Dodaj do ulubionych

"Odprawa posłów ...... rosyjskich"

16.10.07, 11:44
Coż Kochanowski napisał odprawę posłów greckich. Ale to traktuje o
poslestwie rosysjkim z roku 1650.

Do Warszawie w marcu 1650 roku, przybyło rosyjskie poselstwo. Moment
był szczególny na Ukrainie trwało powstanie Chmielnickiego. Co
prawda chwilowo uśpione po Zbarażu i ugodzie Zaborowskiej z lata
1649 roku. Nie mniej jednak wiadomym było, że jeśli nie w tym roku
to w 1651 walki wybuchną na nowo, a Lachy z Kozakami bedą się
mordować ile wlezie.
w 1648 Rosjanie z Polakmi mieli uderzyć na Turcję, ale po wybuchu
powstania Car Aleksy Romanow cofnał armie spod polskiej granicy.
Traktował kozakow jako buntownikow, ktorych trzeba wieszać. Tak samo
o nim mysleli kozacy.

Delegacją rosyjska kierowal nomen omen Jerzy Gawryłowycz Puszkin (co
za otoczestwo). Na początku posłowie tak ze słowiańską szczerością
powiedzieli, iz "przywiezli samo dobro" (jak napisał Albrycht
Radziwił w swoich pamiętnikach - czyta sie je nieźle - "potem okazał
się ich fałsz"). Pierwszego dnia obie delgacje zasiadły do
biesiadowania przed rozmowami, z rozmów nic nie wyszło, bo delegacja
ruska się spiła,trzeba przyznać, że polscy dostojnicy też się
nawalili.

Następnego dnia, jak rosjanie wytrzeżwieli, oznajmili naszym
dostojnikom, którzy byli jeszcze na kacu swoje żądania. (świnstwo,
swoja droga nasze kobity robia to samo (((()
- W korespondencji do Cara należy go tytułować księceim Rusi,
Smoleńska, Czernichowa, Siewierza - w sumie reakcją było osłupienie,
bo ziemie te i miasta leżały w w granicach Rzeczypospolitej
ustalonych w traktacie w Polanowie w 1634.
ale to jeszcze nic
- zażądali "spalenia ohydnych ksiązek szkalujacych Rosję i Cara,
zaknutowania drukarzy na śmierć i to niezwłocznie bez sądu - tu też
reakcją było osłupienie - pomijając już fakt, że w Polsce szlachcica
nie można było bez sądu zamknąc, a co dopiero "zaknutować na
smierć", to zastanowienie budził fakt, dlaczego drukarzy, a nie
autorów i wydawców, przede wszystkim jednak nikt nie wiedział co to
za książki. W końcu wskazane zostały jakieś dwie
pozycje. tu zdziwienie Polaków, można porównać do zdziwienia
polskiego społeczeństwa, kiedy Putin zarzucił naszym
mediom "stronnicze relacje z Biesłanu" i to rzekomo na żądanie
poslkich władz. Zarówno wtedy jak i teraz
Rosjanaom nie mieściło się w głowie, że media mogą być wolne.
- ale najlepsze było ostanie żądanie ....... księcia Jeremiego
Wiśniowieckiego należy ... wbić na pal, no ewentualnie Car będzie
ukontentowany jak Jaremę zetnie się mieczem, w końcu zanim przeszedł
katolicyzm w wieku 20 lat, był wiary błahoczestliwyj, a jego
przodkowie to zasłużeni dla prawosławia Panowie Ruscy, No ale kruna
teraz stał się rusofobem .... nie ma lekko.

W sumie trzy lata wcześniej, to posłów by wyproszono precz, ale
teraz kiedy głowie Rzpilta miała na głowie Chmielniciego okupujacego
1/4 kraju.... Na nową wojnę Polska nie mogła sobie
pozwolic. Obawa bardzo realna, bowiem Rosjanie 4 lata później
zatakowali Litwę i podporzadkowlai sobie kozaków. Rosjan próbowano
ugłaskać, ale Ci stawali się wtedy coraz bezczelniejsi.
Ciekawe jest podejście polskiego dworu do Rosjan. Z jedenj strony
się z nich śmiano bo i było z czego non stop chodzili brudni i
nawaleni, tego było za dużo nawet jak na polskie wysokie standardy
przyswajania procentów, z drugiej strony takie wschodnie
barbarzyństwo budziło lęk i to nawet biorąc poprawkę, że polska
dyplomacja non stop musiała mieć kontakty z Tatarami. Ruscy musieli
bardzo odbiegać od normy.
Kiedy wkurzony kanclerz litewski Albrycht Radziwił chciał ich
obrazić i zamiast zaprosić na obiad przysłał im jedzenie wraz z wódą
i winem, Ci tylko się ucieszyli i się w swojej kwaterze nawalili.

ciekawe było również, iz ruska delegacja była hermetyczna. Zawsze
jak przybywały inne poselstwa nawet Sułatana i Chana, nie mówiąc o
zachodnich, można było przekupić jakiego sługę z poselstwa, żeby
opowiedział co się wewnątrz dzieje, u Rosjan okazało się to
niemożliwe.

Sprawę załatwił nieoceniony kniaź Jarema z Kanclerzem Osolińskim
(obydwaj się nie znosili) Osoliński dzięki zabiegom dyplomatycznym,
Kniaź Jarema dzięki krewnym matki, księżniczki Mołdawskiej, (tak,
tak Jarema Wisniowiecki to pół Rumun, pół Ukrainiec - ani grama
polskiej krwi) przekonali Chana żeby zagroził
wysłaniem bardzo dużej liczby czambułów na Rosję. (Rok wcześniej
Ossoliński przekonał Chana do odstąpienia od Chmielnickiego).

Do Wa-wy jeszcze podczas bytności ruskich posłów przybyło poselstwo
tatarskie. Rosjanie wyszli im na przeciw, ale Tatarzy z..i ich
jak bure suki. to do Ruskich trafiło - trafił swój na swego. Ruscy
zapomnieli o żądanich i wrócili do Moskwy. Car po łomocie
jaki dostał jeszcze 1634nie chciał ryzykowac wojny z nawet
osłabioną Rzeczypospolitą, Tatarami i ......... Chmielnickim, ktory
poczuł sie tak silnie, ze zaczał rozważać, czy aby z kozakami
powtorki z lat 1604-1619 nie zrobić. Wojna na którą nie
mogliśmy sobie pozwolić się nam upiekła. I mielismy na cztery lata
spokój z Moskwą.

Car kozaków poparł dopiero 1654 r., kiedy jak to napisał Norman
Davis w "Europie" powstanie było juz praktycznie stłumione. Gdyby
Car włączył się jeszcze w 1650 lub 1651, w każdym razie przed
Beresteczkiem, to Rzeczpospolitej mogłoby nie być (jakby szwedzi
wcześniej zareagowali)

A teraz juz bedzie tylko smutnie i o Polakach i o Ukraincach.
Rosjanie, aby jednak zachować twarz, zażadali aby owe ksiazki
spalic. I Lachy sie na to zgodziły. Spalono ksiakzki - opis
bezcennych relacji z wojny o Smolensk 1632-34, ktora Rosjanie
przegrali. Zrobiono to komisyjnie w Gdansku w obecnosci rosyjskiego
posła.
4 lata poźniej, Chmielnicki wiodząc, ze LAchy bezrozumnie nie zgodzą
sie na autonomie Ukrainy, a Rzeczypsoplitej sam nie pokona, wybrał
mniejsze zło w jego przekonaniu i poddał sie Rosji.
4 lata póxniej Rosjanie wkroczyli na Litwe i Ukraine, odnosząc
szereg sukcesow. Spalili Wilno jak rewanz za rok 1612.
5 lat później OD pólnocy uderzył Szwed. Caly kraj był pod okupacja
rosysjko kozacko szwedzka. 3 miasta sie nie poddaly. Lwow, Gdansk i
Zamosć.
Po 20 latach wojen, Ukraine podzielono na pół miedzy Polske a Rosję.
Polska nigdy nie byla taka jak dawniej. Stla sie dewocyjna -
wrogowie byli inowiercami. Z kraju tolerancyjnego stalismy sie
krajem zdewociałeym. 1/3 ludnosci zgineła. Wiekszosc zamkow, palacow
i maist została zniszczona. wiekszosci zamkow nigdy nie odbudowano.
Od tego czasu szlachcic w zasadzie był tylko Polakiem. Wczesniej
było pełno szlachty ruskiej i niemieckiej z Inflant i Pomorza -
traktowanej rownoprawnie.
Obserwuj wątek
    • niec-nota Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 16.10.07, 11:53
      Jasienica też uważał, że odstąpienie od zasad konfederacji
      warszawskiej było prapoczątkiem upadku Polski. A początkiem
      odstąpienia była walka z tyloma wrogami naraz, z których żaden nie
      był wierny Rzymowi.
      Z tych czasów wywodzi się zbitka pojęciowa Polak-katolik.
      • billy.the.kid Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 16.10.07, 14:36
        jakoś tak smiesznie rz-plita dzisiejsza zdziebko przypomina tamta z
        cazsów zamierzchłych.może nie tak krwawo gdzie wszyscy wszystkich
        rezali. takież skłócenie ze wszystkimi naokoło,takież wywijanie
        szabelkami i poszum skrzydeł husarii, no i ten POLAK-KATOLIK.
        • niec-nota Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 16.10.07, 15:39
          billy.the.kid napisał:

          > jakoś tak smiesznie rz-plita dzisiejsza zdziebko przypomina tamta
          z
          > cazsów zamierzchłych.może nie tak krwawo gdzie wszyscy wszystkich
          > rezali. takież skłócenie ze wszystkimi naokoło,takież wywijanie
          > szabelkami i poszum skrzydeł husarii, no i ten POLAK-KATOLIK.

          Trzeba było nie głosować na PiS!
          • panzerviii Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 16.10.07, 15:51
            Trzeba było nie głosować na PiS!

            O!!! strzal w sedno. uwielbiam jak sie miejscowa partia prokomuna i
            prororsja wscieka o prownania z PiS, chcoaiz mentaslnie sa tacy
            sami. Rozni ich tylko podejscie do koscioła i Rosji. Reszta wspólna
            poglady na gospodarke i spoleczenstwo takie same.
            • odyn06 Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 16.10.07, 20:14
              Kiedyś zaczynali od "Wyklęty powstań ludu..", a teraz wszystko jest dla
              nich"śmieszne" Epidemia jakaś, czy co?:-))
              Ale wracając do rzeczy: Polityka wojskowa jest częścią polityki zagranicznej. W
              owych czasach mieliśmy zdeklarowanych wrogów wokół, chwiejnych i chimerycznych
              sojuszników daleko, wybieranych królów, sprzedajnych arystokratów, leniwą
              szlachtę, lud ciemny jak cholera - to jak można było utrzymać potęgę
              Rzeczpospolitej, a w konsekwencji i niepodległość?
              • indis Kochanowski zmarł w 1584r nt 17.10.07, 01:14
                • odyn06 Re: Kochanowski zmarł w 1584r nt 17.10.07, 08:21
                  To wiemy, ale jeszcze raz przeczytaj post Panzera. I zrozum, co
                  napisał.
              • matrek Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 01:51
                odyn06 napisał:

                > Kiedyś zaczynali od "Wyklęty powstań ludu..", a teraz wszystko jest dla
                > nich"śmieszne" Epidemia jakaś, czy co?:-))
                > Ale wracając do rzeczy: Polityka wojskowa jest częścią polityki zagranicznej. W
                > owych czasach mieliśmy zdeklarowanych wrogów wokół, chwiejnych i chimerycznych
                > sojuszników daleko, wybieranych królów, sprzedajnych arystokratów, leniwą
                > szlachtę, lud ciemny jak cholera - to jak można było utrzymać potęgę
                > Rzeczpospolitej, a w konsekwencji i niepodległość?


                I jednego geniusza dyplomacji, jakiego nie mielismy nigdy wczesniej, ani juz
                nigdy pozniej - Wielkiego Kancelrza Koronnego Jana Zamojskiego. Moze nie calkiem
                w owych - nieco wczesniej, ale brakuje nam dzis kogos takiego.
                • spin_znachor Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 04:58
                  Zamoyski to był fuhrerek (vide sprawa Zborowskiego) - zafundowałby
                  nam państwo świetnie funckcjonujące, w którym nikt nie chciałby żyć.
                  • niec-nota Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 08:22
                    Można spojrzeć inaczej. "Zborowscy" z kolei zafundowali nam państwo,
                    które samo przestało istnieć. To były czasy, gdy siłę zdobywały
                    państwa rządzone autorytarnie. Inne popadały w zależność lub
                    znikały. Taki twór jak demokracja (choćby i szlachecka) nie był
                    odpowiednim garniturem na ten okres dziejów.
                    • spin_znachor Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 08:28
                      Ale ja i tak zgrzytnę szabelką i podkęcę wąsa!))
                    • panzerviii Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 10:53
                      Tandem Zamoyski - Batory Kancelrz i Krol, obydwie wielkie postacie,
                      ktore o dziwo czuły do siebie olbrzymia sympatie, chociaz Batory był
                      opryskliwy, popchnął Rzeczyposplita na 50 lat naprząd.

                      A co do Zborowskich, to były jeszcze czasy, kiedy warchołów i
                      zdrajaców sie wieszało. 60 lat później kanalie w rodzaju Bogusława
                      Radziwiła sobie spokojnie chodziły po swiecie, ba nawet z urzedu ich
                      nie ususwano. Zreszta 170 lat poźniej Poniatowski tez nie mogl
                      zacząc panaowania od rzeczy ze wszech miar pozytywnej - powieszenia
                      Radziwłia "Panie Kochanku", albo jeszcze jesli zył jego tatusia
                      Radziwła "Rybenku".

                      Zamoyski umarł ze 35 lat wczesniej. A Ossolinski to jednak nie
                      Zamoyski, chociaz go pozytywnie oceniam.
                      • spin_znachor Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 11:55
                        "Lud" warszawski w 1794 r. podszedł do sprawy konkretniej. Aż mi się
                        ręce pocą, jak czytam o wieszaniu biskupów.
                  • matrek soin 18.10.07, 03:10
                    spin_znachor napisał:

                    > Zamoyski to był fuhrerek (vide sprawa Zborowskiego) - zafundowałby
                    > nam państwo świetnie funckcjonujące, w którym nikt nie chciałby żyć.

                    O co Ci chodzilo z tym Zborowskim? Ze Zamojski scial banite spiskujacego z
                    Habsburgami i nastajacego na zycie krola? To jest "fuhrerek"?! Co masz przeciwko
                    Wielkiemu Kanlerzowi Koronnemu? Ze wspieral Stefana Batorego w dazeniach do
                    wzmocnienia tronu i oslabienia wielkiej magnaterii?

                    Jedyna jego slabym punktem bylo to, ze wielki maz stanu i dyplomata, wodzem byl
                    przecietnym.
              • panzerviii Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 10:47
                To prawda z tymi sojuszami. Za Zygmunta augusta ten bezrozumny
                sojusz z Austrią, ktory nam korzyści nie przynosił. Sadze, ze wojen
                ze Szwecja tez daloby sie unikąc. Ta gadki o Bałtyku jako Szwedzkim
                jezioirze to bajki. Gdyby Szwedom zaproponować w czasie wojny 30
                letniej, ze oni bija austriakow w Saksoni, a my siegamy po slask,
                przystaliby na to skwapliwie. No ale Wasowie musieliby sie zrzec
                korony szwedzkiej.
                Chcoiaz w czasie potopu Austria byla lojalnym sojusznikiem- to
                Austiacy wyzwolili Krakow - wypchneli szewdzka załoge, a potem jak
                prawdziwi WYZWOLICIELE się wycofali (no na 140 lat tylko).

                Z krolów elekcyjnych
                1. Henryk Walezy (Valois) - no porażka, szybko zabojada wykopano z
                Wawelu,
                2. Stefan Batory - absolutny hit, jego jedyna wada - zył zbyt krotko,
                3. Zygmunt Wasa - szkodnik - poczatki rywalizacji katolicko
                prawosławnej, wzmocnicnie maganterii,niepotrzbny konflikt ze
                Szwecją, o te Inflanty bysmy sie jakos ugodzili.,
                4. Wladysław Wasa - probowal naprawic to co naniszczył ojciec, acz
                niekonsekwkenty, z dziedziny wojskowosci - tworca nowoczesnej
                polskiej altyrelii z niesamowitymi kadrami Grodzicki, arciszewski i
                Przyjemski - wszyscy giną w czasie powstania Chmilnickiego,
                5. Jan Kazimierz Wasa - poddany próbie, ale moim zdaniem szkodnik,
                6. Michał Korybut wisniowiecki - krol "piast" chociaz Ukrainiec,
                chyba ksiezna Gryzelda Zamoyska knaziwoie Jaremie Wisnisoiweckiego
                rogi przyprawiła,
                7. Janek Sobieski - sarmata tragiczny, wielki człowiek, ktory na
                krotko przywrocil blask Rzeczypospolitej,
                8. August Sas wettin II Mocny - zbrodniarz polityczny, co poddał
                kraj rosysjkiemu protektoratowi,
                9. jego synalek August III - Debil
                10. Stanisław august Poniatowski - postac tragiczna, patryiota,
                ktory bylby swietnym ministrem edukacji w rzadzie krola
                Czartoryskiego, na krola czasow tragicznych byl za słaby, mam do
                faceta olbrzymia sympatię i go załuje, ze tez qu.. tej dziwki
                carycy tryprem nie zaraził. Swiat bez tej qu.. byłby piekniejszy.
                Jedynie strata, to powstałoby mniej filmow pornograficznych z
                udziałem Carycy Katarzyny.
                • panzerviii Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 10:54
                  chocdziło o sojusz z Austria za Zygmunta III WASy.
                • matrek Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 11:18
                  panzerviii napisał:


                  > 3. Zygmunt Wasa - szkodnik - poczatki rywalizacji katolicko
                  > prawosławnej, wzmocnicnie maganterii,niepotrzbny konflikt ze
                  > Szwecją, o te Inflanty bysmy sie jakos ugodzili.,

                  Szkodnik, traktujacy Krolestwo Polskie instrumentalnie i majacy je tak naprawde
                  w nosie. Jego glownym celem bylo odzyskanie Korony szwedzkiej, chocby kosztem
                  sprzedania Krolestwa Obojga Narodow, co prawie mu sie udalo. Nazywanie glownego
                  celu jego polityki "niepotrzebnym konfliktem", to jakby nazywac zdobycie
                  "przestrzeni zyciowej" dla Niemcow, trzeciorzednym celem Hitlera.
    • misza_kazak Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 08:20
      panzerviii napisał:

      > poslkich władz. Zarówno wtedy jak i teraz
      > Rosjanaom nie mieściło się w głowie, że media mogą być wolne.

      Hehe! "WOlne polskie media" - zart stulecia :))
      • niec-nota Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 08:26
        misza_kazak napisał:

        > Hehe! "WOlne polskie media" - zart stulecia :))

        A co powiesz na taki oksymoron:

        Demokratyczna Rosja.
        • billy.the.kid Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 09:36
          jakos tak smiesznie-więcej jest demokracji w rosji niż wolności w
          polskich mediach.
          • matrek Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 09:59
            billy.the.kid napisał:

            > jakos tak smiesznie-więcej jest demokracji w rosji niż wolności w
            > polskich mediach.

            Tak, tak, billeczku. Napisales to i sie obudziles.
            • niec-nota Czyż on nie jest wzruszający? :))) 17.10.07, 10:34
              W tym swoim kompletnym braku orientacji, że mamy rok 2007, a nie
              1967?

              Ale wiedziałem, że musi się odezwać. Przecież zaatakowano Miszę,
              sojusznika, co mu Billy ślubował wierność...
              • matrek Re: Czyż on nie jest wzruszający? :))) 17.10.07, 11:08
                niec-nota napisał:

                > W tym swoim kompletnym braku orientacji, że mamy rok 2007, a nie
                > 1967?
                >
                > Ale wiedziałem, że musi się odezwać. Przecież zaatakowano Miszę,
                > sojusznika, co mu Billy ślubował wierność...

                A gdziez tam. Misze to on ma w nosie. Tylko to takie fajne pokazywac jakim sie
                nie jest swiatowcem i kosmopolita. Ponad narodowe przywary, nie zniza sie do
                poziomu maluczkich, ktorzy wciaz tkwia w polskim zascianku. Przez obrzucanie
                Polski lajnem, czuje sie czystszy.
                • mechanior Re: Czyż on nie jest wzruszający? :))) 17.10.07, 11:27
                  Odczepcie się od Billego ,łajnem Polskę to obrzucają głównie pismaki ot takim
                  artykułem , którym delikatnie pisząc szkodzą nam bardziej niż ustawa przewiduje.
                  gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4585254.html
                  • niec-nota Re: Czyż on nie jest wzruszający? :))) 17.10.07, 12:34
                    Rozumiem, że gdyby nie ten artykuł, to cały świat byłby przekonany,
                    że jesteśmy mocarstwem naftowym?

                    Uważam, że obnażanie takich słabości przez media jest potrzebne.
                    Inaczej, kolejne rządy długo zwodziłyby opinię publiczną pod hasłem:
                    jest świetnie, a będzie jeszcze lepiej.
                    Gierek kiedyś ogłosił, że jesteśmy 10 potęgą gospodarczą świata. Nie
                    chciałbym, aby tamte czasy się powtórzyły.
            • o333 Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 10:52
              matrek , pracowałem dla mediów , nie są wolne przynajmniej te
              opiniotwórcze , zawsze ktoś zapłaci albo wobec kogoś ma się dług
              wdzięczności albo linia polityczna redaktora naczelnego. Jednak
              największy wpływ na wolość mediów mają reklamodawcy :D . Czyli
              piszemy to co głupi lud lubi czytać .
              • panzerviii Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 10:56
                To przykre ile głupi lud kupuje, chocby spadajace pluszaki, albo
                filmiki CBA.((((((((
              • matrek Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 11:24
                o333 napisał:

                > matrek , pracowałem dla mediów , nie są wolne przynajmniej te
                > opiniotwórcze , zawsze ktoś zapłaci albo wobec kogoś ma się dług
                > wdzięczności albo linia polityczna redaktora naczelnego. Jednak
                > największy wpływ na wolość mediów mają reklamodawcy :D . Czyli
                > piszemy to co głupi lud lubi czytać .

                Tylko ze to nieco innego rodzaju ograniczenie mediow, nie uwazasz? Takie z
                ktorym spotykamy sie na calym swiecie. Kiedy zas mowa o "wolnosci mediow", mowa
                o wolnosci od ograniczen prawnych i politycznych. Linia polityczna redaktora
                naczelnego - redaktor naczelny to "gazeta", czy inaczej - gazeta, to redaktor
                naczelny. Taka jest wlasnie jego rola. On odpowiada glowa za tresc publikacji.
                • spin_znachor Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 11:42
                  A można mi po prostu nie znosić króla Staniawa Augusta
                  Poniatowskiego?? "Syn królem , ojciec w krześle a dziad podkomorzy".
                  ZŁy człowiek, zły czas, złe miejsce..
                • o333 Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 12:52
                  brałem udział w przygotowaniu materiału na pewnego polityka materiał
                  bomba, ale nie poszedł bo się bali strasznych braci , taka mała
                  afera obtczajowa w sumie ale i tak autocenzura
                  • matrek Re: "Odprawa posłów ...... rosyjskich" 17.10.07, 17:36
                    o333 napisał:

                    > brałem udział w przygotowaniu materiału na pewnego polityka materiał
                    > bomba, ale nie poszedł bo się bali strasznych braci , taka mała
                    > afera obtczajowa w sumie ale i tak autocenzura

                    To swiadczy tylko o klasie redaktora naczelnego. O niczym wiecej.
                    Myslisz ze dziennikarze przed opublikowaniem materialu o Watergate nie bali sie
                    uderzyc w Nixona?

                    Z drugiej sytrony, w co za brukowcu pracowales, ktory zajmuje sie prywatnym
                    zyciem ludzi....
      • ignorant11 Demokracja i wolnosc w Rosji:))) 18.10.07, 02:01
        misza_kazak napisał:

        > panzerviii napisał:
        >
        > > poslkich władz. Zarówno wtedy jak i teraz
        > > Rosjanaom nie mieściło się w głowie, że media mogą być wolne.
        >
        > Hehe! "WOlne polskie media" - zart stulecia :))
        >



        Sława!

        Nawet Putin, co jak stare poslkie przysłowie prawi "łże jak Moskal" woli uzywac
        wybiegu słowa wytrychu, usprawiedliwienia: "suwerenna demokracja"

        A wolnosc prasy rosyjskiej?

        No jest juz wolna od Politkówskiej, która Putin zmordował.

        W Rosji jest wolnosc taka sama jak w Polsce.
        W Polsce wolno krytykowac Prezydenta i w Rosji wolno krytykowac Prezydenta...
        Polski.

        Rosja to zawsze była i chyba niestety na zawsze pozostanie azjatycka dzicza,
        choć ten termin obraza nieco Azjatów a wszak Japończycy czy Indusi to Azjaci,
        ale CYWILIZOIWANI i w tych krajach nie strzela si do dziennikarzy.


        A wierzyc ze Rosja jest wolna moze wierzyc tylko taki tepy enkawudzista jak misza.

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • ignorant11 Dobre:))) 18.10.07, 02:19
          Sława!


          Rosja moze konkurowac tylko z Białorusia i Birma:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=70685327

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • psychomaszyna Zastanawiam się... 17.10.07, 12:40
      Zastanawiam się, bo nie znajduję w poście zakładającym wątek
      żadnego, ale to żadnego odwołania do tematyki militarnej.

      Post jest czysto historyczny i powinien znaleźć się na forum
      Historia Polski
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29137
      • o333 Re: Zastanawiam się... 17.10.07, 12:54
        weź wyjdź albo wytnij wątek po co ludzi wkurzasz. Gratulacje za
        dobór nicka psycho jak najbardziej do tego inteligentny jak BOT
      • vandermerwe Pod rozwage 17.10.07, 12:59
        " Wojny z Polska w paradoksalny sposob otworzyly Rosji droge na
        Zachod. Na poczatku zaowocowalo to wielkim poczuciem frustracji i
        wstydu z powodu zacofania (...)Dlatego potezne polskie wplywy na
        zycie kulturalne Rosji wdrugiej polowie XVII w. ( za co Rosjanie
        powinni byc niezmiernie wdzieczni POlsce) musialy byc zjawiskiem
        przejsciowym. (...) sarmacka Polska istotnie ustepowala powracajacej
        do Europy Rosji pod wzgledem tempa rozwoju we wszystkich dziedzinach
        zycia. Za czasow i z inicjatywy Piotra I Rosjanie dokonali trafnego
        wyboru na korzysc nie Polski, lecz Zachodu(..) Wobec tego faktu
        Polacy zachowywyali sie tak, jakby nadal trwal wiek XVII; nie
        spostrzegli, albo nie chcieli zauwazyc,ze polnocno wschodni sasiedzi
        zapatrzeni w Niemcy i Francje , wyprzedzaja ich w wielu dziedzinach
        zycia."
        "Z dugiej zas strony, mozna sobie wyobrazic triumf potomkow tych
        Moskwian(...) kiedy za zycia jednego pokolenia Polska i Litwa bez
        wiekszego oporu musialy uznac zwierzchnictwo Rosji(..)"

        Pozdrawiam
        • odyn06 Re: Pod rozwage 17.10.07, 16:14
          Panzer + vandermerve = mój podziw.
      • jopekpl Re: Zastanawiam się... 17.10.07, 18:20
        psychomaszyna napisał:

        > Zastanawiam się, bo nie znajduję w poście zakładającym wątek
        > żadnego, ale to żadnego odwołania do tematyki militarnej.
        >
        > Post jest czysto historyczny i powinien znaleźć się na forum
        > Historia Polski
        > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29137

        Nie jako sam dajesz nam dowód na to ze nie nadajesz się na
        stanowisko na które się wepchałeś. Na szczęście większość tu ma
        szersze horyzonty niż ty i rozumie że militaria to i również
        Historia Polski i nie koniecznie korzystne jest rozdzielanie tych
        dwóch spraw.

      • matrek A nie pomyslales o tym 17.10.07, 19:00
        psychomaszyna napisał:

        > Zastanawiam się, bo nie znajduję w poście zakładającym wątek
        > żadnego, ale to żadnego odwołania do tematyki militarnej.
        >
        > Post jest czysto historyczny i powinien znaleźć się na forum
        > Historia Polski
        > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29137

        ze moze my nie mamy ochoty rozmiawiac z innymi, lecz jedynie we wlasnym,
        znajomym gronie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka