iabamboe
14.09.02, 12:36
Pewien policjant - nazwijmy go policjantem nr 1 - zachorował. Zdarzyło się to
akurat 31 dnia jakiegoś miesiąca, więc pierwszego dnia następnego miesiąca
nie mógł on odebrać swojej pensji (w tym mieście pensji nie przelewało się na
konto). Poprosił więc swojego kolegę - policjanta nr 2 - aby ten przyniósł mu
jego pensję. Napisał oświadczenie zezwalające na odebranie jego pensji i
przekazanie mu jej przez policjanta nr 2, zadzwonił poinformować o tym
komendanta, i następnego dnia policjant nr 2 wracał dumnie do domu (mieszkali
bardzo blisko siebie) z dwoma kopertami w ręku - na jednej widnialo nazwisko
policjanta nr 1, a na drugiej policjanta nr 2. W pewnym momencie przechodząc
przez most nad piękną rzeczką policjant nr 2 zatrzymał się. Spojrzał na
trzymane przez się koperty, zastanowił się chwilę (był całkowicie zdrowy na
umyśle), po czym wrzucił kopertę z nazwiskiem policjanta nr 1 do rzeki.
Wrócił do domu, nalał sobie brandy i usiadł przy telewizorze.
_________________________________________________________________________]
Zagadka jest tą z typu TXT - odpowiadam na pytania TAK, NIE albo NIE WAŻNE.
W ekstremalnych przypadkach mogę odpowiedzieć inaczej.
pow i pzdr
iAbamboe