synch
18.09.07, 04:44
Wydaje się że jest pewna prawidłowość jeżeli idzie o pociski
balistyczne i obronne przed nimi.
Prawidłowość ta polega na tym że potrzeba około 45-50 lat
Od pojawienia się odpowiedniego typu pocisku balistycznego do
skonstruowania naprawdę skutecznego systemu obronnego go
zwalczającego.
Pocisk A-4 czyli miał pierwszy start w 1942 roku debiut bojowy w
1944 jako V-2 Wiadomo czasy wojny sprzyjają rozwojowi techniki
wojskowej. Już wtedy zaczęto myśleć o obronie przeciw nim ale
dopiero w latach 80 tych a więc po ponad 40 latach skonstruowano
środki zdolne zwalczać "jako tako" zwalczyć jego bezpośrednich
następców. Mówię tutaj o systemach S-300 i Patriot
Czego przykładem jest wojna iracka w 1991 i Patrioty przeciw Scudą.
Przykład może niezbyt fortuny ale pokazujący że od tego
czasu „missile defence” realnie tutaj istniej w tej klasie
zagrożeń. Potem mamy już PAC-3 THAAD Arrow czy S-400.
To samo dotyczy pierwszych prymitywnych ICBM. Powstały one na
przełomie lat 50/60 a wiec biorąc prawidłowość 45-50 lat i rok 1960
właśnie dziś powinny powstawać systemy zdolne do niszczenia
prymitywnych ICBM i tak się właśnie dzieje w powstają w postaci
obecnego NMD.
Licząc tak dalej mamy
Pierwsze decoys w postaci balonów to druga powoła lat 60
Systemy ABM będą zdolne pokonać realnie problem wielu balonów
powstaną do lat 2015-2020.
Pierwsze wielogłowicowe ICBM to lata 70 Minuteman III (3 głowice)
a ciężkie SS-19 (6 głowic) i SS-18 (minimum 10 głowic) to połowa
lat 70
Systemy ABM będą zdolne pokonać realnie ten problemy powstaną do lat
dla 3 głowic (2020-2025) 6 i 10 głowic (2025-2030)
Ale gdyby brać po uwagę fakt że SS-18 może przenosić choćby 30
głowic problem ten wykracza dla ABM po za rok 2030
No i Topol-M pocisk który został opracowany w latach 90 XX wieku
Pocisk który założenia był pomyślany do przełamywania obrony ABM
Skrócony start.
Faza silnikowa skrócona do 60-70 s Dla porównania SS-25 Topol 170 s
Co powoduje że skrócony czas detekcji przez termiczne a spłaszczona
trajektoria lotu powoduje że później wchodzi odpowiedni zasięg
radarów i później reaguje cały system (nie ma możliwości zwalczania
go w Boost - Phase)
Pas ziemi z którego może wystartować przeciwrakieta do nisko lecą
głowicy też jest znacznie mniejszy
Głowica MARV Zdolna do zmiany kursu i wysokości Programowana z góry
na pewno (Rosjanie z pewnością będą wiedzieć jakie parametry
balistyczne mają przeciwrakiety i co, gdzie mogą się spodziewać w
danym miejscu od tego pocisku i EKV) ale i z pewnością też reagująca
na żywo na sygnały z wrogiego systemu ABM na przykład
(na rozmieszczenie rodzaj i moc radaru XBR)
Czy nie będzie miała innych zbliżeniowy czujników na np EKV Kto wie?
W dodatku Rosja ogłosiła że pracuje nad EKS Edinaya Kosmicheskaya
Systema (Integrated Space System) mogący kontaktować z pociskami
balistycznymi w czasie lotu a wiec przekazywać mu informacje ze
źródeł zewnętrznych o zagrożeniach
Systemy ABM które muszą być zdolne do bezbłędnego zwalczania
niewielkich obiektów (poruszających strasznie szybko) w czasie
rzeczywistym Już wielkim wyznawaniem jest obiektu poruszającego po
trajektorii balistycznej (po sznurku)Ale przy głowicy MARV nie mamy
już sznurka ale przestrzeń
Wrodzoną wadą systemów ABM że muszą trafić w ruchomy mały obiekt
(liczony w centymetrach) w ogromnej trójwymiarowej przestrzeni gdy
sama musi trafić w sobie znany dwuwymiarowy cel na ziemi z
dokładność do kilkudziesięciu metrów dla celów twarde lub km celów
miękkich
Pisząc jeszcze o Topolu-M trzeba pamiętać że tak jak i Topol z
założenia miały być wielogłowicowy (MIRV) ale ograniczenia traktowe
sprawiły że przenosiły tylko 1 głowice. Traktat START wygasa w 2009
Jestem przekorny że po tym rok RS-24 (modernizacja Topol-M) będzie
przenosił wiele głowic i będą to już nowe głowice MARV z każda
bedzie inaczej kierowana po rozdzieleniu.
A wiec zgodnie z prawidłowością o której pisałem systemy ABM
osiągnął możliwość realnego zwalczania rakiet takich jak Topol-M po
roku 2040 i z pewnością nie tylko przez systemy rozmieszczone tylko
za Ziemi.
USA będą potrzebowały całego wielkiego sytemu panowania nad
przestrzenią okołoziemską. Tysięcy (lub więcej) interceptorów
rozmieszonych na orbicie i grubych dziesiątków czujników na niskich
średnich i wysokich orbitach.
Na lasery nie liczę. Megawatowy laser (ile to ton ) na orbicie to
jest nic dla ruchomej mocno opancerzonej głowicy (dobry do
zwalczania nie opancerzonych obiektów) Potrzeba lasera gigawtowego
aby dobrze zwalczać opancerzoną głowice z odległości 10000 - 15000km
To z pewnością zadanie dla stacji która będzie miała tys. ton a wiec
może w 2080...
Zresztą ktoś kiedyś powiedział gdy usłyszał o gwiezdnych wojnach w
latach 80.
To zadanie na 100 lat....