Dodaj do ulubionych

Obszar działania kriegsmarine w czasie

16.03.08, 13:37
II wojny światowej.
Ze zdziwieniem przeczytalem o odnalezieniu wraku niemieckiego
krążownika u wybrzeży Australii. Okrent ten zatoną w wyniku
pojedynku jaki stoczył z Australijskim okrętem.
W związku z tym mamy pytanie.
Jak daleko zapuszczały sie niemieckie okręty nawodne i podwodne?
Gdzie najdalej dotarły w czasie prowadzonych dzialań?
Obserwuj wątek
    • hiperrealizm Re: Obszar działania kriegsmarine w czasie 16.03.08, 13:39
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5027130.html
      • wt82 Re: Obszar działania kriegsmarine w czasie 16.03.08, 14:36
        Rejony działan Ubotów-

        Morze Karaibskie,obszar wokół nowej Funlandii Wybrzeże Brazylii i ujście
        Amazonki, południowy Atlantyk, wybrzeża Afryki,Ocean Indyjski, wody wokół
        Indonezji,Australii,nowej Zelandii

        Mozna by zapytać gdzie ich nie było?;)

        Okręty nawodne w zasadzie podobnie, z tym ze unikały raczej wybrzeży.
        • hiperrealizm A na pacyfik też się zapuszczali? n/t 16.03.08, 15:05

          • niec-nota Re: A na pacyfik też się zapuszczali? n/t 16.03.08, 17:37
            Na Pacyfiku działał m.in. krążownik pomocniczy Michel i tam został
            zatopiony.

            Komet w drodze na Pacyfik przeszedł nawet Drogę Północną, czyli
            szlak wzdłuż północnych wybrzeży EuroAzji. Oczywiście przy wydatnej
            pomocy i w osłonie sojuszniczych jednostek ZSRS.

            W Sumie, można powiedzieć, że z dużych akwenów wodnych to niemieckie
            jednostki nie działały tylko na Wielkich Jeziorach Amerykańskich.
            Chociaż były już na dobrej drodze i tam, bo w Zatoce Św. Wawrzyńca!
            • cossack Re: A na pacyfik też się zapuszczali? n/t 16.03.08, 18:04
              Wymienić należy także krążownik pomocniczy Thor (HSK 4).
      • patmate Re: Obszar działania kriegsmarine w czasie 16.03.08, 14:43
        Część rozbitków podjął transatlantyk/transportowiec wojska
        Aquitania (26 osób 23.11.1943)
        Pzdr
      • speedy13 O rany!!!! "Kormoran" się znalazł....!!!!! 18.03.08, 09:26
        ... a wy tu jakieś mało istotne dywagacje snujecie :)
        • speedy13 Znalazł się i "Sydney" 18.03.08, 09:39
          www.news.com.au/couriermail/story/0,23739,23387679-
          952,00.html

          Być może ta tajemnicza nieco historia ich pojedynku doczeka się
          wreszcie wyjaśnienia


          Pozdrawiam
          Speedy
          • niec-nota Re: Znalazł się i "Sydney" 18.03.08, 09:50
            Na głebokości 2470 metrów. Tylko roboty tam zejdą.
            • speedy13 Re: Znalazł się i "Sydney" 18.03.08, 10:02
              Hej

              niec-nota napisał:

              > Na głebokości 2470 metrów. Tylko roboty tam zejdą.

              I załogowe batyskafy. Nie szkodzi, powinno to wystarczyć do jako
              tako dokładnych oględzin obu wraków.
              • niec-nota Re: Znalazł się i "Sydney" 18.03.08, 18:42
                speedy13 napisał:

                > I załogowe batyskafy. Nie szkodzi, powinno to wystarczyć do jako
                > tako dokładnych oględzin obu wraków.

                Największą tajemnicą tego spotkania było, czy Niemcy pozabijali
                rozbitków z Sydneya. Tego się już nie wyjaśni...
                • wladca_pierscienii Re: Znalazł się i "Sydney" 21.03.08, 09:01
                  niec-nota napisał:
                  > Największą tajemnicą tego spotkania było, czy Niemcy pozabijali
                  > rozbitków z Sydneya. Tego się już nie wyjaśni...
                  >

                  według Niemców Sydney miałzniknąćza horyzontem

                  JEŚLI leży niedaleko "Kormorana", toby przeczyło słowom Niemców

                  poza tym cuda się zdarzają ;-)

                  wiele lat po wojnie, jeden z włoskich strażników pilnujących
                  Mussoliniego w czasie akcji von Skorzennego,
                  przyznał się na łożu śmierci, że zostali przekupieni przez Niemców
    • marcowsky HSK Komet 16.03.08, 16:38
      Przeprowadzony przez radzieckie lodołamacze droga północna na Pacyfik
      hitlerowski okret- to jest historia na film przygodowo-sensacyjny!
      pl.wikipedia.org/wiki/HSK_Komet
      • marcowsky Zapadnaja Lica hitlerowska baza w ZSRR 16.03.08, 23:14
        Warto poczytac o tych dawnych faktach-kanalem bialomorskim hitlerowcy sobie pływali.
        pl.wikipedia.org/wiki/Zapadnaja_Lica
    • ignorant11 Spokojnie i bez przesady... 17.03.08, 00:20

      Sława!

      Obszar działąń kriegsmarine to co najwyzej Atlantyk.

      A zapuszczanie sie pojedynczych okretów w pojedynczych misjach na inne wody bylo
      tak incydentalne, że nie ma mowy o dzialaniach...

      Przypomnijmy,ze kreigsmarine była formacja slaba nawet na Atlantyku a na innych
      oceanach nie miała juz zadnych szans.

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • hiperrealizm masz racje ale 17.03.08, 18:41
        własnie to jest najciekawsze. Rajdy tych pojedyńczych okretów.
        • patmate Re: masz racje ale 17.03.08, 18:46
          Te rajdy zmuszały aliantów do utrzymywania sporych sił poza głównym
          teatrem działań, więc spełniały swój cel (podobnie jak podczas
          pierwszej światowej).
          Pzdr
          • ignorant11 Re: masz racje ale 18.03.08, 00:51
            patmate napisał:

            > Te rajdy zmuszały aliantów do utrzymywania sporych sił poza głównym
            > teatrem działań, więc spełniały swój cel (podobnie jak podczas
            > pierwszej światowej).
            > Pzdr


            Sława!

            ????????????????????

            Glownymi teatrami byly Pólnocny Atlantyk oraz Zachodni Pacyfik.

            Nie słyszałem o zadnych istostnych siłach poza tymi regionami, ale mozesz mnie
            oswiecic...

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • patmate Re: masz racje ale 18.03.08, 02:25
              > Glownymi teatrami byly Pólnocny Atlantyk oraz Zachodni Pacyfik.
              >
              > Nie słyszałem o zadnych istostnych siłach poza tymi regionami, ale
              mozesz mnie
              > oswiecic...
              >

              no cóż:
              Maj 1941 - "Cornwall" topi HSK "Pinquina" na O. Indyjskim (w
              poszukiwaniach bierze udziałm.in. "Hawkins", "Leander", "Glasgow")
              10 dni później "Cornwall" rozmija się z HSK "Orionem"
              Listopad 1941 - "Devonshire" topi HSK "Atlantisa" w okolicy Wyspy
              Wniebowstąpienia (Południowy Atlantyk).
              Grudzień 1941 - HMS "QE" i HMS "Valiant" zostają uszkodzone przez
              Włoskie miniaturowe łodzie podwodne - największym okrętem brytyjskim
              na M. Śródziemnym zostaje HMS "Dido".
              Wnioski??????????????????????????????????
              Pzdr
              • ignorant11 Re: masz racje ale 18.03.08, 03:07
                patmate napisał:

                > > Glownymi teatrami byly Pólnocny Atlantyk oraz Zachodni Pacyfik.
                > >
                > > Nie słyszałem o zadnych istostnych siłach poza tymi regionami, ale
                > mozesz mnie
                > > oswiecic...
                > >
                >
                > no cóż:
                > Maj 1941 - "Cornwall" topi HSK "Pinquina" na O. Indyjskim (w
                > poszukiwaniach bierze udziałm.in. "Hawkins", "Leander", "Glasgow")
                > 10 dni później "Cornwall" rozmija się z HSK "Orionem"
                > Listopad 1941 - "Devonshire" topi HSK "Atlantisa" w okolicy Wyspy
                > Wniebowstąpienia (Południowy Atlantyk).
                > Grudzień 1941 - HMS "QE" i HMS "Valiant" zostają uszkodzone przez
                > Włoskie miniaturowe łodzie podwodne - największym okrętem brytyjskim
                > na M. Śródziemnym zostaje HMS "Dido".
                > Wnioski??????????????????????????????????
                > Pzdr
                >


                Sława!

                No i sam wymieniłes 2 incydenty.

                M Sródziemne to oczywiscie cześc Płn Atlantyku.

                Wazny akwen, ale nie ocean.

                Masz juz wnioski?

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
      • niec-nota Re: Spokojnie i bez przesady... 17.03.08, 20:03
        ignorant11 napisał:

        >
        > Sława!
        >
        > Obszar działąń kriegsmarine to co najwyzej Atlantyk.
        >
        > A zapuszczanie sie pojedynczych okretów w pojedynczych misjach na
        inne wody byl
        > o
        > tak incydentalne, że nie ma mowy o dzialaniach...

        Czyli jak Bismarck ciągał za sobą połowę Royal Navy to to nie były
        działania Kriegsmarine, tylko incydent wywołany przez pojedynczy
        okręt?

        A jeszcze gorzej było gdy Tirpitz samą swoją obecnością w Norwegii
        angażował niewspółmiernie większe siły brytyjskie. Bo Tirpitz
        praktycznie nie wychodził w morze, czyli już nawet o incydencie nie
        ma mowy. Przywoływany w innym wątku Spitsbergen też nie był zajęty
        przez Niemców, bo 13 żołnierzy to żadna siła. Śmiało można to
        zignorować i twierdzić, że Spitsbergen nigdy nie poddał się Niemcom.
        Czy tak?

        > Przypomnijmy,ze kreigsmarine była formacja slaba nawet na
        Atlantyku a na innych
        > oceanach nie miała juz zadnych szans.

        O tym wszystkim wiemy dopiero dzisiaj. Churchill był innego zdania.
        • ignorant11 Re: Spokojnie i bez przesady... 18.03.08, 01:01
          niec-nota napisał:

          > ignorant11 napisał:
          >
          > >
          > > Sława!
          > >
          > > Obszar działąń kriegsmarine to co najwyzej Atlantyk.
          > >
          > > A zapuszczanie sie pojedynczych okretów w pojedynczych misjach na
          > inne wody byl
          > > o
          > > tak incydentalne, że nie ma mowy o dzialaniach...
          >
          > Czyli jak Bismarck ciągał za sobą połowę Royal Navy to to nie były
          > działania Kriegsmarine, tylko incydent wywołany przez pojedynczy
          > okręt?

          +++????????????????????
          Tak bardzo ciagnał i tak bardzo pól RN????

          No i jak dlugo pociagnal?

          >
          > A jeszcze gorzej było gdy Tirpitz samą swoją obecnością w Norwegii
          > angażował niewspółmiernie większe siły brytyjskie. Bo Tirpitz
          > praktycznie nie wychodził w morze, czyli już nawet o incydencie nie
          > ma mowy.

          +++Tirpitz był caly czas zablokowany i nie wychodził a jak wyszedł to sie
          wywrócił od jednej dobrej bomby lotniczej...

          Angole pamietali lekcje Repulse i Prince of Wales.



          Przywoływany w innym wątku Spitsbergen też nie był zajęty
          > przez Niemców, bo 13 żołnierzy to żadna siła.



          Śmiało można to
          > zignorować i twierdzić, że Spitsbergen nigdy nie poddał się Niemcom.

          ??????????????????????

          Svalbard był zajety przez Niemców to wiemy choćby z watku obok.

          jednak na Svalbardzie nie było zandej silnej bazy morskiej ani lotniczej poziom
          ifrastruktury był stanowczo za niski aby zgrupowywac tam formacje ladowe.

          Te wsypy miały inne znaczenie i głownym pktem strategicznym była stacja meteo,
          która znacznie ułatwiała prognozy dla pólnocnej Europy, wiec i ataków lotniczych
          na Niemcy...



          > Czy tak?
          >
          > > Przypomnijmy,ze kreigsmarine była formacja slaba nawet na
          > Atlantyku a na innych
          > > oceanach nie miała juz zadnych szans.
          >
          > O tym wszystkim wiemy dopiero dzisiaj. Churchill był innego zdania.
          >

          +++Ch. obawiał sie,że moga zadań pewne straty i incydentalnie przerywac zegluge,
          ale K nie miala zadnych szans na panowanie a tylko taki jest sens utrzymywania i
          polegania na flocie.

          Pólnocny Atlantyk byl stale kontrolowany przez RN i USN.., oraz RAF i USAF.

          Niemcy mogli se co najwyzej pomarzyc aby "bylo milo i aby do kosmosu doszedlo
          sie pieszo"
          • patmate Re: Spokojnie i bez przesady... 18.03.08, 02:36
            > +++Tirpitz był caly czas zablokowany i nie wychodził a jak wyszedł
            to sie
            > wywrócił od jednej dobrej bomby lotniczej...

            No cóż dzwoniło w kościele, ale którym........

            Proponuję wrzucić w Googla "fleet in beeing" . Dla byłego
            Pierwszego Lorda Admiralicji, niejakiego Ch. to był dość istotny
            zlepek słów.


            > Pólnocny Atlantyk byl stale kontrolowany przez RN i USN.., oraz
            RAF i USAF."

            Oczywiście "todesloch" było li tylko sloganem ukutym
            przez "Volkischer Beobachter".

            Pzdr
            • ignorant11 Re: Spokojnie i bez przesady... 18.03.08, 03:08
              patmate napisał:

              > > +++Tirpitz był caly czas zablokowany i nie wychodził a jak wyszedł
              > to sie
              > > wywrócił od jednej dobrej bomby lotniczej...
              >
              > No cóż dzwoniło w kościele, ale którym........
              >
              > Proponuję wrzucić w Googla "fleet in beeing" . Dla byłego
              > Pierwszego Lorda Admiralicji, niejakiego Ch. to był dość istotny
              > zlepek słów.
              >
              >
              > > Pólnocny Atlantyk byl stale kontrolowany przez RN i USN.., oraz
              > RAF i USAF."
              >
              > Oczywiście "todesloch" było li tylko sloganem ukutym
              > przez "Volkischer Beobachter".
              >
              > Pzdr


              Sława!

              No jasne!

              Jeszcze raz powtarzam Kriegsmarine nie miałą najmniejszych szans w starciu z RN
              a juz napewno zadnych z sojuszem RN i USN...

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • hiperrealizm to nie jest watek o szansach 18.03.08, 19:18
                po za tym jesli już to nalezy mówić o możliwościach i stosownej do
                nich taktyce.
            • odyn06 Re: Spokojnie i bez przesady... 18.03.08, 07:57
              Wasz dyskutant, któremy od lat nie odpowiadam, pisze bzdury
              piramidalne. Okreslenie "nie miała szans" skreśla go, jako "znawcę"
              zagadnień morskich.
              Skład sił morskich III Rzeszy określała jej strategia. Siły nawodne
              miały łamać blokadę (surowce z Argentyny) albo zwaczać konwoje do
              Murmańska na przykład. Działania "reiderów" to taki ówczesny
              terroryzm morski.
              W dyskusji wasz interlokutor pominął czynnik podwodny. On był
              decydujący, o czym świadczą setki zatopionych statków alianckich a
              los konwoju PQ 17 jest tu swoistym symbolem.
              Ubooty działały na wszystkich oceanach. Jeździły do Japonii, jak
              było trzeba.
              Dlatego spokojnie można powiedzieć, że Kriegsmarine działaly w skali
              globalnej
              • ignorant11 O to mamy "znawce" 18.03.08, 10:26
                odyn06 napisał:

                > Ubooty działały na wszystkich oceanach. Jeździły do Japonii, jak
                > było trzeba.
                > Dlatego spokojnie można powiedzieć, że Kriegsmarine działaly w skali
                > globalnej


                Sława!


                Działały w skali globalnej jest okresleniem mocno przesadzonym.


                Proporcje były takie jak polskiej MW do Kriegsmarine.

                Oczywicie MarWoj była w stanie zadać straty Niemcom i to nawet dotkliwe, ale nie
                miała szans na panowanie na Bałtyku i MP.


                I podobnie trzeba widziec KM nawet na Atlantyku.

                Kiedys czytałem pamietniki Doenitza chyba pod tytułem 20 lat i 20 dni lub podobnym.

                Ten niepoprawnie bezmyslny megaloman nawet po latach i schylku zycia
                twierdził,ze mogł wygrać wojne morska swoimi ubotami, ale zaraz zastrzegał
                sie,ze musiałby wododować ich chyba 3 razy wiecej i bez "nieuczciwego" i
                "niesportowego"( sic!!!) udziału USA, które "zdradziecko" łamały neutralność.

                Rzecz w tym że Niemcy rzeczywiście wygrałyby IIWS gdyby produkowały samolotow 5
                razy więcej.., wodowały statków 7 razy tyle.., pewnie z 8 razy więcej armat,
                czołgów z 10 razy wiecej itp...

                Wtedy miałyby szanse...

                Jeszcze raz powtórze,że Niemcy nie miały żadnych szans:

                1. Wygrac wojny ladowej z Rosja
                2. Wygrac wojny morkiej z UK
                3. Wygrać wojny powietrznej z RAF
                4. Wygrac wojny powietrznej z USAF
                5. Wygrac wojny morskiej z USN


                A juz rozpoczynanie wojny na tych wszystkich frontach świadczy o daleko
                posunietej megalomanii Niemców lub skłonnościach samobójczych.

                A to,ze ktos se dokądś popłynął incydentalnie nie ma najmniejszego znaczenia.

                Atakując mnie Adwersarz zdaje sie sugerować,że Niemcy byli w stanie wystawic
                jakies liczace sie siły np na Pacyfiku...

                Liczace czyli porównywalne z USN, RN czy Japonia...

                Ilez to było lotniskowców?

                I jakiez super-lotniskowce?

                Podwodne i niewidzialne...
                :))

                I do tego tak tajne,że do tej pory nikt o takiej potędze nie słyszał...
                :)))

                buahahahaha
                ale znawca sie nam... OBAJWIŁ...
                wow!!!!!!!!!!!!!!

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • hiperrealizm to nie jest wątek o szansach n/t 18.03.08, 19:19

                  • ignorant11 Do hipperra... 19.03.08, 00:19

                    Sława!

                    Ja po prostu wykazałem,ze nie była to siła zdolna zapanowac na jakimkolwiek
                    oceanie...

                    Chyba,ze na Deutsche Bucht...
                    :)))

                    Ale nie mówmy o mocarstwach Zatoki Gdańskiej ani Zalewu Szczecińskiego...

                    Natomiast o rejsach samotnych zeglarzy zawsze mozemy podyskutowac, ale moze(
                    litosci!!!) nie w kategoriach militarnych...


                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • patmate Re: Do hipperra... 19.03.08, 01:23
                      Skoro mowa o yachtingu to może też IIWS, podpowiadam kierunek: Zat
                      Biskajska - Argentyna, albo Afryka....
                      A tak na marginesie Drogi Forumowiczu niczego nie udowodniłeś bo
                      zwyczajnie zrykoszetowałeś z tematu....
                      Pzdr
                    • hiperrealizm do i11 19.03.08, 18:32
                      to jest wątek o ciekawostach jakimi były rady samotnych okretow
                      niemieckich w odlegle rejony globu.
                      =====================================
                      A jeśli chodzi o żeglarstwo.
                      Może wiesz coś na tema wykorzystania w czasie II wojny światowej
                      przez walczace strony bojerów (ang. iceboat)?
                      • patmate Re: do i11 19.03.08, 18:51
                        Bojery - czy chodzi o aerosanie?
                        pl.wikipedia.org/wiki/Aerosanie

                        ..."to jest wątek o ciekawostach jakimi były rady samotnych okretow
                        > niemieckich w odlegle rejony globu.."
                        Drobnym przykładem starałem sie wykazać, że dla RN obecność
                        rajderów stanowiła problem absorbujący znaczne siły które mogłyby
                        zostać zaangażowane w innych rejonach. Bo gdyby chodziło tylko o
                        łamacze blokady pomiedzy Niemcami a Japonią, to wystarczyłyby słabe
                        krążowniki pomocnicze. Przypominam, że dwie fale HSK do momentu
                        wkroczenia USN do wojny były juz przeszłością.
                        Pzdr
                        • hiperrealizm areosanie - też ciekawe :) 19.03.08, 18:58
                          nie słyszałem o czyms takim.
                          =================================
                          Bojery były podobno wykorzystywane do łamania blokady Leningradu
                          oraz ewakuacji Niemców z Prus Wschodnich na mierzeję wislaną w 1945.
                        • cossack Re: do i11 19.03.08, 21:47
                          patmate napisał:
                          > Drobnym przykładem starałem sie wykazać, że dla RN obecność
                          > rajderów stanowiła problem absorbujący znaczne siły które mogłyby
                          > zostać zaangażowane w innych rejonach.
                          W tym miejscu można jeszcze dodać o rajdach nawodnych okrętów Kriegsmarine w
                          okresie -koniec 1940 roku, pierwsza połowa 1941 roku). Szczególnie wypad pary
                          "Scharnhorst", "Gneisenau".
                          • ignorant11 Re: do i11 20.03.08, 01:31
                            cossack napisał:

                            > patmate napisał:
                            > > Drobnym przykładem starałem sie wykazać, że dla RN obecność
                            > > rajderów stanowiła problem absorbujący znaczne siły które mogłyby
                            > > zostać zaangażowane w innych rejonach.
                            > W tym miejscu można jeszcze dodać o rajdach nawodnych okrętów Kriegsmarine w
                            > okresie -koniec 1940 roku, pierwsza połowa 1941 roku). Szczególnie wypad pary
                            > "Scharnhorst", "Gneisenau".



                            Sława!

                            Jak pisalem jeden "wypad" nawet nie patrol bojowy...
                            :))

                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
              • patmate Re: Spokojnie i bez przesady... 19.03.08, 01:19
                Niestety dyskusja stała się niecelowa bo zaczęliśmy od wojny
                krążowniczej, a skończyliśmy na flocie połączonej RN i USN.
                Pzdr
                • odyn06 Re: Spokojnie i bez przesady... 19.03.08, 07:56
                  I tak jeden taki spieprzył nam wątek. Brak wiedzy idzie często w
                  parze z brakiem rozumu.Pzdr.
                  • ignorant11 Re: Spokojnie i bez przesady... 19.03.08, 11:10
                    odyn06 napisał:

                    > I tak jeden taki spieprzył nam wątek. Brak wiedzy idzie często w
                    > parze z brakiem rozumu.Pzdr.


                    Sława!

                    Zatem wykaż sie wiedza i rozumem o niemieckich lotniskowcach...
                    :)))

                    Wykaż sie tez wiedza i rozumiem o niemieckiej przewadze morskiej.

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                  • cossack Re: Spokojnie i bez przesady... 19.03.08, 21:40
                    odyn06 napisał:
                    > I tak jeden taki spieprzył nam wątek. Brak wiedzy idzie często w
                    > parze z brakiem rozumu.Pzdr.
                    Ależ skąd. Odynie wreszczie po ponad 63 latach historycznego "zakłamania"
                    (brytyjskich lotników, niemieckiej załogi, historyków) dowiedzieliśmy się, że
                    "+++Tirpitz był caly czas zablokowany i nie wychodził a jak wyszedł to sie
                    wywrócił od jednej dobrej bomby lotniczej...".
                    • odyn06 Re: Spokojnie i bez przesady... 20.03.08, 07:44
                      Dzieki za próbę ratunku:-))
                      Rzeczywiście, ta bomba musiała byc większa niz te 10.000 funtów.:-))
                      Po pierwsze, uruchomiła silniki Tirpitza. Po drugie wyrzuciła go w
                      morze, a po trzecie - szczątki po wybuchu rozrzuciła na brzegu.:-))
                      Pzdr.
                      • ignorant11 Niech bęcwał sie douczy:)) 20.03.08, 11:46
                        Sława!
                        pl.wikipedia.org/wiki/Tirpitz
                        Pełny sukces osiągnięto jednak dopiero 12 listopada 1944 używając ciężkich
                        bombowców typu Lancaster uzbrojonych w ciężkie bomby Tallboy ważące 5,45 ton. Po
                        bezpośrednim trafieniu dwiema bombami i dwóch tuż w pobliżu burty, okręt szybko
                        zatonął w Tromsø zabierając znaczną część załogi ze sobą. Dzięki temu że okręt
                        obrócił się prawie do góry dnem na zbyt płytkiej wodzie i wystające ponad lustro
                        wody dno umożliwiło grupom ratunkowym wycięcie otworów i uratowanie pewnej
                        liczby marynarzy.


                        Zaś sam pogromca Tirpitza sir Arthur pisze:
                        "To,że ten samotny dinozaur na dlugo przedtem nie nadawał sie na wojne nie
                        robiło wrazenia na Admiralicji"

                        "... polecono mi właczyc sie w fantastyczna "wojne" miedzy tymi dinozaurami,
                        która obie strony prowadziły ogromnym kosztem i z bezmiarem uzasadnień aby
                        uchronic sie od z dawna grożącym im odejsciem w niebyt. Oświadczyłem ze zatopimy
                        Tirpitza w wolnej chwili"
                        I dalej krytykujac testy na Bikini:

                        "Jakiz byl sens badania skutków rażenia bomb atmowych zrzucanych na okrety
                        wojenne, kiedy bomba o wadze 12 000 funtów, wypełniona zwykłym materiałem
                        wybuchowym, która upadła około 100stóp od Tirpitza wywróciła go i zatopiła w
                        ciagu kilku minut? Jesli to nie wystracza, to mozna przypomniec Bismarcka
                        krecacego sie bezradnie wokół swej osi, bezbronnego po tym, jak toprpeda
                        odpalona z jednego samolotu uszkodziła mu stery... Wiekszoć nieprzyjacieslkich
                        cięzkich okretów zatopiły, podpalily bądź powywracały zwykłe bomby o wadze
                        tysiaca funtów."



                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                        • ignorant11 Jedyny "sukces" Tirpitza:))) 20.03.08, 11:48

                          Sława!

                          pl.wikipedia.org/wiki/Tirpitz
                          We wrześniu 1943 pancernik wziął udział w niemieckim ataku na Svalbard, podczas
                          operacji Zitronella (lub Sizilien). Ostrzelanie przez pancernik instalacji na
                          lądzie było jedyną akcją bojową pancernika podczas wojny.
                          :)))
                          buahahahaha

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                          • marek_boa Re: Jedyny "sukces" Tirpitza:))) 20.03.08, 12:02
                            Ignorant nie kompromituj się!:) Samym wyjściem w morze nie oddając ANI JEDNEGO
                            strzału doprowadził do zagłady konwoju PQ-17! Poczytaj ile okrętów dla
                            przeciwwagi Alianci musieli utrzymywać w portach zanim został zatopiony! Ile sił
                            i środków musiano zaangażować by go zatopić!
                            • ignorant11 Re: Jedyny "sukces" Tirpitza:))) 20.03.08, 12:19
                              marek_boa napisał:

                              > Ignorant nie kompromituj się!:) Samym wyjściem w morze nie oddając ANI JEDNEGO
                              > strzału doprowadził do zagłady konwoju PQ-17! Poczytaj ile okrętów dla
                              > przeciwwagi Alianci musieli utrzymywać w portach zanim został zatopiony! Ile si
                              > ł
                              > i środków musiano zaangażować by go zatopić!


                              Sława!

                              Nooo miał jeszcze az dwie inne akcje bojowe. Zas jak nizej sie douczysz w kleski
                              konwoju papaquebec 17 nie przyczynił sie w najmniejszym stopniu.
                              pl.wikipedia.org/wiki/Tirpitz
                              Pancernik wziął udział w trzech operacjach. W marcu 1942 "Tirpitz" pod eskortą
                              niszczycieli próbował przechwycić konwoje PQ-12 i QP-8 w operacji Sportpalast.
                              Pancernik nie wytropił konwojów choć podszedł do nich dosyć blisko, i zespół
                              niemiecki zdołał zatopić tylko jeden samotny statek. W lipcu 1942 pancernik
                              wyszedł w morze przeciwko konwojowi PQ-17. Dzień wcześniej admiralicja
                              brytyjska, która otrzymała z rozszyfrowanych depesz radiowych wiadomość o
                              planowanym wyjściu na morze sił niemieckich, podjęła decyzję o rozproszeniu
                              konwoju aby uratować go od łatwego zniszczenia przez "Tirpitza". Wiele
                              osamotnionych statków stało się łatwym łupem dla niemieckiego lotnictwa i
                              okrętów podwodnych. Widząc duże sukcesy tych działań, Niemcy zawrócili
                              "Tirpitza" z powrotem do portu.

                              Nie zrozumiałes poprzedniego postu. Bo wlasnie z tego natrzasał sie sir Arthur...

                              W sumie kupa złomu spawana z typowo niemiecka tepota i megalomania.

                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
                              • ignorant11 sir Arthur osmieszył... 20.03.08, 12:21
                                Sława!

                                ... obie Admiralicje.
                                :))
                                Przypominam jedna nienajwieksza bomba przewrócił Tirpitza i na dodatek nie
                                trafiajac w niego, bo chybiajac o 100ft.
                                :)))
                                buahahahah

                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                                • marek_boa Re: sir Arthur osmieszył... 20.03.08, 13:18
                                  No,no! Przypomnij jeszcze Ignorant jak to było z tymi "markerami" zrzucanymi z
                                  samolotów do nocnego atakowania okrętów!:) Nie Dziw się ,że się tak tym
                                  "chybieniem tylko o sto stóp " chwalił! Jeśli chodzi o ataki na cele lądowe to
                                  Bomber Command CZASAMI trafiała w duże miasta a średnie odchylenie upadku bomb
                                  od celu o ile sobie dobrze przypominam to było...2 mile! No to czymś się musiał
                                  chwalić no nie?!:)
                                  • ignorant11 Re: sir Arthur osmieszył... 20.03.08, 19:19
                                    marek_boa napisał:

                                    > No,no! Przypomnij jeszcze Ignorant jak to było z tymi "markerami" zrzucanymi z
                                    > samolotów do nocnego atakowania okrętów!:) Nie Dziw się ,że się tak tym
                                    > "chybieniem tylko o sto stóp " chwalił! Jeśli chodzi o ataki na cele lądowe to
                                    > Bomber Command CZASAMI trafiała w duże miasta a średnie odchylenie upadku bomb
                                    > od celu o ile sobie dobrze przypominam to było...2 mile! No to czymś się musiał
                                    > chwalić no nie?!:)



                                    Sława!

                                    Sir Arthur pisze bardzo chlodno i bardzo prostym wrecz hemigwayowskim stylu.

                                    Przyznaje sie do wpadek równiez z ze znacznikami celu, a nawet do
                                    zbobardowania( NB calkiem udanego) ale nie tego miasta...
                                    Przyznaje sie zbombradowania własnych oddziałow.

                                    Pisze bardzo rzetelnie i bardzo madrze.
                                    Nie mam powodów mu nie wierzyc.

                                    No ale PT KOlega MB to juz mocno przegial popelniajac wysokie naudzycie
                                    iyntelektualne ze zdaniem:

                                    > No,no! Przypomnij jeszcze Ignorant jak to było z tymi "markerami" zrzucanymi z
                                    > samolotów do nocnego atakowania okrętów!:

                                    Przypominam,ze mówimy o RAF najlepszej albo vice najlepszej formacji lotniczej
                                    wszechczasów, a nie o zapijaczonych Rosjanach...


                                    Forum Słowiańskie
                                    gg 1728585
                              • marek_boa Re: Jedyny "sukces" Tirpitza:))) 20.03.08, 13:13
                                Teraz Zamelduj to wdową po marynarzach ,którzy stracili życie ginąc na topionych
                                przez okręty podwodne i samoloty statkach tego konwoju,który został rozproszony
                                w celu uratowania choć kilku statków przed spodziewaną rzezią do jakiej mógł
                                doprowadzić Tirpitz!
                                - Sir Artur Ignorancie jeśli chodzi o działania na morzu był takim samym
                                "specjalistom" jak ty w bioinżynierii!
                                • ignorant11 Re: Jedyny "sukces" Tirpitza:))) 20.03.08, 19:25
                                  marek_boa napisał:

                                  > Teraz Zamelduj to wdową po marynarzach ,którzy stracili życie ginąc na topionyc
                                  > h
                                  > przez okręty podwodne i samoloty statkach tego konwoju,który został rozproszony
                                  > w celu uratowania choć kilku statków przed spodziewaną rzezią do jakiej mógł
                                  > doprowadzić Tirpitz!
                                  > - Sir Artur Ignorancie jeśli chodzi o działania na morzu był takim samym
                                  > "specjalistom" jak ty w bioinżynierii!
                                  >


                                  Sława!

                                  Nie zdawałem u Ciebie egzaminu z bioinzyniewrii, wiec znowu naduzywasz...
                                  :))

                                  Z tego strachu BA przed Tirpitzem natrzasał sie własnie sir Arthur.

                                  A co do jego kwalifikacji morskich to sa one znacznie wieksze niz Twoje.
                                  Znowu sie MB osmieszasz głoszac niczym nie podparte sady.

                                  Przeciwnie Bomber Command wykonywała bardzo wiele ataków na cele morskie, w tym
                                  wlasnie na Tirpitza.

                                  Doliczyc trzeba niezwykle udana akcje systematycznego minowania szlaków morskich
                                  przez formacje sir Arthura.

                                  Atak na Tirpitza nie był jedynym atakiem morskim sir Arthura, przeciwnie wrecz
                                  rutynowo BA zlecała mu lub prosiła o rózne akcje...

                                  Forum Słowiańskie
                                  gg 1728585
                            • odyn06 Re: Jedyny "sukces" Tirpitza:))) 20.03.08, 12:44
                              Marku. Niemcy chyba nieżle główkowali, bo jeden bezczynny
                              i "odstawiony" okręt Kriegsmarine angażował czynnie i biernie więcej
                              sił alianckich, niz niejedna eskadra. Policzmy, kto go "pilnował":
                              wywiad norweski z Londynu, miejscowy ruch oporu, rozpozanie lotnicze
                              dalekiego zasięgu, rozpoznanie morskie, konstruktorzy bomb-
                              mastodontów, ośrodek szkoleniowy dla zrzutu tych bombeniek, 2-3
                              eskadry bombowe specjalnego przeznaczenia, bo nie od razu go
                              trafili, a o sztabach, całej wywiadowczo-rozpoznawczo-operacyjnej
                              alianckiej biurokracji nie wspomnę. Pzdr. jajecznie-przedświątecznie.
                              • marek_boa Re: Jedyny "sukces" Tirpitza:))) 20.03.08, 13:21
                                Dodaj do tego Odynie jeszcze dwa pułki rozpoznawcze MW ZSRR stacjonujące a bodaj
                                w Wajendze i użytkujące do rozpoznania samoloty Vickers Supermarine Spitfire
                                PR.IV i Pe-3!
                                - Nazwajem!:)
                                • odyn06 Re: Jedyny "sukces" Tirpitza:))) 20.03.08, 13:53
                                  Masz rację. W jednym norweskim źródle są wspomnienia
                                  ich "viderstandkaempera" ( to bojownik ruchu oporu:-)) ), który
                                  widział te radzieckie samoloty nad Tromsoefiordem, ale inni nie
                                  chcieli mu wierzyć. Mówili że mu czerwone gwiazdy po Aquavicie mu
                                  się pokazują.
                                  • ignorant11 Re: Jedyny "sukces" Tirpitza:))) 20.03.08, 19:36
                                    odyn06 napisał:

                                    > Masz rację. W jednym norweskim źródle są wspomnienia
                                    > ich "viderstandkaempera" ( to bojownik ruchu oporu:-)) ), który
                                    > widział te radzieckie samoloty nad Tromsoefiordem, ale inni nie
                                    > chcieli mu wierzyć. Mówili że mu czerwone gwiazdy po Aquavicie mu
                                    > się pokazują.


                                    Sława!

                                    Pewnie po Aquvicie jak sie pokazuja sowieckim gierojom i ich piewcom...
                                    :))
                                    buhahahaha

                                    Tez argument...
                                    :))
                                    Aby sie podpierac pijackimi fantazjami...


                                    Forum Słowiańskie
                                    gg 1728585
                              • niec-nota Re: Jedyny "sukces" Tirpitza:))) 20.03.08, 16:28
                                Oraz SOE!

                                Trzeba je wymienić oddzielnie bo nie mieści się w wywiadowczo-
                                rozpoznawczo-operacyjnej biurokracji.

                                A to chyba oni organizowali wypady grup specjalnych: nieudany z
                                Chariotami i z miniaturowymi op typu X.
                                • ignorant11 Akurat calkiem udane...:)) 20.03.08, 19:44
                                  niec-nota napisał:

                                  > Oraz SOE!
                                  >
                                  > Trzeba je wymienić oddzielnie bo nie mieści się w wywiadowczo-
                                  > rozpoznawczo-operacyjnej biurokracji.
                                  >
                                  > A to chyba oni organizowali wypady grup specjalnych: nieudany z
                                  > Chariotami i z miniaturowymi op typu X.



                                  Sława!

                                  Tu interesujace info:
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Miniaturowe_okr%C4%99ty_podwodne_typu_X
                                  Okrętom "X6" i "X7" udało się umieścić ładunki pod kadłubem pancernika
                                  "Tirpitz". W wyniku eksplozji niemiecki okręt doznał poważnych uszkodzeń i nie
                                  udało się doprowadzić go do pełnej sprawności do czasu gdy zatonął w wyniku
                                  nalotu alianckich samolotów w 1944.


                                  Forum Słowiańskie
                                  gg 1728585
                              • ignorant11 Wielka wsysana z palca przesada 20.03.08, 19:34
                                odyn06 napisał:

                                > Marku. Niemcy chyba nieżle główkowali, bo jeden bezczynny
                                > i "odstawiony" okręt Kriegsmarine angażował czynnie i biernie więcej
                                > sił alianckich, niz niejedna eskadra. Policzmy, kto go "pilnował":
                                > wywiad norweski z Londynu, miejscowy ruch oporu, rozpozanie lotnicze
                                > dalekiego zasięgu, rozpoznanie morskie, konstruktorzy bomb-
                                > mastodontów, ośrodek szkoleniowy dla zrzutu tych bombeniek, 2-3
                                > eskadry bombowe specjalnego przeznaczenia, bo nie od razu go
                                > trafili, a o sztabach, całej wywiadowczo-rozpoznawczo-operacyjnej
                                > alianckiej biurokracji nie wspomnę. Pzdr. jajecznie-przedświątecznie.


                                Sława!

                                Bomby, które zatopiły Tirpitza nie były produkowane ani napewno konstruowane ani
                                dla Tirpitza ani dla celow morskich.

                                Przeciwnie to raczej "wybebeszacze budynków" stsowane do robienia duzych dołow
                                lub ataków na cele mocno obudowane tzn schrony itp np schrony startowe dla
                                rakiet serii v...


                                Zadna tez eskadra bombowa spec znaczenia nie była "oddelegowana od sledzenia
                                Tirpitza"

                                ATak wykonały eskadry 617 i 9 stacjonujace w Rosji, których zadaniem było min
                                minowanie Zatoki Gdańskiej i paralizowanie zeglugi do Szwecji.

                                Musiałbym sprawdzic czy te same eskadry zmiotły z powierzchni Ziemi Królewiec...

                                A do pt autora tego idiotycznego i wsyssnego z palca postu mam taka rade aby
                                zanim kogos nazwie becwałem sam sie nie kompromitowal swoimi becwalskimi wymysłami.


                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                                • patmate Re: Wielka wsysana z palca przesada 20.03.08, 20:06
                                  .."> ATak wykonały eskadry 617 i 9 stacjonujace w Rosji, których
                                  zadaniem było min
                                  > minowanie Zatoki Gdańskiej i paralizowanie zeglugi do Szwecji....
                                  Musiałbym sprawdzic czy te same eskadry zmiotły z powierzchni Ziemi
                                  Królewiec.."

                                  No cóż gdzież to Dywizjony 617 i 9 miały paraliżować tą żeglugę?
                                  albo zmieść sredniej wielkości miasto? Przypominam etatowy stan to
                                  12 maszyn w dywizjonie RAF-u.
                                  Minowania Gdańska jak i naloty prowadzone były z lotnisk UK...
                                  A w kwestii Tirpitza gwoli przypomnienia:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=68447348&a=68478028

                                  Pzdr
                                  • ignorant11 Re: Wielka wsysana z palca przesada 20.03.08, 20:21
                                    patmate napisał:

                                    > .."> ATak wykonały eskadry 617 i 9 stacjonujace w Rosji, których
                                    > zadaniem było min
                                    > > minowanie Zatoki Gdańskiej i paralizowanie zeglugi do Szwecji....
                                    > Musiałbym sprawdzic czy te same eskadry zmiotły z powierzchni Ziemi
                                    > Królewiec.."
                                    >
                                    > No cóż gdzież to Dywizjony 617 i 9 miały paraliżować tą żeglugę?
                                    > albo zmieść sredniej wielkości miasto? Przypominam etatowy stan to
                                    > 12 maszyn w dywizjonie RAF-u.
                                    +++W Rosji stacjonował równiez 5ty pułk Lancasterów. Poszukam, chyba pisał o tym.


                                    > Minowania Gdańska jak i naloty prowadzone były z lotnisk UK...
                                    +++Tego nie pamietam, ale blizej było starowac im z lotnisk rosyjskich, bo
                                    wydaje mi sie,że z UK było znacznie i dalej i trudniej i ryzykowniej.
                                    Harris pisze i o minowaniu Zat Gdańskiej, jak równiez ciesniny Pilawskiej, moze
                                    wspomina nalot na Królewiec. Ksiazka nie ma indeksu wiec dość trudno znaleźć.

                                    Dla przypomnienia Bomber Command stawiał ponad 1000min miesiecznie, co stawiło
                                    do 15% wszystkich lotów.
                                    To oczywiscie niekoniecznie dla Ciebie ale dla MB bezpodstawnie kwestionujacego
                                    ataki RAF przeciwko flocie czy celom morskim.
                                    Te liczby mowia,że zadaniami morskie były rutynowymi i waznymi zadaniami RAF.



                                    > A w kwestii Tirpitza gwoli przypomnienia:
                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=68447348&a=68478028
                                    >
                                    > Pzdr


                                    Sława!

                                    No jednak ostateczne zniszczenie Tirpitza to jeden nalot 617 i 9 eskadry.
                                    Chyba trudniejsze jest atakowanie okretów w portach niz na wodzie?????


                                    Forum Słowiańskie
                                    gg 1728585
                                    • patmate Kwestia nazewnictwa 20.03.08, 20:45
                                      Rozpatrując historię RAF-u trochę dziwnie brzmi przywoływanie nazw
                                      eskadra (owszem były takowe), raczej powołując się na podane numery
                                      nazywałbym je Dywizjonami (Squadron-zwykle składał si e z dwóch
                                      eskadr), podobnie pułk brzmi dziwnie i ... po soviecku albo
                                      hitlerowsku ;). Formacją nadrzedną dywizjonu było Skrzydło (Wing=3
                                      x Squadron). 5 Dywizjon RAF działał w Azji i był myśliwskim.

                                      ..."Chyba trudniejsze jest atakowanie okretów w portach niz na
                                      wodzie?????..."
                                      Mam nadzieje że w tym zdaniu chodziło o okręty na otwartym morzu.
                                      Jak dowodzi Tarent i Pearl Harbor - było łatwiej, jak dowodzi
                                      Tirpitz czy okręty w Breście (chodzi o S, G, AH) trudniej. jak
                                      dowodzi Kuantan......
                                      Pzdr
                                      • ignorant11 Re: Kwestia nazewnictwa 20.03.08, 22:40
                                        patmate napisał:

                                        > Rozpatrując historię RAF-u trochę dziwnie brzmi przywoływanie nazw
                                        > eskadra (owszem były takowe), raczej powołując się na podane numery
                                        > nazywałbym je Dywizjonami (Squadron-zwykle składał si e z dwóch
                                        > eskadr), podobnie pułk brzmi dziwnie i ... po soviecku albo
                                        > hitlerowsku ;). Formacją nadrzedną dywizjonu było Skrzydło (Wing=3
                                        > x Squadron). 5 Dywizjon RAF działał w Azji i był myśliwskim.

                                        +++Moze masz racje, ale ja podałem oryginalne nazewnictwo uzyte przez sir
                                        Arthura. Pozwolisz,że jemu uwierze bardziej niz Tobie?


                                        >
                                        > ..."Chyba trudniejsze jest atakowanie okretów w portach niz na
                                        > wodzie?????..."
                                        > Mam nadzieje że w tym zdaniu chodziło o okręty na otwartym morzu.
                                        > Jak dowodzi Tarent i Pearl Harbor - było łatwiej, jak dowodzi
                                        > Tirpitz czy okręty w Breście (chodzi o S, G, AH) trudniej. jak
                                        > dowodzi Kuantan......
                                        > Pzdr
                                        >

                                        +++No stad ten znak zapytania. Jednak broniąc mojej tezy albo nawet hipotezy
                                        podam kilka argumentów w pktach:

                                        1. Oprócz artylerii plot okretowej masz ladowa.
                                        2. Masz lotnictwo bazowania naziemnego w portach zawsze w jego zasiegu.
                                        3. Maskowanie w porcie jak ten śmieszny Tirpitz w choinkach...
                                        4. Na morzu zawsze użyjesz torped- Japońce skonstruowali specjalne torpedy do
                                        ataku na Perłowa Przystań.
                                        5 No a nawet schrony jak mieli Niemcy
                                        • ignorant11 Re: Kwestia nazewnictwa 20.03.08, 22:41
                                          ignorant11 napisał:


                                          > +++No stad ten znak zapytania. Jednak broniąc mojej tezy albo nawet hipotezy
                                          > podam kilka argumentów w pktach:
                                          >
                                          > 1. Oprócz artylerii plot okretowej masz ladowa.
                                          > 2. Masz lotnictwo bazowania naziemnego w portach zawsze w jego zasiegu.
                                          > 3. Maskowanie w porcie jak ten śmieszny Tirpitz w choinkach...
                                          > 4. Na morzu zawsze użyjesz torped- Japońce skonstruowali specjalne torpedy do
                                          > ataku na Perłowa Przystań.
                                          > 5 No a nawet schrony jak mieli Niemcy
                                          >



                                          Sława!

                                          Dodam jeszcze:
                                          6. W porcie latwiej postawic zasłone dymna????????

                                          Forum Słowiańskie
                                          gg 1728585
                                        • patmate Re: Kwestia nazewnictwa 21.03.08, 00:06
                                          > +++Moze masz racje, ale ja podałem oryginalne nazewnictwo uzyte
                                          przez sir
                                          > Arthura. Pozwolisz,że jemu uwierze bardziej niz Tobie?"
                                          ????? Tytuł książki i nazwisko tłumacza???? czyżby wszyscy się
                                          mylili?.

                                          Owszem zdarzają się ewidentne skuchy, np we wsponmieniach Guderiana
                                          przewija się 38 tonowy czołg czeski - wg mnie ewidentne przeoczenie
                                          tłumacza - trudno żeby G. nie znał orientacyjnej wagi Pz 38(t)
                                          Pzdr
                                          • ignorant11 Re: Kwestia nazewnictwa 21.03.08, 00:12
                                            patmate napisał:

                                            > > +++Moze masz racje, ale ja podałem oryginalne nazewnictwo uzyte
                                            > przez sir
                                            > > Arthura. Pozwolisz,że jemu uwierze bardziej niz Tobie?"
                                            > ????? Tytuł książki i nazwisko tłumacza???? czyżby wszyscy się
                                            > mylili?.

                                            Arthur Harris "Ofensywa bombowa" Bellona Warszawa 2000.
                                            Przekład Aleksander Sudak
                                            >
                                            > Owszem zdarzają się ewidentne skuchy, np we wsponmieniach Guderiana
                                            > przewija się 38 tonowy czołg czeski - wg mnie ewidentne przeoczenie
                                            > tłumacza - trudno żeby G. nie znał orientacyjnej wagi Pz 38(t)
                                            > Pzdr
                                            ????????????
                                            Nie mam zdania, ale przychylam sie do Twojego.
                                            • ignorant11 Re: Kwestia nazewnictwa 21.03.08, 00:16

                                              Sława!

                                              Uzywa terminu "eskadra" wielokrotnie. Podobnie dziwnym mi sie wydawał 5 ty PUŁK
                                              Lancasterów.

                                              Moze ale tylko moj domysl stacjonujace w Rosji jednostki miały rosyjskie
                                              nazewnictwo, albo nawet były organizowane wg rosyjskiego schematu.

                                              Forum Słowiańskie
                                              gg 1728585
                                              • marek_boa Re: Kwestia nazewnictwa 21.03.08, 08:18
                                                Nie było ŻADNEJ jednostki RAF ,która była by zorganizowana na wzór Radziecki lub
                                                według Radzieckiego schematu tak jak nie było ŻADNEJ jednostki RAF stacjonującej
                                                na stałe w ZSRR! W ZSRR jednostkami organizacyjnymi w lotnictwie były:
                                                - Otriad (Oddział)
                                                - Eskadra (na przykład "do zadań specjalnych")
                                                - Pułk
                                                - Dywizja
                                                - Brygada
                                                - Armia
                                                > Tak jak wcześniej pisałem jedynymi pułkami w ZSRR obsadzonymi lotnikami
                                                zagranicznymi były pułki Francuskie,Polskie i Czeskie!
                                                • ignorant11 Re: Kwestia nazewnictwa 21.03.08, 11:37
                                                  marek_boa napisał:

                                                  > Nie było ŻADNEJ jednostki RAF ,która była by zorganizowana na wzór Radziecki lu
                                                  > b
                                                  > według Radzieckiego schematu tak jak nie było ŻADNEJ jednostki RAF stacjonujące
                                                  > j
                                                  > na stałe w ZSRR! W ZSRR jednostkami organizacyjnymi w lotnictwie były:
                                                  > - Otriad (Oddział)
                                                  > - Eskadra (na przykład "do zadań specjalnych")
                                                  > - Pułk
                                                  > - Dywizja
                                                  > - Brygada
                                                  > - Armia
                                                  > > Tak jak wcześniej pisałem jedynymi pułkami w ZSRR obsadzonymi lotnikami
                                                  > zagranicznymi były pułki Francuskie,Polskie i Czeskie!


                                                  Sława!

                                                  Pregladalem "Ofensywe..." ale znalazłem,że chyba Vty Pułk minował zachodnie
                                                  akweny, wiec chyba statował z Brytanii, ale Harris wielokrtonie wspomina esladry
                                                  617 i 9 stacjonujace w Rosji.

                                                  Napewno tez wymienione nie były jedynymi formacjami lotnicznymi Aliantów w
                                                  Rosji, bo jeszcze pamietac trzeba o bombowcach USAF w Połtawie.
                                                  Nie wiem RAF, czy USAF wykonywały loty wahadłowe z rosyjskich lotnisk do
                                                  Brytanii i z powrotem po drodze zostawiajac prezenty Niemcom..

                                                  Forum Słowiańskie
                                                  gg 1728585
                                                  • marek_boa Re: Kwestia nazewnictwa 21.03.08, 11:53
                                                    Ignorant czy Ty Rozumiesz słowo pisane czy nie? W kompleksie lotnisk obok
                                                    Połtawy gdzie lądowały Amerykańskie bombowce i myśliwce eskorty czyli w
                                                    Połtawie,Mirgorodzie i Pirjatinie Amerykańskie bombowce NIE STACJONOWAŁY!!!
                                                    Lądowały tam i startowały stamtąd w ramach lotów WAHADŁOWYCH a stacjonowały w
                                                    bazach we Włoszech i Wielkiej Brytanii! Tylko i wyłącznie brały w tych lotach
                                                    udział samoloty Amerykańskie!!!
                                                  • ignorant11 Re: Kwestia nazewnictwa 21.03.08, 11:58
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Ignorant czy Ty Rozumiesz słowo pisane czy nie? W kompleksie lotnisk obok
                                                    > Połtawy gdzie lądowały Amerykańskie bombowce i myśliwce eskorty czyli w
                                                    > Połtawie,Mirgorodzie i Pirjatinie Amerykańskie bombowce NIE STACJONOWAŁY!!!
                                                    > Lądowały tam i startowały stamtąd w ramach lotów WAHADŁOWYCH a stacjonowały w
                                                    > bazach we Włoszech i Wielkiej Brytanii! Tylko i wyłącznie brały w tych lotach
                                                    > udział samoloty Amerykańskie!!!


                                                    Sława!

                                                    No OK!

                                                    Ale tam włąsnie uzupełniały paliwo, bomby, pewnie dokonywano serwisu...

                                                    Musiała tam istniec INFRASTRUKTURA Do obsługi tych maszyn.

                                                    A miejsce BAZOWANIA jest jednak dosc umowne jak np port macierzysty statku.


                                                    Forum Słowiańskie
                                                    gg 1728585
                                        • marek_boa Re: Kwestia nazewnictwa 21.03.08, 08:10
                                          Od początku istnienia lotnictwa w Wielkiej Brytanii NIGDY nie było w formacjach
                                          lotniczych tego kraju jednostek organizacyjnych o nazwie "pułk"!Zawsze były to
                                          "eskadry" i "dywizjony" a od bodaj połowy 1943 roku doszły jeszcze "skrzydła"!
                                          - Najmniejszą jednostką była eskadra!
                                          - Dywizjon to dwie eskadry(zazwyczaj!)!
                                          - Skrzydło to trzy dywizjony!
                                          - Najistotniejszy argument,że łatwiej jest atakować okręty w porcie to to ,że
                                          zazwyczaj STOJĄ TAM NIERUCHOMO!!! Zawsze jest łatwiej trafić w nieruchomy cel
                                          niż w ruchomy!
                                          - Do atakowania okrętów i statków na morzu używane były bomby,torpedy i
                                          niekierowane pociski rakietowe!
                                          - Ignorant okręty atakowane w Pearl Harbour STAŁY w porcie!!! Te "specjalne"
                                          torpedy jakie zastosowali w czasie tego ataku Japończycy to były...zwykle
                                          torpedy lotnicze,które miały dodane drewniane stabilizatory("zerżnięte" od
                                          Brytyjczyków,którzy je zastosowali podczas ataku na Tarent)! Stabilizatory
                                          dodano po to by po zrzucie torpeda nie zanurzała się za głęboko - w porcie
                                          zazwyczaj jest płycej niż na otwartym morzu i bez tych stabilizatorów torpedy
                                          mogły po prostu "walnąć" w dno! Jedynym specjalnym uzbrojeniem zastosowanym
                                          przez Japończyków w tym nalocie były bomby z przerobionych pocisków ciężkiej
                                          artylerii okrętowej (a bodaj chodziło o przeciwpancerne pociski 356 mm)!
                                          Schronów jakie pobudowali Niemcy we Francuskich portach dla U-Bootów ŻADNA bomba
                                          nie była w stanie "ugryźć"!
                                          • ignorant11 Re: Kwestia nazewnictwa 21.03.08, 11:45
                                            marek_boa napisał:

                                            > Od początku istnienia lotnictwa w Wielkiej Brytanii NIGDY nie było w formacjac
                                            > h
                                            > lotniczych tego kraju jednostek organizacyjnych o nazwie "pułk"!Zawsze były to
                                            > "eskadry" i "dywizjony" a od bodaj połowy 1943 roku doszły jeszcze "skrzydła"!
                                            > - Najmniejszą jednostką była eskadra!
                                            > - Dywizjon to dwie eskadry(zazwyczaj!)!
                                            > - Skrzydło to trzy dywizjony!

                                            +++Jednak bardziej bede wierzyl Harrisowi, który z taka luboscia i wielokrotnie
                                            wspomina Vty PUŁK.

                                            > - Najistotniejszy argument,że łatwiej jest atakować okręty w porcie to to ,że
                                            > zazwyczaj STOJĄ TAM NIERUCHOMO!!! Zawsze jest łatwiej trafić w nieruchomy cel
                                            > niż w ruchomy!
                                            > - Do atakowania okrętów i statków na morzu używane były bomby,torpedy i
                                            > niekierowane pociski rakietowe!
                                            > - Ignorant okręty atakowane w Pearl Harbour STAŁY w porcie!!! Te "specjalne"
                                            > torpedy jakie zastosowali w czasie tego ataku Japończycy to były...zwykle
                                            > torpedy lotnicze,które miały dodane drewniane stabilizatory("zerżnięte" od
                                            > Brytyjczyków,którzy je zastosowali podczas ataku na Tarent)!

                                            NO właśnie! O tym pisałem. Gdy weźmiesz jeszcze jakieś krete wejscie do portu,
                                            to bardzo trudno bedzie go torpedować.
                                            Cel nieruchomy, ale zamaskowany i dodatkowo broniony z ladu.

                                            Wszak i Tirpitz i Bismarck i Yamato, i Prince of Wales, i Repulse zniszczono na
                                            otwartym morzu


                                            Stabilizatory
                                            > dodano po to by po zrzucie torpeda nie zanurzała się za głęboko - w porcie
                                            > zazwyczaj jest płycej niż na otwartym morzu i bez tych stabilizatorów torpedy
                                            > mogły po prostu "walnąć" w dno!
                                            +++NO prosze jaka erudycja. Ja słowem a Ty całe tomy!
                                            Jednak sam przyznałes,że normalnymi torpdeami trudniej atakowac w porcie.


                                            Jedynym specjalnym uzbrojeniem zastosowanym
                                            > przez Japończyków w tym nalocie były bomby z przerobionych pocisków ciężkiej
                                            > artylerii okrętowej (a bodaj chodziło o przeciwpancerne pociski 356 mm)!
                                            > Schronów jakie pobudowali Niemcy we Francuskich portach dla U-Bootów ŻADNA bomb
                                            > a
                                            > nie była w stanie "ugryźć"!

                                            +++HArris pisze tylko ataku np na ST Nazare zwykłymi 500lb bombkami i
                                            twierdzi,że niepotzrebnie zniszczył dwa piekne miasta francuskie.

                                            Natomiast czy Tallboye i Grand Slamy nie były w stanie zniszczyc tych bunkrów
                                            nie wiem
                                            • patmate Schrony kriegsmarine 21.03.08, 14:05
                                              Jedyny U-boot który zatonął w bunkrze na skutek bombardowania:

                                              ..."W nocy z 9 na 10 kwietnia celem nalotu RAF, w którym
                                              uczestniczyło 576 samolotów bombowych, stały się położone we
                                              wschodniej części portu urządzenia stoczni DWK. Atak trwający
                                              jedynie 25 minut: od godz. 22:29 do 22:54, przyniósł ogromne
                                              zniszczenia. Uszkodzone zostały okręty w bunkrze Konrad, w suchym
                                              doku I zniszczone zostały okręty U-1227 (Typ IXC/40) oraz U-2516
                                              (Typ XXI). W czasie tego nalotu zatopiony został przebywający w
                                              Kilionii ciężki krążownik (Panzerschiff) Admiral Scheer, a poważnych
                                              uszkodzeń doznała inna duża jednostka nawodna Kriegsmarine: ciężki
                                              krążownik Admiral Hipper.

                                              W trakcie nalotu w basenie 2 bunkra Kilian cumował także U-170 (Typ
                                              IXC/40). Na okręcie tym dokonywano koniecznych napraw peryskopu.
                                              Znajdujący się na pomoście bojowym marynarz zaobserwował wchodzący
                                              do bunkra U-4708. W czasie nalotu kapitan U-170 Oberleutnant zur See
                                              Gerold Hauber nakazał, wbrew wyraźnym rozkazom, opuszczenie
                                              posterunków wachtowych oraz przejście okrętu do stanu gotowości do
                                              zanurzenia. Na okręcie zamknięto luki oraz grodzie.

                                              Bombowce, wyposażone w celowniki do precyzyjnego bombardowania, były
                                              uzbrojone w bomby powodujące powstanie wskutek detonacji ponad
                                              powierzchnią wody, fali uderzeniowej o wielkiej sile niszczącej.
                                              Jedna ze zrzuconych bomb wybuchła bezpośrednio przy prawej bramie
                                              bunkra. Przesuwna brama rozsypała się po uderzeniu fali powietrza
                                              wywołanej wybuchem, stalowe części wielotonowej konstrukcji uderzyły
                                              w rufę U-4708. Spadające elementy spowodowały powstanie wyrwy w
                                              kadłubie sztywnym okrętu za kioskiem, gdzie znajdowały się przewody
                                              czerpania powietrza do Diesla, oraz przecieku. Bunkier zalały
                                              spiętrzone ciśnieniem wybuchu masy wody, co było powodem śmierci
                                              marynarzy wachtowych innych przebywających w bunkrze okrętów jak
                                              również wartowników i obsługi wieży przeciwlotniczej przed
                                              bunkrem..."

                                              www.ubootwaffe.pl/artykuly/u_4708.html
                                              (W 1989 miałem okazję połazić po ruinach Kiliana :))))

                                              Ciężkie bomby RAF-u nie zniszczyły bezpośrednio żadnego schronu,
                                              lecz (Brest) potrafiły dość poważnie je uszkodzić. Schron w Bergen
                                              został poważnie uszkodzony - ściany nosne zostały zwichrowane.
                                              Po wojnie RAF testował bombardowanie na schronie "Valentine" pod
                                              Bremą (500m długi!) - bez specjalnych efektów. Swoją drogą to
                                              jedyny taki bunkier w Niemczech nie zburzony po wojnie. Jego
                                              olbrzymi ciężar powoduje zapadanie się całej konstrukcji w miękki
                                              grunt.
                                              Wallis projektując Grand Slama i Tallboya zakładał nie trafienie
                                              bezpośrednie ale upadek bomby w pobliżu dla spowodowania wstrząsów
                                              mających uszkodzić konstrukcję. bomby Blockbuster nie sprawdziły się
                                              w atakach na podobne cele.
                                              Pzdr
                                              PS
                                              do poczytania -
                                              wysylkowa.pl/ks455864.html
                                              • ignorant11 Re: Schrony kriegsmarine 21.03.08, 19:37
                                                patmate napisał:


                                                > Wallis projektując Grand Slama i Tallboya zakładał nie trafienie
                                                > bezpośrednie ale upadek bomby w pobliżu dla spowodowania wstrząsów
                                                > mających uszkodzić konstrukcję. bomby Blockbuster nie sprawdziły się
                                                > w atakach na podobne cele.
                                                > Pzdr

                                                ++NO niewatpliwie tak. I podobnie opisuje Harris ataki na silnie umocnione cele
                                                jak schrony v czy podziemne fabryki.

                                                Wskutek wstrzasów zawalały sie stropy wydrazone w skale nawet bez ich przebicia.
                                                Wichrowaly sie konstrukcje,że nie byly zdolne do strzelania. I nawet atak
                                                zwykłymi 500 lb bywal korzystny,że cały teren wokól zamienial w księzyc i
                                                grzezawisko trudne do przebycia nawet przez kozice.

                                                Admiral Scheer, a poważnych
                                                uszkodzeń doznała inna duża jednostka nawodna Kriegsmarine: ciężki
                                                krążownik Admiral Hipper.

                                                ++A boa twierdzi,że zaden...
                                                :))
                                    • marek_boa Re: Wielka wsysana z palca przesada 21.03.08, 07:51
                                      W ZSRR nie stacjonował ŻADEN "pułk" Lancasterów!!! Jedynymi pułkami
                                      stacjonującymi w ZSRR a obsadzonymi pilotami Zachodnimi były UTWORZONE w ZSRR
                                      dwa pułki myśliwskie("Normandie-Niemen"/"Paris"),w których na Radzieckich
                                      samolotach walczyli Francuzi!!!
                                      - Czasami RAF prowadził loty dalekodystansowe kończące się na Radzieckich
                                      lotniskach ale samoloty używane w tych operacjach NIE STACJONOWAŁY w ZSRR tylko
                                      lądowały tam w celu uzupełnienia paliwa do lotu powrotnego!
                                      - Ignorant jeśli chodzi o zwalczanie nieprzyjacielskiej żeglugi na morzu to nie
                                      Bomber Command tylko Coastal Command! Formacja ta NIE UŻYWAŁA samolotów Avro
                                      Lancaster tylko Bristol Beufort/Handlej Page Hampden/Bristol Beaufighter
                                      Mk.X/Vicker Armstrong Wellington GR/Short Sunderland/Consolidated B-24
                                      Liberator/Consolidated PBY-1 Catalina/Lockheed Ventura/Lockheed Hudson i jeszcze
                                      kilka inny typów samolotów!
                                      - Ignorant to Bądź tak Łaskaw i oświeć mnie jakież to wspaniałe sukcesy odniósł
                                      Bomber Command w zwalczaniu celów morskich???!:) Bo jeśli dokładnie policzyć to
                                      RAPTEM zatopił 2 (słownie "dwa") Niemieckie okręty w czasie 6 lat wojny!!! Toż
                                      taki "sukces" może zwalić z nóg!:)
                                      • ignorant11 Re: Wielka wsysana z palca przesada 21.03.08, 11:55
                                        marek_boa napisał:

                                        > W ZSRR nie stacjonował ŻADEN "pułk" Lancasterów!!! Jedynymi pułkami
                                        > stacjonującymi w ZSRR a obsadzonymi pilotami Zachodnimi były UTWORZONE w ZSRR
                                        > dwa pułki myśliwskie("Normandie-Niemen"/"Paris"),w których na Radzieckich
                                        > samolotach walczyli Francuzi!!!
                                        > - Czasami RAF prowadził loty dalekodystansowe kończące się na Radzieckich
                                        > lotniskach ale samoloty używane w tych operacjach NIE STACJONOWAŁY w ZSRR tylko
                                        > lądowały tam w celu uzupełnienia paliwa do lotu powrotnego!

                                        +++Mówisz o lotach wahadlowych.

                                        Ale mój świadek koronny: "Bazujacym ( SIC!!!) w Rosji eskadrom 617 i 9 wydałem
                                        rozkaz zaatakowania Tirpitza bombami o wadze 12000lb kiedy beda wracac do
                                        Anglii. Atak od wschodu dawał duza szanse..."

                                        > - Ignorant jeśli chodzi o zwalczanie nieprzyjacielskiej żeglugi na morzu to ni
                                        > e
                                        > Bomber Command tylko Coastal Command! Formacja ta NIE UŻYWAŁA samolotów Avro
                                        > Lancaster tylko Bristol Beufort/Handlej Page Hampden/Bristol Beaufighter
                                        > Mk.X/Vicker Armstrong Wellington GR/Short Sunderland/Consolidated B-24
                                        > Liberator/Consolidated PBY-1 Catalina/Lockheed Ventura/Lockheed Hudson i jeszcz
                                        > e
                                        > kilka inny typów samolotów!

                                        ++NIe mów ze 1000min morskich miesiecznie nie PARALIZOWAŁO zeglugi.

                                        > - Ignorant to Bądź tak Łaskaw i oświeć mnie jakież to wspaniałe sukcesy odniós
                                        > ł
                                        > Bomber Command w zwalczaniu celów morskich???!:) Bo jeśli dokładnie policzyć to
                                        > RAPTEM zatopił 2 (słownie "dwa") Niemieckie okręty w czasie 6 lat wojny!!! Toż
                                        > taki "sukces" może zwalić z nóg!:)

                                        +++To Ty twierdzisz,że tylko dwa ale w tym prestizowe Tirpitz I Bismarck( ten
                                        lotnictwem pokładowym, ale unieruchomiony zwykłym SwordFishem!!!)no i został
                                        wykryty przez LOTNICTWO!!!
                                        LOtnictwo zatopiło tak prestizowe okrety jak Yamato, Repulse, Prince of Wales,
                                        Tirpitz, pancerniki w Perłowej Przystani, w Tarencie...

                                        Przypominam,że głownym zadaniem lotnictwa strategicznego nie jest zwalczanie
                                        okretów.

                                        Ale własnie dłudystansowe samoloty jak Catalina, Lancaster walnie przyczyniły
                                        sie do wygrania II Bitwy o Atlantyk.
                                        • marek_boa Re: Wielka wsysana z palca przesada 21.03.08, 12:26
                                          Ignorant Harris mógł sobie pisać nawet o nalotach na Marsa!
                                          - Czyli wedle Twoich danych postawili tych min ogółem ile??? I Podaj od razu
                                          ile statków i okrętów Niemieckich na tych minach zatonęło to w tedy odniosę się
                                          do tej informacji!
                                          - No i został ZATOPIONY przez okręty! Gdyby nie obecność Angielskich
                                          pancerników i krążowników to by spokojnie dotarł do portu!
                                          - Tylko i wyłącznie HMS Prince of Wales i HMS Repulse zostały zatopione przez
                                          lotnictwo LĄDOWE!!! Wszystkie inne wymienione przez Ciebie okręty zostały
                                          zaatakowane i zatopione przez lotnictwo pokładowe!!! Tirpitz w fiordach
                                          stacjonował i zatopiony został STOJĄC NA KOTWICY!!!Toż samo z atakiem na Tarent
                                          i PH!
                                          - Lancaster się W OGOLE nie przyczynił do wygrania jakiejkolwiek bitwy o
                                          jakiekolwiek morze czy ocean! Coastal Command NIE UŻYWAŁO tego typu samolotów!
                                          Jeśli chodzi o maszyny czterosilnikowe to używało Amerykańskich Consolidated
                                          Liberator i Brytyjskich łodzi latających Short Sunderland!
                                          - Harris NIE DOWODZIŁ lotnictwem morskim i pokładowym!!!
                                          • ignorant11 Re: Wielka wsysana z palca przesada 21.03.08, 19:31
                                            marek_boa napisał:

                                            > Ignorant Harris mógł sobie pisać nawet o nalotach na Marsa!
                                            +++NIe pisze o lotach na Marsa...
                                            :))

                                            > - Czyli wedle Twoich danych postawili tych min ogółem ile??? I Podaj od razu
                                            > ile statków i okrętów Niemieckich na tych minach zatonęło to w tedy odniosę się
                                            > do tej informacji!
                                            +++Doczytam to Ci powiem. Wiem ze podjeli sie stawiania ponad 1000min morskich i
                                            byli raczej sporo nad planem niz pod...
                                            Ile zatoneło?
                                            Moze jest gdzies zestawienie zbiorcze. W kazdym razie minowanie było w stanie
                                            wstrzymywac ruch na Zatoce nawet po 2 tygodnie, podobnie jak w poblizu innych
                                            baz ubotów. Potrafilo przerwac zegluge do Szwecji czy do Hiszpanii, gdy np
                                            Szwedzi wycofali swoje statki z dostaw do Niemiec.


                                            > - No i został ZATOPIONY przez okręty! Gdyby nie obecność Angielskich
                                            > pancerników i krążowników to by spokojnie dotarł do portu!

                                            +++Raczej bardzo mało prawdopodbne aby stamtad dopłynał do dowolnego portu
                                            opanowanego przez Niemców...
                                            pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_przeciw_pancernikowi_Bismarck
                                            > - Tylko i wyłącznie HMS Prince of Wales i HMS Repulse zostały zatopione przez
                                            > lotnictwo LĄDOWE!!!
                                            ++Tylko?????????? A Tirpitz?
                                            A lotnisctwo pokladowe to gorsze od ladowego?


                                            Wszystkie inne wymienione przez Ciebie okręty zostały
                                            > zaatakowane i zatopione przez lotnictwo pokładowe!!! Tirpitz w fiordach
                                            > stacjonował i zatopiony został STOJĄC NA KOTWICY!!!Toż samo z atakiem na Tarent
                                            > i PH!

