Dodaj do ulubionych

Braterski ostrzał

27.07.09, 09:47
Niedawno pisałem, powołując się na słowa polskich osadników, jak to tuz po
wojnie w m. CYBINKA dwa radzieckie pułki artylerii walczyły ogniem o
największą w okolicy pojunkierską gorzelnię, a konkretniej o jej finalny produkt.
Misza zapałał oburzeniem, że to niemożliwe, bo przecież to niemożliwe:-))
Wrodzona przekora kazała mi szukać dalej i znalazłem:
Po wyzwoleniu Wrocławia, miasto zostało poddane grabieżom, jego mieszkanki
gwałtom, skarby kultury bezmyślnym zniszczeniom i podpaleniom.
A teraz cytat: "Przez dwa dni trwała regularna bitwa pomiędzy
konkurencyjnymi oddziałami Sowietów, które walczyły między sobą o poniemieckie
magazyny żywności przy ulicy Sternstrasse."

Ten pikantny w wymowie szczególik nie pochodzi ze wspomnień podchmielonych
kombatantów (Cybinka), ale z poważnego opracowania naukowego oxfordzkiego
historyka Roger Moorhouse w książce Mikro Kosmos. Aha, byłbym zapomniał:
strona 444 na dole.
Znawców tematu pytam: Czy to był friendly fire, wymiana poglądów za pomoca
broni strzeleckiej i armat, czy też walka o powojenne łupy?
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: Braterski ostrzał 27.07.09, 10:14
      Tylko historycy wykształceni w duchu radzieckim są zdolni do chłodnej i
      obiektywnej analizy faktów.
      Czego przykładów możemy doświadczać i dziś.
    • habeas_corpus Re: Braterski ostrzał 27.07.09, 11:32
      odyn06 napisał:

      > Znawców tematu pytam: Czy to był friendly fire, wymiana poglądów za pomoca
      > broni strzeleckiej i armat, czy też walka o powojenne łupy?

      To była walka przeciwko zdradzieckim bandom Wehrwolfu o wyzwolenie
      prasłowiańskiego Wrocławia, którą imperialistyczni propagandziści i wolaccy
      busiowłazidupcy kłamliwie przedstawiają w swoich, przesyconych zajadłą
      rusofobską nienawiścią, książkach.

      ;)
    • ignorant11 Wóda dla zuchwałych 27.07.09, 12:52
      Sława!

      Riosyjskie zołdactwo zajmowało sie głownie grabiezami, mordami i
      gwałtami...

      I tak było od setek lat np od suworowa znanego zbrodniarza wojennego.

      Dlatego bardzo prawdopodobne jest ze gangi rosyjskich
      szabrobrowników walczyły o łupy a dla tego jakze prymitywnego ludu
      skarbem była wóda i tuzonka.


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • odyn06 Info dla rozumnych 27.07.09, 14:33
        Nie założyłem tego wątku dla frustratów, jeno dla rozumnych:-))
        • ignorant11 Re: Info dla rozumnych 27.07.09, 14:37
          odyn06 napisał:

          > Nie założyłem tego wątku dla frustratów, jeno dla rozumnych:-))


          Sława!

          A opornych internujemy albo wsadzimy do łagru za antysowiecka
          agitacje...
          :))
          sowieciarzu i filomoskiewski smrodzie!
          :))

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
      • billy.the.kid Re: Wóda dla zuchwałych 27.07.09, 14:34
        tak jakoś śmiesznie w oswięcimiu,majdanku i paru innych fabrykach
        też walczyli między sobą o te "nafte".żeby dziadkowie paru
        przygłupów-naiwniaków se przez komin nie wylecieli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka