Dodaj do ulubionych

RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia

01.04.08, 07:06
Troche poczytalem na temat tego pocisku, zarowno w moich stalych amerykanskich
zrodlach jak i na dwoch stronach rosyjskich.

Pierwsze co rzucilo mi sie w oczy, to bardzo wysoki jak na pocisk tej
generacji CEP: 350 m (w kilku zrodlach nawet z "+"). Circular Error Probable
350 m w tym pocisku, to "slaba" celnosc, zwlaszcza biorac pod uwage ze
przeniesione w 2005 roku do rezerwy ostatnie Peacekeepery mialy CEP 130 m, a
CEP Trident II D-5 na wyposazeniu Ohio i Vanguard to 90 m., a trzeba wziac pod
uwage, ze MX-y nie stosowaly GPS, jak Topol-M - obok naprowadzania
bezwladnosciowego - stosuje Glonass. Moskiewski Instytut Technologii Cieplnej
w koncu zastosowal post-boost vehicle co na pewno ustabilizowalo lot 550-cio
kilotonowego MIRVa i zwiekszylo mu celnosc.


Słynna manewrowosc glowicy Topola-M, to nic innego jak Lifting Reentry
Vehicle, a wiec nic nowego - NASA stosowala to juz w kapsule Apollo. LRV sobie
po prostu szybuje w atmosferze, co pozwala zmienic trajektorie i podejsc do
celu nawet w poprzek niej, czy pod katem 180 stopni. LRV ma tez taka zalete,
ze pozwala na niemal dowolna manipulacje rozmiarem glowicy, ale ma tez jedna
wade - jest droga. W glowice trzeba wstawic uklad specjalny uklad
naprowadzania, co zwieksza koszty. Z tego powodu Sandia nie zdecydowala sie
kiedys na stosowanie tego systemu, pozostajac przy zwyklych stozkowych RV.

Nie wiem co z tym odbijaniem sie glowicy Topola-M od atmosfery (robieniem
"kaczek"), o czym kilkukrotnie czytalem na tym forum, a nie znalazlem
informacji o tym ani w dwoch zrodlach rosyjskich ani w trzech amerykanskich.

RS-12M1 przenosi 1 glowice, ma natomiast mozliwosc przenoszenia 4 do 6. Nie
wiem z czego to wynika - czy z braku potrzeby, czy tez z powodu normalnej w
pociskach balistycznych koniecznosci ograniczania masy startowej. W kazdym
razie Pecekeeper gdy byl na sluzbie i poki bylo mu wolno, przenosil 10 MIRV
W87-0/Mk-21, a w probach 11 testowych odpowiednikow Mk-12A. Topol-M zamiast
maksymalnie 6 glowic 550 kT, wedlug niepotwierdzonych informacji moze
przenoscic 6 glowic 1MT, ale wowczas nie moze zabrac srodkow Penetration Aid


Przeczytalem troche laurek pochwalnych z Claremont Institute, powolujacego sie
na Jurija Solomonowa z Moskiewskiego Instytutu Technologii Cieplnej jak to
Topol-M jest niewrazliwy na dzialanie tlenowo-jodowego lasera YAL-1 (nie padlo
to wprost, ale latwo sie domyslec ze o ten samolot chodzi), tymczasem wydaje
sie to malo wiarygodną informacja, zwazywszy po pierwsze na fakt ze zadaniem
lasera nie jest spalenie, czy tez przepalenie pocisku, lecz jedynie jego
podgrzanie, po drugie zas, ze ten laser ma moc 3 Megawatow wystarczajaca na
zniszczenie przez podgrzanie "normalnego" pocisku z odleglosci 700 km. Krotko
mowiac niezupelnie wierze w te odpornosc.

No i na koniec pytanie. Poprzednie generacje ICBM byly niewrazliwe na wybuchy
jadrowe w odleglosci wiekszej niz 10 km. Tymczasem Topol-M ma jakoby byc
niewrazliwy na eksplozje nuklearne w odleglosci wiekszej niz 500 metrow...

Wydaje sie Wam to mozliwe? Autorzy nie precyzuja o jaka sile eksplozji
nuklearnej chodzi, ale zwazywszy na fakt, iz rosyskie pociski antybalistyczne
Galosz rozmieszczone wokół Moskwy uzbrojone sa w glowice 20 MT...

Eksplozja jadrowa o sile 20 megaton w odleglosci powiedzmy 600 metrow nie
uszkodzi pocisku, badz glowicy? Nie uszkodzi jego elektroniki, nie mowiac juz
o fizycznej strukturze?
Obserwuj wątek
    • berkut1 Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 01.04.08, 17:17
      Moskiewski Instytut Technologii Cieplnej
      > w koncu zastosowal post-boost vehicle co na pewno ustabilizowalo
      lot 550-cio
      > kilotonowego MIRVa i zwiekszylo mu celnosc.
      >

      PBV to był już stosowany na RMS 52 czy zwykłym Topolu więc to raczej
      nie jest jakaś nowość

      > Pierwsze co rzucilo mi sie w oczy, to bardzo wysoki jak na pocisk
      tej
      > generacji CEP: 350 m

      Nie wiadomo czy jest to ze wspomaganiem Glonass( ktory przecież
      obecnie nie pokrywa całrgo globu) czy już ze wspomaganiem. Bo ja
      wyczytałem kiedyś, iż jest to CEP bez wspomagania Glonass. Zresztą
      rosyjskie ICBM miały nieco większy CEP SLBM to samo chociaż
      zmodyfikowany RSM 54 ma mieć znacznie poniżej 500m

      W kazdym
      > razie Pecekeeper gdy byl na sluzbie i poki bylo mu wolno,
      przenosil 10 MIRV
      > W87-0/Mk-21, a w probach 11 testowych odpowiednikow Mk-12A

      MX mogł przenosić większy ładunek. Jego odpowiednikiem był bardziej
      RS 22. Topol M nie jest ciężkim pociskiem ICBM z dostępnych zrodeł
      może przenosić ładunek 1200kg w tym wabiki itp systemy do
      pokonywania ABM. Spokojnie może przenieść do 6 MIRV oczywiscie
      zależy jakiej mocy i ile chcesz wcisnąc wabików. Przyjmowało się tak
      iż połowa wagi jaką mogł dostarczyć pocisk stanowiły wabie itp. Nie
      wiem czy Topol M nie był ograniczony jakimś traktatem. START wygasa
      w 2009 roku dlatego też od tego roku będzie już wprowadzany RS 24 z
      3 ładunkami MIRV. Podobna sytuacja jest z RSM 54 ( obecnie przenosi
      4 głowice a spokojnie może przenieść 10 MIRV) przecież ten pocisk
      może dostarczyć prawie 3 tony ładunku więcej niż Topol czy Byława
      • matrek Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 01.04.08, 20:59
        berkut1 napisał:


        > iż połowa wagi jaką mogł dostarczyć pocisk stanowiły wabie itp. Nie
        > wiem czy Topol M nie był ograniczony jakimś traktatem. START wygasa
        > w 2009 roku dlatego też od tego roku będzie już wprowadzany RS 24 z
        > 3 ładunkami MIRV. Podobna sytuacja jest z RSM 54 ( obecnie przenosi
        > 4 głowice a spokojnie może przenieść 10 MIRV) przecież ten pocisk
        > może dostarczyć prawie 3 tony ładunku więcej niż Topol czy Byława


        Przenosi 4 glowice? To chyba jest zabronione.


        co sadzisz o ej odpornosci na wybuchy jadrowe tyz pod bokiem?
        • berkut1 Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 03.04.08, 21:53
          > Przenosi 4 glowice? To chyba jest zabronione

          Dlaczego Tridenty przenoszą obecnie 8 MIRV. SLBM nie miały
          ograniczeń co do jednego RV

          > co sadzisz o ej odpornosci na wybuchy jadrowe tyz pod bokiem?

          Tutaj może chodzi o EMP jakieś lepsze zabezpieczenia itp. Bo na
          uszkodzenia mechaniczne to już nic nie poradzisz. Nie pamiętam
          dokładnie jak wygląda sprawa wytrzymałości silosów no i zalerzy
          jakim ładunkiem jeszcze przywalisz. Do niszeczenia silnie
          umocnionych instalacji w tym silosów masz głowice W 88 z Triden II o
          mocy 475 kT czy ewentualnie zmodernizowana W 87 ( bo tam mają moc
          podnieśc) czy pocisk w silosie przetrwa uderzenie prawie 500 kT z
          odległości 500m nie mam pojęcia :) Kiedyś sie spotkałem z jakimiś
          danymi dotyczącymi wytrzymałości silosów poszukaj
          • matrek Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 04.04.08, 00:39
            berkut1 napisał:

            > > Przenosi 4 glowice? To chyba jest zabronione
            >
            > Dlaczego Tridenty przenoszą obecnie 8 MIRV. SLBM nie miały
            > ograniczeń co do jednego RV
            >
            > > co sadzisz o ej odpornosci na wybuchy jadrowe tyz pod bokiem?
            >
            > Tutaj może chodzi o EMP jakieś lepsze zabezpieczenia itp. Bo na
            > uszkodzenia mechaniczne to już nic nie poradzisz. Nie pamiętam
            > dokładnie jak wygląda sprawa wytrzymałości silosów no i zalerzy
            > jakim ładunkiem jeszcze przywalisz. Do niszeczenia silnie
            > umocnionych instalacji w tym silosów masz głowice W 88 z Triden II o
            > mocy 475 kT czy ewentualnie zmodernizowana W 87 ( bo tam mają moc
            > podnieśc) czy pocisk w silosie przetrwa uderzenie prawie 500 kT z
            > odległości 500m nie mam pojęcia :) Kiedyś sie spotkałem z jakimiś
            > danymi dotyczącymi wytrzymałości silosów poszukaj



            Owszem, Traktat staStart naklada ograniczenia jedynie na ICBM a nie na SLBM, ale
            przeciez RS-24 to ICBM a nie SLBM jak Trident.


            W przypadku tego pocisku istenia takze inne kontrowersje co do zgodnisci z
            traktatem START. Chodzi o to czy to pocisk nowy - ktorego opracowanie jest
            moziwe zgodnie z traktatem, czy tez pewien zakres okreslony zakres modernizacji,
            ktory dozwolony nie jest. Traktat dokladnie okresla co w jego rozumieniu jest
            pociskiem nowym, a co nie. RS-24 ma zas zbyt wiele wspolnego z Topolem-M co jest
            niedozwolone w mysl traktatu, a zbyt malo jest pociskiem nowym. Nie bylo takiego
            problemu w przypadku Topola-M, ktory zbyt roznil sie od Topla aby mozna bylo
            uznac go za modernizacje w zakresie niedozwolonym traktatem. Przyjmuje sie ze z
            punktu wiedzenia traktatu pociskiem nowym jest pocisk w ktorym calkowicie
            zmieniono silniki, uklad naprowadzania, itd - z ktorym przeprowadzono lub
            zamierza sie przeprowadzic przynajmniej 20 testow, tymczasem RS-24 nie spelnia
            kilku tych warunkow, wiec z punktu widzenia traktatu START jego nowosc, a wiec
            "dozwoloność" jest kwestionowana.



            Na marginesie - podniesc moc W87-0/Mk-21 ? Ta wymontowana z Peacekeepera glowica
            na wyposazeniu Minuteman III ma standardowo moc 300 kT z mozliwoscia upgradu do
            475kT przez dodanie pierscienia uranowego do drugiego stopnia ladunku. Chodzi Ci
            o to, czy masz na mysli cos jeszcze zupelnie innego - jakies zwiekszenie mocy
            ponad te 475kT?
    • matrek Tak na marginesie: Pershing II vs. RSD-10 Pionier 02.04.08, 01:48
      MGM-31B Pershing II - głowica W85 z możliwością regulacji mocy pomiędzy 5 a 50
      kT, opracowana dla tego pocisku w celu minimalizacji "collateral damages" -
      czyli niepotrzebnych strat wsród ludnosci cywilnej zamieszkującej wokół
      militarnych celów, celność CEP: 50 m.

      RSD-10 Pionier - CEP: 400 - 430 m i dla lepszego efektu glowica 1 MT w Mod.1 i
      150 kT w Mod2
      • marek_boa Re: Tak na marginesie: Pershing II vs. RSD-10 Pio 05.04.08, 10:34
        Matrek pocisk "Pionier" został nazwany RSD-10 tylko i wyłącznie na potrzeby SALT
        II! Jego nazwa to 15Ż45 w pierwszym wariancie,ktory nie licząc możliwości
        montażu jednej lub trzech głowic niczym się od siebie nie różnił! Taką samą
        nazwę nosił też następny "Pionier -UTTCh" z pociskiem 15Ż53 "nie zauważony"
        przez Amerykanów! Dopiero kolejna modyfikacja tego pocisku została zauważona i
        nazwana SS-X-28 lub SS-20 Saber Mod.3! Według Radzieckiej terminologii był to
        pocisk 15Ż53M "Pionier 3"!
        -Pozdrawiam!
        • matrek Re: Tak na marginesie: Pershing II vs. RSD-10 Pio 05.04.08, 16:03
          Dzieki
    • zarat.hustra Topol-M a amerykanska gospodarka 03.04.08, 10:32
      Taka mala firma high-tech, zwykle wspolpracujaca z Northropem Grummanem, Envico
      Eletronic Art (zatrudniajaca zaledwie 30 osob) i kilka powiazanych z nia spolek.

      Depatament Sprawiedliwosci nakazał FBI wszczecie dochodzenia w sprawie sprzedaży
      przez te firme do Rosji zastrzezonych technologii, ktore jak podejrzewa CIA
      zostaly wykorzystane w ukladach naprowadzania Topol-M i mogly byc wykorzystane w
      RS-24.
      • matrek Re: Topol-M a amerykanska gospodarka 04.04.08, 00:55
        zarat.hustra napisał:

        > Taka mala firma high-tech, zwykle wspolpracujaca z Northropem Grummanem, Envico
        > Eletronic Art (zatrudniajaca zaledwie 30 osob) i kilka powiazanych z nia spolek
        > .
        >
        > Depatament Sprawiedliwosci nakazał FBI wszczecie dochodzenia w sprawie sprzedaż
        > y
        > przez te firme do Rosji zastrzezonych technologii, ktore jak podejrzewa CIA
        > zostaly wykorzystane w ukladach naprowadzania Topol-M i mogly byc wykorzystane
        > w
        > RS-24.
        >



        Zgnily kapitalizm i żądza pieniadza :)
    • kstmrv Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 04.04.08, 01:25
      Matruś, mamy XXI wiek, a ty wciąż myślisz zimnowojennymi kategoriami.
      Wiesz jak będzie wyglądał *współczesny* atak nuklearny na USA ?
      Bierzemy kilka ładunków po naście KT każdy (wiesz takie "maleńkie",
      z rodzaju tych, co to za czasów Układu Warszawskiego strzelało się
      nimi z dział kaliber 203mm lub po kilka sztuk podczepiało pod
      jakiegoś Miga 27 czy Su-7). Następnie przymycamy je do USA (a biorąc
      pod uwagę skalę kontrabandy m.in. narkotykowej, jaka co roku trafia
      do Ameryki, to będzie to dziecinnie łatwe zadanie). Umieszczamy po
      jednej bombce w największych miastach (Waszyngton, NY, LA). I robimy
      WIELKIE BUM.
      I teraz pomyśl Matrek nad konsekwencjami. W WTC zginęło w parę
      godzin 3 tysiące ludzi. Tutaj w takim samym czasie zginie 3 miliony
      ludzi (+ kilkanaście milionów w ciągu nastepnych kilku dni). W USA
      zapanuje kompletny chaos. Tylko wojsko będzie jako tako
      zorganizowane. Wykrycie sprawców ? Nie ma juz żadnych śladów
      (wyparowały ...). A wszyscy dookoła (Rosja, Chiny, Indie, Francja,
      Niemcy, Japonia itd) natychmiast rzucą się, żeby jak najwięcej
      skorzystać w każdy możliwy sposób dla siebie. Więc nie wiadomo,
      które z nich jest odpowiedzialne za ten atak.
      A co będzie jeśli w sposób użyjemy nie kilku, a kilkudziesięciu
      ładunków po 15-20 KT każdy ? Wszystki naraz zmieszczą się w dużej
      ciężarówce (rzecz jasna same głowice)
      A przypominam że 20KT to moc bomby z Hiroshimy czy Nagasaki.
      • matrek Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 04.04.08, 02:06
        kstmrv napisał:

        > Matruś, mamy XXI wiek, a ty wciąż myślisz zimnowojennymi kategoriami.



        Tak juz mam, ze lubie sobie poczytac i porozmawiac, o broni i technice wojskowej.
        • o333 Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 04.04.08, 02:33
          Polecam swietny serial Jericho z CBS
          www.cbs.com/primetime/jericho/
          jest dostępny na stronce CBS za darmo , dokładnie taki scenariusz . Serial
          świetny i nie dlatego że amerykanie giną jak muchy i strzelają się między sobą
          taka natura ludzka poprostu
        • kstmrv Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 04.04.08, 02:50
          matrek napisał:

          > kstmrv napisał:
          >
          > > Matruś, mamy XXI wiek, a ty wciąż myślisz zimnowojennymi
          kategoriami.
          >
          >
          >
          > Tak juz mam, ze lubie sobie poczytac i porozmawiac, o broni i
          technice wojskowe
          > j.
          >
          >

          Ja też :)
          W przykładzie chodziło mi o to, że jeśli przeciwnik nie będzie w
          stanie osiągnąć zamierzonego celu używając pocisków klasy Topol-M to
          znajdzie inną drogę. Taką przed którą nie obroni zaawansowany
          system "Gwiezdnych Wojen", ani F22, ani F35, ani Patriot czy Thaad.

          BTW Komputerowa animacja ataku dwóch Topoli na wschodnie wybrzeże
          USA:
          www.youtube.com/watch?v=L6NW03ZCnHA&feature=related
          (polecam orginał ze względu na znacznie wyższą rozdzielczość niż na
          Youtube)
          Zwracam uwagę na ostateczny, aproksymowany licznik ofiar - fakt że
          Topole w maksymalnym ukompletowaniu, ale jednak tylko 2 sztuki.
          • matrek Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 04.04.08, 04:32
            kstmrv napisał:

            > matrek napisał:
            >
            > > kstmrv napisał:
            > >
            > > > Matruś, mamy XXI wiek, a ty wciąż myślisz zimnowojennymi
            > kategoriami.
            > >
            > >
            > >
            > > Tak juz mam, ze lubie sobie poczytac i porozmawiac, o broni i
            > technice wojskowe
            > > j.
            > >
            > >
            >
            > Ja też :)
            > W przykładzie chodziło mi o to, że jeśli przeciwnik nie będzie w
            > stanie osiągnąć zamierzonego celu używając pocisków klasy Topol-M to
            > znajdzie inną drogę. Taką przed którą nie obroni zaawansowany
            > system "Gwiezdnych Wojen", ani F22, ani F35, ani Patriot czy Thaad.
            >
            > BTW Komputerowa animacja ataku dwóch Topoli na wschodnie wybrzeże
            > USA:
            > www.youtube.com/watch?v=L6NW03ZCnHA&feature=related
            > (polecam orginał ze względu na znacznie wyższą rozdzielczość niż na
            > Youtube)
            > Zwracam uwagę na ostateczny, aproksymowany licznik ofiar - fakt że
            > Topole w maksymalnym ukompletowaniu, ale jednak tylko 2 sztuki.



            Ale to dotyczy nie tylko stanow zjednocznych, kazdego. jak nie kijem go to palka.
            • kstmrv Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 05.04.08, 01:58
              matrek napisał:

              > >
              > > Ja też :)
              > > W przykładzie chodziło mi o to, że jeśli przeciwnik nie będzie w
              > > stanie osiągnąć zamierzonego celu używając pocisków klasy Topol-
              M to
              > > znajdzie inną drogę. Taką przed którą nie obroni zaawansowany
              > > system "Gwiezdnych Wojen", ani F22, ani F35, ani Patriot czy
              Thaad.
              > >
              > > BTW Komputerowa animacja ataku dwóch Topoli na wschodnie
              wybrzeże
              > > USA:
              > > www.youtube.com/watch?v=L6NW03ZCnHA&feature=related
              > > (polecam orginał ze względu na znacznie wyższą rozdzielczość niż
              na
              > > Youtube)
              > > Zwracam uwagę na ostateczny, aproksymowany licznik ofiar - fakt
              że
              > > Topole w maksymalnym ukompletowaniu, ale jednak tylko 2 sztuki.
              >
              >
              >
              > Ale to dotyczy nie tylko stanow zjednocznych, kazdego. jak nie
              kijem go to palk
              > a.
              >
              >


              Ale to USA wydają biliony dolarów na systemy obrony przeciwrakietowej
              (w tym kosmiczne, laserowe itp). Tarcza też powstaje przeciwko
              Iranowi czy Korei Pn. A weź pod uwagę, że Iran czy Korea, jak już
              będa mieć atomy, to w małych ilościach i z marnymi mozliwościami
              dostarczenia ich "drogą lotniczą" na drugą stronę globusa. Więc
              taniej, szybciej i "pewniej" wyjdzie przemycić i eksplodować
              kilka/naście/dziesiąt głowic na terenie USA niż strzelać rakietami
              przez pół świata.
              A miniaturyzacja broni atomowej oraz - przede wszystkim -
              miniaturyzacja technologii jej wytwarzania to będzie jeden z
              priorytetów rozwoju tego przemysłu. Za 100 lat broń atomową będzie
              można produkowac w warunkach niemalże "pół-domowych" (podobnie jak
              juz dziś jest to możliwe z niektórymi typami broni chemicznych i
              biologicznych)
              • matrek Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 05.04.08, 02:55
                kstmrv napisał:

                > > Ale to dotyczy nie tylko stanow zjednocznych, kazdego. jak nie
                > kijem go to palk
                > > a.
                >
                >
                > Ale to USA wydają biliony dolarów na systemy obrony przeciwrakietowej
                > (w tym kosmiczne, laserowe itp). Tarcza też powstaje przeciwko
                > Iranowi czy Korei Pn. A weź pod uwagę, że Iran czy Korea, jak już
                > będa mieć atomy, to w małych ilościach i z marnymi mozliwościami
                > dostarczenia ich "drogą lotniczą" na drugą stronę globusa. Więc
                > taniej, szybciej i "pewniej" wyjdzie przemycić i eksplodować
                > kilka/naście/dziesiąt głowic na terenie USA niż strzelać rakietami
                > przez pół świata.
                > A miniaturyzacja broni atomowej oraz - przede wszystkim -
                > miniaturyzacja technologii jej wytwarzania to będzie jeden z
                > priorytetów rozwoju tego przemysłu. Za 100 lat broń atomową będzie
                > można produkowac w warunkach niemalże "pół-domowych" (podobnie jak
                > juz dziś jest to możliwe z niektórymi typami broni chemicznych i
                > biologicznych)




                Ale to do centrum Moskwy znacznie taniej i o niebo latwiej bedzie przemycic taka
                miniaturowa bombe jadrową, tej samej Moskwy, ktora jest chroniona setką wyrzutni
                pocisków antybalistycznych Galosz z 20-megatonową glowica jadrowa kazdy
                (odpowiednika amerykanskiego, zlikwidowanego w czasie wojny wietnamskiej systemu
                Safeguard). Na ktory to system zapewne tez nie idą marne kopiejki. To raz.


                A dwa, ze czym innym jest wyprodukowac prosta bombę atomową, marnującą 95%
                energii, a czym innym jest zbudowac bombe miniaturowa, która mozna przemycic w
                walizce. To juz sa wysokie technologie, które opanowane maja 3, moze 4 panstwa
                na swiecie. A i to przemycic jakikolwiek material rozszczepialny, przez
                jakiekolwiek przejscie graniczne nawet w Europie nie jest zadaniem dla laika, a
                co dopiero w zabezpieczajacej sie na wszelkie sposoby USA. Nie dalej jak kilka
                miesiecy temu, rozgorzal spor miedzy USA a Unia Euroejska, po tym, gdy
                amerykanie zarządali przepuszczania kazdego kontenera majacego wyplynac z
                europejskiego portu do USA przez bramkę, zanim zostanie zaladowany na statek.

                Unia oczywiscie powiedziala: swietnie Was rozumiemy, ale skad wziac 70 mln dol.
                na jedno takie urzadzenie dla kazdego portu? Sprawa w toku.
                • kstmrv Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 05.04.08, 03:14
                  matrek napisał:

                  > kstmrv napisał:
                  >
                  > > > Ale to dotyczy nie tylko stanow zjednocznych, kazdego. jak nie
                  > > kijem go to palk
                  > > > a.
                  > >
                  > >
                  > > Ale to USA wydają biliony dolarów na systemy obrony
                  przeciwrakietowej
                  > > (w tym kosmiczne, laserowe itp). Tarcza też powstaje przeciwko
                  > > Iranowi czy Korei Pn. A weź pod uwagę, że Iran czy Korea, jak
                  już
                  > > będa mieć atomy, to w małych ilościach i z marnymi mozliwościami
                  > > dostarczenia ich "drogą lotniczą" na drugą stronę globusa. Więc
                  > > taniej, szybciej i "pewniej" wyjdzie przemycić i eksplodować
                  > > kilka/naście/dziesiąt głowic na terenie USA niż strzelać
                  rakietami
                  > > przez pół świata.
                  > > A miniaturyzacja broni atomowej oraz - przede wszystkim -
                  > > miniaturyzacja technologii jej wytwarzania to będzie jeden z
                  > > priorytetów rozwoju tego przemysłu. Za 100 lat broń atomową
                  będzie
                  > > można produkowac w warunkach niemalże "pół-domowych" (podobnie
                  jak
                  > > juz dziś jest to możliwe z niektórymi typami broni chemicznych i
                  > > biologicznych)
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > Ale to do centrum Moskwy znacznie taniej i o niebo latwiej bedzie
                  przemycic tak
                  > a
                  > miniaturowa bombe jadrową, tej samej Moskwy, ktora jest chroniona
                  setką wyrzutn
                  > i
                  > pocisków antybalistycznych Galosz z 20-megatonową glowica jadrowa
                  kazdy
                  > (odpowiednika amerykanskiego, zlikwidowanego w czasie wojny
                  wietnamskiej system
                  > u
                  > Safeguard). Na ktory to system zapewne tez nie idą marne kopiejki.
                  To raz.
                  >


                  A kto i jaki miałby interes w atakowaniu Rosji ? Aha, Amerykanie;
                  fakt o tym nie pomyslałem, że zrobią taką "atomową prowokację"


                  >
                  > A dwa, ze czym innym jest wyprodukowac prosta bombę atomową,
                  marnującą 95%
                  > energii, a czym innym jest zbudowac bombe miniaturowa, która mozna
                  przemycic w
                  > walizce. To juz sa wysokie technologie, które opanowane maja 3,
                  moze 4 panstwa
                  > na swiecie.


                  Pisałem w pierwszym poście - to takie maleńkie ładunki 15-20KT (pod
                  względem mocy nazwijmy je powiedzmy "Hiroshimówki"), którymi za
                  czasów Układu Warszawskiego strzelało się z dział kaliber 203mm, lub
                  po kilka sztuk podczepiało pod Miga-27 lub Su-7. W "naszym"
                  przypadku byłby to nawet same tylko głowice.


                  A i to przemycic jakikolwiek material rozszczepialny, przez
                  > jakiekolwiek przejscie graniczne nawet w Europie nie jest zadaniem
                  dla laika, a
                  > co dopiero w zabezpieczajacej sie na wszelkie sposoby USA. Nie
                  dalej jak kilka
                  > miesiecy temu, rozgorzal spor miedzy USA a Unia Euroejska, po tym,
                  gdy
                  > amerykanie zarządali przepuszczania kazdego kontenera majacego
                  wyplynac z
                  > europejskiego portu do USA przez bramkę, zanim zostanie zaladowany
                  na statek.
                  >
                  > Unia oczywiscie powiedziala: swietnie Was rozumiemy, ale skad
                  wziac 70 mln dol.
                  > na jedno takie urzadzenie dla kazdego portu? Sprawa w toku.
                  >
                  >

                  Również pisałem już. Ile rocznie do USA wpływa, wlatuje czy wjeżdża
                  wszelkiego rodzaju kontrabandy ? 90% z niej wogóle nie przechodzi
                  przez jakąkolwiek kontrolę.
                  • matrek Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 05.04.08, 03:23
                    takiej 20 kT nie przemyci sie w walizce, zwlaszcza na pokladzie samolotu
                    rejsowego, co do kontrabandy natomiast, to wlasnie po to USA zarzadaly
                    przechodzenia przez bramke kazdego jednego kontenera wyplywajacego do USA z
                    jakiegokolwiek portu na swiecie.




                    kto mialby interas w atakowaniu Rosji... hm, czyzbys przyznawal ze to nie
                    muzulmanie zaatakowali w Bieslanie i teatr w Moskwie?
                    • o333 Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 05.04.08, 03:43
                      Matrek :) , kiedy ostatni raz byłeś w Moskwie? Wiesz jaka kontrola tam
                      obowiązuje? przypomnij ile zamachów terrorystycznych było w Moskwie ostatniemy
                      czasy? uwierz mi , żadne miasto nie jest chronione w 100% bo to niemożliwe ,
                      twoje komentarze są zbędę Moskwa jest tak samo narażona jak Washington
                      • matrek Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 05.04.08, 06:35
                        o333 napisał:

                        > Matrek :) , kiedy ostatni raz byłeś w Moskwie? Wiesz jaka kontrola tam
                        > obowiązuje? przypomnij ile zamachów terrorystycznych było w Moskwie ostatniemy
                        > czasy? uwierz mi , żadne miasto nie jest chronione w 100% bo to niemożliwe ,
                        > twoje komentarze są zbędę Moskwa jest tak samo narażona jak Washington




                        powiedz to kstmrv, i jeszcze kilku amerykanofobom na tym forum, a nie mi. Ja o
                        tym wiem, oni jak widac nie.


                        • kstmrv Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 05.04.08, 12:34
                          matrek napisał:

                          > o333 napisał:
                          >
                          > > Matrek :) , kiedy ostatni raz byłeś w Moskwie? Wiesz jaka
                          kontrola tam
                          > > obowiązuje? przypomnij ile zamachów terrorystycznych było w
                          Moskwie ostat
                          > niemy
                          > > czasy? uwierz mi , żadne miasto nie jest chronione w 100% bo to
                          niemożliw
                          > e ,
                          > > twoje komentarze są zbędę Moskwa jest tak samo narażona jak
                          Washington
                          >
                          >
                          >
                          >
                          > powiedz to kstmrv, i jeszcze kilku amerykanofobom na tym forum, a
                          nie mi. Ja o
                          > tym wiem, oni jak widac nie.
                          >
                          >
                          >

                          Tradycyjnie odwracasz kota ogonem :) Absolutnie nie neguję, że
                          Moskawa jest bardziej narażona na zamach atomowy niż dowolne większe
                          miasto w USA. Wręcz z rachunku prawdopodobieństwa wynika, że prędzej
                          ujrzymy grzyba w Rosji, niż w USA.
                          Ja tylko konkludowałem, że jak ktoś będzie chciał zaatakować
                          nuklearnie Amerykę, to zrobi to w sposób, wobec którego wszystkie te
                          horrendalnie drogie systemy antyrakietowe okażą się całkowicie
                          nieskuteczne.
                          • marek_boa Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 05.04.08, 12:43
                            Taka koncepcja ataku była już planowana w ZSRR a bodaj 30 lat lub więcej temu!
                            Nie czytałem o innych tego typu konstrukcjach ale w ZSRR wyprodukowano około 200
                            "walizkowych" bomb atomowych - niestety nie pamiętam mocy ładunku!
                            -Pozdrawiam!
                            • matrek Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 05.04.08, 23:22
                              marek_boa napisał:

                              > Taka koncepcja ataku była już planowana w ZSRR a bodaj 30 lat lub więcej temu!
                              > Nie czytałem o innych tego typu konstrukcjach ale w ZSRR wyprodukowano około 20
                              > 0
                              > "walizkowych" bomb atomowych - niestety nie pamiętam mocy ładunku!
                              > -Pozdrawiam!



                              Dlatego jak napisalem wczesniej - tego typu amunicje sa wstanie wyprodukowac 3,
                              moze 4 panstwa na swiecie, a nie jakis Iran, czy inni terrorysci.
                              • kstmrv Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 05.04.08, 23:45
                                matrek napisał:

                                > marek_boa napisał:
                                >
                                > > Taka koncepcja ataku była już planowana w ZSRR a bodaj 30 lat
                                lub więcej
                                > temu!
                                > > Nie czytałem o innych tego typu konstrukcjach ale w ZSRR
                                wyprodukowano ok
                                > oło 20
                                > > 0
                                > > "walizkowych" bomb atomowych - niestety nie pamiętam mocy
                                ładunku!
                                > > -Pozdrawiam!
                                >
                                >
                                >
                                > Dlatego jak napisalem wczesniej - tego typu amunicje sa wstanie
                                wyprodukowac 3,
                                > moze 4 panstwa na swiecie, a nie jakis Iran, czy inni terrorysci.
                                >
                                >

                                Matrek, bierzemy stare (z lat 70-tych), małe, ruskie bombki atomowe
                                np. RN-24 (10KT) czy 244N (5KT), wyciągmy z nich głowice i juz mamy
                                małą, wysoce "mobilną" broń atomową. Naprawde nie trzeba bomb
                                walizkowych.
                                • matrek Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 06.04.08, 00:00
                                  kstmrv napisał:

                                  > matrek napisał:
                                  >
                                  > > marek_boa napisał:
                                  > >
                                  > > > Taka koncepcja ataku była już planowana w ZSRR a bodaj 30 lat
                                  > lub więcej
                                  > > temu!
                                  > > > Nie czytałem o innych tego typu konstrukcjach ale w ZSRR
                                  > wyprodukowano ok
                                  > > oło 20
                                  > > > 0
                                  > > > "walizkowych" bomb atomowych - niestety nie pamiętam mocy
                                  > ładunku!
                                  > > > -Pozdrawiam!
                                  > >
                                  > >
                                  > >
                                  > > Dlatego jak napisalem wczesniej - tego typu amunicje sa wstanie
                                  > wyprodukowac 3,
                                  > > moze 4 panstwa na swiecie, a nie jakis Iran, czy inni terrorysci.
                                  > >
                                  > >
                                  >
                                  > Matrek, bierzemy stare (z lat 70-tych), małe, ruskie bombki atomowe
                                  > np. RN-24 (10KT) czy 244N (5KT), wyciągmy z nich głowice i juz mamy
                                  > małą, wysoce "mobilną" broń atomową. Naprawde nie trzeba bomb
                                  > walizkowych.



                                  jesli celem jest przyjemnosc posiadania takiego ladunku, przyjemnosc sama w
                                  sobie, to owszem, (choc mam nadzieje ze Rosjanie dzis lepiej pilnuja swojego
                                  arsenalu niz w latach 90-tych), ale jesli juz chcesz taki ladunek
                                  przetransportowac do Stanow, to juz nie jest takie chop siup. I nie mozna go
                                  przemycic jak kilogram hery.
                                  • berkut1 Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 06.04.08, 00:04
                                    hoc mam nadzieje ze Rosjanie dzis lepiej pilnuja swojego
                                    > arsenalu niz w latach 90-tych), ale jesli juz chcesz taki ladunek

                                    A jak pilnowali w latach 90?? raczej dobrze. Opowieści o tym jak to sprzedawali
                                    jakieś ładunki walizkowe można zaliczyć raczej do mitów
                                    • berkut1 Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 06.04.08, 00:11
                                      Zresztą takich samych jak to, że żołnierz strategicznych wojsk rakietowych
                                      wymontował z pocisku głowice i chciał sprzedać ją w pobliskiej knajpie takie nic
                                      nie warte rewelacje też słyszałem
                                  • kstmrv Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 06.04.08, 00:14
                                    matrek napisał:

                                    > > Matrek, bierzemy stare (z lat 70-tych), małe, ruskie bombki
                                    atomowe
                                    > > np. RN-24 (10KT) czy 244N (5KT), wyciągmy z nich głowice i juz
                                    mamy
                                    > > małą, wysoce "mobilną" broń atomową. Naprawde nie trzeba bomb
                                    > > walizkowych.
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > jesli celem jest przyjemnosc posiadania takiego ladunku,
                                    przyjemnosc sama w
                                    > sobie, to owszem, (choc mam nadzieje ze Rosjanie dzis lepiej
                                    pilnuja swojego
                                    > arsenalu niz w latach 90-tych)


                                    Wiesz ile Rosjanie naprodukowali takich "maleńkich" bombek w czasach
                                    Zimnej Wojny ? Dzisiaj to Rosjanie dawno stracili rachubę odnośnie
                                    bomb 100 czy 1000 KT-owych, a co dopiero taka "drobnica" 5-10 KT.


                                    > ale jesli juz chcesz taki ladunek
                                    > przetransportowac do Stanow, to juz nie jest takie chop siup. I
                                    nie mozna go
                                    > przemycic jak kilogram hery.
                                    >
                                    >

                                    Możliwości są setki, albo i tysiące przemycić to przez dziurawe
                                    granice na lądzie, morzu i powietrzu USA (oczywiście nie życze tego
                                    Amerykanom, ale po prostu takie sa realia świata)
                                    • berkut1 Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 06.04.08, 00:31
                                      Wiesz ile Rosjanie naprodukowali takich "maleńkich" bombek w czasach
                                      > Zimnej Wojny ? Dzisiaj to Rosjanie dawno stracili rachubę odnośnie
                                      > bomb 100 czy 1000 KT-owych, a co dopiero taka "drobnica" 5-10 KT.
                                      >

                                      Bajki opowiadasz a już z głowicami strategicznymi to totalnie przeginasz :)
                                      • kstmrv Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 06.04.08, 01:35
                                        berkut1 napisał:

                                        > Wiesz ile Rosjanie naprodukowali takich "maleńkich" bombek w
                                        czasach
                                        > > Zimnej Wojny ? Dzisiaj to Rosjanie dawno stracili rachubę
                                        odnośnie
                                        > > bomb 100 czy 1000 KT-owych, a co dopiero taka "drobnica" 5-10 KT.
                                        > >
                                        >
                                        > Bajki opowiadasz a już z głowicami strategicznymi to totalnie
                                        przeginasz :)

                                        Odnośnie głowic parusetkilotonowych to rzeczywiście przesadziłem.
                                        Ale te rzędu dziesiąt KT to już nie. A odnośnie bombek o mocy naście
                                        KT to nawet jeśli większość udało sie "zewidencjonować pozytywnie",
                                        to można spokojnie przyjąć, że stan "na papierze" zdecydowanie nie
                                        pokrywa sie ze stanem faktycznym :) (czyli wg papierów jest, ale w
                                        rzeczywistości nie ma, lub są atrapy)
                          • matrek Re: RS-12M1 Topol-M - moje spostrzezenia 05.04.08, 23:14
                            kstmrv napisał:


                            >
                            > Tradycyjnie odwracasz kota ogonem :) Absolutnie nie neguję, że
                            > Moskawa jest bardziej narażona na zamach atomowy niż dowolne większe
                            > miasto w USA.



                            No tak ja jak zwykle odwracam kota ogonem. Pod nickiem...

                            > kstmrv napisał:

                            ...rowniez rowniez ja sie kryje, j ja napisalem to:

                            >
                            > A kto i jaki miałby interes w atakowaniu Rosji ?

                            .....
    • jorl male bomby A 05.04.08, 23:55
      Z tym przemycaniem ladunkow nuklearnych przez granice to nie tak prosto. Wlasnie
      niedawno robilem sobie jedno badanie polegajace (tez) na wszczyknieciu kontrastu
      promieniotworczego do zyly. I tego samego dnia jechalem do Polski. Troche w
      zartach powiedzialem ze jade za granice wiec lekarz powiedzial ze jak do Rosji
      samolotem to mnie nie wpuszcza. Bo promieniowanie wykryja. Polowiczny rozpad
      tego swinstwa byl 4h i, tak twierdzil ten lekarz, nastepnego dnia moge do Rosji.
      Z wyprodukowaniem malej bomby A tez nie tak prosto. I dlugo tak pozostanie.
      Pozdrowienia
      • robin241 Re: male bomby A 06.04.08, 01:14
        przerzucenie malej bomby A do usa z tereny afryki czy azji wcale nie
        jest takie trudne, miedzy kolumbia a polnocna afryka, europa i poln.
        ameryka przerzuce sie koke na malych jachtach, kolumbijczycy
        produkuje rocznie jakies 1000 ton bialego koksu z czego w rece
        policji trafia moze ze 100 ton, czyli mniej wiecej 10%, wiec glownym
        odbiorca koksu sa usa, wiekszosc trafia tam i to wcale nie przez
        wielkie porty, ale malymi lodkami rozladunki pewnie noca na plazach
        albo w prywatnych portach co niektorych milionerow, da sie rade,
        skoro jachty plywaja od wybrzezy portugalii i maroka wraz z
        golfstromem do ameryki poludniowej to przewiezienie bomby walizkowej
        jest latwe takim jachtem, sprawa aby jak najmniej ludzi o tym
        wiedzialo; i aby wywolac chaos w usa wystraczylaby jedna bomba
        znieacka w waszyngtonie pare kT, zduchniecie bialego domu, kapitou i
        pentagonu, nie znam lokalizacji i pewnie to wszystko od siebie
        odlegle i wymagaloby wiecej niz pare kT ale znikniecie przywodcow
        cywilnych i wojskowych spowodowaloby upadek usa;
        skoro tyle koksu i nielegalnych emigrantow wjezdza do usa latwo to
        przywiezienie walizki ta droga tez wybitnie trudne nie jest;

        na swiecie jest tez nielegalny handel bronia palna i trafia ona mimo
        embarga i wielkich ilosciach, tam gdzie nie powinna, kto chce cos
        przewiezc lewego to sposob znajdzie;
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka