajów. Chyba że zostanie do tego sprowokowana. Powiedz jaki miałaby
              interes w atakowaniu Polski? Rosja nawet przy obecnym stanie swojej armii jest
              za silna dla Ameryki. Rola Rosji polega na tym że jest krajem którego można
              uznać za wrogi, a co za tym idzie łatwiej jest uzasadnić bajońskie kwoty
              wydawane na zbrojenia - Bin Laden jako "powód" już nie działa. Po to jest m.in.,
              ta tarcza w Polsce - ona ma psuć krew we wzajemnych relacjach, ale nic poza tym.
              Gdyby Rosja była tak silna jak kiedyś ZSRR, i na dodatek rządzona przez kogoś
              kto chciałby naprawdę wojny to żadna amerykańska polisa nie była by wiele warta.
              Nawet dzisiaj takie kraje jak np. Estonia są praktycznie nie od obrony przez
              NATO. Polska może sobie razem z Gruzją i Łotwą do woli szczekać na Rosję.
              Rosyjskiemu niedźwiedziowi nie opłaca się nawet na nie łapą machać, o czym
              doskonale wiedzą w Tbilisi i Warszawie. Gdyby było inaczej to nikt by tu nie
              szczekał.
              • j-k Polska jest w NATO nie przeciw Rosji 05.09.07, 23:24
                gdyz NATO przed Rosja i tak nas nie obroni..
                (i nie przeciw Niemcom, coby bylo jasne)

                cel jest szerszy
                mysle, ze nie musze wyjasniac?
                • matrek Re: Polska jest w NATO nie przeciw Rosji 05.09.07, 23:25
                  jasne ze tak, ani NATO, ani USA nie kiwną nawet palcem w bucie w obronie Polski
                  przed Rosja.
                  • warmi2 Re: Polska jest w NATO nie przeciw Rosji 06.09.07, 00:14
                    Tego tak do konca nie wiesz ani ty .. ani Rosjanie.

                    I na tym polega wartosc sojuszy ... ktos sie bedzie musial 3 razy
                    zastanowic czy warto bo konsekwencje moga byc tragiczne.
                    • matrek Re: Polska jest w NATO nie przeciw Rosji 06.09.07, 00:30
                      warmi2 napisał:

                      > Tego tak do konca nie wiesz ani ty .. ani Rosjanie.
                      >
                      > I na tym polega wartosc sojuszy ... ktos sie bedzie musial 3 razy
                      > zastanowic czy warto bo konsekwencje moga byc tragiczne.

                      Chciałbym wierzyć ze tak nie jest, ale rozsądek podpowiada, ze amerykanie nie
                      zaryzykuja jadrowej śmierci milionów cywilnych mieszkancow swoich miast, w imie
                      obrony jakiejś tam Polski, o której wiekszośc Amerykanów nawet nie bardzo wie
                      gdzie leży.
                      • warmi2 Re: Polska jest w NATO nie przeciw Rosji 06.09.07, 17:49
                        Nie sadze aby Amerykanie ryzykowali jadrowa smierc po to aby
                        uchronic Berlin Zachodni .. z drugiej strony ZSRR nigdy nie odwazylo
                        sie zajac zachodniej czesci miasta.

                        • ignorant11 Re: Polska jest w NATO nie przeciw Rosji 06.09.07, 22:22
                          warmi2 napisał:

                          > Nie sadze aby Amerykanie ryzykowali jadrowa smierc po to aby
                          > uchronic Berlin Zachodni .. z drugiej strony ZSRR nigdy nie odwazylo
                          > sie zajac zachodniej czesci miasta.
                          >


                          Sława!

                          Bo sowiecka dzicz bała sie zaryzykowac jadrową śmiercia.

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                      • ignorant11 Re: Polska jest w NATO nie przeciw Rosji 06.09.07, 22:21
                        matrek napisał:

                        > warmi2 napisał:
                        >
                        > > Tego tak do konca nie wiesz ani ty .. ani Rosjanie.
                        > >
                        > > I na tym polega wartosc sojuszy ... ktos sie bedzie musial 3 razy
                        > > zastanowic czy warto bo konsekwencje moga byc tragiczne.
                        >
                        > Chciałbym wierzyć ze tak nie jest, ale rozsądek podpowiada, ze amerykanie nie
                        > zaryzykuja jadrowej śmierci milionów cywilnych mieszkancow swoich miast, w imie
                        > obrony jakiejś tam Polski, o której wiekszośc Amerykanów nawet nie bardzo wie
                        > gdzie leży.



                        Sława!

                        A mi elementarny rozsadek podpowiada,że to Rosjanie nie zaryzykuja smierci
                        dzisiatek milionów swoich rabów i zniszczenia wszystkich miast powyzej 100 tys
                        dla opanowania jakiejs tam Polski...
                        :))

                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                  • ignorant11 Re: Polska jest w NATO nie przeciw Rosji 06.09.07, 22:18
                    matrek napisał:

                    > jasne ze tak, ani NATO, ani USA nie kiwną nawet palcem w bucie w obronie Polski
                    > przed Rosja.



                    Sława!

                    To raczej Rosja nie kiwnie palcem w bucie przeciwko Polsce w obawie przed NATO i
                    USA...
                    :))

                    A czym miałaby sie róznic Estonia od np Norwegii czy Belgii?

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • matrek Re: Polska jest w NATO nie przeciw Rosji 06.09.07, 22:45
                      ignorant11 napisał:


                      >
                      > A czym miałaby sie róznic Estonia od np Norwegii czy Belgii?
                      >

                      A no tym, ze jak rosjanie beda juz przy zachodniej granicy Estoni (czytaj,
                      Estonia wrocid o macierzy ;))), to Nato dopiero zacznie konferowac....
                      • ignorant11 Re: Polska jest w NATO nie przeciw Rosji 07.09.07, 01:12
                        matrek napisał:

                        > ignorant11 napisał:
                        >
                        >
                        > >
                        > > A czym miałaby sie róznic Estonia od np Norwegii czy Belgii?
                        > >
                        >
                        > A no tym, ze jak rosjanie beda juz przy zachodniej granicy Estoni (czytaj,
                        > Estonia wrocid o macierzy ;))), to Nato dopiero zacznie konferowac....
                        >



                        Sława!

                        TY cały czas zmyslasz i gdybasz calkowicie bezpodstawnie.

                        Przeciwnie NATO kontroluje przestrzeń powietrzną Krajów Baltyckich, kontroluje
                        ich wody morskie.

                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                        • matrek Re: Polska jest w NATO nie przeciw Rosji 07.09.07, 01:16
                          No konytroluje, no i co z tego? Ile czasu potrzebuje NATO, aby zebrac i wyslac
                          gdziekolwiek choc jedna jednostke?

                          Pare tegodni, w przypadku sil szybkiego reagowania, co najmnei 72 godziny. A
                          jeszcze w miedzyczasie musi zapasc polityczna decyzja o przystapieniu do wojny/

                          Kiedy to wszystko w koncu zadziala, 101-sza Desantowa nie bedzia miala gdzie
                          ladowac, bo w Esonni ni ebedzie skrawka ziemi wolnej od rpsyjskich czolgow.
            • matrek Re: istota rzeczy 05.09.07, 20:26
              panzerviii napisał:

              > Pieprzycie o tej strategii sojuszowej. Po co Polsce Ameryka? '

              Ok, to jest pytanie

              [...]

              > wykupuja polise, ze jezeli nad naszym niebem pojawia się SU-27, 30 >i
              inneklony, to zaraz pojawią sie Raptory. Jak sie placi za ta >Polise, ano
              Irakami, Afganami etc. Czy Zakład ubezpieczen wykona >umowe. (typuje Marka boa,
              ktory sprytnie wyjasni,ze ma watpliwosci) >Tego nikt nie wie.

              A to jest odpowiedz.
              Własnie po to jest nam potrzebny ten "strategiczny sojusz". USA, UK i Izrael,
              skocza za soba nawzajem w ogień. Tyle tylko ze Polska nie jest dla USA
              strategicznym sojusznikiem, bo jest zbyt nikła wartoscią dodaną. Z całym
              szacunkiem dla udziału naszych żołnierzy w akcjach bojowych w Iraku, nasz udział
              tam ma znaczenie jedynie operacyjne, a nie strategiczne dla Amerykanów, a nawet
              nie taktyczne. Jest po prostu zbyt sladowy. Poza tym Polska ma zbyt niedobra
              prase w USA, w sensie doslownym - na łamach New York Times na przykład, jako
              zasciankowy, skrajnie antysemicki kraj, a czy to sie komus podoba czy nie, Zydzi
              rzadza Ameryka. I nie bez znaczenia w tym kontekscie polish jokes - które wyszly
              juz co prawda z mody i nie sa juz tu popularne, ale swoje zrobily, wyrabiajac
              dorabiajac Polsce ośla gębe ciemniaków i niezgułów. Ci amerykanie ktorzy maja na
              codzien kontakt z Polakami, maja o nich bardzo dobre zdanie, czsto stawiajac nas
              za wzor innym Amerykanom, ale w USA sa ogromne obszary gdzie nikt nigdy nie
              widzial na oczy cudzoziemca, a co dopiero Polaka, natomiast opinia o Polakach i
              tu dotarla wraz z NYT i programami Tedda Turnera w CNN.

              > To tyle. Xrodlo sojuszu tkwi w Rosji, ktora jest motorem
              > sprawczym))))

              To moze byc, tylko ze Rosja zawsze - nawet na najciekniejszych czasach Zimnej
              Wolny, miala bardzo silne Lobby w USA, czesciowo finansowane za Kremlowskie
              pieniadze. i w razie czego, nie wykluczałbym systuacji, ze "polska znowu
              zaatakuje milujaca pokój Rosje"....
            • marek_boa Re: istota rzeczy 05.09.07, 21:13
              Panzer Ty mnie po prostu ...przeceniasz!:) Skoro już Porównałeś tą
              sytuację do "wykupienia polisy ubezpieczeniowej" to bądź łaskaw
              pokazać mnie taką firmę,która w terminie płaci odszkodowania,nie
              wykłóca się o jego wysokość i nie szuka "kruczków prawnych" by go
              wogóle nie wypłacić?:)*!Trafnie Panzer to Ująłeś i przyjmując takie
              założenie trzeba niestety wziąść pod uwagę ,że co jak co ale
              liczyć "opłacalność" to nad Potomakiem umieją!:)Więc teraz drobne
              pytanko: "Czy wyliczenia będą tak korzystne dla USA by rozpocząć III
              WŚ z powodu "jakiejś tam" Polski?" - Bo w tym temacie to ja jednak
              MAM WĄTPLIWOŚCI!
              -Pozdrawiam!
              * Osobiscie znam jedną taką firmę(mam w niej ubezpieczony
              samochód!):)
              • matrek Re: istota rzeczy 05.09.07, 23:23
                marek_boa napisał:

                > pytanko: "Czy wyliczenia będą tak korzystne dla USA by rozpocząć III
                > WŚ z powodu "jakiejś tam" Polski?"

                Dokładnie o to chodzi. I dlatego nikt nas nie obroni tak, jak obronimy sami
                siebie. Co oznacza, ze jesli swiat bedzie widział ze choc nie obronimy sie
                oczywiscie przed Rosja ale jestesmy w stanie zadac jej duze straty, to i Rosja
                nie bedzie taka skora do 'zamiatania nas ogonem" z jednej strony, i USA szybciej
                zwiaza sie strategicznie z takim panstwem, z ktorym sojusz nie bedzie polegal na
                jednostronnej i wyłacznej daninie obronnej na rzecz tego panstwa.

                USA zawsze pomoga UK i Izraelowi, ale malo jest panstw na swiecie, ktore
                wazylyby sie na zaatakowanie tych dwoch panstw nawet gdyby mialy walczyc w
                pojedynke.
                • marek_boa Re: istota rzeczy 05.09.07, 23:46
                  Matruś co do większości z tego co Napisałeś to pełna zgoda ale...
                  Nie co do możliwości "rzucenia się ze zbrojną pomocą" na ratunek
                  Izraela przez USA! Przypomnę tylko ,że tak intensywnych działań
                  zbrojnych jakie prowadziły państwa Arabskie z Izraelem chyba nie
                  było od końca II WŚ! Czy KIEDYKOLWIEK USA pomogły wysyłając własne
                  oddziały zbrojne Izraelowi? Widzisz Amerykanie nie po to dotują
                  Izrael w zawrotne pieniądze by później jeszcze mu pomagać własnymi
                  żołnierzami! Zauważ ,że tylko i wyłącznie broń i forsa! Gdyby choć
                  raz w starciach Izraelsko Arabskich pojawili się Amerykańscy
                  żołnierze to cały świat Arabski byłby jako sojusznik dla USA
                  stracony!Na to Amerykanie pozwolić sobie nie mogą!
                  -Pozdrawiam!
                  • matrek Re: istota rzeczy 05.09.07, 23:52
                    marek_boa napisał:

                    > Matruś co do większości z tego co Napisałeś to pełna zgoda ale...
                    > Nie co do możliwości "rzucenia się ze zbrojną pomocą" na ratunek
                    > Izraela przez USA! Przypomnę tylko ,że tak intensywnych działań
                    > zbrojnych jakie prowadziły państwa Arabskie z Izraelem chyba nie
                    > było od końca II WŚ! Czy KIEDYKOLWIEK USA pomogły wysyłając własne
                    > oddziały zbrojne Izraelowi? Widzisz Amerykanie nie po to dotują
                    > Izrael w zawrotne pieniądze by później jeszcze mu pomagać własnymi
                    > żołnierzami! Zauważ ,że tylko i wyłącznie broń i forsa! Gdyby choć
                    > raz w starciach Izraelsko Arabskich pojawili się Amerykańscy
                    > żołnierze to cały świat Arabski byłby jako sojusznik dla USA
                    > stracony!Na to Amerykanie pozwolić sobie nie mogą!
                    > -Pozdrawiam!

                    Marek. Jak Ci juz juz rozni ludzie pisali wielokrotnie, jestes zajebisty w
                    sprawach rosyjskiego uzbrojenia, ale z geopolityce masz pewne niedostatki.

                    Zauwaz, kiedy Izrael ostatni raz prowadzil pelknoskalowa wojne? W czasach zimnej
                    wojny. A jak myslisz, co by sie stalo, gdyby amerykanie otwarcie wlaczyli sie do
                    ktorejkolwiek z wojen miedzy Izraelem a panstwami arabskimi? To jedno, po drugie
                    natomiast, USA nigdy nei mialo potrzeby wlaczac sie zbrojnie w konflikty
                    izraelsko-arabskie, bo zydzi doskonale sobie w nich sami radzili. I dlatego
                    m.in. sa strategicznym partnerem USA, bo Izrael to skuteczny straznik na bliskim
                    wschodzie.
                    • marek_boa Re: istota rzeczy 06.09.07, 00:10
                      Matruś chyba się troszki "Zaplątałeś w zeznaniach"!:) Uważasz,że
                      Amerykanie po to dotują Izrael i na preferencyjnych warunkach
                      sprzedają najnowocześniejszą broń by uczestniczyć jeszcze czynnie w
                      wojnach z udziałem Izraela?! Izrael dla tego tak dobrze radził sobie
                      w prawie wszystkich konflikach bo miał całkowite poparcie sprzętowe
                      ze strony USA i oczywiście dobrze wyszkoloną armię! Piszesz ,że
                      to "odległe konflikty zimnej wojny"? Okej! To teraz Bądź Łaskaw
                      uświadomić mnie dla czego to po tym jak podczas I wojny Irackiej
                      spadały Irackie "Al Husseiny" i "Al Abbasy" na Izrael,Amerykanie
                      ODMÓWILI przekazanie kodów IFF dla Izraelskiego lotnictwa,które to
                      potrzebowało tych kodów by dokonać nalotów odwetowych?!~Nie aby dla
                      tego ,że przy pierwszym Izraelskim samolotem ,który pojawił by się
                      nad Irakiem prysła by jak bańka mydlana cała koalicja antyIracka?!
                      Według samych Amerykanów gdyby Izrael włączył się czynnie do walki z
                      Irakiem to część koalicjantów Arabskiej prowieniencji mogła by
                      przejść na stronę ...Iraku!
                      - Matruś wiem ,że Izrael jest strategicznym partnerem USA na
                      Bliskim Wschodzie ale...dla NAWET jednego Izraela Amerykanie nie są
                      tacy głupi by postawić przeciwko sobie WSZYSTKICH Arabów!
                      -Pozdrawiam!
                      • matrek Re: istota rzeczy 06.09.07, 00:35
                        marek_boa napisał:

                        > Matruś chyba się troszki "Zaplątałeś w zeznaniach"!:) Uważasz,że
                        > Amerykanie po to dotują Izrael i na preferencyjnych warunkach
                        > sprzedają najnowocześniejszą broń by uczestniczyć jeszcze czynnie w
                        > wojnach z udziałem Izraela?!


                        No to pyutanie, powinienes skierować do siebie. Gdyby chciał być złosiliwy,
                        powiedziałbym, ze odwracasz teraz kota ogonem.

                        Izrael dla tego tak dobrze radził sobie
                        > w prawie wszystkich konflikach bo miał całkowite poparcie sprzętowe
                        > ze strony USA i oczywiście dobrze wyszkoloną armię! Piszesz ,że
                        > to "odległe konflikty zimnej wojny"? Okej! To teraz Bądź Łaskaw
                        > uświadomić mnie dla czego to po tym jak podczas I wojny Irackiej
                        > spadały Irackie "Al Husseiny" i "Al Abbasy" na Izrael,Amerykanie
                        > ODMÓWILI przekazanie kodów IFF dla Izraelskiego lotnictwa,które to
                        > potrzebowało tych kodów by dokonać nalotów odwetowych?!~Nie aby dla
                        > tego ,że przy pierwszym Izraelskim samolotem ,który pojawił by się
                        > nad Irakiem prysła by jak bańka mydlana cała koalicja antyIracka?!
                        > Według samych Amerykanów gdyby Izrael włączył się czynnie do walki z
                        > Irakiem to część koalicjantów Arabskiej prowieniencji mogła by
                        > przejść na stronę ...Iraku!


                        No oczywiscie ze tak. Amerykanska dyplomacja stawała na głowie, ze by Saddamowi
                        nie udało sie sprowokowac Izraela do zaangazówania w wojne. Pisze o tym, od
                        kiedy zacząlem pisac na tym forum o Patriotach.

                        > - Matruś wiem ,że Izrael jest strategicznym partnerem USA na
                        > Bliskim Wschodzie ale...dla NAWET jednego Izraela Amerykanie nie są
                        > tacy głupi by postawić przeciwko sobie WSZYSTKICH Arabów!

                        Jesli to bedzie kwestia byc albo nie byc Izraela, Amerykanie rozpoczna wojne
                        nawet z Rosja, a nie tak ze wszystkimi arabami. Podobnie jak w przypadku takiej
                        samej alternatywy gorzacej UK. I wlasne na tym polega owo slynne "strategiczne
                        partnerstwo" pomiedzy tymi trzema krajami, o ktorym my marzymy dla Polski.

                        > -Pozdrawiam!
                        • panzerviii Re: istota rzeczy 06.09.07, 10:36
                          Jednak upieram sie, ze ta Polisa to istota rzeczy.

                          Oczywiście nalezy zadać kilka pytań.

                          1. Czy zagrożenie Rosją jest realne? Herr to podważa, ja uwazam, ze
                          jest cos na rzeczy, chociaz nie sadze, zeby nastapiło to za Putina,
                          mimo wszystko facet trzeźwo mysli i liczy rachunek zyskow i strat.
                          Nie chodzi mi tu o reakcje USA, tylko o konsekwencje biznesowe. ale
                          tam wsio wazmozno i co sie stanie za lat 5? nie wiadomo. W kazdym
                          razie wieszosc Polakow takie zagrożenie czuje. I to bez nachalnej
                          propagandy antyrosysjkiej - zgadzam sie jest takowa w naszych
                          mediach i publicznych i prywatnych.
                          2. Czy firma ubezpieczeniowa USA wypłaci odszkodowanie? Watpliwosci
                          Marka Boa całkowicie uzasadnione. Dodam, ze to co napisal Matrek
                          jest tez istotne. (chodzi o postrzeganie Polakow przez amerykanskie
                          spoleczenstwo) ta stara emigracja zarobkowa, te wszystkie Jackowa i
                          klimaty z filmu "Szczęsliwego Nowego Jorku". Ale i równiez z tego co
                          wiem, IV RP jako bantustan jest powoli odbierana nie tylko w EU, ale
                          rowniez nad POTOMAKIEM. Dlatego zachęcam, IDDZIE NA WYBORY, niech
                          Moherowe babcie, oszołomy i nieudaczncicy sfrustrowani nie głosują
                          za was. Potem taki Łukaszenko powie, ze władza w Polsce ma
                          legitymacje 15 % ogólu wyborców i bedzie mial rację.(((((

                          Pozostają jeszcze dwie kwestie.
                          a. Składki na tę Polise jakie płaci cała Europa Srodkowo-wschodnia,
                          drożeja chorendalnie z roku na rok. W 2000 to była tylko Bośnia i
                          Kosowo, juz stosunkowo spokojne, chociaz co rusz przebijały sie do
                          mediów wiadomości jak to nasi chłopcy strzelali się z Albanczykami,
                          aby bronic Serbów - (tak, tak Serbów nie Albanczyków piewcy
                          Panslawizmu), potem doszedł Irak, a terazjeszcze Afganistan. Co raz
                          droższe się to robi - chodzi zreszta o wszystkie koszty.
                          b. powiąznie Polski z zachodem i USA w szczególności. Tutaj jest
                          według mnie zle, chociaz było lepiej. Kaczory moim zdaniem
                          niepotrzebnie skonfliktowały się z Europą, (Rosja to wg. mnie wróg,
                          wiec rusfobii im nie zarzucam, tylko nieudolnośc), wiec teraz coraz
                          bardziej wasalna politykę wobec USA prowadzą. Jestem za sojuszemz
                          USA, ale aby on był strategiczny, musimy rosnąc siłe i bogacic sie i
                          doprowadzac do jak największych powiązań z całym zachodem - głownie
                          biznesowych
                          • matrek przeceniasz wiedze Amerykanow 06.09.07, 15:44
                            Przecietny Amerykanin wie tyle o sytuacji politycznej w Polsce, ile przecietny
                            Polak wie o sytuacji w Nowej Zelandii, czy innym Mozambiku.
                        • marek_boa Re: istota rzeczy 06.09.07, 15:22
                          Znaczy się skoro Uważasz ,że Amerykanie "polecą" w try miga ratować
                          swoją armią Izrael w każdej mocniejszej opresji to Ty mnie wytłumacz
                          Matruś dla czego tego do tej pory nie robili??? Toć już im się
                          podczas Yom Kippur paliło pod du...ą?! Tak się spieszyli w
                          przekazywaniu sprzętu,że...Izraelscy piloci czekali grzecznie jak
                          Amerykanie zamalują białe gwiazdy na skrzydłach i kadłubach a na to
                          miejsce namalują Izraelskie znaki! Żaden samolot nie miał prawa być
                          przekazany bez przemalowania znaków przynależności państwowej! Po
                          pierwszym tygodniu walk lotnictwo Izraela straciło prawie 45 procent
                          samolotów i te maszyny były im potrzebne jak nie wiem co albo
                          jeszcze bardziej!
                          -Pozdrawiam!
                          • matrek Re: istota rzeczy 06.09.07, 15:31
                            marek_boa napisał:

                            > Znaczy się skoro Uważasz ,że Amerykanie "polecą" w try miga ratować
                            > swoją armią Izrael w każdej mocniejszej opresji to Ty mnie wytłumacz
                            > Matruś dla czego tego do tej pory nie robili???


                            Marek, czy ty nie umiesz czytac?

                            przeciez naopisalem wraznie - w sytuacji zagrozenia istniea panstwa Izrael.
                            Kiedy do tej pory, Izrael znajdowal sie na krawedzi?
                            ktorys z amerykanskich prezydentow - nie pamietam juz ktory - publicznie
                            zagwarantował (poza oczywiscie umowami) ze Ameryka zapewnia, ze holokaust juz
                            nigdy wiecej sie nie powtorzy.

                            Toć już im się
                            > podczas Yom Kippur paliło pod du...ą?! Tak się spieszyli w
                            > przekazywaniu sprzętu,że...Izraelscy piloci czekali grzecznie jak
                            > Amerykanie zamalują białe gwiazdy na skrzydłach i kadłubach a na to
                            > miejsce namalują Izraelskie znaki! Żaden samolot nie miał prawa być
                            > przekazany bez przemalowania znaków przynależności państwowej! Po
                            > pierwszym tygodniu walk lotnictwo Izraela straciło prawie 45 procent
                            > samolotów i te maszyny były im potrzebne jak nie wiem co albo
                            > jeszcze bardziej!
                            > -Pozdrawiam!
                            • marek_boa Re: istota rzeczy 06.09.07, 15:37
                              Matruś ten prezydent ,który to gwarantował już dawno przestał być
                              prezydentem!:)Znaczy się według Ciebie podczas Yom Kippur nie było
                              zagrożenia?:)Zmartwię Cię! Było i to realne! Nawet w tedy Amerykanie
                              nie planowali pomocy zbrojnej - nie licząc oczywiście sprzętowej!
                              -Pozdrawiam!
                              • matrek Re: istota rzeczy 06.09.07, 15:46
                                marek_boa napisał:

                                > Matruś ten prezydent ,który to gwarantował już dawno przestał być
                                > prezydentem!:)Znaczy się według Ciebie podczas Yom Kippur nie było
                                > zagrożenia?:)Zmartwię Cię! Było i to realne! Nawet w tedy Amerykanie
                                > nie planowali pomocy zbrojnej - nie licząc oczywiście sprzętowej!
                                > -Pozdrawiam!


                                Marek, ta dyskusja jest bezprzedmiotowa - Ty wiesz swoje, ja wiem swoje - ze
                                amerykanie nigdy nie dopuszcza do unicestwienia izraela i mozemy sie teraz
                                licytowac.
                                • marek_boa Re: istota rzeczy 06.09.07, 15:49
                                  Skoro tak Uważasz to...nie tak zostanie!:)
                                  -Pozdrawiam!
                                • ignorant11 Re: istota rzeczy 07.09.07, 01:16
                                  matrek napisał:

                                  > marek_boa napisał:
                                  >
                                  > > Matruś ten prezydent ,który to gwarantował już dawno przestał być
                                  > > prezydentem!:)Znaczy się według Ciebie podczas Yom Kippur nie było
                                  > > zagrożenia?:)Zmartwię Cię! Było i to realne! Nawet w tedy Amerykanie
                                  > > nie planowali pomocy zbrojnej - nie licząc oczywiście sprzętowej!
                                  > > -Pozdrawiam!
                                  >
                                  >
                                  > Marek, ta dyskusja jest bezprzedmiotowa - Ty wiesz swoje, ja wiem swoje - ze
                                  > amerykanie nigdy nie dopuszcza do unicestwienia izraela i mozemy sie teraz
                                  > licytowac.


                                  Sława!

                                  Skoro pomoc sprzętowa wystarczyła...

                                  Warto przypomniec,że UK i Francja nie wysłały pomocy sprzetowej do POlski, ale
                                  "tylko" wypowiedziały wojne Niemcom i wiemy jak sie to skończylo dla agresora...


                                  Forum Słowiańskie
                                  gg 1728585
                                  • matrek Re: istota rzeczy 07.09.07, 01:20
                                    ignorant11 napisał:
                                    > Warto przypomniec,że UK i Francja nie wysłały pomocy sprzetowej do POlski, ale
                                    > "tylko" wypowiedziały wojne Niemcom i wiemy jak sie to skończylo dla agresora..
                                    > .

                                    Pelnoskalowym militarnym sukcesem, a pozniej generalna wygrana, bo znal sie po
                                    wlasciwej stronie swiata.

                                    W przeciwienstwie do nas.
    • misza_kazak Zgadza sie 06.09.07, 11:15
      Sojusz Polski z USA na wzór sojuszu USA-UK, czy tez USA z Izraelem, to
      > mrzonka, polskiej gaiwedzi.

      Tu sie zgadza.
      Tak samo jak mrzonka jest sojusz USA-Gruzja czy USA-Ukraina.
      Amerykanie maja tymczasowe cele i plany, zwiazane z tymi panstwami, ale strategicznymi sojusznikami ani P, ani G ani U nigdy nie beda.

      > Amerykanie trzymaja na smierc i zycie z
      > Zjednoczionym Krolestwem,

      Zgadza sie ale nie z tych przyczyn, ktore podales :)
      Po prostu UK to znaczy silna flota, silna gospodarka, jedyny jezyk i wiezi kulturowe. Tradycje wojskowe itd.
      No i to jest niezatapialny lotniskowiec :)

      > Podobnie Izrael - z amerykanska pomoca, ale jednak sam troszczy sie o siebie.

      ISrael jest potrzebny USA, bo elity polityczne i gospodarcze USA to w wiekszosci ZYdzi, no i do tego wrog mojego wroga jest moim przyjacielem. Kto jest najwiekszym wrogiem arabskich musulman? Israel :)

      > Wiec po prostu niedobrze mi sie robi, gdy widze polskich politykow sniących o
      > "startegicznym sojuszu polsko-amerykanskim". Sojusz z defibicji oznacza
      > wspolprace, obopolne korzysci a nie tylko wyciaganie lapy o darowizne. tutaj :)

      Mysle ze Polska zrobila w sensie militarnym dla USA ZNACZNIE wiecej niz Israel. Ktory to dostaje grube miliardy USD + technologie...
      Jestes jak zawsze dziecinnie maksymalistyczny - widziesz wszystko czarno-bialym...
      • matrek Re: Zgadza sie 06.09.07, 15:34
        Ty podobno masz mnie na swoje liscie nieprzyjacil, ktorych nawet nie widzisz...
        • misza_kazak Re: Zgadza sie 06.09.07, 15:38
          matrek napisał:

          > Ty podobno masz mnie na swoje liscie nieprzyjacil, ktorych nawet nie widzisz...

          Odlaczylem opcje "nie pokazuj posty nieprzyjacieli". Po prostu twoje posty i twoj nik jest u mnie "szary".
          • matrek Re: Zgadza sie 06.09.07, 19:44
            misza_kazak napisał:

            > matrek napisał:
            >
            > > Ty podobno masz mnie na swoje liscie nieprzyjacil, ktorych nawet nie widz
            > isz...
            >
            > Odlaczylem opcje "nie pokazuj posty nieprzyjacieli". Po prostu twoje posty i tw
            > oj nik jest u mnie "szary".
            >
            >

            To silnik tego portalu az musi Ci przypominać ze ten czy tamten, jest Twoim
            nieprzyjacielem?
            Hm, moze jednak nie taki zly z Ciebie czlowiek :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka