grogreg 06.02.08, 19:25 Albo strzelba.... Patent z 1950r. www.google.com/patents?vid=USPAT2515180 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
azm2 Re: "Karabin" bezodrzutowy 07.02.08, 12:58 Wynalazca chyba miał kiepskie stopnie z fizyki i nie wyszedł poza stadium rysowania. Wynalazek jest nieudany, bo: 1. Część gazów prochowych musi pójść do tyłu, co zmniejsza energię kinetyczną pocisku = mniejszy zasięg (= wada, ale powiedzmy, że to koszty własne stłumienia odrzutu). 2. Rura zamocowana z boku zwiększa szerokość i masę strzelby = 2 wady; podczas celowania powoduje obracanie strzelby w prawo wokół osi lufy (pogorszenie celności = wada), jest niewygodna w użytkowaniu (może zaczepić o gałąź, krzak = wada). 3. Gazy prochowe muszą dwa razy zakręcić, aby wyjść na zewnątrz. Uderzenie gazów w ścianę na pierwszym zakręcie (przed wejściem do rury) spowoduje cofnięcie strzelby do tyłu w lewo, czyli odrzut w stronę policzka strzelca. Ten odrzut będzie równie silny, jak w normalnym rozwiązaniu (gdzie nacisk gazów przenosi się przez dno łuski i zamek na kolbę). Drugie uderzenie (w ścianę łukowego odcinka rury) będzie słabsze, lecz spowoduje spory ruch w lewo (moment siły tym większy, im dalej rura jest odsunięta od osi lufy). W sumie same wady. Bardziej sensowna byłaby prosta rura umieszczona nad kolbą albo w kolbie na przedłużeniu osi lufy i kończąca się za głową strzelca, ale i tak grozi poparzeniem pleców strzelca (przy strzelaniu w pozycji leżącej) albo innego żołnierza, który znajdzie się za strzelcem. Przez 57 lat nikt nie rozpoczął produkcji tego wynalazku, co świadczy o jego bezużyteczności. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: "Karabin" bezodrzutowy 07.02.08, 13:44 Zgadza, sie. Po za tym odrzut broni palnej na aminicje posrednia czy nawet karabinowa nie jest na tyle silny aby go tak drastycznie niwelowac.... ...ot podalem jako ciekawostke. Odpowiedz Link Zgłoś
niec-nota Re: "Karabin" bezodrzutowy 11.02.08, 16:29 Ot, wymyslili takie durackie maszynki, bo siły w ręcach nie mieli :) Odpowiedz Link Zgłoś