                                            +++ I co z tego???
                                            Nawet nie wyszły w morze...
                                            Swietne to okrety do stania na kotwicy.
                                            Widze,że moj sarkastyczny pomysł aby zamiast pancerników budowac ich znacznie
                                            tańsze atrapy jest po prostu GENIALNY!!!

                                            > - Lancaster się W OGOLE nie przyczynił do wygrania jakiejkolwiek bitwy o
                                            > jakiekolwiek morze czy ocean! Coastal Command NIE UŻYWAŁO tego typu samolotów!
                                            > Jeśli chodzi o maszyny czterosilnikowe to używało Amerykańskich Consolidated
                                            > Liberator i Brytyjskich łodzi latających Short Sunderland!
                                            > - Harris NIE DOWODZIŁ lotnictwem morskim i pokładowym!!!

                                            +++To wiemy! Ze Harris nie miał lotniskowców a Ty twierdzisz nawet ze z tych
                                            lotniskowców latał na Marsa...
                                            :))
                                            • marek_boa Re: Wielka wsysana z palca przesada 22.03.08, 08:50
                                              Ignorant 1000 min morskich w miesiąc to jest zaangażowanie w ciągu miesiąca 500
                                              samolotów tylko i wyłącznie do minowania! Zazwyczaj na pokład dużego samolotu
                                              można było zabrać maksymalnie 2 takie miny! Znaczy się trzeba by zaangażować w
                                              taką operację CODZIENNIE dwa dywizjony bombowców!
                                              - Jeszcze raz!:( Tirpitz stał na KOTWICY!!! Nie został zatopiony na pełnym
                                              morzu! Nie Odwracaj kota ogonem! Wedle "Twojego" Harrisa,który twierdził ,że
                                              mógł zatopić każdy okręt w dowolnej chwili gdyby tylko chciał to mowa jest o
                                              lotnictwie LĄDOWYM a nie POKŁADOWYM! To właśnie lotnictwo pokładowe w
                                              działaniach morskich odegrało najważniejszą rolę w czasie II WŚ ale Harris NIE
                                              MIAŁ żadnego wpływu na to bo FAA mu po prostu nie podlegało!
                                              - To z tego ,że to TY Twierdziłeś,że łatwiej atakować i topić okręty na pełnym
                                              morzu a to wierutna bzdura ,czego dowodem jest właśnie historia II WŚ!
                                • marek_boa Re: Wielka wsysana z palca przesada 21.03.08, 07:29
                                  Ignorant LITOŚCI!!!:)
                                  - Do niszczenia stanowisk startowych Niemieckiej Vunderwaffe we Francji używane
                                  były średnie i lekkie samoloty bombowe czyli North American B-25 Mitchell i De
                                  Havilland DH-98 Mosquito!!! Później patrole samolotów myśliwskich,które miały za
                                  zadanie niszczyć np.V-2 na "stołach startowych"! Czyli lotnictwo taktyczne!!!
                                  - Jeśli chodzi o atakowanie schronów to ze schronami a bodaj w Lorrient
                                  służącymi jako hangary dla U-Bootów ŻADNEGO wagomiaru bomby nie były w stanie
                                  sobie poradzić! Amerykanie próbowali nawet "faszerować" materiałem wybuchowym
                                  samoloty Boeing B-17 Flying Fortress i naprowadzać je zdalnie aby choć uszkodzić
                                  te schrony ale to i tak nic nie dało!
                                  - No to jeszcze raz - Ignorant do książek!!!:) Do przenoszenia najcięższych
                                  bomb samoloty Avro Lancaster zostały SPECJALNIE przebudowane - w standardowych
                                  wersjach tego samolotu te bomby NIE MIEŚCIŁY się w lukach bombowych!!! Czyli
                                  dywizjony wyposażone w samoloty przystosowane do przenoszenia najcięższych bomb
                                  można śmiało nazwać "specjalnymi" - raz ,że był to inny typ samolotów,dwa ,że
                                  byli odmiennie szkoleni do użycia tego uzbrojenia!
                                  - Dywizjony(nie eskadry!) 617 i 9 NIGDY w ZSRR nie stacjonowały! Jedynymi
                                  dywizjonami stacjonującymi w ZSRR(w Murmańsku) i to bardzo krótko były dwa
                                  dywizjony(144./455.) samolotów bombowo-torpedowych Handley Page HP-52 Hampden TB
                                  Mk.I ,które po odbyciu JEDNEJ misji bojowej zostały przekazane Rosjanom! Kilka
                                  lotów bojowych w okolicach murmańska odbyły też dwa dywizjony myśliwskie
                                  latające na samolotach Hawker Hurricane i a bodaj 1.UPR czyli wydzielona
                                  jednostka rozpoznawcza użytkująca 4 samoloty Vickers Supermarine Spitfire
                                  PR.IV(które później też przekazano Rosjanom!) !
                                  • ignorant11 Re: Wielka wsysana z palca przesada 21.03.08, 12:24
                                    marek_boa napisał:

                                    > Ignorant LITOŚCI!!!:)
                                    > - Do niszczenia stanowisk startowych Niemieckiej Vunderwaffe we Francji używan
                                    > e
                                    > były średnie i lekkie samoloty bombowe czyli North American B-25 Mitchell i De
                                    > Havilland DH-98 Mosquito!!! Później patrole samolotów myśliwskich,które miały z
                                    > a
                                    > zadanie niszczyć np.V-2 na "stołach startowych"! Czyli lotnictwo taktyczne!!!
                                    > - Jeśli chodzi o atakowanie schronów to ze schronami a bodaj w Lorrient
                                    > służącymi jako hangary dla U-Bootów ŻADNEGO wagomiaru bomby nie były w stanie
                                    > sobie poradzić! Amerykanie próbowali nawet "faszerować" materiałem wybuchowym
                                    > samoloty Boeing B-17 Flying Fortress i naprowadzać je zdalnie aby choć uszkodzi
                                    > ć
                                    > te schrony ale to i tak nic nie dało!
                                    ++Nie znam relacji o atakwaniu Tallboyami ani Slamami, moze takich ataków na
                                    schrony ubotów nie było.

                                    Ale gdy znajde przytocze Ci relacje ataków na rozmaite bunkry, fabryki podziemne
                                    instalacje V itp.
                                    Podejrzewam,że mozna było uszkodzic tymi najciezymi bobmami schrony ubotów.




                                    > - No to jeszcze raz - Ignorant do książek!!!:) Do przenoszenia najcięższych
                                    > bomb samoloty Avro Lancaster zostały SPECJALNIE przebudowane - w standardowych
                                    > wersjach tego samolotu te bomby NIE MIEŚCIŁY się w lukach bombowych!!! Czyli
                                    > dywizjony wyposażone w samoloty przystosowane do przenoszenia najcięższych bomb
                                    > można śmiało nazwać "specjalnymi" - raz ,że był to inny typ samolotów,dwa ,że
                                    > byli odmiennie szkoleni do użycia tego uzbrojenia!
                                    > - Dywizjony(nie eskadry!) 617 i 9 NIGDY w ZSRR nie stacjonowały!

                                    +++ZAcytowalem Ci Harrisa, który mówi wraxnie i wielokrotnie powtarza o
                                    BAZOWANIU ESKADR 617 i 9 w Rosji.
                                    Nalezały one do VPUŁKU


                                    Jedynymi
                                    > dywizjonami stacjonującymi w ZSRR(w Murmańsku) i to bardzo krótko były dwa
                                    > dywizjony(144./455.) samolotów bombowo-torpedowych Handley Page HP-52 Hampden T
                                    > B
                                    > Mk.I ,które po odbyciu JEDNEJ misji bojowej zostały przekazane Rosjanom! Kilka
                                    > lotów bojowych w okolicach murmańska odbyły też dwa dywizjony myśliwskie
                                    > latające na samolotach Hawker Hurricane i a bodaj 1.UPR czyli wydzielona
                                    > jednostka rozpoznawcza użytkująca 4 samoloty Vickers Supermarine Spitfire
                                    > PR.IV(które później też przekazano Rosjanom!) !

                                    ++Z relacji Harrisa wynika,ze niejedynymi.
                        • marek_boa Re: Niech bęcwał sie douczy:)) 20.03.08, 13:05
                          No to trochę statystyki!:) By zatopić jeden duży okręt od mniej więcej 1944
                          roku trzeba było poświęcić około 28 samolotów bombowych! Teraz grzecznie
                          Poczytaj Ignorant ile samolotów we wszystkich nalotach straciło RAF i lotnictwo
                          pokładowe RN do momentu jak Tirpitz spoczął na dnie!
                          • odyn06 Re: Niech bęcwał sie douczy:)) 20.03.08, 13:23
                            Traktować Wiki jako źródło rzetelnej informacji militarnej, to tak,
                            jak dowodzić flota wojenną z pokładu jachciku ze szmatą w likszparze.
                            Bęcqwał pozostanie bęcwałem, bo ksiązki czytać trzeba.Pzdr
                            • odyn06 Re: Niech bęcwał sie douczy:)) 20.03.08, 13:29
                              www.bismarck-class.dk/tirpitz/miscellaneous/tirpitz_tromsoe_then_and_now/tirpitz_t
                              romsoe_then_and_now.html

                            • ignorant11 Re: Niech bęcwał sie douczy:)) 20.03.08, 19:48
                              odyn06 napisał:

                              > Traktować Wiki jako źródło rzetelnej informacji militarnej, to tak,
                              > jak dowodzić flota wojenną z pokładu jachciku ze szmatą w likszparze.

                              To żródlo lepsze niz gołosłowne cytowanie pijackich fantazji.

                              > Bęcqwał pozostanie bęcwałem, bo ksiązki czytać trzeba.Pzdr

                              +++gdyby becwal przeczytał chocby wspominienia sir Arthura, to wiedziałby jak
                              wierna jest relacja na wiki szczególnie nt Tirpitza.
                              Ale becwał zamiast czytania cytuje tylko niepotwierdzone i pijackie fantazje...


                              Sława!
                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
                            • ignorant11 Niech sie becwal doczuczy o likszparze:)) 20.03.08, 20:07
                              odyn06 napisał:

                              > Traktować Wiki jako źródło rzetelnej informacji militarnej, to tak,
                              > jak dowodzić flota wojenną z pokładu jachciku ze szmatą w likszparze.
                              > Bęcqwał pozostanie bęcwałem, bo ksiązki czytać trzeba.Pzdr


                              Sława!

                              Co takiego likszpara i na jakich jednostkach sie ja stosuje i po co...

                              Od razu widac,że becwał nigdy na pokładzie nawet jachciku nie był...

                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
                            • cossack Re: Niech bęcwał sie douczy:)) 21.03.08, 00:06
                              odyn06 napisał:

                              > Traktować Wiki jako źródło rzetelnej informacji militarnej...
                              Odynie, przecież dowiedziałeś się o kolejnej fantastycznej rzeczy. Sir Artur i
                              RAF topił ciężkie okręty niemieckie na zawołanie.
                              Raptem 2. Unieruchomionego "Tirpitza" i "Admiral Scheer" w ostatnich tygodniach
                              wojny....
                          • ignorant11 Re: Niech bęcwał sie douczy:)) 20.03.08, 19:45
                            marek_boa napisał:

                            > No to trochę statystyki!:) By zatopić jeden duży okręt od mniej więcej 1944
                            > roku trzeba było poświęcić około 28 samolotów bombowych! Teraz grzecznie
                            > Poczytaj Ignorant ile samolotów we wszystkich nalotach straciło RAF i lotnictwo
                            > pokładowe RN do momentu jak Tirpitz spoczął na dnie!



                            Sława!

                            Poprosze grzecznie o jakiekoliwek źródło mowiące o innych nalotach na Tirpitza...
                            :))

                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                          • cossack Re: Niech bęcwał sie douczy:)) 21.03.08, 00:15
                            marek_boa napisał:

                            > No to trochę statystyki!:) By zatopić jeden duży okręt od mniej więcej 1944
                            > roku trzeba było poświęcić około 28 samolotów bombowych! Teraz grzecznie
                            > Poczytaj Ignorant ile samolotów we wszystkich nalotach straciło RAF i lotnictwo
                            > pokładowe RN do momentu jak Tirpitz spoczął na dnie!
                            Od przybycia "Tirpitza" do Trondhaim nikt przecież go nie atakował z powietrza,
                            a naloty:
                            -31 marca 1942 roku na stojący na kotwicy pancernik alianci skierowali 33
                            samoloty typu Halifax. Nalot zakończył się fiaskiem. Nie trafiono go ani razu a
                            obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 6 samolotów
                            -7, 28 i 29 kwietnia z tym że strącono aż 7 alianckich maszyn z atakujących 52
                            Halifaxów i 22 Lancasterów
                            -3 kwietnia 1944 roku 40 samolotów brytyjskich "Barracuda" dokonało nalotu z
                            lotniskowca "Victorious"
                            -22 sierpnia 1944 roku jest atakowany przez 32 samoloty Barracuda z brytyjskich
                            lotniskowców
                            -9 sierpnia atakuje 26 Barracud
                            to zapewne wymysły brytyjskich pilotów, niemieckiej załogi i wszelkiej maści
                            historyków. Wikipedii nie czytali, czy co ???
                            • odyn06 Re: Niech bęcwał sie douczy:)) 21.03.08, 08:45
                              Makek,Cossack. Dzięki za drobiazgowe informacje. Przewertowałem
                              źródła norweskie i duńskie, ale tak drobiazgowych nie znalazłem.
                              Jeszcze raz dzięki. Wasze info potwierdzają, że dla zniszczenia
                              Tirpitza życie poświęcili piloci dwóch-trzech ekwiwalentnych eskadr
                              lotnictwa bombowego. Wysoka cena, ale to cena wojny.
                              • ignorant11 Czy taka wysoka? 21.03.08, 12:00
                                odyn06 napisał:

                                Wasze info potwierdzają, że dla zniszczenia
                                > Tirpitza życie poświęcili piloci dwóch-trzech ekwiwalentnych eskadr
                                > lotnictwa bombowego. Wysoka cena, ale to cena wojny.

                                Sława!

                                Ilu lotników zgineło? Ilu zabili marynarzy?
                                Ilu marynarzy własnych oszczedzili...

                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                            • marek_boa Re: Niech bęcwał sie douczy:)) 21.03.08, 09:00
                              Cossack z natury jestem ...leniem ,więc nie chce mnie się szukać!:)Ale coś tam
                              zawsze...
                              - Pierwszy atak przeprowadzony został jeszcze w Niemczech, w nocy z 19 na 20
                              czerwca 1940 roku - zakończył się lekkim uszkodzeniem okrętu!
                              - miedzy 6 a 12 marca 1942 atakowany był przez samoloty Fairey Albacore z
                              lotniskowca HMS Victorious - bezskutecznie!
                              - w nocy 31 mara 1942 roku atakowany był przez 34 Halifaxy - bezskutecznie!
                              - w nocy 28 kwietnia 1942 roku atakowany był przez 43 Halifaxy - bezskutecznie!
                              - w nocy 29 kwietnia 1942 roku atakowany był przez 34 Lancastery - bezskutecznie!
                              - 3 kwietnia 1944 roku atakowany był przez 40 samolotów Fairey Barracuda z
                              lotniskowców HMS Forious/HMS Victorious/HMS Emperor/HMS Searcher/HMS Pursuer/HMS
                              Fencer - otrzymał 15 trafień bombami 500 kg - pomimo lekkich uszkodzeń i dużych
                              strat w ludziach okręt nie utracił zdolności bojowej!
                              - 17 lipca 1944 roku atakowany był przez samoloty z lotniskowców HMS
                              Formidable/HMS Forious/HMS Indefatigable - bezskutecznie!
                              - 22 sierpnia 1944 roku atakowany był przez samoloty z lotniskowców HMS
                              Formidable/HMS Indefatigable/HMS Forious/HMS Trumpeter/HMS Nabob - bezskutecznie!
                              - 24 sierpnia 1944 roku atakowany był przez samoloty tych samych lotniskowców -
                              jedna bomba 750 kg przebiła pokład pancerny i...nieeksplodowała!
                              - 29 sierpnia 1944 roku atakowany był przez samoloty tych samych lotniskowców -
                              bezskutecznie!
                              - 15 września 1944 roku atakowany był przez 27 Lancasterów(w tym 16 uzbrojonych
                              w bomby "Talboy") - uszkodzenie okrętu poprzez wybuch jednej z nich!
                              - 29 października 1944 roku atakowany był przez 32 Lancastery uzbrojone w
                              "Talboy'e" - uszkodzenie poszycia przez jedną z nich!
                              - 12 listopada 1944 roku atakowany był przez 32 Lancastery (29 uzbrojonych w
                              "Talboy'e" - 2 trafienia + jedno ciężką bombą obok burty - okręt zatonął!
                              > Tak na szybko dla Ignoranta - Brytyjskie lotnictwo(lądowe i pokładowe) w
                              zatopienie JEDNEGO Niemieckiego okrętu zaangażowało lekko licząc 400 samolotów
                              bombowych i torpedowych!!! Z osłoną myśliwską i samolotami rozpoznawczymi będzie
                              to na bidę około 500 samolotów!!! Straty wyniosły ogółem około 40 samolotów!
                              Jeśli to Ignorant dla Ciebie mało to...ja wymiękam!:)
                              • odyn06 Re: Niech bęcwał sie douczy:)) 21.03.08, 09:06
                                Jeszcze raz dzięki. Więcej takich leni.
                                Z punktu widzenia bęcwałów to nie może być prawda:-)) O tym nie ma
                                nic na Wiki, a skoro tam nie ma to znaczy, że tego nie było.:-))
                                • ignorant11 Re: Niech bęcwał sie douczy:)) 21.03.08, 12:26
                                  odyn06 napisał:

                                  > Jeszcze raz dzięki. Więcej takich leni.
                                  > Z punktu widzenia bęcwałów to nie może być prawda:-)) O tym nie ma
                                  > nic na Wiki, a skoro tam nie ma to znaczy, że tego nie było.:-))


                                  Sława!

                                  Glupics becwale. To Twój poglad, ja nigdy czegos takiego napisałem głabie!

                                  Forum Słowiańskie
                                  gg 1728585
                              • ignorant11 A moze...:)) 21.03.08, 12:04
                                marek_boa napisał:


                                > - 29 października 1944 roku atakowany był przez 32 Lancastery uzbrojone w
                                > "Talboy'e" - uszkodzenie poszycia przez jedną z nich!
                                > - 12 listopada 1944 roku atakowany był przez 32 Lancastery (29 uzbrojonych w
                                > "Talboy'e" - 2 trafienia + jedno ciężką bombą obok burty - okręt zatonął!
                                > > Tak na szybko dla Ignoranta - Brytyjskie lotnictwo(lądowe i pokładowe) w
                                > zatopienie JEDNEGO Niemieckiego okrętu zaangażowało lekko licząc 400 samolotów
                                > bombowych i torpedowych!!! Z osłoną myśliwską i samolotami rozpoznawczymi będzi
                                > e
                                > to na bidę około 500 samolotów!!! Straty wyniosły ogółem około 40 samolotów!
                                > Jeśli to Ignorant dla Ciebie mało to...ja wymiękam!:)


                                Sława!

                                Zamiast rujnowac sie na kosztowne pancerniki duzo efektywniej było budowac ich
                                atrapy????????

                                One nie musiałby miec nawet silników. Stojac w porcie wiazałyby sily npla...

                                Bo same misje tych dinozaurów były baaaardzo mizerne.


                                A na powaznie to trzeba było czekac na Tallboye.



                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                      • cossack Re: Spokojnie i bez przesady... 20.03.08, 19:30
                        odyn06 napisał:

                        > Dzieki za próbę ratunku:-))
                        > Rzeczywiście, ta bomba musiała byc większa niz te 10.000 funtów.:-))
                        > Po pierwsze, uruchomiła silniki Tirpitza. Po drugie wyrzuciła go w
                        > morze, a po trzecie - szczątki po wybuchu rozrzuciła na brzegu.:-))
                        > Pzdr.
                        Mam nadzieję Odynie, że wątek nie "padnie". Można się nieźle obśmiać.
                        To jest też dobre:

                        "Sława!

                        Jak pisalem jeden "wypad" nawet nie patrol bojowy...
                        :))"
                        • ignorant11 Re: Spokojnie i bez przesady... 20.03.08, 19:51
                          cossack napisał:

                          > odyn06 napisał:
                          >
                          > > Dzieki za próbę ratunku:-))
                          > > Rzeczywiście, ta bomba musiała byc większa niz te 10.000 funtów.:-))
                          > > Po pierwsze, uruchomiła silniki Tirpitza. Po drugie wyrzuciła go w
                          > > morze, a po trzecie - szczątki po wybuchu rozrzuciła na brzegu.:-))
                          > > Pzdr.
                          > Mam nadzieję Odynie, że wątek nie "padnie". Można się nieźle obśmiać.
                          > To jest też dobre:
                          >
                          > "Sława!
                          >
                          > Jak pisalem jeden "wypad" nawet nie patrol bojowy...
                          > :))"


                          Sława!
                          Zanim zaczniesz rzec jak głupi do sera podaj przykład "sukcesów" bojowych
                          Tirpitza, tylko prosze o udomentowana relacje a nie o pijackie fantazje nawet
                          nie wiadomo jakiego anomowego partyzanta...
                          :))

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                • ignorant11 Re: Spokojnie i bez przesady... 19.03.08, 11:16
                  patmate napisał:

                  > Niestety dyskusja stała się niecelowa bo zaczęliśmy od wojny
                  > krążowniczej, a skończyliśmy na flocie połączonej RN i USN.
                  > Pzdr


                  Sława!

                  Nie wiem czy "niecelowa" bo wykazałem WAm,że niemieckie rajdery nie odegrały
                  istotnej roli w IIWS.

                  Już znacznie wieksza role odegrały uboty, ale i te szybko utraciły inicjatywe.

                  Przypomnam,że Doenitz a on chyba dośc najlepiej znał swoja flote pisał że
                  produkcja ubotów była stanowczo za mała.

                  Nie pamietam juz liczb, które podawał, ale on roił o chyba 2-3 krotnym
                  zwiększeniu produkcji ubotów.

                  Moim zdaniem Niemcy wykorzystali wszelkie rezerwy i wiecej nie byli w stanie
                  wycisnąć.

                  I pieknie zapisał sie tu RAF niszczący niemieckie stocznie i zakłady przemysłu
                  okretowego...

                  A przypominam,że uboty były budowane WSZEDZIE nawet we... Wrocławiu!

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
    • ignorant11 Kriegsmarine:))) 20.03.08, 12:27
      Sława!
      W sumie w IIWS niemiecka flota odegrała bardzo mizerna role.

      W stosunku do ambicji na nakładow na nia moze isc w zawody nieudolności i
      niespełnienia pokładanych nadziei tylko z flota francuska lub włoska...

      Inne czołowe kraje IIWS swoje floty budowały duzo sensowniej przemyslanie i z
      duchem czasów...

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • hiperrealizm załóż własny watek dotyczący 20.03.08, 13:13
        roli niemieckiej floty w II wojnie światowej.
        • ignorant11 Re: załóż własny watek dotyczący 20.03.08, 19:52
          hiperrealizm napisał:

          > roli niemieckiej floty w II wojnie światowej.


          Sława!

          To śa jakies włąsne watki????????????
          :))

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • hiperrealizm tak n/t 20.03.08, 20:06

    • ignorant11 Tirpitz w krzakach:)) 20.03.08, 12:29
      Sława!

      pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Tirpitz_camouflaged.jpg
      Juz bardziej rasowo wygladałby gdy sie maskował... wodorostami.
      :)))
      buhahahaa

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • ignorant11 W maju 1940 było po... 21.03.08, 01:01
      Sława!

      Flocie nawodnej Kriegsmarine:


      pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_przeciw_pancernikowi_Bismarck#_note-5
      A szczególnie fragment:

      pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Operacja_przeciw_pancernikowi_Bismarck&action=edit§ion=8


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka