Gość: Zulu
IP: *.telia.com
12.12.03, 10:40
) Rosjanie szykuja koniec swiata
)
) Jezioro Wostok, znajdujace sie na terenie rosyjskiej stacji badawczej
) na Antarktydzie, budzi tyle samo nadziei, co obaw
)
) Od lat boimy sie globalnego ocieplenia i topnienia lodowców. Tymczasem
) Rosjanie moga doprowadzic do zaglady swiata jedna kilkucentymetrowa
) dziurka.
)
) PAULINA ROGOCKA 2003-12-10
)
) Dla jednych poletko doswiadczalne, dla innych najwieksza tykajaca bomba
) na Ziemi. Niezbadane jezioro Wostok, znajdujace sie na terenie
) rosyjskiej stacji badawczej na Antarktydzie, budzi tyle samo nadziei, co
) obaw. Pokryte prawie czterokilometrowa warstwa lodu jest bodaj
) najbardziej tajemniczym zródlem wody na Ziemi.
)
) I jak mówi Chris McKay z Centrum Kosmicznego NASA-Ames w Kalifornii -
) istna puszka Pandory. Bo przewiercenie sie przez warstwe lodu moze
) wywolac wiecej zlego niz dobrego. Mimo to Rosjanie chca te puszke
) otworzyc. A sposób, w jaki chca to zrobic, budzi przerazenie naukowców z
) calego swiata.
)
) Geophysical Research Letters opublikowal dramatyczne ostrzezenia McKaya
) oraz innych uczonych z panstw zwiazanych z Ukladem Antarktycznym. McKay
) ostrzega, ze drazenie Wostoku musi byc niezwykle ostrozne. -
) Koncentracja azotu z tlenem znajdujaca sie w Wostoku przypomina
) poruszona puszke cola-coli. Wiemy, co nastepuje, kiedy raptownie ja
) otworzymy - mówi McKay.
)
) Gigantomania
)
) Uczeni sa zrozpaczeni. Istnieje bowiem duze prawdopodobienstwo, ze
) dowiercenie sie do glebi jeziora spowoduje wybuch jego wewnetrznych
) gazów oraz wyzwoli na powierzchnie ogromna fale, która zaleje pól kuli
) ziemskiej.
)
) - Antarktyda to najwiekszy na Ziemi ladolód o powierzchni okolo 30
) milionów kilometrów kwadratowych - ostrzega McKay. - Jesli zostanie
) nieumiejetnie naruszony, moze pokazac, co tak naprawde potrafi.
)
) Wraz z fala na Ziemie moga wydostac sie takze nieznane mikroorganizmy,
) które w nowym srodowisku moga sie namnazac i mutowac. Maciej Ryszkiewicz
) z Muzeum Ziemi Polskiej Akademii Nauk ostrzega, ze choc pewnosci co do
) tego miec nie mozna, ale ostroznosc jest wskazana.
)
) Mikroorganizmów boi sie jednak McKay oraz oceanograf z Uniwersytetu na
) Hawajach, David Karl. - Nie jest sztuka otworzyc jezioro. Sztuka jest
) utrzymac je w ryzach.
)
) - Znane sa przypadki, ze bakterie potrafily pod lodem drastycznie
) zmieniac sie i tworzyc zupelnie nowe odmiany, z którymi nikt nie
) potrafil sobie poradzic - mówi profesor Adam Barcikowski z Wydzialu
) Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu imienia Mikolaja Kopernika w
) Toruniu.
)
) Zeby odciagnac Rosjan od pomyslu przewiercenia lodowca, próbowano
) wszystkiego. Miedzy innymi odwolano smiglowce wyposazajace stacje w
) paliwo. Ale z tym Rosjanie sobie poradzili - zaczeli dowozic paliwo
) wlasnymi pojazdami gasienicowymi.
)
) - Nic zlego nie ma prawa sie stac, o ile Rosjanie beda przestrzegac
) wszystkich niezbednych procedur i zasad bezpieczenstwa - twierdzi Regina
) Kardas z Muzeum Ziemi PAN. - Jesli jednak czegos nie dopilnuja, moze
) dojsc do nieszczescia.
)
) Uczeni boja sie upodobania Rosjan do rzeczy wielkich. Bo to wlasnie
) Rosjanie próbowali przewiercic skorupe ziemska. Na Pólwyspie Kolskim w
) Rosji wykopali najglebsza studnie na swiecie.
)
) - Wierzyli, ze potrafia przewiercic sie prawie 6,5 tysiaca kilometrów i
) dotrzec do jadra Ziemi. Tak bylo w planach. Skonczylo sie jednak na
) kilkunastu kilometrach - dodaje Kardas.
)
) Istnieje wiec ryzyko, ze Rosjanie, chociaz zapewniaja, ze otwór, przez
) jaki dowierca sie do jeziora, bedzie mial zaledwie kilka do kilkunastu
) centymetrów, okaze sie w praktyce duza, niebezpieczna dziura.
)
) Moda na Wostok
)
) Inny problem polega na tym, ze jezioro Wostok znajduje sie na terenie
) rosyjskiej, a nawet jeszcze radzieckiej stacji badawczej. Dostep do
) niego maja wiec wylacznie Rosjanie oraz w ramach wyjatku uczeni z innych
) krajów.
)
) Wlodzimierz Bisariuk, rzecznik prasowy Ambasady Rosji w Warszawie, nie
) zdolal namówic nikogo do udzielenia nam komentarza. Powiedzial tylko, ze
) sprawa jest skomplikowana i wymaga duzej znajomosci tematu.
)
) Wostok byla pierwsza stacja badawcza w srodku Antarktydy Wschodniej, w
) której zdecydowano sie pozostawic na stale ludzi. Wszystkie inne kraje
) baly sie narazac swoich uczonych na pozostawienie ich w najzimniejszym
) miejscu na kuli ziemskiej. W miejscu, gdzie nawet latem temperatura
) wynosi kilkadziesiat stopni ponizej zera. Antarktyda jest jedynym
) niezamieszkanym kontynentem. Czlowiek, który sie tam pojawia, albo jest
) naukowcem, albo turysta. Rosjanie pokazali jednak, ze nie ma rzeczy
) niemozliwych. Na wysokosci 3488 metrów nad poziomem morza wybudowali
) stacje naukowa. W 1957 roku na Wostoku pojawila sie pierwsza ekipa
) radzieckich polarników. Wlasnie obchodzono Miedzynarodowy Rok
) Geofizyczny. Cztery lata pózniej Rosjanie wyslali w kosmos rakiete
) Wostok1 z Jurijem Gagarinem na pokladzie. W lipcu 1983 na Wostoku
) odnotowano najnizsza temperature na Ziemi - minus 89,2 stopni Celsjusza.
)
) Na Antarktydzie obecni sa równiez Polacy. Pojawili sie w tym samym
) czasie co Rosjanie. W 1957 roku wyprawa Polskiej Akademii Nauk kierowal
) Stanislaw Siedlecki, znany badacz polarny, geolog i taternik. Stacje
) utworzono nad Zatoka Bialego Niedzwiedzia (Isbjornhamna). Dwadziescia
) lat pózniej na Antarktydzie powstala caloroczna Polska Stacja
) Antarktyczna PAN imienia Henryka Arctowskiego. Polacy wypowiadaja sie o
) rosyjskich uczonych pozytywnie.
)
) - Nie mozna im nic zarzucic. Sa profesjonalistami. Zeby tylko wizja
) gigantomanii nie skusila ich do zlamania jakichkolwiek procedur - dodaje
) Kardas.
)
) Damy rade
)
) Kiedy Rosjanie budowali na Antarktydzie stacje badawcza, nie mieli
) pojecia, ze pod spodem znajduje sie cos, co byc moze okaze sie
) zbawieniem albo zaglada dla calej ludzkosci.
)
) Po raz pierwszy ogromny zbiornik plynnej wody odkryto za pomoca zdjec
) satelitarnych w latach 70. ubieglego wieku. Trzeba bylo jednak 20 lat,
) aby udowodnic, ze zbiornik rzeczywiscie istnieje.
)
) Rosjanie zaczeli drazyc pod Wostokiem w 1994 roku. Jak wymierzono za
) pomoca róznego rodzaju skomplikowanych urzadzen, jezioro ma ponad 10
) tysiecy kilometrów kwadratowych powierzchni, liczy prawie trzysta
) kilometrów dlugosci i ponad 70 kilometrów szerokosci. Rozmiarami
) przypomina jezioro Ontario. Tylko ze jest od niego niemal trzy razy
) glebsze. - Gdyby doszlo do wybuchu, na powierzchnie moga wydostac sie
) równie dobrze zmutowane bakterie, jak i skaly - dodaje profesor
) Barcikowski. - Nie wiadomo, jaka bylaby sila tej eksplozji, ale mozna
) porównac ja do wybuchu kilku wulkanów. Zaglady Ziemi jednak bym sie nie
) bal.
)
)
) Jednak tak naprawde do dzisiaj nikt nie wie, nie tylko jaka moglaby byc
) sila wybuchu, ale równiez tego, czy woda w jeziorze jest slodka czy
) slona.
)
) To bedzie mozna dopiero ustalic po pobraniu próbek wody. Poczatkowo
) pomysl dotarcia do jeziora podobal sie nie tylko Rosjanom, ale równiez
) Francuzom i Amerykanom. Wszyscy zmienili jednak zdanie w chwili, gdy
) okazalo sie, ze w jeziorze znajduja sie zywe mikroorganizmy. W 2000 roku
) w jednej z wierzchnich warstw lodowych odkryto slady zycia. Wtedy
) Rosjanie znajdowali sie zaledwie 150 metrów od jeziora, ale musieli
) przyjac zakaz odwiertu wydany przez Narodowa Fundacje Nauki. Fundacja
) nakazala wykonanie szczególowego planu ochrony znajdujacych sie w
) jeziorze organizmów zywych. - Najlepiej byloby zapewnic mikroorganizmom
) calkowita sterylnosc - mówi profesor Paul Buford Price, fizyk z
) Uniwersytetu Berkeley.
)
) Niektórzy boja sie form zycia istniejacych w jeziorze. Ich zdaniem,
) izolacja od swiatla przez kilkanascie milionów lat nie mogla doprowadzic
) do niczego dobrego. Bo tylko niezwykle odporne formy mogly wytrwac w tak
) ekstremalnych warunkach.
)
) Juz po wstrzym