Dodaj do ulubionych

Co poza śniegiem ???

20.01.04, 14:03
Głównie do rodziców dzieci nie całkiem jeszcze samodzielnych, lub
niesamodzielnych zupełnie:

Mamy ferie. Statystyka podpowiada, że mało kto z Was (może nawet nikt) nie
posłał dzieciaksów na zimowisko. A nawet mało kto wysłał bobasy na półkolonie.
A stan rzeczy taki:
1) w kinie (Multikinie) dwie premiery dziecięce. Czyli rozrywka na 2 godziny
tygodniowo
2) śnieg leży - więc sanki to oczywistość. Ale nie wiadomo jak długo poleży,
poza tym szukam urozmaicenia, a nie monokultury

Proszę o propozycje - co robić by nie siedzieć tylko z malcem przed wideo czy
kompem? (tak jak siedzimy w inne niedziele czy temu podobne)

Myślę w tym wątku o banku wymiany informacji o atrakcjach, wydarzeniach,
imprezach, metodach, zabawach - tanio, blisko, poręcznie, łatwo i przyjemnie.
Niech te 12 dni ferii różni się od siebie, a nie biegnie tak samo dzień po
dniu.
Odezwiecie się?
Obserwuj wątek
    • ochman Golf ??? 20.01.04, 14:23
      Tiger juz w wieku 5 lat wystapil w TV prezentujac swoje umiejetnosci.
      Snieg, nie snieg a potrenowac mozna :-)))
      • sator_arepo Re: Golf ??? 20.01.04, 14:54
        ochman napisał:
        > Snieg, nie snieg a potrenowac mozna :-)))

        Nie było jeszcze jak się dobrać do TEGO prezentu, więc nie wiem czy św. Mikołaj
        wpakował tam też przezornie kolorowe piłeczki, czy tylko białe. (Moje żółte
        dawno już utopiłem w bajorach wschodniej Krajny) :-)


        Kochani zachęcam nadal: wymieniajmy się pomysłami.

        Z mojej strony wiadomość, że w Pałacu Młodzieży zaczęły się ''ferie z
        koszykówką''. Drugi trener Asty prowadzi zajęcia dla chłopaków 11- i 12-latków.
        Dla mnie nieprzydatne (córa ukoszykowiona, owszem, ale zajęcia tylko dla
        chłopaków) - może jednak przyda się rodzicom łobuziaków?
        • ochman Re: Golf ??? 20.01.04, 15:54
          sator_arepo napisał:

          > Nie było jeszcze jak się dobrać do TEGO prezentu, więc nie wiem czy św.
          > Mikołaj wpakował tam też przezornie kolorowe piłeczki, czy tylko białe.

          Z tego co mi wiadomo (przypadkiem zaslyszane:) sa to kolorowe pileczki
          treningowe (puste w srodku). Jezeli Sw Mikolaj mial przyniesc po prostu kolorowe
          pileczki to moze sie jeszcze zrehabilitowac i przekazac je tymi samymi kanalami
          :-)))
          • sator_arepo Re: Golf ??? 20.01.04, 16:14
            ochman napisał:
            > Z tego co mi wiadomo (przypadkiem zaslyszane:) sa to kolorowe pileczki
            > treningowe (puste w srodku). Jezeli Sw Mikolaj mial przyniesc po prostu
            kolorow e pileczki to

            Nie, nie, to był dżouk. Właśnie treningowe są deficytowe w dorzeczu dolnej
            Wisły.
            Pozdr.& thx
            • ochman Re: Golf ??? 20.01.04, 16:41
              sator_arepo napisał:

              > Nie, nie, to był dżouk.

              A to uffffff ;-)))
    • Gość: Déjá vu Re: Co poza śniegiem ??? IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 20.01.04, 14:32
      Tydzien spedzony z zaospionym, swedzacym ;) malcem (6 lat) w domu zaowocowal u
      mnie, dzieki Bogu, zozruszaniem czasem skostnialej wyobrazni. No, bo ile mozna
      grac w gry, czytac, liczyk kropki ospowe w pion i wspak itd. Polecam zabawy z
      wyobraznia. Niewiele do tego potrzeba: pare pustych kartonow, jakies koce,
      drabina, miski, odkurzacz... Kazdy dzien pod innym "znakiem" i z innymi
      regulami. Raz dom byl wioska indianska (jedna z zasad: badz jak indianin nie
      zostawiaj po sobie sladow ;))) fajnie bylo patrzec jak mlody co rusz sprzata
      slady bytnosci tu i owdzie), raz podwodnym swiatem Kapitana Nemo, innym razem
      rozmawiac mozna bylo tylko spiewajac. Mielismy ograniczone pole manewru, bo
      sciany wokol, ALE jak doda sie do tego przestrzen zaokienna! to juz mozna
      puscic wodze wyobrazni na calego. Moze to niezbyt odkrywczy sposob na
      monotonie, ale byla to dla nas niezla frajda. Polecam. Warto i smiesznie(!!!),
      i rozwijajaco - dla OBU stron ;))).
      to tyle ode mnie
      uklony Déjá vu
    • Gość: [B]B Co poza śniegiem...?... IP: *.avaya.com 20.01.04, 16:17
      ...otoz na moim przykladzie wiem, iz wydarzeniem dla maluchow jest np: jazda
      pociagiem. Przezywaja to potem pare dni.

      Albo polowanie na traktor: jedziemy gdzies na wies i szukamy traktorow.

      Polecam tez wyprawe do rolnika (mowie serio) i pokazanie krasnalom jak zyja
      konie, krowy itd. Przy okazji kulig za koniem.

      Wyprawa do lasu, aby podrzucic marchew, jablka, ziemniaki i inne smakolyki w
      miejsca karmienia zwierzat (trzeba sie dowiedziec w nadlesnictwie).

      Zdecydowanie polecam taka forme spedzania czasu.
      Te pomysly to na przedszkolakow bardziej, niz uczniakow. Ale moze cos
      wybierzesz.

      Takie sprawy jak kino, lodowisko - ok, ale nie na ferie.

      BzT
      • da.killa Re: Co poza śniegiem...?... 20.01.04, 17:10
        Gość portalu: [B]B napisał(a):

        > Wyprawa do lasu, aby podrzucic marchew, jablka, ziemniaki i inne smakolyki w
        > miejsca karmienia zwierzat (trzeba sie dowiedziec w nadlesnictwie).

        To ja też chciałem zaproponować. Nie ma jak łażenie w lesie po śniegu i szukanie
        śladów. Dzięki temu dzisiaj wiem jak wyglądają tropy sarny, dzika, lisa czy
        zająca :)


        da.killa

        PS. Oczywiście taraz nikt by mnie na takie coś nie wycyągnął, ale wtedy byłem
        zachwycony :)
        • sator_arepo Re: Co poza śniegiem...?... 20.01.04, 19:02
          da.killa napisał:
          > Dzięki temu dzisiaj wiem jak wyglądają tropy sarny, dzika, lisa czy
          > zająca :)

          Pomysł przedni. Nie do konca wykonalny - u mnie ta ciaglosc sie zerwala. Mnie
          nikt nie prowadzał, wiec sam nie wiem jaki slad ktore zwierze zostawia, nie
          mowiac o uczego tego mlodszych ;-) Ale dzieki.

          poniewaz nie chcialem, zeby ten watek przerodzil sie w cykl porad dla biednego
          satora, a pozostal bankiem zyczliwej wymiany danych, chcialem cos Wam tu wpisac
          z przewodniczka na www.bydgoszcz.pl. No, ale to okazala sie lipa. Oferta wątła
          i jeszcze słabiej opisana.

          Pomysly nadal mile widziane, do samiuśkiego konca ferii :-)

          • Gość: LJane Pamiętam... IP: *.telsten.com / *.telsten.com 20.01.04, 19:11
            ... że za moich czasów w ferie ruszał Torbyd pełną parą. Biegałam tam kilka
            razy w tygodniu.
            Dla mnie zawsze była to wielka atrakcja. Nie do zdarcia ;)
            Poza tym... plener, plener i jeszcze raz plener ;)(Myślęcinek, Rynkowo...)

            Pomysł z tropieniem zwierzyny bardzo mi się podoba ;)
            Póki jest śnieg - to jednak sanki, bałwany przynajmniej dla Milusińskich
            poniżej wieku szkolnego.

            Pozdrawiam @ll
            • sator_arepo Re: Pamiętam... 20.01.04, 20:27
              Gość portalu: LJane napisał(a):

              > ... że za moich czasów w ferie ruszał Torbyd pełną parą. Biegałam tam kilka
              > razy w tygodniu.

              Torbyd jest niestety w trakcie ''wygaszania''. Skazany na rozbiorke i
              przenosiny w nowe miejsce juz nie jest tak bardzo otwarty dla ludzi z miasta
              jak dawniej. Ale moze ktos slyszal czy na ferie bedzie wiecej okazji do
              slizgania?
              • bator1 Re: Pamiętam... 21.01.04, 08:19
                Mało odkrywcze, ale wypróbowane: basen na Swarzewskiej. Z początkiem ferii
                totalnie opustoszał. Dziecko tapla się pod okiem instruktorki ucząc sie pływać,
                rodzc ma do dyspozycji trzy wolne tory na symulowanie pływania za marne 8 zeta
                (dziecię za naukę płaci nieco więcej). W porze ciemno-wieczorowej bardzo
                wygodna rozrywka...
    • Gość: Gall Re: Co poza śniegiem ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 09:11
      Chciałbym dołożyć swoją cegiełkę:

      1. Wyjazd pociągiem do Torunia do Baja Pomorskiego (co prawda przyjeżdżają do
      nas co miesiąc, dwa, ale to za rzadko, bilety rozchodzą się w ciągu dwóch
      trzech dni) lub Planetarium (podobno są specjalne propozycje dla dzieci).
      Łączymy dwie atrakcje - jazda pociągiem (tak, tak te zabawy w spostrzegawczość)
      oraz widowisko w samym Toruniu. Niestety nie wiem, czy w czasie ferii są
      spektakle.

      2. Myślęcinek to zawsze kilka propozycji. Można także rozważyć kulig lub
      chociażby samo obejrzenie stajni, koni itp.

      3. Co do miejsc zamkniętych (czyt. zadaszonych) to faktycznie posucha, a place
      zabaw w marketach są żenujące. Tym niemniej można udać się do Pałacu Młodzieży
      lub jakiegoś MDKu, czasami są tam próby lub zawody, ktore można oglądać.

      4. Wyprawę do lasu polecam, ale najlepiej nie wyjeźdżać zbyt daleko. Można
      pojechać w kierunku Brzozy, tuż za rogatkami jest takie grillowisko (chyba "Pod
      kogutkiem"). Można się tam zatrzymać, pójść na spacer po lesie i potem wracając
      wstąpić na coś do jedzonka.

      5. Atrakcją też jest wypad do muzeum POW. wchodzić nie warto, ale można wiele
      sprzętu obejrzeć przed samym muzeum.

      6. Ogólnie zwróciłbym uwagęna działalność MDków - są tam często imprezy, które
      nie były rozpropagowane wystarczająco (nikt z nas chyba nie kupuje wszystkich
      lokalnych tytułów prasowych).

      7. No zabawa w domu to faktycznie intelektualne wyzwanie. Jak się samemu padnie
      już z wycieńczenia, to zawsze można dokonać selekcji znajomych i zaprosić tych,
      którzy "przy okazji" zajmą się pociechą (pociechami).

      8. Polecam również spacer po Bydgoszczy, ale warto wejść w boczne uliczki.
      Można się zaopatrzyc w fachową literaturę lub skrzyknąć znajomych i wynająć
      przewodnika (im większa grupa tym lepiej, bo 3 godzinne oprowadzanie po mieście
      kosztuje ok. 100 zł).

      Pozdrawiam
      Gall
    • basia Re: Co poza śniegiem ??? 21.01.04, 11:24
      W sport factory jest bilard,tenis stołowy,tenis ziemny.
      • #kasia Re: Co poza śniegiem ??? 23.01.04, 15:37
        basia napisała:

        > W sport factory jest bilard,tenis stołowy,tenis ziemny.

        hy hy

        ja polecam obcowanie z natura i zwierzakami, jesli mozna sobie pozwolic na
        wyprawe do Mochla (20 km za Osowa Gora -gornym tarasem) jest tam fajna stajnia
        w ktorej oprocz koni spotkamy osiolki, lamy i kucyki, kroliki i pelno kotkow..
        w sumie nastawiona przede wszystkim na pociechy

        blizej to na Piaskach u Magdy, mozna spokojnie dojechac autobusem i kawalek sie
        przespacerowac (wysiasc na przystanku koncowym a potem zejsc schodamy w
        kierunku Brdy) stajnia slicznie polozona.. kilka koni, jeden kucyk pieszczoch,
        najbrzydszy bokser jakiego zdarzylo mi sie zobaczyc i uroczy w tej brzydocie,
        kochajacy wszystkich dookola..
        Magda bardzo sympatyczna, mozliwa jazda konna oraz oprowadzanie maluchow..
        koszt jazdy godzinnej z instruktorem to okolo 20 zl, ale oprowadzanie jest
        tansze :) tel: 694 581 633

        Potem mozna przejsc sie na spacer brzegiem Brdy..
        tam zupelnie inny swiat jest :)
    • Gość: LJane Sator, w kwestii lodowisk, łyżew etc. IP: *.telsten.com / *.telsten.com 23.01.04, 15:04
      Dziś dostałam sygnał ze sprawdzonego źródła, że w Myślęcinku, na tych
      jeziorkach (na którymś z nich - nie mówię, że na wszystkich) codziennie rano
      jeździ traktor (spycharka) i przygotowuje lód, żeby można było w ciągu dnia
      bezpiecznie poddać się zimowemu szaleństwu właśnie na łyźwach.

      Pozdrawiam ciepło
      • wsn Re: Sator, w kwestii lodowisk, łyżew etc. 24.01.04, 01:15
        skrzyknac sie z innymi rodzicami i dziecmi i urzadzic bitwe na sniezki
        i kulig na saneczkach
        i jakas wielka gore i na saneczki
        i balwana
        i robic orzelki w sniegu
        i pojechac gdzies w nocy - do dzis pamietam, jak mnie rodzice zabrali w nocy do
        torunia, po drodze wstepowalismy na rozne herbatki, do dzis to pamietam
        w koncu nie zawsze dzieciaki maja okazje pojsc spac o 1 w nocy
        do biblioteki je zabierzcie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka