Dodaj do ulubionych

Zalogi okrętow przed wodowaniem

05.02.08, 23:17
Czytajac o stoczni Electric Boat w Groton, z pewnym zdziwieniem dowiedzialem
sie, ze posiada hotel dla załóg nie zwodowanych jeszcze okretów.

Jest ktos w stanie wytlumaczyc, co przyszle zalogi okretow robia w stoczni
przed zwodowaniem swoich jednostek?
Obserwuj wątek
    • browiec1 Re: Zalogi okrętow przed wodowaniem 05.02.08, 23:32
      Wódują sie,zaciesniajac marynarskie wezly i wiezy;))
    • browiec1 Re: Zalogi okrętow przed wodowaniem 05.02.08, 23:34
      No i zapomnialem dodac: poznaja "doglebnie" swojego pokladowego
      kapelana oraz spedzja z nim noc na konwersacjach o przyszlych
      przygodach(to tak zeby Axx sie nie musial meczyc:))
      • matrek Re: Zalogi okrętow przed wodowaniem 05.02.08, 23:37
        browiec1 napisał:

        > No i zapomnialem dodac: poznaja "doglebnie" swojego pokladowego
        > kapelana oraz spedzja z nim noc na konwersacjach o przyszlych
        > przygodach(to tak zeby Axx sie nie musial meczyc:))

        Tez o tym pomyslalem
        • axx611 Re: Zalogi okrętow przed wodowaniem 05.02.08, 23:48
          A tak w ogole czy jest kapelan na okrecie podwodnym?
          Czytalem ze w sovieckiej flocie dawano po kikilka kobiet dla
          rozladowania stresow. Role kapelana z powodzeniem pelnil oficer
          polityczny ktoremu tez mozna a nawet trzeba bylo szeptac do ucha co
          zreszta bardzo lubil. A nad wszystkim czuwal prawdziwy
          kapelan,oficer politruk czyli prawdziwy agent bedacy kucharzem
          (jak na filmie) Mysle ze w polskiej flocie przypada chyba jeden na
          jeden okret albo i wiecej. Na amerykanskich okretach maja piekne
          kaplice i to roznych wyznan w jednym pomieszczeniu. Piloci przed
          lotem ida do spowiedzi i przyjmuja komunie z rak swoich kapelanow.
          Po locie tez ida do spowiedzi ale role kapelanow przejmuja
          oficerowie wywiadu.
    • odyn06 Re: Zalogi okrętow przed wodowaniem 06.02.08, 09:00
      Nie ma w tym nic dziwnego. Przy budowie statków cywilnych występuje
      tzw. nadzór armatorski. Najpierw jest to kilku inzynierów, a w miarę
      powstawania statku dojeżdżają specjaliści "w branżach". We flocie
      wojennej zasada taka dotyczy wszystkich typów okrętów. W procesie
      powstawania np. OP istnieje nadzór inwestorski tj. nadzór dowództwa
      SM. Niezależnie od tego powstawania okrętu dogląda przyszły dowódca,
      lub jego inżynier. Od momentu, gdy montowane są elektroniczne
      bebechy, albo inne wyposażnie, na okręt przybywaja specjaliści
      broni, aby uczestniczyc przy odbiorach, a w przyszłości pełnić rolę
      instryktorów. To doskonały poligon. Żadna szkoła go nie zastępi.
      • browiec1 Re: Zalogi okrętow przed wodowaniem 06.02.08, 12:17
        U nas tez to wystepoje,tylko nazywa sie to nadzor amatorski;)
    • grogreg Re: Zalogi okrętow przed wodowaniem 06.02.08, 09:30
      Szkola sie.
      Izynier obslugujacy np silownie, dobrze zeby widzial swoja "coreczke" przy
      narodzinach :)
      • matrek Do odyna i grogreaga 06.02.08, 11:29
        grogreg napisał:

        > Szkola sie.
        > Izynier obslugujacy np silownie, dobrze zeby widzial swoja "coreczke" przy
        > narodzinach :)

        Ja to zasadniczo wiem, tylko sadzilem raczej, ze ma to miejsce przy wyposazaniu
        okretu, a wiec juz po wodowaniu, nie zas przed.
    • zarat.hustra Trening załóg 06.02.08, 23:34
      W oficjalnych informacjach o Bazie Kings Bay - glownej atlantyckiej bazie
      Boomerow Ohio znajduje sie opis treningu załóg.

      Niby to dosc oczywisty trening w przypadku op, ale poczulem sie dziwnie
      zaskoczony, treningiem w zakresie uszczelniania rur z tryskajaca pod cisnieniem
      kilku atmosfer woda, w otoczeniu - wydobywajacego sie z rozmieszczonych wokol
      palnikow - wielkich plomieni ognia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka