Dodaj do ulubionych

Washington Post o wizycie polskiego Szefa MON

12.01.08, 07:48
Washington Post przed wizyta Bogdana Klichaz zamiescil dosc obszerny artykul o
sytuacji zwiazanej z negocjacjami w wsprawie bazy antyrakietowej w Polsce.


www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2008/01/07/AR2008010702234.html
Jak zawsze wywazony w tej gazecie artykul pod tytulem "Polski szef schladza
stosunek to Obrony Antybalistycznej", zauwaza ze Polska probuje wykorzystac
schylkowosc kadencji Busha do osiagniecia wlasnych celow, podobnie jak czyni
to wlasnie wiekszosc krajow.


Washington Post przywoluje wywiad udzielony porzez Tuska polskiej edycji
Newsweeka, w ktorym Tusk mial jakoby stwierdzic:

"Zdecydowanie nie powinnismy sie spieszyc w kwestii obrony antybalistycznej.
Powinismy pamietac, ze baza jest pomyslana do obrony Ameryki, a nie Polski"

Dziennik zauwaza tez, ze Polska chce uzyskac pewne koncesje militarne na
swoja rzecz.

Zaznacza rowniez, ze Polska nie uwaza za niezbedna instalacje na swoim
terytorium amerykanskiej bazy, w przeciwienstwie do Czech, ktore slowami
rzecznika czeskiego MSZ odciely sie od polskiego schlodzenia spojrzenia i
stwierdzily, ze nie wplywa to na element systemu majacy byc rozmieszczony na
terenie Czech.

Powolani jednak przez dziennik komentatorzy twierdza, ze rola Polski w
regionie jest zbyt znaczaca, a czeski radar tak nierozerwalnie zwiazany z
polska baza, ze ze nie ma mozliwosci, aby twarde negocjacje
polsko-amerykanskie nie wplynely na czeski element systemu.
Obserwuj wątek
    • zarat.hustra A tu inny artykul 12.01.08, 07:58
      www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2008/01/05/AR2008010500639.html
      Ja niestety nie mam tak dobrego serca jak matrek, aby streszczac :)
    • odyn06 No, Matrek 12.01.08, 16:14
      A pamiętasz naszą niedawną wymianę jakże sprzecznych poglądów na temat tarczy?
      Na czyje wyszło? Rząd polski na ten temat rozmawiał będzie z demokratą o lekko
      czeniawej buzi. Jestem przekonany, że zanim koparka zacznie robić pierwszy dołek
      pod antyrakietkę, to sprawa równowartości decyzji na uruchomienie koparki
      zostanie przeliczona na Patrioty, czy jak ich tam nazywają. Nie wiem, czy
      dotarło już do Ciebie, ale w sprawie tarczy Polska mówi z Czechami jednym głosem
      po wizycie Tuska w Pradze. Najpierw poczekamy do wyborów w USA, a potem się
      pogada. Business is business. Isn't it?
      • matrek Re: No, Matrek 13.01.08, 02:34
        odyn06 napisał:

        > A pamiętasz naszą niedawną wymianę jakże sprzecznych poglądów na temat tarczy?
        > Na czyje wyszło? Rząd polski na ten temat rozmawiał będzie z demokratą o lekko
        > czeniawej buzi.

        Czy my, przepraszam, rozmawialismy o tym ktory z amerykanskich prezydentow
        zakonczy rozmoway z Polska? O ile sobie przypominam, ja twierdzilem - i nadal
        tak twierdze - ze bez wzgledu na to ktor bedzie pansem Bialego Domu na
        najblizsze lata, program BMD bedzie rozwijany. A juz zupelnie nie przypominam
        sobie rozmowy, na temat kto w ogole bedzie rezydentem Bialego Domu.


        Jestem przekonany, że zanim koparka zacznie robić pierwszy dołe
        > k
        > pod antyrakietkę, to sprawa równowartości decyzji na uruchomienie koparki
        > zostanie przeliczona na Patrioty, czy jak ich tam nazywają.


        Nie wiem czy pamietasz, jak wkurzalem sie publicznie na tym forum, gdy Kaczynski
        wrocil z wizyty w USA, z bazy Vandemberg AFB gdzie ogladal sobie pociski GBI w
        wyrzutniach, po czym powiedzial ze "sprawa bazy w Polsce jest faktycznie
        przesadzona, a kwestii Patriotow nie nalezy laczyc z ta baza lecz z naszym
        udzialem w Iraku"? Tak naprawde to nie bardzo wiem odynie, o co Ci chodzi.

        Bede klaskal w obie dlonie, jesli Tuskowi uda sie kupic za niewielka cene ze
        dwie baterie PAC-3, a jak jeszcze kupi THAAD (choc na dzien dzisiejszy jest
        niemozliwe kupic thaady za jakakolwiek cene) to zaklaszcze mu nawet uszami.


        Nie wiem, czy
        > dotarło już do Ciebie, ale w sprawie tarczy Polska mówi z Czechami jednym głose
        > m
        > po wizycie Tuska w Pradze.


        No wlasnie sadzac po wypowiedzi zacytowanej przez Washington Post Rzecznik
        czeskiego MSZ - jest akurat odwrotnie. Czechy oficjalnie odciely sie od
        polskiego utwardzenia stanowiska "zmiana stanowiska Polski, nie wplywa na
        stanowisko republiki Czeskiej" - jak powiedziala.


        Najpierw poczekamy do wyborów w USA, a potem się
        > pogada. Business is business. Isn't it?

        Wciaz nie wiem o co Ci chodzi. Przeciez ja caly czas twierdze - od wielu
        miesiecy - ze musimy chocby wyszarpac od USA te systemy antybalistyczne.
        • odyn06 Re: No, Matrek 13.01.08, 11:43
          Zgadzam się z Tobą, co do "coś za coś". WP ma stare informacje. Tusk był w
          Pradze tydzień temu.
          • axx611 Re: No, Matrek 13.01.08, 19:45
            Przyznam sie ze z niecierpliwoscia oczekuja tego komunikatu o
            zaniechaniu budowy tej tarczy ...na terenie Polski. Inne kraje moga
            sobie to paskudztwo instalowac i moga takze placic bo pieniadze maja.
            Rozmowy tak naprawde jeszcze sie nie zakonczyly a Polska i Czechy
            to tylko dwa walety w tej grze.
            Demokraci zaniepokojeni porazka Clintonowej zapowiedzieli wielki
            program poprawy socjalnej biednych a murzynow w szczegolnosci.O ile
            pamietam ma to kosztowac 610 mld $.Obama dobrze zamocil. Amerykanie
            nie maja zadnego wplywu na wybor prezydenta bo jak wiadomo nie sa to
            wybory besposrednie a decyzja nalezy do elektorow stanowych
            albo ...sadu jak ostatnio.
            Cieszyc sie nalezy kiedy budowa tej tarczy zniknie z Polski. Pelna
            radosc o poranku.
            • matrek Ale pieprzysz axx 15.01.08, 10:02
              axx611 napisał:

              >
              > pamietam ma to kosztowac 610 mld $.Obama dobrze zamocil. Amerykanie
              > nie maja zadnego wplywu na wybor prezydenta bo jak wiadomo nie sa to
              > wybory besposrednie a decyzja nalezy do elektorow stanowych
              > albo ...sadu jak ostatnio.
              > Cieszyc sie nalezy kiedy budowa tej tarczy zniknie z Polski. Pelna
              > radosc o poranku.



              Troche musisz poczytac z tego wynika jeszcze o amerykanskim systemie wyborczym
              (jak zadles ten egzamin na obywatelstwo?), albo przestac manipulowac. To zreszta
              potrafisz najlepiej.

              Amerykanski system wyborczy formalnie jest posredni, w praktycze jest systemem
              bezpisrednim, bo z gory wiadomo ilu elektorow przypada na dany stan, a kandydat
              majacy wiekszosc glosow w danym stanie, bierze wszystkich elektorow. (w ogole
              wiesz co to jest system wiekszosciowy?) W USA elektorzy nie sa w praktyce wolni
              w swoich wuborach, wiec elektorzy ktorego kandydata zostana wybrani, ten
              kandydat wygrywa w danym stanie.

              Jak wiec widac, klamies - zwyczajnie klamiesz w celu manipulacji.
              • ignorant11 Re: Ale pieprzysz axx 15.01.08, 10:08

                Sława!

                Przeceniasz axx...

                Towarzysze p...la bo nie maja nic do powiedzenia, a dzieki Tobie i paru innym
                załamałą sie ich sowiecka/ros propaganda na tym forum.

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • ramol6 Brawo! Amerykańscy agenci nie zawiedli :-)))))) 15.01.08, 10:13
                  • matrek Kto jeszcze oprocz ciebie rechocze? 15.01.08, 10:24

                    • ramol6 Re: Kto jeszcze oprocz ciebie rechocze? 15.01.08, 11:04
                      Są tacy tylko na innym poście :-) Poza tym ja to biorę na miękko i
                      potraktowałem to jako trochę niewybredny ale jednak żart, więc
                      odpowiedziałem Ignorantowi w ten sam sposób. Życzę trochę dystansu
                      do własnej osoby. Poza tym serdecznie pozdrawiam wszystkich
                      forumowiczów bez względu na poglądy.
                      • axx611 Re: Kto jeszcze oprocz ciebie rechocze? 15.01.08, 14:31
                        W historii USA zdarzylo sie juz dwa razy kiedy kandydat na
                        prezydenta majacy bezwzgledna ilosc glosow spoleczenstwa
                        nie ...zostal prezydentem na skutek wlasnie glosow elektorow
                        stanowych. A jeden raz i to niedawno o wyborze zadecydowal ...sad.
                        Zatem kolego prosze siegnac do lektury. Polecam wydawany kazdego
                        roku w USA tzw.Almanach 2008 powiedzmy. Zawiera wszystko o USA i nie
                        tylko.Jest ich kilka. Timesa jest dobry co rekomenduje. Jest bardzo
                        dobry do manipulacji bo w tym sie specializuje.
                        • zarat.hustra Re: Kto jeszcze oprocz ciebie rechocze? 15.01.08, 18:41
                          axx611 napisał:

                          > W historii USA zdarzylo sie juz dwa razy kiedy kandydat na
                          > prezydenta majacy bezwzgledna ilosc glosow spoleczenstwa
                          > nie ...zostal prezydentem na skutek wlasnie glosow elektorow
                          > stanowych. A jeden raz i to niedawno o wyborze zadecydowal ...sad.
                          > Zatem kolego prosze siegnac do lektury. Polecam wydawany kazdego
                          > roku w USA tzw.Almanach 2008 powiedzmy. Zawiera wszystko o USA i nie
                          > tylko.Jest ich kilka. Timesa jest dobry co rekomenduje. Jest bardzo
                          > dobry do manipulacji bo w tym sie specializuje.



                          Rzecz polega na tym, ze ilosc elektorow na dany stan ustalono w "zamierzchlych"
                          juz czasach, w tym czasie liczba ludnosci sie zmienila, ilosc elektorow zas juz
                          nie. Glosowanie odbywa sie stanami, a nie zawsze juz ilczba elektorow wybranych
                          w konkretnym stanie odopwiada dokladnie liczbie ludnosci, stad moze sie zdazyc,
                          ze kjandydat ktory w calyk kraju zebral wiecej elektorow, w tej sami skali
                          calego kraju, zebral mniej glosow wyborcow. I tyle.

                          Nie ma tu zadnej manipulacji elektorow, czy tez ze elektorzy glosuja inaczej niz
                          chca wyborcy.
                          • ignorant11 USA sa unia 15.01.08, 22:43
                            zarat.hustra napisał:


                            > Rzecz polega na tym, ze ilosc elektorow na dany stan ustalono w "zamierzchlych"
                            > juz czasach, w tym czasie liczba ludnosci sie zmienila, ilosc elektorow zas juz
                            > nie. Glosowanie odbywa sie stanami, a nie zawsze juz ilczba elektorow wybranych
                            > w konkretnym stanie odopwiada dokladnie liczbie ludnosci, stad moze sie zdazyc,
                            > ze kjandydat ktory w calyk kraju zebral wiecej elektorow, w tej sami skali
                            > calego kraju, zebral mniej glosow wyborcow. I tyle.
                            >
                            > Nie ma tu zadnej manipulacji elektorow, czy tez ze elektorzy glosuja inaczej ni
                            > z
                            > chca wyborcy.
                            >



                            Sława!

                            I maja po prostu swietny ustrój.

                            Tu jak powiedziano głosuja Stany, a nie ludzie calej uni.
                            Nie wiem czy jest możliwa, ale chyba nie zmiana ilosci elektorów na Stan, bo
                            przeciez Stany łaczyły sie na jakis tam traktatach stowarzyszeniowych a tm umowy
                            traktuje sie powaznie.

                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                            • ignorant11 Usa toze Rasija:))) 15.01.08, 22:50

                              Sława!
                              pl.wikipedia.org/wiki/Usa_%28Rosja%29

                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
                            • zarat.hustra Re: USA sa unia 15.01.08, 22:58
                              ignorant11 napisał:

                              >
                              > I maja po prostu swietny ustrój.
                              >
                              > Tu jak powiedziano głosuja Stany, a nie ludzie calej uni.
                              > Nie wiem czy jest możliwa, ale chyba nie zmiana ilosci elektorów na Stan, bo
                              > przeciez Stany łaczyły sie na jakis tam traktatach stowarzyszeniowych a tm umow
                              > y
                              > traktuje sie powaznie.
                              >


                              USA to przede wszystkim kraj kultury angielskiej, a w tej kulturze tradycja jest
                              niezwykle wazna i stanowi wartosc sama w sobie. Pewno kiedys zmieni sie
                              amerykanski system wyborczy, ale musialoby nastapic jeszcze kilka takich
                              zawieorowan, jak podczas tamtych pamietnych wyborow, w ktorych potrzebane bylo
                              orzeczenie sadu, aby rozstrzygnac wybory. To zrezzta sila amerykanskiej
                              demokracji, ze w razie watpliwosci orzstrzyga niezawisly sad a nie tlumy na ulicach.

                              A co do amerykanskiej demokracji, to jest najblizsza monteskujuszowkiemu
                              idealowi - obok referendalnego systemu Szwajcari. Nie do pomyslenia jest w USA,
                              aby jakiekolwiek stanowisko publiczne bylo obsadzane nie w formie wolnych
                              wyborow, lecz pod postacia jakiejs arbitralnmej - jak np. wybor skladu Komisji
                              Europejskiej, bez jakiegokolwiek umocowania demokratycznego.

                              W USA system wolnych wyborow rozciaga sie od Prezydenta panstwa na gorze, az po
                              dyrektoa szkoly publicznej w jakiejs male dziurze na zadupiu. Kazde jedno
                              stanowisko publiczne w Stanach zjednoczonych obasadzane jest w drodze wyborow, a
                              nie jak w Europie, jedynie najwyszze wladze panstwowe i samorzadowe. Amerykanski
                              ustroj wymaga aby obywtele mieli wplyw na wszystkie stanowiska majace wplyw na
                              ich zycie - od najwyzszych wladza , po najnizsze, takie o ktorych przecietnemu
                              polakowi nawet na mysl nie przyjdzie, ze moze byc obasadzane w drodze wolnych
                              wyborow - jak miejski kurator oswiaty, czy wspomniany juz dyrektor szkoly
                              publicznej.
                              • ignorant11 Re: USA sa unia 15.01.08, 23:02
                                Sława!

                                Skłonny jestem nawet twierdzić,że włąsnie wybór na najniższych szczeblach
                                policmajstra, prokuratora czy wsponianego dyrektora szkoły publicznej jest
                                własnie ta siła amerykańskiej demokracji, a nie prezydenta...

                                No i zaskarżalnośc kazdej decyzji władzy...


                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                                • zarat.hustra Re: USA sa unia 15.01.08, 23:12
                                  ignorant11 napisał:

                                  > Sława!
                                  >
                                  > Skłonny jestem nawet twierdzić,że włąsnie wybór na najniższych szczeblach
                                  > policmajstra, prokuratora czy wsponianego dyrektora szkoły publicznej jest
                                  > własnie ta siła amerykańskiej demokracji, a nie prezydenta...
                                  >
                                  > No i zaskarżalnośc kazdej decyzji władzy...
                                  >



                                  Racja. W USA wladza nie uwaza obywateli za debili, ktorych trzeba prowadzic za
                                  reke zeby sie przypadkiem nie skaleczyl. Z drugiej strony, wladza nie smie
                                  pazurami trzymac sie ewektow swojej pracy - nie jest a\rogancka jak w Europie -
                                  jesli obywatel udowodni ze jakis przepis uchwalonej przez wladze ustawy jest
                                  niezgodny z jego prawami i Konstytucja, to ten przepis leci do smietnika w
                                  calosci, bezpwzglednie i wobec wszysytkich, a nie ze 100 obywateli udowodni ze
                                  przepis jest niekonstytucyjny, a tysieczny pierwszy dalej musi to udowadniac w
                                  swojej wlasnej sprawie, bo tylko w jego sprawie niekonstytucyjny przepuis moze
                                  nie miec zastosowania - wobec pozostalych obywateli, on dalej ma moc wiazaca,
                                  mimo ze sad powszechny orzekl ze jesty niekonstytucyjny.
                                  • ignorant11 Re: USA sa unia 15.01.08, 23:37
                                    zarat.hustra napisał:


                                    > Racja. W USA wladza nie uwaza obywateli za debili, ktorych trzeba prowadzic za
                                    > reke zeby sie przypadkiem nie skaleczyl. Z drugiej strony, wladza nie smie
                                    > pazurami trzymac sie ewektow swojej pracy - nie jest a\rogancka jak w Europie -
                                    > jesli obywatel udowodni ze jakis przepis uchwalonej przez wladze ustawy jest
                                    > niezgodny z jego prawami i Konstytucja, to ten przepis leci do smietnika w
                                    > calosci, bezpwzglednie i wobec wszysytkich, a nie ze 100 obywateli udowodni ze
                                    > przepis jest niekonstytucyjny, a tysieczny pierwszy dalej musi to udowadniac w
                                    > swojej wlasnej sprawie, bo tylko w jego sprawie niekonstytucyjny przepuis moze
                                    > nie miec zastosowania - wobec pozostalych obywateli, on dalej ma moc wiazaca,
                                    > mimo ze sad powszechny orzekl ze jesty niekonstytucyjny.
                                    >



                                    Sława!

                                    No włąsnie pojedynczy obywatel moze wytoczyc proces Stanowi, Stanom Zjednozonym
                                    i wygrac w praktyce nie tylko w teorii jak u nas.

                                    Z drugiesj strony tez precednsy sa chyba jednak dośc nuzace..

                                    Forum Słowiańskie
                                    gg 1728585
                                    • axx611 Re: USA sa unia 16.01.08, 00:12
                                      Liczba senatorow nie ma zadnego zwiazku ani z liczba ludnosci ani
                                      dawnymi czasami. Ilosc senatorow 100 reprezentuje rowna
                                      reprezentacje kazdego ze stanow. Natomiast liczba reprezentantoe 435
                                      zalezy od ilosci mieszkancow i moze sie zmieniac. Zatem 100 plus
                                      435 calosc.
                                      I tutaj przegonilismy nawet USA. Polska 460 i 100. Podobnie jak w
                                      USA a nawet wiecej tylko 38 mln ludnosci a USA 300. Stad ten belkot
                                      i nic sie nie dzieje. Po prostu za duzo w Polsce reprezentantow.
                                  • jaski Re: USA sa unia 18.01.08, 01:43
                                    zarat.hustra napisał:

                                    >
                                    > Racja. W USA wladza nie uwaza obywateli za debili, ktorych trzeba
                                    prowadzic za
                                    > reke zeby sie przypadkiem nie skaleczyl.

                                    He,he, ales mnie rozsmieszyl. A jakie to stadko wyjatkowych
                                    intelektyalistow kupilo propagandowe brednie o WMD w iraq i
                                    konszachtow saddama z alkieda? Czy to nie przypadkiem mr. powell
                                    osmieszyl sie w onz udowodniajac, jak to wadza nie uwaza obywateli
                                    za ciemna mase do sluchania telewizorni i kreslenia na kartach
                                    wyborczych? Smiem twierdzic, ze obywatel nie tylko sie skaleczyl,
                                    ale tez obudzil sie(albo i nie, wielu jeszcze sni na jawie) z raczka
                                    w paskudnym nocniku.

                                    Z drugiej strony, wladza nie smie
                                    > pazurami trzymac sie ewektow swojej pracy - nie jest a\rogancka
                                    jak w Europie -

                                    Taaaa, idz chlopcze do city hall i sprobuj cos zalatwic. O INs nie
                                    wspomne. Spotkasz sie z masa przychylnych i zyczliwych
                                    profesjonalistow, ktorzy to oczywiscie spelnia kazde Twe zyczenie.
                                    Potem sie obudzisz.

                                    > jesli obywatel udowodni ze jakis przepis uchwalonej przez wladze
                                    ustawy jest
                                    > niezgodny z jego prawami i Konstytucja, to ten przepis leci do
                                    smietnika w
                                    > calosci,

                                    Moze. Pod warunkiem, ze obywatel ma kase na sady. jak nie, to z
                                    pierdla nie wychodzi. Casus niejakiego OJ. Sompsona sie klania.

                                    bezpwzglednie i wobec wszysytkich, a nie ze 100 obywateli udowodni
                                    ze
                                    > przepis jest niekonstytucyjny, a tysieczny pierwszy dalej musi to
                                    udowadniac w
                                    > swojej wlasnej sprawie, bo tylko w jego sprawie niekonstytucyjny
                                    przepuis moze
                                    > nie miec zastosowania - wobec pozostalych obywateli, on dalej ma
                                    moc wiazaca,
                                    > mimo ze sad powszechny orzekl ze jesty niekonstytucyjny.
                                    >
                                    P.S. Dorosnij Bracie. Kup mocniejsze okulary, albo lasik jakis.
                                    • zarat.hustra Re: USA sa unia 18.01.08, 03:09
                                      jaski napisał:

                                      >
                                      >
                                      > Moze. Pod warunkiem, ze obywatel ma kase na sady. jak nie, to z
                                      > pierdla nie wychodzi. Casus niejakiego OJ. Sompsona sie klania.



                                      Normalni ludzie maja kase na pojcie do sadu, a nielegalne housekeeperki bez
                                      prawa do pracy, pracujace za $8/h zawsze moga udac sie do sadu w swoim wlasnym
                                      kraju.


                                      >
                                      > bezpwzglednie i wobec wszysytkich, a nie ze 100 obywateli udowodni
                                      > ze
                                      > > przepis jest niekonstytucyjny, a tysieczny pierwszy dalej musi to
                                      > udowadniac w
                                      > > swojej wlasnej sprawie, bo tylko w jego sprawie niekonstytucyjny
                                      > przepuis moze
                                      > > nie miec zastosowania - wobec pozostalych obywateli, on dalej ma
                                      > moc wiazaca,
                                      > > mimo ze sad powszechny orzekl ze jesty niekonstytucyjny.
                                      > >
                                      > P.S. Dorosnij Bracie. Kup mocniejsze okulary, albo lasik jakis.


                                      Zabralo wiedzy, czy argumentow?
                                      • jaski Re: USA sa unia 18.01.08, 03:23

                                        > Normalni ludzie maja kase na pojcie do sadu, a nielegalne
                                        housekeeperki bez
                                        > prawa do pracy, pracujace za $8/h zawsze moga udac sie do sadu w
                                        swoim wlasnym
                                        > kraju.

                                        O, Kolega posiada tak ze dwie banie? To co Kolega robi w tym smutnym
                                        jak pzda kraju?Na Kolegi miejscu to bym sie do jakiegos paradisa na
                                        wyspy wyniosl.Byles w sadzie kiedys???? Poza mandaten za speeding?
                                        Smiem watpic.
                                        Co do wiedzy i argumentow, to jak na razie uslyszalem od Ciebie
                                        jakies brednie o niedoplaconych sprzataczkach. Mojej, tez bez prawa
                                        do pracy place sporo wiecej jak $ 8 per h. A co, stac mnie. Niech
                                        mexycana nie mysli, ze wszyscy polacy to holota. To co, mam sie
                                        wiedzy i argumentow spodziewac czy lepiej na browar pojsc?
                                        • zarat.hustra Re: USA sa unia 18.01.08, 05:55
                                          jaski napisał:

                                          >
                                          > Co do wiedzy i argumentow, to jak na razie uslyszalem od Ciebie
                                          > jakies brednie o niedoplaconych sprzataczkach. Mojej, tez bez prawa
                                          > do pracy place sporo wiecej jak $ 8 per h. A co, stac mnie. Niech
                                          > mexycana nie mysli, ze wszyscy polacy to holota. To co, mam sie
                                          > wiedzy i argumentow spodziewac czy lepiej na browar pojsc?



                                          ja ci napisalem jak wyglada skarga kon stytucyjna w USA i w Europie (poza UK), a
                                          ty co na to napisales? Rozymiem ze wylales w ten sposob na klawiature cala swoja
                                          wiedze...
                                          • jaski Re: USA sa unia 18.01.08, 17:48
                                            fakt, jesli w zdaniu ' kazdy obywatel moze zaskarrzyc dowolny akt
                                            prawa' miesci sie cala twoja wiedza to rzeczywiscie gratuluje.
                                            Dobra, o prawie widze nie pogadamy, to co z wadza co nie traktuje
                                            obywateli jak bandy idiotow(w domysle, wadza w eu traktuje jak
                                            idiotow?)
                                            • zarat.hustra Re: USA sa unia 18.01.08, 21:45
                                              jaski napisał:

                                              > fakt, jesli w zdaniu ' kazdy obywatel moze zaskarrzyc dowolny akt
                                              > prawa' miesci sie cala twoja wiedza to rzeczywiscie gratuluje.
                                              > Dobra, o prawie widze nie pogadamy, to co z wadza co nie traktuje
                                              > obywateli jak bandy idiotow(w domysle, wadza w eu traktuje jak
                                              > idiotow?)



                                              Okazuje sie ze nawet z czytaniem masz problemy. Napisalem ze w jesli w USa
                                              czlowiek udowodni przed sadem ze dany przepis jest sprzeczny z konstytucja, to
                                              dany przepis przestaje obowiazywac at all. Tymaczasem jesli czloek udowodni to
                                              samo w Europie, i sad orzeknie ze ow przepis jest sprzeczny z konstytuc ja, owa
                                              norma prawna przestaje obowiazywac wylacznie wzgledem niego, i wylacznie w tej
                                              konkretnej sprawie - mimo ze jak orzekl sad, jest niekonstytucyjny. Kazdy inny
                                              obywatel musi udowadniac to samo po raz drugi i ponownie wylacznie w swojej
                                              konkretnej sprawie. Co to jest, jesli nie brak szacunku dla obywatela? Sad
                                              uznaje przepis za niekontytucyjny, ale usatawodawca w momencie gdy tworzyl
                                              zasady skargi konstytucyjnej, robil wszystko aby jak najbardziej ograniczyc
                                              mozliwosci przeciwdzialania obywatela prawu niezgodnemu z konstytucją.



                                              A UE nie traktuje obywateli jak idiotow? A te wszystkie przepisy typu o
                                              wymaganym kącie zakrzywienia bananow? Co to jest? Bynajmniej nie zart.
                                              • ignorant11 Re: USA sa unia 19.01.08, 03:50

                                                Sława!

                                                Pod pewnymi wzgledami Stany unii sa bardziej suwerenne niz kraje ŁE.
                                                Dowód:

                                                W sprawie kary smierci jest dowolność.
                                                Gdy za kaczyńskiech ktos wspomniał o ponownej dyskusji, to podniosły sie wrzaski
                                                o wykluczeniu Polski z unii.
                                                Nie do pomyslenia w USA.
                                                I nawet gdy lewizna rzuciła na biednego Schwarcego, to Federacji na mysl nie
                                                przyszło wypowiedać sie.
                                                Daletgo moze lepiej byłoby byc Stanem USa niz członkiem ŁE


                                                Forum Słowiańskie
                                                gg 1728585
                                              • jaski Re: USA sa unia 21.01.08, 20:31
                                                Zawsze mam problemy z czytaniem bzdetow i formulek rodem z kolka
                                                rozancowego i szkolki niedzielnej, patriotycznych frazesow i
                                                deklaracji na poziomie przedszkola skierowanych do ludzi
                                                nietknietych podstawowym wyznacznikiem podstawowej inteligencji -a
                                                jesli nie? to co?. To ten wyznacznik byl. Jest taka jedna z wielu
                                                websites, ktore moge koledze polecie, www.givemeliberty.org. To w
                                                temacie. Tam to jest napisane jak jeden z niezadowolonych obywateli
                                                przed sadami dwoch instancji wygral proces z IRS udowodniajac, ze
                                                income tax jest nielegalny, sprzeczny z wyzsza ustawa.( chodzilo o
                                                rodzj drukow kture IRS uzywa, nie zgadzaja sie z jakims act of
                                                documentation). Coz, sad przyznal racje, facet wygral, irs umozyl
                                                czesc podatkow(za sporny okres), czesc zwrocil, a ja kwa dalej musze
                                                podatki placic. No i jak do tego sie twoja teoria ma???
                                                Szacunek dla obywatela???? Ja juz praktycznie mam mniej wolnosci jak
                                                w komunie , palic nie moge, pic nie moge, niedlugo zaczna regulowac
                                                sranie i oddychanie, sex tez nie moge, chyba tylko z zona, ale skoro
                                                nie mam to co?Jak mnie ze skretem zlapi to pojde siedziec, jak mam
                                                17 lat i jestem po 22 na ulicy tez ide siedziec.Pasztetu z gesiej
                                                watrobki nie zjem, bo prawo zabrania, kwa, na dziwki tez nie pojde
                                                bo moge siedziec.etc. A juz najbwiekszym szacunkiem dla obywatela
                                                byl jedyny w cywilzowanym swiece pomysl prohibicji . Ale co to ja
                                                pieprze, to wcale nie sa ograniczenia wolnosci obywatelskich, nie?
                                                • zarat.hustra Re: USA sa unia 21.01.08, 21:14
                                                  jaski napisał:

                                                  > Zawsze mam problemy z czytaniem bzdetow i formulek rodem z kolka
                                                  > rozancowego i szkolki niedzielnej, patriotycznych frazesow i
                                                  > deklaracji na poziomie przedszkola skierowanych do ludzi
                                                  > nietknietych podstawowym wyznacznikiem podstawowej inteligencji -a
                                                  > jesli nie? to co?. To ten wyznacznik byl. Jest taka jedna z wielu
                                                  > websites, ktore moge koledze polecie, www.givemeliberty.org. To w
                                                  > temacie. Tam to jest napisane jak jeden z niezadowolonych obywateli
                                                  > przed sadami dwoch instancji wygral proces z IRS udowodniajac, ze
                                                  > income tax jest nielegalny, sprzeczny z wyzsza ustawa.( chodzilo o
                                                  > rodzj drukow kture IRS uzywa, nie zgadzaja sie z jakims act of
                                                  > documentation). Coz, sad przyznal racje, facet wygral, irs umozyl
                                                  > czesc podatkow(za sporny okres), czesc zwrocil, a ja kwa dalej musze
                                                  > podatki placic. No i jak do tego sie twoja teoria ma???
                                                  > Szacunek dla obywatela???? Ja juz praktycznie mam mniej wolnosci jak
                                                  > w komunie , palic nie moge, pic nie moge, niedlugo zaczna regulowac
                                                  > sranie i oddychanie, sex tez nie moge, chyba tylko z zona, ale skoro
                                                  > nie mam to co?Jak mnie ze skretem zlapi to pojde siedziec, jak mam
                                                  > 17 lat i jestem po 22 na ulicy tez ide siedziec.Pasztetu z gesiej
                                                  > watrobki nie zjem, bo prawo zabrania, kwa, na dziwki tez nie pojde
                                                  > bo moge siedziec.etc. A juz najbwiekszym szacunkiem dla obywatela
                                                  > byl jedyny w cywilzowanym swiece pomysl prohibicji . Ale co to ja
                                                  > pieprze, to wcale nie sa ograniczenia wolnosci obywatelskich, nie?



                                                  naprawde masz problemy z czytaniem, niezaleznie od tego jak bardzo zgadzam sie z
                                                  cala reszta ktora napisales. Ale cos ci poradze, pojedz do europy, tam jest o
                                                  niebo lepiej....
                                                • jorl Re: USA sa unia 21.01.08, 21:29
                                                  jaski napisał:

                                                  > w komunie , palic nie moge, pic nie moge, niedlugo zaczna regulowac
                                                  > sranie i oddychanie, sex tez nie moge, chyba tylko z zona, ale skoro
                                                  > nie mam to co?Jak mnie ze skretem zlapi to pojde siedziec, jak mam
                                                  > 17 lat i jestem po 22 na ulicy tez ide siedziec.Pasztetu z gesiej
                                                  > watrobki nie zjem, bo prawo zabrania, kwa, na dziwki tez nie pojde
                                                  > bo moge siedziec.etc. A juz najbwiekszym szacunkiem dla obywatela
                                                  > byl jedyny w cywilzowanym swiece pomysl prohibicji . Ale co to ja
                                                  > pieprze, to wcale nie sa ograniczenia wolnosci obywatelskich, nie?

                                                  He, he.. Juz dawno wiem ze w Niemczech jest o niebo lepiej. Ostatnio nawet
                                                  burdele czyli korzystanie z nierzadu jest dozwolone.
                                                  Zreszta Polska blisko a tam dziewczyny chetne bo bieda az piszczy.

                                                  Chlac mozna i to od 18 (17?) lat napewno.

                                                  Ale nie w calej EU. W Szwecji poglupieli i z kur..i i z piciem. Ale i ze Szwecji
                                                  do Polski, Rygi itd blisko.

                                                  No a uzasadnienie prohibicji w USA to juz musialo byc lamaniem Konstytucji. I
                                                  biegal taki Ness (?) w polskiej TV pokazywano jak lomotal ludzi za alkohol.

                                                  Pozdrowienia

                                                  • zarat.hustra he, he 22.01.08, 06:17
                                                    jorl napisał:

                                                    >
                                                    >
                                                    > He, he.. Juz dawno wiem ze w Niemczech jest o niebo lepiej. Ostatnio nawet
                                                    > burdele czyli korzystanie z nierzadu jest dozwolone.
                                                    > Zreszta Polska blisko a tam dziewczyny chetne bo bieda az piszczy.
                                                    >
                                                    > Chlac mozna i to od 18 (17?) lat napewno.
                                                    >
                                                    > Ale nie w calej EU. W Szwecji poglupieli i z kur..i i z piciem. Ale i ze Szwecj
                                                    > i
                                                    > do Polski, Rygi itd blisko.
                                                    >
                                                    > No a uzasadnienie prohibicji w USA to juz musialo byc lamaniem Konstytucji. I
                                                    > biegal taki Ness (?) w polskiej TV pokazywano jak lomotal ludzi za alkohol.
                                                    >
                                                    > Pozdrowienia
                                                    >

                                                    W Londynie knajpy juz o 11 pm zamykaja :)
                        • wujcio44 Re: Kto jeszcze oprocz ciebie rechocze? 16.01.08, 11:20
                          axx611 napisał:

                          > W historii USA zdarzylo sie juz dwa razy kiedy kandydat na
                          > prezydenta majacy bezwzgledna ilosc glosow spoleczenstwa
                          > nie ...zostal prezydentem na skutek wlasnie glosow elektorow
                          > stanowych. A jeden raz i to niedawno o wyborze zadecydowal ...sad

                          Acha, trzy przypadki. I to ma być dowód, że obywatele USA nie mają żadnego
                          wpływu na wybór prezydenta?
    • zarat.hustra New York Times 16.01.08, 01:49
      NYT zauwaza wszytsko to o czym pisza polskie media, w tym slowa Klicha ze Polska
      nie wiedzi rownowagi pomiedzy zyskami i stratami z instalacji bazy GBI w Polsce
      i komentarze oficjalnego waszyngtonu, ze rozmowy sa na dobrej drodze i o
      wszystkim mozna rozmawiac, podaje tez jednak komentarz Geoffa Morrella -
      sekretarza prasowego Pentagonu, ktory strwierdzil ze:


      Poles have already benefited from U.S. aid.


      Polacy otrzymali juz pomoc z USA


      ''They are the biggest beneficiary within Europe of defense aid. Nearly
      three-quarters of a billion dollars under the Bush administration has been
      provided to the Polish military in military aid. That far exceeds any other
      country in Europe,'' said Morrell, during a Pentagon briefing. ''And because of
      that special relationship, we believe that we can overcome whatever differences
      may exist on this issue very quickly.''

      Oni sa najwiekszymi beneficjentami pomocy wojskowej w Europie. Okolo 3/4
      miliarda dolarow pomocy dla polskiego systemuobronnego zostalo Polsce udzielone
      w czasach administracji Busha


      Morrell also criticized recent statements from the Polish government indicating
      it was not in a rush to make a decision about the U.S. proposal.


      Morrel skrytykowal tez najnowsze stanowisko Polski ze nie ma pospiechu wobec
      amerykanskiej propozycji


      ''Those statements, I think everybody would acknowledge, are not helpful,''
      Morrell said. ''Proceeding with this process in as expeditious a manner as
      possible is to the benefit of everyone, including the Poles.''

      To stanowisko, mysle ze kazdy zdaje sobie z tego sprawe, nie jest pomocne. Mysle
      ze wszyscy zdaja sobie z tego sprawe, ze szybkie zalatrwienie sprawy byloby
      najlepsze dla wszystkich, w tym dla Polski.
      • ignorant11 Re: New York Times 16.01.08, 02:01
        Sława!

        To dobrze,że cos z negocjacji zaczeło przeciekac do publiki.

        A to,że oni maja własne racje to jest OK.

        Tyle,że nie wyjasnił jaki mamy interes w bazie amerykanskiej, bo jak sie robi
        biznes to taki aby obie strony zyskały.


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • axx611 Re: New York Times 16.01.08, 03:20
          Czekam z niecierliwoscia na calkowicie zaniechanie budowy tej
          tarczy na terenie Polski. Amerykanie moga ja budowac sobie wszedzie
          ale nie w Polsce. Zadnych korzysci podobnie jak te slynne kontrakty
          irackie. Po prostu Zagloba sie klania. Dobrze jest sie narazac w
          interesie USA za dobre poklepanie po plecach co jest starym
          amerykanskim zwyczajem.
          Zatem wiemy o czym (nie wszystko) mowiono. Teraz trzeba dowiedziec
          sie co bedzie mowic strona soviecka bo chyba ma wiecej do
          powiedzeia niz polska a poklepywac sie Putina nie da. W oczach jego
          widzialem stal a ja litery KGB dodal senator McCay.
        • ongrysek Re: New York Times 16.01.08, 13:11
          Jak na nas napadna, to sie będą bać, że US Asie wkurzy bo bazę ma.
          • zarat.hustra Re: New York Times 16.01.08, 13:12
            ongrysek napisał:

            > Jak na nas napadna, to sie będą bać, że US Asie wkurzy bo bazę ma.

            A ty gdybys mial wladze w jakims panstwie, napadl bys inne panstwo na terytotium
            ktorego znajduje sie baza panstwa posiadajcego 10.000 glowic nuklearnych?
            • axx611 Re: New York Times 16.01.08, 15:05
              Oczywiscie ze ..tak pod warunkiem ze tym panstwem bylaby np
              Polska.Wiadomo przeciez ze USA nie poswieca swoich miast dla obrony
              punktu jakim bylaby baza w Polsce.Beda miec jeszcze cos w zapasie.A
              Polska moze byc zniszczona i nikt noga nie kiwnie. Wyrazi sie
              ubolewanie i to wszystko. Zachod prosze panow jest naprawde bogaty i
              oplywa w dostatku. Bedzie sie bronil i wykorzystywal takie sytuacje.
              Rosja tez to potrafi. Trzeba wykorzystywac naiwnych i slabych w imie
              wolnosci i demokracji.W Rosji takze jest kapitalizm.Maja super
              kapitalistow i demokracje,nieprawdaz?
            • ignorant11 Re: New York Times 16.01.08, 15:58
              zarat.hustra napisał:

              > ongrysek napisał:
              >
              > > Jak na nas napadna, to sie będą bać, że US Asie wkurzy bo bazę ma.
              >
              > A ty gdybys mial wladze w jakims panstwie, napadl bys inne panstwo na terytotiu
              > m
              > ktorego znajduje sie baza panstwa posiadajcego 10.000 glowic nuklearnych?
              >


              Sława!

              ongrysek napadłby na dwa państwa, które sa razem 40- 50 razy bogatsze od takiej
              Rasiji...
              :))
              Smieszne...

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • billy.the.kid Re: New York Times 16.01.08, 16:03
                napadnie,napadnie. aby nie ruszał własności usa. i pozostawił status
                Quo w temacie tarczy. to amerykany oleją "sojusznika".
            • marek_boa Re: New York Times 17.01.08, 09:35
              Zarat a "odpowiedział" Byś na ten napad wiedząc,że państwo napadające ma tych
              głowic tyle samo????! Jakoś dziwnym trafem wszyscy piszący z "Waszej" strony
              uważają,że wzorem powieści Clancy-ego i innych Zachodnich pisarzy(no nie mieszać
              mi tu tylko Forsytha - to jest gość!!!)jak by Amerykanie zaatakowali jakąś
              Rosyjską bazę(był taki wątek na forum a pro po "plotek" o zakładaniu takowej w
              Syrii!) to Rosjanie NIC by nie zrobili bo...by się bali odwetu! Czy nie jest to
              przypadkiem myślenie "życzeniowe" oparte na uspokajaniu własnego
              społeczeństwa??? Jakoś tak dziwnym trafem od 1946 do prawie połowy lat 90-tych
              jakoś się Rosjanie nie bali zestrzeliwać Amerykańskich samolotów wojskowych
              naruszających przestrzeń powietrzną ZSRR i taranować Amerykańskich okrętów na
              wodach uznawanych za własne! Czy to nie przypadkiem właśnie taka nieugięta
              postawa Rosjan,że "swojego nie damy" nie jest tego przyczyną?! Bo mnie się
              właśnie wydaje,że tak! Amerykanie doskonale wiedzą,że z Rosjanami w takie klocki
              pogrywać się nie da - ale po kiego straszyć własnych obywateli?
              -Pozdrawiam!
              • zarat.hustra Re: New York Times 17.01.08, 10:35
                marek_boa napisał:

                > Zarat a "odpowiedział" Byś na ten napad wiedząc,że państwo napadające ma tych
                > głowic tyle samo????! Jakoś dziwnym trafem wszyscy piszący z "Waszej" strony
                > uważają,że wzorem powieści Clancy-ego i innych Zachodnich pisarzy(no nie miesza
                > ć
                > mi tu tylko Forsytha - to jest gość!!!)jak by Amerykanie zaatakowali jakąś
                > Rosyjską bazę(był taki wątek na forum a pro po "plotek" o zakładaniu takowej w
                > Syrii!) to Rosjanie NIC by nie zrobili bo...by się bali odwetu! Czy nie jest to
                > przypadkiem myślenie "życzeniowe" oparte na uspokajaniu własnego
                > społeczeństwa??? Jakoś tak dziwnym trafem od 1946 do prawie połowy lat 90-tych
                > jakoś się Rosjanie nie bali zestrzeliwać Amerykańskich samolotów wojskowych
                > naruszających przestrzeń powietrzną ZSRR i taranować Amerykańskich okrętów na
                > wodach uznawanych za własne! Czy to nie przypadkiem właśnie taka nieugięta
                > postawa Rosjan,że "swojego nie damy" nie jest tego przyczyną?! Bo mnie się
                > właśnie wydaje,że tak! Amerykanie doskonale wiedzą,że z Rosjanami w takie klock
                > i
                > pogrywać się nie da - ale po kiego straszyć własnych obywateli?
                > -Pozdrawiam!




                Rosjanie nie zaatakowaliby amerykanow i na odwrot.

                I ni emieszaj do tego zestrzeliwania samolotow nad wlasnym terytorium, bo to
                zupelnie insza inszosc.
                Trudnobyloby wytlumaczyc wlasnemu spoleczenstwu, ze rozpoczynamy wojne, bo
                zestrzelili nasz samolot nad wlasnym terytorium

                Rosja i USA to jedyne dwa panstwa na swiecie nietylalne - takze dla siebie
                nawzajem. I gewarantuje ci, ze zadne nawet nie pomysli o podjeciu ryzyka
                zasstanawiania sie czy drugi odpowi, czy nie. Stawka jest zbyt wysoka.
                • marek_boa Re: New York Times 17.01.08, 11:55
                  Dzięki! Właśnie Zaprzeczyłeś swojemu wcześniejszemu Zapewnieniu ,że Amerykanie
                  uderzyli by na Rosję w momencie uderzenia Rosji na Polskę!
                  -Pozdrawiam!
                  • ignorant11 Głupis boa 17.01.08, 14:10
                    marek_boa napisał:

                    > Dzięki! Właśnie Zaprzeczyłeś swojemu wcześniejszemu Zapewnieniu ,że Amerykanie
                    > uderzyli by na Rosję w momencie uderzenia Rosji na Polskę!
                    > -Pozdrawiam!


                    Sława!

                    Jak to u ubeckich trepów bywa...

                    Ten kretyn nie odróznia terytorium NATO, a wiec włąsnego od zestrzelenia
                    samolotu nad terytorium rosyjskim.


                    Ubecki głupol nadal roi o podporzadkowaniu Poslki i ESW neosowieckiej Rosji...

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • marek_boa Re: Głupis boa 18.01.08, 10:27
                      Ech! Trzeba pogadać z lekarzem,może w końcu zmieni tabletki Ignorantowi?!:)Choć
                      może lepiej nie? Toż nie będzie się z kogo pośmiać na forum!:) Tym terytorium
                      NATO możesz sobie Ignorant du...ę podetrzeć tylko co byś se nie porysował!:)
                      Byli już tacy debile w Polsce co im się III Światowa marzyła,czyżby
                      renesans?!:)he,he już to widzę jak Amerykanie pędzą ,lecą atakować Rosję z
                      domniemanego powodu ataku na jakieś zabite dechami zadupie jakim jest dla nich
                      nasz kraj! Toż przy ich geograficznej wiedzy dostało by się pewnie biednej
                      Bułgarii!:) Wystarczająca jak dla mnie była ostatnia wypowiedź jednego z
                      Amerykańskich senatorów,że bardzo się martwi o pogranicze "ZSRR i Chin"!:)
                  • zarat.hustra Re: New York Times 17.01.08, 22:58
                    marek_boa napisał:

                    > Dzięki! Właśnie Zaprzeczyłeś swojemu wcześniejszemu Zapewnieniu ,że Amerykanie
                    > uderzyli by na Rosję w momencie uderzenia Rosji na Polskę!
                    > -Pozdrawiam!


                    Nie nie zaprzeczylem, tylko ty manipulujesz. Rozmawiamy o rosyjskim ataku na
                    amerykanska baze w Polsce. Atak na amerykanska baze jest atakiem na USA i to
                    Rosja dwa razy sie zastanowi zanim dokona takiego ataku.
                    • marek_boa Re: New York Times 18.01.08, 10:33
                      Okej Zarat ino czy jesteś Pewien ,że po takim domniemanym ataku USA rozpoczęło
                      by wojnę nuklearną z Rosją?! Weź pod uwagę ,że wszystkie"czarne scenariusze" ze
                      strony Rosji na temat zniszczenia takiej bazy zakładają,że będzie to preludium
                      do pełnoskalowej wojny! Wszystkie dyskusje na temat zainstalowania takiej bazy w
                      Polsce prowadzone przez jej entuzjastów zakładają wzrost bezpieczeństwa naszego
                      kraju! Proponuję w takim razie zastanowić się nad innym problemem -
                      hipotetycznie Rosja atakuje Polskę OMIJAJĄC bazę wielkim łukiem - dalej Będziesz
                      Twierdził ,że w takim wypadku Amerykanie uderzą nuklearnie na Rosję?
                      -Pozdrawiam!
                      • zarat.hustra Re: New York Times 18.01.08, 14:31
                        marek_boa napisał:

                        > Okej Zarat ino czy jesteś Pewien ,że po takim domniemanym ataku USA rozpoczęło
                        > by wojnę nuklearną z Rosją?!


                        Jestem pewien, ze nie byloby takiego ataku. Wlasnie po to, aby nie wywolywac
                        wojny tremonuklearnej. Tak jedna jak i druga strona, niegdy nie posunie sie do
                        przypierania drugiej strony do muru. Tak wlasnie dziala MAD.


                        Weź pod uwagę ,że wszystkie"czarne scenariusze" ze
                        > strony Rosji na temat zniszczenia takiej bazy zakładają,że będzie to preludium
                        > do pełnoskalowej wojny!


                        Zastanow sie. Iran wystrzeliwuje rakiete na Neapol, albo na Boston, rosyjskie
                        radary wykrywaja ja rownie szybko jak amerykanskie i chcesz powiedziec, ze w tym
                        momencie - wiedzac o tym, Rosjanie wciskaja swoj jezyk miedzy drzwi a futryne i
                        atakuja amerykanska baze na widok startujacego z niej GBI lecacego na spotkanie
                        z iranskim pociskiem...


                        Wszystkie dyskusje na temat zainstalowania takiej bazy
                        > w
                        > Polsce prowadzone przez jej entuzjastów zakładają wzrost bezpieczeństwa naszego
                        > kraju! Proponuję w takim razie zastanowić się nad innym problemem -
                        > hipotetycznie Rosja atakuje Polskę OMIJAJĄC bazę wielkim łukiem - dalej Będzies
                        > z
                        > Twierdził ,że w takim wypadku Amerykanie uderzą nuklearnie na Rosję?
                        > -Pozdrawiam!


                        Dobre marku, mardzo dobre :)) Wiesz rownie dobrze jak kazdy, ze to nierealne.
                        • ignorant11 boa to nieszczesny... 18.01.08, 14:50
                          Sława!

                          pies komuny i sierota po jaruzelskim i bierucie....

                          Cały czas liczy,że go armia sowiecka wyzwoli spod niewoli polskich Panów...
                          :))

                          Ale zadnych złudzeń!

                          Komunizm zdechł, a Rosja zdycha...

                          I ani w głowie Moskalom napadac na Polske ani w jakikolwiek inny sposób
                          konfrontowac sie z Zachodem.

                          A te wykrzykiwania Putina i jego trepów to oznaka bezsilnosci i rozpaczcliwa
                          próba ratowania tego zostalo- tej resztkówki po niesławnym i zbrodniczym zsrr...

                          Rosja to mocarstwo jedynie propagandowe i to propagandy w która wierza tylko oni
                          sami.

                          No bo powazne mocarstwo nie leci do gazety z pogrozkami, które nie maja pokrycia...

                          Ale po prostu robi swoje: szachuje, uzywa argumentów swojego potencjału
                          politycznego ekonomicznego, realnie a nie deklaratywnie wpływa na polityyke w
                          interesujacych go tematach i regionach.

                          A Rosja?
                          A Rosja tylko pyskuje...


                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                          • marek_boa Re: boa to nieszczesny... 19.01.08, 12:47
                            Durniu kostropaty twoja indolencja w większości pisanych przez Ciebie tekstów
                            przechodzi już normy z Burkina Fasso!:) To już nawet komentować trudno! W jednym
                            z wątków Rosja "czycha" tylko by napaść na mniodem i mlekiem płynącą Polskę a w
                            drugim już Twierdzisz ,że na nikogo napadać nie chcą?! To już nawet psychiatra
                            Ci zapewne nie pomoże!
                        • marek_boa Re: New York Times 19.01.08, 12:42
                          Zarat "nuklearny klincz" między USA i ZSRR/Rosją trwa od a bodaj 1949 roku! Fakt
                          oby się nigdy nie skończył!
                          - Przykro mi Marek ale niestety stwierdzenia: "nie bo nie","nigdy","to
                          niemożliwe" w naturze po prostu nie występują! Po to "rozstrząsamy" hipotetyczne
                          scenariusze na tym forum!:)
                          -Pozdrawiam!
                          P.S. Tak z historii to już kiedyś "najwierniejszego" sojusznika Amerykanie
                          olali,zabrali du...y w troki i wrócili na własne podwórko! Ciekawe czy Zgadniesz
                          o jakim państwie piszę?
              • wujcio44 Re: New York Times 17.01.08, 15:19
                marek_boa napisał:

                Czy to nie przypadkiem właśnie taka nieugięta
                > postawa Rosjan,że "swojego nie damy" nie jest tego przyczyną?!

                Oj damy, damy. Ukraina, rep. bałtyckie, Kaukaz, różne "-stany" w Azji środkowej.
                Nie mówiąc już o krajach UW. Trochę tego poszło.
                • ignorant11 Re: New York Times 17.01.08, 15:23
                  wujcio44 napisał:

                  > marek_boa napisał:
                  >
                  > Czy to nie przypadkiem właśnie taka nieugięta
                  > > postawa Rosjan,że "swojego nie damy" nie jest tego przyczyną?!
                  >
                  > Oj damy, damy. Ukraina, rep. bałtyckie, Kaukaz, różne "-stany" w Azji środkowej
                  > .
                  > Nie mówiąc już o krajach UW. Trochę tego poszło.


                  Sława!

                  I pojdzie dalej...
                  :))
                  Zrobiłem zestawienie mocnych kandydatów w watku; "kurczy sie Rasija"
                  :))

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                • marek_boa Re: New York Times 18.01.08, 10:35
                  Wujciu dobre Wiesz ,że w tym temacie chodziło mnie o coś innego akurat!:)
                  -Pozdrawiam!
                • ignorant11 Re: New York Times 18.01.08, 14:53

                  Sława!

                  boa liczy w swojej naiwnosci,że komuna wróci.

                  To se uz ne wrati!
                  :))

                  Ale boa ten ubecki politruk nadal wierzy co wyczytał w swoim połanalfabetyżmie
                  z broszurek dla agitatorów.


                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                  • marek_boa Re: New York Times 19.01.08, 12:53
                    Jak na razie jedynym ćwierć analfabetom politycznym na tym forum w dodatku z
                    ŻADNĄ wiedzą militarną to jesteś Ty Ignorant! Będę bardzo kontent gdy spełnisz
                    swoją "groźbę"(SIC!) i nie będziesz odpowiadał na moje posty!:) Oczywiście zdaję
                    sobie sprawę,że w tym temacie i tak słowa nie dotrzymasz!:)
                    -Całuski!:)
                    • axx611 Re: New York Times 22.01.08, 05:04
                      Nadzwyczaj udana prigatovka Sikorskiego w Moskwie. Niedzwiedz
                      bardzo dobrze poklepal goscia. Sikorski strzelil pierwszorzdna
                      odpowiedz na temat generala. Zatem nastepna wizyta premiera.
                      Mam nadzieje ze do zainstalowania tarczy nie dojdzie na co czekam z
                      niecierpliwoscia. Ale chyba trzeba sie koniecznie do gazociagu
                      przylaczyc bo nie bedzie zadnych profitow a koszty wysokie jako ze
                      Finlandia moze zabrac profity. Jakos ochoczo patrzy na niszczenie
                      swojego terytorium. Czesc profitow moze zabrac rowniez Dania a takze
                      Szwecja. W programie budowy gazaciagu sa mozliwe rozne kombinacje
                      wszystkie jednak omijaja Bialorus,Ukraine i Polske. Zatem zadnej
                      tarczy, przylaczenie sie do gazociagu i tak trzymac i nie
                      popuszczac.O okupacjach wspominam na marginesie bo im gorzej tym
                      lepiej i sprawa sie zakonczy sama z braku pieniedzy i sporej ilosci
                      zabitych za Ryska pola naftowe czego naprawde zycze.
              • marek_ogarek do boa 22.01.08, 07:12
                marku, atak rosji na polske jest tak samo nierealny jak atak usa na
                rosje. w przypadku ataku jadrowego rosja skazalaby sie na calkowita
                izolacje i cofniecie do sredniowiecza. ropy jesc se nie da, a
                zapewniam ze usa i eu sprawilyby ze nikt by juz jej nie kupil. na
                atak konwencjonalny rosja nie ma srodkow. kiedys pisalem a usaf ze
                to zlomowisko. lotnictwo rosyjskie jest przy nim zlomowiskiem do
                szescianu i to o ile w usaf w najblizszej dekadzie bedzie wchodzic
                sporo maszyn 5tej generacji, o tyle w rosji nie wejdzie nic
                radykalnie nowego. ledwo paredziesat su-34 i moze jakies
                modernizacje su-27 i mig-31 (mig=29 ponoc maja byc wkrotce
                wycofane). czyli generalnie jak dobrze pojdzie za 10 lat beda miec
                takie (w sensie nowoczesne) zlomowisko jak dzis usaf tylko duzo
                mniejsze. podobnie jest we wszystkich innych rodzajach uzbrojenia.
                tym czasem nato przezbraja sie wlasnie na ef-2000, rafale, gripeny,
                f-16block52 a wkrotce f/a-35. do tego takze na ataku konwencjonalnym
                na polske rosja stracilaby wiecej niz polska jest warta. odciecie od
                naplywu zachodniego kapitalu i technologii oraz utrata rynku zbytu
                na paliwa bylaby gorsza niz ograniczony atak jadrowy.
                • axx611 Re: do boa 22.01.08, 13:29
                  Cieszyc sie tylko mozna i pogratulowac pani Fatydze. Wiadomo nie od
                  dzisiaj ze za tarcze trzeba zaplacic. Sikorski ma watpliwosci i
                  bedzie sprowadzony na ziemie. Ale to bardzo dobrze ze sie kloca
                  miedzy soba bo im wiecej to bedzie kosztowalo tym lepiej i moze tej
                  tarczy w ogole nie bedzie z czego cieszyc sie nalezy bo i recesja w
                  USA na horyzoncie i pieniadze sa w USA takze potrzebne. Sikorski nie
                  moze placic karta kredytowa za tarcze,moze jakis miesny barter albo
                  gotowka.Tak trzymac i nie popuszczac,moze troche wiecej kapelanow do
                  Afganistanu bo chlopcy maja malo zajec a zima sroga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka